Dodaj do ulubionych

pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem

10.11.12, 18:07
grudkami, zaskórnikami, zmarszczkami, naczynkami.... po prostu katastrofa, co ja mam uzywać?
Obserwuj wątek
    • pierwszalitera Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 20:22
      Poszukaj sobie wątków o kwasach i retinoidach. Te są doskonałe dla łojotokowej cery, a jednocześnie mają działanie anty- aging. Przemyśl też, czy nie masz tych problemów na własne życzenie, znaczy, czy nie drażnisz cery nadmiernym oczyszczaniem, zbyt lekką, niedopasowaną do prawdziwych potrzeb skóry pielęgnacją i ogólnie złym traktowaniem. Skóra wtedy nie tylko wydziela paradoksalnie więcej sebum, ale narażona jest na infekcje, wysuszenie i przedwczesne starzenie się. O jak dojrzałej cerze my tu mówimy i jak ją teraz pielęgnujesz? I byłaś u dermatologa, by wykluczyć na przykład trądzik różowaty? Czasem trądzik tzw. młodzieńczy przechodzi w tą formę, trądzik różowaty wymaga jednak dodatkowych starań, na przykład starannej ochrony przed słońcem, wiatrem i zmianami temperatur.
    • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 21:06
      Skądś to znam niestety.
      A powiedz proszę ile masz lat. I czy kiedykolwiek byłaś u dermatologa z tymi problemami. Bo jeżeli nie jesteś nastolatką to przyczyną może być cała masa rzeczy, począwszy od trądziku różowatego, a na gospodarce hormonalnej skończywszy. Bez poznania szczegółów ciężko coś powiedzieć. A co ci najbardziej dokucza, naczynka, zmarszczki czy zaskórniki?
      --
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
        • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 22:16
          A czym myjesz twarz na co dzień? W ogóle czego używasz teraz?

          Może być tak, że konkretne składniki będą u Ciebie powodować czarne kropy. Proces wykluczania składników/produktów i testowania jest żmudny (najlepiej wprowadzać nowe rzeczy po jednej), ale warto.


          --
          logiczka.blogspot.com
        • pierwszalitera Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 22:20
          pietrysia11 napisała:

          > zmarszczki najmniej, najbardziej zaskórniki, mogę robic oczyszczanie co tydzień
          > :(

          Zaskórniki mogą być objawem nadmiernego rogowacenia skóry. Moim zdaniem nie powinnaś jej tak często oczyszczać, bo stymulujesz ją jeszcze bardziej do nadprodukcji. Teraz mamy najlepszy czas na kurację kwasami, więc stosuj na noc odpowiedni preparat i pozwól zaskórnikom zejść z czasem. Wypróbuj wymieniony w tym wątku Triacneal firmy Avene, albo coś z serii Effaclar od La Roche Posay, na przykład Effaclar K. To są kremy na całą twarz, oprócz oczu. Może jednak być, że twoja skóra potrzebuje jednak nieco więcej tłuszczu, bo masz zniszczoną barierę lipidową. Masz naprawdę przetłuszczającą się cerę? Czy może ściąga się po myciu i masz wrażenie, że potrzebujesz nakremowania?
            • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 10:16
              To ja skłaniam się do tego co już wcześniej napisała pierwszalitera. Masz naprawdopodobniej bardzo podrażnioną skórę z zaburzoną równowagą lipidową. Twoja skóra się po prostu broni przed odtłuszczeniem produkując bardzo duże ilości sebum.
              Uspokojenie skóry to nie jest bardzo szybki proces, na pewno będziesz musiała poczekać na efekty. Zaskakująco, dodatkowe natłuszczene złagodzi twoje objawy. Do tej pory po wielu kremach do tłustej skóry reaguję gwałtownym świeceniem się.
              Ja bym zaczęła od takiego mycia, żebyś NIE czuła ściągania skóry. Mi na przetłuszczanie bardzo pomogło mycie jej olejami i używanie skwalanu pod krem. Tylko ja używałam olejku z emulgatorem, takiego który da się spłukać wodą, a nie klasycznej metody OCM, właśnie ze względu na obawę, że przy nakładaniu gorącej szmatki na twarz pogorszy mi się stan naczynek.
              --
              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
              • besame.mucho Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 11:12
                > Ja bym zaczęła od takiego mycia, żebyś NIE czuła ściągania skóry.

                Iza, a to jest możliwe przy każdym typie skóry? Pytam, bo ja zawsze czuję ściąganie, dopóki nie użyję toniku, a używam lekkich kosmetyków do skóry suchej i wrażliwej. Znaczy że jednak są dla mnie zbyt agresywne, czy że przy suchej skórze ściąganie będzie się czuło zawsze niezależnie od środków do mycia?
                • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 12:00
                  Ne wiem czy zawsze właścicelki suchej skóry odczuwają dyskomfort przy myciu. Nigdy nie małam suchej skóry więc nie wiem z własnego doświadczenia jak to jest.
                  Może spróbuj używać czegoś cięższego i tłustszago do mycia. Raczej mleczka i olejki, lub płyny micelarne, a nie rzeczy do spłukiwania wodą?
                  --
                  Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                  Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                  • pierwszalitera Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 13:04
                    izas55 napisała:

                    > Może spróbuj używać czegoś cięższego i tłustszago do mycia. Raczej mleczka i ol
                    > ejki, lub płyny micelarne, a nie rzeczy do spłukiwania wodą?

                    Ja mając ciągle jeszcze w pamięciu incydent trądziku różowatego zeszłej zimy, wywołanego przez przesuszenie i podrażnienie skóry mrozem, w tym roku zapobiegam, używając czegoś innego do mycia. To jest emulsja do mycia marki Alverde (Waschemulsion Calendula) i jest właściwie bogatym mleczkiem do zmywania makijażu zmieszanym ze środkiem myjącym. Detergent jest w składzie wprawdzie na pierwszym miejscu po wodzie, ale zaraz potem jest gliceryna i olej sojowy. Na twarzy zachowuje się jak mleczko, z odrobiną wody zaczyna się mazać, ale się nie pieni, bardzo dobrze oczyszcza i nie podrażnia twarzy. Zrezygnowałam nawet z innych preparatów oczyszczających makijaż, bo mam teraz 2-in-1 dające radę nawet w okolicach oka. Czasem tylko przy smokey eyes oczyszczam kącika oka dodatkowo olejem migdałowym.
                    Coś takiego trudno zdobyć na rynku, ale ja zanim odkryłam tego lata ten preparat, mieszałam sobie sama mleczko z odrobinką deilikatnego żelu do twarzy, można nawet w małej butelce zrobić sobie klikudniową porcję na zapas. A może można dodać do używanego przez nas żelu także po prostu oleju? Po czymś takim sucha skóra się już nie ściąga.
                    Samych olejków i mleczek do zdejmowania chusteczkami itp. nie lubię, zawsze zostawiają coś klejącego na skórze, a wszelkie chusteczki, padsy i waciki "szorowane" po skórze w celu domycia resztek podrażniają mi cerę i uaktywniają naczynka.
                    • besame.mucho Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 13:15
                      No właśnie ja niestety też strasznie nie lubię tych mleczek i innych maziajów, wolę kosmetyki do zmywania z wodą. Ale jeśli obie z Izą piszecie, że coś tłustszego może być lepsze do suchej skóry, to spróbuję domieszać do mojego kremu do mycia twarzy trochę olejku i zobaczymy co z tego wyjdzie :).
                      • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 14:47
                        Tutaj jestem z Tobą - nie będę się czuła umyta, jeśli przynajmniej nie chlapnę skóry wodą; zresztą uważam, że jest to dużo delikatniejszy sposób na usunięcie kremu/mleczka ze skóry niż tarcie wacikami. Ale naprawdę da się kupić różne kremowe/olejowe produkty, którymi po prostu masujesz suchą skórę, a potem zmywasz wodą. Spróbuj może olejków z emulgatorem?

                        Sama chętnie wypróbowałabym Ultrabland z Lusha, ale cena mnie trochę odstrasza. Wczoraj w sklepie go obczajałam, to jest bardzo gęsty krem zrobiony głównie z oleju migdałowego, ponoć nieźle usuwa nawet makijaż.

                        Acha, a jeszcze w temacie wątku: dla tłustych cer są jeszcze glinki do mycia Logony - biała i zwykła, nazywają się bodaj Lavaerde. Są do dostania w Polsce (dowiedziałam się o nich na polskim blogu, cena była w złotówkach). Sama jeszcze nie próbowałam, więc nie wiem, czy nie wysuszają.


                        --
                        logiczka.blogspot.com
                        • besame.mucho Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 15:05
                          > Ale naprawdę da się kupić różne kre
                          > mowe/olejowe produkty, którymi po prostu masujesz suchą skórę, a potem zmywasz
                          > wodą.

                          Używam kremowych nie żelowych :). Wieczorem kiedy zmywam makijaż myję zawsze jednym z tych dwóch:
                          www.esteelauder.com/product/684/2647/Product-Catalog/Skincare/By-Category/Cleansers-Toners/Soft-Clean/Tender-Creme-Cleanser/index.tmpl
                          www.esteelauder.com/product/684/2648/Product-Catalog/Skincare/By-Category/Cleansers-Toners/Soft-Clean/Moisture-Rich-Foaming-Cleanser/index.tmpl
                          A rano do mycia używam Clinique 1 kroku do cery suchej (ma taką białą kremową konsystencję). Po Clinique mniej mnie ciągnie, ale trochę też. Ale wieczorem sam Clinique nie wystarcza, nie domywa makijażu (domywa mi ten do cery normalnej, a nie suchej, ale on jest właśnie żelowy i po nim mnie skóra ciągnie bardzo, wypróbowałam raz i się z nim pożegnałam).
                          Spróbuję zmieszać ten mój krem do mycia z olejkiem, a jak nadal będzie ciągnęło, to sprawdzę te olejki, o których piszesz.
                          Mnie to ciągnięcie ogólnie nie przeszkadza, wycieram twarz, smaruję tonikiem i jest okej. Tylko Iza napisała, że niedobrze jak ciągnie, więc się zaczęłam zastanawiać, że może jednak używam złych kosmetyków i lepiej dla skóry by było je zmienić.
                          • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 15:12
                            > Mnie to ciągnięcie ogólnie nie przeszkadza, wycieram twarz, smaruję tonikiem i
                            > jest okej. Tylko Iza napisała, że niedobrze jak ciągnie, więc się zaczęłam zast
                            > anawiać, że może jednak używam złych kosmetyków i lepiej dla skóry by było je z
                            > mienić.

                            Ja ostatnio wierzę w cuda i znajdowanie ideałów :) Może warto spróbować.

                            --
                            logiczka.blogspot.com
                        • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 16:37
                          Widzisz, a ja z kolei nie umyję się glinką ;-). Maseczkę a i owszem, ale jako produkt do mycia odpada ze względu na konieczność strasznego babrania się moim zdaniem. Przerobiłam wiele, od takich, które robiłam sama po wynalazki z Lusha Angels on a bare skin i Aqua Marina, kompletnie nie dla mnie. Ale jak będę w Lushu to obejrzę o Ulrabland. Choć ze składu wygląda mi na taki klasyczny Cold Cream, z dodatkami. To już wolę sobie zrobić własny cold cream, albo kupić jakiś tani i domieszać do niego olejek różany i miód. Bo cena jest dość powalająca. Mogę zapłacić tyle za krem do skórek, którego zużywa się troszkę, to poakowani Ultrabland starczyłoby mi na dwa tygodnie.
                          Tak przy okazji, mam chyba z kilogram takiej zielonej glinki, jak jakaś dusza będzie chciała to się podzielę.

                          A zmywałyście mleczka wodą? Bo jak tak robię żeby mi nie zostawały na twarzy. Dobre są do tego gęste mleczka, ja ostatnio używałam mleczka z serii z Orchideą z Alterry.
                          --
                          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                          • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 17:04
                            > A zmywałyście mleczka wodą? Bo jak tak robię żeby mi nie zostawały na twarzy. D
                            > obre są do tego gęste mleczka, ja ostatnio używałam mleczka z serii z Orchideą
                            > z Alterry.

                            Ja wszystko zmywam wodą, nawet jak zmywam sam makijaż oczu Biodermą przed fitnesem, to muszę oczy wodą przemyć. Chętnie używałabym tych wszystkich mleczek z Alterry i Alverde (mają fajnie wyglądającą serię z glinką, którą Niemcy nazywają Heilerde) - ale tam detergentem jest zawsze coco glucoside, po którym mam pełno czerwonych grudek. Dlatego szukam kremowych alternatyw, nie jest łatwo coś znaleźć w rozsądnej cenie. Może kupię olej migdałowy i emulgator, ale pierwsze podejście 2-3 lata temu nie było sukcesem.

                            Lure Beauty oddało mi całą kwotę zamówienia, jak kupowałam ten czyścik błotny (pokręcili składy i zrobiła się z tego afera, która skończyła się dobrze, ale zwrot wysłali i tak), więc uznałam, że zaryzykuję też z Camphor Souffle - wygląda super, ale jak okaże się, że jest genialny, to będzie tragedia, bo 30 euro za czyścik do twarzy trochę by mnie bolało.


                            --
                            logiczka.blogspot.com
                            • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 17:59
                              A ja sobie ściągnęłam tę serię z glinką Alverde i to jak mi podrażniła skórę to nawet sobie nie wyobrażasz ;-). Najwyraźniej jesteśmy kompletnymi przeciwieństwami jeżeli chodzi o to co naszej skórze robi dobrze.
                              A ten suflet do mycia wygląda interesująco, jak wykończę te tony, kosmetyków które mi zalegają lodówkę to się może skuszę
                              --
                              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                              • besame.mucho Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 18:09
                                Przypomniałyście mi, że miałam kiedyś grejpfrutowy suflet do mycia ciała Stendersa. Jak to fantastycznie pachniało, mmmm. Chyba sobie muszę jeszcze kiedyś sprawić.

                                A jeśli chodzi o glinkę, to ja bardzo lubię saszetki z Rossmanna (takie z urywanym plastikowym "dzióbkiem"), tylko to maseczka, a nie coś do mycia. Miałam też kiedyś glinkę do samodzielnego rozrabiania, ale pamiętam, że nigdy mi się nie chciało z tym babrać, a z saszetki sobie trochę wyciskam i gotowe.
                              • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 19:06
                                > A ja sobie ściągnęłam tę serię z glinką Alverde i to jak mi podrażniła skórę to
                                > nawet sobie nie wyobrażasz ;-). Najwyraźniej jesteśmy kompletnymi przeciwieńst
                                > wami jeżeli chodzi o to co naszej skórze robi dobrze.

                                Ja jej jeszcze nie próbowałam, właśnie dlatego, że się jej boję, chociaż raczej z innego powodu, niż Ty. Bardzo możliwe, że się całkiem różnimy, bo ja jednak nie mam naczynek (jeszcze?), poza tym salicyl mi zdecydowanie nie służy, a już glikolowy jak marzenie.

                                Jeśli suflet dojdzie bezproblemowo (zamówiłam na polski adres, bo tutaj celnicy by mi na pewno przechwycili), to się do Ciebie w grudniu odezwę. To jest wielkie pudło, mogę trochę Ci wysłać.

                                --
                                logiczka.blogspot.com
                                • pierwszalitera Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 19:52
                                  mszn napisała:

                                  > A w ogóle to Alverde u mnie ostatnio trafiło na pierwsze miejsce listy "wtf?" j
                                  > eśli chodzi o ewentualne podrażenienia - za płyn do demakijażu oczu, który ma a
                                  > lkohol na czwartym miejscu w składzie ;)

                                  Masz na myśli ten dwufazowy? Bo ten jest beznadziejny. Piecze w oczy, a makijażu i tak nie zmywa. No cóż, Alverde ma masę produktów w asortymencie, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ja kiedyś stosowałam mleczko różane do zmywania makijażu, ale zmienili recepturę i mleczko przestało zmywać się samą wodą. Potem piankę jedwabną dla wrażliwej cery, ale potrzebowałam kilku porcji by zmyć makijaż i było to mało ekonomiczne. Ciągle kończyło mi się opakowanie. Dobre do zmywania makijażu oka jest mleczko specjalnie dla oka, ale to tłuścioch okropny i mało uniwersalny, z twarzy się źle zmywa. Teraz jestem przy tej emulsji i to takie połączenie żelu i mleczka, na razie dobrze się sprawuje. Jasne, że znalazłabym jeszcze coś innego na rynku, ale dla mnie preparat do mycia musi być łatwodostępny (w drogerii na rogu), mieć znośny skład, zmywać całą twarz bez podrażnień i nie kosztować majątku, w końcu wszystko idzie po 30 sekundach do zlewu. I Alverde spełnia wszystkie te warunki.
                          • besame.mucho Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 17:14
                            > A zmywałyście mleczka wodą? Bo jak tak robię żeby mi nie zostawały na twarzy. D
                            > obre są do tego gęste mleczka, ja ostatnio używałam mleczka z serii z Orchideą
                            > z Alterry.

                            Ja próbowałam, ale nie domywały mi wtedy dobrze makijażu. Działało kiedy tarłam wacikiem z mleczkiem, a później zmywałam wodą, ale kiedy po prostu masowałam twarz palcami z mleczkiem, a później zmywałam, to nie. A właśnie tego tarcia wacikami bym chciała uniknąć.

                            Już sobie zaniosłam kosmetyczny olejek arganowy do łazienki, będę go dziś mieszać z kremem do mycia twarzy i zobaczę czy mnie ponaciąga :).
                          • roza_am Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 20:38
                            > A zmywałyście mleczka wodą? Bo jak tak robię żeby mi nie zostawały na twarzy.

                            Nie po to używam mleczka, żeby jeszcze raz biegać do łazienki. W dodatku nie cierpię niczego zmywać wodą (bieżącą), bo trzeba się bawić z wiązaniem/upinaniem włosów coby ich całych nie zachlapać. Mleczko jest wygodniejsze i mniej inwazyjne. Tyle, że mi nic po nim na twarzy nie zostaje (używam takich rzadkich 3 w 1). Chyba, że miałam więcej makijażu i użyłam więcej mleczka. Wtedy poprawiam jeszcze płynem m. i szafa gra.



                            --
                            Gdzie kupić porządny stanik
                            stanikowamapa.prv.pl
                            Pomoc do mapy mile widziana :)
                        • ankh_morkpork A może... 12.11.12, 19:10
                          > Tutaj jestem z Tobą - nie będę się czuła umyta, jeśli przynajmniej nie chlapnę
                          > skóry wodą;

                          ... olejki myjące z Biochemii Urody? Spłukuje się je wodą. Są 3 wersje, w tym bezzapachowa. Miałam taki i był OK. Tylko że ja się nie maluje, więc nie wiem, jak to sobie radzi z makijażem. I chyba Zrób SObie Krem też ma coś podobnego w ofercie.

                          --
                          Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
                          Cytrynki? Jabłuszka? Melony???
                          • mszn Re: A może... 12.11.12, 21:45
                            Ja się póki co olejków myjących boję, bo te z BU są na słonecznikowym, po którym miałam pryszcze, a jak mieszałam emulgator z innymi olejami, to też cera nie była w najlepszym stanie.


                            --
                            logiczka.blogspot.com
        • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 23:08
          Przerzuć się na łagodniejsze oczyszczanie, bez mocnego pocierania i bez wyciskania. Wyciskanie bardzo pogarsza stan skóry i nasila większość objawów. Mi dużą krzywdę robi np. zwykłe wycieranie twarzy ręcznikiem. Jeżeli masz potrzebę oczyszczania, to raczej łagodząco-antyseptycznymi glinkami (mszn też o tym wspominała). Pilingi enzymatyczne. Wybieraj bardzo delikatne zmywacze, które nie będą cię podrażniać i potem sztuka po sztuce wprowadzaj po kolei kolejne kosmetyki. Mszn wpominała olejki myjące z biochemii urody, wbrew pozorom, bardzo dobrze sprawdzają się przy tłustej skorze

          Zwykle takiej skórze jak twoja, a sama mam podobną, dobrze przy tym robi złuszczanie kwasami, o czym mówiły dziewczyny. Tylko musisz sobie niestety znaleźć taki, który najbardziej będzie ci odpowiadał. Niektórym dobrze robi wymieniany już tutaj Effaclar, mi dobrze robią kosmetyki z kwasem salicylowym, u innych osób działają inne. Niezła jest seria Biodermy do tłustej skóry. Ja w tej chwili jako złuszczacza używam Toniku nr 3 z trzech kroków Clinique.

          Z kolei retinoidy bardzo dobrze działają na regulację rogowacenia skóry



          --
          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
          • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 23:46
            > Przerzuć się na łagodniejsze oczyszczanie, bez mocnego pocierania i bez wyciska
            > nia. Wyciskanie bardzo pogarsza stan skóry i nasila większość objawów. Mi dużą
            > krzywdę robi np. zwykłe wycieranie twarzy ręcznikiem.

            Oo, a znalazłaś może waciki, które nie robią Ci krzywdy? Mam czasem ochotę przejechać twarz Biodermą i nie jest przyjemnie.

            --
            logiczka.blogspot.com
              • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 10:00
                Ja mam naczynkową skórę z bardzo dużym rumieniem, zaczynałam od bardzo niskich stężeń kwasów i stopniowo przechodziłam do wyższych. Chodzi tylko o to, zeby dodatkowo nie podrażnić skóry. Więc powinnaś wybierać takie kwasy i w takim stężeniu, których działania nic właściwie nie czujesz. Mam wrażenie, że kosmetyczka mówiła ci o gabinetowych zabiegach z kwasami, kóre powodują mocne łuszczenie się skóry. I generalna zasada - jeżeli coś cię piecze i ściąga - coś robisz nie tak.
                Radziłabym zacząć od kosmetyków do wrażliwej skóry, doprowadzić ją do mniej podrażonego stanu, a dopiero potem używać kwasów.
                Tu www.wizazonline.pl/pielegnacja-skory-naczynkowej-wrazliwej-i-podraznionej/ całkiem rozsądny artykuł o pielęgnacji.
                --
                Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                  • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 11:55
                    Zaczęłabym od 5% migdałowego toniku, żeby zobaczyć jak na to reagujesz
                    mazidla.com/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=109&Itemid=10&vmcchk=1&Itemid=10
                    Na początek co 2 dni, stopniowo zwiększając częstotliwość.
                    Do mycia olejek www.biochemiaurody.com/sklep/olejekmyj.html
                    Zamiast kremu na początek skwalan, do dostania w wielu sklepach z półproduktami kosmetycznymi www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Skwalan-z-oliwy-z-oliwek/217 albo www.biochemiaurody.com/sklep/oil-squalane.html . Ja mieszałam skwalan z maceratem z kasztanowca, który pomagał mi na naczynkową skórę. Wybieraj raczej lekkie oleje polecane dla tłustej skóry takie jak tamanu, z kocanki, z rokitnika i maceraty z brzozy i kasztanowca.
                    Przyglądaj się jak reaguje twoja skóra, daj sobie kilka tygodni na efekty. Jeżeli nic nie będzie się dziać, zwiększaj stężenie kwasów, dodaj krem/kremy itd. Ale wprowadzaj zmiany pojedynczo, żeby zobaczyć jak reagujesz.

                    Mogę mówić tylko za siebie, ale dla mnie taka kuracja była wybawieniem (choć ja używam kwasu salicylowego). Dalej mam tłustą skórę, ale nie reaguje powornym przetłuszczaniem na warunki zewnętrzne, właściwie nie mam zaskórników, skóra jest gładka, dobrze nawodniona. Używam w tej chwili drogeryjnych kosmetyków z kwasami, żeby utrzymać ją w stanie takim jakim jest i staram się nie wykonywać żadnch agresywnych mocno odtłuszczających czynności.

                    --
                    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                  • pierwszalitera Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 13:23
                    pietrysia11 napisała:

                    > dziekuję Ci Izo, tak, ona mówiła o kwasach w gabinecie, ale w tej sytuacji jaki
                    > e stężenia kwasów proponujesz na poczatek? ja rumienia nie mam ani się nie czer
                    > wienię ale mam sporo naczynek na calej twarzy, niedawno poddalam się laserowemu
                    > zamykaniu i nieststy ŻADNEGO EFEKTU

                    Dokładnie, kwasy w gabinecie i kwasy stosowane w domu, to dwie różne sprawy. Mnie kwasy na naczynka nie szkodzą. Możliwe, że dorobiłaś się ich podrażniając cerę wyciskaniem i podrażnianiem. Moje naczynka na nosie i policzkach też są właśnie od zbyt intensywnego szorowania peelingami. Też nie mam i nigdy nie miałam żadnego rumienia. Od kiedy traktuję cerę łagodniej naczynka zbadły i kuracja delikatnymi kwasami na noc wcale nie zaszkodziła. Nie wolno ci tylko skóry tak mocno odtłuszczać, w tym wieku nawet jak masz tłustą cerę, tego sebum powinno być jednak mniej i możliwe, że podkręcasz sama ten łojotok.
                    Jeżeli masz pieniądze na lasery, to możesz sprawić sobie pewnie lepsze kosmetyki. Czyli na noc gotowy krem z kwasami (na przykład Effaclar K), a do pielęgnacji skóry na dzień i na noc dodatkowo, jak krem z kwasami jest za lekki możesz spróbować Olejku normalizującego tłustą cerę Dr. Hauschka. Wszelkie lekkie kremy nawilżające są teraz dla ciebie zło.
                    Do dodatkowego oczyszczanie skóry dobra jest maseczka z kwasem mlekowym Hildegard Braukmann Jeunesse AHA Frucht Maske (AHA Maska owocowa - peeling). Tu opinia.
            • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 10:06
              Używam zwykłych, ale staram się wybierać takie, które mają miękki brzeg (bo zdarza mi się jak jest mocno zbity na brzegach takim wacikiem się podrapać) i biorę 2-3, żeby było bardziej miękko przy zmywaniu. Unikam też takich z teksturą. Uzywam też większej ilości produktów, tak, żeby wack był bardzo mokry i nie trzeć twarzy. Ostatnio zwykłe marki własnej Rossmanna i Cleanic.
              Generalnie zauważyłam, że im bardziej syntetyczne płatki - tym mniej mi robią krzywdę, bo mokra bawełna bardziej trze o skórę. Niestety, lub stety dla innych, wszystko co jest w sklepach to 100% bawełna.
              --
              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    • mszn Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 10.11.12, 21:23
      Dołączam się do glosu za retinoidami, jeśli miałoby się coś dziać z naczynkami, to przynajmniej tam, gdzie naczynek nie ma (np. nos, czoło?). Poza tym retinoidy pogrubiają skórę, więc na rumienienie się może nawet pomóc? Poczytaj.
      Sama od marca używam Triacnealu z Avene (retinaldehyd+kwas glikolowy). Jakieś 5-7 tygodni temu wprowadziłam też kilka zmian w pielęgnacji, i w tej chwili nie mam w ogóle pryszczy, skóra pod światło jest gładka (poznikały zamknięte, grudkowe zaskórniki), w ogóle nie sucha i taka jakby napompowana wilgocią. Acha, i przestałam się przetłuszczać :)

      (od razu się przyznam, że mam 26 lat, więc problemów "dojrzałych" nie mam, ale tłusta, trądzikowa skóra to tłusta trądzikowa skóra; ja przez ostatnich 10 lat wyglądałam naprawdę paskudnie, aż wreszcie nie rozkminiłam, co mi szkodzi, a co pomaga)

      Moja pielęgnacja wygląda w tej chwili tak:
      Rano: mycie delikatnym żelem (delikatnym nie tylko z nazwy - czytaj składy!), serum z witaminą C z BU (to w ramach rozświetlenia i przeciwstarzeniowo), filtr 50 (teraz to trochę zbyt gruba rura, zwłaszcza, że do pracy jadę 25-30 minut, a wracam już po ciemku, ale nie chce mi się szukać zamiennika póki co).

      Wieczór: OCZYSZCZANIE! porządne - ale znowu: delikatne. Albo dwukrotne zmycie żelem (w dni, kiedy skóra jest podrażniona basenem), albo cream cleanser (teraz testuję TEN i jestem zachwycona, ale do codziennego używania ma za dużo kwasu; dzisiaj kupiłam do przetestowania 9to5 Lusha) poprawiony żelem. Potem jakaś glinka - najczęściej czysta zielona. Jak nie chce mi się jej rozrabiać z wodą, to mam w lodówce Mask of magnaminty Lusha, a moim ideałem jest saszetkowa z Superdruga, ale czekam na dostawę z UK. I tak - glinkę kładę codziennie, choćby na pięć minut (robię wtedy kolację).
      Na noc raz w tygodniu Triacneal, w inne noce różnie, ostatnio głównie krem do dzieci z cynkiem Weledy - musi być bardzo odżywczo i nawilżająco, inaczej cały pożytek z glinki (oczyszczanie) pójdzie na marne, bo skóra zacznie się przesuszać.

      Raz w tygodniu peeling enzymatyczny i spirulina dodana do normalnej maseczki. Czasem pod krem idzie kwas hialuronowy.

      Jeśli skóra bardzo Ci się przetłuszcza, zastanów się, czy jej przypadkiem za bardzo nie wysuszasz agresywnym oczyszczaniem (żele do skóry trądzikowej? w ogóle to dobrze przestawić się na kremowe, niepieniące konsystencje, ale dobra jakość w takim wypadku zaczyna więcej kosztować, niestety) i zbyt lekkimi kremami. Może spróbuj dobrać sobie jakieś olejowe serum na noc (nawet jeśli nie codziennie)?

      TUTAJ masz bardzo fajny post o pielęgnacji przeciwstarzeniowej - autorka jest po czterdziestce i pracuje w branży.


      --
      logiczka.blogspot.com
    • ciociazlarada Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 14:11
      Dziewczyny już wszystko napisały - ja dodam tylko, że mam, a raczej miałam, podobną cerę do Twojej (34 lata). Od kilku lat stosuję regularnie Triacneal na noc i czasami kwasy (salicylowy). Obecnie dość nieregularnie, bo jestem w 9 mcu ciąży i Triacnealu mi teoretycznie nie wolno (he, he).

      Niestety nie daję rady zmywać twarzy olejami ani rozrabianymi piankami, mleczkami etc. Nie mam do tego głowy, wkurza mnie tłuste. Myję twarz tylko raz dziennie wodą (nie da się uniknąć biorąc prysznic) a potem domywam płynem micelarnym Sensibio Biodermy. Wieczorem zmywam makijaż tylko Biodermą, bez wody. U mnie najlepiej się sprawdziła i unikam kombinowania z mieszaniem tego i owego. Zużywam już chyba 10 butelkę (półlitrową).

      Podobnie jak Mszn również nie stronię od tłustych kremów z cynkiem dla dzieci, ponadto często smaruję twarz po prostu olejem albo samym masłem shea. Ale mam też normalne, mocno nawilżające kremy, które stosuję na zmianę z olejami.
    • imbirka Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 11.11.12, 16:03
      Mam 36 lat, przez kilka lat męczyłam się z czerwonymi grudkami, krostkami, wypryskami na całej twarzy. Skóra wciąż zaogniona, zaczerwieniona, podrażniona, wyglądało to fatalnie. Miałam kilka nieudanych podejść do kuracji dermatologicznych, silnych leków nie chciałam używać ze względu na plany prokreacyjne. W końcu jedna dermatolog stwierdziła trądzik (być może w kierunku różowatego, ale na szczęście bez przekonania), zaleciła Rosex i Skinoderm. Efekt rewelacyjny, już po miesiącu skóra się bardzo poprawiła. Teraz używam Acnedermu na noc, do oczyszczania płynu micelarnego (Avene, AA oceanic) i wody termalnej, kremu nawilżającego AA z serii Eco, czasami z kilkoma kroplami olejku Alterra. Osoby, które widziały mnie męczącą się trądzikiem, nie mogą się nadziwić - mam gładką, jasną skórę, zmarszczki spłyciły się, z taką twarzą czuję się o wiele lepiej :-) Proponowałabym, abyś spróbowała Acnederm, cena bardzo przystępna, a być może u Ciebie też tak zadziała. No i u mnie zdecydowanie sprawdza się zasada im mniej, tym lepiej.
    • izas55 przeklejony post pietrysia11 18.11.12, 20:44 18.11.12, 22:31
      zdecydowalam sie na zakup pakietu kremów Karin Hercog, wyczytalam dobre opinie, uzywam kremu z tlenem 2%, na niego krem z AHA, przedtem mleczko oczyszcające, peeling i tonik, wszystko tej firmy, uzywam ok tygodnia i juz cera się poprawia, za jakis czas znowu opiszę co się dzieje z moją cerką :)
      --
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
      • izas55 przeklejony post 100krotna 18.11.12, 22:14 18.11.12, 22:33

        Swoją drogą, 6 dni to chyba dosyć niewiele, żeby mówić o większych efektach?
        Żadna z nas nie polecała tej firmy, gdzie znalazłaś dobre opinie i czemu akurat na nią się zdecydowałaś?
        --
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
        • izas55 Karin Herzog 18.11.12, 22:40
          Działa w 6 dni, bo burzy prawa fizyki ;-). Ten cytat ze strony mówi wszystko "okazało się, że tlen zawarty w emulsji w postaci cieczy/w postaci płynnej w kontakcie ze skórą uwalnia się do postaci gazu ( gdy atomy tlenu spotykają się i łączą w molekuły, następuje transformacja płynu w gaz, który zajmuje: 22,4 większą objętość). Wówczas wytwarza się ciśnienie pozwalające mu wniknąć w głębiej położone warstwy skóry. "
          A mi się wydawało że ciekły tlen wrze w temperaturze -182 stopni a nie w temperaturze skóry ;-).
          --
          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
          • mszn Re: Karin Herzog 18.11.12, 22:46
            No to już wiem, co robi tlen :) Myślę, że ten tonik przed kremem to ciekły azot jest, akurat schłodzi skórę, tlen może się tam potem transformować ile chce. Po czymś takim faktycznie starzenie niestraszne.


            --
            logiczka.blogspot.com
        • pierwszalitera Re: przeklejony post 100krotna 18.11.12, 22:14 18.11.12, 23:19
          izas55 napisała:

          >
          > Swoją drogą, 6 dni to chyba dosyć niewiele, żeby mówić o większych efektach?
          > Żadna z nas nie polecała tej firmy, gdzie znalazłaś dobre opinie i czemu akurat
          > na nią się zdecydowałaś?

          Ała, ten Oxygen Face marki Karin Herzog kosztuje 41 euro za 50ml. A cały arsenał z tonikami i resztą to nawet nie chce mi się liczyć. Marka chce wejść na chłonny polski rynek? Bo w Niemczech nie jest znana.
          Acha, skład toniku (200ml, 29 euro): Aqua, Glycerin, Polysorbate 20, Citric Acid Almond Oil, PEG-6 esters, Methylparaben, Propylparaben, Parfum. ;-)
          Oxygen Face jest jeszcze lepszy: Aqua Paraffinum liquidum Glycerin Stearyl alcohol Polysorbate 20 Hydrogen peroxide. Śmiech na sali. 41 euro za parafinę. ;-) Pomaga na problematyczną cerę. ;-)
          I jeszcze AHA Cream (50ml, 46 euro): Aqua; Paraffinum liquidum; Polysorbate 20; Alcohol denat. (denaturated: also conforms with ICCP/SASO); Hypericum Perforatum Flower Extract; Citrus Nobilis Peel Oil Expressed; Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil Expressed; Tocopheryl acetate; Citric Acid; Tartric Acid; Glycolic Acid; Salicylic acid; Retinol; Parfum
          • 100krotna Re: przeklejony post 100krotna 18.11.12, 22:14 18.11.12, 23:30
            Oxygen Face jest jeszcze lepszy: Aqua Paraffinum liquidum Glycerin Stearyl alcohol Polysorbate 20 Hydrogen peroxide. Śmiech na sali. 41 euro za parafinę. ;-)
            Pomaga na problematyczną cerę ;-)


            Od nastoletnich czasów przecierałam pryszcze wodą utlenioną, coś w tym musi być ;)))
          • ciociazlarada Re: przeklejony post 100krotna 18.11.12, 22:14 19.11.12, 11:53
            pierwszalitera napisała:


            > Acha, skład toniku (200ml, 29 euro): Aqua, Glycerin, Polysorbate 20, Citric Aci
            > d Almond Oil, PEG-6 esters, Methylparaben, Propylparaben, Parfum. ;-)

            Wow, czemu ja nie mam głowy do geszeftów? Talent literacki, 3 rzeczy z zestawu "Mały Chemik", Parfum i jechane! Za jedyne 29 euro można zaznać odrobiny luksusu, którego przecież jesteśmy wszystkie warte:-)
    • floris_1 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 31.01.13, 18:17
      moja cera ma 29 lat i patrzeć na nią nie mogę :(. Chyba nikt mi tu nie odpisze, bo wątek jest z tamtego roku.
      Zawsze miałam problemy z cerą. Nie były one tak wielkie, ze np. mega trądzik itd., ale zawsze coś się pojawiało. Teraz: przetłuszcza mi się przeokropnie :/, co jakiś czas wyskakują jakies pryszcze, przed okresem bardziej, jest wg. mnie jakaś nienawilżona, zniszczona jak bym miała 50 lat, stan policzków pogorszył się z czasem, kiedyś były normalne/ suche, a teraz też się przetłuszczają. Mam zaskórniki wszędzie, trochę rumień- cera nie jest ukojona i jasna, ale przy zwykłym oczyszczaniu robi się czerwona. Pracuję w klimatyzowanym pomieszczeniu, mam dużo stresów, więc to pewnie pogarsza sprawę. Mam wrażenie, ze nic mi nie pomaga, a każdy krem jedynie szkodzi. Używałam z La Rosche Posay- ten mi nie szkodził, ale tez nic nie dawał. Wiecie co, chce mi się ryczeć i nie obchodzi mnie, ze inni mają poważniejsze problemy, dla mnie to jest problem. W poniedziałek idę do dermatologa i boję się, że naprawdę się poryczę, bo nie radzę sobie z cerą, a każdy kiwa głową i zwala na taką urodę!!!! :/ i dermatolog i ginekolog i endokrynolog ( mam trochę podwyższoną prolaktynę, którą obniżałam Dostinexem, trochę za dużo testosteronu i kortyzolu). Nie stać mnie na kurację np. Izotekiem za 160 zł/ miesiąc, nie bardzo chcę brać hormony. Brałam kiedyś tetracykliny, używałam Epiduo, które strasznie mnie podrażniło i Differin.
      Najgorsze jest dla mnie to przetłuszczanie i to, ze widzę, ze cera nie jest ukojona, ale jakaś odwodniona -choć dużo piję, zanieczyszczona . Poza tym wszystkim wyskoczyły mi teraz na policzkach czerwone place- suche, trochę swędzące, na które działa maść propolisowa, puki ją stosuję; nie chcę używać maści ze sterydami.
      Myję ją Physiogelem albo Hydra Sensibio- płyn micelarny z Biodermy. Używam tonik z octu winnego, krem nagietkowy hypoalergiczny, robię peelingi enzymatyczne. Nie mam pojęcia który krem używać, bo chyba żaden mi nie pasuje.
      Jestem załamana :(
      • izas55 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 31.01.13, 18:34
        Po pierwsze, spokojnie. I z reakcjami i z pielęgnacją
        Niestety zimą często się pogarsza, i z tego co piszesz to pogarsza się z odwodnienia i wysuszenia od klimatyzacji i kaloryferów. Może ją za mocno odtłuszczasz? To wcale nie pomaga.
        --
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
      • pierwszalitera Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 31.01.13, 19:22
        Jeżeli cera jest gruba, przesuszona, podrażniona, a mimo tego się przetłuszcza, spróbuj czegoś zupełnie z innej beczki. To znaczy nie drażnij ją więcej peelingami, lekkimi kremami i wysuszaczami. Zaskórniki powstają też często ze zrogowaceń broniącej się skóry. Jeżeli nie miałaś nigdy mega problemów z trądzikiem, to możliwe, że skóra stała się z wiekiem bardziej sucha, wrażliwa i reaguje wypryskami na zbyt agresywną pielęgnację i brak ochrony przed chłodem oraz suchym powietrzem. Proponuję ci specjalny olej dla tłustej trądzikowej cery znakomitej ekologicznej firmy Dr. Hauschka. Nazywa się to Gesichtsöl (Normalizing Day Oil) i reguluje właśnie przetłuszczanie, przy tym wygładza, zapobiega przesuszeniu i działa przeciwzapalnie.
        30ml kosztuje około 20 euro, ale istnieją też małe próbne buteleczki 5ml po 3.50 euro. Musisz uzbroić się jednak w cierpliwość, bo rozregulowana skóra potrzebuje nieco czasu.
        • floris_1 Re: pielęgnacja dojrzalej cery z łojotokiem 02.02.13, 22:08
          staram się jej na siłę nie odtłuszczać, bo nawet nie wiem jak ( nie stosuję kremów matujących, maseczek wysuszających, podrażniających, peelingów mechanicznych). Juz pisałam, ze wydaje mi się, ze żaden krem mi nie pasje Nie wiem sama. Problem z przetłuszczaniem mam w sumie zawsze, nie ważne czy wiosna, czy lato, czy zima i od długiego czasu. Wiem, ze moja reakcja wygląda "średnio", ale to jest dla mnie naprawdę duży problem :/; oczywiście nie jedyny, ale spory.
          Czytałam, ze olej z pestek winogron reguluje wydzielanie sebum...? Idę jutro do dermatologa, choć mam do nich awersje i jeśli znów mi wciśnie jakąś maść, która lekko pomoże na początku, potem już nie pomoże tylko przesuszy i pogorszy, to będę u niego pierwszy i ostatni raz.
          Dzięki za odpowiedzi, może spróbuję tego olejku, choć zawiedziona jestem już wieloma specyfikami.
          Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka