A dlaczego nikt nie zatrudnia zakompleksionego Maciusia jako trenera tenisa?
Dlaczego zakompleksiony Maciuś zamiast trenować zawodowych tenisistów bawi się
paletką z własnymi bachorami?
Dlaczego nikt nie chce skorzystać z wiedzy zakompleksionego Maciusia i musi on
się produkować kilkanaście razy dziennie na zagranicznym forum?
Nie trzeba za to szukać odpowiedzi na to skąd biorą się polish jokes. Z tego
samego źródła co polskie dowcipy o rodakach za oceanem. Z takich właśnie
Maciusiów, pomiatanych na co dzień, ale niezmiennie przekonanych o swojej
wielkości. Amerykański Maciuś, który w Stanach jest nikim, dopiero jak wejdzie
na zagraniczne forum poczuje się kimś. Wtedy wyleją się z niego wszystkie
kompleksy. Wtedy może poczuć się dobrze i udawać jakim to jest ważniakiem i jak
świetnie zna się na tenisie - lepiej niż Tracy Austin. W Ameryce przecież tego
nie powie, tam cwaniaczka znają, nikt w te bzdury nie uwierzy, tylko sobie
wstydu narobi. Tutaj jest bezpieczny, amerykańscy znajomi tu nie trafią, można
leczyć kompleksy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.