Niestety Macieju, ale twoja nieskomplikowana intelektualnie metoda
wykładania kwestii tenisowych za pomocą grubo ciosanych wykrzyknień
i machania przy tym potężną maczugą swojej - tak namiętnie
podkreślanej - amerykańskości, udowadnia niezbicie, że niczego się
nie nauczyłeś i mimo upływu lat w głębi swego jestestwa dalej
pozostałeś owym zapyziałym, zakompleksionym polaczkiem/Polaczkiem z
pianą na pysku, którym zawsze byłeś. I zwyczajne taplanie się w
błotku uprawiasz. A jak na abstynenta, masz stanowczo zbyt wysoki
poziom agresji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.