Dodaj do ulubionych

Zwarzelina na twarzy

02.01.13, 16:27
Od paru dni borykam się z zastanawiającym zjawiskiem i chciałabym przestać się z nim borykać.
Otóż po nałożeniu fluidu i sypkiego pudru powstaje mi na twarzy warstwa, którą ciężko słowem opisać, coś jakby klej pozostały po etykiecie na butelce posypać talkiem i potem ścierać palcem.

Używam tego samego kremu co zwykle (choć to nowe opakowanie), tego samego podkładu i pudru w kamieniu, co od lat (podkład ma kwartał, puder miesiąc). I albo coś mi się skopało w tej trójcy, albo skóra mi się skopała (akurat nie mam do czego się przyczepić, zimowa norma, czyli zwykły środek i suche poliki), albo widzenie do bliży mi się polepszyło i wreszcie dojrzałam coś, co od dekady noszę.
Ta macha uwidacznia mi wszelkie pory, bruzdy, włoski.

Lubię wygodę kupowania ciągle tego samego, skoro się sprawdziło, kolor był dobrany i nie miałam na to alergii. Przyjmę jednak każdą radę, co począć, łącznie z radą zmiany kosmetyków, jeśli w radzie będą zawarte konkretne nazwy, bo poleceniu "trzeba iść do drogerii i popróbować, najlepiej poprosić o radę pracujące tam makijażystki" jestem skrajnie niechętna, ale też wezmę je pod uwagę.
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:31
      U mnie podziałała tylko zmiana kosmetyków, ale nie wiem, może istnieje jakaś inna metoda.
      Przy czym ja pewnie zaczęłabym od zmiany fluidu, bo w moim przypadku to byłoby najłatwiej dobrać i zmienić na inny, bo do kremów jestem bardziej przyzwyczajona.

      --
      Buty i staniki :)
      • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:41
        A masz jakiś fluid, który 1. dobrze kryje naczynka, 2. dobrze stapia się ze skórą (nie chcę nakładać na całą twarz i szyję, zależy mi tylko na środku twarzy i tak zawsze robiłam), 3. ma jasne odcienie do wyboru (w takim Rossmannie, gdzie wybiera się fluidy najłatwiej te najjaśniesze z najjaśniejszych są na mnie różowe, a ja potrzebuję żółtego)?
        • kis-moho Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:47
          Próbowałaś healthy mix serum? One są żółtawe i mało pudrowe. Ja mam healthy mix (bez serum) i jest lepiej niż z innymi podkładami (zdecydowanie mniej pudrowy), chociaż idealnie nie jest. Słyszałam, że wersja serum jest bardziej nawilżająca/natłuszczająca. Podobno vitalumiere aqua chanel jest też w tym stylu (lekki, nie pudrowy), ale to nie do końca na mój budżet, więc nie próbowałam.
        • yaga7 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:53
          Ostatnio odkryłam taki BB krem. Mnie pasuje do takiego lekkiego, codziennego mejkapu typu ujednolicić cerę, wytuszować rzęsy i nałożyć błyszczyk. Ale ma też wady - cena, jeden odcień (o dziwo, mi pasuje - cera w odcieniu normalnym do jaśniejszego, nieopalana, z niewielkimi naczynkami). Nie wiem, czy możesz gdzieś zdobyć próbkę, ja miałam próbkę stąd i dzięki temu w ogóle dowiedziałam się o tym cudzie (ale to naprawdę nie jest kryptoreklama ;))
          Wcześniej miałam BB krem Clinique i zielony naczynkowy Clinique, ale właśnie w porównaniu z Happymore są gorsze.
          Aha, Bobby Brown ma fajne podkłady w płynie, wydaje mi się, że mogłabyś poprosić o próbkę w Douglasie.
          W ogóle zresztą radziłabym wizytę w jakieś drogerii, perfumerii i testowanie próbek ;) Sama tego okropnie nie lubię, dlatego często kupuję próbki na allegro, pewnie przepłacam, ale mogę w spokoju sprawdzić w domu odcienie.

          --
          Buty i staniki :)
        • tfu.tfu Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 17:51
          paese się popsuło imho, ale używam z powodzeniem kobo. paese raczej z tych ciemniejszych i żółto-beżowych, kobo ma ten pierwszy odcień z serii w różu (dla mnie ciut za ciemne, ale pacykuję się mimo wszystko, bo nic innego nie mam na razie :-)) może warto spróbować?
          z wysokopółkowych ja zawsze steruję w stronę japończyków: shiseido ma genialny podkład benefiance bodajże (sephora) i kanebo zwane sensai (w douglasie), oba w okolicach 2 setek, niestety (ale jak będę miała 2 setki to je faktycznie wydam na to kanebo, bo to najgenialniejszy podkład, jaki miałam na paszczy) - mają wszystkie możliwe odcienie.
          --
          .............. fusy precz!
          http://www.suwaczek.pl/cache/7f30b97f4b.png
          • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 18:02
            Widzę podkłady i Shiseido i Kanebo w www.dolce. Niestety dziadowskie mają te odwzorowania kolorów i jak by nie patrzeć wychodzi mi, że muszę się udać do drogerii, tam strugać starą i dzianą, a nie jak zazwyczaj, dać się pomazać, następnie podziękować i kupić w sieci. Ten Kanebo chodzi za 150.
            • yaga7 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 18:06
              Shiseido miało kiedyś (w przypadku tych pudrów czy podkładów, których używałam) fajne oznaczenie - O, I i coś tam jeszcze oznaczające, czy odcień wpada w żółty, różowy czy jest normalny. Ale nie wiem, czy nadal tak mają.

              --
              Buty i staniki :)
              • tfu.tfu Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 23:21
                mają. kanebo też :-)
                szanele diory i inne to naprawdę nie dla mnie, ale to kanebo i shiseido ooh i aah :-) świetne dla alergika, nic się nie paskudzi i trzyma na murbeton kolor przez ponad 12h. kanebo mniej, ale shiseido ma jeszcze w pakiecie efekt "zdrowie w pakiecie", rozświetla jak meteoryty mityczne ;-)
                --
                .............. fusy precz!
                http://www.suwaczek.pl/cache/7f30b97f4b.png
    • anne_stesia Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:36
      Mam ostatnio podobny problem, choć pewnie nie ten sam, bo myślę, że zidentyfikowałabyś problem. Otóż mój idealny dotychczas podkład wydaje się być zbyt suchy i pudrowy mimo tłustszej niż zwykle skóry. Pomaga używanie obrzucanego błotem kremu BB Garniera, po którym początkowo święcę się, ale jak już się wchłonie, a ja go lekko przypudruję bambusem to wyglądam lekko i świeżo, choć nieco bardziej różowo niż zwykle z uwagi na słabsze krycie. Nie wiem czemu tak się dzieje, ale nie wnikam skoro dałam sobie radę z tym dziwnym efektem wstrętnej skorupy w niektórych miejsach.
      • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:43
        Mam ten BB Garniera, ale niestety uczula mnie. Czyli kilka pierwszych godzin jest fajnie, potem zaczynam mieć plamy jak od pokrzywy, a potem już za niecałe 2 tygodnie leczenia znowu mam normalną skórę;)
      • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 03.01.13, 11:29
        Mi za to bardzo podpasował ten BB Garniera w wersji do tłustej cery. BB z niego żaden bo to bardzo lekki, wręcz wodnisty i delikatnie kryjący podkład.
        --
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    • pierwszalitera Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:38
      Skóra z wiekiem się zmienia i zwykle staje się bardziej sucha. Najczęściej nie potrzebuje wtedy już w ogóle pudru. O ile puder przy tłustej, młodej cerze ma sens, wiąże ponadprogramowy talk, później osadza się tylko w zmarchach i dodaje lat. W jakim celu używasz w ogóle pudru, skoro skóra ma słonność do przesuszania się? Ja pudru używam tylko do zmatowienia cery jeżeli mam bardzo długi intesywnie zalatany dzień, wtedy gdzieś po ośmiu godzinach może się okazać, że potrzeba go ciut na nos, ale większość podkładów dziś doskonale obywa się bez pudru.
      • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:55
        Pudru używam, bo moje dni są zalatane i długie, błyszczy mi się nos, w tym samym czasie na polikach mogę mieć placki z przesuszenia, jeśli się zagapię z pielęgnacją, albo ją sobie odpuszczę. Boków twarzy i czoła zresztą nie pudruję (nie nakładam tam też podkładu), więc ani poliki się nie przesuszają, ani zmarchy na czole nie uwidaczniają. Opisany problem odnosi się do centrum facjaty - nosa z jego grzbietem i peryferium tegoż.

        Nie wydaje mi się, żeby moja skóra pod względem poziomu tłustości była teraz inna, niż kiedy miałam 20 lat. Problemy miałam identyczne, tylko wtedy nie umiałam sobie z nimi radzić/nie chciało mi się i strupy na polikach robiły się naprawdę.
    • kis-moho Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 16:43
      A nie masz chwilowo bardziej suchej skóry, która jest nieco bardziej nierówna? Może potrzebujesz cięższego kremu pod ten podkład?
      Ja mam chyba (jeżeli dobrze sobie problem wyobrażam) podobny efekt cały rok, pomaga wyłącznie warstwa czegoś wyrównującego pod podkład. Daję albo bezbarwny podkład (czy jak go zwą) Alverde, albo zwykły krem, który używam na codzień. Bez tej warstwy można oglądać wszystkie nierówności skóry jak pod lupą. Obstawiam, że bardziej kremowy podkład mógłby by pomóc, bo z bardziej pudrowym jest jeszcze gorzej :o) ale na samą myśl o szukaniu koloru robi mi się słabo.
      • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 17:03
        Nie, skóra naprawdę w porządku. Gdyby nie naczynka na grzbiecie nosa, to w ogóle niczego bym nie nakładała. A tak to myślę sobie, że tapeta po pierwsze tuszuje, po drugie trochę zabezpiecza w niekorzystnych warunkach amtosferycznych.

        Szukanie koloru to mój konik;) Dwa razy w życiu zdałam się na kogoś, czyli na paninki z drogerii i dwa razy wyszła z tego kicha. Wystarczy.
    • mniickhiateal Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 18:18
      Tajemnicze. Zwłaszcza konfunduje mnie kwestia tego, co napisałaś o pudrze, bo zwykłe wałkowanie podkładu występuje zazwyczaj po prostu na etapie nakładania podkładu i nie trzeba do tego dodatkowo pudru.. Jeśli mamy do czynienia ze zwykłym wałkowaniem, oznacza to, że podkład nie wiąże się ze skórą tak jak powinien i się rozwarstwia i nie chce do niej przylegać. Być może to u Ciebie właśnie to, tylko że dopiero po nałożeniu pudru to widzisz? Efekt wałkowania można próbować zwalczać a) zmieniając krem na taki, który z danym podkładem lepiej współpracuje; b) zmieniając podkład na taki, który z danym kremem lepiej współpracuje; c) przed nałożeniem podkładu mieszając go na dłoni z odrobiną kremu; d) nakładając między krem a podkład silikonowy smar, tj. bazę.

      Jak chodzi o marki podkładów dla bledzioszków, to od kiedy podły Dior mi zdyskontynuował ukochany podkład Diorskin Pure Light i zamienił go w ofercie na parszywie wysuszająco mineralny produkt, przerzuciłam się na Givenchy, obecnie wabiący się Photo Perfexion Light Fluid Foundation, kolor, a jakże, 1. Ale bez wypróbowania na paszczy bym w życiu podkładu nie kupiła. Sephora daje do garści próbki, jak się im wyłuszczy problem.
    • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 19:29
      Mi się tak robi przy niektórych podkładach, zwykle tych zbyt ciężkich. Efekt jest dokładnie taki jak piszesz, u mnie jeszcze ten podkład jakby odpadał kawałkami w tłustszych miejscach. Coś takiego robi mi się z dużym upodobaniem po bokach nosa i na środku czoła. U mnie inne podkłady sprawują się lepiej latem, inne zimą. Może odłóż ten, który masz do lodówki niech poczeka na lepsze czasy i sprobuj czegoś innego.
      Z zółtych podkładów rzucił mi sę w oczy Bourjois 123, ja w nim wyglądałam jak ciężko chora na żółtaczkę. Może ci podejdzie.
      TU zdjęcia
      --
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
      Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
        • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 20:24
          I jeszcze się jakby przykleja płatami do oprawek od okularów i odchodzi plackami od twarzy.
          --
          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
          Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
          • teresa104 Już jestem pocieszona. 02.01.13, 20:31
            Myślałam, że to moje kosmetyczne nieobycie powoduje, że walkę taką muszę toczyć, a tu makijażowe tuzy TEŻ mają zwarzelinę na okularach! :) Byłam ostatnio na filmie 3D i pod te okulary podłożyłam sobie chustkę do nosa, żeby nie naświnić. Jeden człowiek to skomentował, że się boję, żeby mi słońce nosa nie spiekło.
            • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 20:46
              Ależ skąd, mam podkłady, które nie zostawiają śladu po wielu godzinach i kilka takich które migrują mi z całej chyba twarzy na noski okularów.
              Mam też takie które tak potwornie wchodzą w pory skóry (które mam wielkości kraterów), że wyglądam jakbym była w kropki. I żeby nie było, nie ma to nic wspólnego z ceną.
              --
              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
              Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                • izas55 Re: Dawaj nazwy. 02.01.13, 22:15
                  Najgorsza tragedia makijaż w kropki - YSL, Matt Touch Foundation

                  Spływające i migrujące na okulary. Używam czasem jak jest -20 na dworze i potrzebuję czegoś cięższego. Kupione bo miały być "imprezowe" i trwałe. Wytrzymują na mnie czasem mniej niż godzina a potem się magicznie przemieszczają po twarzy.
                  1. Rimmel, Lasting Finish 25H Foundation
                  2. Vichy, Dermablend Corrective Foundation SPF 11
                  3. Ben Nye Matte Foundation
                  4. Przy ostatnich zakupach lakierowych dostałam próbkę GOLDEN ROSE LIQUID POWDER
                  MINERAL FOUNDATION
                  . Straszny, wyglądałam jakbym się ubabrała szpachlą. Puder zważył m się po 15 minutach.

                  Na razie nie mam chyba innych aż tak bardzo nietrafionych

                  1. Zdecydowanym ulubieńcem (zużywam trzecie albo czwarte opakowanie) jest Rimmel, Match Perfection, Cream Gel Foundation. Wytrzymuje na mnie cały dzień bez poprawek. Wadą jest mały wybór kolorów i dość niewygodne opakowanie.
                  2. Kolejny zaskakująco dobry podkład to Under Twenty, Anti! Acne, Effect Perfect Cover. Akurat mi nie do końca podoba się ten jego "grejfrutowy" zapach. Świetnie sprawdza się u mnie latem, do suchej skóry nadaje się jednak średnio bo może ją dodatkowo wsuszać.
                  3 Double Wear Estee Lauder. Cudowny podkład, którego kropla wystarcza mi na cały dzień. W ramach równowagi ma koszmarne opakowanie bez pompki. Tylko dla wytrwałch.
                  4. Sypkie podkłady mineralne.
                  --
                  Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                  Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
      • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 20:27
        Tak jak mówisz, kawałkami, dotknie się chustką a tu dziura zostaje, obok zaś ta kleista warstwa, której granicy nie sposób rozetrzeć, zostaje twarz pod kran włożyć i zaczynać od nowa całe pacykarstwo.

        Bourjois jest w Rossmannie, dobra moja, nie będę musiała czmychać przed namolną makijażystką, jak przed wróżbitkami w Kazimierzu;)

        Czyli mam parę marek do sprawdzenia, dziękuję wszystkim. Uczepiłam się tego podkładu, ponieważ kremu nie zmienię, nawet jeśli to on w tej konfiguracji jest winny.
        • maggianna Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 22:04
          Moim ostatnim odkryciem forumowym jest puder Ben Nye (tez z wątku o wspólnych zakupach), jest rewelacyjny do wykończenia makijażu - u mnie daje świetny efekt satynowego wygladzenia i nawet po siłowni sie nie świece :-)
          Jeżeli chcesz to mogę Ci odsypac i wysłać (mam jasny matujacy).

          Z podkładow mogę polecić Lancome Teint Miracle i Teint Idole Ultra - dobrze sie nakładają, długo wytrzymują, w połączeniu z pudrem cera wyglada idealnie.
          • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 22:22
            Tereso, ja ciagle pamiętam o tym żółtym dla ciebie, tylko teraz mam tyle na głowie że mi się troszkę zapomnało.
            --
            Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
            Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
            • teresa104 Żółty 03.01.13, 13:59
              No to jeśli nie czujesz się pokrzywdzona, że sobie coś kupujesz, a babony z forum Ci to rozdrapują jak zaborcy Rzeczpospolitą, to, jak się nieco obrobisz, nie ma pośpiechu, wyślij mi, proszę. Adres zaraz w mailu.
              Może ten puder nałożony na twarz sauté nie będzie tak obłaził? Ale on coś robi dobrego w ogóle?
              • izas55 Re: Żółty 03.01.13, 14:07
                Nie, nie czuję się pokrzywdzona. Znajdę tylko jakąś kopertkę do przesypania. Twoje namiary chyba gdzieś jeszcze mam.
                Tylko teraz mam w pracy wyjątkowo trudną sytuację i wiele spraw mi niestety umyka ;-(.
                --
                Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                • teresa104 Re: Żółty 03.01.13, 14:21
                  Spoko, ja mam taki młyn, że z niczym się nie wyrabiam, w związku z tym czytam sobie kosmetyczne forum. Chodzę z odrostami, w gaciach od piżamy, i ze zwarzeliną na domiar, i jak wczoraj był facet do wodomierzy, to musiałam schować się za szafą.
                  Dlatego jeśli kole kwietnia wyślesz, też będzie dobrze.
                  • izas55 Re: Żółty 03.01.13, 14:23
                    Jakbym czytała o sobie, a jak ktoś puka do drzwi to nie otwieram żeby się człowiek jaki moego wyglądu nie przeraził
                    --
                    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
                    • maggianna Re: Żółty - recenzja 04.01.13, 21:57
                      Mam odsypke do testowania Ben Nye w kolorze banana i pól opakowania koloru Cameo.
                      Po nałożeniu serum, kremu, korektora i podkładu na cała twarz raczej różowa nie jestem więc nie wiem jak Banana działa na ten problem. Skore na policzkach mam sucha, nos i czolo normalne w kierunku tlustego, po calym dniu czolo robi sie raczej tluste. Skóra raczej wrażliwa, nie lubi zmian, niektóre eksperymenty kończącą sie wypryskami lub luszczacymi sie plackami.

                      Ogólnie oba pudry są świetne, używam na codzień do calej twarzy tego Cameo - odcień jest dość jasny, puder daje fajne wykonczenie makijażu, lekko matuje (ale nie daje efektu maski), wygładza i cera wyglada swietnie. Malowalam nim tez moja mamę (60+ sporo zmarszczek, sucha skóra) i efekt był rewelacyjny, nie podkreśla zmarszczek wręcz przeciwnie, na zdjęciach prawie jak Photoshop :-) Puder mimo ze dość jasny to nie rozjasnia.
                      Uzywalam tez Banana, pokazalam sie koleżankom do oceny, żółtego nie widać, efekty działania obu pudrow zostały uznane za bardzo dobre, na tyle ze koleżanki planują zakupy.

                      Jak dla mnie, pudrowe odkrycie roku, jak za 2 lata skończy mi sie to co mam to chętnie kupię ponownie. Stosunek jakości do ceny - rewelacja :-)

                      Tereso, jeżeli chcialabys wypróbować to Cameo to daj znać, odsypie i wysle.
          • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 22:28
            Ja zdecydowanie wolałam poprzednią wersję Teint Idole, która już nie jest produkowana. Ta nowa Ultra 24h jest lżejsza i mnej kryjąca od poprzedniej. Ze mnie po prostu znika po ~5-6h. Nie ściera się, nie przemieszcza, tylko właśnie znika. Na plus - nie waży się.
            --
            Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
            Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
            • maggianna Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 22:36
              To nie dobra wiadomość, ja używam w takim razie tej starszej wersji czyli Teint Idol Ultra ale kupowany był w US i właśnie kończę ostatnia butelkę zapasów. Ten poprzedni wytrzymywal nawet pływanie w basenie, schodził dopiero w saunie :-)
                • maggianna Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 22:59
                  Jeżeli ten Double Wear jest w takiej szklanej butelce ze złotym odkrecanym korkiem, dość szeroka szyja i brakiem pomysłu jak to użyć to miałam, faktycznie świetny ale trzeba mieć cierpliwość bo wybitnie niewygodny (chyba jakiś facet to wymyślił :-)

                  A ben Nye czemu sie nie sprawdza?
                  • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 02.01.13, 23:19
                    Ten Ben Nye odpada mi plackami od twarzy ;-). Dam mu jeszcze jedną szansę i nałożę pędzlem, bo ani palcami ani gąbką nie idzie i spróbuję z innym pudrem.
                    A Double Wear jest w szklanej matowej butelce z dużą złotą zakrętką i bez pompki. Opakowanie wmyślił na pewno sadysta.
                    --
                    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
                    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
          • teresa104 Re: Zwarzelina na twarzy 03.01.13, 14:13
            Jeśli Ci tak służy, to mi nie odsypuj. Poza tym ja jestem złą testerką kosmetyków, nie mogę próbować kilku rzeczy jednocześnie, bo nie ustalę, od czego sparchaciałam. Jak mi Izas5 wyśle próbkę banana, to będę miała jakieś blade pojęcie o cechach tego pudru.
            Liczę jednak na obszerniejszy opis, bodaj w tym wątku, jeśli nie ma przeznaczonego do pudrów, może inne forowiczki też pogłębią wiedzę i sprzedaż w linkowanym sklepie gwałtownie skoczy.
      • teresa104 Mam 123 05.01.13, 18:37
        Kolor 51 o zastanawiającej nazwie vanille clair. Było chyba 5, może 6 odcieni, reszta dość ciemna, próbowałam na żuchwie. Ten z kolei wydaje mi się ciut za jasny, ale nie widać granicy nałożenia, tylko na tym czerwonawym nosie trochę mi się bieli, póki jest nieroztarty.
        Mam dla porównania, jeśli komukolwiek to cos powie, Astor Mattitude kolor 012 (jest jeszcze jeden odcień jaśniejszy w tej serii) i on jest dla mnie teraz za ciemny.

        O zachowaniu 123 wypowiem się, kiedy użyję rano na oczyszczoną skórę, podoba mi się ta szarawa żółtawość. Zobaczę, czy się zwarzy. Jest rzadki i trzeba z nim szybko działać, bo zasycha. Chyba zawiera alkohol, wnoszę z zapachu, na chorą skórę może przez chwilę szczypać.
        • kasiamat00 Re: Mam 123 07.01.13, 10:56
          Chlip chlip, przyciemnili 51 :( glesnibeautyblog.wordpress.com/2012/06/18/bourjois-123-foundation/

          Bo Vanille Clair z Healthy Mixa to był/jest jeden z najładniejszych najjaśniejszych podkładów w cenie < 100 zł, zdarzyło mi się go podbierać siostrze ;). O, tu jakiś słocz: www.flickr.com/photos/cucumpear/5617188399/ na którym widać, że Healthy Mix 51 to prawie jak 0 od Bobbie Brown, czyli baaardzo jasny.
          • teresa104 Re: Mam 123 07.01.13, 11:34
            Gdyby był jasniejszy, to bym go nie mogła wziąć. Nie widzę w nim wiele pomarańczowego, ale to może wychodzi w zestawieniu
            Poniżej moje zdjęcie (maz po lewej to 123 perfect, po prawej używany latem Mattitude 012):
            http://img607.imageshack.us/img607/1830/podklady.jpg
    • slotna Re: Zwarzelina na twarzy 03.01.13, 00:42
      Mnie sie tak czasem robi, zazwyczaj jesli naloze za duzo kremu i / lub pudru. Nauczylam sie, zeby odczekac kilka minut miedzy jednym a drugim (a najlepiej jeszcze dluzej, ile sie da ;)). Pomaga.

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
    • ciociazlarada Kaca nie masz? 03.01.13, 14:47
      Znam efekt zwarzeliny na sążnistym kacu. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale zaobserwowałam u siebie jasną korelację, tj. współwystępowanie kaca i zwarzeliny.
      • izas55 Re: Kaca nie masz? 03.01.13, 14:52
        Coś w tym może być. Ja zwarzelinę często obserwuję w przypadku odwodnionej skóry. Jak ktoś skacowany to i odwodniony. U mnie zwarzelina się nasila w sezonie kaloryferowym.
        --
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
      • teresa104 Kac tyle dni z rzędu? 03.01.13, 15:06
        Byłoby to jawną niesprawiedliwością, bo nawet na Sylwestra wypiłam tylko łyk szampana.

        Natomiast gwarancji nie ma, że nie jestem odwodniona, zaraz sobie skręcę fałd skóry na brzuchu.
    • jarka63 Re: Zwarzelina na twarzy 03.01.13, 21:35
      Podkład-cud to dla mnie ten najnowszy Max Factor Facefinity 3-in-one. Nakłada się jak marzenie i pięknie stapia ze skórą, dobrze kryje, nie widać go na twarzy, nie świeci się (mam mieszaną dojrzałą cerę) - moim zdaniem jest lepszy od Diora Diorskin Forever, którego używałam do tej pory, na głowę bije DoubleWear EL i Teint Idole Ultra Lancome'a. Najjaśniejszy odcień Nude jest żółtawy.
      --
      ---
      kotydworcowe.pl/
      • izas55 Re: Zwarzelina na twarzy 03.01.13, 22:53
        Też o nim słyszałam wiele dobrego, również porównanie do Double Wear. Chyba będzie następny na liście do wypróbowania.
        --
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
        Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    • lonely.stoner Re: Zwarzelina na twarzy 04.01.13, 11:42
      To pewnie oxydacja - czyli utlenianie, skoro nic nie zmienilas w pielegnacji i makijazu poza kremem to obstawiam krem. Mozliwe ze producent zmienil recepture i teraz w skladzie jest jakis skladnik ktory powoduje szybsze utlenianie sie podkladu ktory nakladasz na krem. Zmien krem na cokolwiek innego i sprawdz efekt.
      --
      youtu.be/19eBAfUFK3E

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka