Piszcie, protestujcie, uczestniczcie w akcjach organizacji humanitarnych,
zapiszcie sie do jakichs.
Ja jestem czlonkiem Amnesty International, choc ma to swoje wady, sa finansowani
przez Amerykanow i podobno czasem ogranicza to ich punkt widzenia.
Ale trzeba COS robic. Na razie przeczytalismy, WIEMY, skomentowalismy..
powodzenia. "Oddolne" ruchy tez cos moga, popatrzcie na historie XX-ego wieku,
to nie tak, ze rzady bily sie miedzy soba i zawodowe armie przejmowaly na ich
rozkaz kontrole nad panstwem - nie zawsze, nie na stale.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.