Dodaj do ulubionych

Mogę tu chwilkę odpocząć...?

25.03.03, 09:17
Tu jakos ciszej ostatnio...
W Małym Kacku, pod samym lasem, przez który można dotrzeć w 40 minut (nogami oczywiście) na
Brodwino, odwiedzając po drodze starą niemiecką strzelnicę wojskową i zagubione w lesie
ciche Bernadowo, miwszka sobie jedna taka Jaskółka... Mieszzka ona tam, gdzie kiedyś znalazłem
swoje szczęście na resztę życia. No może niezupełnie tam. Szczęście mieszkało w małym domku, a
Jaskółka mieszka w drewnianym garażu. Domek dziś jest odwiedzany nieregularnie, bo rodzina
mojego szczęścia wybudowała sobie nowy dom. Ale tam, w Małym Kacku jest tak jakoś... do
odpoczywania, nawet jesli ten odpoczynek polega na leżeniu pod Jaskółką...
--
Zoppoter
Obserwuj wątek
      • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 25.03.03, 12:04
        lucy_z napisała:

        > A czy domek się zachował??? czy jeździsz tam z całą rodzinką???

        Domek jest, ale bez stałych mieszkańców. Czasem słuzy jako hotel, hi hi hi. Z rodzinką to pewnie będę
        jeździł jak będzie ciepło. Bo tam jest jeszcze ogródek i sadzik. I dwa groźne psy, na szczęście dające się
        (niektórym) zamknąć w klatce w razie potrzeby.

        > Czy to jest w lesie??? jakos tak sobie to wyobrażam...:))

        Zagroda ma za jednym z płotów las... I tam nawet dzięcioły są.


        --
        Zoppoter
          • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 25.03.03, 13:37
            petelka napisała:

            > Przycupnąłeś tutaj jak jaskółka na drucie, strudzona dalekim przelotem.:)))
            > Życzę spokojnego odpoczywania.:)))

            Jest pięknie. Tu, na Małokackim drucie nie słychać tego, co hałasuje w telewizorze. Tu w ogóle nie ma
            telewizora. ćwir, ćwir, ćwir.

            PS.: właśnie machnąłem drugą setkę.

            --
            Zoppoter
            • petelka Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 25.03.03, 13:43
              zoppoter napisał:

              > PS.: właśnie machnąłem drugą setkę.

              Widzę i gratuluję:))) Przymierzałam sie do niej, ale nie chciałam wrzucać
              jakiegoś pusto-liczbowego postu, a jakoś nic ciekawego nie przychodziło mi do
              głowy.:(((

              --
              Petelka
              • windyga Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 26.03.03, 13:45
                OOOOO westchnela rozmarzona matka chrzestna, uradowana ruchem w fajnej Gdyni;)))
                Tez nie smialam wrzucac 200 tylko cichutko czekalam na gosci. I warto bylo!
                Zoppoterku - jestes cudny romantyk. Eee tam , pasujesz mi do Gdyni...
                Dziewczynki tez , oczywiscie.
                Niech zyja wszscy odkrywcy urokow naszego miasteczka!!!
                --
                Gdynia, to fajne miasto
                  • windyga Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 26.03.03, 20:14
                    zoppoter napisał:

                    >
                    > > Zoppoterku - jestes cudny romantyk. Eee tam , pasujesz mi do Gdyni...
                    >
                    > To miło... Chociaż Mały Kack pod samym lasem to taka Gdynia raczej mało
                    gdyńska
                    > ... Ale to nic.
                    >
                    >
                    Wiesz co? Ten romantyczny zakatek, to chyba Wielki Kack... Skoro w kierunku
                    Brodwina.

                    --
                    Gdynia, to fajne miasto
                    • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 27.03.03, 08:40

                      > Wiesz co? Ten romantyczny zakatek, to chyba Wielki Kack... Skoro w kierunku
                      > Brodwina.

                      Mały. Południowo-zachodnie rubieże Małego Kacka. To jest jeszcze w sporym oddaleniu w stronę morza
                      od ulicy Sopockiej. W kierunku Brodwina to tam można ale nogami, jak juz zaznaczyłem.


                      --
                      Zoppoter
    • kasia_57 Mogę dorzucić swoje miejsce? 26.03.03, 23:18
      MOje miejsce, to najpiękniejszy cmentarz w Polsce; nie, nie Pęksów Brzizek w
      Zakopanem, a ten nad portem wojennym - oskywski.
      Stary kościół, i piętrami schodzący w dół cmentarz. Najpiękniejsze miejsce na
      wiosnę, kiedy liście nie są całkiem roziwnięte, a słońce je prześwietla
      zupełnie na seledynowo.
      Kiedys - gdy w porcie wojennym panował ruch, słychac było charakterystyczne
      buczki okrętów podwodnych.
      Dalekie miasto, i port - żywy, tętniący życiem, z dzwonkami żurawi... A tutaj
      cisza, niczym nie zmącona, cisza - jaką można spotkać tylko po wielkich
      chwilach i tych całkiem malutkich, po tragediach, i szczęściu.
      Ławeczka nieopodal kościoła i zaduma wiosenna.
      Dawno tam nie byłam...
      • zoppoter Re: Mogę dorzucić swoje miejsce? 27.03.03, 09:21
        kasia_57 napisała:


        > Dalekie miasto, i port - żywy, tętniący życiem, z dzwonkami żurawi... A tutaj
        > cisza, niczym nie zmącona, cisza - jaką można spotkać tylko po wielkich
        > chwilach i tych całkiem malutkich, po tragediach, i szczęściu.
        > Ławeczka nieopodal kościoła i zaduma wiosenna.
        > Dawno tam nie byłam...

        O! A ja wcale tam nie byłem. To znaczy na Oksywiu byłem, ale nie na tej ławeczce...
        Takie jakieś to Oksywie stało się "zagraniczne", odkąd oddzieolono je kanałem portowym od Gdyni...

        --
        Zoppoter
        • kasia_57 Re: Mogę dorzucić swoje miejsce? 27.03.03, 20:10
          nie jest zagraniczne... Tylko do niego dalej. Ale za to sie naprawde opłaca. Bo
          takie jakieś jest zapomniane przez pośpiech, przez troski- te zwykłe, codzienne
          typu chamstwo w pracy czy na ulicach... MOże przez szacunek dla faktu, że i
          Abraham tutaj leży i B. Karnicki (dowódca ORP Sokół) i Obrońcy Wybrzeża.
          To miejsce na wagary - sentymentalne - i to nic, że cmentarz.
    • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 07.04.03, 15:43
      > W Małym Kacku, pod samym lasem, przez który można dotrzeć w 40 minut (nogami
      > oc
      > zywiście) na
      > Brodwino, odwiedzając po drodze starą niemiecką strzelnicę wojskową i
      > zagubione
      > w lesie
      > ciche Bernadowo, mieszka sobie jedna taka Jaskółka...

      No i byłem w jaskółczym gnieździe. Było zimno, wiało, jak by się kto obwiesił.
      A Jaskółka dzielnie poprychała, pokaszlała i poooooszła! Jechała znakomicie...

      --
      Zoppoter
        • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 08.04.03, 14:03
          kasia_57 napisała:

          > Wiosnę może poczuła.

          Mozliwe, chociaż zimą też szła jak diabeł.

          > A przy tym wietrzysku pewnie nawet ptaków nie było słychać, co????

          Nie było. Tylko moja Jaskółka zaćwierkała klaksonem. Ty wiesz, że ona ma
          klakson z przełącznikiem na trąbienie "miejskie" i "szosowe"?


          --
          Zoppoter
            • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 08.04.03, 15:03
              kasia_57 napisała:

              > A jaka jest różnica między tym miejskim i szosowym? w głośności? czy dźwięku
              > w
              > ogóle??????????

              Gra akordem albo dźwiękiem pojedynczym. Ma dwa klaksony o różnych tonach
              (wiekszość samochodów tak ma), one trąbią jednocześnie albo trąbi tylko jeden z
              nich. Które jest szosowe a które miejskie to ja nie mam pojęcia bladego.
              W dzisiejszych samochodach po prostu trąbią zawsze obie trąbki jednocześnie.

              > Garbaty ma taki klakson, jakby kaszlał. Dawniej miał na wstecznym Lambadę.
              > Nie
              > było siły, żeby ludzie nie czmychali!

              To chyba raczej tańczyc powinni...?

              --
              Zoppoter
              • kasia_57 Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 09.04.03, 08:07
                zoppoter napisał:
                > Gra akordem albo dźwiękiem pojedynczym. Ma dwa klaksony o różnych tonach
                > (wiekszość samochodów tak ma), one trąbią jednocześnie albo trąbi tylko jeden
                z nich. Które jest szosowe a które miejskie to ja nie mam pojęcia bladego.
                W dzisiejszych samochodach po prostu trąbią zawsze obie trąbki jednocześnie.

                ********
                albo, kaszlą - jak Garbi....

                >
                > To chyba raczej tańczyc powinni...?
                ********
                No coś Ty!!! A Ty kiedykolwiek słyszałeś to obrzydlistwo pt. Lambada?!?! Sama
                bym uciekła, gdybym nie siedziała za kierownicą!
                >
                • zoppoter Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 09.04.03, 10:23
                  > > To chyba raczej tańczyc powinni...?
                  > ********
                  > No coś Ty!!! A Ty kiedykolwiek słyszałeś to obrzydlistwo pt. Lambada?!?! Sama
                  > bym uciekła, gdybym nie siedziała za kierownicą!

                  No pewnie, że słyszałem. Pod koniec lat 80-ych to był hit. Muzyka kretyńska,
                  ale dzieciaki na teledysku fajnie tańczyły. Moja córka ma Lambadę w
                  elektronicznej pozytywce zainstalowanej w nocniku...

                  --
                  Zoppoter
                  • kasia_57 Re: Mogę tu chwilkę odpocząć...? 09.04.03, 10:35
                    zoppoter napisał:
                    Moja córka ma Lambadę w elektronicznej pozytywce zainstalowanej w nocniku...

                    ************
                    :)))))) oplułam ekran z radości. W nocniku, powiadasz...
                    No tak, Twoja Śliczna ma w nocniku, Garbi miał w odwłoku... Wszystko gra.
                    To znaczy garbiemu nie gra, bo kaząłam moich chłopakom ją wymontować, bo mnie
                    coś trafiało, jak mi tak wyło. Nie znosze Lambady! Ale na lato coś musze
                    wymyśleć. MOże marsza żałobnego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka