Szczoteczka, gąbeczka do masażu twarzy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Głowę dam, że Kasica coś takiego polecała, ale nigdzie nie mogę znaleźć :(

    Chyba sobie chcę kupić takie coś do stosowania przy myciu - coś, co poprawia ukrwienie, oczyszcza i polepsza napięcie skóry twarzy. Słyszałam o szczoteczkach, gdzieś też zetknęłam się z patentem na stosowanie w tym celu ściereczki do kurzu (?) Stosujecie coś takiego? Czy to się nadaje do cery naczynkowej i rzeczywiście poprawia wygląd skóry? Kiedyś mialam taką gąbeczkę pilingującą, ale tylko mnie podrażniała, więc się trochę waham...
    • Mogę się podzielić doświadczeniem. Miałam kilka rzeczy tego typu:
      - szczoteczka do mycia twarzy z Oriflame - dla mnie była stanowczo za miękka i miała za długie włosie, żeby coś złuszczyć czy pobudzić krążenie, w moim wypadku jedyna jej funkcja to spienienie żelu. Później zaczęłam używać zwykłej szczoteczki do zębów, ta z kolei była zbyt twarda, myłam nią tylko nos i brodę, na resztę była za mocna, ale też szybko dałam spokój.
      - gąbka do twarzy - taka, która jest twarda w stanie suchym, mięknie pod wpływem wody. W sumie twardość akurat, może ciut za słaba, ale teraz używam jej tylko z mleczkiem do twarzy. Mam wrażenie, że stosowanie takich rzeczy wraz z żelem do mycia powoduje, że detergent niepotrzebnie ma długi czas styku ze skórą (żeby to coś dało na mokrej twarzy, trzeba chwilę pomasować) i generalnie na dłuższą metę zbyt wysusza mi skórę, obojętne, czy to szczoteczka, gąbka, czy szmatka.
      - szmatka tetrowa - wiele osób używa muślinu czy mikrofibry, ja tetry. Twardość dla mnie idealna, jest bardzo skuteczna, ale nie podrażnia. Tyle, że teraz używam jej PO myciu, i mam dwa w jednym - osobny ręcznik do wycierania twarzy oraz peeling. Chwila przy wycieraniu mi wystarcza, żeby zetrzeć martwy naskórek. Na razie ta opcja mi najbardziej odpowiada.


      --
      Fizia Pończoszanka
    • Sczoteczkę do twarzy kupuję w niemieckiej drogerii. O taką:
      http://static.cosmoty.de/images/beauty-tipps/287-gross.jpg
      Nie używam jej jednak do twarzy, tylko do nieco dziwnych miejsc, którym też należy się peeling, jak na przykład za uchem, albo w zagłębieniu pępka. Ponieważ sama mam tendencję do pękających naczynek i podrażnień nie używałabym jej do twarzy. Ale wcześniej próbowałam, jak byłam młodsza i pękających naczynek nie było jeszcze widać. To prostu mechaniczny peeling wzmagający krążenie i nie należy oczekiwać żadnych cudów oczyszczająco- ujędrniających. A wady moim zdaniem przeważają korzyści i skoro wiesz, że masz cerę naczynkową, to nie warto ryzykować.
    • Ja mam naczynkową i płytko unaczynioną skórę. Taką której wszelkie masaże i mechaniczne piligi bardzo nie służą. Czasem jak dotknę twarzy to zostają mi czerwone plamy. Takie szczoteczki, nawet te bardzo miękkie bardzo podrażniają mi skórę. Jak masz jakieś problemy z naczynkami to chyba bym odradzała.
      Ale za to używam wspomnianej przez ciebie ściereczki z mikrofibry. Używam jej do starcia resztek mleczka, olejku lub żelu do mycia. Bez tarcia, tak jakbym używała płatków kosmetycznych. Dla mnie jest na tyle delikatna, żeby nie robić mi krzywdy, a dokładnie zmywa resztki po demakijażu.
    • ja do oczyszczania olejkiem (metoda OCM ) uzywam zwykly recznik- tylko taki maly, specjalnie do twarzy. Robie nim przy okazji peeling, a zauwazylam ze stosujac metode OCM liczba zaskornikow sie zmniejszyla, naprawde gleboko oczyszcza skore.
      --
      youtu.be/FHA4HNbmDLg
      • Ja od kilku tygodni używam muślinowej szmatki do mycia twarzy firmy Liz Earle. Jestem bardzo zadowolona, ostatnio zmywam nią nawet makijaż oczu. Mimo moich obaw nie podrażnia naczynek, a w moim odczuciu doczyszcza skórę. Tam gdzie chcę zrobić peeling robię kilka kółeczek więcej. Mnie jest to drogi gadżet, a w sumie powoduje oszczędność na zakupie wacików. Natomiast słyszałam, że dla niektórych cer naczyniowych jest to zbyt drażniące- każdy musi sprawdzić na sobie.Wtedy można spróbować- takiej szmatko gąbeczki - ponoć delikatniejsza. Ma ją w ofercie Kanebo jako Gąbeczkę pielęgnacyjną Sponge Chief For Make - Up Remova za 50 zł, ale wielu innych producentów robi coś podobnego w niższej cenie. Brunetka na swoim blogu zrobiła niedawno filmik o oczyszczani może kogoś zainteresuje.
        Tekst linka
    • heliamphora napisała:

      > Głowę dam, że Kasica coś takiego polecała, ale nigdzie nie mogę znaleźć :(

      Nigdy w życiu :) Dreszcz mnie przechodzi na myśl o szczotkowaniu sobie twarzy, choć peelingi mechaniczne lubię od czasu do czasu.

      --
      Stanikomania!
      Stanikomaniaczki na Facebooku

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.