Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zageszczenie wsrod kobiet.

    IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.10, 06:59
    Czym sie rozni ranking kobiet od rakingu mezczyzn?
    Wsrod mezczyzn jest kilka wielkich indywidualnosci(6) ktorzy
    wygrywaja niemal wszystkie turnieje.
    Wyjatkiem jest Soda ,ktory jutro wygra AMRO.

    www.atpworldtour.com/Rankings/Singles.aspx
    Fed,Djoko,Murray,Nadal,Del Potro,Davydenko ,z ktorych ostatni(6) ma
    5.290 pkt i doliczy sobie troche za AMRO.

    Szosta kobieta w rankingu ,Azarenka ma tylko 4.960 pkt

    W pozycjach #6 jest 330 pkt na korzysc mezczyzn,ale juz daej kobiety
    sa gora.

    www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html

    Dlatego w turniejach mieszaja duzo wiecej te,ktore sa spoza pierwszej
    6-tki jak Clijsters,Henin czy Zvonareva.

    20-ta kobieta w rankingu Zheng Jie ma 2.260 pkt a 20-ty mezczyzna
    Youzny ma 1.770 pkt ,czyli 500 (490)pkt mniej.

    30-ta kobieta,Cibulkova ma 1.788 pkt a 30-ty mezczyzna Montanes ma
    1.265 pkt czyli 523 pkt roznicy.

    Dlatego kazda z pierwszej 30-tki jest grozna dla # 9
    Radwanskiej,ktora moze poleciec w dol niezwykle szybko.

    2 wysoko punktowane marcowe turnieje w Indian Wells i Miami moga
    poczynic kolosalne przetasowania w rankingu kobiet.

    Jedrzej sie bal,ze Radwanska na 100% wypadnie z pierwszej 12-tki po
    Miami,dlatego zrobil zaklad przed Miami.
    Obserwuj wątek
        • maksimum Re: Zageszczenie wsrod kobiet. 14.02.10, 21:45
          Ja wiem,ze wszystkie beda sie przemieszczac a Aga do marca broni
          najmniej,ale kto powiedzial,ze wszystkie siada na grube posladki po
          marcu i pozwola Radwanskiej zdobywac punkty jak to mialo miejsce rok
          temu?
          Nie ma mauresmo,jest Henin,Wickmayer i Clijsters i w tym roku bedzie
          trudniej wszystkim niz rok temu.
          Problem w tym ze nasza mistrzyni sie nie poprawia.Wozniacki tez.
                    • Gość: Eskimos Re: Ile po Dubaju #10 (Na Li) -3.441 pkt ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 07:44
                      Wprowadzono w tym roku nowe zasady.

                      Przepis o dówch przymusowo liczonych do rankingu turniejach Premier5
                      rozszerzono na top20. Dodatkowo zwiększono punkty za Premier 5.

                      Wygrana 900 pkt - 2009 : 800 pkt
                      Finał 620 pkt - 2009 : 550 pkt
                      Półfinał 395 pkt - 2009 : 350 pkt
                      Ćwierćfinał 225 pkt - 2009 : 200 pkt
                      1/8 125 pkt - 2009 : 110 pkt
                      1/16 70 pkt - 2009 : 60 pkt

                      Także zawodniczki , które rok 2010 zaczęły na pozycjach 11-20 będą
                      miały liczone Premier 5 dwa wyniki w ten sposób , że jeśli któraś
                      odpadnie teraz w pierwszej rundzie będzie miała przymusowo liczone
                      1pkt do rankingu.
                      Premier5 z ubiegłego roku traktowane są jako normalne turnieje i nie
                      liczone do obecnego systemu gdzie do rankingu wlicza się przymusowo 2
                      najlepsze Premier 5.

                      Nikt ci nie odpowie ile będzie miała Na Li punktów , ponieważ nie
                      wiadomo jak daleko zajdzie.

                      Wiadomo natomiast , że Aga zarobiła już 5pkt i jej ranking to 3610.
                          • Gość: może 25 % rabatu? Peer chce pokąsać szejków, a Caro chce dwójkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 14:34
                            Rok temu szejkowie nie wpuścili Peer, dzika awantura i kary były. W
                            tym roku obsesje zamknęli w nowym wieżowcu i Peer gra. Peer ma zatem
                            dodatkową motywację, by prócz zwykłego grania, zagrać jeszcze na
                            nosie i nerwach szejkom, co poniekąd już uczyniła wygrywając dwa
                            mecze, ale to jakoś przełknęli. Jakby jednak za daleko im zaszła, to
                            jednak ciężka cholera pewnie by ich wzięła, wiec pewnie dla
                            zmotywowania Wozniacki podsypali Dunce trochę kolorowych
                            świecidełek.
                            A tak poważniej, to Wozniacki nie miała jeszcze się czym zmęczyć w
                            tym sezonie, więc raczej weźmie tę przeszkodę. Poza tym to Dunka ma
                            tu najlepszy interes do zrobienia ze wszystkich graczek, drugie
                            miejsce w rankingu ma coraz bliżej, Sereny nie ma, Belgijek nie ma,
                            będąca przed nią Safina obecnie nie nadaje się do grania i traci.
                            Okoliczności jak widać jeszcze bardziej niż zwykle sprzyjają
                            Karutce, by natłuc tu punktów ile wlezie.
                                • maksimum Re: Peer chce pokąsać szejków, a Caro chce dwójkę 16.02.10, 20:27
                                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                                  > Nie sadze,ze Caroline bedzie miala problem z pokonaniem Peer.

                                  Carolina NIC nie pokazala w meczu z Cibulkova!
                                  Cibulkova prowadzila w drugim secie 4:1 i 5:2 i przegrala go
                                  niesamowita iloscia niewymuszonych bledow.

                                  www.sonyericssonwtatour.com/video/20100216/dubai-wozniacki-vs-cibulkova_2256553_1967449

                                  Wozniacki musi grac duzo lepiej niz z Cibulkova by nawiazac walke z
                                  Peer.






                                  • Gość: hehe Re: Peer chce pokąsać szejków, a Caro chce dwójkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 23:46
                                    Popełniła błędy bo została do tego zmuszona. Wozniacki nie bazuje na
                                    winnerach więc jakoś punkty musi zdobywać. Zdobywa je na błędach.
                                    Skąd się takie biorą?
                                    W momencie gdy Wozniacki tak sobie porusza się po korcie Cibulkowa
                                    miała szanse. Gdy Wozniacki w sytuacji podbramkowej włączyła drugi
                                    bieg , wszystko co Cibulkowa grała wracało i tak po kilku nieudanych
                                    próbach wreszcie popełniała błąd.
                                    Taki jest styl Wozniacki. Jak nie biega do wszystkiego taka Cibulkowa
                                    może sobie poszaleć może coś tam ugrać.
                                    Trudno cały mecz biegać na pełnych obrotach więc dała Cibulkowej se
                                    poszaleć.
                                • Gość: Jędrzej Re: Peer chce pokąsać szejków, a Caro chce dwójkę IP: *.chello.pl 17.02.10, 08:13
                                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                                  > [...] Gdy byla nagonka na Peer to wlasnie Caroline miedzy innymi na lamach internetu stanela w jej obronie by odgraniczyc polityke od sportu.

                                  Gdyby sport był faktycznie oddzielony od polityki, Dania nigdy nie osiągnęłaby swego najgłośniejszego sportowego sukcesu, mianowicie tytułu piłkarskich Mistrzów Europy w r 1992. Przypomnijmy: w eliminacjach do ME 1992 Dania w swej grupie zajeła drugie miejsce za Jugosławią, co wg ówczesnego regulaminu oznaczało, że na finały ME Duńczycy nie jadą. Zanim jednak do tych finałów doszło, konflikt etniczny w Bośni zaostrzył się, państwo jugosławiańskie stało się w nim stroną i z tej przyczyny ONZ uchwalił przeciw Jugosławii sankcje ekonomiczne. Powołując się na te sankcje UEFA wykluczyła reprezentację Jugosławii z dalszych rozgrywek ME i w jej zastępstwie przyznała miejsce Danii. Tę niespodziewaną, przez politykę wykreowaną szansę Duńczycy wykorzystali do końca i wygrali imprezę. Ciekawe, jak Caro ocenia całą tę historię, skoro jest tak fundamentalnie przeciwna mieszaniu polityki ze sportem. Jest przecież córką i siostrą duńskich piłkarzy, więc sprawa nie powinna być jej obojętna, nawet jeśli osobiście jej nie pamięta.

                                  P.S. Możesz powiedzieć, o jakiej "nagonce na Peer" pisałeś? Ja żadnej nagonki na nią nie pamiętam. Owszem, pamiętam coś w rodzaju międzynarodowej prasowej nagonki przeciw szejkom, że nie zrobili dla Peer wyjątku i nie przyznali jej wizy na zawody (w Emiratach z zasady nie udzielano wiz wjazdowych obywatelom Izraela, w ramach sankcji za zbrojne pacyfikacje cywilnej ludności arabskiej urządzane wtenczas przez państwo izraelskie). Czyżby w Danii było inaczej i ofiarą nagonki była Peer? Z jakiej przyczyny?
                            • Gość: może 33 % rabatu? Peer pokąsała i szejków i Karutkę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 15:09
                              Peer w ćwierćfinale, szejkowie w popłochu obgryzają paznokcie, bo
                              tego w najgorszych koszmarach nie przewidzieli.
                              Na nic zdały się dla Królowej Karoliny korale koloru i tak dalej.
                              Peer zrobiła Karutce niemałe kuku i teraz team Wozniacki ma nad czym
                              rozmyślać, bo coś się im Dunka nazbyt prędko wywraca wszędzie w tym
                              roku. (Ktoś mógłby jeszcze pomyśleć, że chce szybko spaść do drugiej
                              dziesiątki, żeby po mniejszych turniejach znów niemało pojeździć).
                              A mają nad czym myśleć tym bardziej, że gdyby ta skądinąd
                              sympatyczna Pani o krótkich nóżkach i okrągłym brzuszku czyli
                              Cibulkova nie była taką zaprzysięgłą nerwuską na korcie, to już ona
                              mogła odstawić Dunkę na boczny tor w Dubaju i miara duńskiego upadku
                              byłaby wtedy jeszcze bardziej widoczna, a tak listek figowy jakoś
                              się ostał.
                              Chyba, że było tak, że uśmiechnięta od ucha do ucha - bo to w sumie
                              bardzo pogodna jejmość - Karutka z rana spojrzała na drabinę
                              turnieju zapytanie sobie czyniąc: Kto by to w następnej rundzie tam
                              na mnie mógł czekać? I wtenczas włosy jej na głowie z przerażenia
                              powstały i łydki drżeć zaczęły i niewymowna słabość wszystkie jej
                              członki ogarnęła, gdy ze zgrozą odkryła, że to znów Li Na w
                              następnej rundzie być może. Tak, to pewnie dlatego Peer skorzystała
                              z okazji.
                              Chwilowo wielkiego łubudubu na głowę nie będzie dla Caro, bo
                              koleżanki czuwają. Zwłaszcza Kuznetsova uparła się robić od początku
                              sezonu za ostatnią ofiarę losu i konsekwentnie wciela w czyn swoje
                              zamierzenia.
                              • maksimum I would do anything 17.02.10, 17:55
                                Gość portalu: może 33 % rabatu? napisał(a):

                                >(Ktoś mógłby jeszcze pomyśleć, że chce szybko spaść do drugiej
                                > dziesiątki, żeby po mniejszych turniejach znów niemało pojeździć).

                                To jest raczej pewne i ja juz dawno zaczalem zaklady robic,ze wlasnie
                                tak bedzie.
                                Karola,to taka ulepszona Radwanska.Troche wyzsza i troche
                                silniejsza,ale przy tym nogi jej dosc szybko wysiadaja jak naszej
                                mistrzyni.



                                > A mają nad czym myśleć tym bardziej, że gdyby ta skądinąd
                                > sympatyczna Pani o krótkich nóżkach i okrągłym brzuszku czyli
                                > Cibulkova nie była taką zaprzysięgłą nerwuską na korcie, to już ona
                                > mogła odstawić Dunkę na boczny tor w Dubaju

                                Ja nawet myslalem,ze tak bedzie,bo Cibulkova prowadzila w drugim
                                secie 5:2 i go przegrala.
                                Cibulkova to jest przeciwienstwo Radwanskiej.Do kochania pierwsza,a
                                na kortach za duzo emocji ukazuje.
                                Nie to co nasz cyborg Radwanska.Zero emocji na korcie i poza kortem.
                                Jakby ktos nie wiedzial-brzydkim szczescie sprzyja i umieraja bogaci.

                                > Zwłaszcza Kuznetsova uparła się robić od początku
                                > sezonu za ostatnią ofiarę losu i konsekwentnie wciela w czyn swoje
                                > zamierzenia.

                                A zakapturzona Radwanska spiewa na caly glos:

                                www.youtube.com/watch?v=9GNhdQRbXhc
                    • Gość: Jędrzej Re: Ile po Dubaju #10 (Na Li) -3.441 pkt ? IP: *.chello.pl 17.02.10, 18:33
                      > Zgadywac mozna caly tydzien,bo tylko Jedrzej umie liczyc pkty.

                      Widzę Maćku, że twoja skłonność do kategorycznych osądów choć raz na moją korzyść zadziałała. Miło mi czytać takie opinie, ale mój wrodzony krytycyzm każe wnieść tu pewne sprostowanie. Otóż w chwili obecnej NIKT nie potrafi w 100% niezawodny sposób liczyć punktów rankingu WTA - bo nie potrafi tego sama WTA, zagubiona w labiryncie swoich własnych coraz bardziej niejasnych reguł. To nie jet przesada ani przenośnia. Publikowane przez WTA w internecie dokumenty zawierają liczne sprzeczności w tej materii - wecej piszę o tym w osobnym wątku.

                      Na szczęście wątpliwości dotyczą tylko dość nielicznych zawodniczek. Na Li oraz Agnieszka do nich nie należą, więc mogę ci wyjaśnic ich sytuację. Otóż w chwili obecnej (po III rundzie, przed ćwierćfinałem w Dubaju) Aga ma 3710 pkt, zaś Na Li - 3665. Obie dalej graja, więc ich ranking może wzrosnąć. Jeśli obie zakończą turniej w tej samej fazie, przewaga 45 pkt na korzyść Agi zostanie zachowana. Jesli Na Li zajdzie wyżej, wyprzedzi Agnieszkę.
                      • maksimum Re: Ile po Dubaju #10 (Na Li) -3.441 pkt ? 17.02.10, 19:05
                        Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                        > Aga ma 3710 pkt, zaś Na Li - 3665. Obie dalej graja, więc ich
                        ranking może wzrosnąć. Jeśli obie zakończą turniej w tej samej fazie,
                        przewaga 45 pkt na korzyść Agi zostanie zachowana. Jesli Na Li
                        zajdzie wyżej, >wyprzedzi Agnieszkę.
                        ----------
                        Mnie nie tyle chodzi o to,kto kiedy i kogo wyprzedzi ile o to,ze # 10
                        teraz bedzie miala wiecej punktow niz rok temu.
                        Zgromadzilo sie dosc duzo dosc dobrych zawodniczek w pierwszej 30-
                        stce i prawie kazda z kazda moze wygrac czy przegrac.
                        Zaszokowala mnie latwa wygrana Agnieszki,ale tak bywa.
                        Pewien bylem,ze Great Dane przegra z Peer,bo Peer podobnie jak
                        Radwanska nie jest emocjonalna i jej wisi z kim gra i z kim wygrywa.
                        Baaaaaaardzo emocjonalna byla Na Li,ale teraz staje klasyczna dobra
                        zawodniczka.
                        Troche sie obawialem jej spotkania z Bartoli,ktora jest niezwykle
                        emocjonalna i gra tak jak moje dzieci oburecznie z obu stron,ale nie
                        przepadam za nia.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka