To nie jest kwestia mody tylko niezaleznego myslenia. Mna tez wstrzasnely opisy
zamieszczone w artykule, ale to na co zwrocil uwage passavent mocno wskazuje na
manipulacje emocjami ze strony autora i jednostronnosc tekstu.
A ja czytajac artykul traktujacy o rzeczywistych zdarzeniach chcialbym poznac
pelna prawde a nie tylko te jej czesc, ktora jest bardziej spektakularna i
lepiej sie sprzeda - bo przeciez grajac na naszych emocjach autor artykulu tak
naprawde sprzedaje nam kolejny towar made in China - tym razem jest to reality
horror.
I duzo ludzi to kupi majac blogie przeswiadczenie, ze skoro zareagowali
oburzeniem na taki opis to sa z pewnoscia lepsi od tych okropnych Chinczykow, a
jesli jeszcze pomachaja flaga Free Tibet i podpisza list protestacyjny to beda
niemal swieci. A to wszystko w cenie GW.
Teraz zapytaj sama siebie, kto tu jest tak naprawde cyniczny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.