nikt nie domaga się niepodległego Tybetu, Tybetańczycy prgną jedynie
przestrzegania zasady autonomii, która jest bezwględnie łamana przez
Chińczykow...
Tybet nie był częścią Chin do 1950 roku...kultura, język są zupełnie
inne...
tzw. "cywilizowanie" zacofanego Tynetu przez chińskich towarzyszy
przypomina jako żywo socjalistyczny "postymp" niesiony przez siły
bolszewickie w naszej czesci Europy...
no i najglupwszy argument czyli powrót do feudalno/niewolniczych
układów w niepodległym Tybecie...rozumiem, ze kiedy Polska odzyskała
niepodleglość w 1918 od razu wprowadzono pańszczyznę, liberum weto i
i restutuowano latyfundia magnackie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.