Z Wysp nie jestem, ale zza morza juz tak, wiec chcialam spytac sie o doswiadczeniw nastepujacej kwestii.
Spodziewam sie dzieka i zastanawiamy sie nad imionami. Nazwisko bedzie anglojezyczne, ale imie moze byc zarowno polskie, jak i angielskie, a do tego jesli angielskie to wcale nie musi wskazywac na plec, np. Alex, Jessie, Madison etc.
Z tego co wyczytalam do Urzed Stanu Cywilnego (USC) moze zakwestionowac taka metryke.
Jakie jest wasze doswiadczenie w tej kwestii? Czy mialyscie trudnosci w rejestracji aktu urodzenia z takimi imionami?
Pozdrawiam
Monika
--
wielokropek.blogspot.com/