To wyobraź sobie sytuację, gdy ta dziewczynka dorośnie i będzie chciała pójść do
pracy lub na studia. W aplikacji napisze: "...i uczyłam się w domu, dokumentów
potwierdzających wiedzę i kwalifikacje nie posiadam, bo w Anglii nie robią
egzaminów", buehehehe
Na miejscu Karoliny poszedłbym do matki i powiedział o swoich wątpliwościach co
do dalszego rozwoju dziecka. Wspomniałbym również, że jeżeli nic z tym nie zrobi
to będę zmuszony powiadomić "odpowiednie organy", nie po złości tylko dla dobra
dziewczynki i jej otoczenia.
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.