Dodaj do ulubionych

Dobry krem z filtem bloker pod makijaż poszukiwany

11.03.14, 06:25
Czuć wiosnę i słonce już mocno operuje
A ja chcę chronić moje piegi i naczynka na twarzy i dekolcie przed mnożeniem się ;)
Latem na wakacjach używałam fluidu barwiącego www.doz.pl/apteka/p66335-ZESTAW_La_Roche-P_Anthelios_XLfluid_50_50ml__woda_termalna_GRATIS
miałam też krem www.doz.pl/apteka/p66331-ZESTAW_La_Roche-P_Anthelios_XL_50_krem_bezzapachowy_do_twarzy_50ml__woda_termalna_GRATIS
ale nie za bardzo pasuje mi pod makijaż.
Ktoś pisał o Ziaji MED 50SPF

Znacie i polecacie jakieś dobry niedrogi krem z blokerami, który:
1. nie byłby biały,
2. nadałby się pod makijaż,
3. i nie trzeba by długo czekać aż się wchłonie

--
Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
Edytor zaawansowany
  • 11.03.14, 06:39
    Niedrogi? Hm, zależy od promocji. Ale matujący 50 Vichy jest idealny. Wchłania się jak normalny krem, nawet nałożony w ilości gwarantującej tę pięćdziesiątkową ochronę. Ma w składzie silikony, więc zachowuje się trochę jak baza pod makijaż - sama nie noszę podkładów, ale na blogach widywałam opinie, że makijaż na nim super wygląda. W Polsce kupowałam go za 38 zł na promocjach, w Niemczech za bodaj 12,50 w aptece internetowej. Jak tylko gdzieś go widzę taniej, to kupuję 2-3 tubki na zapas, rocznie schodzi mi ich około pięciu, może trochę więcej. Acha, i niestety jest dostępny w aptekach stacjonarnych tylko w sezonie.

    Wczoraj kupiłam te dwie Ziaje - matujący i tonujący (na zdjęciach w sieci był bardzo jasny, może będzie akurat, bo odcień jest tylko jeden), 18 zł sztuka. Jakby były tak samo dobre, jak ten Vichy, to byłoby super. Dam znać, chociaż nie wiem, kiedy zacznę je testować, bo teraz mam coś innego nowego, a więcej niż jednej nowej rzeczy nigdy nie wprowadzam.
  • 11.03.14, 11:02
    Dzięki za namiary: ten Vichy jest do tłustej, ale widzę że jest tez wersja do suchej i naczyniowej - aksamitny
    chyba spróbuję go właśnie w wersji dla suchej skóry
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
  • 11.03.14, 13:26
    Nie próbowałam tych dla suchej, ale szybkiego wchłaniania raczej bym się po nich nie spodziewała.
  • 11.03.14, 11:09
    mszn napisała:

    matujący 50 Vichy
    dwie Ziaje - matujący i tonujący

    Mogłabys wrzucić linki do ww kremów?

    Ja na razie testuje wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59053 zobaczymy jak bede wyglądac po spacerze ( u mnie we Wro juz prawdziwa wiosna)
  • 11.03.14, 13:24
    Ja też we Wrocławiu w tym tygodniu :)

    Matujący Vichy:
    www.vichy.pl/produkty-przeciwsloneczne/matujaca-emulsja-do-twarzy-spf-50-capital-soleil/p2817.aspx
    Ponieważ filtry Vichy mają bardzo podobne do siebie opakowania, a do tłustej cery jest jeszcze trzydziestka i chyba 50+, to warto zwrócić uwagę, czy to, co kupujemy, ma na opakowaniu zajawkę "dry touch/toucher sec".

    Pięćdziesiątki Ziaji:
    ziaja.com/ziaja-med?from=0d&to=100l&cure%5B%5D=1598&product_type%5B%5D=19&submit=wyszukaj
    Jak widać, są trzy: matujący, tonujący i "przeciwzmarszczowy" (czyli nie do tłustej cery). Wczoraj je kupiłam w sklepie firmowym Ziaji na Piotra Skargi. Nie miałam pojęcia, że taki sklep w ogóle istnieje, bo nie nadążam już za zmianami w mieście. Mają chyba całą ofertę Ziaji, fajne miejsce.
  • 11.03.14, 16:58
    mszn napisała:

    > Ja też we Wrocławiu w tym tygodniu :)
    >
    > Oj, słońce było dzisiaj szalone, a anthelios nawet dal rade pod makijażem :)
    Zaraz poczytam konkrety!
  • 12.03.14, 09:13
    W tym roku ten matujący Vichy ma inne opakowanie
    O takie
    I są 2 nowości La Roche Posay - Anthelios XL ultra lekki fluid do twarzy SPF 50+ i Anthelios dry touch SPF 30.
    Mam i Vichy i matująca Ziaję - Ziaja zostawia taka tłustawą powłoczkę na twarzy, gorzej się na tym trzyma makijaż i nie zauważyłam matowienia, ale też sam krem nie jest strasznie tłusty jak inne filtry.
    --
    64/80
    Lubię balkonetkę.
  • 12.03.14, 11:55
    > Ziaja zostawia taka tłustawą powłoczkę na twarzy
    > , gorzej się na tym trzyma makijaż i nie zauważyłam matowienia, ale też sam kre
    > m nie jest strasznie tłusty jak inne filtry.

    Oj, niedobrze. Ale może chociaż nie będzie po nim wysypywało i będę miała tani filtr na bieganie, latem mi schodzą litrami prawie.
  • 14.04.14, 10:20
    Teraz Ziaja wypuściła nowość Antyoksydacyjny krem SPF 50 z wit. C, seria Sopot Sun. O taki. Tańszy niż filtry Ziaja med i jak dla mniej mniej lepki.
    --
    64/80
    Lubię balkonetkę.
  • 16.04.14, 10:20
    dzięki za namiar :)
    wypróbuję :)
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • 11.03.14, 08:14
    Jeśli masz możliwość kupienia w Stanach, to bardzo polecam bez wątpienia szalenie trującą, ale za to cudowną w noszeniu, lekką i szybko wchłaniającą się Neutrogenę taką:
    www.neutrogena.com/product/ultra+sheer-+dry-touch+sunscreen+broad+spectrum+spf+100-.do?sortby=ourPicks
    Niestety przepisy w Europie, zapewne niezwykle pożyteczne i przysparzające mnóstwo bezpieczeństwa i ogólnej szczęśliwości, uniemożliwiają najwyraźniej zrobienie niesyfnego kremu z filtrem. Dwa sezony temu miałam matowego Antheliosa i był b. ok, wersja z minionego sezonu, po zaostrzeniu przepisów o składnikach kosmetyków, szpachluje paszczę na sztywno i się błyszczy i jest okropna.
  • 11.03.14, 10:34
    mniickhiateal napisała:

    Dwa sezony temu miałam matowego Antheliosa i był
    > b. ok, wersja z minionego sezonu, po zaostrzeniu przepisów o składnikach kosme
    > tyków, szpachluje paszczę na sztywno i się błyszczy i jest okropna.

    Używam tego produktu od dwóch lat, w zeszłym roku kupowałam nową butelkę i nie zauważyłam żadnej różnicy. Może w tym roku będzie szpachtlować? W każdym razie Fluid Antheliosa, jeżeli mówimy o tym samym produkcie, to najlżejszy do tej pory wypróbowany przez mnie produkt. U mnie jakoś strasznie nie bieli, lekkie błyszczenie znika po nałożeniu podkładu, a bez podkładu nawet mi się podoba, bo nie lubię matowej maski na twarzy. Możliwe jednak, że wiele zależy od rodzaju cery, moja się nie przetłuszcza. Nie wierzę jednak, że istnieją gdzieś niewidzialne na skórze filtry z 50-tką i bardzo sceptycznie podchodzę do cudów z innych kontynentów z innymi przepisami, nie dopatruję się bowiem w przepisach złośliwości i chęci dopieczenia obywatelowi. ;-) Chociaż Neutrogena nigdy mi nie zaszkodziła, tylko tu chodzi raczej o długoterminowe szkody i nie chcę nawet wiedzieć, co smarowałam sobie na twarz 20 lat temu i jakie to ma i będzie miało jeszcze konsekwencje. ;-)
  • 11.03.14, 11:05
    Właśnie fluid z LRP miałam ale barwiący, i był super
    ale krem do opalania zostawiał poblask, którego nie lubię
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
  • 11.03.14, 21:00
    yo_anka napisała:

    > Właśnie fluid z LRP miałam ale barwiący, i był super
    > ale krem do opalania zostawiał poblask, którego nie lubię

    Ten fluid istnieje przecież jako wersja bezbarwna, do opalania dla cery mieszanej. To ten, którego używam. Krem jest inny, sama dostałam w aptece próbki, krem i fluid. Pomimo raczej suchej cery (naczynkowej, skłonnej do podrażnień i trądziku różowatego) fluid podszedł mi lepiej. Krem się kleił. W czasie, gdy moja cera wymagała więcej tłuszczu, na przykład w górach, gdzie powietrze jest suche, używałam tego fluidu na mój zwykły krem. Świetnie się sprawdzało.
  • 12.03.14, 10:37
    LRP nabyłam w zeszłym roku po dobrych opiniach Lobbystek, i to właśnie prawdopodobnie dzięki Tobie Pierwszalitero :)
    Fluid barwiący sobie bardzo ceniłam na wakacjach, ale krem mi dobrała mi aptekarka do mojego typu cery: suchej i naczyniowej, stąd nie brałam pod uwagę zwykłego fluidu.
    Dla odmiany w tym roku zamówiłam Vichy do suchej i ta Neutrogenę.
    Wiosna potrzebuję czegoś pod normalny makijaż dzienny
    Przetestuje i zdam relację
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane

    Pozbywam się zbędnych rzeczy
  • 06.05.14, 20:13
    mniickhiateal napisała:
    > Niestety przepisy w Europie, zapewne niezwykle pożyteczne i przysparzające mnós
    > two bezpieczeństwa i ogólnej szczęśliwości, uniemożliwiają najwyraźniej zrobien
    > ie niesyfnego kremu z filtrem. Dwa sezony temu miałam matowego Antheliosa i był
    > b. ok, wersja z minionego sezonu, po zaostrzeniu przepisów o składnikach kosme
    > tyków, szpachluje paszczę na sztywno i się błyszczy i jest okropna.

    Dzięki, że to napisałaś, bałam się, że mogę być jedyna, która zauważyła zmianę składu. Lata całe, co najmniej 4 ;-) używałam Antheliosa 30 do cery trądzikowej. W zeszłym roku z nowego opakowania wydostała się gęsta, tłusta maź, która na skórze może się rozprowadzała lepiej, ale nie wchłaniała się w ogóle, a po kilku godzinach powodowała wysyp pryszczy. Myślałam, że to trefne opakowanie, ale obecnie trzecie już ma taką samą zawartość. Sprawdziłam skład i to, co podają na stronie LRP to nieprawda. Na stronie Wizażu też nie jest podany obecny skład. Składników jest 3 razy więcej, jest m. in. dimethicone i talc. Opatrywać to tekstem "ultralekka konsystencja, nietłusta, nieklejąca. Odpowiedni dla skóry tłustej lub ze skłonnością do trądziku" to jakiś ponury żart (tak to określę, bo nie będę przeklinać w kulturalnym towarzystwie, chociaż rzucenie mięsem byłoby bliższe prawdy). Zgadzam się z najnowszą recenzją wizażanki Chimay, bardzo bieli twarz, tworząc "zmierzchowy" efekt, z drugiej strony udanie tapetuje cienie pod oczami ;-) To już nie krem, to masa szpachlowa.
    --
    Jaki powinnaś nosić rozmiar stanika?
  • 12.03.14, 13:59
    Mi zwykle zależy żeby się szybko wchłaniał i nie powodował dodatkowego przetłuszczania pod makijażem, zupełnie niebielącego jeszcze nie znalazłam. U mnie na tłustej cerze stosunkowo najlepiej pod tym względem sprawował się SVR Lysalpha wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43147&next=1 , miałam też wersję do cery naczynkowej (nie pamiętam serii, ale z czerwonym nadrukiem) i nie podpasował mi zupełnie. Używałam też Kremo-żelu Anthelios wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59053
    i fluidu wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6815 . O ile krem mi bardzo pasował i dobrze się wchłaniał, bielił niezauważalnie, to fluid niestety ze mnie spływał po pół godzinie. Zużyłam go na dekolt gdzie niestety potrafił się gromadzić w załamaniach skóry i zostawiać białe ślady.
    Najtańszy był SVR, kupiłam go w HEBE w jakiejś promocji za ~35zł, Antheliosy chyba za około 50, w takim samym promocyjnym zestawie z wodą termalną jaki podlinkowałaś.
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • 13.03.14, 21:22
    ja lubie alpha h, bielenia nie zauwazylam, makijaz nosze lekki i pod taki sie jak najbadziej nadaje, mnie nie zapycha, tubka airless. nie wiem jak z dostepnoscia w Polsce, ja swoj kupilam w jakims zestawie z Liquid Gold w Bath and unwind

    Jest tez tu z darmowa wysylka na caly swiat
  • 14.03.14, 06:12
    Na mnie ten krem się świecił tłustawo, i jeszcze na dodatek podrażniał, piekła mnie twarz.
  • 30.04.14, 20:27
    O takim mówię.

    Trafiłam na reklamę na fejsbuku i mnie zainteresowało. Mam z Clinique doświadczenia nieliczne, ale dobre; cena wydaje mi się jak na tę markę niezaporowa (na truskawce jest znacznie drożej). Znacie, używałyście?

    Z aptecznych wysokich filtrów nic mi jakoś nie podchodzi, albo wysuszają, albo zapychają pory, albo się nie lubią z resztą pielęgnacji i (lub) makijażem (a używam ostatnio tylko podkładu i korektora mineralnego). W którejś drogerii doradzali mi jeszcze jakieś Shiseido o podobnej funkcji, ale kosztowało dwa razy tyle, a nie mieli próbek ani nawet testera, więc podziękowałam.
  • 30.04.14, 21:41
    dzisiaj czytałam jego bardzo pozytywną recenzję
    www.usom-blog.com/2014/04/clinique-even-better-dark-spot-defense.html
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • 01.05.14, 13:46
    Ja używam przemiennie dwóch, Sorai 25 i Pharmaceris S 50+. Oba kremy poniżej 20 złotych. Soraya szczypie (oczy chce wypalić, zużywam ją na dłonie). Pharmaceris ściąga (oczy oszczędza). Dlatego po kąpieli nakładam najpierw swój zwykły krem (akurat jest to AA tłusty do cery wrażliwej) i na to filtr. I te duety mi się sprawdzają. Filtry chwilę po nałożeniu są białawe, ale to szybko mija. Nie zauważyłam zapychania czy wzmożonego przetłuszczania. Makijaże robię skromne, warzenia nie stwierdzam, nie wiem, co by było, gdybym tapetkę chciała mocniejszą.
  • 01.05.14, 19:05
    Ja już od 2 jestem wierna kremowi Pharmaceris Sun 50+
  • 01.05.14, 20:12
    Polecam Skinceuticals SPF 50, mineralny, tonujacy (ciut barwiony). Miałam wiele filtrów i każdy mnie zapychal. Ten - nie. Fajnie się sprawuje pod makijażem, a w lepszych dniach - wystarczy zmatowic pudrem sypkim i juz. Będzie idealny na wakacje.
  • 11.05.14, 16:31
    Nie jest biały i nie trzeba czekać na wchłonięcie: Anthelios Ultra Lekki Fluid. Jest naprawdę bardzo lekki, wręcz spływa z palców, śmierdzi alkoholem, ale pozostawia cerę w jej naturalnym kolorze i daje taki mokry glow.

    Nie bieli, ale błyszczy się bardziej od Antheliosa: Pharmaceris50. No i on chyba gorzej stoi pod względem PPD.

    Ziaja antyoksydacyjna: konsystencja znośna, ale ten filtr jest żółty i żółci skórę, podobnie jak Ziaja Med. Jeśli ktoś ma różowe podtony to będzie wyglądał jak pacjent z żółtaczką.

    Co do makijażu, to jestem kiepskim królikiem doświadczalnym, bo mając tłustą skórę mogę położyć podkład tylko na gołą twarz lub na wodne serum, na wszystkim innym prędzej czy później się warzy (a na filtrach to raczej prędzej).
  • 29.05.14, 15:09

    wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57863
    20 zł z przesyłka na allegro.
    Nie bieli!, szybko się wchłania.

    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
    poglądów, bez podawania przyczyny.
  • 18.07.14, 14:39
    Dzięki za tę rekomendację, to jest dokładnie to, o co mi chodziło :) Zachowuje się jak zwykły przyzwoicie nawilżający krem, nie tłuści, nie bieli, nie zostawia maski na twarzy, nie kłóci się z żadnym podkładem i do tego faktycznie chroni przed słońcem (testowałam właśnie w Hiszpanii).
    Nie rozumiem, czemu L'Oreal nie sprzedaje go w Europie.

  • 29.07.14, 06:21
    O! dzięki za namiar, nabyłam w komplecie z rozjaśniaczem :)
    Nie dostępne oficjalnie w PL, produkowane w Indonezji a jak wiadomo Azjatki mają świra na punkcie jasności cer: L'Oreal Dermo Expertise White Perfect Transparent Rosy Whitening SPF 17
    Jak poużywam napiszę czy coś daje.
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • 22.07.14, 11:16
    czas zrecenzować, bo kończę już właśnie opakowanie
    Wahałam się czy brać do suchej czy ten matujący
    ale jako posiadaczka suchej wybrałam jednak ten
    lekki, dość szybko się wchłania, ale leciutko bieli i nabłyszcza, aby się pomalować trzeba odczekać ze 20 min
    dla mnie plusem jest, że ładnie pachnie i nie uczula
    zdarzało się ze użyłam parę razy krem dla dzieci jak było pod ręką:
    Vichy Capital Soleil, mleczko dla dzieci, SPF50 - bardziej bieli, czy ten jednak coś daje

    teraz jest nawet promo chyba wszędzie na kosmetyki Vichy do opalania
    www.doz.pl/apteka/p66271-Vichy_Capital_Soleil_krem_aksamitny_SPF50_50_ml
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • 22.07.14, 11:23
    Zgodnie z obietnicą nie bieli, bardzo szybko się wchłania, prawie od razu można się malować
    czyli same plusy
    w moim odczuciu: bardziej do cer tłustych niż suchych, miałam wrażenia jakby mnie wysuszał, ale naprawdę dobry pod makijaż!
    www.neutrogena.com/product/ultra+sheer-+dry-touch+sunscreen+broad+spectrum+spf+100-.do?sortby=ourPicks
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • 18.04.16, 13:27
    Wreszcie pierwsze promienie słońca wychyliły zza deszczowych chmur i czas lepiej się chronić przed promieniowaniem:)
    Jako, że nadal szukam ideału, podzielę się kolejnym okryciem z serii barwiący krem 50+ :
    SVR 50 Ecran Mineral Teinte krem barwiony.
    To już właściwie nie podkład pod makijaż co samodzielny kosmetyk do maskowania i malowania! :)

    Polecony przez koleżankę w ubiegłym roku na wakacjach (męczy się z przebarwieniami po ciąży) zrobił na mnie piorunujące wrażenie kryciem!
    A na początku po nałożeniu miałam wrażenie, że mam maskę na twarzy! :O!! Bardzo gęsty.
    Ale po chwili cześć się wchłonęło i się nieco wyrównało, ale krycie trzyma cały dzień czego nie dało się powiedzieć o LRP czy Vichy.
    Ma bardzo wysoki stopień krycia: na moje naczynka, przebarwienia i piegi idealny!
    Aha i ma jaszcze jeden jak dla mnie plus: BARDZO BLADY różowawy odcień, bo większość które testowałam do tej pory były za ciemna dla mojej "blado różowo ziemistej" cery! Ten mnie wreszcie nie postarza kolorem!
    Więc jak ktoś potrzebuje konkretnej grubo-kryjącej szpachli w jasnym odcieniu z ochroną 50 UVA/UVB - polecam przetestować - SVR 50 Ecran Mineral Teinte!

    Kupiłam sobie wysyłkowo, bo w stacjonarnych aptekach nie do zdobycia.
    Co więcej: Pani z jednej z aptek powiedział że SVR wycofuje część linii z Polski.
    Nie wiem czy to prawda, ale chyba zrobię zapasy w necie :)
    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • 18.04.16, 13:35
    na wizażu znalazłam opinie jakby co
    do wersji normalnej, bo do suchej brak opinii:
    wizaz.pl/kosmetyki/produkt,60276,ecran-mineral-teinte-spf-50-wysoka-ochrona.html
    wizaz.pl/kosmetyki/produkt,60289,ecran-mineral-teinte-spf-50-wysoka-ochrona.html

    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • 24.04.16, 19:27
    bielendaprofessional.pl/produkty/home-care-krem-ochronny-do-twarzy-spf-50
    Poleciła mi znajoma kosmetyczna i jestem b. zadowolona. Jest lekki, nie bieli, dobrze się zachowuje pod makijażem. Może nie jest to totalny bloker, ale chroni wystarczająco dobrze.

    BTW na "dosmarowanie" się w ciągu dnia kupiłam sobie 30-tkę w pudrze Bare Minerals i jest to rozwiązanie przynajmniej dwóch problemów pierwszego świata, jakie miałam. To jest genialny wynalazek dla malujących się bledziochów, no ale trzeba pamiętać o nałożeniu czegoś solidniejszego pod makijaż.

    --
    Karl who?
  • 24.04.16, 20:28
    A mozesz rzucic linkiem do tego pudru Bare Minerals?

    --
    The Art of Bra Fitting
  • 24.04.16, 22:48
    Proszę:
    m.eu.feelunique.com/p/Bare-Escentuals-id-BareMinerals-SPF30-Natural-Sunscreen-4g

    --
    Karl who?
  • 24.04.16, 22:48
    Proszę:
    m.eu.feelunique.com/p/Bare-Escentuals-id-BareMinerals-SPF30-Natural-Sunscreen-4g

    --
    The Last Frontier

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.