Polska sprzedaje do Chin dziesięć razy mniej niż stamtąd sprowadza.
W przypadku obustronnego bojkotu musielibyśmy zaopatrywać się w ryż
i herbatę gdzie indziej. A naszą miedź czy urządzenia górnicze
ulokować na innych rynkach. Pozbylibyśmy się natomiast śmieciowej
produkcji, która nie dość, że jest niebezpieczna, to na dodatek
wypiera z rynku nasze towary, co pozbawia zysków przedsiębiorstwa
krajowe. Wówczas miałbym szansę uniknąć spełnienia czarnej wizji.
Wyobrażam sobie bowiem czasami, że kupuję pół litra rodzimej wódki
z czerwoną kartką, a na etykiecie widzę napis: ,,Made ich China''
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.