Bieżące wyniki Soderlinga to okolice pierwszej dziesiątki, ale
czyste umiejętności tenisowe Soderlinga to z całą pewnością nie
żadna pierwsza dziesiątka i to nawet wstyd dla tenisa, że tacy
gracze pałętają się w ogóle w okolicach dziesiątki. Lepiej by było,
gdyby drwal Soderling "ekscytował" swoim "tenisowym kunsztem" widzów
podrzędnych challengerów. Także niech nowojorczyk Maciej-maksimum
się tak nie jara, bo naprawdę tenisowo nie ma czym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.