Dodaj do ulubionych

Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 2

    • anne_stesia Catrice Browno Mars 28.05.12, 21:26
      Dzisiaj bez mojego swatcha, bo obcięłam ostatnio paznokcie do mięska i muszą odrosnąć :)

      http://1.bp.blogspot.com/-GsNIDGRXfEM/T0NngENlSaI/AAAAAAAAA4Q/HR-DrsI2bbk/s640/Catrice+browno+mars+%25282%2529.jpg
      http://linvant.nl/photos/swatches/catrice_brownomars002.jpg

      Uwielbiam lakiery z drobinkami, bo są bardziej wyrozumiałe przy mniej starannym nakładaniu. A jeśli dodatkowo lakier jest w odcieniach beżu lub brązu to wskakuje do grona ulubionych ;) Długo szukałam zamiennika dla CG Swing baby, który to lakier przynosi mi szczęście w przedziwny sposób (pewnie to dobra energia od Izy :D), a ponieważ lubię małe przesądy to nie używam go bez ważnego powodu :D Tak więc wzdycham sobie do Swing baby, bo uwielbiam ten kolor, a zamiast niego mogę używać tego Catrice ;)
      Trzeba przyznać, że Browno Mars jest sporo ciemniejszy. To taki zimny brąz, raczej w tonacji różowej niż złotej. Bardziej złotawy jest chyba In the bronx, ale nie widziałam go na żywo.
      Nakłada się przyjemnie, jest mocno napigmentowany, więc w zasadzie mogłaby wystarczyć jedna warstwa nałożona starannie. Nie jest skórkofilem, nie rozlewa się na boki. Drobinki w sztucznym świetle są dość subtelne, zobaczymy jutro jak w dziennym. Pędzelek jak to w nowych Catrice - miodzio :) Właśnie dzięki niemu mam już 5 lakierów tej firmy :)
      Lubię go :)
      • izas55 Re: Catrice Browno Mars 28.05.12, 21:40
        anne_stesia napisała:
        Długo szukałam zamiennika dla CG Swing baby, który t
        > o lakier przynosi mi szczęście w przedziwny sposób (pewnie to dobra energia od
        > Izy :D), a ponieważ lubię małe przesądy to nie używam go bez ważnego powodu :D
        > Tak więc wzdycham sobie do Swing baby, bo uwielbiam ten kolor

        ;-)
    • kasica_k Gradient!!! 29.05.12, 02:28
      Jak to może wyglądać:
      www.apolishaddict.com/2012/05/neon-gradient-with-nails-inc-notting.html
      W notce jest link do tutoriala, jak to zrobić

      Dla mnie bombka, tylko w życiu nie będzie mi się chciało bawić z tą gąbką...

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
      • izas55 Golden Rose Scale Effect 31.05.12, 14:20
        Nie widziałam tych lakierów w Golden Rose stacjonarnym. A na pewno zwróciłabym uwagę, aż się chyba po drodze z pracy przejadę.

        Ale tego typu lakierów jest coraz więcej w różnych firmach. Inglot ma zestaw chyba 5 lub 6 topów o takim opalizującym efekcie, mam jeszcze Essence w takiej podwójnej buteleczce, który wygląda bardzo podobnie do tego, który zalinkowałaś.
        • izas55 Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 11:57
          U mnie parę osób w pracy też zaniemówiło, muszę przyznać, że miałam duży ubaw ;-).
          Za oknem pada, jest ogólnie obrzydliwie, a do biura przychodzą wycieczki oglądać moje paznokcie.
          • kis-moho Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 13:00
            > Za oknem pada, jest ogólnie obrzydliwie, a do biura przychodzą wycieczki ogląda
            > ć moje paznokcie.

            Piękne :o)
            Pozazdrościłam i zrobiłam sobie brązowo-ciemnozielony gradient na lewym kciuku - to wcale nie jest takie trudne i nie trwa dużo dłużej niż normalne malowanie (pod warunkiem, że się ma czas na to, żeby warstwy w międzyczasie przeschły)! Zniszczyło mnie tylko zmywanie lakieru z paznokcia i skórek, na prawej ręce nie umiałabym tak precyzyjnie.
            Na pewno gąbka do makijażu jest lepszym wyjściem, ja wzięłam zwykłą do mycia garów (ale nieużywaną :o)) i jednak taka zostawia wzorek na paznokciu. Mam nadzieję, że 2-3 warstwy topu sobie z tym poradzą.
            • kis-moho Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 15:05
              > Pozazdrościłam i zrobiłam sobie brązowo-ciemnozielony gradient na lewym kciuku

              A wygląda tak:
              http://img534.imageshack.us/img534/7091/gradientw.jpg
              Mimo tego, że nie mam ochoty bawić się w idealne zmycie lakieru z boków i ze skórek, to siedzę i się jaram :o) Może kiedyś szarpnę się na wszystkie 10 palców.
              • izas55 Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 15:23
                ;-). Wygląda gładko. Zrobienie 10 palców to niewiele większa robota, jak robisz to jedną gąbeczką. Mi jedno pomalowanie gąbki wystarczało na 3-4 palce przy robieniu poprzedniego gradientu.
                • kis-moho Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 15:28
                  > ;-). Wygląda gładko.

                  Po czterech warstwach topu... Mam teraz jakąś zupełnie kosmiczną liczbę warstw lakieru na kciuku, bo gradient kładłam na już pomalowane wcześniej na zielono paznokcie. Jak się kiedyś porwę na 10 palców, to najpierw nabędę gąbkę do podkładu, będzie równiej.

                  Mi jedno pomalowanie gąbki wystarczało na 3-4 palce przy ro
                  > bieniu poprzedniego gradientu.

                  Czyli można to usprawnić? Bo ja najpierw mieszałam lakier na folii aluminiowej, dopiero potem przykładałam do tego gąbkę, a potem gąbkę na palec.
                  Ogólnie dochodzę do wniosku, że musiałabym usprawnić dobrowadzanie skórek do porządku, wtedy mogłabym szaleć. Patyczki się u mnie nie sprawdzają, może znajdę kiedyś dobry pędzel?
                  • wodadobra Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 16:09
                    kis-moho napisała:

                    > Ogólnie dochodzę do wniosku, że musiałabym usprawnić dobrowadzanie skórek do po
                    > rządku, wtedy mogłabym szaleć. Patyczki się u mnie nie sprawdzają, może znajdę
                    > kiedyś dobry pędzel?
                    Ja korzystam ze skróconego pędzelka z zużytego lakieru. Sprawdza się dość dobrze. Ale najlepiej stosować metodę podsuwania kropelki lakieru do skórek - można dojść do jako takiej wprawy. Chociaż jak oglądam swatche to pąsowieję i zapadam się pod ziemię, a moją piętą achillesową są pogryzione skórki.
                    • kasica_k A propos skórek 01.06.12, 17:42
                      Suchych. Czym smarujecie skórki, że macie je takie dobrze nawilżone, odżywione, jędrne, gładkie i wyjściowe? Mam bardzo suche ręce, kremów używam non stop, ale na skórki może powinnam coś ekstra?

                      --
                      Stanikomania!
                      Stanikomaniaczki na Facebooku
                      • kis-moho Re: A propos skórek 01.06.12, 17:45
                        Ja mam Lemony Flutter Lush'a, który jest fajny, dość tłusty i ładnie pachnie, i pewnie gdybym go czasem wyciągała z torebki (w której noszę go na wszelki wypadek), to bym miała lepsze skórki. Kiedyś używałam regularnie i widziałam różnicę. Ale nic innego nie wypróbowywałam, Flutter mam od ponad roku i jeszcze mi się nie chce skończyć.
                        A tak też mam bardzo suche skórki, strasznie mi łapią lakier, szczególnie po bokach paznokcia.
                        • kasica_k Re: A propos skórek 01.06.12, 18:04
                          Ten Lemony Flutter to kultowy produkt, już u paru blogerek o nim czytałam. Poproszę jeszcze tylko link w miejsce, gdzie go moge kupić ;)

                          --
                          Stanikomania!
                          Stanikomaniaczki na Facebooku
                          • cielecinka Lush lemony flutter 01.06.12, 22:22
                            kupić można tutaj, czyli u producenta:
                            www.lush.co.uk/product/258/Lemony-Flutter-Cuticle-Butter
                            Koszta wysyłki maja trochę zabójcze. Ale podobno na jesieni wchodzą do Polski!
                            Polecam ich szampony w kostce, pasty do mycia twarzy. Mydła przepięknie pachną.
                            Lush kochałam milością wielka rok temu, teraz jakoś nie mogę się zebrać na złożenie zamówienia. Poczekam chyba aż zaczną działać w Polsce.
                            Kosmetyki Lush są super, dziwne , że jeszcze nie ma o nich wątku. I powiem jedno, uzależniają.
                            • kis-moho Re: Lush lemony flutter 01.06.12, 22:28
                              > Kosmetyki Lush są super, dziwne , że jeszcze nie ma o nich wątku. I powiem jedn
                              > o, uzależniają.

                              Potwierdzam, mam Lemony Flutter i Handy Gurugu, i uważam, że są fantastyczne, nawet jeśli to miałaby byc tylko kwestia zapachu i konsystencji (bo nie ma się co oszukiwać, jak pisała Izas skórkom bardziej służy regularność niż najbardziej wyszukany krem).
                              Ja mam Lush w mieście, ale faktycznie w PL chyba ich jeszcze nie ma.
                            • kasica_k Re: Lush lemony flutter 02.06.12, 02:02
                              To oni wysyłają do PL? Nie miałam pojęcia, dla mnie to zawsze była marka od pokątnego importu allegrowego, jak kiedyś Body Shop :) Już dawno bym coś zamówiła. Ale teraz, jak mają wejść, to może poczekam. Dzięki za dobrą wiadomość :)

                              --
                              Stanikomania!
                              Stanikomaniaczki na Facebooku
                      • izas55 Re: A propos skórek 01.06.12, 18:24
                        Dużo kremu, każdego dowolnego. Do rąk, do stóp, do twarzy, co mi się tam nawinie pod rękę. Jak coś mi się pozadziera to i tłustym sztyftem do ust nie pogardzę. Ostatnio jako kremu do rąk używam masła z mango z Body Shopu. Krem do rak mam w każdej możliwej szufladzie w pracy, torebce itd. Nie ma więc opcji żebym nie miała nic pod ręką
                        Czasem w ciągu dnia nakładam krem na paznokieć i jakby zsuwam go z paznokcia w stronę brzegu, tak, że zostaje mi taki gruby, biały wałeczek z kremu. Zostawiam go aż się sam wchłonie.
                        Tylko ja raczej nie wycinam skórek, takie miękkie, nakremowane po prostu odsuwam.
                        Kiedyś jeszcze bardzo dużo mi dawał systematycznie używany olejek jojoba. Po kropli na paznokieć.
                        • kasica_k Re: A propos skórek 02.06.12, 02:06
                          Też mam stale przy sobie krem, ale myślę, że takiego super specyfiku częściej bym używała :) Przed wycinaniem bronie sie jak moge, ale czasem jak sie naogladam tych slicznych blogerskich (iTwoich) paznokietkow, to mam normalnie ochote isc po zyletke :) (nie w celu podrzynania niczyich gardziolek, bynajmniej :)

                          --
                          Stanikomania!
                          Stanikomaniaczki na Facebooku
                      • mszn Re: A propos skórek 01.06.12, 22:30
                        Problemy ze skórkami znikają mi całkowicie, jeśli regularnie smaruję dłonie olejem rycynowym - wyjściowo chodziło mi o stan paznokci, ale reszta też skorzystała.


                        --
                        logiczka.blogspot.com
                    • kis-moho Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 17:47
                      Sprawdza się dość dobrz
                      > e. Ale najlepiej stosować metodę podsuwania kropelki lakieru do skórek - można
                      > dojść do jako takiej wprawy.

                      Tak zwykle robię, chociaż zwykle zostawiam za dużą przerwę między skórkami a lakierem... A przy gradiencie tak się nie da, trzeba zmywać lakier z całej okolicy paznokcia.
      • sbarazzina Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 13:28
        WOW! Jestem pod wrazeniem :)

        Aaa i juz dawno mialam Ci napisac, ze masz najpiekniejsze paznokcie na swiecie :) Idealny ksztalt, wielkosc, normalnie boskie :)

        Jak Ty to robisz, ze wszystkie sa identyczne??
        • izas55 Re: skittle nails SWATCH 01.06.12, 14:23
          > Aaa i juz dawno mialam Ci napisac, ze masz najpiekniejsze paznokcie na swiecie
          > :) Idealny ksztalt, wielkosc, normalnie boskie :)
          > Jak Ty to robisz, ze wszystkie sa identyczne??

          Pokazuję tylko "lepszą" rękę. Na prawej mam połamane i nierównej długości ;-)
          A tak serio to właściwie nic z nimi nie robię. Obcinam obcinaczką jak urosną za długie i delikatnie piłuję, tylko tyle, żeby zaokrąglić rogi. Z reguły są grube, twarde i dość szybko mi rosną. Choć od czasu do czasu coś im odbija i na przykład rozdwajają się nieprzytomnie.
          A ich kształt to chyba dar od losu za inne niedostatki urody i charakteru, bo na prawdę nic specjalnego oprócz nakładania kremu i odżywki nie robię.
    • kasica_k OPI w Douglasie przecena z 49 na 39 01.06.12, 01:46
      Dziś w Blue City widziałam. Było nawet sporo kolorów, choć oczywiście najwięcej tych wszystkich nudnych czerwono-różowych (to dla mnie teraz coś jak beżowe staniki). Najnowszej kolekcji Spidermanowej oczywiście ani widu ani słychu.

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
      • anne_stesia Essie w Superpharm za 35zł 01.06.12, 10:01
        Widziałam na pewno w Złotych Tarasach.
        Wybór spory, ale nudny - tak jak pisze Kasica o Opi - same róże, czerwienie, nude, fiolety jakieś i chyba niebieskie pojedyncze ze starszych kolekcji plus miętowy jeden i to by było na tyle z ciekawszych kolorów.
        No ale jest, w cenie rozsądnej.
        • izas55 Re: Essie w Superpharm za 35zł 01.06.12, 10:31
          Właśnie miałam napisać o tym ;-)
          Widziałam wczoraj w Złotych Tarasach w Superpharmie. Wydaje mi się że jest to po prostu podstawowa kolekcja. Około 15zł tańsze niż w Douglasie. Może będą tez sezonowe kolekcje, bo chętnie bym przygarnęła metaliki.
          • kasiamat00 Re: Essie w Superpharm za 35zł 10.06.12, 19:48
            Ja jestem początkującym lakieroholikiem, więc się z tego Essie cieszę - jak dla mnie wybór kolorów wystarczający, a 35 zł jest ceną wystarczająco przyjazną, abym zaryzykowała trzeci niebieski lakier. Poprzednie dwa (Inglot & Sally Hansen) okazały się totalną pomyłką i już zaczynałam podejrzeć, że po prostu nie istnieje porządnie kryjący niebieski lakier. Okazuje się, że jednak istnieje, Essie Mesmerize nie dość że ma idealny kolor, to jeszcze spokojnie wystarcza jedna warstwa :D
    • anne_stesia Opi - You don't know Jacques SUEDE 05.06.12, 19:20
      Mam go! Mam!
      http://vader.joemonster.org/upload/qua/512_8165880e8a425720120605_182652.jpg
      Czaiłam się długo aż w końcu odkupiłam go na allegro od kogoś, komu nie przypadł do gustu.
      Paznokcie dalej w trakcie odrastania, więc wybaczcie im braki w urodzie. :)

      Kolekcja Suede jest koszmarna w nakładaniu. Schnie zbyt szybko, by dało się zrobić poprawki, czy nawet pociągnąć pędzelkiem drugi raz. Nie ma mowy o jakimkolwiek poziomowaniu lakieru. W dodatku skubaństwo odpryskuje w mgnieniu oka, na co znalazłam pewien sposób (chyba). Na zdjęciu są dwie warstwy pociągnięte Poshe, więc lakier się ślicznie błyszczy. Jutro rano, żeby nie przejechać po myciu lakieru tłustym kremem do twarzy, nałożę na taką bazę jeszcze jedną warstwę, żeby był matowy. Liczę, że da to efekt w postaci chociaż dwóch dni z matowym lakierem ;)
    • kasica_k Panowie lakieroholicy :) 06.06.12, 03:53
      Też istnieją na świecie. I muszę powiedzieć, że budzą moją wielką sympatię :) Mój ulubiony męski lakier-blog: www.onegentsten.com/

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
    • kasica_k Kocham Poshégo 08.06.12, 15:30
      Wygląda na to, że to będzie mój ostateczny wybór w dziedzinie topkołtów. Planuję dać jeszcze jedną szansę Seche Vite, ale na razie nacieszam się Poszem. Uratował mi manikiur zrobiony tym żółtkiem, bez niego to naprawdę nie wiem, czy by mi wyschły 4 warstwy i czy by wyglądały tak równo. China Glaze Electric Pineapple - kolorowo śliczny, kryciowio tragiczny, ale i tak go kocham.

      anne_stesia, dzięki za polecenie Poszego :)

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/j2giHlXz7T7O6jhrTX.jpg

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
      • anne_stesia Re: Kocham Poshégo 10.06.12, 22:29
        Posze rulez :D Jak miałam któregoś razu szaloną grubość lakieru na jednym paznokciu to lakier się nie niszczył, ale miał zadziwiające właściwości - po zrobieniu wgłębienia szybciutko wracał do swojej pierwotnej gładkości :D Jak guma :D Chyba nigdy do końca nie wysechł, ale nie było tego po nim widać i był wytrzymały :)
        • kasica_k Re: Kocham Poshégo 12.06.12, 02:22
          No właśnie, guma. Twarda i sprężysta jednocześnie. U mnie się utwardziło do końca po wielu godzinach, ale przez ten czas żadnych zniszczeń, wysoki połysk.
          Mój "sandwicz" z ChG i Poszego przetrwał do wczoraj bez najmniejszego nawet śladu "zużycia" (4+ dni), zmyłam tylko dlatego, że miałam ochotę na zdmianę. A teraz cierpię, bo mam śliczny neon-mat i nie chcę go pokrywać, a boję się, że zaraz poodpryskuje.
          Byłam uprzedzona do takich gumowatych top-coatów, bo miałam kiedyś Sally Hansen i kiepsko się sprawował, odłaził razem z lakierem i w ogóle.
          BTW tu jest dobre porównanie różnych topów:
          www.spookynails.com/2011/08/fast-drying-topcoats-comparison.html
          Niezłą ocenę ma też Orly.

          --
          Stanikomania!
          Stanikomaniaczki na Facebooku
    • rosabell essie 12.06.12, 23:13
      a ja sie zakochalam w tych kolorach. sa cudne:)
      ommorphiabeautybar.com/2012/06/01/essie-mirror-metallics-2012-collection/
      --
      www.pah.org.pl/nasze-dzialania/8/pajacyk
      • mszn Re: essie 13.06.12, 06:53
        Dorwałam się ostatnio do testera jednego z tych lakierów, takiego stalowoszarego z niebieskim dnem, i mogę Cię jeszcze pomęczyć, że krycie jest super :)


        --
        logiczka.blogspot.com
        • izas55 Re: essie 13.06.12, 10:35
          No strasznie się pastwisz nad lakieroholiczkami z kącika metalowca ;-). Ja już sobie ostrzę ząbki na najbliższe targi, gdzie się wystawia dystrybutor essie.
            • izas55 Re: essie 13.06.12, 11:12
              Jedne są na pewno w połowie października, drugie chyba w połowie września. Mówię o tych w Warszawie. Dam znać na forum w celu organizacji wycieczki lobbystek ;-).
          • kasica_k Re: essie 13.06.12, 17:14
            Kącik metalowca potwierdza. Chcę je wszystkie ;)
            Na razie zaś pocieszać się będę tym:
            www.alphanailstylist.pl/pl/96086_china_glaze/99044_khrome/99047_lakier_china_glaze_metallic_muse.htm
            --
            Stanikomania!
            Stanikomaniaczki na Facebooku
            • maggianna Re: china glaze 13.06.12, 22:25
              Kasica, chyba bedziemy musialy umowic sie na spotkanie jako stale klientki alphanailstylist - chodzil za mna pokazany przez Ciebie zielony i w koncu znalazlam chwile zeby posprawdzac kolory i idzie do mnie wlasnie calkiem spore zamownie z tego sklepu, poza Four Leaf Clover, zamowilam Gothic Lolita, For Audrey, Fast Track, Ruby Pumps, Ingrid i Doroty Who?
              Jak przesylka dotrze to postaram sie zrobic przy kolejnych malowaniach zdjecia.
              Ciesze sie ze metalowce mi sie nie podobaja bo inaczej musialabym zablokowac konto.
              • kasica_k Re: china glaze 14.06.12, 02:21
                O, pięknie zaszalałaś :) Nareszcie ktoś mi towarzyszy, bo już ostatnio myślałam, że sama zostałam z moją lakieromanią ;) Sama się zastanawiałam nad Gothic Lolita i nad For Audrey. Mam właśnie na pazurach Turned Up Tourquoise, jest to prześliczny szmaragdowoturkusowy neon, odrobinę bardziej niebieski od Four Leaf Clovera i wygląda, jakby się lekko jarzył od środka.

                Ja jestem bardzo chętna na jakieś lakierowe sabaty, żeby robić odlewki i wymianki, bo w życiu nie zużyję tego, co już mam i tego, co chcę jeszcze kupić ;)

                --
                Stanikomania!
                Stanikomaniaczki na Facebooku
                • izas55 Re: china glaze 14.06.12, 06:30
                  Tak, tak, sabacik. Tylko gdzieś gdzie jest dużo miejsca, bo jak przytargam swoje .... Mi znowu przybyło, tylko nie mam czasu ich fotografować ;-)
                • ciri1971 Re: china glaze 14.06.12, 10:02
                  Kasico, bierz Lolitę:). Sama się trochę zastanawiałam, w końcu kupiłam i to jest mój najulubieńszy i najpiękniejszy lakier na lato na wieki. Chyba dokupię drugą buteleczkę:)
                • maggianna Re: china glaze 14.06.12, 11:05
                  mialam koszmarny problem zeby zdecydowac co kupic i nie robic zamowienia na 20 lakierow za jednym razem. Podoba mi sie tez Flyin high i Aqua baby, do tego chetnie nabylabym: Kinetic Candy, Electric Beat i w zasadzie cala kolekcje wiosna 2012 bo pasuje idealnie na lato.

                  Co do sabatu to zapraszam do siebie lub mozemy sie umowic w jakims ogrodku (fajny jest Sklad Win na Francuskiej bo ogrodek jest z tylu i bardzo mili wlasciciele, mozna tez pojsc np do Solca 44 bo to specyficzne miejsce i nikt nie zdziwi sie jak wyciagniemy lakiery - wiekszosc gra tam w gry planszowe).

                  Iza, tylko prosze nie zabieraj za duzo lakierow bo ja potem spac nie moge w nocy zastanawiajac sie ile to lakierow mi sie podobalo i ze musze je miec i gdzie je kupic :-)
                  • mszn Re: china glaze 14.06.12, 11:29
                    Mam ChG Flying High i (na dwóch monitorach) zdjęcie z tego bloga zupełnie nie oddaje koloru, dla mnie to jest czysty niebieski bez niczego zielonego. Co nie zmienia faktu, że jest śliczny i zdarzyło mi się go mieć na paznokciach 5 dni bez ścierania.


                    --
                    logiczka.blogspot.com
                    • maggianna Re: china glaze 14.06.12, 11:43
                      Masz racje, wlasnie sprawdzilam - na blogu Scrangie jest idealnie niebieski. Moze dobrze ze tego wczesniej nie widzialam bo bardzo mi sie podoba i chetnie bym go kupila.
                      • kasica_k Re: china glaze 14.06.12, 14:06
                        Z niebieskozielonymi jest straszny problem, żeby je dobrze sfotografować. Np. żadne ze zdjęć Four Leaf Clover, jakie widziałam, włączając w to moje, nie pokazuje, jak ten lakier naprawdę wygląda. Dlatego trzeba się spotykać na żywo :)

                        --
                        Stanikomania!
                        Stanikomaniaczki na Facebooku
                  • izas55 lakierowy sabacik 14.06.12, 12:36
                    Skład win na Francuskiej brzmi super jako miejsce do pooglądania, ja mam tam rzut beretem.
                    U ciebie mogłybyśmy się spotkać gdyby któraś z was chciała, żeby jej może jakiś gradiencik zrobić ;-). Co do ilości możemy się na przykład umówić tylko na jeden kolor. Coś widzę że jakiś niebieskozielony szał się rozkręca ;-).
                      • maggianna Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 13:34
                        Istnieje, istnieje i jest tą wlasciwą stroną ;-) ale dla zbiorow Izy moge nawet przeprawić się przez Wisle :-)))
                        Pomysł z niebieskozielonym motywem przewodnim spotkania jest świetny, rozumiem ze wszelkie turkusy też pod to podlegaja? W ramach kontrastu zawsze mozna popić czerwonym winem :-) trzeba tylko zastanowic sie nad terminem.
                        • izas55 Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 14:16
                          Nie, no ja zawsze mogę wziąć paszport i pojechać w niewłaściwą część miasta ;-). Ale Francuska z winem, to na prawdę wyjątkowo przyjemne miejsce. No na pewno musimy wycyrklować, żeby było w dzień bezmeczowy ;-).
                          Turkusy jak najbardziej. A ja przyniosę najnowszy nabytek Limonkowy Miyo made-up-world.blogspot.com/2012/06/za-pazurem-butle-sznurem.html. No chyba, ze do czasu spotkania przybędzie mi zielonych i niebieskich ;-)
                            • izas55 Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 14:30
                              To miyo jest zupełnie inne, z bardzo dużą ilością złotych drobinek. Może jutro rano nim sobie pomaluję paznokcie. Ładnie będzie wyglądał z nasyconym pomarańczem.
                              A kiedy w lipcu możesz? Ja jestem cały lipiec w Warszawie. Maggianno, Kasico, co wy na to?
                              • maggianna Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 14:50
                                Moge i w czerwcu i w lipcu (jak pisalam poniedzialki i wtorki mam zajete, w pozostale dni sie dostosuje, w tygodniu tylko po poludniu).

                                a gdzie te Miyo? Bo podoba mi sie ten turkus ze zlotym.... moglabym kupic 10 szt i nie musialabym oglaszac bankructwa :-)
                                • izas55 Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 15:02
                                  Miyo, zarówno te małe, jak i większe (chyba po 4.50, mam z nich taki piękny brudny róż pieprz-i-kokos.blogspot.com/2012/04/miyo-nailed-it-no7-suede.html) są w drogerii Blue na rondzie Wiatraczna. Jest tez tam szafa Essence (~5zł) i Pierre Rene (~7zł) i całe mnóstwo innego dobra. Obok jest Rossmann w którym królują neony i letnie pastele z Wibo (~5zł)
                                  Dzisiaj niestety nie będę tamtędy jechać, bo idę się ukulturalniać ale jutro mogę ci kupić. Rozumiem, ze ten limonkowy, jakieś inne kolory? Lakiernice, chcecie coś?
                                  • maggianna Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 15:24
                                    Znalazlam info na stronie Miyo ze lakiery sa dostepne w perfumerii Jasmin w podziemiach Dworca Centralnego, pojde dzis po pracy sprawdzic (bo w Phenome jest 50% wyprzedaz wiec ide zobaczyc w Zlotych Tarasach to potem i tak mam po drodze na przystanek). Jak nie bedzie to usmiechne sie do Ciebie.
                                    Jeszcze jakies kolory Miyo polecasz?
                                    Essence znalazlam w Hebe na Rondo ONZ, byla nawet promocja i kupilam kilka po 4,50 :-) ten z flejkami jest swietny ale trudny bo lakier zmylam a flejki zostaly, musialam je zeskrobywac :-(
                                    • kasica_k Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 17:35
                                      maggianna napisała:

                                      > (bo w Phenome jest 5
                                      > 0% wyprzedaz wiec ide zobaczyc w Zlotych Tarasach

                                      To zobacz po ile wyprzedają krem do rąk anti-aging ;)

                                      --
                                      Stanikomania!
                                      Stanikomaniaczki na Facebooku
                              • kasica_k Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 14:55
                                Ja mogę cały lipiec, każdy dzień w zasadzie bez różnicy.
                                A czy w tym winnym miejscu dają coś oprócz win? Bo chcę wiedzieć, czy jest sens być samochodem, czy raczej człowiekiem ;)

                                Iza powiedz jeszcze raz, a jeszcze lepiej daj linka, skąd się bierze te puste flaszki na lakiery? To bym Wam mogła coś poodlewać i vice versa :)

                                --
                                Stanikomania!
                                Stanikomaniaczki na Facebooku
                          • maggianna Re: lakierowy sabacik 14.06.12, 14:28
                            Na razie zielono-niebieskie mam 2 (znaczy oba sa w drodze) wiec chetnie zobacze na zywo co mi jeszcze do szczescia potrzebne.
                            Cena Miyo cudowna - gdzie to mozna dostac??
                            Miejsce jest fajne, ogrodek schowany, wina swietne i w dobrych cenach, tam jest tez sklep bo firma jest dystrybutorem win wegierskich, jak ustalimy date to moge zrobic rezerwacje.
                            Na pewno odpadaja dni w ktorych sa mecze na Narodowym.
                            Nie pasuja mi poniedzialki, wtorki, w czwartki niechetnie, w pozostale dni sie dostosuje.
    • anne_stesia Essie Going Incognito 13.06.12, 20:12
      http://vader.joemonster.org/upload/quf/82152729ef9221inc1.png
      http://vader.joemonster.org/upload/quf/821528cf53c00finc2.png

      Taki trochę kameleon. :) W świetle dziennym trochę przykurzony szmaragd, w cieniu ciemna butelka.
      Bardzo fajne krycie - jedna grubsza warstwa spokojnie wystarczy, będzie za to ciut jaśniejsza. Konsystencja typowa dla Essie - dość gęsty, ale za to ładnie poziomujący się.

      Błędem jest malowanie paznokci na świeżo odsuniętych skórkach, jeszcze z uniesionym brzegiem, bo lakier wpływa tam znakomicie. Na szczęście ładnie się potem wymywa.
      • maggianna Re: Czy tylko ja tu słoczuję, 14.06.12, 22:36
        Wstyd sie przyznac ale nie umiem wstawic zdjec :-( co do recenzji to ja teoretycznie chetnie ale moje zakupy lakierowe w tym tyg to byly pierwsze zakupy od ponad 3 lat - uzywam tylko produktow Peggy Sage, od podkladu do top coata, lakiery wytrzymuja minimum 4 dni, standard to 5-7, lakier schnie maksymalnie 15 min, co tydzien mam inny kolor ale firma ciagle ta sama, wiec nie wiem czy jest sens pisac recenzje. Dodatkowo sama nie maluje paznokci wiec nie wiem czy pedzelek jest wygodny i czy lakier sie latwo rozprowadza.
        Chociaz po moich zakupach w tym tyg moze to sie zmieni ;-) dzis kupilam 10 lakierow!
          • maggianna Re: Miyo 15.06.12, 10:47
            Tak! Znalazlam 2 sklepy z produktami Miyo - jeden to Drogeria Jasmin w podziemiach przy Dw Centralnym na przeciwko wejscia na peron 3- jest bardzo duzy wybor lakierow Golden Rose i Miyo (ale tylko tych duzych), jest tez drugi sklep obok Mc Donald's, w przejsciu podziemnym przy Dw Centralnym (pod skrzyzowaniem z Al. Jerozolimskimi) i tam byly te Miyo Mini Drops, kupilam wszystkie mozliwe kolory po 3.50 PLN.
            Mam na paznokciach Lilac bouquet - jest super, latwo sie malowalo, szybko wysechl, dam znac jak sie trzyma.
        • kasica_k Re: Czy tylko ja tu słoczuję, 25.06.12, 18:29
          Co do fotek - to jest proste, chyba besame na Lobby popełniła instrukcję jakąś... której za nic nie mogę znaleźć :) Najważniejsze to: należy wrzucić obrazek gdzieś w sieć (np. tu do Fotoforum), a następnie kliknąć przycisk "IMG" na górze pisanego posta i wkleić adres obrazka w okienko. Tylko obrazek nie powinien być większy niż jakieś 500-coś punktów szerokości, żeby się zmieścił.

          Mam nadzieję, że Twoje ostatnie zakupy będą początkiem pięknej lakieromanii ;)

          --
          Stanikomania!
          Stanikomaniaczki na Facebooku
      • izas55 Re: Czy tylko ja tu słoczuję, 15.06.12, 11:25
        Powiem ci straszniejszą rzecz. Ja mam dzisiaj niepomalowane paznokcie bo nie zdążyłam, czarna rozpacz mnie ogarnia....
        A słoczy mam trochę porobionych, tylko je lekko obrobić trzeba, na co oczywiście nie mam czasu, jak można wywnioskować z wyznania powyżej, nie mam czasu aktualnie.
    • besame.mucho Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 2 16.06.12, 11:19
      Jestem zachwycona, zupełnym przypadkiem kupiłam lakier, który zdecydowanie będzie jednym z moich ulubionych. Kupiłam tylko dlatego, że w Tk Maxx był w czteropaku z trzema, które mi się podobały, a ten nie podobał mi się wcale, bo w buteleczce (zwłaszcza w ciemnym kącie sklepu) wyglądał jak brudne, smętne bordo, a ja nie lubię takich kolorów. To zdjęcie mniej więcej dobrze to oddaje:
      http://www.mbeautylounge.com/nailpolish/3109-3429-thickbox/houston-we-have-a-purple-opi-nail-polish.jpg

      już się zastanawiałam która z koleżanek lubi takie kolory, żeby go oddać, kiedy pomyślałam, żeby sprawdzić jak wygląda na paznokciach. I wygląda bosko, kolor mniej więcej taki:
      http://2.bp.blogspot.com/-UC6HGxvAuj0/TY-IM051LrI/AAAAAAAABCo/GGSQautTUnM/s400/IMAG0206.jpg

      (na moich paznokciach IMO odrobinę głębszy i ciemniejszy, wrzucę później słocza).
      Z serii galaretkowej, kryje dopiero trzecia warstwa, ale mnie to nie przeszkadza, lubię tę serię, bo lakiery mają ładny połysk i dużo łatwiej się nimi maluje niż gęstymi. Tylko mam wrażenie, że ta seria znacznie lepiej nadaje się do krótkich paznokci (na szczęście takie wolę :) ) niż długich, bo mimo kilku warstw jest dosyć przezroczysta i na długich łatwo uzyskać efekt jaśniejszych końcówek.
    • anne_stesia Radość mnie ogarnęła :D 22.06.12, 18:16
      Długo czekałam na okazję, żeby nagrodzić się kupieniem sobie nieprzyzwoicie drogiego Chanel Delight i oto mam :D Sephora przysłała wieść, że obniża wszystko o 20%, więc potuptałam do najbliższej i... okazało się, że wykupiony :( Na szczęście miła pani podzwoniła po wszystkich sklepach i dzisiaj go sobie odebrałam :)
      Jest taki śliczny :D Jak będę zmywać lakier to wrzucę swatcha :D
      • anne_stesia Chanel Delight 23.06.12, 12:59
        http://vader.joemonster.org/upload/quk/8269924c7e89fd20120622_190829.png
        http://vader.joemonster.org/upload/quk/8269916828274220120622_190744.png

        Szalenie trudno go sfotografować, a gdy ma się do dyspozycji jedynie telefon to robi się to w zasadzie niemożliwe :)
        W zależności od światła jest miedziano-złoty albo ma kolor takiego słomkowego złota. Ma bardzo metaliczne wykończenie, ciężko nadać mu połysk topem, bo zamiast takiego szklistego błysku ma raczej połysk pogniecionej folii. Bardzo, bardzo ładny kolor, czego dowodem jest fakt, że przejechałam za nim całe miasto ;)
        Co do aplikacji - wiem już za co zapłaciłam ponad 80zł i nie żałuję. Ten lakier to w zasadzie jednowarstwowiec - spokojnie wystarczyłoby, gdybym starannie położyła jedną średniej grubości warstwę i wyszła z domu. Schnie bardzo szybko - około 5 minut wystarcza mu, żeby pierwsza warstwa była sucha. Nie wiem jak z wytrzymałością po tych kilku minutach, bo zawsze nakładam dwie plus top, ale myślę, że nie byłoby tragedii.
        Pędzelek w testerze był niesamowicie cieniutki, trochę bałam się, że taki będzie też w normalnym lakierze, ale na szczęście nie. Okazało się, że jest dość wąski, ale lekko zaokrąglony, więc nakładanie to przyjemność. Konsystencja lakieru bez zarzutu.
        Zdecydowanie nie będzie to ostatni lakier Chanel jaki kupię, bo jednak nie żal mi teraz tych pieniędzy.
        • yaga7 Re: Chanel Delight 23.06.12, 13:06
          Ja Ci się nie dziwię, ja chanele bardzo lubię. Dzięki temu wątkowi obkupiłam się w sporo lakierów, ale jednak w dalszym ciągu najbardziej lubię lakiery chanelkowe. Szkoda tylko, że mają tak mało odcieni.

          --
          brak sygnaturki
    • izas55 Perfekcyjny brudny róż [swatch] 23.06.12, 14:29
      Bourjois z nowej serii trwałych lakierów. Nr 14 zawołał do mnie z półeczki.

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/3FEpui1bld6NW7yiGX.jpg

      Na moich rękach to absolutnie perfekcyjny nudziak w kolorze brudnego różu. Zlewa się z kolorem moich dłoni, zwłaszcza w sztuczym świetle. Szalenie mi się podoba. Ale.....

      Tutaj wyczerpująca recenzja. Podpisuję się pod nią, mnie jednak trafił lekki szlag przy tym pędzelku. A dziury zrobiłam w lakierze następnego dnia. Na zdjęciu z resztą widać inny odcisk. Stwardniał chyba po 2 dniach
      Mam rozdarte serce, bo taki perfekcyjny kolor, a tak okropny lakier
    • kasica_k OPI Thanks a Windmillion+ChG Metallic Muse SWATCH 29.06.12, 00:28
      Na początek przepraszam za bolesny realizm tego słocza, uczę się pracować na plikach RAW ;) Do rzeczy: szukałam takiej średniej mięty, która miałaby zastąpić taki jeden odcień ArtDeco, co mi zgęstniał. Jestem zadowolona, co prawda jest chłodniejszy i brudniejszy od tamtego, ale go polubiłam. Przekonałam się znowu, że nowe kolekcje OPI mają fajniejsze pędzelki od starych, takie płaskie, świetnie mi się malowało. Niestety słaba trwałość jak na OPI, po 3 dniach musiałam zmyć ze względu na spory odprysk z 1 pazura i pościerane końcówki innych.

      Za to China Glaze Metallic Muse (mały palec) trzymał się jak szalony, i maluje się fantastycznie (to prawda, co wyczytałam, że to praktycznie jednowarstwowiec, drugą warstwę pomalowałam właściwie pro forma). Totalnie chcę resztę kolekcji Khrome. To są metaliki z moich marzeń, wyglądają prawie jak lustro. Znacie może miejsce, gdzie są taniej niż po 28 zł (Alpha)?

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/SZgKSh6jsn3YacciFX.jpg

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
    • kasica_k Czarny - jaki? 29.06.12, 14:23
      Jakiego czarnucha polecacie? Żeby był dobrze kryjący w jak najmniejszej liczbie warstw i w ogóle łatwy w obsłudze. Potrzebuję bazy pod efekty specjalne ;)

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
      • yaga7 Re: Czarny - jaki? 29.06.12, 14:25
        Ja lubię chanelowy Black Satin. Mnie wystarcza jedna warstwa, zastrzeżeń brak.

        Wiem, że ma go też Iza, ciekawa jestem, czy jej też pasuje czy nie.

        --
        brak sygnaturki
        • izas55 Re: Czarny - jaki? 29.06.12, 14:30
          Jakoś jeszcze nie miałam okazji ;-). Jestem na etapie letnich turkusów i wściekłych pomarańczy doprawionych limonką. Jak się zrobi trochę chłodniej będę wracać do duochromów które potrzebują czarnej bazy.
          Czarnego uzywałam często takiego www.manhattan.de/en/products/nails/product/Productline/details/quick-dry-60-seconds/4002554170860/
          Szybkoschnący i dobrze kryje. Jako baza pod inne lakiery - jedna warstwa
    • kasica_k China Glaze On Safari 01.07.12, 03:32
      Widziałyście? www.scrangie.com/2012/06/china-glaze-on-safari-collection-fall.html
      Widzę dwa super kolory, mianowicie Desert Sun i Elephant Walk. Inne też niczego sobie, ale mniej ciekawe niż te dwa.
      Podoba mi się też odcień I Herd That (miedzie, miedzie!), ale jako nie przepadająca za grubymi błyskotkami raczej się nie skuszę.
      Jest też podróba Paradoxala, ale to mnie już nie wzrusza ;)

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku
      • izas55 Re: China Glaze On Safari 01.07.12, 08:21
        Mi jakoś serce szybciej nie zabiło. Podobają mi się Call of the Wild, Jungle Queen (oczywiście), Prey Tell i Purr-fect Plum, ale takich lakierów mam pewnie kilkanaście, więc jakoś specjalnie nie odczuwam potrzeby powiększania kolekcji