> W pierwszej rundzie bye a w drugiej Patty Schnyder,ktora ostatnio ze wszystkimi przegrywa gladko
Bye w pierwszej rundzie to nie efekt losowania, ale dojścia do półfinału w Tokio, nie ma więc mowy o żadnym "szczęściu". Czy wylosowanie Schnyder było szcześliwe, dopiero się okaże. Patty od miesiąca nigdzie nie grała, więc nie wiadomo, jaka jest jej aktualna forma. Przedtem sezon miała istotnie kiepski, ale to jest zawodniczka o b. dużych mozliwościach (ceniony przez ciebie "ekspert" tenisista twierdzi wręcz, że jest najlepsza na świecie), więc gdyby wróciła do formy, byłaby b. trudną rywalką. Co do III rundy, zauważę tylko, że Agnieszka znów dostała przeciwniczkę najwyżej rozstawioną spośród tych, które mogła wylosować: jako rozstawiona z nrem 12 w 1/8 finału losowała przeciwniczki spośród nrów 5-8, i wylosowała "piątkę". Losowanie, jak losowanie.
Jesteś już nudny z tym ciągłym ględzeniem o "szczęśliwych losowaniach" Agnieszki. To już szósty turniej z rzędu, który opatrujesz takim komentarzem. Próbujesz wszelkich sposobów na usprawiedliwienie permanentnego fiaska swych proroctw co do jej wyników i pozycji w rankingu. Ratujesz może w ten sposób swoje dobre samopoczucie, ale kosztem zamulenia mózgu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.