Winners - są to piłki kończące.
Gdy zdobywamy punkt, a przeciwnik nie dotknął piłki po naszym
zagraniu wtedy mamy winnera w statystykach.
Winnerem może być równie dobrze:
-bomba z forehandu, którą rywal odprowadza smętnym wzrokiem nic z
tym zrobić nie mogąc
-lob
-skrót do którego rywal nie zdążył z rakietą
i tak dalej i tym podobne.
Możliwości mnóstwo, a zasadniczo sprowadza się do tego byśmy akcję
tak skończyli, żeby rywal już nie dał rady połaskotać piłki swoją
rakietą.
As serwisowy też jest winnerem, bo przeciwnik po naszym serwisie nie
połaskotał nawet piłki. I dlatego mamy właśnie w statystykach
winners including service, czyli łącznie z serwisem (idzie o asy,
mówiąc najprościej).
Receiving points won - to wcale nie ile razy przełamało się rywala,
jak twierdzi Maciej, tylko ile punktów wygrało się będąc stroną
odbierającą serwis. Jak już Maciej przywołał finał US Open w linku
to jest tam w tej statystyce: Federer 57/171, to znaczy, że w meczu
Federer zdobył 57 punktów w 171 sytuacjach gdy serwował Argentyńczyk
Del Potro.
Break points conversions - to jest ile razy przełamało się rywala.
Tam Maciej wykłada rzecz w miarę poprawnie. Kiedy jest break point
wiadomo, a conversions to wykorzystane okazje. Federer w finale Us
Open w tej statystyce ma 5/22, czyli pięć razy wygrał gema przy
serwisie rywala, ale okazji po drodze miał aż 22.
Net Approaches - liczba wypraw do siatki. W finale Us Open Federer
był tam 47 razy (zdobył z tego 31 punktów). Del Potro bywał rzadziej
bo 34 razy (a zdobył z tego 23 punkty). Różnie z tym jednak bywa, bo
czasem tam się tylko dopełnia formalności, a czasem trzeba zagrać
coś ekstra. Wizyta przy siatce wizycie przy siatce nierówna, ale w
statystykach są tylko liczby.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.