wprawdzie teraz jestem w Polsce-przyjechalam na swieta z 18 miesiecznym
synkiem,ale jestem w stalym kontakcie z mezemi i przyjaciolmi.(jedna jest
tlumaczem w przychodni)
Z tego co wiem to teraz jest mniejsza panika./mowi sie o szczepieniach,ale
zaczynajac od lekarzy,nauczycieliitd.
Glosno jest o przestrzeganiu higieny.Ja tez sie balam i maly rozchorowal mi sie
tu w Polsce.
Jedyny problem jaki mozecie miec to zmiana klimatu i to ze wam dziecko zachoruje
po przylocie do Anglii.na normalna.grypke
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.