Jestem z całego serca za Karoliną, ale realistycznie - Karolina jest na
krawędzi, a już właściwie już poza nią. Gra już wyłącznie siłą własnej woli. Nie
wiem jak ona jeszcze wychodzi na kort.
W walce z tenisem pancernym w wykonaniu Sereny, to będzie mecz myszki z lwem.
Oby tak nie było....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.