Mam podobne skojarzenia jak ty. To, co dzieje sie w Chinach mozna z pewnoscia
porownac do czasow drugiej wojny swiatowej. Ironiczne sa w tym momencie
stwierdzenia politykow o tym, ze nie mozemy zapomniec o okrucienstwach wojny, by
nie dopuscic do czegos takiego w przyszlosci. Niestety ludzie, ktorzy to mowia
nie zdaja sobie sprawy, ze codziennie dopuszcza sie do identycznych okrucienstw
w Chinach i Palestynie czy w Darfurze. Ale nikogo to nie obchodzi, bo to jest
Europa, nam sie dobrze zyje, wiec mozemy przymknac oko, bo nasze zycie mogloby
sie pogorszyc jakbysmy zaprzestali handlu z Chinami czy Izraelem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.