Dodaj do ulubionych

Wyrośnie pięć nowoczesnych biurowców, a co dalej ?

02.04.07, 15:19
gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/716578.html
Czy spotka je taki sam los jak ten biurowiec

gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/648388.html
Powierzchni biurowych, jest za dużo w trójmieście. A może są po prostu za
drogie.
Fakt jest taki, że jest kłopot z (byłym) biurowcem przy AL. Zwycięstwa 177 i
nikt nie umie albo nie chce go rozwiązać skutecznie.
Znowu nie ma winnych, ani Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego ani UM.
Więc zapowiada się, że będzie to wizytówka Gdyni przez dziesięciolecia chyba,
że dojdzie do jakiejś tragedii (np. jak w byłych zakładach mięsnych w
Gdańsku).
Edytor zaawansowany
  • gosia39 02.04.07, 21:24
    > Powierzchni biurowych, jest za dużo w trójmieście. A może są po prostu za
    > drogie.

    przepraszam bardzo ale jakie dane są podstawą dla tak kategorycznego twierdzenia.
    Mam wrażenie, że jest wprost przeciwnie.
    Polecam do poczytania www.ober-haus.pl/file.php?id=566
    od strony 14, raport jest co prawda z marca 2006 i dotyczy sytuacji z roku poprzedniego ale i tak warto się z nim zapoznać.
  • seahowk 03.04.07, 13:03
    Dużo da.

    Po pierwsze powstanie tam z tego co wiem Call Center, wybór tego miejsca nie
    było przypadkowy. W Gdańsku TP posiada informację 118913, obsługę techniczną
    Neostrada, linie sprzedażowe usług TP oraz Orange, poza tym jest infolinia GE
    Money i Nordea Bank Polska, lada chwila ruszy infolinia SKOK. ( to lekko 2000
    ludzi w bieżącej obsłudze)

    To powoduje że w trójmieście jest duża grupa ludzi przeszkolona w obsłudze
    telefonicznej. Infolinie istnieją już od 3 lat co powoduje że po mieście chodzi
    drugie albo i więcej ( część wyjechała) który zetknęli się z taką pracą.


    Myślę że skoczą stawki za godzinę w wielu przypadkach będzie to praca
    trójzmianowa nie z tego powodu że infolinia będzie czynna 24 h na dobę ale że
    obsługiwać będzie różne strefy czasowe. Młodzi ludzie bo to dla nich praca
    przede wszystkim, będą mieli możliwość podszkolić język itp. Teraz powinienem
    rozwinąć się jak w reklamie IKEA że lepsze życie zaczyna się w domu.

    Coś w tym jest, bo 3 lata temu kiedy ruszały pierwsze infolinie, pukali się
    ludzie w głowę że to szmelc i g…. się zarabia. Tak to prawda ale przez te
    miejsce przeszła cała rzesza ludzi i teraz pojawiają się następni którzy już
    chcą kupić ich wiedzę i może zapłacą więcej może przyciągną czymś innym ……
    kombinacji jest dużo.
  • windyga 03.04.07, 18:19
    Wartro uzmysłowic sobie, że nie buduja tego kompleksu filantropi ani szaleńcy,
    tylko ludzie biznesu. I oni z pewnościa dobrzez sie zastanowili, zanim
    rozpoczęli te inwestycje.
    Ta o której piszesz przy al. Zwyciestwa, to własnośc ludzi, którzy splajtowali
    i za jakies przekety siedza w więzieniu.Alwe nie ta budowa ich pogrążyła. Tylko
    odwrotnie - przez to, że oni siedza, to ta inwestycja tak dzis wygląda.
    Gdyby kierowac sie twoja logika, to juz w okolicy nie powinien powstac żaden
    gmach biurowy...
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • mistusia 05.04.07, 02:50
    Znam inne powierzchnie biurowe w Trójmieście, których nikt nie chce wynająć.
    Może też muszą splajtować ich właściciele, żeby inni mogli zarobić. A wracając
    do tematu czy miasto zajmie się biurowcem przy Al. Zwycięstwa czy czekamy dalej
    na trzęsienie ziemi?
  • seahowk 05.04.07, 10:18
    Z tą powierzchnią jest tak jak z rozdawaniem mercedesów na placu Czerwonym…… w
    Moskwie.
    Szukałem kiedyś 400 m i jakoś to co oglądałem nie rzuciło mnie na kolana. Poza
    tym z tego co wiem to jak znam Alcon można im wiele zarzucić ale jak buduje to
    ma już odbiorców wynajmowanych powierzchni.

    Mówienie że jest wolna powierzchnia biurowa to tak jakby powiedzieć że poco
    produkować nowe samochody skoro jest jeszcze tyle używanych na rynku.

    Biurowiec na zwycięstwa to przekręt kolesie mieli lewą kasę to włożyli to w
    biurowiec aby ja wprowadzić do obiegu. Bo mieli jej tyle że butiki nie
    wyprałyby tego do końca świata.

    Więc jeśli mówimy o biurowcach i inwestycjach przytaczajmy przykłady które w
    swoim założeniu miały cień biznes planu :)
  • zielonygp 05.04.07, 14:42
    Raport – powierzchnie biurowe w 2006 r. - miejsca.org/2007/raport-
    powierzchnie-biurowe-2006/

    --
    www.gdynia.new.pl
  • windyga 05.04.07, 16:12
    Otóz samorząd nie jest omnipotentny, niczym komitet PZPR. Ta ruina nie jest
    własnoscia miasta, zatem Miasto nie ma podstaw, by za pieniądze publiczne (a
    więc równiez Twoje) "coś z tym zrobić", czyli np. zburzyc do końca i rozebrać.
    A byłby to wydatek niemały!Moze sie to komus wydać dziwne, ale tak jest... To
    właściciele lub nowi nabywcy, jesli tacy sie znajda, musza to miejsce
    doprowadzic do ładu.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • mistusia 06.04.07, 15:56
    Myślałem że To miasto ma gospodarza, któremu podlegają różne służby i
    inspekcje...
    Czyli musimy czekać na tragedie (albo do następnych wyborów) wtedy na pewno "od
    zaraz" znajdą się różne pomysły i rozwiązania prawne tego problemu. A może mi
    się wydaję że ta rozszabrowana budowla szpeci miasto, a innym się to poprostu
    podoba?
  • windyga 09.04.07, 18:06
    Tragiczne jest myślenie kategoriami spiskowymi
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • mistusia 09.04.07, 20:05
    nic nie robić i mieć z tego powodu dobre samopoczucie to szuka - nieświadomych
    lub niepoprawnych marzycieli
  • seahowk 10.04.07, 11:45
    Czyli jeśli ktoś się znajdzie z pomysłem na dyskotekę w Gdyni to nie wolno mu
    jej zrobić bo już są dwie w Sopocie i teraz dajmy na to mają kłopoty, to po co
    kolejna. Poraża mnie ta logika, albo poco elektro Word skoro jest już Euro i
    Media. Jednak idę o zakład że Euro i Elektro Word korzystają że są obok siebie.

    To co proponujesz to mi pachnie gospodarką planowaną a taka już w Polsce była.
    Miasto i prezydent nie jest od sterowania ludźmi ale ma stwarzać warunki do
    rozwoju. Jeśli Alccon złożył propozycję budowy pięciu biurowców wraz ze
    sprzedażą powierzchni to dlaczego miałby nie pozwolić. Myślę że przy
    podejmowaniu takich decyzji pasuje powiedzenie jednego z dowódców „wolę 1000
    łuczników tu i teraz niż ciężką artylerię za trzy tygodnie 200 km stąd”. Nie
    przekonały cię wcześniejsze argumenty i nie masz nic na ich zbicie.

    Jest w tym mieście wiele rzeczy które można poprawić ale akurat to kiepski
    przykład do dyskusji jeśli chodzi o błędy władz samorządowych
  • mistusia 10.04.07, 14:21
    Napisałem ten tytuł przewrotnie, rzecz jasna nie jest moją intencją by wszyscy
    plajtowali, a miasto się nie rozwijało, ale jak sam napisałeś - cyt: "Jest w
    tym mieście wiele rzeczy które można poprawić " Tylko zastanawiam się dlaczego
    się tych rzweczy nie poprawia. A konkretnie czy w urzędzie miejski mają klapki
    na oczach i nie widzą biurowca przy AL. Zwycięstwa?
    Pewnie widzą, tylko się już przyzwyczaili jest im z tym dobrze.
    Prezydent jako prawnik sam znalazłby pewnie parę rozwiązań tego problemu.
  • windyga 10.04.07, 15:31
    Mysle, że powinieneś wystartować w nastepnych wyborach, by rozwiązać pare
    problemów w naszym miescie. Zamiast je wytykać tylko, bez nalezytej na razie
    wiedzy o kompetencjach samorządu..
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • seahowk 11.04.07, 09:30
    Windyga
    jak mantrę powtarzasz że wystartuj w Wyborach a rozwiążesz kilka spraw czyli
    tym torem idąc wszyscy startujmy w wyborach. W twoich ustach brzmi to jak
    hipokryzja wiesz zapewne dobrze jak skonstruowana jest ordynacja wyborcza 5%
    próg, okręgi wielomandatowe liczenie głosów metodą Hdonta ( preferujący duże
    ugrupowania) , wiesz jak tworzy się listy ( na pierwszych miejscach umieszcza
    się lokomotywy które ciągną listę) trzeba przejść weryfikację niejednokrotnie
    subiektywną i nie mającą nic wspólnego z kompetencjami i wiedzą.

    Gdynia ma duże szczęście że ma Szczurka i samorządność, ugrupowanie które
    gwiżdże na PO i PIS. Bo to Szczurek rozdaje karty w mieście. Ale jest też druga
    strona medalu gdzie podobnie zdobyta władza jak w Gdyni przez Szczurka jest
    rakiem toczącym inne miasta. Gdzie ludzie sprawujący władzę są nieodwoływalni
    bo chroni ich mechanizm wyborczy.

    Co do biurowców to watek powinien brzmieć „co z biurowcem na Zwycięstwa” wtedy
    uniknęlibyśmy nieporozumień.
  • mistusia 11.04.07, 20:20
    Przesłanie zrozumiałem- płacić podatki wolno, krytykować nie należy.
    Urzędnik ma zawsze racje, wyborca jest potrzebny tylko przy głosowaniu.

    Moje kwalifikacje ocenili już inni i nie jest to przedmiotem tego forum.
    Kwalifikacji pani nie oceniam, choć może przydałaby się mała porada prawna.

    Samo nastawienie do pracy w samorządzie jest zastanawiające- interesant zło
    konieczne i jeszcze ci niedobrzy dziennikarze...

    gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/719071.html
    gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/719370.html
  • windyga 12.04.07, 09:48
    Uparcie szukam dowodów na poparcie pańskich twierdzeń. Nie znajduję.Niesmiało
    tylko dodam, że urzednik też ma prawo głosu, ma tez prawo prywatnie mysleć tak
    samo jak i na słuzbie, czyli np. jeśli na prywatnym forum jest temat, na
    którym sie zna i ma argumenty, to powinien ich bronić. Dziwne?Dla mnie - nie.

    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • mistusia 12.04.07, 10:35
    „Uparcie szukam dowodów na poparcie pańskich twierdzeń” – szkoda, myślałem że
    prawo budowlane obowiązuje też w Gdyni.
    Z biernego prawa wyborczego skorzystali ludzie, którzy mieli nam - mieszkańcom
    pomagać, mieli chęci i umiejętności w rozwiązywaniu problemów. A teraz okazuje
    się, że jak „pan masz problem to sobie startuj w wyborach…”
    Fachowca poznaje się po działaniu, a nie przechwalaniu w Internecie na
    publicznym forum „Gdynia fajne miasto”.
    Fakt jest natomiast taki, że ruina stała się wizytówką Gdyni i pewnie tak
    pozostanie …
    O innych problemach, które można rozwiązać w mieście nie wspomnę, bo mogę
    urazić myśli i uczucia jakiegoś urzędnika.
  • windyga 12.04.07, 14:10
    I mam jeszcze jeden pomysł - zawsze może Pan załozyc swoje forum, podobnie jak
    to ja uczyniłam. Bo to nie jest forum urzednicze, tylko prywatne. Załozyłam
    je , bo taka miałam fantazje.
    Pretensje i interwencje adresow ma pan mozliwośc składać wprost do konkretnych
    urzędników, za posrednictwem internetu na przykład.Takze na adres prezydenta.
    Na forum wymienia sie poglądy i chodzi o racje, o to kto kogo przekona. Choć -
    najczęściej chodzi o ulanie sobie żółci, dokuczenie komuś, dosmucenie siebie
    samego - jako ofiary "reżymu". Interwencje - to tylko przy okazji.
    Wraca pan uparcie do sprawy ruiny przy al. Zwyciestwa, jako rzekomego przykładu
    łamania prawa budowalnego przez urzedników. Tylko na czym polega to łamanie
    prawa lub indolencja.
    Warto wiedzieć, że gmina dla wyegzekwowania prawa sama tego prawa łamac nie
    moze, na przykład bezceremonialnie zburzyc budowle(na koszt podatników
    zreszta), która ma swego właściciela. Ma to swoje minusy, jak w perzypadku
    ruiny przy al. Zwyciestwa, ale jednocześnie uniemozliwia urzedniczą
    nonszalancję w odniesieniu do prywatnej własności. Co jest wartoscia
    nadrzedna.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • mistusia 12.04.07, 15:19
    Ja nie kwestionuję, że Pani założyła to forum, ale czy jest ono prywatne?
    Jaki jest cel tego forum to powiedzieli w TVN, więc nie będę się powtarzał.
    Ja nie pisze, że urzędnicy łamią prawo budowlane, tylko z niewiadomych mi
    powodów jest bezczynność. Moim zdaniem ważny interes społeczny przemawia za
    rozwiązaniem tego problemu, czyli jestem za stosowaniem prawa.
    Do personalnego ataku na mnie nie będę się odnosił.
  • windyga 12.04.07, 15:51
    Jest to prywatne forum - taką ma kategorie na portalu gazety. Jestem jego
    administratorem , moge - choc tego nie czynie - z zasady - usuwać wypowiedzi
    własne i cudze. Itp. Zgodnie z zasadami netykiety. Bo jestem uzytkownikiem
    internetu, tak jak i pan.
    Nie inicjuje na tym forum zadnych propagandowych wątków. Jesli jednak mam cos
    do powiedzenia, zwłaszcza gdy mnie rusza impertynencja anonimowej osoby,
    nonszalancko,a mało kompetentnie wypowiadajacej sie o sprawach, o których mam
    pojecie - to sie wypowiadam. I sa to albo informacje, albo cos prostuje, albo w
    ostatecznosci - interweniuje. Ale, tak jak nie mam celu dąć w surmy
    propagandowe, tak też nie jestem skrzynką skarg i zazaleń. Mam tez prawo, tak
    jak pan, do poglądów, które tak sie składa - zarówno prywatnie jak i słuzbowo,
    sa tożsame.


    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • mistusia 12.04.07, 22:34
    Kategoria forum- „prywatne” teraz rozumiem , bo już myślałem że są jakieś akty
    własności.
    Usuwanie -brzmi groźnie, rozumiem że będę „banowany” jak będę pisał co mi się w
    mieście nie podoba.
    Jesteśmy Internautami to prawda ale z jedną różnicą, Pani jest osobą publiczną
    ja zaś anonimowym userem. Może nawet przez przypadek płacącym podatki w Gdyni.
    Tak, więc waga naszych wypowiedzi jest różna, może w celu uniknięcia odpowiedzi
    na trudne pytania lepiej pisać bloga?

    Wracając do wątku głównego z byłym biurowcem, jeśli na swoim gruncie będę
    chciał wybudować coś takiego co stoi teraz przy AL Zwycięstwa w Gdyni. To bez
    problemu w zgodzie z obowiązującym prawem otrzymam zgodę na budowę,
    powołując się na „święte prawo własności” ?
  • seahowk 13.04.07, 09:36
    Mimo różnicy zdań z Windygą ( a często je mamy) odnoście punktu widzenia
    pewnych spraw, nie przypominam sobie aby któryś z moich wątków był usunięty
    więc myślę że teraz też tego nie będzie.

    Co do sprawy „Zwycięstwa” to, znowu w tym wątku tak jak w innych pokutuje brak
    znajomości prawa i mechanizmów jakimi rządzi się miasto, nadzór budowlany i
    prawo własności itp. Tworzy się zbitki kilku tematów i robi się trzeci oderwany
    od prawdy.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka