> Napisałeś jak zdystansowany polityk bez emocji. To teraz w modzie.
> Jeśli nas nie dotyczy, po prostu się nie przejmujemy. Łatwo jest
> przybrać postawę analityczną. No przykro się to czyta. Mną
> wstrząsają takie teksty i doniesienia. Brak mi słów.
To może nie czytaj. Nie sądzisz, że ktoś liczy na twoje emocje? Że zamiast
kierować się rozumem i zgłębić istotę problemu wyjdziesz na ulicę i będziesz
krzyczał "precz z olimpiadą" i "fri tybet"? Bo przecież ważne aby głośno
krzyczeć. Na sumieniu od razu lżej a inni niech załatwiają swoje interesy.
Naczelna zasada, nie myśleć za dużo i czytać wyborczą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.