Skoro była aż tak niedysponowana, nie powinna ciągnąć meczu aż tak
daleko, tylko poddać dużo wcześniej. Poddawanie po wygraniu seta
pierwszego i przy prowadzeniu 5-0 w drugim jest postawą nie tylko
całkowicie niepoważną, ale zupełnie idiotyczną i oczywiście
całkowicie niesportową. Skoro grała aż tak daleko, to znaczy że
spokojnie mogła, a nawet powinna to dograć i wygrać, bezproblemowa
sytuacja była. A o następnej rundzie wcale nie powinna w tym czasie
rozmyślać, na rywalkę wcale się nie powinna oglądać i o jej tenisowy
dalszy los też się nie powinna martwić. Awans nie powinien być
rozdawnictwem po uważaniu, a szczególnie w takiej sytuacji.
Niesmaczne cwaniakowanie, kpiny z publiczności i szyderczy śmiech to
jest, kara finansowa i dyskwalifikacja powinna być za taką
niesportową postawę, a nie jakaś zupełnie chorobliwa próba
wciskania, że bohaterska i sportowa jej postawa była, bo przy 5-0
oddała. Nic ani uczciwego ani bohaterskiego nie ma w takim
zachowaniu klanu Wozniackich, a jest tylko mętny kombinatorski
smród. Trzeba być zupełnie zaślepionym matołem, żeby taką postawę
chwalić z czysto sportowego punktu widzenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.