Golf polega na chodzeniu. Żmudnym, cierpliwym, wielogodzinnym, po dróżkach na gigantycznej łące. W deszczu i słocie. Od świtu do zmierzchu 50 tys. ludzi przygiętych przez wiatr do ziemi poszukuje na polu tuż przy Kanale Angielskim Białego Tygrysa. Tak jak rycerze króla Artura szukali Świętego Graala, też przecież na ziemi brytyjskiej.