to Jelena sprawiła, że były 2 mecze palce lizać, właśnie te z jej udziałem. W
meczu z Sereną przegrała przez serwis, ale sama grała wspaniałe piłki, do
jeszcze lepszych zmuszając Serenę. W meczu z Venus też było sporo kapitalnych
zagrań i te dwa mecze pokazały, jak grają te najlepsze. Zawiodła jak dotąd
Kuźniecowa (po innych trudno było spodziewać się czegoś innego niż pokazały).
Swieta ma chyba wpisane w psychikę, że (jak sama stwierdziła nie wie dlaczego)
świetnie gra w Azji i kiepsko w Katarze. Mecz z Jeleną może być dla Swiety
albo małym przełomem, albo potwierdzeniem, że psychiki nie przeskoczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.