Re: To był uklon dla organizatora i widza
Gość portalu: arthur napisał(a):
> brak szacunku ?
To wszystko zalezy od tego,jakie sie standardy stosuje.
W USA takie cos jest nie do pomyslenia.Tu sie do konca walczy,a nie
probuje faworyzowac ta czy inna przeciwniczke.
> a co z widzami, czyzby te kilka tysiecy to idioci tak zafascynowani
> blondynka z Danii, ze zatracili godnosc i po kreczu bili brawo w
> miejsce gwizdow ?
Na gwizdy na tenisie,to mozesz liczyc w NYC,wszedzie indziej ludzie
klaszcza.
> czy widziales tem mecz ?
> sadzisz, ze widz luksemburski jest glupszy od ciebie, od was ?
A niby dlaczego widz luksembourski mialby byc madrzejszy od widza
nowojorskiego?
> mogla wygrac i nastepnego meczu nie grac, mogla ale w imie czego ?
W imie tego,ze mogla wygrac mecz ktory poddala.
Meczy sie nie poddaje.Mecze sie przegrywa.
> co to dla was za roznica, ktorej oddaje mecz ?
Tu akurat roznicy nie ma zadnej,bo meczy nie powinno sie oddawac.
> a jesli juz oddaje to lepiej tej miejscowej, ta nastepna musi za
>pieniadze pograc a nie za fryko isc do cwiartki,
Z tym,ze przeciwniczka Wozniacki za friko weszla do drugiej rundy.
Czyli jak to jest? Jedna za friko moze a druga nie?
> ach ta wasze mentalnosc, ciagle wkladanie
> nosa w nie swoje sprawy, ciagle interesowanie sie nie swoja mamona
> ale na bilecik to was juz nie stac, gdybys zaplacil sporo euro i
> poszedl poogladac faworytke tez pewnie bys wolal, zeby grala do
> konca a jak nie da sie inaczej to przynajmniej zeby konczyla jak
> najpozniej,
Na bilecik mnie stac i ja za telewizje satelitarna place 90 doll
miesiecznie,a kazdy turniej ciagnie szmal z transmisji TV.
> tenis byl sportem, moze przed 100 laty, dzis to cyrk jak boks i
> wiele innych dobrze platnych dziedzin, ten kto nie potrafi tego
> pojac i zaakceptowac powinien zmienic zainteresowania albo jak juz
> pisalem, kupic sobie gre komputerowa
Ja mie mam problemu z pojeciem tego,ale zupelnie tego nie akceptuje i
mysle ze sporo ludzi widzi to podobnie.
> zupenie inna sprawa z jej ojcem ale to temat na inny czas i inne
> forum, nie mam do niego zadnej sympatii wrecz przeciwnie, uwazam go
> za durnia, moze ta "wpadka" czegos go nauczy
Ja mam do niego sporo szacunku,bo nauczyl corke niezle grac,ale tej
sprawynie przemyslal,tak samo jak jego corka i raczej ja winie,bo to
ona jest na korcie i zarabia graniem w tenisa.