Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
> Nabieral ludzi takim gadaniem,bo zeby byc w pierwszej 5-tce,to
> trzeba byc wiekszym,silniejszym i lepiej biegac.
Tak, nasz mistrz ma swój styl i trudno go nieraz zrozumieć.
> Umiejetnosc przyswajania wiedzy zalezy od samego zawodnika,zauwaz > ze Federer
przez wiekszosc czasu swojej kariery nie mial trenera.
Dlatego, ja nie jestem zwolennikiem tych wszystkich Bollettieri Tennis Academy.
Niech czyste talenty dzisiaj typu Fedi a dawniej Laver, Borgi, Lendl, Edberg,
czy Sampi cieszą nasze oczy. Sampi znalezioną w piwnicy rakietą godzinami
odbijał o ściane.
> Najpierw musisz pewna rzecz zauwazyc(1)(np prostowanie lokci przy
> dwurecznym backhandzie) pozniej zrozumiec(2) a na koncu wprowadzic > do
swojego repertuaru(3).
Ten oburęczny bh wszedł, jak dzieci zaczęły już trenować. Z tego, co pamiętam,
to Borg pierwszy grał oburęcznym lift bh, ale wcześniej, gdzieś w połowie,
puszczał tą pomocniczą, lewą rękę i to było bardzo naturalne uderzenie. Po nim
Connors już nie puszczał pomocniczej (u niego prawej, bo on lewy), ręki i do
końca rakietę miał w obu rękach. I też to robił, wg. mnie, naturalnie. Ale po
nich to już różnie jest z tym oburęcznym bh. Jednym, jak np. Davidenko, wychodzi
to też całkiem naturalnie - innym, jak np. wielki Safin, jakoś tak, niezbyt. A
kobiety, gorzej, bo to kobiety. Wg. mnie, Dementia ma go dobrego, ale już nasza
kombi, to…? Tak się zastanawiam, ile lat ona miała, jak wzięła rakietę do ręki –
kto wie, a może 6. Nie miała jeszcze siły i musiała majtać rękoma, mając ręce
przy ciele i łokieć zgięty.
> Sporo ludzi to widzi i rozumie,ale nie umie wykonac i dlatego gre
> trzeba zaczynac w miare wczesnie i to z dobrym trenerem.
Mówisz, z dobrym trenerem. Najlepiej, to jak Sampi, Fedi czy kiedyś Borg i nasz
Fibi, bardziej po swojemu, i to jest najlepsze.
Borg miał 9 lat, gdy zaczął odbijać. Nikt go nie uczył, sam trenował i sam
doszedł do wniosku, że lepiej jest trzymać rakietę oburącz, bo jest ona za
ciężka. Kiedy poszedł do klubu, nie chcieli go przyjąć. Odbijał sam o mur
ojcowskiego garażu. W końcu się na nim poznali i przyjeli. Czy to nie jest piękne?
> To raczej wyglada na zaczynanie odbijania za duza rakieta bez
> zadnego nadzoru trenera.
Bez nadzoru trenera, bo ten tata, to żaden trener. I Fibi go zakwestionował.
> Ja nic nie zalapalem,a nawet widze,ze syn coraz latwiej mnie ogrywa.
> Wszedlem na wage mialem 201 funtow,to sie za glowe zlapalem,bo w
> zyciu tyle nie wazylem.
Chipsów i hamburgerów to chyba już nie jesz. Mój znajomy w 6 tyg zrzucił 12 kg.
Rzucił tłuszcze, słodkie rzeczy, chleb i kartofle. Zostawił białko, warzywa,
owoce, no i dużo ruchu. Operowanie pilotem z fotela przed TV w umiarkowanych
ilościach.
> David mial ostatnio jakies problemy prawne.
Konkurencja działa i robi, co może. Znam te sprawy – nie ma żartów.
Jeszcze raz David, ale coś mocniejszego.
David Copperfield Death Saw-piła
www.youtube.com/watch?v=j9U3pZFPNcc
> Mnie najbardziej interesuje przypadek Wozniacki,bo dziewczyna jest
> bardzo emocjonalna i czesto zle ocenia sytuacje.
Ja lubię też popatrzeć na Caroline, bo jest miła i całkiem dobrze gra.