Dodaj do ulubionych

Gdynia fajne miasto - bez FAJNEGO placu zabaw

02.04.07, 15:59
Piękna wiosna się zrobiła w Gdyni. Nareszcie! Chodzę z dziećmi na plażę
miejską w Gdyni, gdzie szykuje się budowa nowego punktu gastronomicznego. Nie
mam nic przeciwko, wypić piwko latem nad morzem - miła rzecz... Z okazji tej
inwestycji przeniesiono - o kilanaście, może kilkadziesiąt metrów dalej -
plac zabaw. Żelastwo pamiętające moje dzieciństwo. 30 lat temu.
Wierzyć mi się nie chce, że zinwestowano jekieś siły i środki, by przenieść
ten złom, zamiat zupełnie go zlikwidować. To miejsce prosi się o porządny
plac zabaw. Reprezentacyjna plaża, aleja spacerowa i... żelazne rurki z jedną
huśtawką na krzyż. O bezpieczeństwie dzieci już nie wspominam. Wierzyć się
nie chce. Naprawdę.
Edytor zaawansowany
  • windyga 03.04.07, 18:20
    Będzie nowy, fajny plac zabaw na plazy sródmiescie.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 03.04.07, 20:44
    O, to świetne wiadomości! A więcej szczegółów, Windygo?
  • windyga 05.04.07, 17:44
    No wiec tak: 13 kwietnia bedą owteirane oferty przetargowe dotyczace nowego
    placu zabaw na plazy sródmiescie. Bedzie to plac inny niz wszystkie, specjalnie
    zaprojektowany. To jest w zwiazku z tym pewna trudność... Ale plan jest taki,
    by plac był gotów juz na 1 czerwca, czyli dzień dziecka.
    Stare zabawki mozna było bezceremonialnie sprzatnąć , bo na ich danwym miejscu
    zaczyna sie budowa plazowej knajpki. Ale gospodarze, czyli GOSiR, uznali, że
    dzieciakom do chwili oddania nowego placu zabaw, brakować bedzie nawet tych
    przestarzałych urządzeń, wiec choc to troszke kosztowało - zostały przeniesione
    na kilka tygodni....
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 05.04.07, 20:57
    No to super. Trzymam za słowo. I trzymam kciuki za przetrag, bo różnie z tym
    bywa...
  • widzeiopisuje 24.04.07, 20:06
    Jak tam, Windygo, losy przetargu? Układają się pomyślnie? Czy moje trzymanie
    kciuków za plażowy plac zabaw z prawdziwego zdarzenia przynosi skutek?
  • windyga 25.04.07, 13:26
    Buuu. Okazuje sie, że przetarg sie nie udał:(( Nie zgłosił sie chetny do
    realizacji tego zadania... A powód jest taki, że projekt jest oryginalny i
    wymaga zarówno czasu na wykonanie jak i na procedury atestowe. Firmy
    najwyraźniej boją się, że nie zdązą w narzuconym przez przetarg terminie.
    Ale,ale mam tez dobra wiadomość! Jest juz decyzja prezydenta, by do 1 lipca
    urządzic nowy plac zabaw na plaży z gotowych, atestowanych elementów "z
    pierwszej półki",
    Na plac bedzie mozna wjechac wózkiem lub na wózku (dzieci niepełnosprawne na
    przykład)drewnianym chodnikiem. Wsród zabawek beda tez integrujace dzieci
    zdrowe i niepełnosprawne. A mamusie i tausiowe beda mogli sobie spocząć na
    ławeczkach pod parasolami - takimi jakie juz sa wzdłuz plazy - koło
    Contrastu.Na to wszystko GOSIR - gospodarz plazy przeznacza 500 tys. zł.


    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 25.04.07, 22:33
    Na usta (i klawiaturę) ciśnie mi się komentarz: uwierzę, jak zobaczę. Mimo to
    nadal trzymam kciuki...

    Będąc osobą szczerze i serdecznie z Gdynią związaną - i utożsamiającą się z jej
    duchem nowoczesności, otwartości i przedsiębiorczości - ciągle nie mogę pojąć,
    że na plaży od lat straszą (i zagrażają) te stare żelastwa...
  • widzeiopisuje 25.04.07, 22:38
    Jeszcze jedno: jakoś trudno trzyma mi się te kciuki, gdy patrzę na te daty.
    Jak do 1 lipca ma powstać plac, ławeczki i parasole jak te przy Contraście,
    skoro parasole-latarnie przy Contraście robiono całe ubiegłe lato...
  • windyga 26.04.07, 09:19
    Mamy ponad 2 miesiace do 1 lipca, zatem miejmy nadzieje, że sie uda... Plac
    zabaw i drewniany chodnik - na pewno, a parasole... miejmy nadzieje, też.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • les1 27.04.07, 22:40
    Przynajmniej widac, ze cos sie dzieje lub "dziac" sie chce...
    I tak trzymac !.....jak mawial stary szyper.
    :-)
  • widzeiopisuje 26.06.07, 20:16
    1 lipca tuż, tuż.
    I nic.
    Ciekawe, może w planach jest zbudowanie placu zabaw za 500 tys. zł w nocy z 30
    czerwca na 1 lipca?
    A żelastwo z urwaną huśtawką nadal straszy...
  • dorota.pk 23.05.07, 22:56
    500,00 tys. to duża kwota. Możnaby za to dodatkowo zmodernizować palc zabaw
    znajdujący się w parku przy plaży przed hotelem Gdynia.
    Jest tam niebezpiecznie o czym przekonałam się dzisiaj na spacerze z moim
    półtorarocznym synkiem ( na szczęście skończyło się na chwili płaczu ). Przy
    małej ślizgawce i piaskowicy zamontowana jest masywna ruchoma deska do
    zsypywania piasku oraz wiadro na łańcuchu, które rozchuśtane może uderzyć
    dzieci bawiące się w piaskownicy lub na zjeżdzalni. Zadziwiające jest to, że
    te "wynalazki" zamontowano w miejscu gdzie zazwyczaj bawią się dzieci w wieku
    od 1 do 3 lat, przecież nie potrafią one przewidzieć skutków zabawy w ich
    zasięgu. Uważam, że można te urządzenia przebudować, deskę i wiadro usunąć tak
    by rodzice nie bali się tam przychodzić ze swoimi dziećmi a na razie nie mają
    innej alternatywy.
  • windyga 24.05.07, 13:22
    Zawsze mozna wszystko zrobic inaczej. I w tym stwierdzeniu - żadnej
    zgryzliwosci. Taka jest banalna prawda.
    Plac zabaw na plazy musi byc nowy, bo ten stary jest juz okropny. 500 tys. zł,
    to nie tylko zbawki, to takze ów drewniany chodnik, i strefa wypoczynkowa dla
    opiekunów z daszkami w kształcie parasoli (takich jak koło Contrastu). Na
    [piasku bardzo przyjemnie i bezpiecznie dzieiakom, zatem nie ma nmowy o
    rezygnacji z tej lokalizacji!
    Plac o którym piszesz ma słuzyc integracji dzieci zdrowych z dziećmi
    niepełnosprawnymi, na wózkach. Takimi dziećmi opiekunowie zajmuja się super
    troskliwie, zatem nie spuszczaja z oczu, kiedy na przykład dziecko na wózku
    ładuje piasek do wiaderka i "zwozi" je dfo raczek dziecka zdrowego.
    Wszedzie może się coś zsdarzyć, dlatego dzieci trzeba pilnować.


    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • windyga 27.06.07, 16:51
    Niestety, przetargi sie nie udały:(( Projekt architekta, który opracował juz
    istniejące restauracyjki (Contrast, Minga, no i alejke z "parasolami")
    dostarczył póżno dokumentacje. Procedur nie da sie omuinąć..
    No jak sie dowiaduje, był dylemat - czy rozgrzebywac w srodku lata plażę i
    budować, czy poczekać do wrzesnia, a teraz tylko "ogacic" to co jest. Wybrano
    wariant drugi. Zatem - dzieciaki będa sie latem jeszcze bawiły w "starych
    dekoracjach" troszke odpicowanych....
    Szkoda, no lae jest jak jest i kwita. Pieniądze przeznaczone na nowy plac zabaw
    nie zmarnuja sie. Na pewno.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 27.06.07, 19:18
    Szkoda słów. Trudno polemizować z kimś, kto - wybacz to określenie, Windygo -
    tak plącze się w zeznaniach.
    O jakim "rozgrzebywaniu placu w środku lata" mowa, skoro wcześniej
    zapowiadałaś, że nowy plac będzie gotowy 1 lipca, czyli na lata początek?
    Dlaczego przywołujesz wątek projektu architekta, autora Mingi i Kontrastu,
    skoro już wcześniej pisałaś, że zdecydowano o odejściu od tego projektu i
    owykonaniu placu z gotowych elementów?
    Efekt jest taki, że przez całe lato w reprezentacyjnym punkcie Gdyni nadal
    straszyć będzie żelastwo. Wizerunkowo fatalnie - dziwne, że nie widzą tego
    miejskie spece od PR-u.
    O bezpieczeństwie "lokalnych" dzieci nie wspomnę.
    Trudno, trudno uwierzyć w ten wrzesień.
  • windyga 28.06.07, 10:13
    Może gdybym sama projektowała, budowała etc zasłużyłabym sobie na powyższe
    narzekania. Ja zaś relacjonuje to co dowiaduję sie u źródła. I jest to prawda!
    Niczego nie plączę!
    Historycznie rzecz ujmując i chronologicznie - jeszcze latem ubiegłego roku
    postanowiono, że na plazy sródmieście powstanie nowy, oryginalny, po prostu
    swietny plac zabaw dla dzieci - zamias styarego. Został opracowany projekt -
    niepowtarzalnych, jedynych w swoim rodzaju urządzeń. Jesienia odbyły sie dwa
    przetargi - bez powodzenia - nie było chetnych! Bo projekt trudny a peiniądze
    skromne. Zatem Miasto wuiosna tego roku zwiekszyło troche pule pieniędzy i
    rozpisał nowy przetarg. I znów - nie było chetnych. Nowy argument potencjalnie
    zainteresowanych, którzy dawali znaki że owszem, że tak - to zbyt mało czasu na
    realizacje. tERMIN BYŁ BOWIEM KONIEC CZERWCA. a URZĄDZENIA - NIETYPOWE WYMAGAŁY
    ATESTÓW. nA ATESTY CZEKA SIE ZWYKLE KILKA MIESIĘCY. zATEM NIKT NIE CHCIAŁ BRAC
    NA SIEBIE ZOBOWIAZANIA, ŻE ZDĄZY WYKONAC TE ZABAWKI, SKORO CZASU MAŁO. nO I
    KLOPS.
    Ups. Właczył sie capslock;))Juz wyłaczam.
    GOSiR który jest gospodarzem plazy bardzo chciał przynajmniej do 1 lipca
    zakupic nowe "wypasione" zabawki i urzadzic estetyczne miejsce dla rodziców
    (drewniany chodnik + daszki-parasole takie jak koło Contrastu.) No, ale
    przeliczyli sie z czasem. Teraz prezydent nie zgadza sie, by rozkopywac w tym
    celu plaże - podczas sezonu!.
    Dowiaduję sie, że jednak plac zabaw zmieni sie w ciągu najbliższych tygodni..
    Nocami by nie przeszkadzać w ciagu dnia plażowiczom, będa montowane nowe
    urządzenia. Ów drewniany pasaż z daszkiem - z powodów jak wyżej - dopiero
    jesienia.
    Dla porządku, to forum nie jest forum urzędowym. I nie wypełniam na nim zadnych
    obowiazków PR. Jesli jednak mam chwile czasu, to chetnie wyjaśniam pewne
    watpliwosci, czy szukam odpowiedzi u ludzi, którzy są żródłem stosownych
    informacji. Urąganie po moim adresem jest zatem mało eleganckie... .
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 28.06.07, 16:59
    Forum urzędowe może nie jest, ale moderowane również w urzędowych godzinach
    pracy.
    Jednak porzucmy złośliwości! Łączy nas wszak jedno: poczucie związku z Gdynią i
    duma z tego miasta.
    Dlatego ciągle jest mi wstyd, gdy na plaży słyszę komenatarze, że nie ma
    fajnego, z prawdziwego zdarzenia placu zabaw dla dzieci.To też jest ważne forum
    opinii...
    Jakaś nieudoloność, niemoc biją z tego tematu. A szkoda.
  • widzeiopisuje 21.07.07, 20:19
    ... w dodatku wirtualne. Słowa puszczane na wiatr. Mija kolejny miesiąc. I nic.
    I nikomu to nie przeszkadza?
  • windyga 23.07.07, 13:30
    Owszem, przeszkadza. Fajnie byłoby miec juz ten plac teraz. No, ale jak
    pisałam, sprawa została przesunieta w czasie, a nie odsunieta ad calaendas
    graecas, czyli ad mortum usrandum jak by powiedział Tuwim. Czy doprawdy
    chciałbys teraz, w srodku lata budować ten plac?!!! Czy doprawdy nie masz w
    sobie pomysłów, by NARAZIE swemu dziecku zaproponowac inna zabawe, albo w innym
    miejscu?.
    No, mozna narzekać, jęczeć, wyszukiwać dziury w całym (oczywiście, jak
    najbardziej anonimowo). I lepiej sie wówczas czujesz?
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 23.07.07, 14:58
    Mówmy o faktach,pozostawmy emocje (jakie mogłyby zostać wywołane przez przytyki
    w sprawie organizowania czasu czyimkolwiek dzieciom, a także "narzekania"
    tudzież "jęczenia").
    A fakty są takie, że plac w tak reprezentacyjnym miejscu miasta szczycącego się
    swoim dynamizmem i nowoczesnością nie powinien wyglądać tak jak wygląda, i to
    już od co najmniej kilku lat.
    Argument związany zaniechaniem prac na czas sezonu jest całkowicie nietrafiony.
    Przez całe ubiegłoroczne lato w tym samym miejscu mieliśmy jeden wielki plac
    budowy, związany z inwestycjami "Kontrast" i "Minga".
    W sprawie placu wygląda to tak, że nie dzieje się nic.
  • windyga 23.07.07, 16:14
    No i właśnie dlatego, żeby nie powtórzyła sie sytuacja z ubiegłego roku, prace
    odbeda sie po sezonie. koniec kropka.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • rop5 24.07.07, 10:17
    Ciekawy jestm na ile operatywność związana z taką drobną sprawą jak plac zabaw
    przekłada się na "grubsze" sprawy.
  • windyga 24.07.07, 14:18
    Grubsze? No to np. Trasa Kwiatkowskiego, Muzeum, hala widowiskowo-sportowa,
    stadion. Wszystko na dobrej drodze. Jak by ktos pytał;))
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • pellea 24.07.07, 20:03
    "rop5" swoim pytaniem wprowadził ciekawy wątek do dyskusji "widzeiopisuje"
    i "windygi" (dyskusji, w której miałkość i brak konsekwencji w argumentacji
    widnygi jest uderzająca).
    No właśnie - tego typu sprawy, jak plac zabaw dają podstawy do wyciągania
    szerszych wniosków. Niewesołych.
    A odpowiedź "windygi"...? No właśnie - co z Muzeum? Miało być otwarte chyba z
    rok temu. Trasa Kwiatkowskiego? Nie wszyscy mają zaniki pamięci, dobrze
    wiadomo, co z tą inwestycją działo się przez całe lata. Hala? Hmmmm.
    Trochę umiaru - i z krytyką, i z jej całkowitym brakiem.
  • windyga 25.07.07, 10:47
    A ja zalecam - nie bądź marudnym kibicem tylko uważnym obserwatorem. Wyciagaj
    wnioski, krytykuj, ale z uwzględnieniem okoliczności, faktów. A nie banalnych
    plotek, narzekań i płytkich spostrzeżeń. To co w Gdyni teraz powstaje, budowane
    jest z głowa, ale w okreslonej okolicznościami sytuacji. Nie ma tzw. afer, nie
    ma fuszerek - bywa niedostatek pieniędzy, bywa taka a nie inna koniunktura w
    naszym województwie dla inwestycji.
    W obiektywnych rankingach Gdynia jest w czołówce, czy tego nie dostrzegasz?Nie
    cieszysz sie z tego, nie rosna ci skrzydła, kiedy sie o tym dowiadujesz? Lepiej
    sie czujesz doszukując sie nawet tam gdzie wszystko jest ok - niedoróbek,
    indolencji itp.? No, mozna tak, ale co z tego wynika. Dla ciebie i dla innych?
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • seahowk 30.07.07, 11:24
    Windyga faktycznie ma kłopot z byciem konsekwentnym. O plac zabaw taką wojnę
    rozpętać…. Prawda jest taka że nikt w mieście o tym nie pomyślał i tyle. A
    teraz dorabiane są kwity jaki to UM jest zarobiony. Bądźmy poważni ………

    Plac zabaw jeśli chodzi o budżet i zakres prac jest tak banalny że aż smutno
    jest czytać te wypowiedzi.

    Smutne jest to że mieszkańcy miasta wymagają od UM miasta aby zajęli się placem
    zabaw. Mam w takim razie pytanie co robią rady dzielnicy i osiedli, wspólnoty.
    Jest coś takiego jak delegowanie obowiązków w dół. Miasto jeżeli już miałoby
    zapewnić miejsca resztę delegować na rady dzielnic i osiedli.

    Jeśli UM zajmie się Placami zabaw bezpośrednio to stwierdzę że faktycznie się
    nudzą. Ciekawe czy Szurek sprawdza przecinki i gramatykę w pismach ………..
  • windyga 30.07.07, 13:42
    O rany! Czytać, czytać ze zrozumieniem, ot co.
    Wszystko sie skomplikowało przez procedury przetargowe, a raczej brak
    zainteresowania firm. Projekt jest bowiem tyleż oryginalny i ambitny, co
    skomplikowany w realizacji. na certyfikaty bezpieczeństwa czeka sie długo i
    firmy obawiaja sie deklarowac termin zakończenia, by w razie niezawinionej
    zwłoki nie płacic kar umownych. trudno sie dziewić zreszta...
    na prace w srodku lata nie zgodził sie prezydent, pomny ubiegłorocznego
    bałaganu budowlanego na plazy Sródmiescie.
    Chcecie dalej brnąć w te jałowa wymiane zdań?
    Nie macie nic fajniejszego do przegadania? Współczuje zatem...I mam nadzieje,
    ze humor Wam się poprawi, kiedy jesienia - oby wczesna - wasze dzieciaki mogły
    sie bawic na nowym placu zabaw na plaży. uffff
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 01.08.07, 16:23
    Czytam, czytam dokładnie - i właśnie dlatego widzę niekonsekwencję. Czyżby plac
    zabaw na plaży miejskiej w Gdyni, który ma powstać jesienią (oby!), miał być
    realizowany według pierwotnego, tego niekonwencjonalnego i wymagającego wobec
    wykonawców, projektu?
    A co z koncepcją, o której pisałaś, windygo, ileś tam postów wcześniej, by
    zaniechać tego projektu i zrobić plac z elementów gotowych, do kupienia,
    z "górnej półki"?
    O wątku jako takiego odntowienia pzrez GOSiR tych sprzętów, które na plaży są,
    też pamiętam - a ten, kto czyta, to i jego się doczyta?
    Jak to w końcy ma być? A przede wszystkim - KIEDY?
  • windyga 02.08.07, 09:26
    Na pewno nikt teraz nie poda precyzyjnej daty. Decyzja o powrocie dobardziej
    ambitnej wersji zapadła z konsekwencjami czasowymi właśnie.
    Na pocieche - sugeruje wyprawe do EXPERYMENTU a od dzis takze na Kolibki -
    dawny motocross gdzie dla amatorów przyg ód od lat 1 do 100 otwiera sie
    Adventure Park. Zaraz własnie jade przekonać sie, czy jest taki fajny jak si e
    spodziewam. I przekażę po powrocie swoja recenzje;))
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 06.08.07, 21:22
    Huśtawka jedyna - od tego trzeba zacząć.
    Oblegana przez dzieci mała i duże huśtawka na placu zabaw na plaży
    miejskiej w Gdyni jest uszkodzona - i może być niebezpieczna.
    To klasyczna huśtawka na metalowych łancuchach. Element, na którym
    się siedzi, to metalowa poprzeczka powleczona gumą - otóż ta guma
    poprzecierała się w wielu miejscach i wychodzi na wierzch ostre
    żelastwo. Niektórzy dorośli, którzy to zauważą, przytomnie
    zawieszają huśtawkę u góry tak, by nie można było z niej korzystać,
    ale już za chwilę przychodzą następni, którzy - nieświadomi
    problemu - odwijają łancuchy i sadzają dziecko na huśtawkę. W końcu
    co się dziwić, na placu NIE MA DRUGIEJ HUŚTAWKI (nie licząć takiej
    podwójnej, działającej na zasadzie wajhy - jedno na górze, drugie na
    dole - ale tu siedziska są ze starych desek, i wchodzą drzazgi
    dzieciom w pupy).
    Plac miał być odnowiony, choć prowizorycznie, odmalowany. I co?
    Pozdrawiam

    PS
    "Nikt nie może podać precyzyjnej daty" - w każdej normalnej firmie,
    gdyby tak działano i realizowano jakieś projekty, ponoszono by za to
    odpowiedzialność.
  • windyga 07.08.07, 13:07
    Zaraz doniosę komu trzeba io tej huśtawce. A na wszelki wypadek od
    razu informuje, że w razie podobnych przypadków mozna i nalezy
    zgłaszać takie awarie (chodzi o plażę) w Marinie, w biurze, tuz obok
    klubu jachtowego Kotwica. Bo plazami zarzadza GOSiR, który takze
    zarządza Mariną.Juz dzwonie!
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • windyga 07.08.07, 13:14
    Reklamacje przyjeto. Zaraz idzie wszystko posprawdzać pan bosman z
    mariny. Prosze o wieści, czy zostało ponaprawiane to co trzeba.
    Aha. W kwestii dokładnego terminu. Jak mozna podac dokłądny termin,
    jesli firmy do przetargu sie nie zgłaszają...Masz na to sposób? To
    szybko opatentuj.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 07.08.07, 18:37
    Stan z 17.20: bosman jeszcze na plac nie doszedł.
    Czy odrębnego zgłoszenia wymagają zdezelowane drewniane deski na
    schodkach do "domku" ze zjeżdżalnią oraz wystający z piachu kawał
    poszarpanego betonu podtrzymujący drewniane wejście do "statku"?
    Dlaczego ten plac jest pozostawiony sam sobie?
    Śladów jakichkolwiek inwestycji czy prowizorycznych remontów nie
    widać na nim od lat.
    Ciąg dalszy doniesień z placu... boju o plac zabaw na plaży -
    nastąpi.
  • widzeiopisuje 26.08.07, 18:16
    Huśtawka naprawiona.
    I nadal oblegana przez dzieci.
    Cała reszta placu na plaży - bez komentarza.
  • dorota.pk 26.08.07, 21:44
    Plac zabaw na plaży ma jeszcze jedną "atrakcję". Na tarasie
    pobliskiej nowej kawiarenki stoi duży gril, który kopci jak stara
    lokomotywa. Można się tam poczuć jak w wędzarni. Ale co tam. Plac
    zabaw jest? Jest. No to niech się dzieciaki bawią a rodzice
    przestaną narzekać. Gdynia to takie fajne miasto.
  • windyga 27.08.07, 09:12
    Ten plac jest do likwidacji. czy według Was nalezy pakowac publiczne
    pieniądze w jego "modernizacje"? Moze uważacie , że tak. A może
    trzeba było, w związku z tym, że stare zabawki sa juz w kiepskim
    stanie i na nowe trzeba bedzie poczekać - w ogóle nie przenosic tego
    placu i niech sobie dzieci babki z piasku robia na razie... Moze
    tak. My sle, ze sa racje za i przeciw. Ktos jednak podjął deczyzje,
    by placu nie likwidowac całkowicie.
    A pilnowac dzieciaki i ich bezpieczeństwa to chyba powinni
    opiekunowie, a nie jakis cieć.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 27.08.07, 09:39
    Windygo,
    nie mogę uwierzyć, że do tego stopnia manipulujesz argumentacją.

    Jaki "cieć"? Ani ja, ani nikt inny, kto włączył się w tę
    wielomiesięczną już wymianę zdań, nigy nie kwestionował konieczności
    opiekowania się własnymi dziećmi na placu zabaw.

    Jaka "likwidacja"? Co za pytanie o "modernizację" placu? Czy to nie
    Ty kilka miesięcy temu zapowiadałaś, że GOSiR podjmie działania
    zmierzające do "odświeżenia", nawet tymczasowego, placu?
    Nie wydarzyło się nic takiego, poza naprawieniem jednej,
    zdezelowanej huśtawki - a i to dopiero po monitach w tej sprawie.

    Co za "czekanie"? Jak długo jeszcze? Brak porządnego placu zabaw w
    tym reprezentacyjnym miejscu Gdyni jest komnpromitujący. I aż boli.

    Nie chcę używać argumentów poniżej pasa, ale czy rzeczywiście trzeba
    poczekać, aż najmłodsze dziecię Prezydenta dorośnie na tyle, żeby
    chciało się z nim przejść na plac zabaw w urokliwym zakątku miasta?
    Dzieci na szczęście rosną bardzo szybko. I już kolejne pokolenia
    korzystają ze starego żelastwa na plaży.

    Co do monitów, to ostrzegam rodziców, pilnujących dzieci:
    - przy wejściu na zabawkę typu "statek" z piasku wystaje duża bryła
    nierównego, poszarpanego betonu
    - drewniane stopnie na schodkach do "domku" są w złym stanie, można
    się pokaleczyć, uwaga na drzazgi
    - siedziska na huśtawce typu "równoważnia" są jak by ich nie było -
    lepiej omijać szerokim łukiem.

    Pozdrowienia
  • dorota.pk 01.09.07, 13:02
    Huśtawka typu rónoważnia nie ma już siedzonek. Pozostały tylko
    metalowe, poszarpane i przeżarte rdzą końcówki. Uważam, iż należy ją
    usunąć! Jest bardzo niebezpiecznie!
  • dalenne 27.08.07, 11:14
    Oj, kopci kopci.
    I to nie tylko na plac zabaw, na całej plaży czuć.
  • windyga 01.09.07, 17:10
    Juz mi sie nie chce w kółko powtarzać tych samych argument ów, bo i
    tak nie trafiają.
    Załóżcie sobie forum Gdynia - nie-fajne miasto i sie na nim
    wyżywajcie. Wolna wola, wolne słowo, Mnie jeczenie nudzi i odbiera
    ochotę do działania. Anonimowi forumowicZe wolą marudzic. Szkoda, że
    do nich nalez także goscie tego miłosnego forum, które załozyłam dla
    przyjemnosci swojej i innych, ktłórzy ciesza sie, że przyszło im zyc
    w Gdyni. Chcecie naprawic rózne sprawy, to przeciez mozecie! Sa
    stosowne adresy. Jako dorosli ludzie zapewne je znacie. To forum nie
    jest forum interwencyjnym, ani maruderskim.I kropka
    Chcecie marudzić? To sobie marudźcie, tylko niekoniecznie tutaj, ok?
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • ola410 02.09.07, 18:52
    Na tym forum nie marudzimy!

    Tutaj dozwone tylko chwalenie i podziwianie?
  • widzeiopisuje 02.09.07, 18:55
    Forum to forum. I trzeba brać go z całym dobrodziejstwem inwentarza -
    i z tym, że jest anonimowe, i z tym, że nie da się sterować
    odczuciami użytkowników.
    A tu... fora z forum. Ładne rzeczy.
    Bywa, że i tak kończy się dyskusja, w której komuś zabraknie
    argumentów.
  • dorota.pk 02.09.07, 21:44
    Jak będzie nowy, fajny plac zabaw z pewnością pojawią się pochwały
    na TWOIM PRYWATNYM FORUM SZANOWNA WINDYGO.

  • widzeiopisuje 17.09.07, 21:34
    Z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że jedyna na placu zabaw na
    plazy huśtawka jest znowu zepsuta. Przez dziurawą gumę powlekającą
    siedzisko wystaje kawałek ostrego metalu.
    Na plaży znajduje się także, niezdatna w najmniejszym stopniu do
    użytku, huśtawka dla dwojga dzieci - taka, co to jedno jest u góry,
    a drugie na dole - w której obu siedzisk nie ma wcale. Zostały po
    nich skorodowane kikuty. Wyglądają jak średniowieczne narzędzia
    tortur.

    Ponawiam pytanie: kiedy nastąpią jakiekolwiek zmiany na lepsze na
    placu na plaży?
  • windyga 18.09.07, 09:14
    Mysle, ze niebawem. A na marginesie i serio informuje, że wszelkie
    uwagi dotyczace stanu technicznego tego placu zabaw ( i wszystkiego,
    co na plazy) mozna i nalezy zgłaszac w administracji Mariny (w
    porcie jachtowym, tuz koło klubu Kotwica).
    -- O tym, co wyzej - sama oczywiscie zgłosze.
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 24.09.07, 17:19
    Stanął już płot i pracuje koparka. Szczątki złomu, na którym jeszcze
    chwilę temu bawiły się dzieci, opuszczają - nareszcie! - plac na
    miejskiej plaży.
    Wszyscy wokół chodzą i zastanawiają się, czy stanie w tym miejscu
    plac zabaw... Mam szczerą nadzieję, że tak. Czekamy.
  • pellea 01.10.07, 11:57
    Faktycznie, coś się ruszyło. Roboty trwają, chyba nawet jakiś
    chodnik nowy budują. Ciekawe, dlaczego nie ma żadnej tablicy
    informacyjnej związanej z tą budową. Ludzie chodzą dookoła i
    zastanawiają się, co tam będzie, czy kolejna restauracja czy co.
  • magdalena18 03.10.07, 23:56
    Miejmy tylko nadzieje że los tego placu zabaw nie będzie podobny do losu placu
    zabaw w Wielkim Kacku, który do chwili obecnej jest ogrodzony siatka i dzieci
    nie moga na niego wejść (cos przegapiłam) bo nie został przeprowadzony odbiór
    techniczny. O tym placu zabaw słysze już od 2 lat, był kiełbasa wyborczą pana
    Gucia, dzieci już traktują tę opowieść o placu zabaw jak legendę. Już w zeszłym
    roku byliśmy go szukać z nadzieją że może jednak miasto nie jest takie obojetne
    dzieciom... No cóż czy doczekamy zabaw na tym placu. Ta kwestia staję się bardzo
    watpliwa - miasto które bardzo dokładnie planowało budowę tego placu zabaw (2
    lata) teraz nie jest w stanie wyegzekwować od wykonawcy własciwej dokumentacji -
    nie ma na to metody? A może przetarg był ustawiany? A może to już nikogo teraz
    nie interesuje. Gdynia to fajne miasto ale może dla obecnych i przyszłych
    emerytów niestety.
  • windyga 04.10.07, 10:53
    No, coz współczuje Twemu dzieciaczkowi, że ma tak zrzędzącą mamę...
    I troche bezx wyobraźni. O wiedze tez warto byłoby76 zadbać.
    Po kolei.
    Place zabaw to miejsca, które powinny byc pod szczególnym nadzorem.
    Co rusz dowiadujemy sie, ze gdzieś w Polsce na dziecko cos spadło,
    albo cos sie urwało i poraniło lub nawet zabiło. Zatem - na zimne
    warto dmuchać i pospiech w tym przypadku powinien byc adekwatny do
    rzetelności wg najwyższych najostrzejszych norm.
    Tak własnie jest z placem przy ul. Radosnej.
    Prace zostały zakończone i nadzór budowalny (nota bene to jest
    słuzba PANSTWOWA a nie samorzadowa, zatem nie jest ona podległa
    prezydentowi miasta lecz wojewodzie)sprawdza ,czy wykonawca zrobił
    wszystko na tip top, zgodnie z pozwoleniem na budowę i projektem.
    Jesli opóźnia sie otwracie placu, to znaczy, że nadzór jest
    bardzosumienny i żąda od wykonawcy brakujacych dokumentów lub
    dostaowania wykonanych prac do dokumentacji.
    I jako mam powinnaś sie cieszyc i byc spokojna, ze kiedy Twoje
    dziecko na ten plac przyjdzie sie bawic, to nic mu nie zagrozi (pod
    warunkiem, ze będzie pod Twoja opieką).
    Sarkazm wobec urzedników, to stereotyp, który jak każdy stereotyp
    jest swiadectwem myslowego lenistwa... tak,tak.
    I jeszcze w sprawie prac budowalnych na plazy. Teraz moga sie
    przekonać ci wszyscy, którzy - choćby w tym wątku - poganiali i
    mieli za złe, ze roboty nie odbywaja sie latem. Bo to fajny obrazek -
    koparki i inne hałąsy posród plazowiczów. Juz sobie wyobrazam te
    komentarze - np. magdaleny ;))
    Wybaczcie wszyscy moze ostry to, ale doprawdy wkurza mnie
    malkontenctwo. Ot co.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • magdalena18 04.10.07, 23:23
    Windygo, jak zwykle odwracasz kota ogonem i atakujesz i obrażasz ludzi. W pewnym
    wieku i na pewnym stanowisku, można spodziewać się czegoś więcej... Nie musisz
    współczuć mojemu dzieciakowi ale może powinnaś współczuć swojemu. Innymi słowy i
    bardziej bezposrednio, moja rodzina i ja to moja sprawa i nie powinnaś zawracać
    sobie nią głowy. W moim wątku nie odniosłam sie do Ciebie osobiście ani razu,
    więc nie rozumiem skąd ten atak? Czyżbyś to Ty zawiniła w tej sprawie ? Nijak
    nie potrafie powiązac Twojego stanowiska z budową placów zabaw ale może to brak
    wiedzy. To formum jest PUBLICZNE mimo ze stworzone przez Ciebie, więc jesli boli
    Cię że pisza tutaj takie osoby jak ja to ogranicz dostęp, czymś już kiedyś
    straszyłaś.

    A wracając do sprawy
    To nie jest sumienność, tylko opieszlstwo. Jesli urzędnikom, państwowym
    samorządowym, czy też wykonawcom potrzebne są dwa lata na stworzenie
    bezpiecznego placu zabaw to znaczy że ich wydajność jest niska i może należy
    pomyśleć
    o ich wymianie. Tak by sie zapewne stało w firmie prywatnej. Tutaj swojej
    ciepłej posadki nikt nie narazi na szwank, zawsze stanie murem za kolegą, choćby
    ten nie miał racji.
    Rzetelność, tak rzeczywiście zakładam że coś co jest przeznaczone dla dzieci
    musi być bezpieczne i sprawdzone, posiadać atesty. Tylko coś jest nie tak skoro
    przez 2 lata powstawał projekt (tak długo bo musiał być rzetelny) to raczej nie
    powinno być już problemu z potwierdzeniem jego rzetelnego jak mówisz
    wykonawstwa. A okazuje się że jest. I teraz co dokumenty są preparowane czy jak.
    A może jest jakieś inne sensowne wytłumaczenie tej sprawy.

    Skoro tak istotne są dla Ciebie problemy bezpieczeństwa dzieci i skoro
    rzeczywiście powyzsza syt. jest dowodem na świadomość urzędników w kwestii
    bezpieczeństwa dzieci, to jak to się ma do bezpieczeństwa dzieci na innym placu
    zabaw opisywanym w tymże wątku?

    Windygo nie przekonuj mnie że w Gdyni o dzieci sie dba i że robia to właśnie
    władze. Mam dzieci, mieszkam w Gdyni i tej dbałości o dzieci nie widzę. Nie
    widzą jej też inni ludzie, bo jej nie ma. O dzieciach zaczyna sie myśleć jak
    robi się gorąco za sprawą rodziców - patrz sprawa przedszkola w oklicach Karwin.
    I nie przekonuj mnie że wyrazem dbałości o dzieci jest budowa placu zabaw w
    miejscu w którym od kilku dobrych lat mieszka mnóstwo ludzi z dziećmi. Albo
    modernizacja złomu z którego mimo najszczrszych chęci nic wycisnąć sie nie da
    wycisnąć. Przekonujesz wszystkich że jest cudownie i powinniśmy przyklaskiwać
    potakiwać i ochać i achać. Przekonujesz matki które chodzą do jakiegoś parku z
    dziećmi i lubią go, że powinny go zmienić i chodzić do innego. Przekonujesz
    wszystkich ze świeci słońce kiedy pada deszcz. Fakt Gdynia sie modernizuje,
    rozwija. Ale nie wszystko tutaj jest idealne i nigdzie nie będzie. Ludzie którzy
    potrafia to przyznać wzbudzaja we mnie rzeczywisty szacunek.
    A może czasem warto posłuchać tego co mówią inni i wyciągnąć z tego
    konstruktywne wnioski. Nie ma ludzi nieomylnych.
  • windyga 05.10.07, 12:49
    Ufff.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 08.10.07, 16:18
    Windyga napisała: "Place zabaw to miejsca, które powinny byc pod
    szczególnym nadzorem.
    Co rusz dowiadujemy sie, ze gdzieś w Polsce na dziecko cos spadło,
    albo cos sie urwało i poraniło lub nawet zabiło. Zatem - na zimne
    warto dmuchać i pospiech w tym przypadku powinien byc adekwatny do
    rzetelności wg najwyższych najostrzejszych norm."

    Dlaczego więc złom na plaży straszył i zagrażał o kilka dobrych
    sezonów za długo?
    No i co z informacją w sprawie trwających prac? - kiedy i co tam
    powstanie?
  • rop5 07.10.07, 21:12
    Uważam, że najlepszą wizytówką miejską jeśli chodzi o place zawaw
    jest plac na terenie GOSIR vis a vis urzędu miejskiego. Uważam, że
    wyraża on całokształt zaangażowania w przedmiotowe zagadnienie.
    Estetyczny, bezpieczny (w końcu tylko dwa pitbulle hasały bez smyczy
    i kagańca). Po prostu wizytówka. Polecam wszystkim rodzicom.
  • windyga 08.10.07, 15:51
    Tak, powierdzam to. I na pewno jako mama bym tutaj z dzieckiem nie
    przyszła!Jest bowiem na szczęście wybór. A ten plac jak cały teren
    stadionu i nawet ta hala lodowiska - nie pasuja w tym miejscu.
    Szykuja sie tu spore zmiany, na szczęście.
    --
    Gdynia, to fajne miasto
  • widzeiopisuje 13.10.07, 15:26
    Chciałoby się powiedzieć - lepiej późno niż wcale.
    Nareszcie! Naprawdę się cieszymy. Moje dzieci - wniebowzięte.
    Nowy plac co prawda jest jeszcze wykańczany, jeszcze stoi wokół
    niego płot, ale ludzie i tak znaleźli sposób, by wejść... Bardzo
    brakowało takiego miejsca, którego nie trzeba się wstydzić.
    Plac nad place - już przez samo położenie, na plaży, nad morzem...
    Super. Żeby tylko nie został od razu zdewastowany. Przydałby się
    monitoring. Czy ktoś o tym myśli?
  • windyga 15.10.07, 15:38
    No, to sie ciesze. Jeszcze nie widziałam, ale specjalnie sie wybiore
    na spacer w tym kierunku. Tylko kiedy, buuu. Pewnie dopiero w
    weekend.
    --
    Gdynia, to fajne miasto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka