Dodaj do ulubionych

Projekt denko

13.01.18, 12:06
Oglądam kanały urodowych blogerek, czytam blogi i zawsze mnie zastanawia jak one zużywają tyle kosmetyków. Mi się zawsze wydawał, że zużywam dużo. Na początku 2017 postanowiłam zbierać puste opakowania, żeby pod koniec roku zobaczyc ile rzezcywiście zużyłam i czy moich zapasów starczy mi na kolejne 5 lat ;-).
Efekty poniżej. Chyba podejmę decyzję o niekupowaniu kosmetyków w tym roku i wykańczania tego co mam bo starczy mi na rok albo dwa. Złamię się pewnie dla Ordinary jak mi zacznie brakować ale postaram się być twarda.


--
Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
Edytor zaawansowany
  • izas55 13.01.18, 12:13
    Zużyłam dwie butelki płynu micelarnego i dwie lub trzy butelki wody różanej. Właściwie tylko do zmywania tłustej warstwy po demakijażu oczu. Na wykończeniu mam butelkę 400ml Garniera i 2 płyny micelarne Wianka, jeden przy toaletce, drugi w pracy, pewnie dużo więcej w tym roku nie zużyję. Nie będę więc kupować miceli w tym roku.
    Micel z wianka jest bardzo dobry, jeżeli ktoś chce go używać do demakijażu

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/5EtoBBRPEhOBIAaBWB.png
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 12:20
    Zwykle noszę mocny makijaż oczu, przetestowałam wiele płynów do demakijażu oczu i jak na razie moim numerem jeden jest dwufazowy płyn z Yves Rocher. Bielenda jest niezła, Avon niestety bardzo mnie szczypie w oczy, zużyłam go do demakijażu twarzy.
    Mam 3 butelki zapasu YR, bez zakupów więc w tym roku.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/VsuJj3AfHnmbFQkNSX.png
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 12:30
    Oprócz tego co na zdjęciu zużyłam prawie całe opakowanie Take the day off Clinique, ale mi zabrali na lotnisku ;-(
    Estee Lauder, ledwo zużyłam, nie odpowiadał mi zapach i konsystencja, kiepsko usuwają makijaż. Mydło Clinique, zbyt agresywne jak dla mnie. WIanek/Sylveco - bardzo fajne, jeżeli ktoś lubi mleczka do demakijażu. Pewnie nie będę kupować, bo mam zapasy. Taeraz uzywam na zmianę tłustych balsamów do demakijażu z NYXa i The Body Shop. Hemish balm jest znakomity.
    Kolejna kategoria bez zakupów w tym roku

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/8zhGm61nCntNBQjRqB.png
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 13:03
    No dobrze, tylko teraz nie pomyślcie, że ja się nie myję :-). Mam bardzo wrażliwą skórę na którą detergenty nie działają zbyt dobrze. W związku z tym wszystkie płyny bardzo mocno rozcieńczam i używam myjek, które robią dużo piany. Ciężko mi sobie wyobrazić jak ktoś może zużyć 400-500ml opakowanie żelu pod prysznic w miesiąc czy dwa.
    Policzyłam, w tej chwili mam otwarte 3 butelki różnych żeli i olejków w dużych opakowaniach, i używam ich na zmianę, w związku z tym ich wykończenie zajmie mi co najmniej kilka miesięcy. Mam też zapas 2-3 opakowań. Bez zakupów w tej kategorii również

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/ECwvuHRoJiPp0KreAX.png

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 13:20
    Mam w zapasie trzy opakowania pilingów do ciała, bez zakupów w 2018
    Nie zużyłam żadnego balsamu, walczę z 1kg Medidermem i kilkoma innymi używanymi na zmianę, też kategoria bez zakupów.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/ogxArerhyk7hukYACB.png
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 13:25
    Włosy myję co 2-3 dni, z pomocą suchego szamponu przeżyję i do 4. Bardzo duży wpływ ma na to szampon, którego używam Pharmaceris H.
    Podobnie jak skóra ciała, skórę głowy też mam bardzo wrażliwą i rozcieńczam szampony. Są wieczne. Zużyłam jeszce jedną butelkę szamponu z YR - malwowy
    Na moje cienkie włosy używam odżywek co 2-3 mycia

    Kolejna kategoria bez zakupów, bo mam zapas 2 butelek odżywek i 2 szampony

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/hwxqK9A7Z9Z3tWWa0B.png

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/iiE2OcUG6CwTKPZHjB.png

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/Tb96J3IZ8jOAujk8mB.png

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 13:32
    Tu muszę przyznać, że jestem maksymalistką i zużywam ich na prawdę sporo. Ale bez jakichś specjalnych składników. Najchętniej na noc takich bardziej natłuszczających, a na dzień nawilżających. Te, którym widać tylko wieczka to Yves Rocher z serii Riche Creme, Fitomed Mój Krem nr 2 (rewelacja jak dla mnie) i Avon Ultimate 7S (kompletnie się z nim nie dogadałam)
    Maseczki z Douglasa, zwłaszcza nawilżająca są świetne.
    Mam całą dolną szufladę w lodówce pełna kremów. Chyba też będzie bez zakupów.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/7M1hAKZ1kcYwgQyATX.png


    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 13:35
    Mam zapas retinolu i witaminy C, plus duże zamówienie z Black Friday NIOD i Hylamide. Pewnie i tu nie będę musiała nic kupować, chyba że w końcu pojawią się nowości.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/dMemQpnqaHcaoWjP1X.png
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • izas55 13.01.18, 13:40
    Tu też chyba będzie bez zakupów (co mnie boli bardzo)
    Mam w zapasie 4 nieodpakowane tusze do rzęs i tony kolorowych kosmetyków. Tusze zmieniam co 2-3 miesiące, z kolorówką idzie wolniej. Ale na przykład wykończyłam 2 podkłady i kilka szminek/błyszczyków.
    W rotacji mam pewnie z 10 podkładów i 20-30 pomadek. Robię sobie ban. Zobaczę ile wykończę przez rok

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/2vbxrbHiuJT977khVB.png

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/izv0dUFbqej8bh3LZB.png
    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • teresa104 16.01.18, 11:57
    zawartość Twojego śmietnika po roku, ale tylko mogę opowiedzieć o szeroko zakrojonym projekcie denko, w jakim sama brałam kiedyś udział.
    Będąc młodą filolożką pojechałam kwerendować do kraju wina i jego destylatów. Zamieszkałam w akademiku z koleżanką. I pod koniec semestru opuszczałyśmy pokój, co wiązało się ze sprzątaniem balkonu. Nasza kolekcja opakowań po lekach na nostalgię zajęła dwa kontenery na śmieci. I wtedy postanowiłyśmy, że lepiej wyrzucać na bieżąco, nawet jeśli trudniej wtedy podsumować zużyte ilości i marki medykamentów. Zresztą po co komu to wiedzieć.
  • mniickhiateal 17.01.18, 15:03
    Ciekawy raport, nie powiem. Ja nie mam większego problemu z dyscypliną w pielęgnacji - znalazłam hity i nie eksperymentuję, więc wszystko normalnie zużywam - ale w makijażu bardzo by mi się przydał ban. Mam obecnie 7 napoczętych paletek cieni nude, i nie mogę kupować tego cholerstwa więcej, mimo że tak kusi. Skoro również nie używam praktycznie szminki, to po co mi 6 sztuk nie licząc błyszczyków, ja się pytam. Meh.

    --
    Karl who?
  • izas55 17.01.18, 18:56
    Ja mam zdecydowany problem z kolorówką, Szminek w tym samym brudnym różu mam ze 30. Palet cieni już nawet nie liczę. Podkładów mam z 10 w rotacji. Choć tu mam pewne sukcesy, wczoraj skończyłam jeden i wykańczam kolejny. I zrobiłam przegląd pomadek i wyrzuciłam 3 lub 4, które ewidentnie zmieniły konsystencję i się przeterminowały.
    Nie ogarniam na prawdę jak widzę te filmiki z rocznymi zużyciami kolorówki. Ja się codziennie maluję, używam pewnie więcej cieni niż przeciętna użytkowniczka, a denko udaje mi się dobić tylko w jasnych neutralnych , których używam jako bazy na całą powiekę. A nie zużywam 1/5 tego co dziewczyny pokazują.
    No ban sobie normalnie robię, bo jak widać z raportu, nie zużywam. Tylko tak się trochę martwię, bo wybieram się do stanów i jak tam pójdę do Sephory albo Ulta to popłynę normalnie jak zobaczę to wszystko co jest u nas niedostępne....

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • mniickhiateal 17.01.18, 22:41
    izas55 napisała:
    > Tylko tak si
    > ę trochę martwię, bo wybieram się do stanów i jak tam pójdę do Sephory albo Ult
    > a to popłynę normalnie jak zobaczę to wszystko co jest u nas niedostępne....
    >

    Jak ostatnio byłam w Ulcie, to totalna mizeria była, więc może Ci się uda uratować resztki zasad (ale nie wchodź do CVS czy Walgreens). Za to Sephora w formie, no i pisząc to właśnie uświadomiłam sobie, że teraz można tam dostać na żywo Fenty Beauty!!! O matko! Może to dobrze, że ja nie jadę..

    --
    The Last Frontier
  • izas55 18.01.18, 06:54
    Ale w Ulta za to Tarte Shape Tape....
    Choć może nie będzie aż tak strasznie. Jak byłam teraz w grudniu to przeżyłam CVS, w targecie kupiłam sobie tylko Lash Paradise Loreal, którego u nas nie ma, poszłam do Sephory I NIC NIE KUPIŁAM. Prawie złamałam się przy Hourglass i Cover fx, no i prawie kupiłam Modern Renaissance Anastasii. Nie kupiłam tylko dlatego, że miałam zamiar dotrzeć do Ulta i tam zrobić zakupy. Do Ulta już nie dotarłam... Tylko wtedy miałam dzień na zakupy a teraz niestety jadę na chwilę dłużej. Błagam, o wsparcie w decyzji, bo czuję już ogarniającą słabość

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • mniickhiateal 18.01.18, 10:36
    izas55 napisała:

    > j. Błagam, o wsparcie w decyzji, bo czuję już ogarniającą słabość
    >

    To zaiste przerażająca perspektywa! Nie wiem, może tak jak ja przerzuć się na najlepszą na świecie owsiankę, której u nas nie ma, jak też płyn enzymatyczny do wywabiania kocich siuśków? To bardzo doskonale wypełnia bagaż i nie karmi nałogu..

    --
    Karl who?
  • izas55 18.01.18, 17:02
    Jaka to owsianka?

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • mniickhiateal 18.01.18, 20:57
    izas55 napisała:

    > Jaka to owsianka?
    >

    Steel cut oats, byle nie instant. Czyli kasza owsiana łamana, a nie płatki. Mniam.

    --
    The Last Frontier
  • izas55 06.10.18, 02:04
    No to właśnie sobie kupiłam. Będzie jutro na śniadanie

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • mniickhiateal 06.10.18, 17:34
    izas55 napisała:

    > No to właśnie sobie kupiłam. Będzie jutro na śniadanie
    >

    I jak?

    --
    Decided to drop the cape.
  • jul-kaa 07.10.18, 21:10
    Ciekawa jestem, czym to się różni od kaszy owsianej

    http://melvit.pl/galeria/small/kasza_owsiana_400g.png
  • mniickhiateal 07.10.18, 21:18
    jul-kaa napisała:

    > Ciekawa jestem, czym to się różni od kaszy owsianej
    >
    > http://melvit.pl/galeria/small/kasza_owsiana_400g.png

    Tak, jakżem napisała 2 posty wyżej, niczym, bo jest to właśnie to. Tylko że jeszcze przed chwilą było to nie do dostania w ojczyźnie. Super, że już jest, idę polować.

    --
    "I did not mean that Conservatives are generally stupid; I meant, that stupid persons are generally Conservative." J.S. Mill
  • izas55 08.10.18, 17:59
    Ja jestem przyzwyczajona do kasz na śniadanie, więc nie było to dla mnie specjalnym zaskoczeniem. Gotowała się , krócej niż myślałam, z owocami i jogurtem greckim jak najbardziej na plus. Zostanę przy tym na zmianę z takimi zwykłymi płatkami owsianymi, bo szczerze mówiąc zapomniałam jakie wszystkie gotowe tutejsze mieszanki są potwornie słodkie.

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • maggianna 20.01.18, 07:57
    Widziałam Tarte Shape Tape na jakimś blogu - czy to faktycznie dobre? Bo nawet wysyłają do PL i zastanawiam sie czy nie kupić? I jaki kolor?
  • izas55 20.01.18, 14:57
    Przyjedziesz w odwiedziny to sobie kupisz :-)
    Ja mam otwarte ze 4 korektory, więc i tak sobie tłumaczę, że nie kupię sobie na razie Shape Tape, nawet jeżeli jest to Najlepszy Korektor Ever. Zużywam regularnie to co mam w ramach noworocznego postanowienia. Ostatnio Maybelline taki z gąbeczką na końcu, który u nas się jakoś dziwnie nazywa, w Stanach to jest Age Rewind i Estee Lauder Double wear. Maybelline jest świetny pod oczy, DW na naczynka które mi przebijają spod podkładu

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • maggianna 22.01.18, 11:33
    Wykonczylam wszystkie korektory i obecnie uzywam zbyt jasnego podkladu z The Ordinary jako korektora i dlatego zaczelam szukac czegos nowego (uzywam tylko pod oczy a i tak jest duzo lepiej odkad smaruje sie Kofeina z TO).
    A jak z kolorami, czy sa bardzo jasne i dlaczego ten Shapre Tape taki dobry?
    Chcialam kupic teraz bo moge to zrobic na adres w US.
  • izas55 22.01.18, 14:48
    Shape tape jest podobno taki dobry bo się nie zbiera w zmarszczkach. Kolory ma też dość jasne. I jest BARDZO kryjący

    Bardzo dobry jest moim zdaniem Double Wear Estee lauder. Ja mam ten www.esteelauder.pl/product/642/17443/katalog-produktow/makijaz/twarz/korektory/double-wear/stay-in-place-flawless-wear-concealer-spf-10 w kolorze 3c1/medium (chyba). Jest idealnie w kolorze mojej skóry.
    A w drogerii dostaniesz www.rossmann.pl/Produkt/Maybelline-The-Eraser-Eye-korektor-nr-01-Light-6-8-ml,420489,7171 i jest bardzo dobry. Ja mam nude, czyli ten ciemniejszy odcień i jest jaśniejszy od mojego podkładu.

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • yaga7 19.01.18, 19:08
    Ja miałam kiedyś straszną fazę na kolorówkę, w związku z czym mam stado paroletnich (raczej 6-letnich niż 3-letnich) paletek, które nawet w 1/3 nie są zużyte i tak sobie ich od czasu do czasu uzywam. Nie mam alergii, nic mi się nie dzieje, więc mimo że po terminie nadal używam. Natomiast na szczęście kupuję od jakiegoś czasu znacznie mniej, więc kolekcja jakoś się szybko nie rozrasta. Ale przy założeniu, że np. by się nie starzały, to spokojnie przez kolejne 10 lat mogłabym nic nie kupować ;)

    A co do filmików, to jeżeli dziewczyny mają np. bloga czy kanał na tubie i regularnie się malują kilka razy dziennie, to nic dziwnego, że tyle im schodzi.

    --
    Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
  • felisdomestica1 19.01.18, 12:43
    Iza, nic o lakierach do paznokci nie napisałaś :-)
  • mniickhiateal 19.01.18, 15:49
    felisdomestica1 napisała:

    > Iza, nic o lakierach do paznokci nie napisałaś :-)

    Bo ukrywa prawdę przed nami ;)

    --
    Decided to drop the cape.
  • izas55 19.01.18, 17:56
    Ukrywam, myślałam, że się nie wyda. I teraz straszna wiadomość...... Przerzuciłam się na żel i hybrydy. Kiedyś myślałam, że nie wytrzymam psychicznie noszenia tego samego koloru przez 3 tygodnie. Mam tak mało czasu, że wytrzymuję

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • sylwiastka 20.01.18, 11:00
    Nie mam zapędów chomikowania i rozpoczynania wielu opakowań na raz i dlatego trzymam kciuki za Ciebie, da się tak żyć :). Jednak aby nie było smutno całkiem bez zakupów, to może zrób listę zachcianek i za każde 2 wykończone produkty, kup coś, na co masz ochotę.
    Jeśli masz produkt otwarty, którego nie lubisz to się do pozbądź. A aby łatwiej kontrolować zakupy wyznacz sobie miejsce (szafkę, szufladę), w której kosmetyki mają się zmieścić lun np jedną kategorię w miesiącu.
  • izas55 20.01.18, 15:01
    Ja to chyba powinnam wprowadzić zasadę, że za 3 zużyte mogę sobie coś kupić :).
    Kupiłam sobie toaletkę do sypialni i inie wyjeżdżam z kosmetykami poza nią. Tylko i wyłącznie dlatego mam jakąś kontrolę nad szminkami, które na niej stoją.

    ps Sylwiastko, czy ty odbierasz gazetowego maila?

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • sylwiastka 20.01.18, 22:48
    O ja też mam teraz toaletkę, choć kolorówki to mam mało, a w łazience jedna skrzynkę na kosmetyki pielęgnacyjne.

    Odpisałam.
  • mszn 21.01.18, 19:33
    Fajne, fajne. Sama byłabym chętna zobaczyć, ile mi by się uzbierało, ale gdybym miała się przeprowadzać z pustymi tubkami po kosmetykach, to bym zaczęła wątpić we własny rozum, więc zbierać nie będę. Zamiast trzymania opakowań można by pewnie robić zdjęcia na bieżąco.

    Ja zakupów kosmetycznych pilnuję po prostu finansowo. W 2017 roku miałam twarde postanowienie, że kupuję jedynie rzeczy, których naprawdę potrzebuję - a że mam ogólną tabelkę, w której spisuję wydatki, to na koniec roku wiedziałam dokładnie, ile wydałam (a z ciekawości jeszcze podliczałam to kategoriami). I teraz będę się tej kwoty mniej więcej trzymać; w porównianiu do 2016 roku było to zresztą całkiem sporo mniej; różnica wystarczyła na 100ml perfum i część zapasów już na 2018 rok. Czyli mam jakąś tam średnią na miesiąc i jeśli w jakimś miesiącu np. robię większe zamówienie, bo uzupełniam wszystko, to potem potrafię przez dwa-trzy miesiące dokupować najwyżej jakieś mydła. Polecam metodę (bo w ogóle polecam zawsze i wszędzie spisywanie i planowanie wydatków), ale może być nie do przejścia, jeśli bardzo lubisz sobie coś nowego regularnie do domu przynosić.

    Na koniec grudnia obkupiłam się porządnie, bo nie wiem, czy przed jesienią dojadę w tym roku w ogóle do Polski, a używam całkiem sporo rzeczy z ZSK (na szczęście mają rozsądną wysyłkę zagraniczną, jakby co) i polskich aptek internetowych, w których np. swój filtr kupuję za prawie połowę ceny w euro. A tubek filtra schodzi mi rocznie 4 i trochę, więc tym razem zaopatrzyłam się na cały rok na wszelki wypadek. Swoją drogą, jakim cudem u Ciebie dopatrzyłam się jednej tubki raptem wśród tych kremów, skoro kwasisz się i retinolujesz prawie tyle, co ja? ;)

    W ogóle to przez tę konieczność planowania wielu pielęgnacyjnych zakupów pod geograficznym przymusem, mam całkiem dobre pojęcie o tym, na jak długo mi który kosmetyk wystarcza. To, plus historia zamówień na mailu, i pewnie mogłabym wydedukować całoroczną listę bez zbierania opakowań :) W ogóle to The Ordinary tutaj wymiata, bo 30 ml azelainowego używam od lipca i dopiero za kilka tygodni się skończy; 15 ml salicylowego też trzymało się trzy miesiące.



    --
    lepiejblog.wordpress.com
  • izas55 22.01.18, 09:22
    Bo ja bijąc się w piersi przyznam, że generalnie nie lubię filtrów i używam ich mniej niż powinnam. Wszystko mi się roluje, nie znalazłam jeszcze swojego świętego graala. Dołożyłam kolejną tubkę do zużyć, czyli wychodzą mi jakieś 2 tubki rocznie, ale używam baz z filtrem, i zwykle podkłady mają filtr. No i przy mojej pracy to przez większa część roku jedyne promieniowanie UV to monitor, bo wychodzę jak jest ciemno i wracam po zmroku :-)
    Wiem, że przy tej ilości kwasów i retinolu powinnam, ale jak pomyślę o tej kolejnej warstwie, która się powinna we mnie wchłonąć to musiałabym wstawać godzinę wcześniej, żeby zdążyć się umalować przed wyjściem. Więc tak generalnie szukam lekkiego filtra, który się nie roluje pod podkładem. Jak dotąd nie znalazłam. Chyba będę musiała ruszyć na poszukiwania azjatyckich, mam listę do testów www.youtube.com/watch?v=R5irSiMtfzg

    --
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Facebooku
    Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek na Pinterest
  • galadriella 07.04.18, 13:06
    > Bo ja bijąc się w piersi przyznam, że generalnie nie lubię filtrów i używam ich
    > mniej niż powinnam. Wszystko mi się roluje, nie znalazłam jeszcze swojego świę
    > tego graala.

    Jeśli masz dostęp do The Body Shop polecam ten krem, moje zeszłoroczne filtrowe odkrycie.
    Nie analizowałam składu, nie potrafię zweryfikować haseł z opisu o ochronie przed agresorami skóry :-) ale używa się go perfekcyjnie i moja skóra go uwielbia. I ma niemal matujący efekt.
  • yo_anka 24.01.18, 12:05
    tak offtopowo:
    "Polecam metodę (bo w ogóle polecam zawsze i wszędzie spisywanie i planowanie wydatków), ale może być nie do przejścia, jeśli bardzo lubisz sobie coś nowego regularnie do domu przynosić."

    Zawsze podziwiam ludzi za konsekwencję i spisywanie wydatków.
    Mi po rzutach pt. uporządkowuję swoje spawy i paru tygodniach spisywania para uchodziła
    ale robiłam w zwykłych excelach.
    Masz jakiś program sprawdzony do polecenia lub apkę na smarta?


    --
    Czy naprawdę warto wydawać środki, których się nie ma, na kupowanie tego, czego tak naprawdę się nie potrzebuje, tylko po to, żeby zaimponować tym, których się nie lubi?
    zasłyszane
  • sylwiastka 24.01.18, 12:50
    Czesto bank maja funkcje analizy wydatkow placonych karta i przelewow w stosunku do wplywow. Na podstawie sklepow w ktorych zostal dodkonany zakup przypisuje sie kwote to do danaj kategorii. Mnie to daje wystarczajace pojecie i np z zakupow supermarketowych nie wyluskuje kwoty za szampon. Kategorie mozna tez zmienic.
    Zaleta takiego systemu, jest to ze wydatki analizuja sie same. jest tez wystarczajaco duzo kategorii.
  • mszn 26.01.18, 09:52
    Ja używam wyłącznie własnych tabelek excelowych właśnie. Od 2006 roku :D
    Rok temu zrobiłam sobie nawet taką wypaśną, że mogę wpisywać wydatki w trzech walutach, a ona sama podlicza, bo miałam bankowo skomplikowane życie w zeszłym roku.

    Mi się stosunkowo często dosyć mocno zmieniają przychody - i to w różne strony, niestety, i niewiele da się na to poradzić - więc na przykład wiedza, ile dokładnie w roku potrzebuję pieniędzy na kosmetyki, ubrania, bardzo się przydaje, bo mogę sobie do przodu zaplanować na przykład to, na jakie mieszkanie mnie stać z nową pensją.


    --
    lepiejblog.wordpress.com
  • lodomeria 05.04.18, 20:29
    Dobrze, że chociaż puste te opakowania wyrzucasz, ale aż słabo się robi od patrzenia na to, ile to bezsensownie lądującego na wysypiskach plastiku generuje...
  • teresa104 06.04.18, 09:36
    Sortowany plastik nie ląduje na wysypisku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.