Dodaj do ulubionych

kfc -uwaga

15.10.05, 21:55
Uwaga na nowa restauracje KFC w Gdyni !
sprzedaja tam stare smierdzace kawawaki kurczaka .
moje skrzydelko ktore dostalam w zestawie na wynos bylo padlina chyba juz
tydzien wczesniej.
stracilam zaufanie do calej sieci KFC.
moja noga juz nigdy nie przekroczy tego progu.
Edytor zaawansowany
  • vitalia 16.10.05, 15:18
    czy chodzi Ci o tą przy wyjeżdzie z Tesco???
    --
    *********************
    אבל אנחנו כאן
    ואף פעם לא נלך מכאן
    *********************
  • doris741 16.10.05, 22:46
    dokladnie !
  • germanus 17.10.05, 01:06
    Kochani
    Wcale mi nie chodzi o tania i latwa propagande, ani o zniechecanie na sile, ale
    trzeba sporo wiedziec o sieciach kfc, swiss chalet, macd, burgerach, i mnostwie
    innych, by nie dac sie nabrac.
    A poniewaz dalecy jestesmy od uprzedzen, wiec nie bardzo zwazalismy na zyczliwe
    uwagi roznistych ludzikow. Az...
    Nawet nie "az", bo rozmaite klopoty zdrowotne zdarzaly sie co i raz, ale chwile
    trwalo, zanim poglowkowalismy (jakos tak, naiwnosc chyba). Bylismy chorzy po
    macdonaldsach, kfc-ach, burgerach kingach, swiss chaletach, i calej masie innych
    trudna do policzenia ilosc razy, a najlagodniejsza forma byla ... ostra
    biegunka. Wcale nie czesto zreszta uzywanych, raczej okolicznosciowo, np w
    srodku podrozy na lotnisko, brak czasu, zaraz trzeba byc, a glodno, albo takie
    inne. Chlopaki zaczeli w koncu ukladac rodzinna liste "zarc-nie-do-jedzenia".
    Jeszcze jakis czas nie bylo na niej burgera kinga, az wreszcie dopadl nas w
    Ogden (miasto kolo Salt Lake City, jedna z miejscowosci olimpijskich), i to
    dopadl w pelni mozliwosci. No i od tej chwili nie uzywamy juz niczego. I
    jestesmy zdrowi! Nie zdarzylo nam sie jeszcze nie zjesc dobrze w malej
    restauracyjce, kawiarence (zalezy od nazwy, nie), porzadnej restauracji,
    porzadnej rodzinnej pizzy, itd, itp. Niezaleznie od kraju, miejscowosci,
    dzielnicy kontynentu, nawet jesli byl to superkurort na jakiejs rivierze, tez
    dbaja. Unikajcie wszelkich chain food. To jest, bo musi byc jeden GNOJ.

    A jesli chodzi o kfc, to paskudnie niedobre kurczaki dostalismuy nawet w
    Nanaimo, wyspa Vancouver, British Columbia, Kanada. To ta knajpka w miescie,
    niedaleko zjazdu na prom. Jak widac, jesli zdarza sie to nawet w canadowie, to
    nie moze byc dobrze. I nie jest. Oni musza oszukiwac, kombinowac i to robia.
    UNIKAJCIE.

    Smacznego w malych rodzinnych knajpeczkach.
  • binka 17.10.05, 17:12
    no i jaki ładny przegląd międzynarodowy sieci KFC i innych;
    dzięki germanusie:-)

    (ja i tak w mcdonaldzie kawę, ewentualnie frytki lub lody)
  • windyga 17.10.05, 18:42
    Brrrr. Na samą myśl o tych fudach robi sie mi mdło.....Jedyne na co w McDonalds
    mam rzadko ( np. dwa lata temu...)chętkę, to takie francuskie ciastka z
    marmoladka z czarnej porzeczki.Na gorąco.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • germanus 18.10.05, 13:25
    >(ja i tak w mcdonaldzie kawę, ewentualnie frytki lub lody)

    nie zartujesz? na pewno?
    nie ma na swiecie gorszej kawy niz w macd. nawet w hamieryce, gdzie nie pije sie
    kawy, tylko jakas potworna lure, okropnosc
    jesli juz frytki (ale dlaczego frytki?? zycie Ci niemile?) to na pewno nie tam
    lody? Ty to nazywasz lody?
    itd...
    slowem, wszystko, tylko nie ten przybytek zlego smaku, fatalnej jakosci i
    zachodniosci w najgorszym wydaniu, ze juz i wyzysku nie wspomne
    milego dnia mw
  • binka 18.10.05, 19:59
    germanusie:
    kawę-ponieważ mi smakuje;
    frytki - jw (i nigdy się nie strułam)
    lody - jw

    czy ogólnie słuszna niechęć nie sprawia, że trochę przesadzasz?
    może akurat w Polsce te produkty są na w miarę dobrym poziomie?

    ogólnie najgorszym produktem do jedzenia wydaje mi się wszystko mięsne

    na pociechę dodam, że kiedyś próbowałam zjeść jakiegoś cośtamburgera i nie
    dałam rady - takie ohydztwo wg mnie
  • germanus 19.10.05, 04:46
    nie mysle, ze niechec
    ale poniewaz tu i owdzie lody jagodowe (np) jadlem (i to nie z metra)
    w kilku kawiarenkach kawe pilem (bo powiem, gdzie!)
    i - tak jest - zdarzylo sie, ze calkiem dobre frytki (na swiezym oleju, nie
    spalone i niewysuszone, itd) zjadlem, to wiem, co pisze

    no ale ... rozne sa gusty, jak lubisz, zycze smacznego

    ps
    a jest na swiecie tyle znakomitych kawiarenek, restauracyjek, gdzie paluszki
    lizac ... a ludzie do maca, "psa porabalo prosze pani"
  • binka 19.10.05, 19:34
    zaraz do maca- oni po prostu są dostepni w wielu miejscach,
    no i dziecko mnie czasem zaciągnie;-)
    znam dobre frytki z wielu innych miejsc;-)
    i lody też
  • vitalia 20.10.05, 13:33
    Nigdy nie chodzę z dziećmi do McD..ani do KFC,poprostu jestem świadoma ich
    ignorancji ,,bo inaczej tego nazwać się nie da.
    --
    *********************
    אבל אנחנו כאן
    ואף פעם לא נלך מכאן
  • corokia 20.10.05, 18:17
    No co Ty ?serio?
    a ja zawsze myslałam jak dużo ludzi
    to jedzenie świeże! i zawsze wybierałam tłoczne restauracyjki itp
    dłuzej sie czeka na jedzonko ale zawsze było świeże!
    nie chce mi sie w to wierzyć ze podali stare!
    --
    tiny.pl/q62d coś dla
    niejadków ;)
    do kupienia na >>>>>>>>>> wylegarnia.com
  • vitalia 20.10.05, 23:13
    Tu nie chodzi o to tylko ,że stare ale też o to że przeokrutnie nie zdrowe
    szczególnie dla dzieci.Te bułeczki dmuchane dwutlenkiem węgla i cała
    reszta.Widziałaś albo słyszałaś o takim filmie Super size me..albo coś w tym
    stylu?
    Tragedia,,wystarczy popatrzyć na amerykańskie kobiety ,ale nie te z okładek
    kolorowych czasopism,,,bo ja widziałam ,rozwalone do nieprzyzwoitych
    rozmiarów . No ,ale oni tam się tak żywią na co dzień to też inna sprawa.Ja tam
    wolę sama parę fryteczek dzieciakom usmażyć i prynajmiej nie wpędzam ich w
    chorobę fast fooda..
    --
    *********************
    אבל אנחנו כאן
    ואף פעם לא נלך מכאן
  • algora 21.10.05, 17:22
    A ja lubię kfc. Pikantna panierka jest przepyszna. I nie bardziej szkodliwa, niż
    panierka rodzimego schabowego. Zaglądam tam czasem z rodzinką odkąd kfc pojawiły
    się w Trójmieście i n i g d y nie zdarzyła się żadna "wpadka". Jak się komuś
    nie podoba, to niech nie chodzi. A "Super size me"?... Wytwór szołbiznesu
    dowodem na szkodliwość hamburgera? No no... Nie lubie mc donalda, ale mielony w
    bułce chyba jeszcze nikogo nie zabił? Szkodliwy jest jedynie n a d m i a r !!!
  • binka 25.10.05, 20:08
    tobie to otyłość w stylu amerykańskim nie grozi:-)
    tak samo, jak mojemu dziecku - ile by nie jadł chudy jak patyczak:-)
  • vitalia 25.10.05, 21:37
    Wszystko się zgadza kochane dziewczyny,,ale ja z zasady nie cierpię takiego
    żarcia ,żeby nie wiem jak dobre było,,za bardzo szanuję swoje zdrowie.Wiem że
    to dziwnie brzmi,ale wiem co mówię .
    --
    *********************
    אבל אנחנו כאן
    ואף פעם לא נלך מכאן
  • vitalia 26.10.05, 23:11
    --------------------------------------------------------------------------------
    Już wkrótce nabywcy hamburgerów Big Mac i innych hamburgerów McDonald'sa
    znajdą na opakowaniu informację, że zawiera on prawie połowę dopuszczalnej
    dziennej dawki tłuszczu

    Ponadto dowiedzą się ile zawiera on kalorii, protein, węglowodanów, sodu,
    konserwantów i innych składników - poinformował dyrektor wykonawczy
    McDonald'sa, Jim Skinner.

    Obecnie takie informacje dostępne są tylko w broszurach, które powinny być w
    każdej restauracji tej sieci oraz na jej stronie internetowej.

    Skinner podkreślił, że umieszczenie informacji o składnikach hamburgerów na
    ich opakowaniu ułatwi konsumentom podejmowanie decyzji co do ich sposobu
    odżywiania.

    McDonald's jest coraz ostrzej krytykowany, nie tylko w USA, za niezdrową
    żywność podawaną w jego restauracjach szybkiej obsługi.
    /GW/

    --
    *********************
    אבל אנחנו כאן
    ואף פעם לא נלך מכאן
  • corokia 30.10.05, 21:35
    nieee,własnie chodzi o to ze sprzedali stare!
    autorce nie chodziło o to ze niezdrowe ! bo to chyba każdy wie !
    --
    tiny.pl/q3d6 <<<<< coś dla
    niejadków ;)

    tiny.pl/q337 <<<<< aukcje
  • germanus 31.10.05, 03:25
    tam nie ma innego, tylko stare
    jak przychodze obok, to smrod az odrzauca
    taki zapach stechlego oleju, fuj

    milego tygodnia, mimo wszystko, zycze
  • jacek.69 08.12.05, 10:05
    Z kabanosem i sosem majonezowym. Pycha.
    --
    Posłowie i politycy - właściciele Rzeczypospolitej.
    A ty prosty ludzie - morda w kubeł i płać podatki.
  • white.adder 31.12.05, 19:50
    jest w fast foodach od 10 lat - powiedzmy kilka razy w miesiacu. Z powodu
    bliskosci geograficznej (mieszkam w Cisowej), przystepnych cen jedzenia, smaku
    i okresu oczekiwania na posilek. I ani razu ja i nikt z moim znajomych nie
    zatrul sie ani z McDonaldzie ani w KFC. Znacznie latwiej zatruc sie w
    tradycyjnych knajpach (bistro, anker, itp.) niz w fast foodach. Malo jaka
    restauracja ma tak restryjcyjne warunki higieniczne (na calym procesie
    produkcyjnym - od ubojni do podania jedzenia na tacce klientowi) jak wlasnie
    McDonald i KFC.

    Oczywiscie mam swiadomosc niskich walorow odzywczych tych posilkow lub wrecz
    szkodliwosci nadmiaru tluszczow zwierzecych - ale dla mnie to sprawa
    drugorzedna. Niemal wszystko jest szkodliwe (w zaleznosci kto robi badania i
    kiedy).

    A tak przy okazji - taka salata (piekna, swieza, zielona) moze okazac sie bomba
    chemiczna, bo jesli rosla w odl. 100 metrow od ulicy, to zawiera taka dawke
    metali ciezkich i pochodnych weglowodorow i azotyn, ze roczna dieta w
    McDonaldzie przy tej salacie to zdrowe odzywianie sie.

    Wiec tym, ktorzy dostaja biegunki po kazdym ciezej strawnym posilku radze
    lepiej zadbac ogolnie o kondycje psychofizyczna organizmu (sport, ruch,
    optymistyczne podejscie do zycia) niz liczyc kazda spozywana kalorie lub
    rozbijac pozywienie na pierwiastki.

    A tak przy okazji - to po raz pierwszy slysze o szkodliwosci pompowania bulek
    dwutlenkiem wegla. Co za roznica czym je napompowali? A wiesz moze czym Ty
    pompujesz swoje ciasta w piekarniku? Ten zwiazek nazywa sie amoniak i pewnie
    nawet nie wiesz, ale jest on gazem silnie toksycznym. Ale jakos po zjedzeniu
    ciasta nie opuszczasz tego swiata, bo gaz ktorym je napompowalas, juz dawno sie
    rozsprzestrzenil w powietrzu do stezenia nie zagrazajacemu zyciu ludzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka