Dodaj do ulubionych

Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 2

08.12.11, 07:36
W poprzednim wątku Klubu Nieanonimowych Lakieroholiczek nazbierało się ponad 500 postów, zakładam więc nowy, żeby wygodniej nam się pisało

Tak dla przypomnienia, mam na imię Iza i jestem nieanonimową lakieroholiczką......

Niech w tym wątku znajdzie się w nim miejsce na niepohamowane zachwyty, plany zakupowe, wyrazy szczęścia z powodu nowych lakierów, niepokoje związane z oczekiwaniem na przesyłki. Bardzo mile też będziemy widziały zachwyty innych nad naszymi zachwytami ;-). Gdyby jakaś forumka odkryła u siebie ukrywane pokłady lakieroholizmu, ze zrozumieniem powitamy ją w naszym gronie
Edytor zaawansowany
  • izas55 08.12.11, 07:42
    Wczoraj przyszedł Rock the World od yagi.

    Muszę powiedzieć, że spodziewałam się kompletnie innego koloru, chyba mój monitor jakoś strasznie przekłamuje kolory słoczy ;-(.
    Spodziewałam się złotawego fioletu, a tymczasem tego złotego brokatu w nim jest tak strasznie dużo, że na moich paznokciach wygląda jak miedziany. I przy moim kolorze skóry nie wygląda to jakoś najlepiej. Absolutnie nie jest zamiennikiem Space Cadeta

    Kryje świetnie po 2 warstwach i chyba będzie służył jako baza pod Space Cadeta ze względu na podobną strukturę.

    Czy Oui ze świątecznej kolekcji też ma taki ciepły odcień? Czy może jest mocniej fioletowy?
  • ciri1971 08.12.11, 11:21
    Nie widziałam Rock the World na żywo, tylko swatche, ale na mnie też zrobił wrażenie raczej fioletowego. Oui mam i według mnie ma zdecydowanie ciepły odcień, w cieniu można go uznać za fiolet, ale w słońcu na moich paznokciach jest praktycznie zupełnie złoty. W sztucznym świetle najbardziej mi się podoba, ale ciężko malować paznokcie tylko na wieczór:)

    Lakier sam w sobie jest bardzo ładny, ale do koloru skóry średnio mi pasuje, wolę chłodne odcienie. Dobrze, że kupiłam miniaturkę:)
  • yaga7 08.12.11, 20:45
    To szkoda, że Ci nie pasi :(

    Oui w butelce wygląda praktycznie identycznie ja ten, natomiast nie sprawdzałam czy na pazurach są podobne. I nie wiem też, jak Oui wygląda na pazurach, bo jeszcze go w ogóle nie testowałam.

    --
    Jesienne trendy
  • izas55 08.12.11, 20:58
    Spoko, mi tam wszystko pasi ;-). Tylko jestem nieprzyzwyczajona do takich kolorów.
    Świetnie się nadaje pod Kadeta, który go schładza.
  • anne_stesia 08.12.11, 19:52
    W China Glaze się zakochałam. Tak samo zakochałam się w polskim sklepie, w którym je kupuję: alphanailstylist.pl Zauroczyli mnie niskimi kosztami przesyłki i gratisami dodawanymi do paczuszki :D
    Tak oto stałam się posiadaczką kolejnego lakieru ze świątecznej kolekcji - Tinsel Town. Nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie :D

    W kolejności czekają: Phat Santa, Emerald glow/Glittering garland. Ale to za tydzień-dwa :D


    Holly-day z Seche vite noszę już trzeci dzień i mam lekko wytarte końcówki, co na moje warunki jest nie lada osiągnięciem :)
  • anne_stesia 13.12.11, 14:14
    Powiedzcie mi proszę, czy są kolory/rodzaje wykończenia paznokci, które uznajecie za niestosowne do pracy/na uczelnię?
    Kupiłam przepiękny Tinsel Town od China Glaze, jestem nim oczarowana i jak najprędzej chciałabym zaprezentować go światu. Problem w tym, że pracuję z ludźmi i chociaż w zawodach medycznych nie ma dress code to zastanawiam się, czy wypada mi wkroczyć z brokatem na paznokciach. Tinsel Town jest o tyle problematyczny, że jest dość ciemny i taki... no kompletnie nie tandetny. Z typowo dyskotekowym lakierem nie byłoby problemu :D
    I tak ostatnio przełamałam się i noszę ciemne kolory, ale zawsze są to kremowe wykończenia.
    Nie idę w najbliższym czasie na żadną imprezę, bo tak to jakoś bym przebolała, że buteleczka poczeka na półce :D
  • izas55 13.12.11, 15:42
    Sama tez pracuję z ludźmi i powinnam być stateczna i rozsiewać przynależną powagę. Ale maluję paznokcie jak maluje. Dziś mam Nubar Torrid a na nim złote drobne płatki, studenci się przyzwyczaili (chyba) do paznokci pomalowanych na zielono i fioletowo.
    W związku z tym gdybym ci powiedziała, że nie powinnaś malować paznokci w taki sposób byłaby to z mojej strony hipokryzja. Mi by więc nie przeszkadzało, ale ja w tym temacie jestem jak wiadomo nieobiektywna. Ale wiem, że na przykład mojej mamie by przeszkadzało gdyby np. lekarka w szpitalu miała paznokcie pomalowane na bardzo jaskrawy kolor. Już pewnie szybciej by łyknęła ten brokat. A mi by bardziej przeszkadzały mocno widoczne tipsy z żelowym frenczem (takie gdzie widać z odległości kilometra, że to tipsy) niż trochę brokatu na naturalnej płytce.

    A co ty na to, żeby np wszystkie paznokcie na szaro-buro czyli griege ;-), a tylko kciuki albo wskazujący u jednej ręki tym china glaze?
  • anne_stesia 13.12.11, 16:30
    Oj długie tipsy, zwłaszcza takie, które są dziełami sztuki zdobniczej w ogóle nie budziłyby moich wątpliwości - paznokcie noszę króciutkie, niewystające poza opuszkę. Problemem jest tylko ten kolor :)
    W moim otoczeniu kobiety noszą przeróżne paznokcie. Wszystkie krótkie, ale kolory zróżnicowane - są i nasycone żółte, i neonowe różowe, i szarości, czerwienie, fiolety i czerń. Nikt chyba nie ma pretensji, nie słyszałam, żeby komuś zwrócono uwagę.

    Sprawdzę jak wygląda pociągnięcie zielonego tym srebrem i może zrobię tak jak radzisz :)
  • yaga7 16.12.11, 12:46
    U mnie nawet najkrócej ścięte paznokcie wystają poza opuszkę, zwłaszcza wskazujące. Nie ma szans żebym miała paznokcie krótsze niż opuszki...

    --
    Jesienne trendy
  • kasica_k 14.12.11, 10:39
    Popieram w kwestii długości. Lekarka z długimi paznokciami zrobiłaby na mnie niezbyt dobre wrażenie - w końcu ręce lekarzy dotykają pacjentów i powinny być delikatne. Kiedyś jakaś pani doktor ugniatała mi brzuch takimi upazurzonymi rączkami - dziękuję. Natomiast ciekawy kolor raczej nastroiłby mnie pozytywnie - uznałabym, że mam do czynienia z osobą z fantazją, więc zapewne niestandardowo myślącą ;)

    Różnokolorowe paznokcie (w sensie jeden czy dwa w innym kolorze niż pozostałe) jednak wydają mi się ekstrawaganckie, u lekarki też trochę by mnie raziły.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kis-moho 14.12.11, 11:11
    > Popieram w kwestii długości. Lekarka z długimi paznokciami zrobiłaby na mnie ni
    > ezbyt dobre wrażenie - w końcu ręce lekarzy dotykają pacjentów i powinny być de
    > likatne.

    Ja bym dodała jeszcze kwestię higieny - lekarz musi mieć bardzo czyste ręce, a takie paznokcie są trudne do utrzymania w absolutnej czystości przy takiej pracy.
    Co do kolorowych paznokci - jak nie ma dress code i spotkań z klientem, czemu nie? O ile nie są za długie, jak dziewczyny piszą. I o ile pasują do ubrania - nie widzą mi się super holo paznokcie do brązowego polaru i dżinsów. Na uczelnię to już w ogóle, nie widzę przeszkód. Jeżeli 30% pracowników nosi ubrania takie, jakby przybyli prosto z górskiej ekspedycji, następne 30% ma wyciągnięte polary i jeansy, to bardziej szalony kolor na ładnie zrobionych paznokciach nie jest niczym złym.
    To pisałam ja, malująca paznokcie na codzień w kolorach nude i taupe :o)
  • izas55 14.12.11, 11:34
    > Ja bym dodała jeszcze kwestię higieny - lekarz musi mieć bardzo czyste ręce, a
    > takie paznokcie są trudne do utrzymania w absolutnej czystości przy takiej prac
    > y.

    Scenka rodzajowa. AM W-wa, ćwiczenia z mikrobiologii lekarskiej
    asystentka: Pani ma brudne paznokcie.
    ja: ależ czyste proszę pani, proszę popatrzeć (tu pokazuje)
    asystentka: ale to jest brud mikrobiologiczny

    koniec sceny. kurtyna
  • kis-moho 14.12.11, 14:13
    > asystentka: ale to jest brud mikrobiologiczny

    :D
  • izas55 14.12.11, 15:44
    Radość każdego mikrobiologa, widzieć wszędzie brud mikrobiologiczny :-).
  • yaga7 16.12.11, 12:47
    Latam z pazurami z brokatem czy holo itp, niewymalowana, w dżinsach, adidasach, polarach do sklepu, na pocztę itp ;))

    --
    Jesienne trendy
  • felisdomestica 13.12.11, 15:59
    Sama pracuję w instytucji naukowej i nie przejmuję się, że mogę być za bardzo ekstrawagancka :-). Ale poważnie rzecz traktując, to wydaje mi się, że ludziom bardziej może przeszkadzać długość paznokci niż ich kolor. Długie, drapieżne paznokcie są niewygodne, można nimi podrapać (lekarzom i dentystom raczej nie polecałabym). No i bardzo długie paznokcie są nieestetyczne, widać szarawą dolną powierzchnię płytki. Ale nawet najbardziej odjechany kolor na paznokciach o średniej długości wygląda absolutnie niewyzywająco.
    No i zgadzam się z wypowiedzią dotyczącą tipsów.
  • ciociazlarada 14.12.11, 15:32
    Nosilam paznokcie zelowe - nie french, nie brokacik, nie lopaty, nie dwumetrowe - i do pracy, i po pracy. Nikt sie nigdy nie skapowal, ze sa sztuczne, mimo ze super krotkie to one nie byly. Byly ze mna nawet na rozmowie o prace, w ktorej w tym momencie siedze (i nie pracuje:D).
    --
    Smoki:)
  • izas55 14.12.11, 15:39
    No ale nam nie chodzi o takie niewidoczne. Takie niewidoczne są OK. Sama właśnie rozważam bezbarwny żel ;-).
    Ja mówiłam o takich np. static.becomegorgeous.com/img/arts/2011/Apr/01/4206/nail_art_2.jpg albo takich i.pinger.pl/pgr112/54e65ae6002200e64e3c503b/
  • ciociazlarada 14.12.11, 15:52
    Takich to moje prywatne poczucie estetyki by nie znioslo, nawet na spacerek z pieskiem po skwerku:)
    --
    Smoki:)
  • izas55 15.12.11, 18:49
    Właśnie skończyłam pakować różne wiktuały do plastikowych torebek do mrożenia. Gdzieś mi wcięło flamaster do folii. Pytanie za 10 punktów, czym podpisałam torebki?
  • anne_stesia 15.12.11, 19:08
    :D Ja lakieru używam do ratowania cienkich rajstop w krytycznej sytuacji jak mi puści oczko. Kiedyś rozerwałam spodnie na kolanie i lakier na chwilę sprawił, że dalej się nie pruły. Wspaniała rzecz.
  • besame.mucho 16.12.11, 00:13
    Ooo, ja też! Jestem rajstopowym beztalenciem, zawsze gdzieś o coś zahaczę, więc jak muszę iść elegancko ubrana i mam cienkie pończochy, to lakier obowiązkowo ląduje w torebce.
  • izas55 19.12.11, 23:28
    Są w Douglasie w Złotych Tarasach. Również ten, który wygląda jak Peridot
  • kasica_k 20.12.11, 00:42
    Będę tam :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • kasica_k 21.12.11, 19:26
    Z tego jak Peridot jest tylko tester. Obśmiałam się, pomalowałam jeden pazur i poszłam sobie... Może przez neta se kupie. Lakier ładny, na pazurze jednak ta zielonkawa poświata jest mało widoczna.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 21.12.11, 19:56
    No to jak ja oglądałam w poniedziałek, to było ich co najmniej kilka. Kurcze, nawet mi przez głowę przemknęło żeby ci kupić ;-), tylko była straszna kolejka do kasy, a ja się spieszyłam na spotkanie.
  • kasica_k 22.12.11, 19:24
    Szkoda, że nie posłuchałaś impulsu ;)) A jak sprytnie je ukryli, postawili nie przy lakierach, tylko całkiem gdzie indziej, gdzieś na początku sklepu, żeby klient czasem nie znalazł. Oprócz podróbki Peridota jest też podróbka Paradoxala i taki granatowy, co pewnikiem jest podróbką Blue Satin. A, i w necie nie kupię, bo jest "Produkt niedostępny i wycofany ze sprzedaży". No to chyba muszę kupić Peridota w tej sytuacji? ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 22.12.11, 20:04
    Ja te lakiery znalazłam tylko dlatego, że się o nie zapytałam, bo szukałam oczywiście też w lakierach.
    A może ten, bardziej zielony od peridota i ma mocniejszy efekt wielokolorowości.
    www.scrangie.com/2011/12/ozotic-507-swatches-and-review.html
    www.temptalia.com/ozotic-507-nail-lacquer-review-photos-swatches
    www.harlowandco.org/products-page/ozotic/ozotic-507/
    Albo ten
    www.harlowandco.org/products-page/models-own/golden-green/
    Ja po owym roku będę pewnie zamawiać coś z tego sklepu, yaga też wspominała, że miałaby ochotę
  • izas55 28.12.11, 21:10
    Kasico, byłam dzisiaj w Douglasie i akurat był. Kupiłam ci.
    Podróbki Paradoxala nie widziałam, bo bum sobie sama kupiła, był tylko taki salowo szary, bardziej przypominający Graphite.
  • kasica_k 02.01.12, 19:15
    Dopiero teraz zauważyłam tego posta.
    No to teraz musimy się spotkać, conie? ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 02.01.12, 20:21
    no pewnie ;-)
  • anne_stesia 20.12.11, 22:14
    www.alphanailstylist.pl/
    Zrobiłam u nich zakupy już 3 razy, więc już coś mogę powiedzieć.
    Sklep spodobał mi się na tyle, że mając możliwość zakupu taniej kupiłam i tak u nich, bo zdobyli moje zaufanie i wiedziałam, że przesyłka będzie nadana niezwłocznie. I tutaj jest zagadka :D Pieniądze wpłacam około 19stej, a o 21.40 dostaję maila, że zamówienie wysłane :) Nie wiem, czy mają pocztę całodobową obok siebie, ale jeśli rzeczywiście wysyłają 24h/dobę to podziwiam :)
    Poza tym: cena za polecony priorytet: 6zł. Lubię, kiedy sklepy nie zawyżają kosztów wysyłki. Domyślam się, że te 2-3zł dodają do ceny lakieru po prostu, ale na mnie działa to psychologicznie, bo może i lakier kosztuje ciut drożej, ale za to nie zdzierają za pocztę.
    Do każdego zamówienia powyżej 10zł dodawany jest gratis. Gratisem są z reguły ozdoby do paznokci - dwukrotnie dostałam urocze kwiatuszki do naklejenia na lakier. Naprawdę miły upominek, mimo, że kwiatki ostatecznie dostała przyjaciółka.
    Obsługują przeróżne płatności. Nie wiem, jak z zakupami zagranicznymi, bo nie wiem jakie są wymagania, ale karty są przyjmowane i całość obsługuje DotPay.

    Bardzo polecam :)
  • izas55 21.12.11, 16:06
    Dziewczyny, mam Ozotic :-). 504 i 506
    Nie opowiadałam wcześniej, bo chciałam najpierw przetestować sklep.
    Kupowałam w kanadyjskim sklepie Harlow and Co.
    Zamówione 8 grudnia, wysłane 8 grudnia, 12 grudnia listonosz zostawił awizo !!!! Napisał sierota na awizie że to DRUK, więc nawet nie chciało mi się iść na pocztę i dopiero dzisiaj odebrałam. Zaliczyłam opad szczęki jak zobaczyłam co to jest :-). Zaraz się zabieram za malowanie

    Cztery dni z Kanady! Wysyłka do Polski powyżej 50USD była bezpłatna. Płacone Paypalem
  • besame.mucho 21.12.11, 16:33
    O kurde, nieźle. Z Krakowa do Warszawy idzie dłużej :D
  • yaga7 21.12.11, 16:58
    Zazdroszczę :)

    I bardzo szybko, poczta kanadyjska jest dość powolna, raz czekałam 3 miesiące na przesyłkę :)

    A oni to pocztą czy kurierem wysyłają? I płaci się cło czy inne opłaty?

    --
    Jesienne trendy
  • izas55 21.12.11, 17:41
    Przyszło zwykłą lotniczą w małej bąbelkowej kopercie. Opisane jako cosmetics, z ceną zakupu jako zadeklarowana wartość i zaznaczeniem, że to gift. Ma pieczątkę z tyłu, że objęte procedurą dopuszczenia do obrotu, więc było na cle. Żadne opłaty celne i VAT nie zostały dodane.
  • kis-moho 21.12.11, 17:08
    Wrzucaj słocze :o) Ja zdecydowanie potrzebuję motywacji lakierowej... (nie, żebym nie miała ochoty, ale muszę się zmobilizować, żeby smarować się regularnie wszystkimi mazidłami, wtedy będę mogła przestać obcinać paznokcie i w końcu odkurzyć lakiery ;o)).
  • izas55 21.12.11, 17:37
    Pomalowałam tylko 2 paznokcie tak na szybko, i się zakochałam na zabój. Są absolutnie niesamowite, jak odkopię aparat i pomaluje całość to wrzucę
  • kasica_k 21.12.11, 17:55
    A kryją jakoś? Jak tak, to ja TESZ CHCE!!!

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 21.12.11, 18:12
    Nie, są zupełnie przezroczyste. Wstrząsający efekt tylko i wyłączne na czarnym lakierze. Ale wystarczy jedna warstwa kryjącej czerni i jedna warstwa Ozotic, żeby już było widać zmianę koloru, dwie warstwy Ozotic dają ten wstrząsający efekt. Popróbuję na inne ciemne kolory, ale na średnim metalicznym fiolecie efekt jest bardzo delikatny
  • anne_stesia 21.12.11, 18:39
    Swatch! Swatch! :D
    Ja Wam muszę pokazać ChG Glittering Garland, bo mnie zauroczył dzisiaj, ale teraz wyjdzie jak czarny, więc poczekam na wolną chwilę i odrobinę światła któregoś dnia :D
  • izas55 21.12.11, 19:49
    Zdjęcia na szybko, jedna warstwa kryjącej czerni + jedna warstwa Ozotic 506 + top.
    Zdjęcia absolutnie nie oddają piękna jakie mam na paznokciach. Mój aparat bardzo źle fotografuje fiolety. Zmiana koloru od tukusu, przez granat, fuksję, fiolet do złotego różu


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/gHuXS7KDLWijmsLbXX.jpg" border="0" alt="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/gHuXS7KDLWijmsLbXX.jpg">
  • kasica_k 21.12.11, 19:58
    To teraz tylko powiedz, jaką masz tę kryjącą czerń :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 21.12.11, 20:07
    Manhattan Quick dry, do kupienia w Rossmanie. Mała buteleczka 7ml, zapłaciłam około 10zł. wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=17132 Kryje właściwie po jednej warstwie, choć mi dość szybko odpryskuje. Gdybym nosiła sam, pewnie domalowałabym drugą warstwę, ale pod ten ozotic całkowicie wystarcza.
  • yaga7 21.12.11, 20:00
    Super, w styczniu robię zakupy :)

    --
    Jesienne trendy
  • izas55 21.12.11, 20:08
    Ja też ;-).
    Tam jest jeszce parę Ozoticów i kolekcja beetlejuice Model's Own, która podoba mi się bardzo
  • ciociazlarada 23.12.11, 10:41

    --
    Smoki:)
  • kasica_k 23.12.11, 16:35

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 23.12.11, 19:20
    Jeżeli ktoś w ciągu ostatnich dni widział w tramwaju kobietę gapiącą się na swoje turkusowo-fioletowe paznokcie to na pewno byłam ja ;-)
  • izas55 22.12.11, 17:32
    To jeszcze drugi Ozotic
    W tym zmiana koloru jest nieco mniej wstrząsająca niż w 506, od fioletu do granatu. W rzeczywistości kolory są głębsze niż na zdjęciu i bardziej zimne. Jedna warstwa czarnego i jedna warstwa Ozotic 506
    I sorry za koszmarne skórki, nie miałam czasu nic z nimi zrobić w szale przedświątecznych porządków i zakupów.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/msITbhNhoQVZGbYYTB.jpg
  • izas55 22.12.11, 17:36
    Jedna warstwa czarnego i jedna warstwa Ozotic 504
  • izas55 28.12.11, 09:44
    Szukałam, szukałam i nie bardzo mogłam znaleźć coś co by mi się podobało. Znaczy szukałam doskonałego blurple. Wymieniłam się z anne_stesią na lakiery i dostałam od niej OPI Roadhouse Blues. Byłam pewna, pamiętając większość słoczy online, że będzie granatowy. A tu proszę niespodzianka, to jest absolutnie piękne blurple.

    Po raz kolejny okazuje się, że cała masa aparatów fotograficznych bardzo źle fotografuje fiolet i wiele lakierów na zdjęciu wychodzi bardziej niebiesko niż w rzeczywistości. Czy macie może jakieś triki na to żeby fiolety się lepiej fotografowały? Ja zauważyłam, że sztuczne światło poprawia widoczność fioletu, a dzienne bez słońca sprawa że wszystko jest zupełnie niebieskie. Czy któraś sprawna fotograficznie lakieromaniaczka ma doświadczenie z aparatem dobrze oddającym niebieski/fiolet? Mój Cannon idiota jest okropny pod tym względem, będę musiała spróbować lustrzanki, ale to też Cannon, więc efekt może być podobny.
    Czekam na wasze dobre rady bo bez tego zdjęcia Ozoticów do wątku recenzenckiego, nie oddadzą ich uroku.
  • yaga7 28.12.11, 09:48
    To nie jest tak, że są aparaty, ktore lepiej czy gorzej fotografują fiolet, to tylko kwestia ustawień tegoż aparatu. Czyli jeżeli możesz sama pokombinować z balansem bieli, to powinnaś dojść do dobrych wyników. Aczkolwiek samodzielne ustawianie balansu bieli mają pewnie te bardziej skomplikowane aparaty, dlatego zwykle lustrzanki dają radę, a kompakty już nie bardzo. I jeżeli masz Canonową lustrzankę, to myślę, że spokojnie dasz radę zrobić dobre zdjęcie, to tylko kwestia ustawień - a tu już trzeba trochę pokombinować.

    --
    Jesienne trendy
  • izas55 28.12.11, 09:57
    O ustawieniach balansu bieli nie pomyślałam. Tak, mam Cannonową lustrzankę. Pogrzebię w ustawieniach. Cannonowy kompakcik też ma coś w rodzaju manualnego ustawienia i można w nim ustawić balans bieli na jednym z programów. W takim razie będę próbować i w jednym i w drugim.
  • izas55 28.12.11, 10:02
    Rzeczywiście jest lepiej przy zmianie ustawienia bieli. Idę próbować dalej.
  • kasica_k 02.01.12, 19:07
    Poza tym, jak nie w aparacie, to można też manipulować balansem w fotoszopie czy w innym aperture, co tam kto ma, i w ten sposób zbliżyć kolor do rzeczywistego.

    Ja chcę idealny blurple! Pokaż go tu czym prędzej.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 02.01.12, 19:33
    Na razie sfotografował mi się na czarno ;-(. Spróbuję jeszcze raz przy dziennym świetle.
  • kis-moho 02.01.12, 16:42
    u Lisy Eldridge - podejrzewam, że kolory bardziej w moim guście niż tutejszych wielbicielek kolorowych ekscesów :o) ale może Wam się spodoba:
    link
  • mszn 02.01.12, 17:23
    Właśnie przed chwilą oglądałam i pomyślałam sobie, że jakbym miała takich dziesięć, to już by mi nie brakowało. No, może jakiś szary zamiast tego taupe z Essie.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • anne_stesia 02.01.12, 17:28
    Zakochałam się w tym Diorze Nude Chic <3
  • izas55 02.01.12, 18:57
    Jakie ekscesy, moja droga ;-). Ja mam ze 20 nudziaków, kupione z własnej woli. I całą masę klasycznych czerwieni... i czarnych i fioletowych i szarych. No wszystko takie jak ona pokazuje.
    Ale nie bój nic, i tak cię przeciągniemy na ciemną stronę mocy, będziesz jeszcze błagać o jakieś flejksy i multichromy ;-).
  • kis-moho 02.01.12, 19:59
    > Ale nie bój nic, i tak cię przeciągniemy na ciemną stronę mocy, będziesz jeszcz
    > e błagać o jakieś flejksy i multichromy ;-).

    No tego właśnie się boję ;o)
  • ciociazlarada 03.01.12, 20:25
    Miałam dwa: Designer, De Better oraz Warm & Fozzie, reszta kolekcji mnie nie zachwyciła, mam już trochę dość grubych brokatów. Ten pierwszy jest fantastyczny - ładna, srebrna folia z delikatnym, drobnym miedzianym pyłem. Całość nie wygląda jak "szampański" (bleh), ale właśnie jak srebrny-"zadzerwiały". Trudno się fotografuje komórką, więc wklejam również profi słocz ze strony Scrangie: www.scrangie.com/2011/11/opi-muppets-collection-holiday-2011.html

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/lb/imqz/P1o2ra6TQDa2rOd5eB.jpg
    http://3.bp.blogspot.com/-amqh93vg0Ps/TrAqpnoWGcI/AAAAAAAAQNw/gVXcNfewZcY/s1600/designerdebetter3.jpg
  • kasica_k 04.01.12, 01:34
    Twój odwyk ;)

    Srebrne folie i wszelkie folie uwielbiam, ten dodatek rdzy ciekawy, mimo że burzy miłą memu oku jednolitość.

    A w ogóle to winna Wam jestem słocza Orly Emberstone, zapomniałam i nie zrobiłam, a teraz właśnie też srebrną folię na pazurach mam, Orly Shine.

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • ciociazlarada 04.01.12, 12:06
    Zamówiłam go 11 listopada. Wysłany został 15 listopada. Przyszedł 31 grudnia, więc na odwyku jestem cały czas:)
    --
    Smoki:)
  • mszn 09.01.12, 08:54
    Poddaję się, no. Pomalowałam, wrzuciłam na wierzch cośtam rzekomo szybko schnącego. Pół godziny filmu, dwie godziny czytania w łóżku - obudziłam się oczywiście z kołdrą odciśniętą na połowie paznokci. Cholery można dostać.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • izas55 09.01.12, 09:17
    No to jak mi przychodzi nawet rano ochota zmienić lakier to: baza, 2-3 warstwy lakieru + seche vite ostatnio, schnie mi w trakcie picia porannej kawy, a po pół godzinie mogę zapinać guziki.
  • mszn 09.01.12, 19:57
    Chyba się zainteresuję tym Seche Vite, chociaż może nie w tym miesiącu.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • ciociazlarada 10.01.12, 17:43
    Jak zobaczyłam zdjęcia Izy Ozotica to popłynęłam:) Dzisiaj przyszły do mnie dwa Ozotiki, numer 502 oraz 531. Zamawiałam z Harlow & Co, wzięłam również dwa odcienie Nerd Lacquer - Argentum i Pinin' for the Fjords.
    Teraz czekam na liścik ze Skata, bo przekroczyłam magiczne 80 wartości przesyłki...
    --
    Smoki:)
  • izas55 10.01.12, 18:53
    he, he, he :-). I koniecznie daj zdjęcia jak już pomalujesz.
  • ciociazlarada 10.01.12, 19:49
    Wezmę je ze sobą do Holandii i obfocę, obiecuję:)
    A lakiery może mi doliczą do rozliczenia podatkowego? W zeszłym roku podarowali mi łaskawie 1 koronę, a koledze ODDALI przelewem 2!
    --
    Smoki:)
  • anne_stesia 12.01.12, 18:28
    Piękne i pieruńsko niemiłe w używaniu.
    Classic Camel to jakiś koszmar - poprawek na lakier nanosić nie sposób, bo schnie ekspresowo i robi smugi, więc albo grubsza warstwa, albo idealnie od początku. Słabo go widać, więc i zrobienie równej krawędzi jest trudne. Zmywa się dość trudno ze względu na drobinki. Ma słaby połysk, nawet z Seche Vite, drobinek nie widać. Sprawia wrażenie, że nalożylo się go grubą warstwą na paznokieć. Trochę żałuję zakupu, mimo, że sam lakier robi wrażenie i przyciąga wzrok.

    Ingrid jest lepsza. Ładniej się rozprowadza, a dzięki ciemniejszemu odcieniowi łatwiej pomalować nią staranniej. Nie smuży tak mocno, ale również daje efekt grubej warstwy i nie błyszczy się zbytnio. Drobinki słabo widoczne.

    Kicha no, napaliłam się na nie strasznie i lepiej bylo wziąć jednak coś innego.
  • mariareis 12.01.12, 21:40
    No to mnie trochę pocieszyłaś, bo zastanawiałam się nad Ingrid, a jak się już zastanowiłam, to jej już nie było i byłam na siebie zła, że nie robię impulsywnych zakupów;).
    --
    Nie zawsze trzeba mieć za drania
    Tego, co jest innego zdania
  • anne_stesia 12.01.12, 22:25
    Co do Ingrid to powinnam część odszczekać, bo jest naprawdę ładna i teraz wygląda super. Co prawda spodziewałam się cieplejszego odcienia, ale ten też jest czarowny na swój sposób. Nie robi jednak grubej warstwy, jakoś się to uklepało. Jutro obejrzę w świetle dziennym (o ile burza, która właśnie szaleje nie oznacza końca świata :D) to pewnie się przekonam do niej na całego.
  • ciociazlarada 12.01.12, 22:27
    Poważnie? Mam oba i raczej lubię całą tą kolekcję zwłaszcza za konsystencję (dość gęstą). Wielbłądem się tylko dwa razy malowałam, bo moje ręce nie za dobrze w nim wyglądają, jakoś sino. Nakładam zwykle trzy warstwy, najcieniej jak potrafię, ale większość Vintage Vixen jest dość gęsta, więc nie jest to proste.
    --
    Smoki:)
  • anne_stesia 12.01.12, 22:40
    No dość gęsty jest, to fakt. Ja zawsze dwie, jedna cieniutka (co w tym przypadku jest niemal niemożliwe) i druga taka, żeby ładnie pokryła całość i się błyszczała. Do tej pory oznaczało to ładne krycie a tu zonk, bo lakier nie bardzo chce tak współpracować. Nie odpuszczę mu, bo jest naprawdę ciekawy, ale trochę mnie to zniechęciło, wolę wodnistego Phat Santa.
  • anne_stesia 14.01.12, 11:36
    http://img839.imageshack.us/img839/2667/poinsetti.jpg

    Lakier, który był olbrzymim zaskoczeniem. Wszystkie recenzje zapowiadały raczej pomidorową, ciepłą czerwień, a przyszła do mnie taka w kolorze Freyi Rio czerwonej, ale za to żelkowa i bardziej malinowa. Żadnych pomarańczowych tonów. Zgodzę się natomiast z tymi, które pisały, że rzuca się w oczy - otóż jest to odcień bardzo wyjątkowy, neonowy niemal i nie ma nic wspólnego z dostojną elegancją. Mam pewne doskonałe określenie na ten kolor, ale nie wypada :D Ma za to uporczywą tendencję do wychodzenia ciepło na zdjęciach. Znalazłam jeden swatch, do którego jak doda się to, że ten kolor jest raczej malinowy niż taki jak freyowe Rio to będzie to wierne oddanie odcienia.

    http://addictedtoallthingspretty.com/wp-content/uploads/2011/10/China-Glaze-Poinsettia-Holiday-2011-550x412.jpg
    Zdjęcie pochodzi z addictedtoallthingspretty.com

    Teraz coś o obchodzeniu się z poinsencją. Wystarczają dwie warstwy, żeby kryła, ale nie mam pojęcia, czy poradzą sobie z końcówkami odrośniętych paznokci - sama takowych nie posiadam, więc nie sprawdzę. Wykończenie to żelek, ale nie bardzo wyraźny, mam wrażenie, że Phat Santa bardziej zasługuje na to miano. Nakłada się przyjemnie, jest bardzo wodnisty, ale słabo schnie. Po raz pierwszy musiałam poprawiać paznokcie, które się zniszczyły już po nałożeniu Seche Vite. Dziś będę za to bardziej cierpliwa, bo wczoraj spieszyłam się do wyjścia i może źle oceniłam czas.

    Uwielbiam ten lakier :) Zdecydowanie osłodził mi porażkę z Classic Camel :)
  • anne_stesia 25.01.12, 18:41
    Rozbiłam dzisiaj butelkę uwielbianego lakieru :( Śliczny, butelkowy Holly-Day wypadł mi z ręki i zapaskudził podłogę :( Pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby upuszczony lakier się rozbił, no ale widocznie dziś jest dzień, kiedy świat mnie nienawidzi :D
    Ale odkupię, zbyt cudny jest, żebym mogła pogodzić się z jego stratą. Heh...
  • izas55 25.01.12, 19:37
    No bardzo współczuję. Tylko się spiesz z tym kupowaniem bo to chyba edycja specjalna ;-)
  • izas55 26.01.12, 06:58
    sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kategoria=5&id_kat_show=1206&id_kat=1206
    Mam ich kilka lakierów, całkiem porządne, a te zieloności mnie kuszą bardzo. Chyba się złamię, a planowałam mały odwyk ;-(. Zrobię pod pozorem kupowania zmywacza do paznokci (znakomity!)
  • tfu.tfu 08.02.12, 21:36
    oooooo, na ten 203 to bym się skusiła (na razie nie ma szans, bu!)
    --
    .............. fusy precz!
  • mszn 28.01.12, 10:35
    Chyba właśnie zemściła się na mnie miłość do fuksjowych lakierów. Wieczorem w słabym świetle zmyłam lakier, teraz rano patrzę, a paznokcie mam łososiowe. Podejrzewam marny zmywacz (mam Essence, na szczęście prawie skończony). Jest jakiś sposób na wymycie tych przebarwień chociaż trochę? Nie chcę malować paznokci przez co najmniej tydzień, każde zmywanie ciężko przechodzą i robię im zawsze długie przerwy.

    --
    logiczka.blogspot.com
  • anne_stesia 28.01.12, 11:07
    U mnie takie przebarwienia złazą po wypolerowaniu bloczkiem.
  • mszn 28.01.12, 11:35
    Ała... Nie mam nawet takiej maszynerii. Zobaczę dzisiaj na zakupach, jak bardzo jestem zdesperowana.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • anne_stesia 28.01.12, 11:47
    http://www.mojeciuchy.pl/entityfiles/pictures/offers/pic1/542799.jpg
    Zdjęcie z mojeciuchy.pl


    Czegoś takiego używam zawsze. Kupiony za grosze w Golden Rose. Ładnie ściera pozostałości po skórkach i delikatne przebarwienia.
  • mszn 28.01.12, 12:20
    Takie ścierne polerki do paznokci to znam, ale nie wiem, czy chcę się tym bawić, bo nie chcę sobie jeszcze bardziej osłabić paznokci. A te kombinerki na drugim zdjęciu są przerażąjące, to ma jakiś ścierak od środka?


    --
    logiczka.blogspot.com
  • izas55 28.01.12, 12:26
    Ale ten bloczek jest strasznie ścierny (chyba że masz taki mniej ścierny). Nie można nim często ścierać paznokci, bo inaczej zrobią się cienkie, raczej zostawiałabym je na sytuacje ekstremalne. A później po takim bloczku trzeba paznokcie potraktować polerką o zmniejszającym ziarnie.
    Takie polerki jak ta na zdjęciu mają zwykle gradację 100, 120 lub 180 (często jest napisana na opakowaniu), czyli taką jak dość ostry i gruby pilnik do paznokci. Czasami można trafić 240 co się mniej więcej nadaje do domowego wstępnego polerowania. Najbardziej ścierna strona w polerkach ma gradację 320-400, i takiej nie powinno się też używać za często - co tydzień lub dwa jak ktoś ma mocne i grube paznokcie. Polerujące strony polerki mają zwykle gradację 1200, a następny stopień 3000-4000.

    Zabarwienie paznokci to nie kwestia zmywacza tylko lakieru. Czasem nawet jasne zostawiają przebarwienia. Ja się staram zawsze nakładać bazę, która takie przebarwienia zwykle eliminuje. Więc jeżeli koniecznie chcesz się pozbyć przebarwień to tylko przez zeszlifowanie wierzchniej warstwy paznokcia jak mówiła anne_stesia, tylko bardzo delikatnie
  • anne_stesia 28.01.12, 12:32
    Hm, no dość ścierny jest, ale nie zauważyłam problemów z paznokciami przez niego, a poleruję przed każdym malowaniem. Ale z drugiej strony - ja mogę malować pazury bez przerw, więc może i są z tych mocniejszych.
  • mszn 28.01.12, 12:42
    Ba, jasne, że miałam bazę, którą jeszcze zwykle nakładam hojnie. Czyli mówisz, że to lakier taki agresywny był. Szkoda, bo kolor marzeń. Nic to, na nogi się nada, tam mogę być łososiowa.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • mszn 06.03.12, 22:03
    Wydaje mi się, że właśnie zlokalizowałam sprawcę moich zabarwionych paznokci - matujący top MNY. Niebieski lakier, który wcześniej nie robił krzywdy paznokciom, przed chwilą zafundował mi piękne trupiosine łapy. Ciekawe, że nawierzchniowy lakier może tak bardzo zmienić właściwości barwników.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • izas55 29.01.12, 14:03
    Chyba bym oszalała, albo dostała histerii, że nie mogę mieć wszystkich ;-)

    www.thepolishaholic.com/2012/01/isse-long-beach-photos-haul.html
  • anne_stesia 29.01.12, 17:07
    O kurczaki, jestem w raju!
  • izas55 29.01.12, 21:40
    No dla mnie to by było chyba piekło, świadomość że nie mogę kupić ich wszystkich ;-).
  • mszn 08.02.12, 21:18
    Przyznam się. Idą do mnie trzy China Glaze, z których dwa są oczywiście wściekle różowe (najwyżej znowu będę miała łososiowe paznokcie).

    A co u Was? :) Macie taki kolor, że inne kolory lakierów mogłyby w zasadzie nie istnieć? Dla mnie to mocny róż i może niebieski, na inne mogę popatrzeć, ale bez emocji.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • anne_stesia 08.02.12, 21:22
    Mam "bazówkę", która mieć muszę :)
    Jakaś czerwień, koniecznie chłodna lub neutralna i dość jasna - China Glaze Poinsettia
    Granat czyściutki, bez fioletu - China Glaze Calypso Blue
    Zieleń butelkowa - CG Holly-Day i w wersji suede mam Opi Here Today aragon tomorrow
    Coś jasnego - nude lub różowy, ale nie mam jeszcze ideału :)
    Greige/taupe - Opi You don't know Jacques plus CG Ingrid

    Reszta to zachcianki :)
  • izas55 08.02.12, 21:36
    Ja mam całą kartę zdjęć lakierów i mało czasu na ich obrobienie ;-(.
    Ja nie mogłabym żyć bez fioletów (wczoraj kupiłam kolejny) i zielono-niebiesko-turkusowych.
    Ale łyknę wszystko, oprócz ciepłych brązów, przy których wyglądam jakbym była zgniła i miała czerwone skórki
  • felisdomestica 09.02.12, 01:40
    Zanabyłam trzy China Glaze'y: Frostbite, Mistetoe Kisses i Adore. We Frostbite wystąpiłam dziś i wywołałam szok i zachwyt. Kolor niezwyke mocny, szafirowoniebieski, nie można od niego oczu oderwać. Pigment jest gęsty, w zasadzie nawt jedno malowanie wystarczy, jeśli ktoś potrafi grubo malować.
    Jestem niedoświadczona w malowaniu pazurów i China Glaze'y sprawiają mi kłopot. Prez swoją glutowatą konsystencję schną dłuuugo, przynajmniej te, których próbowałam. Przed malowaniem należy założyć piżamę, wysiusiać się, umyć zęby, bo potem nie będzie na to szans. A przynajmniej zdjąć rajstopy...
  • mszn 09.02.12, 11:36
    Ha, a dla mnie to właśnie jest podstawowa metoda malowania paznokci: zrobić wieczorem wszystko, co jest do zrobienia, i już w piżamie, z pościelonym łóżkiem maluję, po malowaniu tylko film i książka. Odcisków kołdry na płytce rano nie miewam i tak tylko jeśli akurat nie mogę zasnąć i czytam dwie godziny.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • anne_stesia 09.02.12, 11:42
    Seche Vite odpowiedzia na Twój problem :) Długo nie malowałam paznokci przez to, że mi nie wysychały, a teraz poświęcam na to maks. 15 minut do całkowitej twardości lakieru i dzięki temu maluję codziennie lub co dwa dni.
  • felisdomestica 09.02.12, 12:03
    Użyłam kropelek wysuszających Inglota i nie do końca rozwiązały problem. Powiadasz że to Seche Vite jest lepsze?
    Ostatnio malowałam pazurki "na kanapkę", też lakierem China Glaze. Cienka warstwa lakieru, na to top coat Nail Tek Quicken, na to znowu warstwa lakieru i na wierzch znowu top coat.
  • izas55 09.02.12, 13:30
    Ja odkąd mam seche vite maluje paznokcie rano przy kawie i jak wychodzę z domu to są dawno suche.
  • ciociazlarada 08.02.12, 21:34
    W związku z przejściami z USPS, dostałam dwukrotnie paczkę z następującymi lakierami:

    OPI Designer, De Better (Muppet Collection)
    OPI Warm & Fozzie (Muppet Collection)

    Druga paczka jest nierozpakowana, sprzedawcy oddałam pieniądze, w związku z czym mam dubla na zbyciu.
    Za całość zapłaciłam dolarów 19.60. Oddam za tyle plus koszty przesyłki, proszę się targować. Likiery są nowe:) w nieotwartej paczce z rachunkiem w środku.
    Pisać można na threeoxen(malpa)yahoo.co.uk

    Przepraszam, że tutaj a nie w ogłoszeniowym, ale tutaj Lakieroholiczki som.
  • izas55 13.02.12, 14:21
    www.thepolishaholic.com/2012/02/jessica-iridescent-eye-vs-chanel.html
  • kasica_k 13.02.12, 16:48
    Gdzie to się kupuje? :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 13.02.12, 16:59
    Jeszce nie wiem ;-)
    Ale sporo Jessici było na feelunique
  • izas55 13.02.12, 17:04
    jeszcze coś takiego znalazłam
    www.tsbeautyshop.co.uk/jessica-peacock-queen-collection.html
  • izas55 16.02.12, 22:55
    I jeszcze popatrz tu the-swatchaholic.com/?p=4936
    To Catrice może być do dostania w Naturze
  • kasica_k 16.02.12, 23:50
    Tylko gdzie w Warszawie są te Natury? Kiedyś była w Klifie, ale już od lat nie ma... A co do tego porównania, to być może jednak siedzi we mnie kosmetyczny snob, bo cały czas najbardziej podoba mi sie Peridot ;) Ma najładniejszy odcień zieleni. Douglas go nie zdetronizował niestety :)

    A jak się sprawuje podróba Paradoxala? ;)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 16.02.12, 23:55
    Bo ten Douglas jest cieplejszy.
    Dwie natury są na stacji metra Centrum, jedna na antresoli a do drugiej jest wejście z poziomu 0
  • izas55 16.02.12, 23:56
    No ciągle nie mam czasu wrzucić zdjęć. Super jest.
  • kasica_k 23.02.12, 13:32
    też jest fajny, ale bardzo gesty, trzeba uważać, żeby nie nałożyć za dużo, bo wtedy nie chce wyschnąć. Albo jedną grubszą warstwę albo dwie, ale ostrożnie, żeby nie przedobrzyć. Ten Paradoxalowaty chyba tak nie ma.
    Też nie mam kiedy dać słoczy :)

    --
    Stanikomania!
    Stanikomaniaczki na Facebooku
  • izas55 23.02.12, 13:57
    No więc ten paradoxalowaty też tak ma. Jest bardzo gęsty i jakby galaretkowaty.
    Za to wczoraj kupiłam sobie "podróbkę" Peridota z Cartice, całe 9,90, a w sephorze na rondzie z palmą jest ta sephorowa wersja.
  • yaga7 17.02.12, 05:57
    W sprawie Natury - są też tam lakiery Sensique za jakieś 5-6 zeta i też fajne - zakupiłam sobie przy jakiejś okazji takie cudo i polecam, aczkolwiek trwałością niestety nie grzeszy.


    --
    brak sygnaturki
  • izas55 17.02.12, 06:20
    To cudo przetrwało na mnie 5 dni i musiałam zrobić ręczne pranie, żeby mieć powód żeby go zmyć. Lakier jest boski, duochrom od błękitu do lawendowego. Jeden z moich absolutnych faworytów. Ale drugi lakier z tej serii przeżył na paznokciach 2 dni. Tak jak mówisz, płaciłam chyba 5,50.
  • yaga7 17.02.12, 06:23
    Mam jeszcze Jewel of the orient, ale jeszcze nie testowałam, więc nie wiem, jaki będzie.

    --
    brak sygnaturki
  • izas55 17.02.12, 06:42
    Bo mi się źle spojrzało ;-). Ten co się trzymał na paznokciach 5 dni to był właśnie Jewel of the Orient, a nie ten na zdjęciu z twojego linka. Za to Rose Wood (bordowo brązowy ze złotym brokatem) się nie trzymało
  • pinupgirl_dg 13.02.12, 15:43
    Czyli ten:
    inglotcosmetics.com/603.o2m.nail.enamel.nails/product/13007
    Nie wiem, jak z jego oddychaniem, ale używam go już dość długo, więc mogę coś napisać. Specjalnie obserwowałam, czy paznokcie nie są jakieś zdrowsze ;) - i nie są, ale moje generalnie genetycznie mam całkiem mocne. Jedną rzecz zauważyłam, która odróżnia ten lakier od innych - paznokcie prawie wcale się pod nim nie zwijają, inne lakiery powodują, że paznokcie robią mi taki rulonik, ten pozostawia ich naturalny, lekko "łopatkowy" kształt. Dla mnie to plus, szczególnie na stopach, gdzie paznokcie mają tendencję do wrastania, potęgowaną przez inne lakiery. Głównie z tego powodu rozważam zakup innych lakierów z tej serii.
    Kolor na paznokciach (zwykle kładę jedną warstwę na goły paznokieć, bez bazy i lakieru nawierzchniowego) jest prawie niezauważalny, taki przeźroczysty, lekko mleczny. Lakier zawiera jakieś rozświetlające drobinki, ale są dość subtelne. Jest dość trwały. Łatwo się nakłada, trudno się zmywa (może przez drobinki, zwykle używam bezbarwnych odżywek, które znikają od oparów zmywacza, więc jak dla mnie ten zmywa się opornie). Generalnie jestem zadowolona. Cena około 30 zł.



    --
    Fizia Pończoszanka
  • besame.mucho 13.02.12, 16:50
    Oglądałam sobie dziś OPI z nowej kolekcji:
    stephanielouiseatb.blogspot.com/2011/11/opi-releases-new-spring-2012-collection.html
    i jest coś dla Izy - taupe z błyszczącymi drobinkami.

    Mnie się za to bardzo podobały żywe kolory bez błysków i brokatów - czerwony, pomarańczowy, różowy i fioletowy. Był jeszcze boski turkusowy, ale nie mogę go znaleźć na stronie, chociaż dziewczyny mówiły, że też jest z jakiejś nowej kolekcji. Było sporo błysków, drobinek, glitterów i innych takich, czyli nie moja bajka, ale patrząc po słoczach na forum dużo naszych lakieroholiczek może się cieszyć :).
  • izas55 13.02.12, 16:56
    Widziałam, widziałam ;-)
    Ale mnie coś ostatnio bardziej taki Vampsterdam pociąga.
  • besame.mucho 13.02.12, 16:58
    Nic się nie ukryje przed lakieroholiczką i nie sprzeda się jej newsa, bo wszystko już wie ;).
    Vampsterdama chyba w tych co oglądałam nie było, nie przypominam sobie.
  • izas55 13.02.12, 17:00
    fashionista.com/2011/10/herring-and-wooden-shoes-as-nail-polish-colors-yep-opis-spring-2012-hues-are-inspired-by-the-netherlands/nlh63_vampsterdam/
  • besame.mucho 13.02.12, 17:04
    Fajny. Na bank nie widziałam, jak wstukałam w googla vampsterdam, to wyskoczyło malutkie zdjęcie, gdzie wyglądało na zwykły ciemnobordowy, w takim wypadku bym mogła widzieć, ale nie zarejestrować, bo nie lubię takich kolorów, ale na tym dużym obrazku widać że ładny, zapamiętałabym :).
  • izas55 13.02.12, 17:06
    Tylko mam ze trzy podobne, więc go sobie jednak nie kupię.
    Poza tym idę chyba na odwyk. Mam nadzieję że wytrzymam z tym co mam.
  • tfu.tfu 13.02.12, 17:42
    Iza, jak Ci się znudzi odwykanie i poczujesz potrzebę nowego, to jakieś stare zawsze możesz rzucić w moją stronę ;-) ja na pewno złapię ;-P i może się nawet nauczę szpą malować, hehe.
    --
    .............. fusy precz!
  • mszn 13.02.12, 17:27
    Widziałam słocze całej tej kolekcji i nic mnie nie ruszyło, a chciałam, żeby ruszyło, bo bym sobie z sentymentalnych powodów coś "holenderskiego" kupiła. Za to China Glaze co jeden, to lepszy.


    --
    logiczka.blogspot.com
  • ciri1971 14.02.12, 10:51
    Besame, może ten turkus to z tej kolekcji?
    www.scrangie.com/2012/02/opi-nicki-minaj-collection-spring-2012.html
  • besame.mucho 14.02.12, 15:08
    O, bardzo możliwe. Wprawdzie buteleczka wyglądała bardziej żywo niż tu, ale to może być kwestia oświetlenia zdjęcia, bo ogólnie odcień wygląda na bardzo podobny :).

    Z tych zalinkowanych był też na pewno ten czarny i srebrny - srebrny miała też na paznokciach pani, które je przywiozła, gdyby nie to, że nie lubię błyskotek, to bym nawet powiedziała, że ładnie wyglądał ;).
  • ciri1971 14.02.12, 15:36
    Ja na ten czarny ostrzę sobie zęby:). Nigdy nie myślałam, że takie lakiery będą mi się podobały, ale wygląda na to, że po 40-tce gust się zmienia;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka