ale nie wymaga operacji.
Jest spowodowane uciskiem rakiety na to wlasnie sciegno.
Syn mial problemy z rekami,to mu kazalem grac w rekawiczkach i
pomoglo.
Podstawowym problemem w przypadku Radwanskiej jest gra lekka rakieta.
Czym rakieta jest lzejsza,tym mocniej musisz ja sciskac przy
odbijaniu.
Ja tez na poczatku kupowalem dzieciakom rakiety lekkie,w granicach 9
uncji,ale okazuje sie ,ze wszyscy najlepsi graja ciezkimi rakietami
ponad 11 uncji i takie ja juz teraz kupuje.
Ciezsze rakiety po prostu lzej sie trzyma i nie potrzebna jest wielka
szybkosc przy zamachu.
Przy lekkiej rakiecie musisz miec wiekszy zamach,mocniej sciskac
raczke rakiety,bo mocniej uderzasz pilke,by tak samo leciala jak lzej
uderzona ciezsza rakieta.
Prosci ludzie mysla,ze lzejsza rakieta powoduje mniejsze urazy reki.
Jest wrecz odwrotnie.
Przeciez pilka caly czas wazy tyle samo i gdy odbijasz ja lzejsza
rakieta,to bardziej musisz wyteraz swoja reke przy odbiciu.
Czym rakieta jest lzejsza,tym bardziej wszystkie drgania z rakiety
przechodza na reke.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.