Mecz Zvonarieva-Wozniacki był niesamowity, nie z powodu pięknych
zagrań, bo to były zwykłe prrzebicie, ale dramaturgi. Najpierw
Karolina była o krok od wygranej, a potem Vera. Wygrać mecz z takim
bólem. Wozniacka to prawdziwa fighter`ka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.