Gazeta.pl   Forum   Sport   Tenis   Mnie nie ciągnęło do brydża, ale moi kumple tłukli

Mnie nie ciągnęło do brydża, ale moi kumple tłukli

Autor: surfer555 06.11.09, 19:48
maksimum napisał:

> Bardzo dobry bylem za to w brydza.Gralem w Warszawie na turniejach
> brydzowych i to z pierwsza i druga liga i wypadalem calkiem dobrze.

Ja też tak sadzę, w brydżu byś zaszedł wysoko, bo coś mi się zdaje, że Ty masz
dobrą pamięć tzw. mechaniczną, tzn. automatycznie, bez wysiłku rejestrujesz, co
do Ciebie dociera. A w kartach jest to podstawowa sprawa, trzeba wiedzieć, co
zeszło i tym samym wiedzieć, co jeszcze jest w grze. No, oczywiście pewne
dodatkowe sprawy, co, u kogo, a więc rozrzut, pewien rachunek
prawdopodobieństwa, intuicja, blefowanie, znaczone karty etc. Słyszałem, ale nie
wiem, czy to prawda, że są tacy, jak rozdają karty, to czują palcami, co w ręce
mają. Mnie nie ciągnęło do brydża, ale moi kumple tłukli w niego po nocach. Dla
mnie to było niezrozumiałe. Pewnie, że nie miałem tej automatycznej pamięci, bo
byłem matematyk. Ale miałem kuzyna, ja miałem wtedy 8 lat, on miał 16, który
grał na pieniądze w pokera, makao i może w coś tam jeszcze. Miał niesamowitą
smykałkę do tego i wszystkich ogrywał. Jak już nie mieli, czym płacić, to
zostawiali wszystko w zastaw, aby się odegrać. Miał tych różnych rzeczy …

> Widze,ze nasze zycia byly niemal identyczne.
> Ja tez jezdzilem na oklep,ale ze bylem za maly by na konia
> wskoczyc,to wprowadzelem go do rowu,ale stawialem obok kolka do
> ktorego byl przywiazany i wdrapywalem sie na konia.

No, patrz Max, też na koniu jeździłeś - mamy sporo wspólnego. Ja do oporu, co
koń wyskoczy, trzymając się tylko grzywy, i tak z km polną drogą. To nie kłus,
ale galop na maxa. Szkoda gadać, to było szaleństwo!

> Dzieciom poswiecam coraz wiecej czasu,a czym sa starsze,tym
> problemy trudniejsze.

Ja z moim mam niewiele wspólnego. Ale raz to wybitnie się mu wstrzeliłem. W 2
klasie LO uczepiła go się fizyca i miał prawie same pały już pod koniec roku.
Coś mnie tchnęło i akurat mieli rzut ukośny i ja mu powiedziałem, aby się
nauczył wyprowadzenia tego wzoru. I, patrz, na klasówce to dała, i on idealnie
napisał i musiała mu postawić 5 i tym samym przepuściła go. Ale ogólnie, to
idzie sam. Ty natomiast, masz duży wpływ.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-488
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.