Dodaj do ulubionych

LWW - czym prostujecie włosy?

11.12.12, 17:21
Odżywką czy prostownicą?
Jaką i na co trzeba zwracać uwagę.
Ktoś podpowie? :)
--
Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
Edytor zaawansowany
  • kis-moho 11.12.12, 18:47
    Nie prostujemy, bo nam to bardzo niszczy włosy, robią się sianowate i na nic takie prostowanie, bo i tak sterczą jak chcą.
    Na prostownicach się więc nie znam, ale na pewno od różnych odżywek mam bardziej kręcone/bardziej proste włosy. Prostują mi się np. po Rossmanowej odżywce wygładzającej, ale z tego co wiem, ona właśnie została w PL wycofana, więc to słaby trop. Ale może warto potestować inne wygładzające odżywki? Moja ma taki skład link.
  • izas55 11.12.12, 19:28
    Maith, ja bym twoich włosów za bardzo nie prostowała tylko kupiła sobie odżywkę podkreślającą skręt ;-). Będziesz miała ładne loki.
    Prostownice odradzam, bardzo niszczy włosy. Ja swoje od czasu do czasu prostuję/wygładzam używając bardzo grubej okrągłej szczotki. Mniej więcej takiej

    http://images.okazje.info.pl/p/uroda/5024/jaguar-szczotka-do-modelowania-wlosow-t-400.jpg

    Mam włosy falujące do ramion i nawinięcie ich na taka szczotkę je prostuje i lekko podwija do środka. Suszę suszarką z letnim nawiewem od góry. Szampon i odżywka prostująca włosy pomaga, ale nie załatwia całej sprawy.
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
  • pinupgirl_dg 11.12.12, 19:37
    Popieram okrągłą szczotkę. Prostownicy swojej nie mam, ale używałam parę razy, lepszych, gorszych, prostowały mi koleżanki-amatorki i dobrzy fryzjerzy. Efekty były fajne, ale na krótko. Szczotka chyba jest lepsza w tej kwestii. Za to prostownica działa szybciej, dlatego się zastanawiam od czasu do czasu, czy nie kupić.

    --
    Fizia Pończoszanka
  • berkano8 11.12.12, 19:56
    Tym . Tą największą obrotową szczotką, tej nasadki prostującej nawet nie dotykam. Działa jak duża okrągła szczotka plus suszarka, ale ma się wolną jedną rękę. Ostatnio nie prostuję, tylko podkreślam skręt, ugniatam loki i wypracowałam całkiem niezłego barana ;)
    --
    Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, ale wkurzy wystarczającą liczbę ludzi, by było to warte zachodu
  • maith 12.12.12, 22:23
    Ale ja nie mam skrętu ani loków. Moje włosy są naturalnie proste. Po ścięciu mi się nawet zabawnie podkręcały, ale teraz osiągnęły już długość, przy której już się nie kręcą, a jeszcze nie są proste. Generalnie chwilowo szopa jest ;)
    Muszę przetrwać ten okres i myślę jak :)

    --
    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

    Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
  • izas55 12.12.12, 22:51
    Maith, jak cie widziałam to nie miałaś prostych włosów tylko falowane, lekko napuszone z dużym potencjałem do skręcania.
    Moim zdaniem jak użyjesz odżywki podkreślającej skręt i nie będziesz ich rozczesywać na sucho to będziesz mała kręcone włosy. Jeżeli oczywiście chcesz mieć kręcone włosy.
    A jeżeli jednak proste, to tak jak wspominałam, polecam grubą szczotkę.
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
  • maith 12.12.12, 23:02
    Ale to było z 10 cm temu i wtedy też mi się takie podobały :)
    Teraz są dłuższe, już nie mają takiego potencjału do skręcania, a jeszcze nie są całkiem proste. W efekcie robi się szopa, a przy użyciu szczotki w najlepszym razie jest fryz a la Kopernik... Dlatego ja bym chciała je trochę przyklepać (dociążyć) i rozprostować tam, gdzie się w tak nieprzewidziany sposób podkręcają...
    --
    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

    Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
  • kis-moho 12.12.12, 23:07
    Szkoda że ten rossmann został wycofany. U mnie lekko przylizuje kallos latte. Jak pisałam, nie zawsze, ale może warto spróbować, kosztuje grosze.
  • ciociazlarada 12.12.12, 10:25
    Odpowiem krótko - skoro masz potrzebę prostowania włosów, to znaczy że są w złym stanie i tyle.

    Jeśli masz dobrze odżywione, nawilżone i zadbane włosy proste, to prostownicy nie potrzebujesz, bo i bez niej wyglądają jak płynne szkło.

    Jeśli masz dobrze odżywione, nawilżone i zadbane włosy kręcone/falowane, to jakakolwiek metoda prostowania starczy Ci na pi razy drzwi 10 minut. Do tego rzadko kto ma równe fale/loki na całej głowie (tak jak z symetrią/asymetrią piersi), więc zazwyczaj po prostownicy bądź szczotce człowiek kończy mając lewą/prawą część głowy bardziej.

    Odpowiadając na pytanie właściwe: nie prostuje, bo zmądrzałam. Niemniej najlepiej prostuje się włosy prostownicą oraz odpowiednią odżywką bez spłukiwania, która teoretycznie ma chronić przed ciepłem, w praktyce jest to silikon, który maskuje zniszczenie włosów. Polecam jakąkolwiek prostownicę z regulacją temperatury, a ze środków zabezpieczających wypróbowałam w życiu Flat Iron Welli (bardzo dobry spray), Biosilk Farouka (praktycznie czysty silikon, też niezły) oraz Osis Magic Anti-Frizz (taki sobie). Powodzenia.
  • yaga7 12.12.12, 11:23
    Nie zgodzę się z tym, że jeżeli ktoś ma potrzebę prostowania włosów, to są w złym stanie.

    Ja mam do wyboru dwie rzeczy ze swoimi włosami: albo kręcić (ale nie lubię falowanych), albo prostować. Naturalnie mam włosy minimalnie falowane (na pewno nie są proste), puszące się, przylizane u głowy, rozcapierzające się na dole. Do tego jest ich mało i są cienkie. Najlepiej wyglądałam po prostowaniu keratynowym i zastanawiam się, czy by nie powtórzyć.

    Oczywiście zaraz ktoś mi powie, że mam znaleźć dobrego fryzjera, który stworzy mi cudo fryzurę i takie zabiegi pewnie nie będą potrzebne. Pewnie ma rację, ale od 20 lat jakoś nie znalazłam takiego cudo fryzjera, a zapisywanie się do fryzjera na 3 miesiące do przodu uważam za lekkie przegięcie.

    Natomiast nie prostuję codziennie, może dlatego mi się nie zniszczyły, nie wiem. Natomiast prostuję zawsze, jeżeli chcę wyjść gdzieś z rozpuszczonymi. Mam prostownicę BaByliss Pro już od paru lat, używam też jakichś termo odżywek i jest OK.
    Zamierzam sobie kupić obrotową szczotkę i zobaczyć, jak działa, bo może się okazać, że wystarczy.

    --
    Buty i staniki :)
  • ciociazlarada 12.12.12, 11:35
    yaga7 napisała:

    > Ja mam do wyboru dwie rzeczy ze swoimi włosami: albo kręcić (ale nie lubię falo
    > wanych), albo prostować. Naturalnie mam włosy minimalnie falowane (na pewno nie
    > są proste), puszące się, przylizane u głowy, rozcapierzające się na dole. Do t
    > ego jest ich mało i są cienkie. Najlepiej wyglądałam po prostowaniu keratynowym
    > i zastanawiam się, czy by nie powtórzyć.
    >

    Mam chyba podobne włosy, dla mnie to jasne wskazówki, że są w złym stanie - wiem co mówię, bo mam od dwóch miesięcy w dobrym, pierwszy raz w życiu chyba i różnica jest drastyczna - wcześniej o tym nie wiedziałam, nie miałam z czym porównywać. Zwłaszcza to rozcapierzanie na dole rozpoznaję.
    Puszenie zawsze wskazuje na większy potencjał kręcenia niż nam się wydaje:-) Na prostowanie keratynowe pewnie bym się również zdecydowała, moje włosy bardzo lubią białka w każdej postaci.

    Fryzjera nie doradzę:-) Ostatnio mąż mi podciął końcówki i tyle.
  • yaga7 12.12.12, 11:38
    No to po czym Ci się zrobiły lepsze włosy? :)



    --
    Buty i staniki :)
  • ciociazlarada 12.12.12, 11:50
    Właśnie po białkowych odżywkach. Mszn mi poleciła w którymś wątku zestaw Aphogee, bardzo jestem zadowolona. Drugi mój hicior (a właściwie pierwszy) to Redken Extreme Builder Plus, raz na pięć dni używam. Bardzo mocno skręciły mi się włosy, a wcześniej miałam takie faliste sianko, tragedia. Widzę po końcówkach oraz po tym, że nie muszę ich właściwie czesać, że naprawdę są w lepszym stanie.

    Niestety na przylizanie rady nie znalazłam. Taki typ włosów i tyle. Mam mniej więcej takie ciasne spiralki o jakich marzą dziewczynki na etapie cekinów i różowych sukienek...
  • yaga7 12.12.12, 11:55
    Ciasne spiralki to miałam wyłącznie po trwałej. Naturalnie mam na to zbyt proste włosy ;)

    Akurat leci do mnie jakiś wzmacniający Redken do farbowanych, zobaczę co to za cudo, a o tym Twoim też poczytam.
    Aphoge nie znam, idę czytać :)

    --
    Buty i staniki :)
  • kis-moho 12.12.12, 19:50
    > Właśnie po białkowych odżywkach.

    Ciociuzłarado, a zdarza Ci się z nimi przedobrzyć? Ja mam mocno kręcone włosy, i różne odżywki czy oleje czasem im dobrze robią, a czasem nie. Zwykle mam ładne spiralki, ale czasem ni z tego ni z owego włosy robią się relatywnie (jak na mnie) proste, a czasem strasznie się puszą. Poza odżywką z Rossmanna, która zawsze rozprostowuje, nie widzę większych prawidłowości.
    Blogerki włosowe piszą często o "równowadze" między olejami a odżywkami białkowymi, ale dla mnie to brzmi jak czarna magia. Nie bardzo wiem, czego moje włosy mogą akurat potrzebować. Test z rozciąganiem włosa nie działa u mnie, włosy ani się nie rozłażą ani nie łamią.
  • ciociazlarada 12.12.12, 20:10
    Do tej pory nie, nie używam codziennie. Po Aphogee mam prostsze włosy przez jeden-dwa dni, ale ten ich nawilżacz, który trzeba położyć po białku to jakaś parafinowa masakra.

    Olejować nie mogę w ogóle, żadne oleje mi nie służą (wypróbowałam kokosowy, lniany, oliwę, arganowy i ryżowy). Najlepiej robi mi połączenie białko-gliceryna w odżywkach, stąd wszelkie Alterry itp. oparte głównie na olejach i konserwowane alkoholem robią mi z włosów wysuszoną masakrę.
  • pinupgirl_dg 12.12.12, 12:12
    Ja też się nie zgadzam. Stylizacja jest dla włosów tym, czym makijaż dla twarzy. Wcale nie trzeba mieć zniszczonej skóry, żeby się podmalować.


    --
    Fizia Pończoszanka
  • ciociazlarada 12.12.12, 20:14
    Wybacz, ale chyba nie zrozumiałaś mojego postu. Stylizacja jest jak najbardziej OK. Natomiast makijaż nie niszczy twarzy i nie wykonuje się go ani gorącym żelazkiem, ani agresywną szczotką. Nie rozumiem porównania.
  • pinupgirl_dg 12.12.12, 20:22

    > Wybacz, ale chyba nie zrozumiałaś mojego postu. Stylizacja jest jak najbardziej
    > OK. Natomiast makijaż nie niszczy twarzy i nie wykonuje się go ani gorącym żel
    > azkiem, ani agresywną szczotką. Nie rozumiem porównania.

    Komu nie niszczy, temu nie niszczy, źle dobrany kosmetyk do makijażu też może zaszkodzić.
    Przy czym włosy to martwa tkanka, więc nie rozumiem rozczulania się nad nią. Jeśli ktoś lubi prostować, niech prostuje na zdrowie, włosy nie ręka, odrastają.
    I nie wszystkie włosy w dobrej formie wyglądają jak płynne szkło, ja sama szukałam rozwiązania w odstawianiu SLESów, olejowaniu o odżywkowaniu tam, gdzie problemy rozwiązywała suszarka i szczotka.


    --
    Fizia Pończoszanka
  • yaga7 12.12.12, 20:56
    W sumie jedyny raz, kiedy włosy miałam chociaż trochę podobne do płynnego szkła, to było po prostowaniu keratynowym.
    Może faktycznie spróbuję jeszcze raz, albo będę stosować odżywki z keratyną.

    --
    Buty i staniki :)
  • ciociazlarada 12.12.12, 21:33
    pinupgirl_dg napisała:

    > Przy czym włosy to martwa tkanka, więc nie rozumiem rozczulania się nad nią. Je
    > śli ktoś lubi prostować, niech prostuje na zdrowie, włosy nie ręka, odrastają.

    Skoro nie rozumiesz, to po co się obruszasz? No chyba, że dla sportu...
    Tak BTW, wierzchnia część naskórka też jest martwa.

    >
    > I nie wszystkie włosy w dobrej formie wyglądają jak płynne szkło.

    Proste, zdrowe włosy owszem wyglądają. Kręcone/faliste nigdy.
  • pinupgirl_dg 12.12.12, 22:03
    > Skoro nie rozumiesz, to po co się obruszasz? No chyba, że dla sportu...
    > Tak BTW, wierzchnia część naskórka też jest martwa.

    Ale żelazko przyłożone do skóry uszkadza też jej głębsze warstwy, a konsekwencje mogą być trwałe.

    Z tym nie rozumiem to nie do końca tak, by też byłam włosomaniaczką ładnych parę lat, więc mogę się wypowiedzieć. Tak naprawdę całe te odżywkowanie też jest formą stylizacji, nie wierzę w regenerację już uszkodzonych włosów, za to można je ochronić przed dalszym uszkodzeniem i sprawić, że będą wyglądały lepiej. Czy to się zrobi silikonami, olejami, czy aminokwasami - rzecz gustu. Źle dobrane odżywki mogą zrobić więcej szkody, niż pożytku. Przestałam wierzyć, że odżywianie to jakiś wyższy stopień wtajemniczenia w porównaniu ze szczotką i suszarką, jedno i drugie ma na celu to samo - lepiej wyglądać. Każdy stosuje to, co u niego jest skuteczne.

    > Proste, zdrowe włosy owszem wyglądają. Kręcone/faliste nigdy.

    Zakładam, że właścicielki prostych jak druty, wyglądających samo od się jak płynne szkło włosów, nie są zainteresowane prostowaniem. A prawda jest taka, że po modzie na prostowanie przyszła moda na "wydobywanie skrętu", przy czym większość z nas matka natura postawiła gdzieś po środku i stosowanie w tym przypadku czy to prostowania, czy metod CG, to syzyfowe prace, ale jak ktoś lubi - dlaczego nie.

    --
    Fizia Pończoszanka
  • ciociazlarada 13.12.12, 05:29
    pinupgirl_dg napisała:


    > Z tym nie rozumiem to nie do końca tak, by też byłam włosomaniaczką ładnych par
    > ę lat, więc mogę się wypowiedzieć. Tak naprawdę całe te odżywkowanie też jest f
    > ormą stylizacji,

    No to też ja nie mam nic przeciwko stylizacji, napisałam tak gdzieś?

    Przestałam wierzyć, że odżywi
    > anie to jakiś wyższy stopień wtajemniczenia w porównaniu ze szczotką i suszarką
    > , jedno i drugie ma na celu to samo - lepiej wyglądać. Każdy stosuje to, co u n
    > iego jest skuteczne.

    Pewnie i tak. Ale prostowanie prostownicą niszczy włosy, dobrze dobrane odżywki mogą dla odmiany skutecznie ukryć zniszczenia. Nie sądzę, żeby Maith uwzględniała obcięcie się na zapałkę jako plan B, jeśli jej prostowanie nie posłuży:)

    > > Proste, zdrowe włosy owszem wyglądają. Kręcone/faliste nigdy.
    >
    > Zakładam, że właścicielki prostych jak druty, wyglądających samo od się jak pły
    > nne szkło włosów, nie są zainteresowane prostowaniem. A prawda jest taka, że po
    > modzie na prostowanie przyszła moda na "wydobywanie skrętu", przy czym większo
    > ść z nas matka natura postawiła gdzieś po środku i stosowanie w tym przypadku c
    > zy to prostowania, czy metod CG, to syzyfowe prace, ale jak ktoś lubi - dlaczeg
    > o nie.

    Osobiście nie widzę nic złego w falujących włosach. Sama takie mam i wiem, że zarówno prostowanie jak i metoda CG im szkodzą, stąd dzielę się doświadczeniem. Skrajności są dobre chyba jedynie do sportowej dyskusji na forach.
  • pinupgirl_dg 13.12.12, 14:12
    > Pewnie i tak. Ale prostowanie prostownicą niszczy włosy, dobrze dobrane odżywki
    > mogą dla odmiany skutecznie ukryć zniszczenia. Nie sądzę, żeby Maith uwzględni
    > ała obcięcie się na zapałkę jako plan B, jeśli jej prostowanie nie posłuży:)

    Kluczem jest słowo "dobrze dobrane" :). Ja po polskim Waxie (który u tylu osób robi cuda) zniszczyłam sobie włosy i to bardzo trwale. Tak samo olej kokosowy i wiele innych hitów zrobiły mi dużo gorszego, niż prostownica od czasu do czasu. Dobrze dobrana, rozsądnie stosowana stylizacja nie jest niczym złym, rzadko też bywa, żeby komuś po jednorazowych użyciu prostownicy pozostało tylko ściąć się na zapałkę, zwykle na takie zniszczenia trzeba sobie zapracować.


    > Osobiście nie widzę nic złego w falujących włosach. Sama takie mam i wiem, że z
    > arówno prostowanie jak i metoda CG im szkodzą, stąd dzielę się doświadczeniem.
    > Skrajności są dobre chyba jedynie do sportowej dyskusji na forach.

    Ja też nie widzę nic złego w falujących włosach, czasami je kręcę, czasami prostuje, czasami (najczęściej) chodzę, jak mnie Bóg stworzył. Jakiś czas dbałam, chuchałam, nie suszyłam suszarką, pielęgnowałam, ale efekt w sumie mi nie spasował. Wolę takie naturalne, trochę zmierzwione, trochę nagryzione zębem czasu, nieidealne włosy, nie dążę już do nylonowej peruki. Coraz częściej oglądając włosowe historie, bardziej mi się podoba wersja "przed", ale co kto lubi.
    Wszystko jest dla ludzi, również prostownica. Prostownicę też można używać lepiej i lub gorzej i zaszkodzić sobie bardziej lub mniej. Domyślam się, że maith o tym, że częste prostowanie włosów je niszczy, doskonale wie, pytanie jest takie, jak i czym to zrobić, żeby zaszkodzić sobie jak najmniej. Oczywiście, rady na temat tego, co można zrobić _zamiast_ prostowania, też są jak najbardziej przydatne, ale nie skreślałabym prostowania dla zasady, jak komuś pasuje.


    --
    Fizia Pończoszanka
  • maith 12.12.12, 22:47
    ciociazlarada napisała:

    > Odpowiem krótko - skoro masz potrzebę prostowania włosów, to znaczy że są w zły
    > m stanie i tyle.

    Raczej jednak nie.
    Zawsze miałam długie proste włosy, nie dotykałam ich nigdy farbą, nie używałam środków do stylizacji, ostrożnie suszyłam i właściwie nie miałam do nich uwag. Tyle tylko, że się rozdwajały, ale to już teraz nieważne.
    Potem wypadły. A potem odrosły. Moje nowe włosy są bardziej gęste niż poprzednie, wygląda że nawet zdrowsze, nie rozdwajają się (odpukać) tylko... puszą.
    Teraz je znowu zapuszczam i doszłam do takiej głupiej długości. Czasem układają się ok, szczególnie po paru dniach po myciu (co sugeruje, że przydałaby mi się jakaś odżywka prostująco-dociążająca, ale nie wiem, gdzie takiej szukać).
    A czasem są proste, tylko przy końcu próbują się dziwnie, nienaturalnie podkręcać. Jakbym pod koniec wiązała na nich gumkę i robiła na fragmencie warkoczyk.

    --
    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

    Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
  • kis-moho 14.12.12, 22:01
    Maith, dziś w ramach eksperymentu wyprostowałam sobie włosy, i wydaje mi się, że spokojnie obleci odżywka z dodatkami, nie potrzebujesz prostownicy. Umyłam włosy odżywką wygładzającą, potem dla pewności machnęłam wygładzający olejek/silikony (mój nazywa się Nashi Argan Oil, listy składników niestety nie mam, ale z tego co pamiętam to właśnie olejkowo-siliknowy miks). Potem wysuszyłam na grzebieniu (szczotki nie mam, pewnie byłaby lepsza) - voila, mam proste włosy. Lekko zawijają mi się na końcach, ale w ogóle nie puszą ani nie dają efektu szopy. A naturalnie mam spiralki, więc na mniej kręconych włosach tym bardziej powinno zadziałać.
    Właśnie się zastanawiam, czy ich czasem dla odmiany nie nosić prosto, podoba mi się :o)
  • maith 17.12.12, 00:35
    O!
    A moje włosy po naszej ostatniej tu rozmowie wstały rano i zareagowały "Chłopaki! Żelazkiem nas chcą potraktować! Weźcie coś zróbcie!" ;) I zakręciły się w dole w śliczne loczki.
    Wyglądało to trochę jakby ktoś proste włosy podkręcił dołem na lokówce w takie pionowe loczki. Ale wieczorem znowu wyglądały, jakby ktoś nieuprawniony używał lokówki ;)

    Nie wiem, to może ja spróbuję tych odżywek i w jedną i w drugą stronę.
    Ale czemu ja jakoś tych odżywek prostujących i skręcających po prostu w ogóle w sklepie nie widzę?
    --
    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

    Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
  • izas55 17.12.12, 09:45
    Na dworze wilgotno, przyszła odwilż i skręciły ci się włosy. Zauważyłaś kiedyś u siebie taką korelację? Bo jeżeli tak to by potwierdzało moją teorię, że tak na prawdę masz kręcone/falujące włosy i przy odpowiedniej pielęgnacji ten skręt się albo osłabia albo podkreśla.
    Ja jak jest sucho mam proste włosy, lekko podwijające się na końcach, jak jest wilgotno to mam je mocno skręcone.
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
  • maith 19.12.12, 16:23
    Hmm, raczej nie, bo chora nie wychodziłam na dwór, za to przez wszystkie te dni (i proste i kręcone) siedziałam pod nawilżaczem :)
    Na razie mam problem, bo mąż w sklepie nie znalazł ani odżywek prostujących ani podkreślających skręt.
    Moje włosy są w ogóle jakieś dziwne. Grzywkę mam tak prostą, że mogłabym chodzić ją ścinać do Jagi Hupało, bez obawy, że w następne dni nie ułoży się jak trzeba - grzywka się nie puszy i jest prosta. A reszta na górze jest prosta, tylko się puszy, a na dole trochę podkręcona.
    Wyglądam z tym zwykle jak ktoś, kogo (dobry, albo zły, to zależy od dnia) fryzjer ufryzował.
    Najgorzej było, jak miałam włosy dokładnie półdługie. Teraz już powolutku zbliżają się do długich, więc jest coraz lepiej.
    Najbardziej by mi pasowała odżywka bez spłukiwania.
    A co konkretnie do tego podkręcenia proponujesz?
    --
    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

    Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
  • izas55 19.12.12, 16:47
    Ja miałam szampon i odżywkę Matrix Curl Life. Odżywkę już zużyłam, szampon męczę. Kupiłam sobie 1,5 litra i mam jeszcze z pół butelki, mogę ci odlać. Teraz jest w nowych opakowaniach i ze zmienioną nazwą www.matrix.com/products/total_results/curl/
    Dla mnie przy lokach najważniejsze jest używanie tylko grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami, czesanie ich na mokro i używanie żelu do włosów. Na mokre włosy nakładam żel, a potem je jakby zgniatam od dołu i zostawiam aż same wyschną, a potem jescze raz wygniatam, żeby nie były posklejane.
    Najbardziej pokręcone włosy miałam po stosowaniu metody CG (curly girl) www.wikihow.com/Follow-the-Curly-Girl-Method-for-Curly-Hair. Przestałąm bo było to dość pracochłonne, ale skręt miałam oszałamiający.
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
  • kis-moho 19.12.12, 16:59
    > Dla mnie przy lokach najważniejsze jest używanie tylko grzebienia z szeroko roz
    > stawionymi zębami, czesanie ich na mokro i używanie żelu do włosów.

    Albo czegoś do układania. U mnie najlepiej sprawdza się Oleo Curl Kerastase (wydajny pioruńsko, ale na testy za drogi, nie polecam). Niezłe jest też serum wzmacniająco-regenerujące Joanna Rzepa, jeżeli nie przeszkadza Ci zapach, polecam, nie kosztował dużo, jak Ci nie podejdzie, zużyjesz na końcówki.
  • kis-moho 19.12.12, 17:00
    Donoszę jeszcze, że tak jak pierwszego dnia moje włosy wyglądały super, to po wieczornym prysznicu i nocy napuszyły się i poplątały, więc nie wiem, czy to jest metoda na dłuższą metę, przynajmniej nie przy mocniej kręconych włosach.
  • maith 21.02.13, 23:25
    Teraz moim problemem jest - jak to zrobić, żeby na dole robiły mi się loki (tracę je, jak źle wysuszę włosy, czasem się pojawiają, czasem niestety nie) a na górze żeby włosy były nieco przyklapnięte (to też ciężko osiągnąć, ale parę razy mi się udało).

    Skąd ta zmiana?
    Koleżanka pożyczyła mi prostownicę i... wyglądałam, jakby się do mnie dorwał osobisty stylista Piasta Kołodzieja ;)
    Na górze wcale nie oklapły (reakcja męża "Jak chciałaś, żeby oklapły, to trzeba było kask pożyczyć" ;))
    A jeszcze ponieważ bardzo chciałam szybko odzyskać długie włosy, to zaczęłam je zapuszczać zanim wszystkie nowe doszły do odpowiedniej długości. Z tymi loczkami na końcach wyglądają super, ale po wyprostowaniu miałam gęstą, napuszoną górę i rzadsze końcówki ;)

    Reasumując - przynajmniej na najbliższe 15 cm uznaję, że moje włosy są lekko kręcone :)

    --
    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

    Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)
  • indigo-rose 21.02.13, 23:52
    Ja kiedyś umyłam włosy szamponem wygładzającym/prostującym bodajże Nivei (byliśmy u znajomego i tylko to znalazłam pod prysznicem) i włosy mi się dość mocno jak na mnie pozwijały. Więc nie wiem, czy sama odżywka wiele pomoże w kwestii prostowania :P
    --
    63/91/94 65F
    rzeczywistość dogoniła tabelki :)
  • kis-moho 07.04.13, 14:00
    Maith, widziałaś? www.anwen.pl/2013/04/proste-wosy-bez-prostownicy-tydzien-w.html
    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • maith 22.04.13, 00:43
    O faktycznie ciekawy efekt :)
    --
    Lalki indywidualnie dopasowane

    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów
  • kio-ko 17.04.13, 21:29
    uważajcie na Schwarzkopf, Got2b, Blow It Straight (Zestaw do prostowania włosów podczas suszenia)
    panidomunazakupach.blogspot.com/2013/04/kosmetyczno-wosowa-katastrofa-zyciowa.html
  • maith 22.04.13, 00:53
    Co za horror. I efekty i brak reakcji ze strony firmy.
    --
    Lalki indywidualnie dopasowane

    Ajatollahowie dreskodu, operacje i skarpetki do sandałów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.