Dodaj do ulubionych

Paznokcie - LAKIERY

14.08.11, 16:58
Zapraszam do wymiany doświadczeń na temat jakości i trwałości kolorowych lakierów do paznokci.

Przy okazji polecam wątek o bazach i top-coatach:
forum.gazeta.pl/forum/w,103682,127892279,127892279,Paznokcie_odzywki_bazy_utwardzacze.html
--
Stanikomania!
Stanikomaniaczki na Facebooku
Edytor zaawansowany
  • izas55 14.08.11, 17:34
    W ramach promowania polskich produktów postanowiłam przetestować lakiery firmy Barbra. Kupiłam w ich sklepie internetowym sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kategoria=5&id_kat_show=1148&id_kat=1148

    Bardzo piękne kolory. Mam:

    1. No. 452 szara migotka.
    Na pierwszy rzut oka wygląda jak srebrnoszary, ale w słońcu mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Jeden z moich faworytów. Ale niestety nie wytrzymuje zbyd długo, jakieś 3 dni to maksimum, nie ściera się ale odpryskuje
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1148&id_kat=1148&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1151
    2. Indygo Intrygo
    Czysty metaliczny granat, choć zdjęcie na stronie sugeruje fiolet. Ma bardzo ładny kolor, dobrze kryje. Nieco się ściera na końcach. Trwałość około 3-4 dni sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1163&id_kat=1163&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1164

    3 456 nie, bo niebo
    Jest słabo kryjacy, potrzebowałam przynajmniej 3 warstw żeby nie było widać konców opuszków spod spodu. Trwałość około 3 dni
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1148&id_kat=1148&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1152
    4. Nr 10 Moonlight shadow Bardzo klasyczny neutralny kolor. Trwałość około 3 dni
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=8&id_kat=8&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1095
    5. Nr 19 siren Tail Absolutnie bajeczny kolor do opalonych rąk. Mój tegoroczny letni faworyt. Trwałość około 3 dni. Ciepły róż ze złotymi tonami
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=8&id_kat=8&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1104
    Jeżeli komuś nie zależy na maksmalnej trwałośc, ale szuka lakierów w przystępnej cenie o bogatej kolorystyce to na pewno mogę polecić. Firma sprzedaje też dobry zmywacz do paznokci sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kategoria=1&id_kat_show=1132&id_kat=1132
  • kulka_kulkowa 15.08.11, 14:55
    Jak jesteśmy przy polskich firmach, to ja polecę lakiery Vipery (jak się ładnie rymuje :). Na moich słabych paznokciach długo się trzymają (ok. 5 dni), moja mama też je sobie chwali. Jedyny odcień, który słabo kryje, jaki mi się trafił, dostałam gratis - na półce go nie było, więc pewnie wycofali ten, który im się nie udał (było takich kilka). Na buteleczkach - zarówno tych perłowych jak i matowych jest napisane, że to seria Creation. Wyglądają inaczej niż na stronie Vipery (vipera.com.pl) - chyba zmienili napis i kolorów na stronie jest dużo mniej. Są też nowe serie. Najlepiej się przekonać na żywo. Ja kupiłam w drogerii Stars. Koszt ok. 8 zł bodajże.

    Wielką miłością darzę odcień nr 24 :) Dla mnie to czerwone wino z połyskującym drobinkami, ale delikatnymi. Na stronie internetowej kolory są beznadziejnie pokazane, nie radzę się nią sugerować.
  • maryl.ka 13.09.11, 14:52
    Ja tez polecam lakiery z tej firmy, kupiłam ostatnio dwa - delikatnie połyskujacy perłowy i czerwony w kolorze wina - jestem zaskoczona trwałością! Szybko schną trzymają się ok. 5 dni i nie odpryskują:) Poza tym z polskich marek mogę polecić jeszcze lakiery Marizy, bardzo duży wybór odcienie, małe buteleczki, niska cena, nie odpryskują i trzymają się tez do 5 dni:)
    --
    http://emaluszki.pl/suwaczek13-20100714.jpg
  • izas55 15.10.11, 10:12
    Kolejny z letnich zakupów w ramach podążania za modą paznokciową ;-). Dobrze się nim maluje, dobrze schnie i nie daje efektu farby olejnej na paznokciach. Trwałość około 3 dni.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/nWiAbKGzbPObIypeVB.jpg
  • izas55 15.01.12, 10:12
    Wrzucam słocza lakieru o którym pisałam w poprzednim poście. jakość średnia, ale za to tani i ma śliczny kolor. Dość przezroczysty, na zdjęciu są trzy warstwy + top. Drobinki pod kątem czasem błyszczą fioletowo

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/h1aJsqDeC2NUNzOGyX.jpg
  • aksanti 18.05.12, 12:26
    Mam trzy, czerwony:
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1180&id_kat=1180&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1186
    szaro/beżowy z drobinkami:
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1163&id_kat=1163&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1172
    i jeszcze jeden ciemny beż, nie pamiętam jaki:)

    Czerwony jest moim ideałem jeśli chodzi o odcień czerwieni - nie wpadającej w bordo, ani zbyt krwisty. Dla mnie to piękna głęboka czerwień. Malować trzeba 2 warstwy, schnie w miarę szybko, niestety tylko na jeden dzień idealnego wyglądu. Jeśli chcemy na dłużej a ,,robimy coś rękami" to bez bazy lub utwardzacza się nie obejdzie, a i to nie na długo pomaga. Lekko odpryskuje brzegami. To samo z drugim, ciembym beżem (taki bez drobinek).

    Z kolei ,,Światło proszę" już jest lepszy pod względem trwałości, ale tu też kolor jest nie bez znaczenia - na jasnym niedoskonałości mniej widać. Noszę go na paznokciach tak ok 3 dni (myjąc w międzyczasie naczynia itp). Przy malowaniu (2 warstwy) schnie błyskawicznie.

    Podobają mi się pomysłowość nazw:) może jeszcze kiedyś kupię jakiś jasny kolor od nich.
  • madzioreck 25.07.12, 00:16
    Jestem zachwycona. Najpierw pomalowałam 162:
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1214&id_kat=1214&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1217 - w piątek, mamy wtorek (tzn. miałyśmy, kiedy go zmywałam ;)). nakłada się pięknie, 2 warstwy całkowicie kryją, nie robi smug, dość ładnie się poziomuje. Nie trzeba dużej wprawy, żeby ładnie go nałożyć. Jest na tyle rzadki, żeby się dobrze malowało, a na tyle gęsty, aby nie wpływał pod skórki przy zetknięciu skórki z pędzelkiem.
    Trwałość - dla mnie na 6. Dopiero dziś zaczął się przycierać z końcówek, ale odpryskiwać ani myślał. A ja codziennie myję gary, gotuję, dużo robię dłońmi, więc lakier u mnie nie ma łatwo. A, no i cały czas błyszczał. Zmyłam go tylko dlatego, że w kolejce czekał już 163:
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1214&id_kat=1214&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1218
    który nakłada się i kryje równie fajnie, trwałośc - zobaczymy :)
    Obydwa schną szybko, jak na lakiery nie-szybkoschnące.
  • fanaberia.fanaberia 05.09.12, 13:30
    Po stosownych zachwytach w wątkach klubowych - krótka recenzja techniczna:

    Lakier-marzenie. Maluje się bezproblemowo, kryje znakomicie, nie wymaga dodatkowego nabłyszczania, trwałość własną (bez dodatkowych powłok) ma więcej niż wystarczającą (nie wiem dokładnie jaką, bo zmyłam go w dobrym stanie po kilku dniach, żeby zmienić kolor). No i prześliczny jest.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pd/pd/zm30/glupQBDYrK3vW5NEQB.jpg
  • fanaberia.fanaberia 07.09.12, 17:33
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pd/pd/zm30/JwRy8mI1Gb4Twv6zNX.jpg

    Bardzo przyjemny odcień greige/taupe/kakao. Szarawy beż złamany fioletem, dość mocno reagujący z oświetleniem, więc raz prawie całkiem cielakowaty, raz szarolawendowy.
    Malowanie bez zarzutu, krycie w dwóch warstwach (chociaż po przyjrzeniu się zdjęciom stwierdziłam, że nie zaszkodziłaby trzecia i pewnie ją domaluję), połysk własny.
    Lakier zawiera jakieś ultradrobne elementy błyszczące, które najlepiej jednak widać w butelce. Na paznokciach praktycznie znikają.
    Trwałość przeciętna - ok. 2-3 dni.
  • fanaberia.fanaberia 11.10.12, 16:00
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pd/pd/zm30/3lKToEL3DDVPkv1mKX.jpg

    Plusy:
    + bardziej różowy, niż beżowy (dla mnie to plus i zaskoczyło mnie to na żywo, zdjęcia sklepowe nie zachęciły mnie do kupna)
    + delikatne drobinki dające satynowy efekt (też mnie mnie zaskoczyły, szczególnie że w butelce widać je dość mocno, ale spodobały mi się, więc zaliczam na plus)
    +++ znakomita trwałość (bez dodatkowej warstwy ochronnej przeżył zwykłe prace domowe oraz liczne zabawy z akrylowymi preparatami plastycznymi i zmyłam go w stanie całkiem znośnym po pięciu dniach)

    Minusy:
    - malowanie trudniejsze niż w innych barbrach (wykazuje tendencję do układania się w smugi)
    - brak zdecydowanego połysku (minus trochę na siłę, bo da się przeżyć albo nabłyszczyć/zmatowić - tego ostatniego jeszcze nie próbowałam, a obstawiam, że efekt będzie bardzo fajny)

    +/- dobre krycie (plus ze względów oczywistych, minus - bo raczej nie bardzo nada się do frencza, a miałabym ochotę)
  • izas55 14.08.11, 17:53
    Lakiery opi wpadły mi w oko parę dobrych lat temu, zwróciłam na nie uwagę ze względu na zabawne nazwy kolorów.
    Mam kilka z różnych kolekcji, ulubione to Manicurist of Seville - który w buteleczce wygląda na mocno różowy, ale na moich paznokciach daje klasyczną zimną czerwień www.temptalia.com/opis-spain-collection-for-fall-2009 , i Eiffel For This Color - prawie czarny bordowo fioletowy www.scrangie.com/2008/08/opi-fall-2008-la-collection-de-france.html

    Wytrzymują najdłużej z moich lakerów zwykle 5 dni lub dłużej, zdarza mi się nosić cały tydzień i zmywać bo mnie denerwował odrośnięty paznokieć. Po trzech dniach zwykle nakładam dla odświeżenia dodatkową warstwę.

    Lakiery są stosunkowo drogie, ale biorąc pod uwagę ich trwałość i 14ml buteleczkę stosunek ceny do jakości jest bardzo dobry.
  • kasica_k 14.08.11, 23:07
    Używam Opich od ok. dwóch lat, ze wszystkich kolorów, jakie wypróbowałam (było tego jakieś 7 sztuk) zdecydowanie najlepiej sprawdził się beżowy Barefoot in Barcelona, obecnie do dostania bez problemu w Douglasie. Wytrzymuje do 5 dni, na stopach jeszcze dłużej, bardzo dobrze kryje, już po 1 warstwie paznokieć "jakoś wygląda", 2 warstwy dają idealny kolor i pokrycie. Elegancki, neutralny kolor, dobry na co dzień, odświętnie też dobrze się prezentuje.

    Z moich obserwacji wynika, że ta marka jest dość nierówna, zwłaszcza jeśli chodzi o krycie, niektóre kolory wymagały 3 warstw (np. odcień Lavender Cośtam Cośtam :). Z trwałością też jest różnie. Warto jednak przed zakupem testować, o ile w drogierii jest tester i o ile nam nie przeszkadza chodzenie przez kilka dni z jednym czy kilkoma paznokciami w innym kolorze :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 15.08.11, 12:05
    U mnie taki nietrwały okazał się Mauving to Manitoba. Odprysł po 2 dniach
    www.flickr.com/photos/12905283@N00/3300476049/
  • kasica_k 20.08.11, 01:39
    Najnowszy nabytek - ładna trawiasta zieleń. Kryje raczej tak sobie, konieczne 2 warstwy, a jeszcze lepiej wyglądają 3. Na bazie Nail Tek trzyma się ładnie już trzeci dzień, mam tylko lekko pościerane końcówki. Kupiony w Douglasie.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 24.08.11, 02:44
    Testów ciąg dalszy - dziś (a właściwie wczoraj) zmyłam tę zieleń, bo zaczęła odpryskiwać. Przedwczoraj przemalowałam jeden paznokieć (odpryśnięty na brzegu) i całość potraktowałam Nail Tek Quicken. W sumie więc lakier wytrzymał tydzień, ale nie obyło się bez poprawek, no i pomocy top coata oraz bazy (Nail Tek Foundation III). Mimo wszystko to dobry czas, dłużej to IMHO byłoby za długo dla moich paznokci i dla mojej psychiki, która domaga się zmiany koloru :)

    Aha: w tym czasie nie wykonywałam ciężkich prac porządkowych, zmywałam tylko jakieś pojedyncze naczynia (bez rękawiczek, których nie lubię, na szczęście większość zmywania odwala zmywarka).

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 22.05.12, 17:02
    Drugi sezon tego lakieru - bez różnic z poprzednim :) Kryje średnio, najlepiej wyglądają 3 warstwy. Na fotkach: baza Orly Bonder, 3 warstwy OPI, top Nail Tek Quicken, dzień trzeci - lekko starte końce.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/9rWjrebcyux6uvIj3X.jpg

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 25.05.12, 14:36
    Donoszę, że mam go szósty dzień i gdyby nie to, że sobie go zniszczyłam przy zmywaniu pedicure, to mógłby jeszcze trochę posiedzieć.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • besame.mucho 20.08.11, 10:21
    Od kiedy odkryłam opi w zasadzie nie kupuję innych lakierów, chyba że chcę jakiś jaskrawy kolorek, który i tak mi się znudzi po jednym dniu i go zmyję, wtedy nie wykosztowuję się na opi i kupuję jakąś sephorową miniaturkę czy coś takiego.
    Opi trzyma mi się bardzo długo, na nogach zmywam zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy pzanokcie urosną mi już na tyle, że przy palcu pojawia się niepomalowany kawałek. Na rękach szybciej, ale to i tak moje najtrwalsze lakiery.

    Kupuję w sephorach/douglasach (trzeba polować, jest mało kolorów), a jak jakiś kolor mi się szalenie spodoba i jest nie do dostania w tych sklepach, to kupuję u kosmetyczki (zazwyczaj robię sobie paznokcie sama, ale czasem w ramach relaksu idę na manicure+pedicure i wtedy wpada mi czasem w oko jakiś nowy kolor :) )
  • agafka88 31.08.11, 12:01
    Zamówiłam 2 minaturki OPI, jestem zachwycona.

    Do tej pory użyłam jeden kolor, brązowy połyskujący.
    W piątek pomalowałam paznokcie jedną warstwą lakieru. Wystarczyło do pokrycia. Nie miałam żadnego top coata, więc zostawiłam tak jak było. Przedwczoraj zauważyłam, że końcówki trochę się pościerały, więc pomalowałam drugą warstwą. Dzisiaj już szósty dzień, od kiedy mam ten lakier na paznokciach i wygląda genialnie. Nigdy wcześniej nie miałam żadnego lakieru tak długo na paznokciach, normalnie musiałam zmywać lakier po 3 dniach (często, jeżeli lakier jest dobrze kryjący stosuję taką samą technikę - jedna warstwa na początek, a potem, kiedy zaczyna się ścierać kładę drugą warstwę). Mam nadzieję, że drugi kolor też będzie taki rewelacyjny :) Aż nie mogę się doczekać, żeby wypróbować ten lakier z jakimśą utwardzaczem na wierzch.

    Pod spodem mam nail teka, kupiłam pod wpływem lobby kosmetycznego, zobaczymy jakie będą efekty :)

  • kasica_k 31.08.11, 12:55
    A jakie nazwy odcieni? Zauważyłam, że OPI ma nierówną jakość i odcień odcieniowi nierówny. Zwłaszcza ten brązowy mnie zaintrygował, bo lubię brązowy :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 31.08.11, 20:22
    Świetne zdjęcia nadchodzącej kolekcji OPI
    karlasugar.net/2011/08/opi-fall-2011-touring-america/
  • ciociazlarada 01.09.11, 20:29
    Moje wszystkie lakiery Opi dziwnym trafem pochodzą właśnie z tej kolekcji. I niestety nie mogę ich polecić, strasznie szybko ścierają się końcówki + bardzo wolno schną. Czasami pomaluję paznokcie o 18, idę spać o 24, a rano budzę się ze wzorkami z pościeli aż miło. Może akurat ta kolekcja jest jakaś trefna, nie wiem. Radzę w każdym razie omijać:
    Color So Hot It Berns - czerwony-czerwony;
    From A to Z-urich - magenta;
    Yodel Me On My Cell - niebieski, który szczególnie gwałtownie się ściera;
    Cuckoo For This Color - niebiesko-zielony, bardzo piękny, szkoda, że też niemożebnie się ściera;
    Lucerne-tainly Look Marvelous - ciemny, metaliczny srebrny;

    To wszyskie moje Opi i więcej nie będzie - boję się źle trafić po raz kolejny. Zauważyłam również, że mają znacząco mocniejszy zapach przy nakładaniu niż inne lakiery, nawet taniutkie za kilka koron. Szczególnie Cuckoo For This Color dość konkretnie mnie poddusza zapachem. Fakt, że nie odpryskują, ale odkąd używam dobrej bazy i top coatu ciężko mi trafić na lakier który odpryskuje.

    Mam też top coat Opi, jest niezły, ale niestety zabarwia się w buteleczce od lakieru na który jest nakładany, co podoba mi się tak średnio.
    --
    Smoki:)
  • besame.mucho 01.09.11, 20:56
    O, dziwne, mi się Color So Hot It Berns trzyma genialnie. Wysycha przyzwoicie (nie wiem, może nakładam cieńsze warstwy czy coś) i długo się nie ściera. A dużo robię łapskami, nie to że trwały tylko wtedy kiedy całe dnie leżę i pachnę :)
    Ciekawe skąd taka różnica
  • ciociazlarada 01.09.11, 21:09
    Tego mam akurat miniaturkę - choć nie podejrzewam, żeby lali co innego do dużych butelek. Może to zależy od bazy, której używam?
    Co do odbijania, to zgadzam się, ten schnie szybko. Najbardziej odbijała mi się kołdra na Yodel Me On My Cell.
    --
    Smoki:)
  • besame.mucho 01.09.11, 23:17
    Może być, że baza, mi się różnie trzymają lakiery na różnych bazach. Ale przyszedł mi do głowy jeszcze jeden powód - może po prostu nosisz dłuższe paznokcie niż ja? Ja zazwyczaj piłuję na dosyć krótkie, tak że paznokieć kończy się równo z palcem, jak zaczyna wystawać, to mi przeszkadza. Jak mi czasem zdążą bardziej urosnąć (teraz mi na przykład wystają już ze dwa milimetry, chyba sięgnę po pilnik bo mnie wkurzają!), to szybciej mi się ścierają końcówki, bo jak klikam na komputerze to zahaczają o klawisze, i tak dalej, pewnie w ogóle mają wtedy więcej kontaktu ze światem.
  • ciociazlarada 01.09.11, 23:49
    JO. Mam nie bardzo długie, ale zawsze wystają 2-3 mm. I z natury są mocne, ale cienkie i giętkie. Stawiam, że to to. W takim razie Orly lepiej daje radę, China Glaze właśnie testuję.
    --
    Smoki:)
  • martulka_s 11.09.11, 11:35
    Kupiony pod wpływem lektury poleconego tu Klubu Lakierowego. Elegancki kolor, konieczne 3 warstwy, ale ja maluję cienkie. Czas schnięcia przyzwoity bez przyspieszaczy. Trzymał od niedzieli do soboty czyli pełne 6 dni przy normalnym użytkowaniu (tj. nie leżeniu i pachnięciu). Poległ dopiero przy szorowaniu łazienki. Starły się końcówki i pojawiły się na nich drobne odpryski. Kocham go.
    --
    "Mało ludzi myśli, ale każdy chce mieć swoje zdanie."
    karmiąca mama Olusia
  • kasica_k 15.09.11, 15:02
    Nie mylić ze zwykłym Here Today... Aragon Tomorrow nie suede :) Suede to mat, ale z drobinkami jak w shimmer. Kolekcja OPI Suede jest już trochę stara, nie ma jej w sklepie, w którym dotychczas kupowałam OPI (www.kupkosmetyk.pl/ ). Aragona znalazłam tutaj: kosmetyczka.istore.pl/pl/paznokcie_lakiery . Sklep mogę polecić, szybka dostawa.

    Wygląda tak:
    viquesvarnish.blogspot.com/2011/03/opi-here-today-aragon-tomorrow-suede.html
    Jak ktoś znajdzie gdzieś inne łatwe do kupienia OPI Suede, to proszę o cynk :)

    Spodziewałam się, że będzie przypominał metaliczne maty, jak z Orly, ale jest mniej shimmerowaty. Jest na nim napisane "Suede by OPI does not wear as long as original OPI Nail Lacquer". Przetestujemy, zobaczymy.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 15.09.11, 15:08
    https://lh6.googleusercontent.com/_yAA-d0MYY-c/TXtL-rII-dI/AAAAAAAAFqc/j9NFEVWyAt4/aragon%20suede%201.jpg

    fotka z viquesvarnish.blogspot.com/

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 02.10.11, 22:58
    Wrażenia z używania: szybko schnie i jest znacznie trwalszy od matów Orly z serii Metal Chic, po 3 dniach jednynie starł się na końcach. Tu próbka z cyklu "świeżo malowane" :) Na ten pościerany dałam trzecią warstwę, dobrze się pomalowała i szybko wyschła. Podkład: Nail Tek Foundation III, top-coata brak.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/6Qo2vp2oopwRruhdKX.jpg

    Podsumowując: OPI Suede na razie bardzo polecam :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 04.10.11, 21:05
    Zmyłam po czterech pełnych dobach, bo zaczął odpryskiwać. W sumie naprawdę nieźle w porównowaniu z nieszczęsnym Orly Metal Chic. OPI Suede rzondzi.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • anne_stesia 30.01.12, 19:57
    Przyszedł do mnie dzisiaj z victoriasbeauty.com.
    Trochę się rozczarowałam - jedn warstwa z pewnością nie wystarczy, nie schnie też tak ładnie jak russian navy w wersji suede. Zobaczymy, może będzie za to trochę mniej od niego odpryskiwał. Jak mi paznokcie odrosną to wstawię swatcha.

    Kasico - widziałam ostatnio Opi Ink na allegro. Russian navy za to jest w victoriasbeauty.com. Sklep zdziera na przesyłce (biorą 9,50 za InPost, a paczuszka przychodzi w maleńkiej kopercie i znaczkami za 3,40zł), ale przy rzadkich lakierach można im to wybaczyć czasem.
  • kasica_k 13.02.12, 16:47
    Dzięki, ja też oba już gdzieś widziałam, ale marzyłam raczej o Lincoln Park i o Aragonie, którego zanabyłam już, a zamiast Lincoln Park czeka mi w kolejce do wypróbowania taki jeden Nubar, co to go już chyba yaga7 wrzucała :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 15.09.11, 15:11
    Mi się szalenie podobała cała ta kolekcja Suede, a szczególnie Lincoln Park After Dark, niestety właściwie już nie do dostania.

    Co do odpryskiwania, to niestety wszystkie maty tak mają, co więcej, zwykły lakier pomalowany matującym topem, tez jest mniej trwały
  • kasica_k 16.09.11, 05:07
    Lincoln to też mój faworyt! www.lacquerized.com/2010/01/opi-lincoln-park-after-dark-suede.html
    Widziałam gdzieś do kupienia Ink Suede, ale nie jest tak fajny, jak ten.

    Szkoda, że się tak spóźniłam z tymi matami, chyba już wyszły z mody...

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kry0 28.10.11, 22:43
    Własnie kupiłam.
    Będę musiałam iśc na pocztę :-(
    Peno będzie 60 osób w kolejce/
  • kry0 07.11.11, 21:20
    Nie było tak źle. Tylko 26 osób w kolejce.
    Odebrałam. Testować bedę w środę. Dodatkowo kupiłam China Glaze Tattered in Gold (pękający). Chyba też wpadam powoli w manię...
  • kasica_k 07.11.11, 23:26
    kry0, mała wskazówka - dużo więcej, w sensie emocji okołozakupowych, dzieje się w wątku
    forum.gazeta.pl/forum/w,103682,128913071,128913071,Klub_Nieanonimowych_Lakieroholiczek.html
    - w zasadzie postanowiłyśmy już, że tutaj będą recenzje i zdjęcia, a tam się wyżywamy z naszymi maniami, w sensie, że zamówiłam, a kiedy przyślą, a kiedy odbiorę, i te pe :)
    Więc zapraszam na wątek maniacki :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 24.09.11, 10:49
    Lincoln Park after Dark Suede, to lakier OPI z limitowanej kolekcji sprzed kilku sezonów. Na zdjęciach szalenie m się podobał. Niestety w tej chwili to lakier z gatunku "biały jednorożec". Szukałam go wszędzie i nigdzie nie mogłam znaleźć. Nie posiadam go więc w mojej kolekcji. Przypadkiem trafiłam na manicure do salonu gdzie ten lakier był, oczywiście poprosiłam o pomalowanie paznokci na ten właśnie kolor. Efekt przyprawił mnie o szybsze bicie serca ;-), bardziej niż zamsz przypomina mi to wełniany gruby materiał z żakietu Chanel. Ale niestety stało się to czego się obawiałam, ten lakier jest (jak z resztą wszystkie maty) dramatycznie nietrwały. Wytrzymał na moich paznokciach JEDEN dzień, nie zmywałam, nie sprzątałam, nie miałam na sobie rękawiczek. Szczerze przyznam, że byłam rozczarowana. Tyle samo wytrzymuje matowy lakier Golden Rose za 7zł. Na końcach wytarł się lekko fioletowy barwnik i zostało tylko takie fioletowe matowe srebro.
    Cieszę się że spróbowałam, pewnie gdybym go gdzieś znalazła to bym sobie kupiła bo ciągle uważam, że jest piękny. Ale jednodniowy lakier to lekka przesada

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/FL3Vq0ff9u2VlW2FEB.jpg
  • palacsinta 27.09.11, 04:46
    izas55 napisała:

    > Cieszę się że spróbowałam, pewnie gdybym go gdzieś znalazła to bym sobie kupiła
    > bo ciągle uważam, że jest piękny. Ale jednodniowy lakier to lekka przesada

    W kwestii formalnej - na ebayu znalazłam chyba cztery sztuki.
  • izas55 27.09.11, 07:05
    Tak, rzeczywiście, czasem się trafia. Rzuciłam okiem, teraz zachęcona twoim postem znalazłam nawet 6 i niestety większość tych z amerykańskiego nie wysyła do Polski, jeden z UK kosztuje 18 funtów z przesyłką. Nawet mimo mojego szaleństwa uważam, że to zbyt dużo jak na lakier. Poczekam na jakiś kolejny trend ;-).
  • ciociazlarada 27.09.11, 08:58
    Jeżeli poruszacie "kwestie formalne"? To tylko 8 przyciśnięć Backspace, a jeżeli ktoś będzie chciał znaleźć zdjęcia próbek przez wyszukiwarkę, to łatwiej je znajdzie.
    Nie każdy czyta każdy post, być może jacyś nowi użytkownicy zapragną skorzystać z wątku.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 09.10.11, 02:06
    No proszę, a mnie Here Today Aragon Tomorrow Suede wytrzymał 3 dni bez zniszczeń. Ciekawe, skąd taka różnica.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 07.10.11, 12:31
    Mój ulubiony klasyczny lakier. W cieniu wygląda jak chłodna czerwień z dużą ilością różu. W dziennym świetle ma taki trochę jasno-buraczany kolor. Jak już wspominałam, bardzo sługo się trzyma.


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/VzYC5vDBbTTbF0iJoB.jpg
  • kasica_k 08.10.11, 19:36
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/X1NmpteI0M7IxtG0cX.jpg

    Niebieski z morskawym odcieniem. Kupiony rok temu. Po 3 dniach zaczynają się odpryski, ale możliwe do poprawienia. Kryje OK, dwie warstwy.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 08.10.11, 20:20
    Korzystając z telefonu mojego chłopa, zamieszczam dość marny słocz.
    Wrażenia - lakier do zdjęć: robi świetne wrażenie w słońcu i w butelce, na żywo czerwone drobinki są bardzo, bardzo małe i prawie w ogóle ich nie widać! Jest po prostu granatowy (buuuu!) Pędzel jest bardzo szeroki - miałam problemy z pomalowaniem paznkoci, co widać na zdjęciu.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/Nmoctch2r0drLf6KLB.jpg

    Pomalowałam wczoraj wieczorem i jak widzicie na zdjęciu, końce już zaczynają obłazić. Podkład: Orly Bonder, wykończenie: Seche Vite. OPI jest u mnie pod kreską i Russian Navy jak widać tego nie zmienił.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 09.10.11, 00:22
    To mnie zmartwiłaś niewidocznością czerwonego, bo to miał być mój blurple. Still, jest bardzo ładny. Może jestem przyślepa, ale nie widzę usterek w malowaniu, ani obłażenia (nie dałaś czasem jakiegoś innego zdjęcia, niż opisujesz? ;)

    Co do pędzelka - czy jest taki sam, jak w innych OPI? Ja je akurat lubię, ale być może mam szersze paznokcie od Twoich.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 09.10.11, 11:07
    Pewnie jest taki sam; długo nie malowałam OPI i się odzwyczaiłam. Zdjęcie musiałam zmniejszyć przed załadowaniem, na dużym było to bardziej widoczne - jak się przyjrzysz to na kciuku i środkowym wystają białe końce, a na wskazującym są resztki lakieru na skórkach.

    Czerwony jest widoczny - w butelce i w bardzo mocnym świetle, jak spojrzysz z bliska na paznokcie pod lampą. Kolor jest o tyle zmieniony przez czerwony brokat, że przy malowaniu baza jest w kolorze błękitu pruskiego, a końcowy efekt jest bardziej granatowy.
    --
    Smoki:)
  • besame.mucho 20.10.11, 12:35
    Przeklejam się z Klubu Lakieroholiczek, bo już trochę ponosiłam i mogę powiedzieć więcej.

    Na zdjęciach dwie warstwy, lakier szybciutko wysycha, ma konsystencję jak rozwodniony kisiel albo jak galaretka, która jeszcze nie zaczęła się ścinać. Przez tę konsystencję pierwsza warstwa jest bardzo przezroczysta i miałam wrażenie, że będę musiała malować i malować, żeby lakier dobrze krył. Ale druga warstwa (tak samo cienka jak pierwsza) załatwiła sprawę.

    Trzyma się ładnie i długo, pomalowałam w piątek, zmyłam we wtorek, i to dlatego, że znudził mi się kolor, bo wyglądał nadal dobrze. W międzyczasie poprawiałam tylko palce wskazujące, bo zawsze najszybciej mi się na nich ścierają końcówki.

    Pierwsza fotka w normalnym świetle, druga w mocnym słońcu:

    http://img689.imageshack.us/img689/8208/img4881e.jpg
    http://img525.imageshack.us/img525/5192/img4892a.jpg
  • besame.mucho 20.10.11, 12:42
    Przeklejam się z Klubu Lakieroholiczek, bo już trochę ponosiłam i mogę powiedzieć więcej.

    Moim zdaniem większość zdjęć tego lakieru wyrzucanych przez grafikę google jest przekłamana lampą. To ewidentnie jest głęboki granat, w mocniejszym świetle pokazujący nieco więcej niebieskiego, a nie żywy niebieski.
    Moim zdaniem piękny kolor, chociaż może bardziej by pasował do chłodnej jasnej karnacji niż mojej ciepłej i ciemnej.

    Cofam poprzednie zarzuty, że słabo kryje, wystarczyły mi dwie cienkie warstwy. Ma podobną konsystencję do Big hair big nails, stąd po nałożeniu pierwszej warstwy wrażenie, że z kryciem będzie słabo.

    Jak widać na fotce dwie warstwy na paznokciach wypadają trochę ciemniej niż zawartość buteleczki. Nie jakoś dużo ciemniej, ale jednak ciemniej.
    Zdjęcie jest robione wieczorem, w ciągu dnia kolor jest odrobinę jaśniejszy, ale odrobinę, a nie aż tak jasny, jak na słoczach w necie. Taki niebieski jak na zdjęciach, które wyrzuca mi grafika google, widzę tylko w łazience, gdzie mam mocne i chłodne światło.

    Na nogach trzyma się dobrze (malowałam w zeszły wtorek, więc siedzi na razie ponad tydzień), niby na nogach wszystko trzyma się lepiej niż na rękach, ale mamy już sezon łażenia w skarpetkach i krytych butach, zawsze mi się od tego dużo szybciej ścierał lakier niż w lecie, ten na razie ani drgnął. Rąk nim jeszcze nie malowałam, bo z racji koloru nie do końca grającego z moją karnacją będę go nosiła raczej na stopach :)

    http://img534.imageshack.us/img534/1728/img4964p.jpg
  • besame.mucho 13.02.12, 16:40
    Mam go dziś na rękach, wygląda trochę jaśniej niż na stopach, ale nadal jest granatowy, a nie niebieski. Taki dżinsowo-granatowy. Wrzucę jutro słocza, bo dziś już się robi ciemnawo i niewiele widać.
  • besame.mucho 14.02.12, 15:25
    http://img813.imageshack.us/img813/9799/img6675u.jpg

    Wygląda trochę jaśniej niż na nogach, ale nadal uważam, że znacznie ciemniej, niż na większości internetowych słoczy.
    Na żywo wydaje się trochę mniej błyszczący niż na zdjęciu, taki dosyć matowy dżinsowo-granatowy kolor.
    Baza Nail Tek, top coat Seche Vite.
  • veev 28.10.11, 10:22
    Kopiuję opis z innego miejsca w drzewku, bo wcześniej napisałam ŹLE ;)

    Jasnoróżowy OPI, który przyjechał do mnie dziś rano z kupkosmetyk.pl (w promocji za dwie dychy). Trochę nie mój kolor, ten bladawy różyk, ale w sumie wygląda ładnie i świeżo, trochę frenchowato. Choć kładzie się średnio, dość nierówno i słabo kryje (na foci są dwie warstwy, później dołożyłam trzecią, bo mnie denerwowało, że prześwituje). Nie wiem, jak z trwałością, ale zakładam, że będzie spektakularna, w końcu to OPI ;) Ale wysechł bardzo ładnie i szybko.

    http://i178.photobucket.com/albums/w270/evva_d/rozowy.jpg
  • besame.mucho 31.10.11, 22:56
    Mam go mam go!

    Śmieszne jak różnie wygląda kolor przy różnych karnacjach, u mnie on się wydaje znacznie jaśniejszy. Lubię go bardzo.

    Często maluję nim tylko jedną warstwę - na tyle mało kryje, że nie wygląda wtedy jak źle pomalowany kryjący lakier, tylko jak odżywka do paznokci. Ale nie jest tak świecący jak zwykła przezroczysta odżywka.
  • besame.mucho 14.11.11, 15:27
    W pomieszczeniu:
    http://img266.imageshack.us/img266/5193/img5238y.jpg

    i przy oknie:
    http://img818.imageshack.us/img818/9955/img5269w.jpg


    Dla mnie jak to OPI - nakłada się dobrze, kryje dobrze (na zdjęciu 2 warstwy), trwały. Kolor ładny, wychodzi trochę ciemniejszy niż w buteleczce (kolor Over The Taupe na paznokciach jest podobny do koloru You Don't Know Jacques w buteleczce, tylko odrobinę cieplejszy). I dobrze oddaje to, co rozumiem przez słowo "taupe" ;) - brązowy z domieszką szarego.
  • besame.mucho 18.11.11, 23:42
    Uprzejmie donoszę, że ten lakier jest niezniszczalny. Dziś minął równo tydzień od czasu, jak mam go na rękach (nic nie poprawiałam, ani lakieru ani topa).
    Nie starły się nawet końcówki, pierwszy raz coś takiego przerabiam. Zaznaczam, że w międzyczasie poza zwykłymi codziennymi czynnościami wysprzątałam mieszkanie (zabijałam potencjalne zarodniki grzybów, więc różnymi dosyć silnymi środkami, a bez rękawiczek), byłam dwa razy na basenie (to zazwyczaj niszczyło wszystkie moje lakiery), ścierałam przez kilka godzin dechy papierem ściernym, myłam ręce milion razy dziennie żeby nie zarazić się grzybicą od kota, itd. A ten nic, ani drgnął. Muszę w końcu zmyć, bo już mi paznokcie urosły i się robią białe księżyce od strony palców, ale od strony końcówek ani pół milimetra i ani odprysku.
  • kasica_k 20.11.11, 00:34
    No i super, takie powinny być wszystkie lakiery - do zmycia, gdy paznokcie urosną albo kiedy się kolor znudzi. Brawo dla OPI :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 20.11.11, 00:36
    Aha, napisz jeszcze, jaki miałaś top coat i bazę :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • besame.mucho 22.11.11, 11:42
    Niestety nie wiem, bo malowałam w salonie. Ale zdecydowanie postaram się dowiedzieć, jak będę tam następnym razem, jak mi się dzięki temu wszystkie lakiery będą tak trzymały, to będę przeszczęśliwa.
  • besame.mucho 14.11.11, 15:33
    Swatch nożny, bo na rękach Over the Taupe :)
    http://img32.imageshack.us/img32/2922/img52672.jpg

    Po nałożeniu jest podobny do Koala Bear-y , tylko nieco bardziej różowy, a Koala bardziej koralowo-czerwony. Oba są ciepłe i pasują do ciemnej karnacji, przy jasnej IMO Koala byłby fajniejszy, bo Indi-a jako ewidentny róż, a nie koral, przy swojej intensywności może być trochę Barbie :).

    Maluje się dobrze, na zdjęciu dwie warstwy, trwały (ale na nogach wszystko trwałe, na rękach go nie testowałam).
  • palacsinta 18.11.11, 12:54
    http://img546.imageshack.us/img546/9898/52999840.jpg

    Pozwalam sobie wkleić, bo sama nie dowierzam, jak dobre zdjęcie udało mi się zrobić telefonem:) Piękny kolor, niby mat, ale błyszczące drobinki sprawiają, że emanuje dyskretnym blaskiem (ja wiem, wątek z tanią poezją na innym forum;)). Aha, trzy warstwy malowane na przemian z Orly Bonder, trzymają się z odpryskami w granicach prawa drugi dzień.
  • anne_stesia 15.01.12, 16:59
    http://vader.joemonster.org/upload/qqh/7195569f19f99020120115_164919.jpg

    http://www.vampyvarnish.com/wp-content/uploads/2009/09/OPI-Russian-Navy-Suede.jpg
    Zdjęcie z vampyvarnish.com

    Lakier 30-sekundowy. Trudno mi było w to uwierzyć z początku, ale on po 30 sekundach od nałożenia warstwy jest już suchy. Żeby wszystkie tak miały... :)
    Wygląda bardzo szykownie. Niektóre tańsze maty potrafią wyglądać jak plastelina albo guma, a ten z nimi nie ma nic wspólnego. Moje zdjęcie z lampą pokazuje, że taki do końca matowy to on nie jest i na miano suede sobie zasłużył.
    Maluje się przyjemnie, jedna warstwa spokojnie mi wystarczyła.
    Zamówiłam już Aragona w wersji suede i gdzieś chcę znaleźć You don't know Jacques. :)
  • izas55 15.01.12, 22:12
    Ja kocham całą tą kolekcję, Lincoln Park after dark suede jest najpiękniejszy. Ale ten jest drugi na liście.
  • madzioreck 04.06.12, 19:13
    Kupiłam wczoraj Kennebunk-port - piękna ciemna czerwień, w świetle wieczorowym - bordo. Fajny, wygodny pędzelek. No i na tym się, ekhem, zalety tego lakieru kończą, jeśli o mnie chodzi... niby schnie dość szybko, ale na paznokciach pomalowanych jakieś 4-5 godzin przed spaniem znalazłam rano zarysowania i odciski kołdry. Mam go na paznokciach niecałą dobę, a a lakier wygląda już dość paskudnie, matowy, porysowany. Nie robiłam nic szczególnego - nawet garów nie zmywałam.
    Także ja na razie zostanę przy Inglocie, tańszym o ponad połowę, a lepszym dla mnie jakościowo. Szczerze mówiąc, czerwień Golden Rose daje radę znacznie lepiej, niż ten Opi :(
  • kasica_k 05.06.12, 04:07
    Może stary Ci się trafił? Tak czy owak, OPI nie zawsze staje na wysokości, choć ja nie miałam problemu z wysychaniem, miałam za to z kryciem. Teraz właściwie zawsze szukam recenzji, zanim kupię konkretny odcień, i to niezależnie od marki (ak zobaczysz gdzieś w perfumerii przy półce z lakierami kobietę wpisującą coś pracowicie w telefon, to to będę ja ;) Mam wrażenie, że każda marka jest nieco nierówna.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciri1971 05.06.12, 11:43
    Ja też nie jestem zachwycona trwałością Opi. Co prawda mam w tej chwili tylko 2 kolory- My private jet i Absolutely Alice, ale one nie wytrzymują na paznokciach ani jednego dnia. W przypadku Alice aż tak mnie to nie dziwi, bo glittery zawsze słabo mi się trzymają, ale ten drugi nie powinien odpryskiwać po dwóch godzinach.

    Kolory są świetne, ale dotychczasowe doswiadczenie, choć niewielkie, nie zachęca do eksperymentow. Tym bardziej, że China Glaze trzymają jak przymurowane, a i tanie lakiery, np. Essence lub Colour Alike, też są dla mnie wystarczająco trwałe.
  • izas55 05.06.12, 12:28
    To chyba jednak zależy od koloru. Ja mam OPI które nosze tydzień i takie które wytrzymują jeden dzień.
  • madzioreck 05.06.12, 15:12
    Akurat trwałość jest całkiem OK, po dwóch dniach nawet końce nie są przytarte, ale co z tego, jak lakier podawany cały...
  • kasica_k 08.06.12, 05:14
    madzioreck napisała:
    > Akurat trwałość jest całkiem OK, po dwóch dniach nawet końce nie są przytarte,
    > ale co z tego, jak lakier podawany cały...

    Podrapany miałaś na myśli? ;)

    Mnie na trudne wysychanie bardzo pomaga topcoat Poshé. Mam właśnie na rękach 4 (!) warstwy żółtego China Glaze Electric Pineapple (tak, słyszałam, że z żółtymi pigmentami są problemy, zayryzkowałam z pełną świadomością), twardnienie lakieru co prawda trwało do następnego dnia, ale przez noc nic się nie odcisnęło, mimo że powierzchnia była lekko miękka. Staję się gorącą wyznawczynią tego topcoata.

    Możesz spróbować teraz, na tę podrapaną powierzchnię machnąć jakiś topcoat, powinno poprawić wygląd. A ja osobiście bym dała jeszcze jedną warstwę lakieru i na to Poshé. Jak nie pomoże, to mani od nowa, tym razem z topcoatem.

    A ten lakier naprawdę może być stary, miałam tak z paroma starociami, że nie chciały schnąć.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • felisdomestica 05.06.12, 13:03
    Ja na Absolutely Alice nie narzekam :-). Trzy dni trzyma, więcej nie oczekuję.
  • ciri1971 05.06.12, 13:30
    Ja bym była bardzo zadowolona z trzech dni, ale ani razu mi się nie udało:). Ten lakier ma u mnie tendencje do schodzenia w całości z paznokci, po lekkim uderzeniu np. w szklankę. W związku z tym już raz zdarzyło mi się chodzić z pomalowanym co drugim paznokciem, bo reszta nie przetrwała:). To była prawdziwa udręka, zanim dotarłam do domu i zmyłam resztę:)
  • besame.mucho 16.06.12, 12:43
    Tak jak pisałam tutaj - jestem nim zachwycona :).
    Na słoczu trzy warstwy, bo to jest lakier z serii tych "galretkowych", maluję nimi bardzo cieniutkie warstwy i nie są mocno kryjące. Bardzo łatwo się nimi maluje, szybko zasychają i ładnie błyszczą, więc nie przeszkadza mi konieczność nakładania o warstwę więcej niż zwykle.
    Fota:
    http://img163.imageshack.us/img163/4755/20120616122224.jpg

    Zdjęcie jest w świetle dziennym przy oknie i (przynajmniej na moim monitorze) bardzo wiernie oddaje kolor na paznokciach. Jak widać jest to kolor o wiele bardziej żywy i intensywny niż mogłoby się wydawać po buteleczce:
    http://www.mbeautylounge.com/nailpolish/3109-3429-thickbox/houston-we-have-a-purple-opi-nail-polish.jpg
  • maggianna 15.08.11, 12:51
    Paznokcie mam pomalowane zawsze (i u rak i u nog) i przerobilam juz wiekszosc firm dostepnych na rynku (od tanich po profejsonalne czy drogie jak Chanel czy Lancome) i stwierdzilam ze najlepsze dla mnie jak na razie sa produkty Peggy Sage - lakiery sa swietne, na paznokciach u rak wytrzymuja ok 4-5 dni (jezeli lakier nalozy manikurzystska to nawet i 7-8 dni), na stopach nawet do 4 tygodni. Maja swietna palete kolorow, bardzo lubie wszystkie morskie odcienie, ostatnio natomiast jestem fanka letnich koralowych lakierow np tego www.peggysage.pl/dataweb.jset?l=15 (kolor 363 lub 364) - na zjeciach wygladaja nieciekawie, ale rzeczywiste odcienie sa rewelacyjne.
    Cena lakieru w miare akceptowalna (28 zl), mozna dostac je w Douglasie, ale zazwyczaj zakupy robie w ich salonie na Jana Pawla w Warszawie.
  • kasica_k 17.08.11, 17:25
    Również bardzo lubię Peggy Sage, ładne kolory, dobre krycie, niezła trwałość, wygodny pędzelek. Mój ulubiony jest Palissandre (425), metaliczny ciemny brąz. Kupowałam zawsze w Douglasie, ale chętnie zajrzę do salonu, jeśli jest tam więcej kolorów (w Douglasie widziałam tylko takie dość zachowawcze odcienie, żadnych szaleństw).

    Niestety jeden z nich niedawno wyrzuciłam, bo po roku stracił zdolność wysychania na paznokciach. Nie pamiętam nazwy odcienia, coś z ciemnych czerwieni, z metalicznym połyskiem.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • maggianna 17.08.11, 21:11
    Na Jana Pawla II 34 (nazywa sie to Centrum Urody) maja wszystkie odcienie lakierow ktorych jest kilkadziesiat, ja lubie raczej szalone kolory - dzis wlasnie bylam przemalowaniu paznokci i teraz mam cudny wsciekly roz :-) www.peggysage.pl/dataweb.jset?l=15 - na paznokciach wyglada duzo fajniej. Maja tez wszystkie produkty do manicuru i pedicuru - polecam tez ich zmywacz do paznokci.
    Ceny sa tez ciut nizsze niz w Douglasie.
  • anne_stesia 15.08.11, 13:38
    Trudno mi napisać cokolwiek o jednej firmie, bo używam lakierów kilkunastu producentów :D
    Moim przekleństwem jest to, że w zasadzie tylko jednego koloru używałam więcej niż dwa-trzy razy i jest to mleczny róż. Cała reszta użyta raz czy dwa po jakimś czasie zalega mi w pudełku i zwyczajnie się nudzi. Zwykle jest tak, że ubzdura mi się jakiś kolor, poluję na niego, oglądam kilkanaście firm i wybieram najładniejszy odcień. Maluję raz-góra dwa razy i wpadam na pomysł jakiegoś innego. Już mnie to wkurza :D
  • izas55 15.08.11, 13:41
    Ja zbieram i mam tak samo jak ty ;-)
  • pierwszalitera 17.08.11, 15:24
    Ja też zbieram, szczególnie takie o dzikich kolorach, niektórych nie używałam jeszcze wcale. ;-)
  • anne_stesia 17.08.11, 16:10
    No właśnie te o dzikich kolorach lubię najbardziej i najrzadziej używam :D
    Limonka, mleczny błękit, neonowa brzoskwinia, mięta, cytryna, chaber... No piękne są, ale jakoś wygodniej mi pomalować ręce na mleczny róż i nie martwić się, czy lakier pasuje :) Za to na nogach szaleję. Odcieni czerwieni raczej nie noszę, za to brązy czy szarości owszem.
    No i nie zapuszczam paznokci - mam takie wrażenie, że na krótkich lakiery wyglądają lepiej, ale to wyłącznie moje odczucie i może chęć dopasowania gustu do możliwości, bo po prostu nie wolno mi w pracy nosić długich pazurów :D
  • kasica_k 01.09.11, 02:33
    Wygląda na to, że i ja się muszę zapisać do Anonimowych Lakieroholiczek, w dodatku nałóg ten ostatnio jest wyraźnie podsycany przez to forum. Przez ostatnie 3 lata nie kupiłam tylu lakierów, co w tym miesiącu. Wszystko chyba przez miłość do koloru. Zacznę te lakiery dopasowywać do staników, albo co :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • pinupgirl_dg 01.09.11, 17:13
    Ja też kiedyś kolekcjonowałam kolory, moim ulubionym przez długi czas był ostry jasnozielony (groszkowy?), ale inne to tak po jedno, dwa użycia i tyle :). Ostatnio powyrzucałam większość, zresztą się już zestarzały. Moje paznokcie przeżyły chyba wszystko, łącznie z kolczykowaniem i innymi bajerami. I chociaż dalej mi się paznokciowe szaleństwo podoba, to na kimś, sama noszę naturalki, najwyżej maźnięte bezbarwnym albo mlecznym lakierem. Chyba, że mi się znów odmieni :)


    --
    Fizia Pończoszanka
  • mssselfdestruct 15.08.11, 14:28
    Maluję paznokcie raz na 140 lat, więc moja opinia może być mało miarodajna : P
    Moim ulubionym lakierem jest Astor Lacque DeLuxe kolor 825 Dark Khaki. Kupiłam go właśnie ze względu na kolor, bo wojskowa zieleń to jeden z 3 kolorów, które zdarza mi się nosić i spośród tych trzech zdecydowanie ulubiony. Tak mi się spodobał, że odżałowałam te 22 zł ;)

    Ma bardzo gęsty, porządny pędzelek, nawet taka ciamajda jak ja daję radę nim w miarę równo pomalować paznokcie. W innych lakierach zawsze właśnie takie cienkie, wyginające się na wszystkie strony, plaskate pędzelki doprowadzały mnie do szału. Po dwóch warstwach kryje bez zarzutu, bezproblemowo się też zmywa. Na opakowaniu stoi „up to 10 days color and shine”, ale tu już ktoś puścił wodze fantazji… tak jak chyba prawie każdy lakier, po 3 dniach nadaje się do zmycia (albo przynajmniej ponownego pomalowania). Nie ma w zwyczaju odpryskiwać, ale ściera się na końcach. Schnie przeciętnie długo jak na taki ciemny lakier, po 20 minutach sprawa suche wrażenie, ale trzeba jeszcze kilkanaście minut uważać, żeby czegoś nie odcisnąć.

    Sam kolor – wychodzi ciemniejszy niż w buteleczce, także nieco chłodniejszy. Zależnie od światła robi się chłodny lub cieplejszy. Zrobiłam nawet zdjęcie, wiem, że nieładnie pomalowane ale nie mam wprawy ;)
    i106.photobucket.com/albums/m267/basiulek/DSCF0635-1.jpg
  • anne_stesia 15.08.11, 18:56
    Mam bardzo kiepskie zdanie na temat tego Astora. Miałam granat z metalicznym połyskiem i to był chyba najgorszy wypróbowany przeze mnie lakier. Końcówki starte po kilku godzinach, zmywał się koszmarnie ciężko, sechł marnie. Jedyne co to krył nieźle i nadawał się do noszenia na stopach, bo tylko tam był przyzwoicie trwały.
  • kasica_k 17.08.11, 04:15
    Chodzi mi głównie o marki specjalizujące się w lakierach, jak OPI czy Orly, które nie zawsze są do dostania w popularnych drogeriach, albo są w ograniczonym wyborze. Salony, sklepy netowe?

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 17.08.11, 07:04
    Ja kupuję czasem w Sephorze/Douglasie. Czasem dorzucam buteleczkę podczas zakupów na Amazonie. Czasem kupuję na allegro, ale akurat tam to zawsze ryzyko podrobek niestety. Jak do tej pory się nie nacięłam, staram się zwracać uwagę czy butelka jest zafoliowana (większość nowszych OPI ma zafoliowaną górę pędzelka) i czy kolor jest taki jaki powinien.
    Przywożę z zagranicznych wyjazdów, albo proszę znajomych w Stanach, żeby przysłali mi zakupy.
  • yaga7 17.08.11, 09:00
    Od lat jestem wierna lakierom Chanel. Co ciekawe, niektóre już dawno powinny zaschnąć, zepsuć się czy coś, a są nadal dobre, odpowiednio gęste itp.
    Pazury maluję prawie wyłącznie na ciemne kolory i lubię lakiery, których mogę położyć jedną warstwę. Chanel pod tym względem jest rewelacyjny. Mogę nałożyć jedną warstwę czarnego lakieru i paznokcie są po prostu czarne ;)
    Do tego dobrze się trzyma, świetnie rozprowadza i nie mam zastrzeżeń.

    Kiedyś lubiłam Ingloty, ale potem miałam wrażenie, ze się pogorszyły - zwłaszcza pod wzgledem tego, że jedna warstwa nie wystarczała, a dla mnie to priorytet, bo dwóch nigdy nie chce mi się nakładać.

    Z innych droższych testowałam też Diora, ale odpada.

    Średnio lakier na pazurach wytrzymuje mi spokojnie tydzień, ale ja nie robię nic rękami, więc w sumie nie ma gdzie się zniszczyć.

    --
    Nowy post
  • kasica_k 17.08.11, 17:03
    I powiadasz, że NAPRAWDĘ wystarczy jedna warstwa? :) Zawsze myślałam, że to takie reklamowe przechwałki. Rany, jak ja marzę o czymś takim... Nie znoszę tych warstw, czekania aż pierwsza wyschnie, żeby móc nałożyć drugą, a czasem trzeba i trzecią. Źle kryjące lakiery doprowadzają mnie do rozpaczy ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 17.08.11, 17:06
    No, w przypadku tych, które mam, wystarczy. Nie wiem, mam chyba z 10 kolorów, może jeden jest ciut gorszy...
    Ale przykładowo czarny Black Satin kryje przepięknie, ciemny Diabolic również.

    Ostatnio kupiłam w ciemno jakieś angielskie lakiery przy okazji innych zakupów i tu wybitnie jedna warstwa nie wystarcza, Chanel lepszy.

    Nie wyobrażam sobie nakładania trzech warstw lakieru :)
    --
    Nowy post
  • kasica_k 17.08.11, 17:16
    yaga7 napisała:
    >
    > Nie wyobrażam sobie nakładania trzech warstw lakieru :)

    Też sobie nie wyobrażałam, dopóki nie trafiłam na kilka takich. Takie mniej więcej jednowarstwowe mam w tej chwili tylko dwie sztuki OPI oraz jakiś bardzo stary Sally Hansen Diamond Strength (ma chyba z 5 lat i dalej jest dobry!). Chanela nigdy nie próbowałam, bo zawsze słyszałam, że te wszystkie Diory i Chanele są tylko drogie, a jakościowo przeciętne.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 17.08.11, 17:21
    Diora miałam jednego i się nie umywa do Chanela. Nie był tak kryjący.

    Może spróbuj z testerem lakierowym w perfumerii? W sumie ja po jednym maźnięciu widzę, czy pod względem krycia lakier mi pasuje, czy nie.

    Aha, na wizażu chanelki jakoś nie zbierają super opinii, z tego co pamiętam, więc może to też być kwestia subiektywna.

    --
    Nowy post
  • kasica_k 17.08.11, 17:27
    Ja też od razu widzę, tj. jeśli jest tester, bo jak nie ma, to... czasem kupuję w ciemno, a potem się wściekam. Przy najbliższej okazji sprbóbuję obczaić Szanela :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • maggianna 17.08.11, 21:21
    a ja za Chanel nie przepadam - kolory fajne, trzyma sie dobrze ale uzywam zawsze dosc intensywnych kolorow i... nie wiem jak to wytlumaczyc ale zostawia slady na papierze. Pracuje duzo z papierowymi dokumentami i czasem jak szybko cos zlapalam i przejechalam paznokciami to cale strony sa w ciemnoczerwonych cienkich smugach. To samo mi robil Inglot.

    A co do malowania - mi to zajmuje jakies 5-7 min, najpierw baza, potem bez czekania jedna warstwa, od razu na nia druga, potem top coat i wysuszacz lakieru - bez zadnych przerw po prostu za kazdym razem zaczynam od malego palca lewej reki.
    Czesto chodze na przemalowanie paznokci do manikurzystki - trwa to 10 min, calos z wysychaniem zajmuje mi max. 20 - wychodzi mi to w sumie taniej niz kupowanie tych wszystkich lakierow ktore mi sie podobaja :-)
  • yaga7 17.08.11, 21:24
    Wszystkie lakiery, które miałam, zostawiały ślady. A też maluję się intensywnie ;) Ale mnie to nie przeszkadza, bo z papierami nie pracuję.

    Mnie malowanie do pełnego wyschnięcia zajmuje 30-40 minut. Niezależnie od tego, jaki lakier. ZAWSZE daję bazę pod spód i ZAWSZE daję przyspieszacz. Bez topcoata pazury schną ponad godzinę.

    --
    Nowy post
  • anikraw 18.08.11, 12:13
    mi z Chanel podoba się ten: niespodzianka.pl/presents/9bebbcf005c2cfce86ef4b6c3ae48b74.jpg
    "choruje" na niego od jakiegos czasu ale ta cena troszke na testowanie mi nie podchodzi :(

    --
    Pomagam Amelce :)
    TY też możesz
  • kasica_k 17.08.11, 23:08
    dziś - nie jestem pewna, czy to ten odcień, ale wygląda na pazurach podobnie, jak na tej fotce:
    www.product-girl.com/wp-content/uploads/Chanel-Paradoxal-nail-polish.jpg
    Kolor super, taki ni to fiolet, ni to brąz, niestety dobre pokrycie jest po dwóch warstwach, jedna to zdecydowanie za mało. Za to dość szybko wysechł. Innych nie próbowałam, bo żaden nie zachwycił kolorem - jakoś Douglas chyba nie nadąża za aktualnymi kolekcjami.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 25.10.11, 14:38
    Fajne porównanie z innymi odcieniami można znaleźć tu:
    www.alllacqueredup.com/2011/06/alus-365-untrieds-chanel-graphite-illusions-dombres-de-chanel-fall-2011-collection.html
    Ja właśnie malowałam po raz pierwszy i muszę przyznać, że konieczne są dwie warstwy, bo lakier jest dość rzadki. Ale może dzięki temu będzie można go też stosować jako warstwę nawierzchniową na inny kolor, zobaczymy.
    Rozprowadza się fajnie, mam nadzieję, że będzie trwały :)

    --
    Jesienne trendy
  • yaga7 27.10.11, 10:23
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/cd/te/27r8/o9A5CPprFPK8maCoPX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/cd/te/27r8/qiQvI6EkTl0s2QD1WX.jpg

    Mnie się podoba :)

    Sorki za skórki i brak ostrości, ale ręce mi się trzęsą :P

    --
    Jesienne trendy
  • kasica_k 27.10.11, 13:34
    Efekt obiektywnie bardzo ładny, mimo że nie lubię shatterów :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 28.10.11, 15:02
    Znalazłam taki fajny post:

    the-lacquerista.blogspot.com/2011/07/chanel-stash-and-swatches.html

    I myślalam, że ja mam ich dużo...

    --
    Jesienne trendy
  • pierwszalitera 17.08.11, 15:38
    Czy ktoś próbował już lakierów typu crackle? Robią taki zwierzęcy efekt na paznokciach. W zależności od koloru podkładu wyglądają jak tygrysie cętki, albo wężowa skórka. Ja używałam czarnego taniej marki P2 na żółtym, noeonowo zielonym i na brązie. Są zwykle trochę matowe i trzeba użyć koniecznie topcoatu.
    Wygląda to mniej więcej tak:
    http://jamioo.com/wp-content/uploads/2011/06/cracknails-china-glaze.jpg[/img]
  • izas55 17.08.11, 15:54
    To jest akurat coś czego nie mam ochoty próbować.
    Ja wiem, że jest straszny szał i absolutnie wszystkie firmy wypuszczają takie lakiery począwszy od najdroższych do najtańszych. Ale mi się to tak potwornie nie podoba, nie jestem się w stanie nawet przemóc żeby potestowac trwałość.
    Ciągle mam koszmarne skojarzenie z siatkowym farbowanym podkoszulkiem który był szczytem szyku w latach 80tych. Żeby nie było, w latach 80tych dałabym się za taki lakier i podkoszulek posiekać. Może one są dla fascynatek lat 80tych którym nie dane było doświadczyć tej wstrząsającej mody w ubiorze i makijażu. Ja to raz przerobiłam i chyba wolę zostać przy muzyce z tamtego czasu.
    Co zabawne, mimo masy tych lakierów w sklepach, nie widziałam ich na ulicy u nikogo. Jedynie na sprzedawczyni w Inglocie. Akurat w ramach wyjątku, jej biało-czerwona wersja była nawet całkiem znośna
  • anne_stesia 17.08.11, 16:12
    Chciałam spróbować ciemnego turkusu IsaDory, ale ciągle nie mogę się przemóc, żeby wydać te 30zł na lakier, który znowu będzie użyty może raz, z ciekawości. Efekt mnie jakoś nie przekonuje, ale może po prostu nie widziałam fajnego zestawienia kolorów. Wiem też, że ciekawie wyglądają paski albo kropki robione pękaczami, ale znowu - brakuje mi impulsu do spróbowania.
  • kasica_k 17.08.11, 16:59
    Mnie też się nie podoba, ale bez skojarzeń z latami 80 - po prostu mi się nie podoba. Prędzej na kimś, ale sama nie mam na takie coś ochoty. Nie przepadam za jakimikolwiek ozdobami czy wzorami na paznokciach - ma być gładko i już, nawet brokat niespecjalnie lubię. Ewentualnie mogłabym zaakceptować jakiś finezyjny wzór przypominający koronkę, ale to byłoby zapewne bardzo trudno wykonać tak, żeby naprawdę ładnie wyglądało.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • pinupgirl_dg 17.08.11, 16:43
    Osobiście nie próbowałam, ale przypomniało mi się, że był niedawno taki wątek na balkonetce i parę osób się dzieliło doświadczeniami:

    balkonetka.pl/forum/kosmetyki-i-uroda/2011/4/21/pekajacy-lakier/1

    --
    Fizia Pończoszanka
  • ciociazlarada 17.08.11, 17:26
    Planowałam już od jakiegoś czasu kupić sobie takiego crackla China Glaze, widziałam tanio na ebayu u sprzedawcy od którego biorę też OPI. Zresztą widzę, że zdjęcie które zalinkowałaś to reklama China Glaze. Próbowałaś może? Jak jest ze ścieraniem się tego, mam z wieloma lakierami notoryczny problem ścierania się lakieru na czubku paznokcia, nawet z topcoatem.
    --
    Smoki:)
  • pierwszalitera 17.08.11, 22:13
    ciociazlarada napisała:

    > Planowałam już od jakiegoś czasu kupić sobie takiego crackla China Glaze, widzi
    > ałam tanio na ebayu u sprzedawcy od którego biorę też OPI. Zresztą widzę, że zd
    > jęcie które zalinkowałaś to reklama China Glaze. Próbowałaś może? Jak jest ze ś
    > cieraniem się tego, mam z wieloma lakierami notoryczny problem ścierania się la
    > kieru na czubku paznokcia, nawet z topcoatem.

    Ja próbowałam tanią markę P2 z niemieckiej drogerii. Lakier nie kosztuje nawet 2 euro, więc mogłam sobie poeksperymentować. Trwałość jest bardzo dobra, ale ja używałam na górę specjalnego topcoatu do nailart, czyli takiego , który utrwala wszelkie perełki i inne bzdury naklejane na paznokcie. Tej samej marki, kosztował też 1,60 euro, czy jakoś tak. Zaletą jest, że można ten pękający lakier nałożyć na zwykły, gdy ten nie jest już pierwszej świeżości i potrzebuje właściwie już odnowy. Doskonale maskuje małe uszczerbki.
    I w ogóle uważam ten efekt też za świetny, że przypomina lata 80-te to nie szkodzi, akurat ja dobrze wspominam modę tego czasu i bardzo podoba mi się jej revival. Poza tym efekt nie musi być cyrkowy, ja robię sobie czarne pękania na żółtym, brązowy, pomarańczowym, albo beżowym lakierze i noszę te tygrysie cętki do styli safari. Animal prints to też wielki hit na przyszłą jesień, widać u wiele dyzajnerów, nosi się wężowe dodatki, drapieżne wzory itp, w sklepach pełno jest takich dodatków. Drapieżne paznokckie pasują więc do tego znakomicie. Nosząc ciemne pękania na czerwonym, albo różowym lakierze można uzyskać efekt nieco burleskowy. Ale wszystko zależy od stylizacji, moim zdaniem to w niczym nie musi przypominać naklejanych brylancików u typsiar. ;-)
  • ciociazlarada 18.08.11, 22:23
    Super, muszę spróbować. Tania, niemiecka marka P2 jest poza moim zasięgiem, ale może zaszaleję z tym szarym China Glaze. Na ebayu jest w granicach 10 euro, więc do przeżycia. Efekt niesamowicie mi się podoba, cętek i skór na odzieży nie zniese, więc paznokcie będą w sam raz.
    --
    Smoki:)
  • pierwszalitera 18.08.11, 23:25
    ciociazlarada napisała:

    > Super, muszę spróbować. Tania, niemiecka marka P2 jest poza moim zasięgiem, ale
    > może zaszaleję z tym szarym China Glaze. Na ebayu jest w granicach 10 euro, wi
    > ęc do przeżycia.

    Na niemieckim ebayu masz też p2:
    P2crackling-czarny
    P2crackling-złoty
  • ciociazlarada 18.08.11, 23:57
    Fajnie, szkoda że chcą 6 euro za przesyłkę:( Ten szary mają tutaj i w sumie cenowo (po dodaniu kosztów przesyłki) na jedno wychodzi. Może się wybiorę do Niemiec jak będę u Lubego w Holandii. To jest jakaś specjalna drogeria/sieć, czy w każdej sprzedają P2?
    --
    Smoki:)
  • pierwszalitera 19.08.11, 00:11
    Marka p2 jest marką własną drogerii DM. Znajdziesz w całych Niemczech, bardzo często na dworcach. Ten lakier mają tam w kolorze czarny, srebrnym i złotym. W DM znajdziesz też markę Essence i ta też posiada takie lakiery, aktualnie w kolorze białym i czarnym. Cena też poniżej 2 euro. W domu towarowym Karstadt w dziale perfumeryjnym widziałam też inną marką, nazwy nie pamiętam, kolory tego pękającego był nawet tochę bardziej zwariowane, ale kosztowały coś koło 7 euro.
  • elftherinii 17.08.11, 19:03
    A ja mam takiego pękacza z Inglota. Wg mnie efekt jest bardzo fajny, zwłaszcza że maluje się tym przyjemnie i zasycha szybko.
    Używam głównie na bladą żółć i miętowy. Zdecydowanie zaletą jest to, że nie widać na nich żadnego ścierania końcówek. No i ja nie potrzebuję na górę topcoatu :)
    --
    elftherinii@yahoo.com
  • madzioreck 17.08.11, 23:38
    Fajne, podoba mi się. Niedawno kupiłam sobie dwa kolory tego wynalazku. Choć przyznam, że kiedy zobaczyłam toto pierwszy raz, odrzuciło mnie, wyglądało, jak odrapany manicure, ale widzę teraz, że dużo zależy od wykonania, no i nie wszystkie połączenia kolorów są akurat szczęśliwe. Czarny na czerwonym nie zwalił mnie z nóg, ale już biały na fuksji wygląda moim zdaniem super :)
  • prostokvashino 11.10.11, 21:08
    Trochę OT :)
    Pierwszego i jedynego crack'a miałam w 2000 roku, kupiony w Niemczech firmy Alessandro. Chyba byli pionerami w tym temacie. Musiało ponad 10 lat minąć, aby się to przyjęło...
    --
    (70/92)
    "The dancer doesn't need a stage... only a soul"
    www.youtube.com/watch?v=1DIiQL8FkyY
  • kasica_k 17.08.11, 17:30
    Jakość moim zdaniem podobna do tych lepszych OPI, ale miałam jak dotąd tylko dwa, w tym jeden matowy, którego trochę nie wiem, jak "ugryźć" (dziwnie się czuję bez błysku :). Cieńszy pędzelek i przez to trochę mniej wygodny od OPI, dłużej się maluje. Do dostania w Douglasach.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 15.09.11, 23:38
    Niestety, u nas też jest do nabycia stacjonarnie, w związku z tym jest od dziś ze mną:-/
    Pomalowałam sobie Star Spangled. Wrażenia - fantastyczny mat i paznokcie zrobiły się bardzo aksamitne w dotyku. Schnie strasznie szybko i matuje idealnie.
    Jest to taki nieco mlecznawy w kolorze topcoat.
    Nie wiem czemu (może to stres) ale miałam wrażenie, że mnie po nim paznokcie szczypią i swędzą. Dziwne to było - efekt fantastyczny, ale wytrzymałam z nim tylko kilka godzin dziś wieczorem, to uczucie "wyżerania" mnie denerwowało. Mam nadzieję, że to tylko złudzenie, bo mam zamiar jeszcze próbować.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 17.08.11, 17:43
    Lubicie matowe lakiery? Dla mnie to trochę dziwactwo, niedawno kupiłam na próbę, ale ciągle się nie mogę przekonać ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • elftherinii 17.08.11, 19:09
    I znowu się wyłamię - uwielbiam zmatowione lakiery. Używam matującego topcoatu najtańszego jaki był w sklepie, co prawda osłabia wytrzymałość lakieru ale efekt jest tego wart. Mój topcoat daje takie bardziej satynowe niż matowe wykończenie.
    --
    elftherinii@yahoo.com
  • victoria1985 17.08.11, 19:19
    a ja zachwyciłam się wyglądem matowych lakierów wiec skusiłam sie na Inglot kolor słoneczny matowy i niestety totalna klapa , paznokcie wyglądają jak bym pomalowała je korektorem a feee pełno smug
    --
    81/110/118
  • izas55 17.08.11, 19:22
    Nie wiem czy pamiętacie ale jakieś 10-12 lat temu pojawiły się pierwsze matowe-satynowe lakiery. Miałam wtedy satynowy lakier Orly. Bardzo szybko zniknęły, popularne były może prze sezon. Muszę przyznać że podobają mi się mocno mocno metaliczne maty jak na przykład te www.bynubar.com/store/catalog/Night_Sky_Collection-122-1.html Zwłaszcza efekt mat/błysk w tym ciemno szarym Midnight
  • kasica_k 09.09.11, 05:42
    Zakupiłam (poleciłaś mi go Izo w wątku o miedzianych metalikach :) Glam Rock Orly

    www.orlybeauty.pl/?PHPSESSID=f5d42c45cec4a75c4e0bd50d1b2d9697&akcja=03&artykul=000058
    i jestem absolutnie zachwycona efektem. Paznokcie wyglądają jak pokryte gęstym, drobnym metalicznym proszkiem, nie ma tego nahalnego błysku, który mają wszystkie lakiery z błyszczącymi drobinkami.

    Ciekawa jestem: czy da się podobny efekt osiągnąć używając zwykłego brokatowego czy tam shimmer'owego lakieru i matującego top-coata? Marzy mi się takie coś w wersji ciemnozielonej, kobaltowej...

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 09.09.11, 08:15
    Da się. Efekt jest bardzo zbliżony. Wystarczy zwykły matujący top. Essence jest bardzo dobre, do dostania w drogeriach Natura i Douglasach, za chyba 5-6zł. Możesz też pomalować bazą Nailtek, zmatowi i nieco rozbieli kolor.
    Mi się właśnie maty podobają najbardziej w takich metalicznych wersjach ;-).
  • pinupgirl_dg 17.08.11, 21:52
    Nie lubimy... uwielbiamy :D. Mam dwa Ingloty (nie pamiętam numerów teraz, ale okolice beżu/łagodnego róży, jeden z nich chyba mam na zdjęciu do kolażu Lobby) i jedną taką odżywkę z Vipery, już niedostępną, niestety. Moim zdaniem dają fantastyczny efekt. Malowanie Inglotem jest kłopotliwe, ale wiadomo, że jasne, kryjące kolory są zwykle trudne.


    --
    Fizia Pończoszanka
  • mssselfdestruct 18.08.11, 17:10
    Widziałam tylko na zdjęciach, ale jak dla mnie efekt biję na głowę wszystkie błyszczące (pewnie dlatego, że ja w ogóle za błyszczeniem czegokolwiek nie przepadam :P). Najbardziej podoba mi się efekt jaki daje Essie Matte About You, mat jak należy, żadna tam satyna czy coś, ale ponad 40 zł za lakier… to mniej więcej 4 razy więcej, niż jestem w stanie dać.

    W związku z tym mam pytanie: ma ktoś matowy top coat z Essence? Matuje to chociaż trochę? ;)
  • kasica_k 18.08.11, 18:18
    No właśnie? Czy top coaty matujące dają dobre efekty, czy lepiej szukać matowych lakierów, i jakich marek?

    Z matów mam tylko Essie Bermuda Shorts, taki wściekły różowy, malowałam się nim tylko raz, trzymał się przeciętnie na rękach, za to długo na stopach (jak chyba większość lakierów ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • mssselfdestruct 18.08.11, 18:48
    Tzn. ten Essie co napisałam to jest top coat, z tego co widziałam na zdjęciach daje 10 x bardziej matowy efekt niż wszystkie matowe lakiery. Ale na sobie nie miałam, więc może jest inaczej, nie wiem :P

    Ten Essence chyba i tak sobie kupię, kosztuje 8 zł więc najwyżej stracę. Wczoraj przejechałam po niego pół miasta i ekspedientka na mnie popatrzyła jak na kosmitkę ;)
  • mssselfdestruct 19.08.11, 19:17
    Kupiłam dziś ;) więc co do trwałości się póki co nie wypowiem.
    Ale co do efektu jak najbardziej – daje piękny, stuprocentowy mat, minimalnie wybiela kolor. Testowałam na opisanym wyżej Astorze 825 i zakupionym też dziś Essence 57 Can't Cheat On Me (drobny, szarosrebrny brokat). Nie mogę zrobić zdjęcia, ale na obu wyszedł bardzo ładnie, podobnie jak droższe produkty, które widziałam w Internecie.
    Maluje się łatwo, środek jest dość rzadki wiec łatwo się rozprowadza, ale przy tym nie aż tak rzadki, żeby się rozlewał. Schnie momentalnie, ale trochę rozmiękcza lakier na który jest nałożony, więc trzeba uważać, żeby czegoś nie odcisnąć. Nie robią się smugi, ale trzeba dokładnie pomalować, żeby nie było błyszczących prześwitów :P
    Ogólnie jest bardzo zadowolona, chyba zacznę częściej malować paznokcie ;))
    Cena 7,99 zł, do kupienia w drogeriach Natura (ale raczej tych lepiej wyposażonych, jak byłam w mniejszej to nie mieli).
  • izas55 25.08.11, 22:10
    Ja kupiłam w Douglasie za mniej więcej taką samą cenę. Daje bardzo ładny mat i szybko wysycha.
  • kaga9 17.08.11, 23:43
    Rzadko maluję pazury u rąk, ponieważ:
    1) do szału doprowadza mnie czekanie, aż wyschną; poza tym, ile by godzin nie upłynęło od malowania, po nocy zawsze mam poodbijane na lakierze włosy (od podkładania ręki pod głowę przez sen);
    2) pierwszego, max drugiego dnia pojawia się odprysk lub, częściej, wycierają mi się końcówki, a ja mam nerwicę natręctw i muszę od razu poprawiać.

    W związku z tym, że wypróbowałam Inglota, L'Oreala i polskie tanie firmy typu Joko czy GR i we wszystkich przypadkach moje paznokcie (odtłuszczone) zachowywały się tak samo, kupuję zwykle właśnie GR za 1/2 lub 1/3 ceny znanych mi droższych. Jeśli już w ogóle. Czyli: wg mnie jakość porównywalna.

    Co ciekawe, nie wyobrażam sobie już nie mieć pomalowanych paznokci u nóg...
  • anikraw 18.08.11, 12:23
    generalnie uwielbiam lakiery Inglota :) plus topcoat Manhattan i utrzymuje sie nawet do 7 dni :) zdarza sie, ze kupie pierwsze z brzego - bo ladny kolor firmy X , na wakacje kupilam sobie dwa lakiery Pierre Rene i po uzytkowaniu ich hmmm niecale 2 miesiace są strasznie "ciezkie' i dluuuugo schna, ale to akurat nie przeszkadza, bo moge poczytac spokojnie ksiazke :)
    cala paleta kolorystyczna, zdjecia nie pasuja do kolorow "na zywo"
    raan.istore.pl/pl,product,598484,pierre,rene,top,flex,nail,polish,lakier,do,paznokci,11,ml.html?partner=1984
    mam nr 88 i 89
    --
    Pomagam Amelce :)
    TY też możesz
  • ciociazlarada 25.08.11, 18:40
    Mam swojego pierwszego crackla! Kupiłam dziś w supermarkecie, czarny firmy Gosh. Dostępne były jeszcze srebrny, złoty, biały i wściekle różowy.

    Efekt jest fantastyczny, nakładałam na prosty lakier w kolorze bzu. Podoba mi się to, że rozmiar pęknieć można regulować grubością nakładanej warstwy, im grubsza, tym bardziej pęka. Utrwalony top-coatem wygląda bardzo fajnie. Tak fajnie, że już leci do mnie z ebaya China Glaze:)
    --
    Smoki:)
  • pierwszalitera 25.08.11, 21:43
    ciociazlarada napisała:

    > Mam swojego pierwszego crackla! Kupiłam dziś w supermarkecie, czarny firmy Gosh
    > . Dostępne były jeszcze srebrny, złoty, biały i wściekle różowy.
    >
    > Efekt jest fantastyczny, nakładałam na prosty lakier w kolorze bzu.

    Super! A ja znalazłam dzisiaj w domu towarowym takie w kolorze pastelowego różu, żółty, czerwony, szamaragdowy i niebieski firmy LCN. Cena około 6 euro.
  • ciociazlarada 29.08.11, 21:57
    Przez Was, drogie Lobbystki, wpadłam po uszy i zaczęłam malować paznokcie:-/ Dobrze, że taniej to wychodzi niż staniki.
    Mam na rękach Orly It's Not Rocket Science, kupiłam chyba tylko ze względu na nazwę - jeśli ktoś zna TEN SKECZ to będzie wiedział o co chodzi:) Lakier jest niesamowity, swatche są do pooglądania na sieci. Drugi z tej kolekcji który kupiłam to Galaxy Girl i również jest nieziemski, krwisty z niebieskimi i srebrnymi cosiami.
    Nie znam się na lakierach, ale jakość jest dobra, butelka duża, cena na ebayu konkurencyjna. Efekt duo-tonu-holo-śmolo-i-co-tam jeszcze obecny w obu jest powalający, ciężko naprawdę opisać jaki mają kolor. It's Not Rocket Science to taka złoto-zielono-brązowa oliwka, bardzo piękny, ciepły odcień.
    --
    Smoki:)
  • pierwszalitera 29.08.11, 22:16
    ciociazlarada napisała:


    > Mam na rękach Orly It's Not Rocket Science, kupiłam chyba tylko ze względu na n
    > azwę

    O, mam podobny P2 Sun City Copacabana. :-) Może tylko odrobinę mniej brokatowy. To mój ulubiony kolor tego lata. Ale te Orly też mi się podobają. Absolutnie odlotowy jest Halleys Comet. A Out Of This World jest fioletowy. ;-)
  • ciociazlarada 29.08.11, 22:41
    O, to ten będzie Ci się podobał, ma bardzo fajną, ciepłą zieleń, choć trudno określić prawdziwy kolor bo mieni się na co najmniej 3. Identyczny jak "It's Not Rocket Science" jest podobno China Glaze Zombie Zest.
    Też fajna nazwa:)
    --
    Smoki:)
  • izas55 30.08.11, 06:32
    Moja absolutnie ukochana seria lakierów, udała się im jak nigdy. Absolutny faworyt to Halley's Comet i Galaxy Girl, a najciekawszy jest chyba Space Kadet. Złote i różowe drobinki w zielonej bazie. W zależność światła jest złoty, zielony, albo różany
    Poza tym na moich paznokciach nie do zdarcia.
    tu są dobre zdjęcia www.alllacqueredup.com/2010/08/orly-cosmic-fx-fall-2010-collection-swatches-review.html
  • ciociazlarada 01.09.11, 11:04
    Mój It's Not Rocket Science trzyma się bez zarzutu od napisania tego pierwszego postu. Końcówki się nie starły, wygląda jak nowy. To mój pierwszy lakier Orly jest i jestem bardzo zadowolona z trwałości i wyglądu.
    Będę w następnej kolejności testować China Glaze, praktycznie cała seria Vintage Vixen tak mi się spodobała, że kupiłabym wszystkie kolory.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 16.09.11, 03:48
    http://www.stephscloset.com/blog/images/photos/large-3857.jpg

    Fotka pochodzi ze strony www.stephscloset.com/

    Bardzo dobra fota, ten lakier dokładnie tak wygląda - miedź, nie złoto (złoty, tzn, bardziej żółtawy, jest z tej samej serii Solid Gold).
    Jest to metaliczny mat, w mocnym oświetleniu drobinki błyszczą, ale powierzchnia nie jest lśniąca, lecz matowa.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciri1971 01.09.11, 14:08
    Narobiłyście mi smaka na te cudeńka:). Czy można kupić je stacjonarnie, w jakichś sieciówkach? Czy w grę wchodzi tylko kupowanie przez net?
  • izas55 01.09.11, 14:31
    Ja kiedyś dawno temu kupowałam Orly na targach kosmetycznych, a teraz na allegro lub ebayu.
    Nie widziałam ich nigdy w sklepach w Polsce.
    OPI i Essie jest w Sephorach i Douglasach.
  • ciociazlarada 01.09.11, 15:06
    Kupuję na ebayu. Najłatwiej i najtaniej dla mnie jest bezpośrednio ze Stanów, np. od użytkowników glitzandglamorize, r93, enchantedbeautyspot. Niektórzy z tego co widziałam mają Polskę na liście krajów, do których nie wysyłają.
    Trochę Orly i China Glaze ma też użytkowniczka z Litwy, parisinmyheart - ceny oczywiście nieco wyższe.
    Za lakiery Orly płaciłam około 8-9 dolarów, zależy od wybranej kolekcji. Akurat te "Cosmix FX" o których tu piszę są trochę droższe niż pozostałe.

    Są też strony takie jak Head2ToeBeauty, gdzie można znaleźć mnóstwo lakierów Orly za 3 dolary na przykład. Przesyłka pewnie wynosi około 6.
    --
    Smoki:)
  • ciri1971 01.09.11, 22:11
    Dzięki, dziewczyny.
    Znalazłam jeszcze coś takiego:
    www.orlybeauty.pl/index.php?&akcja=02&grupa=06050
    Korci mnie bardzo:)
  • ciociazlarada 01.09.11, 23:01
    O, no widzisz, to łatwo Ci będzie zamówić:) Potwierdzam, że warto - jakość znakomita a kolory nieziemskie: mam tylko dwa, ale mojemu chłopu tak się spodobało Halley's Comet na zdjęciach, że sobie zamówiłam kolejny. W Stanach w regularnej sprzedaży kosztowała ta kolekcja 9,9$ za butelkę - dla orientacji.
    --
    Smoki:)
  • sbarazzina 06.09.11, 20:08
    Zue kobiety!

    Zamówiłam 3 kolory : Plum Noir, Forever Crimson, Sand Castle. Dość klasyczne, w porównaniu z Waszymi, to jestem nudziarą ;)
  • sbarazzina 13.09.11, 15:05
    Moje już przyszły! :) Kolory mają piękne. Ten Sand Castle jest jaśniejszy niż się spodziewałam. Ale w sumie jest to fajny, ale niebanalny zwyklaczek.

    Czerwony nakładam dzisiaj na stopy i mam nadzieję, że wytrzyma 2 tyg urlop :) Reszta musi poczekać do października.
  • sbarazzina 12.10.11, 22:23
    Niestety, trochę się rozczarowałam tymi lakierami. Czerwony na stopach nie wytrzymał urlopu. Już po ok 3-4 dniach starły się końcówki na dużych palcach.
    Kolor jest ładny, taka głęboka czerwień, chociaż dla mnie trochę za bardzo wpada w róż. Może nawet nie róż, co chłodny odcień. A ja szukam takiej krwistej czerwieni.

    Sand Castle nakładałam w ten weekend na stopy i ręce. Na rękach szybko zaczął odpryskiwać, ale to dość zrozumiałe bo dużo w tym czasie robiłam z rękami.

    W przypadku obu kolorów miałam problem z ich nakładaniem. Moim zdaniem są jakieś takie gęste, trudno się je nakłada i widać każde pociągnięcie pędzelkiem. Przy okazji pomalowałam sobie wszystkie palce dookoła. Szczególne trudności sprawiał mi ten Sand

    Mam podobny odcień czerwonego z Nivei i dużo łatwiej się nim operuje. A na stopach wytrzymuje spokojnie conajmniej tydzień.

    No nic będę testować dalej, może muszę poćwiczyć.

    Ehh, w jednej z drogerii odkryłam stoisko OPI, lakiery po 14 euro. Kuszą mnie, żeby je wypróbować :)
  • sbarazzina 24.11.11, 15:55
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/cj/ce/bc6e/lPRNlbZFHEnJfVdaoX.jpg

    Moja pierwsza wrzutka :) Muszę jeszcze poćwiczyć fotografię stóp ;)

    Kolor Orly Plum Noir nakładany ok tydzień temu. Zdjęcie trochę nieostre, ale najlepiej oddaje kolor.
  • kasica_k 11.09.11, 03:22
    Dopiero dziś zaczęłam testować na dobre. Efekt jest piękny, ale moim zdaniem konieczne są 3 warstwy, i te 3 warstwy niestety marnie schną, nawet z wysuszaczem, bez top-coata - po 3 godzinach wciąż robią się odciski i muszę mocno uważać na paznokcie. Mam nadzieję, że w końcu wyschnie... Słowem: dla cierpliwych. Ponieważ ja do cierpliwych nie należę, pewnie nie będę go za często używać.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 11.09.11, 07:42
    Tak, rzeczywiście jest mało kryjący, ale efekt na paznokciach bardzo mi się podoba. Na moich paznokciach szybko schnie, mimo 3 warstw. Tylko ja maluję paznokcie wieczorem zwykle wysychają zanim zasnę. I dwie pierwsze kładę raczej cienkie. Innym wyjściem są 2 warstwy na inny ciemny, kryjący lakier.
  • ciociazlarada 11.09.11, 18:39
    Może to kwestia top-coatu? Używam Sally Hansen Diamond Strength i pod lakier, i na lakier - z Orly dogaduje się bardzo dobrze, ale już na przykład China Glaze schnie nieco za wolno jak na mój gust. Nie stosuję żadnego przyspieszacza. Konsystencja Cosmic FX bardzo mi odpowiada, lubię kłaść trzy cienkie warstwy.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 12.09.11, 00:44
    Nie kładłam top-coata wcale, specjalnie, żeby warstwa nie była zbyt gruba.

    Nawet następnego dnia nie był należycie utwardzony, zrobiły mi się wgnioty na kilku paznokciach przy zapinaniu stanika ;) W końcu zmyłam i położyłam co innego. Następnym razem spróbuję albo kłaść jeszcze cieńsze warstwy (hm, wydaje mi się, że były cienkie...), albo najpierw nałożę dwie, a trzecią po dłuższym czasie (rada mojej znajomej), może to pomoże.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 11.09.11, 18:12
    Jestem normalnie jak w amoku:) Mam już cztery lakiery z tej serii i najchętniej pomalowałabym sobie każdy palec na inny kolor, ewentualnie w paski. Dzisiaj testowałam Kometę Halleya, a u nas piękne słońce i letnia pogoda - te lakiery tak nieziemsko błyszczą się w promieniach słońca, że mogłabym cały dzień gapić się na paznokcie:) Nie wiem co on do tej serii dodali, czytałam że jakieś specjalnie wybierane miki i szkiełka, ale wygląda to normalnie jak Swarovski na paznokciach, nie widziałam jeszcze lakierów, które tak intensywnie błyszczą. Zdjęcia na sieci nie są w stanie oddać tego efektu, trzeba zobaczyć na żywo.

    Poważnie myślę o nabyciu jeszcze Lunar Eclipse, bo Out of This World mi się najmniej podoba.
    --
    Smoki:)
  • ciri1971 12.09.11, 10:02
    Wiem, co czujesz:D
    Ja już sama nie wiem, czy wolę Space Cadet, czy Galaxy Girl, bo innych na razie nie mam. I zastanawiam się nad Out of This Word, to akurat moje kolory.
    A tak w ogóle nigdy nie używałam takich lakierów, preferowałam kolory klasyczne i miałam same beże, czerwienie, ewentualnie fiolety. Nie poznaję się. Kryzys wieku średniego czy co?:)
  • yaga7 16.09.11, 20:34
    Przyszła dzisiaj, pazury pomalowałam. Maluje się fajnie, aczkolwiek mam wrażenie, że dwie warstwy to jednak za mało, bo ciut prześwituje. No ale w trzecią nie chciało mi się bawić. Rozprowadza się fajnie, zobaczymy jak długo przetrzyma.
    Kolor jest świetny, mam jeszcze 2 inne kosmiczne fiksy i chyba będę kupować 2 kolejne (zielonego na pewno nie ;))
    Dawno nie miałam tak odjechanego koloru na pazurach, ale wygląda świetnie, mogę nawet wybaczyć te dwie albo i trzy warstwy.
    Aha, jest w sumie mało błyszczący i chyba kupię sobie jakiegoś nabłyszczającego topcoata, bo tak tylko daję inglotowy wysuszacz i tyle. I to chyba w tym przypadku za mało.

    --
    Brak nowych postów
  • izas55 17.09.11, 08:21
    Na zdjęciu są trzy warstwy, a moim zdaniem i tak przydałaby się czwarta
    Kolor po lewej jest wierny, po prawej zdjęcie z lampą

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/jjStViVDnvVC8oSYoB.jpg
  • izas55 17.09.11, 14:54
    A to wersja z matowym top coatem. W rzeczywistości wykończenie jest bardzie matowe, ale lampa błskowa odbija się w brokacie w lakierze

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/Hob6ayEAS3lCYnGxbB.jpg
  • anulla1974 23.09.11, 09:11
    Kolorek fajny. Mi starczyły 2 warstwy. Mógłby być trwalszy - na moich paznokciach wytrzymuje max. 3 dni, ściera sie na końcówkach i odpryskuje.
    --
    64/80
    Lubię balkonetkę.
  • ciociazlarada 15.09.11, 14:29
    http://1.bp.blogspot.com/-5znwsm1zuY8/TdWrdL8x5SI/AAAAAAAAAIg/ix_o-LNL2fg/s1600/Star+Spangled.jpg
    >
    > Na moim monitorze to zdjęcie wyglądało najbardziej wiarygodnie. Jest to kolor czerwonego, przezroczystego lizaka lub też kandyzowanego jabłka. Piekny rubin.


    http://www.vponsale.com/blog/wp-content/uploads/2009/10/candy-apple.jpg

    > Czerwono-różowy, z mnóstwem wściekle czerownego glitteru. Ślinka aż mi cieknie,
    > jutro chyba będę robić jabłka... Bardzo dobrze kryjący, dwie warstwy. Powierzchnia lekko chropowata.
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 16.09.11, 14:36
    Bez komentarza. Jest to najbardziej granatowy-granatowy jaki w życiu widziałam. Delikatny glitter ma kolor błękitu pruskiego.
    -http://4.bp.blogspot.com/_3QwOQ9KkdW8/TD4K-SUyMrI/AAAAAAAAHBE/sx8vOoG_qa4/s400/royalnavy2.jpg-

    Polecam przeczytać cały wpis, bo zgadzam się z autorką: www.scrangie.com/2010/07/best-thing-ever-orly-royal-navy.html
    Royal Navy to coś dla miłośniczek rajdów samochodowych:)

    http://subarueffect.in/images/Subaru_Impreza_Wrx_Sti_Rally_Car/Subaru_Impreza_Wrx_Sti_Rally_Car_6.jpg

    http://www.christianedstrom.com/newspic.july222006.jpg
    (zdjęcia z subarueffect.in i christianedstrom.com)
  • izas55 17.09.11, 17:21
    Na zdjęciu paznokcie pomalowane są dwiema warstwami lakieru. Bardzo dobrze kryje, wystarczyłaby pewnie jedna solidniejsza. W rzeczwistości lakier jest nieco ciemniejszy, podobny bardziej do tego po prawej stronie (bez lampy)

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/SEreEbrHgRT7txeo5B.jpg
  • kasica_k 19.09.11, 18:15
    Metaliczny mat w kolorze miedzianym.

    Piękny, świetnie kryje, już jedna warstwa wygląda ładnie, ale dla idealnego efektu daję dwie. Maluje się bardzo wygodnie.

    Niestety nietrwały. Już pod koniec pierwszego dnia wytarł się na końcówkach i lekko odprysł w jednym miejscu. Na szczęście za względu na wykończenie (gęste drobinki w macie) da się bardzo łatwo robić poprawki - zupełnie nie widać, gdzie było domalowywane.

    Położony: na podkładzie Nail Tek, bez top coata.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 20.09.11, 04:19
    Uch, nietrwały jak nie wiem co! Kolejne odpryski, i to po poprawkach.
    Więc ostrzegam: na jeden dzień, no chyba, że sie zamierza nie robić niczego rękami, w tym nie myć włosów ani kubków po herbacie. Smutno mi, bo jest naprawdę piękny.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 20.09.11, 06:42
    Niestety matowe lakiery tak mają, bardzo szybko odpryskują ;-(. Ale myślałam, że ten Orly wytrzyma dłużej. Nie wiem jak ten twój, ale zwykle maty są mocno kryjące (często wystarcza jedna warstwa), szybko schną i łatwo się zmywają, więc jakaś opcja to codzienne malowanie.
  • ciri1971 22.09.11, 18:21
    Jestem pod wrażeniem szybkości, z jaką dochodzą przesyłki z orlybeauty.pl. Złożyłam zamówienie w piątek ok.13, a wczoraj przed południem już miałam lakiery. W związku z tym musiałam zmyć całkiem jeszcze nieźle trzymający się Galaxy Girl w celu wypróbowania Sapphire Silk:).

    Nie mam możliwości zrobienia zdjęcia, ale kolor wychodzi w zasadzie identyczny z kolorem zdjęcia sklepowego:
    www.orlybeauty.pl/?PHPSESSID=116a1a1a92428832f48c40503363bcb1&akcja=03&artykul=000524
    może z kropelką turkusowej zieleni(dlaczego tak trudno opisać kolor?:))

    Wrażenie jest niesamowite, pewnie trochę dlatego, że ja kiedyś to tylko czerwienie i ich pochodne:). Kolor jest głęboki, nasycony, nie ma żadnych smug, śladów po pędzelku, dla mnie ideał.
    Co do trwałości, to po jednym dniu za dużo powiedzieć nie można, ale 2 warstwy z top coatem na razie trzymają idealnie, na brzegach też i lakier cały czas wygląda jak świeżo położony.

    Kupułam miniaturkę ( obok Pure Porcelane, Fowl Play i dużej buteleczki Golden Maharaja:)) i dla mnie te miniaturki to świetne rozwiązanie, bo zawsze się stresuję, że nie zdążę zużyć lakieru, zanim wyschnie:)

    A tak w ogóle to widzę u siebie objawy jak po uświadomieniu stanikowym: oglądam zdjęcia, zachwycam się kolorami, zastanawiam się, jak mogłam wcześniej o tym nic nie wiedzieć i mam ochotę mówić każdej napotkanej kobiecie: "Dlaczego nie malujesz paznokci na turkusowo?" albo: "Do tej bluzki idealnie pasowałby Space Cadet":)
  • kasica_k 26.09.11, 01:57
    Z serii Foil FX.
    www.orlybeauty.pl/index.php?PHPSESSID=dad8cabc3d835b4a0efeaeba04fc2825&akcja=03&artykul=000377
    Całkiem niezły efekt metalicznej folii, choć nie jest to lustro. Lakier zawiera gęste, a przy tym bardo drobne drobinki. Nie jest to ani typowy glitter, ani shimmer, tylko... foil :) Ładnie się prezentuje w półmroku, paznokcie wyglądają jak biżuteria, w dzień też nie robi zbyt jarmarcznego wrażenia.

    Wytrzymał prawie bez szwanku pełne cztery doby, co może nie jest rekordem, ale zmogły go prace porządkowe. Podkład i top-coat: Nail Tek.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/VSCQ7dNadBRRyglF3X.jpg


    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 26.09.11, 07:24
    http://farm7.static.flickr.com/6063/6106043452_07011768b8_z.jpg

    Zdjęcie ze strony poniżej.

    Ja na pazurach mam od paru dni, mam dwie warstwy, ale wyglądają podobnie jak te 3 warstwy na fotach.
    Z topcoatem na razie trzyma się fajnie, po 2 dniach zero odprysków. Kolor bardzo mi się podoba :)

    Więcej swatchy (warto kliknąć na zbliżenie):
    nailsandnoms.com/2011/09/orly-fowl-play-swatches-review/

    --
    Brak nowych postów
  • ciri1971 26.09.11, 10:00
    A to ja się podpiszę pod recenzją:)
    Kolor przepiękny, wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciu zalinkowanym powyżej. Mam 2 warstwy i top coat od 3 dni i końca nie widać:). Żadnych odprysków, ścierania na brzegach.

  • kasica_k 26.09.11, 16:46
    Połączenie kolorów jest fantastyczne. Męczę się, jak na to patrzę, bo ciągle nie mogę stolerować tych różnych śmietków w lakierach (glittery, płatki folii) :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 29.09.11, 02:42
    Mój drugi lakier z serii Orly Metal Chic. Jest ciemnoszary, na fotce wygląda prawie jak czarny, ale czarny nie jest. Matowy, błyszczą jedynie drobinki. Brakuje mi w tej serii jaśniejszego, bardziej srebrzystego lakieru.

    Bardzo kryjący, wystarcza jedna warstwa, bardzo szybko schnie.

    Niestety bardzo nietrwały, już na drugi dzień zaczął odpryskiwać i starł się na końcach, ale łatwo było zrobić niewidoczne poprawki. Taka jętka-jednodniówka, maksymalnie dwu-.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/bLNEXtAgtVVtby8MaX.jpg

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 29.09.11, 11:03
    Kasico, a Ty na co go kładziesz? Myślałam o zakupie, ale skoro taki nietrwały to pozostanę przy swoim matowym wykończeniu z Essie. Trzyma normalnie, jak każdy inny lakier.
    --
    Smoki:)
  • bib24 29.09.11, 11:30
    Matowe lakiery z założenia słabiej się trzymają. dlatego matujący top coat to lepsze rozwiązanie. Po za tym najfajniej chyba wyglądają zmatowione flakesy i glittery. Do nich musi byc taki top bo nie ma orginlanie matowych flakesów / glitterów.
  • ciociazlarada 29.09.11, 11:59
    Przepraszam Cię, Bib24, ale te "flakesy" to trochę za dużo dla mnie:). Oby nie były w kolorze camelowym;)
    --
    Smoki:)
  • bib24 29.09.11, 12:04
    Sorki ale nie znam tłumaczenia flakesy żeby dobrze brzmiało. Wrzuć sobie w google nfu oh. Zobaczysz jak takie coś wyglada.
  • ciociazlarada 29.09.11, 12:10
    Wiem jak takie coś wygląda, to nie jest kwestia znajomości lakierów, a raczej polskiej mowy;). Dla mnie flakes to są po prostu płatki i np. Fowl Play albo Nfu Oh 51 mają różnobarwne płatki. Fowl Play nawet takie lekko camelowe;), gdyby je wyodrębnić z fioletowej bazy.
    --
    Smoki:)
  • bib24 29.09.11, 12:24
    Jak tu tak dbacie o czystość języka to wspomóz mnie proszę i podaj dobrze brzmiące odpowiedniki dla:
    - glass-fleck
    - swatch
    - duochrome
    - frost (a to nie jest bynajmniej perła)

    Nie znam a przydałyby mi się.
  • pierwszalitera 29.09.11, 12:41
    bib24 napisała:

    > - glass-fleck
    Lustrzane cętki? Brokat? Czy chodzi ogólnie o lustrzany efekt na jednolitych kolorach?

    > - duochrome
    Dwukolorowy kameleon?

    > - frost (a to nie jest bynajmniej perła)
    Efekt szronu?
  • bib24 29.09.11, 12:53
    pierwszalitera napisała:

    > bib24 napisała:
    >
    > > - glass-fleck
    > Lustrzane cętki? Brokat? Czy chodzi ogólnie o lustrzany efekt na jednolitych ko
    > lorach?

    Chodzi o takie małe mini płatki (kawałki falkesów) - zobacz np zoya ivanka, opi catch me in your net, mac bad fairy

    >
    > > - duochrome
    > Dwukolorowy kameleon?

    najśmieśniejsze że duochromy maja często więcej niz 2 kolory

    >
    > > - frost (a to nie jest bynajmniej perła)
    > Efekt szronu?

    tu chodzi o okropne slady pędzla. jak to sensownie przetłumaczyć?
  • kasica_k 29.09.11, 13:40
    Ja też jestem z frakcji płatków, nie flakesów. Oraz z frakcji pisania pełnymi zdaniami, zaczynania z wielkiej litery, stosowania interpunkcji i pilnowania porządku w wątkach, zwłaszcza zbiorczych służących do gromadzenia recenzji. Tutaj należało przede wszystkim zmienić temat, bo rozmowa wyraźnie zeszła z tematu recenzji mojego lakieru - moderacja będzie miała zgryz, co z tym zrobić, ponieważ raz nadanego tytułu posta nie da się zmienić...

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • bib24 29.09.11, 14:09
    Ok. Widzę że dla was forma przekazu i struktura języka jest najważniejsza. Zdecydowanie wolę nasze forum, tam za pisownię się nie obrywa, lol. Proszę mnie wyciąć i tyle.
  • pierwszalitera 29.09.11, 14:35
    bib24 napisała:

    bib24 napisała:

    > Ok. Widzę że dla was forma przekazu i struktura języka jest najważniejsza. Zdec
    > ydowanie wolę nasze forum, tam za pisownię się nie obrywa, lol. Proszę mnie wyc
    > iąć i tyle.

    To nie chodzi o formę, a o komunikację. Forum ma być zrozumialne dla każdego, a nie tylko dla wtajemniczonej sekty. Pewien wspólny żargon się dopuszcza, ale jak każda z nas zacznie używać swobodnie ulubionych określeń w znanych nam językach (bo dlaczego tylko angielski, francuski, czy jakiś inny też jest ładny), to zrobi się babelski bałagan (ten od wieży Babel). ;-)
  • izas55 03.10.11, 22:13
    bib24 napisała:

    > Ok. Widzę że dla was forma przekazu i struktura języka jest najważniejsza. Zdec
    > ydowanie wolę nasze forum, tam za pisownię się nie obrywa, lol. Proszę mnie wyc
    > iąć i tyle.

    Bib24, masz dużą wiedzę i na tyle wysoki poziom lakierowego maniactwa, że jesteś tu na prawdę mile widziana. Nie obrażaj się jednak jeżeli ktoś zwraca ci uwagę na to, że to co piszesz może być przez część osób odbierane bez specjalnego zachwytu. Wiele z nas jest tutaj właśnie dlatego, że przeszkadza nam forma przekazu na innych forach i wolimy rozmowy prowadzone w taki sposób jaki się tutaj odbywa. Zwracamy uwagę na formę i poprawność wypowiedzi, bo nie widzę najmniejszego powodu zaśmiecania języka. Zarówno kasica_k jak i pierwszalitera znakomicie oddały to o co mi chodzi. Mamy z resztą "językowy" wątek na tym forum.
  • bib24 04.10.11, 08:06
    Miałam tu juz nie pisać, ale wywołałaś mnie do tablicy to odpowiadam. Nie obrażam się, jednak tak jak wam przeszkadza forma wypowiedzi na innych forach, że nie chcecie na nich pisać, tak i mnie przeszkadza nadmierna wg mnie dbałość o język polski na tym forum. Lakiery to wyłącznie rozrywka i jeżeli "bawiąc się" mam się jeszcze bać, że ktoś mi zwróci uwagę, bo mu się słowo nie podoba to wybacz, ale traci to jakikolwiek sens. Po za tym mogę: mieć złamaną 1 rękę, dziecko na rękach, dysleksję czy jak się to tam nazywa albo po prostu polski może nie byc moim pierwszym językiem....

    I na pewno napiszę źle albo nie w tym miejscu: na hungry glitters jak china glaze it's alive jest świetny sposób. Kładzie się na suchy glitter 1 warstwę lakieru podkładowageo przezroczystego jak sally hansen nail quencher (znakomity w tej roli), czeka aż mocno podeschnie i na to dopiero idzie nabłyszczacz jak insta dri. Przy wyjątkowo lakierożernych glitterach idą 2 warstwy nail quenchera. Każda ma wyschąć. Bez porównania jest efekt przed i po. A jak ktoś nie wierzy to polecam kłaść seche na milani one coat glitters, zdażały się przypadki, że komus wciągnęło bez sladu 6 warstw seche, aż cała konstrukcja po prostu odpadła.



  • kasica_k 04.10.11, 16:46
    A czy nie mogłabyś się po ludzku zlitować nad czytelniczkami i używać choćby wielkich liter, pisząc nazwy? Mnie jest bardzo ciężko przebić się wzrokiem przez taki małoliterowy post, taką już mam dyswzroksję. Bo zakładam, że jednak piszesz po to, żeby ktoś to czytał. Szkoda, żeby ciekawe posty były nieczytelne.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • pierwszalitera 29.09.11, 12:26
    bib24 napisała:

    > Sorki ale nie znam tłumaczenia flakesy żeby dobrze brzmiało. Wrzuć sobie w goog
    > le nfu oh. Zobaczysz jak takie coś wyglada.

    A ja ciągle nie wiem, o co chodzi z tymi flakesami. Czy chodzi ci o taki większy brokat?
  • bib24 29.09.11, 12:49
    Nie chodzi o takie płatki jakie ma np opi merry midnight, orly foul play, gosh rainbow, nfu oh 51 i inne z tej serii - polecam swatche (przepraszam za słowo) u scrangie
  • bib24 29.09.11, 12:51
    A większy brokat to będzie hex glitter - znowu nie znam tlumaczenia. One są zupełnie inne w obsłudze od płatków. inaczej wyglądają, inaczej się zmywają. Inny tup po prostu.
  • mszn 29.09.11, 12:55
    Hex glitter to chyba będzie od hexagonal? Czyli sześciokątny brokat. Ale od razu zaznaczę, że nie widzę sensu tego spolszczania na siłę.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • bib24 29.09.11, 12:59
    tylko że w użyciu praktycznym oznacza to po prostu bardzo duży glitter. kształt dowolny. wymiennie z chunky glitter.

    tu wystaczy w sumie duzy brokat.
  • pierwszalitera 29.09.11, 13:23
    mszn napisała:

    > Ale od razu zaznaczę, że nie widzę sensu tego spolszczania na siłę.

    Ja też nie, ale istnieją granice. Co ma na przykład znaczyć inny tup po prostu? Nie można napisać inny rodzaj pokrycia? To tak jak w Niemczech ludzie mówią jadę strasenbaną, zamiast jadę tramwajem. Tu nawet ja dostaję wysypki.
  • ciociazlarada 30.09.11, 08:58
    Ja widzę, zwłaszcza jeśli w polskim istnieje słowo, które jest synonimem. Po angielsku flake to mały kawałek czegoś, odprysk, itd. Po angielsku masz snow flake, po polsku płatek śniegu. Nikt jakoś nie uważa, że flake śniegu, albo śniegowy flake brzmi po naszemu tak świetnie:), czemu więc ma mi się podobać taki ponglishowy potworek jak flakesy? Nie czuję, żeby to brzmiało lepiej od płatkowe...
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 29.09.11, 13:47
    Nie przepadam zbytnio za wszelkimi drobinkami, zwłaszcza za dużymi płatkami, toleruję tylko drobne i gęste. Te maty Orly akurat trafiają w mój gust, podobnie jak OPI Suede, szkoda, że nie chcą się trzymać.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 29.09.11, 13:32
    Kładę ostatnio wszystko na Nail Tek Foundation III. Bez topcoata z przyczyn oczywistych. O ogólnej nietrwałości matów już wiem, mimo to kuszą mnie nadal :) Matujący top-coat też sobie sprawie, choć chyba izas55 pisała, że też obniża trwałość - mówisz że Twój Essie nie?

    Wielką zaletą tego Iron Butterfly jest dla mnie naprawdę fantastyczne krycie, jakby tak wszystkie lakiery tak kryły...

    BTW ciekawe, czy Orly Bonder może cos by tu poradził? W sklepie widać, że promowali go razem z Metal Chicami ("make your matte last longer" or sth).

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 30.09.11, 08:48
    Nie, mój Essie nie, ale za to jak często robisz coś z palcami (a ja robię ciągle, ledwo udaje mi się nie dłubać skórek), to się wyciera, zwłaszcza na końcach i robi się znowu błyszczący. Nie wiem jak jest z jego trwałością powyżej 2 dni, bo jak pisałam w recenzji Thunderbirda musiałam zmyć lakier z powodu odrostów.

    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 04.10.11, 20:03
    Mam do powiedzenia w zasadzie tylko jedno: Łiiiiiiiiiiii! Nadzieja dla wszystkich tych, którzy po nabyciu Space Cadet odkryli na własnej ręce co oznacza Dłoń Chwały:) Jest to ciepła, złocisto-śliwkowa wersja Space Cadeta. Ma mnóstwo złota, baza jest dość przezroczysta (i mocno fioletowa), ale wystarczyły mi dwie warstwy. Jestem zachwycona! Tak zachwycona, że załączam również własne marne zdjęcie:)


    http://3.bp.blogspot.com/-Ami0TMH3x58/TnZioZqxOMI/AAAAAAAAC_8/DVct4E3ffk4/s1600/Orly+Oui+1.JPG

    http://1.bp.blogspot.com/-4LcctpxgKgk/TnZipGDSnrI/AAAAAAAADAA/tSqLhviaQqM/s1600/Orly+Oui+2.JPG

    Zdjęcia z www.thepolishaholic.com/2011/09/orly-holiday-2011-holiday-soriee.html
    I moje, na serdecznym Orly Drobiowy:), jedna warstwa na OUI.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/mVMbbVPypaa6iFAsLX.jpg

    Na thepolishaholic piszą, że to nic ciekawego, natomiast ja mam miękkie kolana. Space Cadet okazał się dla mnie dużym rozczarowaniem - moje ręce wyglądały źle i lakier też tak jakby przygasał. Tutaj zupełnie inna, złocista historia. Na zdjęciach ciężko to uchwycić, musicie same się przekonać:)

  • yaga7 08.10.11, 13:57
    Najpierw maźnęłam pazur samym Lunar Eclipse, ale jak zobaczyłam stopień przezroczystości, zwątpiłam. Więc położyłam warstwę Blue Satin Chanel i na to warstwę Lunar Eclipse.

    Efekt: pazury w kolorze identycznym z buteleczką :)

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/cd/te/27r8/ob8lRPrAIuPGUCEavB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/cd/te/27r8/8bbSB4c6cglDLvRfbB.jpg

    Bez lampy w ogóle nie wyszły, a poza tym nie potrafię robić fot jedną ręką ;))

    --
    Jesienne trendy
  • kasica_k 30.08.11, 13:54
    Nie chodzi o odżywki/top coaty, tylko o lakiery kolorowe Nail Tek - nie wiedziałam, że istnieją, aż tu w Sephorze spotkałam. Używałyście? Piszą, że bez formaldehydu, nawilżające i w ogóle och i ach: www.nailtek.com/ht_color/index.html
    A w Sephorze są takie kolory: www.hydrationtherapy.pl/1318-nowe-kolory-htc.html

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 30.08.11, 14:39
    Ja nie kupiłam w ramach terapii przeciw uzależnieniowej ;-). A wszystkie kolory w tej kolekcji mam w wydaniach innych firm. Choć mnie nęciło... Jak się złamię to napiszę co o nich myślę.
    A w Sephorze widziałam znacznie więcej kolorów, wydaje mi się że całą ta klasyczną kolekcję plus dwa zielone (przy których prawie się złamałam)
  • kasica_k 30.08.11, 14:46
    No właśnie te zielone też mnie nęcą niesamowicie :) A dopiero co kupiłam jasnozielony OPI.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 30.08.11, 14:48
    ;-).
    Ale to byłby mój chyba 5 zielony, no nie zużyję do końca życia. Mnie bardziej kręci ten ciemniejszy morski. jak masz pusta buteleczkę po lakierze to jak sobie kupie to ci odleję trochę do testów
  • kasica_k 01.09.11, 01:50
    Już kupiłam :) Ten ciemniejszy, po namyśle.

    Kryje standardowo, 2 warstwy są OK, choć próbowałam bawić się w 3 dla większej głębi koloru, ale źle się malowało, więc zostałam przy 2. Na Foundation III, z Quickenem i 10-Speed. Testów dzień pierwszy ;)

    Ponieważ w Sephorze była promocja Nail Tek: produkt niekolorowy + jeden kolorowy lakier = dodatkowy lakier za darmo (z ograniczonego zestawu niestety), stałam się też przy okazji posiadaczką cielistawego różu Fawn Over Me - ten będzie chyba następny w kolejce. Oraz dodatkowego 10-Speeda. Chce ktoś? Odstąpię taniej ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 01.09.11, 09:20
    Kasico, ja wprawdzie rzadko noszę takie cieliste kolory, ale czego się nie robi dla testów ;-).
    Jakoś się poświęcę
  • kasica_k 02.09.11, 03:55
    Chyba już mi się spodobał ;) Ale jak coś, to odlewkę mogę zrobić ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • besame.mucho 01.09.11, 10:05
    A sensownie suszy ten speed? Bo jak tak, to ja chętnie odkupię. Rzadko maluję paznokcie u rąk, bo chociaż malować lubię, to suszenie doprowadza mnie do szału ;)
  • kasica_k 02.09.11, 03:50
    Suszy jak pustynia Gobi. Nie wiem, ile mu to zajmuje, trzy minuty... nie żebym się od razu rzucała wykonywać prace ręczne, ale wreszcie nie sterczę jak głupia z łapami w powietrzu nie wiadomo ile czasu. Mój KWC absolutny. Szczegóły na priv :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 06.09.11, 13:48
    Wrażenia po 5 pełnych dniach noszenia: jest supertrwały. Dopiero pod koniec ostatniego dnia lekko odprysnął w dwóch miejscach, wcześniej tylko lekko starte końcówki, ale nie na tyle, żeby trzeba było poprawiać. Zdecydowanie pierwsza liga. Będę testować inne Nail Teki.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 15.09.11, 05:50
    Miedziany shimmer. W necie jest mało zdjęć, odcień jest trochę bardziej żółtawy niż na tej fotce: www.nailgal.com/displayimage.php?pid=23853&fullsize=1

    Jakby mniej trwały od Deep Sea, ale może więcej robiłam rękami. Nałożony na podkład Nail Tek III oraz pociągnięty top coatem. Po 3 dniach pościerały się końcówki. Nabyty w Sephorze.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 01.09.11, 16:30
    Widziałyście Panie nową kolekcję CG Halloween 2011?
    Jak zobaczyłam It's Alive, to oczywiście stwierdziłam, że musi być mój!

    www.thepolishaholic.com/2011/08/china-glaze-haunting-halloween.html
    Przemalowuję się dzisiaj wieczorem "Hey Doll" China Glaze, zdam relację co i jak. Nie to, żeby z Orly coś było nie tak, trzyma się doskonale 4 dzień, ale pragnę bardzo odmiany:)

    Nie lubię tak w ogóle lakierów "bez bajerów" - sam shimmer stanowczo nie wystarcza mojemu nowo odkrytemu sroczemu ja paznokciowemu. Muszą być drobinki, holograficzne efekty, folia, cuda-na-kiju:) It's Alive bardzo trafia w moje zapotrzebowanie na nadmiar, z zeszłej kolekcji listopadowej sprawiłam sobie Ick-a-Bod-Y, ale jeszcze do mnie nie dotarł.
    --
    Smoki:)
  • yaga7 01.09.11, 16:34
    Fajne :)

    Mam chanelowy taki czarny z mikrodrobinkami i jest super.

    Hmm, chyba pod wpływem tego wątku zacznę testować inne firmy i zaraz sobie poprzeglądam ebaya pod tym kątem.

    --
    Nowy post
  • ciociazlarada 01.09.11, 16:54
    Jak lubisz czarne to może Cię zainteresować: Wagon Trail (nie oparłam się - od 4 dni kompulsywnie sprawdzam ebay, żeby magicznie zakląć lokalną pocztę, ten kolor to dla mnie arcydzieło) albo Lubu Heels z czerwonymi drobinami. Wytestuję swoje China Glaze dzisiaj i napiszę ilu warstw potrzebowałam. Jeśli jednej, to trochę wtopa, bo ja lubię sobie mazać po paznokciach:)
    --
    Smoki:)
  • yaga7 01.09.11, 17:01
    Dzięki!! :D Ten z zielonym stanowczo nie dla mnie, ale ten drugi jest fajny - myślisz, że on jest gdzieś do dostania?

    Ja z kolei lubię lakiery jednowarstwowe, bo na więcej warstw nigdy nie mam czasu ani ochoty.
    --
    Nowy post
  • ciociazlarada 01.09.11, 17:06
    Nie wiem, bo nie szukałam. Mnie kupił ten ze złotym/zielonym. Czerwony nazywa się, tak jak napisałam, Lubu Heels. Na ebayu sprzedawcy listują po nazwach, ja tak szukam - najpierw oglądałam swatche, potem wybrałam te, które ewidentnie do mnie "mówiły" i siup na ebay.
    --
    Smoki:)
  • yaga7 01.09.11, 17:10
    Aha, myślałam, że może przez przypadek wiesz :)

    Ale to sobie sama spokojnie sprawdzę.

    --
    Nowy post
  • ciociazlarada 01.09.11, 17:17
    Pisałam pod Orly gdzie ostatnio kupowałam:) Ale tego akurat odcienia nie szukałam.
    Obawiam się, że przynajmniej jeden z tych sprzedawców ma Polskę na liście wyjątków. Ale ogólnie jest tego kwiatu pół światu, zwłaszcza u amerykańskich sprzedawców.
    --
    Smoki:)
  • yaga7 01.09.11, 17:20
    To sprawdzę pod Orly.

    Niczego w szklanych butelkach zza oceanu nie kupowałam, ale mam nadzieję, że jakoś pakują to z sensem ;)

    --
    Nowy post
  • ciociazlarada 01.09.11, 17:27
    Tak, zupełnie normalnie w koperty bąbelkowe i grube warstwy folii. Kupuję wszystkie oleje zimnotłoczone w ten spoób i nigdy nic się nie stało. Lakierów na razie dostałam tylko 6 i były nienaruszone. Mamy tu masakrycznie niski limit na przesyłki (80 koron!) i najwyższy VAT w Europie (25%) więc opłaca mi się kupować po 2, maksymalnie 3 sztuki.
    --
    Smoki:)
  • yaga7 01.09.11, 17:39
    Ja zwykle zanim coś kupię, pytam sprzedawcy, czy wyśle jako gift, wtedy nie płacę żadnych opłat. Zwłaszcza, że zauważyłam, że potrafią się przyczepić nawet do przesyłki, która jest poniżej tego limitu od Vatu - wszystko zalezy od urzędnika, na jakiego się trafi. Więc już wolę nie kupić, niż kupić i potem dopłacać ;)

    --
    Nowy post
  • ciociazlarada 01.09.11, 18:06
    Szczerze Ci powiem, mam dość negatywne podejście do czegoś takiego. Przepis jest przepisem, a kupionego towaru prezentem w żaden sposób nazwać się nie da. Czasami również dostaję "gifty", ale nigdy nie pytam o nie, staram się zmieścić w ustalonych limitach, więc kupuję drobne rzeczy - głównie małe kosmetyki.
    Nie lubię takiej "kombinatoryki":), zawsze boli mnie patriotyczne serce jak widzę że jakiś sprzedawca umieszcza Polskę na liście krajów, których nie obsługuje, choć mnie osobiście to nie dotyka.

    Cena przesyłki jak najbardziej wlicza się do ovatowanej kwoty jeżeli sama cena produktu przekracza limit, jeżeli produkt jest w limicie, to przesyłka nie wlicza się do całej sumy. W końcu mamy VAT również na usługi, nie tylko na towary.
    --
    Smoki:)
  • yaga7 01.09.11, 18:13
    Doskonale rozumiem, że możesz nie pochwalać takiej kombinatoryki :)

    Natomiast zauważyłam, że sprzedawcy umieszczają Polskę na liście krajów, do których wysyłają, nie dlatego, że ktoś się pyta o gifty, ale dlatego, że dużo przesyłek w Polsce ginie i sprzedawcy muszą wysyłać po raz drugi. Pytałam się kiedyś o to paru sprzedawców z UK, u których kiedyś tam kiedyś kupowałam staniki, a którzy przestali wysyłać do Polski właśnie ze względu na znikanie przesyłek.


    --
    Nowy post
  • ciociazlarada 01.09.11, 18:43
    To pewnie swoją drogą. Chociaż mi się nigdy nie zdarzyła zaginiona przesyłka. Kupuję również różne półprodukty kosmetyczne dla mojej mamy na ebayu i też dochodzą bez żadnego problemu nierejestrowanymi listami, nieotwarte i nieuszkodzone. Mam wrażenie, że ogólny poziom "kombinatoryki" w narodzie powoli spada, choć może to złudne:)
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 01.09.11, 19:19
    Pomalowałam sobie już jakiś czas temu i mogę podzielić się pierwszymi wrażeniami. Nakłada się bardzo fajnie, niezbyt gęsty, dwie cienkie warstwy wystarczą. Ja zawsze nakładam trzy bardzo cienko. Czas schnięcia jak dla mnie standardowy, używam bazy i top coata Sally Hansen (Diamon Shine Top+Base Coat). Kolor beżowo-fioletowo-różowy ze srebrnymi i niebieskimi drobinkami.
    Cała kolekcja Vintage Vixen bardzo mi się podoba: www.vampyvarnish.com/2010/05/china-glaze-vintage-vixen-fall-2010-swatches-review/
    --
    Smoki:)
  • izas55 01.09.11, 19:26
    Ja mam z tej kolekcji Swing Baby. I niestety odpryskuje mi po 2 dniach ;-(. Ale ciągle daję mu szansę bo jest bardzo ładny i super wygląda z matowym topem.
  • ciociazlarada 11.09.11, 19:35
    Wow! Ten lakier mnie zgubi:) Jest niesamowity - niezbyt gruby, pomarańczowy glitter w dosyć rzadkiej, przezroczystawej, ciemnozielono-oliwkowej bazie. Połączenie jest super, daje na paznokciach efekt trudny do opisania, trzeba zobaczyć na żywo.
    To zdjęcie chyba najlepiej oddaje ten odcień:
    http://the-swatchaholic.com/wp-content/uploads/2010/09/chg_hw2010_ick-a-body.jpg

    Maluje się dobrze, schnie tak sobie, zmywa się, jak można się domyślić ze zdjęć, koszmarnie. Trzyma się bardzo długo. Mimo top coatu nie udało mi się uzyskać zupełnie gładkiej powierzchni na paznokciach, trzeba uważać z pończochami itd.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 12.09.11, 00:37
    Piękny miedziany kolor. Ja też właśnie zaszalałam z miedzią, ale nie glitterową, bo nie przepadam, choć niewykluczone, że w tej dziedzinie jeszcze co nieco przede mną :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 18.09.11, 12:50
    Z kolekcji Retro Diva 2009, do dostania bez problemu np. na ebayu
    http://2.bp.blogspot.com/_3QwOQ9KkdW8/Sjq9YuxLnVI/AAAAAAAAELo/mpj8_87GZNk/s400/thunderbird2.jpg
    Radzę przeczytać resztę na stronie Scrangie, www.scrangie.com/2009/06/china-glaze-fall-2009-retro-diva.html bo trafiła w samo sedno z tym "lit-from-within". Odcień wyszczuplający:) boki paznokci są dużo ciemniejsze niż środek. Świetne krycie - dwie warstwy, trzyma się drugi dzień bez zarzutu. Kolejny kolor motoryzacyjny:) Coś dla miłośniczki youngtimerów, tym razem:
    http://www.westsidecruisers.com/Pictures/2005/20050326_Custom_Motor_Show/1965%20Ford%20Thunderbird_03.jpg
    Ford Thunderbird anno 1965, w kolorze Forda Thunderbirda:)

    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 26.09.11, 12:18
    Testowany w warunkach polowych, mialam go w sumie na paznokciach 6 dni - pierwsze 4 w wersji blyszczacej, dwa ostatnie z Essie Matte About Me. Musialam zmyc bo mi paznokcie zaczely odrastac i wygladalo to nieszczegolnie. Zero odpryskow, pekania, scierania. Trwalosc jednym slowem rewelacyjna.
    Base i top coat, ktorego uzylam to Sally Hansen Double Duty.
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 26.09.11, 12:25
    http://2.bp.blogspot.com/_3QwOQ9KkdW8/S_aZqAvJNEI/AAAAAAAAGps/e8TEEptJceM/s1600/classiccamel.jpg
    Zdjecie na blogu Scrangie doskonale oddaje ten kolor na moim monitorze. Jasna, hm, sraczka, z drobnymi zlotymi blyskotkami. Kryje dosc dobrze, 2 warstwy wystarcza, ale konsystencja jest dosc gesta (wole rzadkie, stad "ale"). Ciekawy kolor, niby biurowo-mundurkowy, ale jednak malo grzeczny.
    Kojarzy sie z klasycznymi Timberlandami (zdjecie z www.bayareakicks.com)
    http://www.bayareakicks.com/wp-content/uploads/2007/10/timberland-shoes-boots-gold.jpg
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 03.10.11, 23:01
    http://2.bp.blogspot.com/-ka8VlkUvKGw/TlM3jjWz-4I/AAAAAAAAC08/Gr65r7RKW5g/s1600/China+Glaze+it%2527s+Alive+1.JPG

    Obrazek z blogu: www.thepolishaholic.com/2011/08/china-glaze-haunting-halloween.html
    Pamiętam, jak pisałam pierwszego posta China Glaze, to stwierdziłam wszem i wobec, że It's Alive będzie mój. No i jest. Bardzo ładny, ciepły "bagienny" zielony, świecidełka są również zielone i w dwóch rodzajach - małe i okrągłe oraz duże i sześciokątne. Konsystencja jest rewelacyjna, nierzadka, niegęsta - dwie warstwy spokojnie wystarczyły, podczas gdy zeszłorocznego Ick-A-Bod-Y musiałam nakładać minimum trzy. Mimo wykończenia ma dość chropowatą powierzchnię, będę przez najbliższe kilka dni skazana na spodnie albo rękawiczki do zakładania pończoch...

    Kolor najbardziej kojarzy mi się z tym:
    http://www.dartmoor-npa.gov.uk/__data/assets/image/0011/42788/laf-wowhaytor3.jpg
    Zdjęcie ze strony Parku Narodowego Dartmoor: www.dartmoor-npa.gov.uk/
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 05.10.11, 15:30
    Kolor jest boski! Na sieci krąży plotka, iż ma odcień musztardy Dijon, stanowczo chciałam zdementować - załączam zdjęcie z musztardą Dijon w ręce, jeśli nie wierzycie:)

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/6Uxb6h5GrbE1sTRGqX.jpg

    Jest to typowy brzydal, ale na moich rękach wygląda prześlicznie. Niezupełnie żółty, niezupełnie zielony, zawiera drobniutki złoty brokat. Konsystencja fantastyczna, dobrze kryją dwie warstwy. Na zdjęciu nałożony na Sally Hansen Double Duty i wykończony Seche Vite, będę testować trwałość.

    http://www.swatchandlearn.com/wp-content/uploads/2011/08/China-Glaze-Trendsetter-Swatches-Review-smaller.jpg

    Profesjonalne zdjęcie pochodzi z: www.swatchandlearn.com/china-glaze-trendsetter-swatches-review/ tam również więcej zdjęć do obejrzenia. Na chwilę obecną, ten lakier to mój numer jeden razem z Orly Oui. Zakasował wszystkie drobiowo-płatkowe nabytki i różne wesołe brokaciki mieniące się we wszystkich kolorach tęczy. Odcień idealnie pasuje do mojej skóry, dawno nie miałam takich pięknych paznokci.
    Wynika z tego w sumie, że China Glaze to moja ulubiona marka:) Zdam relację jak się trzymał po weekendzie!
  • izas55 05.10.11, 15:39
    Brawo za niezwykle oryginalne podejście do swatcha ;-)
  • pierwszalitera 06.10.11, 21:13
    Ojej, jaki fajny odcień. :-) Ja mam trochę podobny, ale bez drobin (nie moja fotka):

    http://i56.tinypic.com/23suion.jpg Essence lime up

    Ale twoja musztarda jest lepsza!
  • ciociazlarada 06.10.11, 21:44
    A już chciałam zapytać skąd masz takie pierścienie:-)

    Sprawdziłam robiąc sałatkę - musztarda paznokciowa ma idealny kolor zielonej oliwki ze słoika (z Aldi)+ złotko.
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 09.10.11, 11:32
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/27awbvG4yj2h9oemrB.jpg

    Starły mi się końcówki OPI Russian Navy i zdecydowałam się odświeżyć paznokcie pękaczem.
    Nie przepadam za tym lakierem, China Glaze się średnio popisało - jest rzadki i słabo pęka. Na zdjęciu bez topkołta.
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 26.10.11, 19:09
    Niestety, ukochany i aparat wyjechali w siną dal, więc wklejam z www.lipglossiping.com ponieważ tam moim zdaniem ten kolor jest najwierniej oddany.
    http://www.lipglossiping.com/wp-content/uploads/2010/08/China-Glaze-Ingrid-NOTD-web.jpg

    Podobno jest to taupe albo greige, według mnie jest to ten kolor:
    http://www.birdwatching.pl/userfiles/image/P3292939kwiczol.jpg
    Rewelacyjne zdjęcie z www.birdwatching.pl - przy okazji - świetna strona i doszkoliłam się jak wygląda KWICZOŁ. Polecam miłośniczkom ornitologii. A lakier jest jak świeżo zaorane pole z drobnym, złotym piaskiem (podobno jest to, cytuję "copper microglitter") Konsystencja gęsta, ten typ co to można maziać po paznokciach we wszystkich kierunkach, a i taki się wypoziomuje (zapewne wiecie o co chodzi). Trwałość bardzo dobra, China Glaze do tej pory mnie nie zawiodło. W związku z dość gęstą konsystencją strasznie źle dogaduje się z Seche Vite, to znaczy SV dość mocno go "kurczy" po nałożeniu, trzeba doszpachlowywać końcówki. Mam ten lakier już jakiś czas i o ile mogę to nakładam inne wykończenie niż Seche Vite.

    Nawiasem mówiąc, wiedziałyście, że China Glaze i Seche należą do tej samej firmy?
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 03.11.11, 21:11
    Niewiele mam do napisania: lakier z gatunku czerniejących i błyszczących "od wewnątrz", przypomina, według mnie, kolor żarzących się węgli lub dobrych, dużych wiśni:) Trwałość 4+ dni (dłużej nie miałam), kryje już jedna warstwa, konsystencja rewelacyjna (jak cała kolekcja Rodeo Diva). Na zdjęciu w świetle sztucznym i lampie błyskowej, podkład Orly Bonder, wykończenie Seche Vite.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/fTtfVnGf8UYInR0buB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/p3k0bhUK2zanTib47B.jpg
    --
    Nowe smoki:) i smocze jaja
  • ciociazlarada 03.11.11, 21:23
    Mogę już oficjalnie wkleić słoczyka i recenzję do wątku. Efekt holograficzny niesamowity, maluje się bardzo dobrze cienkimi warstwami, konsystencja super, schnie również bardzo szybko, sam z siebie raczej matowy. Co do trwałości, to niestety jest taka sobie. Pierwszy lakier China Glaze, który po dwóch dniach sam z siebie odprysnął w jednym miejscu. Poprawiłam, ale i tak trwałość oceniam jako niewielką. Niemniej efekt jest niesamowity i było warto - kupiłam ten lakier przez pomyłkę, byłam pewna, że klikam w inny, tańszy odcień i zapłaciłam, niestety, jak za zboże:/

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/3u55pl4frqRgTAf0iB.jpg


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/aMJa7jDzbGUZ0bZ7yB.jpg
    --
    Smoki:)
  • ciociazlarada 11.11.11, 22:52
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/CHBBiHT0Bhi0BTg3jB.jpg


    Bardzo miły i intensywny neon w kolorze fioletowym. Zawiera bardzo, bardzo drobny niebieski i srebrny (wydaje się różowy w lakierze) brokat. Na zdjęciu widoczny razem z Biubiu Fuego Biskup, dla porównania odcienia:)
    Trwałość bardzo dobra, pokrycie - wystarczą dwie warstwy, ale kolor jest trudny do nałożenia. Zmywanie: fatalne. Schnie bardzo szybko i wymaga przynajmniej dwóch grubych warstw top coata, bez wykończenia jest zupełnie matowy.
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 31.05.12, 16:03
    Piękny szmaragd, doskonałe krycie w 2 warstwach, super wygodne nakładanie precyzyjnym sprężystym pędzelkiem, trwałość - po 4 dniach starte końce, czyli w sumie bardzo dobra.

    Podsumowując - doskonały lakier, zamierzam się teraz obkupić w ChG.
    Kupiony w: www.alphanailstylist.pl/ , dostawa ekspresowa.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 08.06.12, 15:24
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/j2giHlXz7T7O6jhrTX.jpg

    Już dawno chciałam żółty lakier, ale nie taki zwykły słoneczny zółty, tylko złamany zielenią (albo jasny bananowy). I udało się, odcień całkowicie mnie satysfakcjonuje. Gorzej z kryciem. Podobno z żółtymi pigmentami są problemy i ten też jest problematyczny. Malowanie pierwsze: baza Orly Bonder, 3 warstwy ChG, topcoat Poshe - nie dało 100% krycia. Zaryzykowałam więc jeszcze jedną warstwę lakieru i jeszcze raz Poshe. Ta kombinacja dobrze stwardniała dopiero następnego dnia. Polecić więc mogę głownie topcoat :) Lakier raczej "dla cierpliwych". Trwałość - nieznana, moim zdaniem z 2 warstwami topu trudno oceniać trwałość samego lakieru. Po 2 dniach w każdym razie zniszczeń jest zero.

    Fotki robione w świetle dziennym, w cieniu.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 14.06.12, 17:48
    Wahałam się, czy w ogóle pokazywać słocza, bo ten lakier tak nie wygląda. Odcienie zielononiebieskie wydają mi się niemożliwe do dobrego sfotografowania. W każdym razie jest ciemniejszy, intensywniejszy, bardziej zielony niż niebieski i jest neonem, wysycha na matowo-satynowo i wygląda, jakby się jarzył od środka. Jest też niestety nietrwały, jak to mat. Zaczyna odpryskiwać już pod koniec pierwszego dnia, ale potraktowałam go metodą: podkład Orly Bonder - 2 warstwy - Bonder - 1 warstwa. Tak wygląda na dzień czwarty (pościerane końce). Nakładał się doskonale, szybko sechł, krycie takie sobie, dobrze wygląda dopiero po 3 warstwach, ale i tak go uwielbiam, jeden z moich ulubionych odcieni aktualnie.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/YblQvcDunXqrjBza6X.jpg

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 12.07.12, 18:05
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/TJnaeo8XMFwrjaEQPX.jpg

    Z kolekcji INK (tej samej, co Turned Up Turquoise). Mat z drobinkami, w dotyku bardzo chropowaty (uwaga: nie jest to suede, drobinki większe, bardziej widoczne niż w zamszakach) Wizualnie daje to fajny aksamitny efekt. Ładny głeboki kolor.

    Niewygodnie się maluje, bo nie chce się poziomować i schnie maksymalnie szybko, ale jest to spoko do opanowania. Na fotach 3 warstwy. Trwałość słabośrednia, rączka z sandwiczem na Orly Bonder przetrwała 4 dni, bez sandwicza odpryski miałam już na 3ci dzień. Za to poprawkę robi się w sekundę, można spokojnie zamalować nieduży ubytek tak, że nic nie widać.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 17.08.12, 15:07
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/zLvBh6ENZhtlwQBifB.jpg

    Miałam go już jakiś czas temu na paznokciach, ale zdjęcie zginęło gdzieś w czeluściach komputera. Jestem pod wielkim wrażeniem - to taki pomarańczowy karmel, bardzo spożywczy, a jednocześnie pomarańczowy. Ostatnio mój ulubiony kolor:)

    Konsystencja bez szału, żelowata. Kryją dwie warsty, ale trzeba je dobrze "wypoziomować", ze względu na żelkowatość. Na zdjęciu 3 warstwy i wykończenie SpaRituals. Trwałość dobra, zdjęcie zostało zrobione 3 dni po pomalowaniu i jak widać - nic nie widać:)
    --
    Smoki:)
  • kasica_k 18.08.12, 16:33
    Ja na razie go probowalam tylko na jednym czy dwoch pazurach i kryciem bylam zawiedziona. Kremy od ChG mnie przyzwyczaily do swietnego krycia i nie mialam pojecia, ze ten taki rzadki jest - u mnie raczej 3 warstwy to bedzie must. Na kolor bylam napalona, ale "in person" okazal sie jakis taki trudny, mniej pomaranczowy a bardziej taki, no, powiedzmy oględnie, brązowawy ;) Ale jesien idzie, zwiedle liscie zaraz beda in i wogle :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 08.10.12, 01:21
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/ZOvfnnh4kfOvGGIbmX.jpg

    Kolejny z serii niefotografowalnych kolorów ;) Na zdjęciach wychodził mi notorycznie zbyt niebieski. A to jest zielony - niebieskawy, ale zielony. Teoretycznie duochrom, praktycznie - efekt ten widać bardziej w butelce niż na paznokciu i chyba bardziej na zdjęciach niż w rzeczywistości. Bardzo dobre krycie - na fotce dwie warstwy, już jedna była prawie kryjąca. Aplikacja - bdb. Trwałość - na czwarty dzień pościerane końce i początki odpryskiwania.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 02.09.11, 04:59
    Poszukuję w/w. Nie lubię dużych, widocznych błyszczących drobinek, ale ma trochę błyszczeć. Barwa: taka, jak miedź :) Odcień chłodny, nie żółtawy, taki bardziej w róż, niż w pomarańcz. Ktoś coś? :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 02.09.11, 10:17
    Zoya (raczej allegro i ebay, bo w sklepach nie widziałam)
    www.mbeautylounge.com/nailpolish/zoya/2799-penny-zoya-nail-polish.html
    Matowy Glam Rock
    www.alllacqueredup.com/2009/12/orly-metal-chic-metallic-matte-swatches-review.html
    tu różne miedziane
    nevertoomuchglitter.wordpress.com/tag/copper-nail-polish/
    Essie
    www.kaboodle.com/reviews/essie-nail-polish-in-cove-copper
    OPI
    polish-holic.blogspot.com/2010/01/opi-concerto-in-copper.html
    China Glaze (właściwie brąz)
    www.mbeautylounge.com/nailpolish/vintage-vixen-china-glaze-nail-polish/2924-goin-my-way-china-glaze-nail-polish.html
  • kasica_k 02.09.11, 13:13
    Dzięki, kilka jest interesujących. Czy miałaś może do czynienia z tym Glam Rockiem? Wczoraj go oglądałam i o mało nie zamówiłam nawet, ale jestem nieufna w stosunku do matu. Z kolei z błyszczącym top coatem odcień dużo mniej mi się podoba. Essie też wygląda fajnie.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 02.09.11, 13:18
    Essie jednak nie. Pogooglałam za obrazkami i jednak jest za jasny. A Glam Rock znowu wydał mi się za pomarańczowy. Trudno mi dogodzić ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 02.09.11, 13:36
    Akurat z miedzianym ci nie pomogę za bardzo bo nie mam żadnego nawet w zbliżonym odcieniu. Niestety moje ręce wyglądają wtedy okropnie.
    Mi akurat metaliczne maty bardzo się podobają, na przykład Sunset tutaj www.bynubar.com/store/catalog/Night_Sky_Collection-122-1.html tylko niestety Nubar ciężko dostać, a nie wysyłają do Polski.
  • ciociazlarada 02.09.11, 11:33
    A Foxy China Glaze? Z tej samej kolekcji co Goin' My Way, oba moje ukochane Vintage Vixen.
    --
    Smoki:)
  • izas55 02.09.11, 11:39
    Hey Doll też ma chyba takie miedziane refleksy i nieco różu
  • kasica_k 02.09.11, 13:10
    To już prędzej, Foxy jest za ciemne i za czerwone.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 12.09.11, 00:58
    Oprócz Orly Glam Rock (metaliczny mat), na którego się w końcu zdecydowałam (i nie żałuję), nabyłam dzisiaj w Sephorze Nail Tek Hydration Therapy odcień Coppermine - nie odpowiada co prawda pierwotnej specyfikacji, bo jest zbyt czerwony, ale spodobał mi się mimo to. Wrażenia zapodam za kilka dni pod Nail Tek.

    W ogóle dostałam fisia na punkcie odcieni miedzianych, rudych, ceglastych (byle nie były zbyt żółtawe) - w kolekcjach ubraniowych też jest sporo kolorów z tej gamy. Na jesień w sam raz. I wcale nie jestem "jesiennym" typem kolorystycznym, a przynajmniej nic o tym nie wiem.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 02.09.11, 10:19
    Rage i Shine
    www.orlybeauty.pl/index.php?PHPSESSID=f56e5b277c71b97697fad00bec9b9f5c&akcja=02&grupa=06042
    Golden Maharaja
    www.orlybeauty.pl/index.php?PHPSESSID=f56e5b277c71b97697fad00bec9b9f5c&akcja=03&artykul=000110
    Bo Cosmic FX mam prawie całe ;-).
  • izas55 02.09.11, 14:37
    ;DDDD

    A zamówienie realizowane jest w tempie błyskawicy. Zrobiłam rano przelew, a 2 godziny póżniej dostałam maila, że przygotowują do wysyłki
  • m_irkaaa 14.09.11, 23:01
    mam okropnie kruche paznokcie, a do tego zaczęły pojawiac się podłużne prążki na płytce paznokcia, nie wiem co to jest :/ wygłąda brzrydko, musze jakoś zregenerować dłonie - polecacie coś> chodzi o odżywki....milam jedną na oku z eveline cosmetics SOS dla paznokci, podobno dziła cuda, tak na wizażu piszą, ktoś może robił nią kurację?
  • izas55 14.09.11, 23:08
    Wpisz się proszę do wątku o odżywkach

    forum.gazeta.pl/forum/w,103682,127892279,127892279,Paznokcie_odzywki_bazy_utwardzacze.html
  • deelite 15.09.11, 23:28
    jesli kwc na wizaz poleca te pdzywke z eveline cosmetics to jest dobra...mialam kilka zakupzow posilkowanych opiniamii z kwc i zawsze się pokrywaly z moim odczuciem. od siebie mogę dodac ze maja sporo kosmetykow tanszych ale nie gorszych...ale wracajac do paznpkci to jeszcze cytryna z ciepla oliwa moze je uratowac....
  • izas55 16.09.11, 09:21
    Przenieś proszę swoja opinie na temat odżywki firmy Eveline do wątku poświęconemu odżywkom
  • izas55 02.09.11, 15:10
    Nie znalazłam miejsca gdzie można by je było kupić w Polsce, a z USA nie są do nas wysyłane.
    Bardzo mi się podobają, a ten jest po prostu boski

    www.scrangie.com/2011/09/nubar-iris-dust.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Scrangie+%28Scrangie%29&utm_content=Google+Reader
  • ciociazlarada 02.09.11, 15:22
    Iza, Ty może już nie pisz tych postów....;-) Idę na ebay.
    --
    Smoki:)
  • yaga7 02.09.11, 16:53
    Właśnie przez przypadek zobaczyłam, że możesz je kupić w UK:
    www.feelunique.com/sale/?b=687&utm_campaign=sale-end-ladies&utm_content=1010411148363&utm_medium=email&utm_source=Emailvision
    Wyprzedaż jeszcze tylko dzisiaj.

    Sklep polecam, kupowałam tam parę razy, do Polski wysyłka bezpłatna, listem nierejestrowanym.

    --
    Nowy post
  • kasica_k 02.09.11, 17:11
    No musiałyście koniecznie???
    Mam sobie kupić szafę na lakiery teraz, czy jak?

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 02.09.11, 17:12
    Kupiłam sobie właśnie 3....


    --
    Nowy post
  • yaga7 02.09.11, 17:21
    Aha, jakby któraś chciała kupować coś w feelunique, mogę wysłać zaproszenie na maila, wtedy jest zniżka 10% dla kupującej ;)

    --
    Nowy post
  • izas55 02.09.11, 18:37
    wyślij proszę
    Najwyżej odstawię bankructwo
  • kasica_k 02.09.11, 19:13
    Ja też poproszę :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 02.09.11, 19:19
    Dziewczyny, na gazetowe maile? Bo na tego samego maila musicie się zarejestrować :)

    Jak nie na gazetowe, to możecie posłać mi maila na gazetowego ze swoim niegazetowym mailem :)
    --
    Nowy post
  • izas55 02.09.11, 19:28
    puść na gazetowy
  • kasica_k 03.09.11, 00:45
    Pocztę z gazetowego odbieram stale i zawsze, więc poproszę na gazetowy :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • yaga7 19.09.11, 14:30
    Przetestowany. Kolor ładny, tutaj są fajne fotki wraz z innymi nubarowymi czerwieniami:

    thenailphile.blogspot.com/2010/02/nubar-risque-reds-collection.html

    Natomiast malując się Nubarem, przypomniałam sobie, dlaczego nie lubiłam innych lakierów poza Chanelem ;) Odpowiedź brzmi: pędzelek. Nubarowy pędzelek dla mnie jest fatalny. Pierwszą warstwę nierówno rozprowadza, zostają smugi, nie można nałożyć ani za dużo, ani za mało. Na szczęście po drugiej warstwie się wyrównuje, ale ta pierwsza wygląda okropnie. Mam jeszcze dwa inne nubary, jeżeli one mają równie fatalne pędzle, to pewnie nieprędko będę inwestować w kolejne.

    --
    Brak nowych postów
  • izas55 19.09.11, 14:55
    Link który wstawiłaś z jakiegoś powodu nie działa. Wstawiam jeszcze raz.

    thenailphile.blogspot.com/2010/02/nubar-risque-reds-collection.html
    A ten Nubar piękny jest bardzo, jakbyś się go chciała pozbyć to jestem pierwsza w kolejce
  • yaga7 19.09.11, 14:57
    Dzięki za ponowne wstawienie :)

    I będę pamiętać, gdybym się go chciała pozbyć. Aczkolwiek faktycznie kolor jest świetny. Zobaczę jeszcze, jak długo mi się będzie trzymać.

    --
    Brak nowych postów
  • yaga7 23.09.11, 08:59
    Nie grzeszy trwałością :(
    Malowane w poniedziałek, od środy odpryski. Być może jest to lakier, który potrzebuje topcoata, a ja topcoata nie mam, bo chanelowe mi się trzymają tydzień bez cudów, tylko z kropelkami.

    Ale w sumie i tak w jakiegoś topcoata nabłyszczającego miałam zainwestować, więc jak już go będę mieć, będę testować dalej.

    --
    Brak nowych postów
  • yaga7 19.10.11, 11:10
    http://3.bp.blogspot.com/_3QwOQ9KkdW8/SmXbfTaqurI/AAAAAAAAEdQ/Chkn5C9Whn0/s400/prevail.jpg

    Inne fajne foty tu: thenailphile.blogspot.com/2009/06/nubar-modern-matte-collection.html

    Chyba sobie kupię cała kolekcję...

    To mój pierwszy matowy lakier i jestem bardzo zadowolona. Schnie migiem, wystarczą dwie warstwy. Zobaczymy, jak się będzie trzymać :)

    --
    Jesienne trendy
  • izas55 19.10.11, 12:44
    śliczny, mi się jeszcze z tej kolekcji bardzo podoba Avant-Garde
  • kasica_k 04.11.11, 03:33
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/9DEBg9moso7i1NRmFX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/DSBhpCdjgNZcye7ikX.jpg

    Z mojej pierwszej dostawy Nubarów, kupiony tutaj:
    www.feelunique.com/p/Nubar-Nail-Lacquers-15ml-Trendy-1-Collection
    Perłowy czy tam frost, nie odróżniam, jak dla mnie to prawie metalik. Jestem zachwycona i kolorem, i wykończeniem. Dobre krycie (2 warstwy, już jedna jakoś wygląda), trwałość taka w miarę - trzeciego dnia starł się na końcach, czwartego zaczął już trochę odpryskiwać. Podkład: Nail Tek II, top: Nail Tek Quicken.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 13.11.11, 02:32
    Szmaragdowy holo. Drobinki mienią się dyskretnie, w świetle dziennym (fotka pierwsza) po prostu dodaje to kolorowi świetlistości, w sztucznym - zapobiega jego "oklapnięciu", dodaje głębi i jakby metaliczności.

    Maluje się bdb, krycie doskonałe po 2 warstwach, trwałość - odpryskuje po 4 dniach, ale przez pierwsze dwa nawet nie wytarły się końcówki.

    Baza: Nail Tek II, top: Nail Tek Quicken.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/pwor8irCvF9QfcmkRX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/TjBz7Sn0XCPRNzQFsX.jpg

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 08.05.12, 16:25
    ...czyli biały kruk (bo już nie produkowany i ciężki do dostania) przebrany za pawia :) Duochrom fioletowo-morskawy. Rzeczywiście przypomina ciemnogranatowe ptasie pióra z tym charakterystycznym "petrolowatym" połyskiem, choć jest on dość subtelny, myślałam, że więcej będzie tych zielonkawych tonów. Ale i tak uwielbiam go - jakby któraś trafiła na dobry duplikat, to proszę dać cynk :) Trzyma się dobrze, jak to Nubar, doskonale kryje w dwóch warstwach. Dotąd miałam go dwa razy, pierwszy był niestety niewypałem, bo Seche Vite mu zaszkodziło (skurczył się na końcach, jak to podobno SV często robi). Poniżej - świeżo malowane bez SV.

    izas55 dziękuję serdecznie za odlewkę :)

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/tG8rVOuD9CQa02m3aX.jpg

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • berkano8 17.05.12, 20:31
    Where is the party z Essence jest podobny, ale baza bardziej fioletowa niż granatowa, za to więcej zielonych tonów
    http://2.bp.blogspot.com/-UsL2eVrASNk/Tj0v4qRmZcI/AAAAAAAABNg/xCRoR4YWv48/s320/43-where-is-the-party.jpg
    --
    Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, ale wkurzy wystarczającą liczbę ludzi, by było to warte zachodu
  • izas55 17.05.12, 20:36
    Ten essence jest bardziej podobny do Nubar Idigo Illusion zrobię porównanie. Mam wszystkie trzy
  • izas55 19.05.12, 11:27
    Peacock Frathers dalej pozostaje niestety białym krukiem bez zamiennka.
    Natomiast drugi z moich nubarowych ulubionych duochromów fioletowo-zielonych czyli Indigo Illusion ma przynajmniej dwa odpowiedniki. Jeden to wspomniany Essence Where is the Party, drugi to Wibo Express Growth nr346. Podobny jest też CATRICE Iron Mermaiden. Nie są identyczne, np essence ma bardziej fioletową bazę, ale bardzo podobne

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/hbQE6kaf2RaOba1K7B.jpg
  • kasica_k 22.05.12, 17:07
    Ten Essence jest bardzo ładny. Niestety przekonałam się, że nietrwały, na trzeci dzień musiałam zmywać mimo bazy i topu. Indigo Illusion pozostaje więc mym marzeniem :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 24.05.12, 21:30
    Akurat robiłam porównanie ich trwałości. Tu masz tą samą rękę po 6 dniach. Zarówno Indigo Illusion jak i Essence mają starte końce, ale, żaden nie odprysnął. Peacock Feathers zniósł to najgorzej.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/qFWdqDbBT53hMaNSQX.jpg
  • kasica_k 25.05.12, 14:40
    To jestem pod wrażeniem. Ze mnie Essence dość szybko zlazł, a PF się trzymał tak normalnie - jak Nubar. Może Ci się lepsiejsza partia trafiła :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 25.05.12, 20:35
    No to się wydało, że ci zlewałam z tej buteleczki tą bardziej odpryskliwą frakcję ;-).
  • kasica_k 26.05.12, 01:37
    Ale Essence dostałam od ciebie w całości ;)

    Aż chyba zrobię jej drugi test, jak zmyję aktualny szmaragdzik (boski! jutro wrzucę słocza do maniackiego wątku)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • tfu.tfu 24.05.12, 21:49
    bo essence należy malować chyba bez bazy (mnie na bazie nie schnie, rozmazuje i w ogóle fuj), wtedy trzyma jak nie wiem co.
    --
    .............. fusy precz!
  • cielecinka 18.05.12, 12:16
    Przyleciały do mnie z feelunique.com wszystkie 3 . Są podobno idealną podróbka kolekcji Chanel Les Jeans. Świetnie się nakładają, nie wiem jak z trwałością , mam je dopiero pierwszy dzień.
    Zdjęcie z netu
    http://4.bp.blogspot.com/-_hTilJ9BQLg/Tp7JRS7Y0RI/AAAAAAAAASk/pY8AOsD3PGc/s400/nubar+jeans+collection+wzornik.JPG

    Tu wszystkie trzy wymieszane na moich paznokciach :
    http://img14.imageshack.us/img14/1965/20120518115948.jpg

    Uploaded with ImageShack.us
  • ciociazlarada 02.09.11, 22:11
    Odstresowują mnie te zakupy lakiernicze. Są tanie. Są proste. Są ładne. Kolory można zobaczyć w internecie. Miałam wcześniej 5 różnych lakierów od 2 lat, w tym jeden bezbarwny. Odkąd zaczęłam czytać ten wątek, kupiłam w sumie 15 nowych na ebayu. Gdzie ja to będę trzymać? Jesteście straszne, boję się Lobbystek.
    --
    Smoki:)
  • izas55 02.09.11, 22:31
    Ja sama w sobie obudziłam potwora zakładając to forum.
  • kasica_k 03.09.11, 00:57
    ciociazlarada napisała:

    > Odstresowują mnie te zakupy lakiernicze. Są tanie. Są proste. Są ładne.

    Zgadzam się, z wyjątkiem "tanie". Taki OPI kosztuje w Warszawie w Douglasie jakieś 49 PLN. Jak ma ochotę na kilka tygodniowo, to się robi wcale nie taka tania przyjemność, choć wciąż jednak tańsza od staników :) Ja w ogóle jestem zachwycona, że teraz jest tyle kolorów. Wcześniej przez lata jakaś nuda straszna panowała w lakierach, tylko od czasu do czasu coś odjechanego się widywało. Była taka fajna marka Alessandro - i znikła, zanim pojawiły się OPI, to naprawdę nie było co kupować. Mówię z punktu widzenia łazika perfumeryjnego, bo w necie nigdy ani nie szukałam, ani nie kupowałam lakierów, aż do mniej więcej teraz. Do tego odkryłam te wszystkie Nail Teki, które bardzo mi uprzyjemniają tę zabawę (nie schnie trzy godziny, nie odpryskuje brzydko po dwóch dniach, itd.)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • mankencja 05.09.11, 11:05
    essence i catrice maja fajne kolory, a nie kosztuja duzo (essence 5zł, catrice 10). te pierwsze niestety sa raczej nietrwale
    --
    kot
  • ciri1971 06.09.11, 15:18
    Pomalowałam paznokcie Space Cadet, jeszcze nigdy nie miałam takiego lakieru:). Kolor nie do określenia, w słońcu wpada w zieleń, bez słońca w szaro-beżowo-złoty, w sztucznym świetle lekko różowo-złotawy...Cudeńko po prostu. Zapowiada się na bardzo trwały. Ale i tak chyba jutro go zmyję, żeby wypróbować Galaxy Girl:)

    Kasico, mam przeczucie, że Ci się spodoba:)
  • kasica_k 07.09.11, 17:30
    http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2864932,2,1,Orly-Glam-Rock-i-Space-Cadet.html

    Testować będę wieczorem :)
    Przyszły dobrze zapakowane w kartonowe pudełeczko, folię bąbelkową i jeszcze raz pudełeczko, z katalogiem, w piątek zamawiane, dziś (środa) u mnie (dostawa pocztą). Czyli sklep godny polecenia.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 11.09.11, 12:54
    Orly i China Glaze:) Space Cadet bardzo ładny, ale China Glaze Ick-A-Bod-Y naprawdę wymiata:)
    --
    Smoki:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka