Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Genialne losowanie Radwanskiej w Cincinnati!

    IP: *.ny325.east.verizon.net 08.08.10, 07:27
    www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2010/1017/MDS.pdf

    1-pierwsza runda bye nalezy jej sie jak psu buda,bo gra ostatnio
    dobrze.
    2-w drugiej rundzie prawdopodobnie Dulgheru,ktora gra z Kleybanova.
    Tak Dulgheru jak i Kleybanova ostatnio graja slabo,wiec nie widze
    powodow do zmartwien dla Radwanskiej.
    3-Kuzniecova lub Sharapova.Kuzniecova wlasnie teraz w San Diego gra
    dobrze,ale ona jest znana z tego,ze po jednym dobrym turnieju moze
    miec drugi bardzo slaby.
    4-W cwiercfinale Wozniacki/Bartoli i obie ostatnio graja slabo.
    5-Wpolfinale Na Li/Dementieva/Wickmayer i wszystkie ostatnio graja
    slabo.
    6-W drugiej polowce faworytkami sa Azarenka i Clijsters.Azarenka
    grala ostatnio dobrze,a nikt nie wie jak zaprezentuje sie Kim
    Clijsters ?

    Potencjalne przeszkody dla Agi to 3 runda z Kuzniecova i Final z
    Azarenka/Clijsters.
    Obserwuj wątek
      • Gość: KLM Re: Genialne losowanie Radwanskiej w Cincinnati! IP: *.chello.pl 10.08.10, 09:12
        czy to jakis kabaret?

        genialne losowanie Radwanskiej - kazde losowanie Radwanskiej jest
        ganialne, bo wszystkie inne losuja zawsze fatalnie


        1 r - bye - nawet nikt nie wie kto to jest

        2r - Serena Williams, ostatnio zagubiona, nikt nie wie gdzie
        obecnie przebywa, nie ma szans ze wyjdzie na kort

        3 runda - Venus Williams, szuka siostry i tez nie wiadomo czy w
        ogole wyjdzie na kort, ale nawet jak wyjdzie to jest zupelnie bez
        formy, ostatnio nawet rakieta jej wypada z rak - zrodo papa W

        cwiercifnal - Jelena Jankovic - najlatwiejsza z najtrudniejszych
        rywalek, ostanio przegrywa z kazda, w rankingu jest trzecia, ale
        wiadomo ze numery nie graja

        polfinal Stosur - zupelnie sie wyprula dobrym poczatkiem sezonu, a
        Radwanska nie wie co to zmeczenie, nawet firmowy serwis Stosur
        ostatnio odmawia posluszenstwa

        final - najwieksza sensacja turnieju, blizej nieznana z nazwiska,
        wszyscy zachodza w glowe jakim cudem znalazla sie w finale, nie
        mogla miec przeciez genialnego losowania, to ono jest na zawsze
        zarezerwowane


        Polka nie moze przegrac, nie ma na to zadnych szans, a wszystkie
        inne tenisistki zawsze losuja fatalnie, nie ma znaczenia kogo
        losuja, bo kogo by nie wylosowali to zawsze bedzie to w danej chwili
        najtrudniejszy z mozliwych rywal, i na wszystko musza zapracowac, bo
        Radwanska ma wylacznosc na darmoche
        • Gość: bye Re: Genialne losowanie Radwanskiej w Cincinnati! IP: *.chello.pl 10.08.10, 09:43
          "W US Open bedzie jeszcze trudniej" - totalna bzdura, kazde dziecko
          wie ze w wielkich szlemach najwiecej tenisistek jest rozstawionych,
          wiec w wielkich szlemach pierwsze rundy sa stosunkowo najlatwiejsze
          dla tenisistek rozstawionych, a jak w pierwszych rundach jest duzo
          sensacji to i dalsze rundy moga sie okazac stosunkowo latwe

          natomiast w najwiekszych turniejach, gdzie gra sama szeroka
          czolowka, i nawet dobre tenisistki musza nieraz grac w
          kwalifikacjach, trudne rywalki zaczynaja sie juz od pierwszej rundy,
          chyba ze nalezy sie do 8 z wolnym losem, wtedy od pierwszego meczu


          do MACIEJA klania sie szpital dla umyslowo chorych, dziwne ze nikt
          go tam jeszcze nie umiescil, inaczej sie nie wyleczy
          • Gość: buk Re: Genialne losowanie Radwanskiej w Cincinnati! IP: *.chello.pl 11.08.10, 13:18
            Bukmacherzy inaczej oceniaja Klejbanowa, dla nich - i slusznie - to
            bardzo wymagajaca rywalka, postawilem zaklady i okazalo sie ze na 13
            meczow 2 r w az 9 faworytki maja wg bukow wieksze, lub duzo wieksze
            szanse na zwyciestwo niz Radwanska, a tylko w 3 meczach mniejsze. Wg
            bukow latwiejsze rywalki maja np. Peer, Wickmayer, Na Li, Pennetta,
            Wozniacki. Jesli losowanie jest tak genialne to czemu stawki sa tak
            niskie?.
            • Gość: re Re: Genialne losowanie Radwanskiej w Cincinnati! IP: 157.158.10.* 11.08.10, 13:35
              najczęściej Aga ma dobre lub niezłe losowania (!!!) tym razem
              trafiła FATALNIE, nie ma dwóch zdań, tylko oszołomy (PIS???) mogą w
              tym wypadku wypisywać pierdoły o dobrym losowaniu. Nawet gdyby
              wygrała z Klejbanową (a to znowu bardziej będzie zależeć od stanu
              celownika Rosjanki niż od Radwańskiej) to dalej będzie tylko gorzej.
              Tym razem najwyrażniej to pech w losowaniu, niezależnie od tego, jak
              pójdzie Radwańskiej.
              • Gość: pograjmy w soccera Nie bardzo genialne losowanie ARadki w Cincinnati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 15:44
                Wielkie i potężnie bijące dziewuchy szykują już na nią swoje
                maczugi. Dwa brutalne natarcia może być ciężko odeprzeć, tym
                bardziej, ze ARadka gra trzeci tydzień z rzędu, a w dwóch ostatnich
                turniejach zaszła daleko, bo do półfinału i finału (w San Diego
                grała naprawdę porządny tenis), czyli nie ma lekko, trzeba się
                liczyć, że sił może zbraknąć. Cokolwiek ugrane w Cinci będzie
                sukcesem, wczesna porażka po tamtych dwóch udanych turniejach wielką
                wpadką nie będzie. Tak czy inaczej ARadka wyraźnie wróciła do życia,
                w dwóch ostatnich turniejach nie tylko porządnie w wyniku zagrała,
                ale przede wszystkim na korcie była żywa i energiczna, ruszała się
                porządnie, a smętnego snucia i zbędnych dodatków nie było.
                • maksimum Klejba jest #27 a Aga #9. 11.08.10, 19:01
                  Zgadzam sie z przedmowca,ale Klejba jest #27 a Aga #9,wiec trzeba sobie
                  wytlumaczyc,ze jesli #27 bije #9 tzn ze ranking nie odzwierciedla
                  umiejetnosci.A jesli tak,tzn ze mialo sie szczescie w losowaniach.
                  • Gość: ree Re: Klejba jest #27 a Aga #9. IP: *.gwardii.osi.pl 11.08.10, 20:23
                    Klejbanowa potrafi walić ile fabryka dała, a jej dała duuuuuuużo, Aga potrafi
                    wiele uderzeń technicznych, o których wiele silnie walących nie ma pojęcia.
                    Faktem jest, że te walące mogą rozwalać, ale często mają problemy z celownikami
                    i wtedy "król jest nagi". Tym niemniej jak trafiają, siła ognia po ich stronie.
                    Kvitowa, Kanepi i inne też walą, a w rankingu nie są za wysoko. Są jednak
                    groźne, bo kto wie, jaki będą miały dzień
                  • Gość: anonim Re: Klejba jest #27 a Aga #9. IP: *.chello.pl 11.08.10, 22:45
                    "Zgadzam sie z przedmowca,ale Klejba jest #27 a Aga #9,wiec trzeba
                    sobie wytlumaczyc,ze jesli #27 bije #9 tzn ze ranking nie
                    odzwierciedla umiejetnosci.A jesli tak,tzn ze mialo sie szczescie w
                    losowaniach".


                    Trudno komentowac, bo trudno o wieksze bzdury. Czy ty czasami
                    myslisz?. Twoj wywod to totalna kompromitacja inteligencji
                    czlowieczej. Mam nadzieje ze masz 5 latek, bo inaczej nic juz z
                    Ciebie nie bedzie.

                    Ranking to srednia zwyciestw do porazek z calego roku, im wyzsza
                    ranga turniejow tym wiecej punktow. Natomiast kazda tenisistka
                    przegrywa z nizej notowanymi i wygrywa z wyzej, kazda jedna bez
                    wyjatku, czy to oznacza ze ranking nie oddaje niczyich
                    umiejetnosci?, nie bo to nie decyduje o rankingu, tylko srednia z
                    calego sezonu. Kazda tenisistka ma wsrod nizej od siebie notowanych
                    takie rywalki z ktorymi nie lubi grac i z ktorymi na ogol przegrywa
                    i odwrotnie ( np Radwanska ma dodatni bilans bilateralny z
                    Dementiewa mimo ze Dementiewa jest wyzej w rankingu, czy to znaczy
                    ze ranking nie oddaje umiejetnosci Dementiewej?). Ranking to srednia
                    z calego sezonu na tle wszystkich rywalek, tak wiec moznna miec z
                    kims ujemny bilans bilateralny, a mimo to byc wyzej w rankingu, bo
                    wygrywa sie wiecej meczow z innymi tenisistkami. Ranking nie moze
                    byc zafalszowany, bo jego reguly sa jednakowe dla wszystkich.



                    Radwanska ma na ogol kiepskie losowania, zrzada dobre. To jest
                    subiektywna ocena, bo zeby cos powiedziec obiektywnie trzeba
                    przeprowadzic dokladna analize losowan wszystkich tenisistek.
                      • Gość: ree Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: 157.158.10.* 12.08.10, 08:18
                        prawiłeś o genialnym losowaniu Agi, czyli Szarapowa to panna NIKT,
                        więc pytanie powinno (z Twojego punktu widzenia) być odwrotne - ILE
                        gemów straci Aga z taką łatwiutką do ogrania Szarapową ???? (mogła
                        być ew. równie szczęśliwa "drabinkowo" dla Agnieszki Kuźniecowa.)
                        • Gość: RedaktorTraktor Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: 109.243.59.* 12.08.10, 11:35
                          Primo:Petkovic nie stanowi żadnego punktu odniesienia.
                          Secundo:Radwańska jest obecnie w dość ciekawej dyspozycji i Sharapova ma przed
                          sobą iście (przepraszam za wyrażenie) przejebany dzień. Fanów tenisa w Polsce
                          czeka natomiast ciekawy wieczór i sporo emocji, pod warunkiem, że BARANY z
                          Eurosportu pokażą na antenie głównej ten(jakby nie patrzeć) szlagierowy
                          pojedynek. Jak wiadomo urocze indywiduum w postaci Marii S. przyciąga wszelakie
                          kamery, aparaty i mikrofony(pakiet rtv,agd i perfumy gratis), toteż światełko w
                          tunelu świeci dość intensywnie.
                              • Gość: On Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 23:04
                                Aga zagrała bardzo słaby mecz jak na siebie. Widać to choćby po pierwszym podaniu. Ostatnio trafiała je regularnie na poziomie 70% dziś ledwo ponad 40%.
                                Popełniała też totalnie niewymuszonych błędów 2-3 razy więcej niż zwykle.
                                Zapewne zmęczenie po 2 poprzednich turniejach a jak wiemy Szarapowa przez tydzień dłubała sobie w nosie więc była wypoczęta.
                                • maksimum Re: Masha #15 vs Aga #9. 13.08.10, 00:37
                                  Gość portalu: On napisał(a):

                                  > Aga zagrała bardzo słaby mecz jak na siebie.

                                  Aga zagrala bardzo dobry mecz jak na siebie,a Sharapova nie pozwolila
                                  jej zagrac lepiej.
                                  Aga lubi takie zawodniczki,ktore nie graja caly czas nie dalej niz 1m
                                  od linii bocznych i koncowej.
                                  Poza tym Sharapova uderza pilke mocniej niz Radwanska i to stwarza
                                  "niewymuszone" bledy.

                                  > Widać to choćby po pierwszym podan
                                  > iu. Ostatnio trafiała je regularnie na poziomie 70% dziś ledwo
                                  >ponad 40%.

                                  Dzis pierwsze podanie Radwanska miala na 51% a Sharapova na 59%.

                                  > Popełniała też totalnie niewymuszonych błędów 2-3 razy więcej niż
                                  zwykle.

                                  Bo inaczej odbija sie pilke,ktora leci do ciebie z szybkoscia 60mph a
                                  inaczej ta ktora leci 75 mph.

                                  > Zapewne zmęczenie po 2 poprzednich turniejach a jak wiemy Szarapowa
                                  >przez tydzień dłubała sobie w nosie więc była wypoczęta.
                                  -----
                                  Nie wiem w czyim nosie dlubala Sharapova,na pewno nie w Radwanskiej,a
                                  juz spojrzenie Agi za tym lobem pod koniec meczu wyjasnia wszystko.
                                  • Gość: On Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 03:52
                                    Powiedzmy sobie szczerze. Aga zagrała słabiej bo wcześniej miała pierwsze podanie 70% w każdym meczu. 51% to przez końcówkę bo po pierwszym secie nawet 40% nie miała.

                                    Aga lubi odgrywać silne piłki , wtedy ma z czego zagrywać , jakoś silne piłki innych zawodniczek Adze nie przeszkadzają?

                                    Ruszała się 100 razy wolniej niż zwykle i popełniała proste błędy które jej się nie przytrafiają.

                                    Popatrzmy na mecz ze Stanford. Aga tam returnowała ostro Szarapową - tu tylko przebijała.

                                    Wydaje mi się , że od początku chciała przegrać. Toronto przed nami i co najważniejsze US Open , a swoje zgarnęła czyli 125pkt.

                                    Tyle pkt jej starczy by olać Linz gdzie rok temu dotarła do półfinału. Będzie mogła tydzień wypocząć i skupić się na Moskwie.
                                    • maksimum Re: Masha #15 vs Aga #9. 13.08.10, 04:24
                                      Gość portalu: On napisał(a):

                                      > Powiedzmy sobie szczerze. Aga zagrała słabiej bo wcześniej miała
                                      pierwsze podanie 70% w każdym meczu. 51% to przez końcówkę bo po
                                      >pierwszym secie nawet 40% nie miała.

                                      To wszystko zalezy przeciwko komu sie gra.
                                      Slabszy przeciwnik-lepsze podanie i odwrotnie.

                                      > Aga lubi odgrywać silne piłki , wtedy ma z czego zagrywać , jakoś
                                      >silne piłki innych zawodniczek Adze nie przeszkadzają?

                                      Jak ida na nia,to wporzo,ale jak ida daleko od niej,przy linii,to
                                      trzeba najpierw do niej szybciutko dobiec by moc ja odbic.

                                      > Ruszała się 100 razy wolniej niż zwykle i popełniała proste błędy
                                      >które jej się nie przytrafiają.

                                      Ruszala sie wolniej pod koniec,bo Sharapova ja na poczatku wymeczyla
                                      i do wiekszosci pilek nie miala szansy dojsc.

                                      > Popatrzmy na mecz ze Stanford. Aga tam returnowała ostro Szarapową
                                      - tu tylko przebijała.

                                      Bo Sharapova w Cincinnati gra duzo lepiej niz 2 tyg temu.

                                      > Wydaje mi się , że od początku chciała przegrać. Toronto przed nami
                                      >i co najważniejsze US Open , a swoje zgarnęła czyli 125pkt.

                                      Montreal przed nami z tymi samymi zawodniczkami,czyli bez siostr
                                      Williams,Henin i Pironkowej.

                                      > Tyle pkt jej starczy by olać Linz gdzie rok temu dotarła do
                                      >półfinału. Będzie mogła tydzień wypocząć i skupić się na Moskwie.

                                      W tym roku skupianie sie jej nie pomoze,bo inne zawodniczki poczynily
                                      wiekszy postep niz Radwanska.
                                      • Gość: On Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:29
                                        Aga zagrała słabiej z jednej prostej przyczyny , i to nie tylko Aga ale wszystkie zawodniczki wczoraj poległy które lubią długie wymiany:
                                        Jankovic , Wozniacki , Aga , Peer ...

                                        Prowadzenie długich wymian przy 37 stopniach było zbyt dużym obciążeniem. Komentatorzy mówili , że w atkich warunkach dziewczyny nie powinny grać. Wygrały wszystkie preferujące szybkie rozwiązania.

                                        Aga nie była zmęczona bo przez cały mecz się snuła więc nie miała czym się zmęczyć. W poprzednich meczach potrafiła po 9 niewymuszonych zrobić przy czasem ryzykownej grze , wczoraj nawet psuła proste piłki na skończenie.
                                        Aga nigdy się nie wystraszyła Szarapowej zawsze z nią zacięte pojedynki prowadząc więc nie wymyślaj na temat serwów , przyczyna musiała być inna: może okres + temperatura 37 stopni?
                                        Kiedyś musiała dostać od 2,5 tygodnia grała dobrze a co miesiąc baby to mają. ;)
                                        • maksimum Re: Masha #15 vs Aga #9. 13.08.10, 15:25
                                          Gość portalu: On napisał(a):

                                          > Aga zagrała słabiej z jednej prostej przyczyny , i to nie tylko Aga
                                          ale wszystkie zawodniczki wczoraj poległy które lubią długie wymiany:
                                          > Jankovic , Wozniacki , Aga , Peer ...

                                          Nazwijmy rzeczy po imieniu.
                                          Te wszystkie ktore slabo graja-przegraly.
                                          Przeciez ja wszystkie wyniki przewidzialem,poza meczem
                                          Wozniacki,ktora jest bez formy.

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,1041,115076645,115263308,Re_Cwiercfinaly.html

                                          > Prowadzenie długich wymian przy 37 stopniach było zbyt dużym
                                          obciążeniem. Komentatorzy mówili , że w atkich warunkach dziewczyny
                                          >nie powinny grać.


                                          Warunki byly takie same dla wszystkich i to sa profesjonalistki a nie
                                          niedzielna szkolka nauki gry w tenisa.


                                            • maksimum Re: Masha #15 vs Aga #9. 13.08.10, 21:23
                                              Gość portalu: On napisał(a):

                                              > Nie dla wszystkich stylów gry.
                                              > Zawodniczki , które grają na ryzyku i starają się szybciej kończyć
                                              >wymiany miały poważny handicup.

                                              Handicap znaczy disadvantage,a one raczej mialy przewage.

                                              > Natomiast te które bieganiem po korcie wypracowują sobie re
                                              > zultaty poległy.

                                              Ponoc Aga nalezy do technicznych!!
                                                • maksimum Re: Masha #15 vs Aga #9. 14.08.10, 00:03
                                                  Nie lepiej uproscic sprawe i stwierdzic ze wygrali lepsi?
                                                  Ci od biegania powinni sie lepiej czuc w upaly ,bo do biegania sa
                                                  przyzwyczajeni,w przeciwienstwie do tym co graja dobry tenis.
                                                  • Gość: KLM Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.chello.pl 14.08.10, 20:24
                                                    1) zawsze ten ktory wygrywa jest lepszy, tak wiec w przypadku
                                                    Radwanskia - Szarapowa tylko 1 lepsza byla Radwanska, a 5 razy
                                                    lepsza byla Szarapowa, w ogolnym bilansie zdecydowanie lepsza jest
                                                    Szarapowa.

                                                    2) Od Szaropowej lepsza jest Seren Williams, czy to oznacza ze
                                                    Szarapowa jest kiespka?, z tego ze sa lepsze nie wynika ze ktos nie
                                                    jest dobrym tenisistom, a tak sugerujesz, Radwanska jest dobra, albo
                                                    nawet bardzo dobra ( miesjce pod koniec 10) i nie zmienia tego to ze
                                                    sa lepsze od niej, tak wiec mozna byc dobrym tenisistom pomimo ze sa
                                                    lepsi!.

                                                    3) poza obiektywnymi wynikami jest tez subiektywny styl gry, czyli
                                                    to co sie komu podoba. Mi naprzyklad styl gry np. Szarapowej nigdy
                                                    sie nie podobal i nigdy nie bedzie, w jej grze nie widze dla siebie
                                                    nic interesujacego, niezaleznie jakie bedzie osiagac wyniki.
                                                    Zdecydowanie wole styl gry np. Radwanskiej. A to juz zalezy od
                                                    gustow. Tak wiec w mojej subiektywnej ocenie Radwanska gra lepszy
                                                    tenis od Szaropowej pomimo ze z nia przegrywa.
                                                    • Gość: KLM Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.chello.pl 15.08.10, 10:41
                                                      nic do ciebie nie bylo, nie rozmawiam z ludzmi ktorzy nie maja
                                                      rozumu, bo to bezcelowe, inaczej dla mnie nic co powiesz nie mialo i
                                                      nie bedzie miec sensu, z tej prostej przyczyny ze brak ci rozumu i
                                                      to juz sie nie zmieni, wiec rzecz prosta nie przywiazuja do tego co
                                                      piszesz zadnej wagi, jedynie nie podoba mi sie ze z uporem maniaka
                                                      zasmiecasz internet swoimi nudnymi bzdurami , ktore sa wynikiem
                                                      zawisci i uprzedzenia z tak przypadkowej przyczyny ze ktos jest
                                                      takiej a nie innej narodowosci


                                                      " Ja klade nacisk na to,ze jej pozycja w rankingu jest splotem
                                                      szczesliwych losowan" - to jest jedynie wytwor twojej bezrozumnej
                                                      imaginacji, wynikajacej z uprzedzenia narodowego czyli szowinizm


                                                      " Ja klade nacisk na to,ze jej pozycja w rankingu jest splotem
                                                      szczesliwych losowan" - ja bez dowodow, czyli dokladnych
                                                      calosciowych badan udokumentowanych naukowo nie napisalbym tak o
                                                      nikim, bo to byloby smieszne , glupie i chamskie i zle swiadczylo
                                                      jedynie o mnie, nie napisalbym tego nawet o tenisistce ktora tylko w
                                                      jednym sezonie pojawila sie w czolowce, a pozniej zgasla jak meteor,
                                                      nie mowiac o kims kto od 3 lat plasuje sie mniej wiecej na tym samym
                                                      miejscu, bo prawdopodobienstwo takiego wymyslu ( twierdzenia nie
                                                      potwierdzonego badaniami) jest rowne zeru


                                                      " Ja klade nacisk na to,ze jej pozycja w rankingu jest splotem
                                                      szczesliwych losowan" - reasumujac, nazwiska nie maja zadnego
                                                      znaczenia, pisalbys tak samo o kazdej jednej tenisistce, kluczem
                                                      jest tylko narodowosc i zawisc nia spowodowana, dla ciebie kazde
                                                      losowanie jest genialne niezaleznie czy super latwe czy super
                                                      trudne, bo widzisz tylko to co chcesz widziec


                                                      aha i najwzniejsze nie mozna liczyc ze cos z tego zrozumiesz, juz do
                                                      konca zycia zostaniesz ofiara swoich uprzedzen, tylko szkoda ze sie
                                                      naprzykrzasz innym
                                                    • maksimum Re: Masha #15 vs Aga #9. 15.08.10, 16:23
                                                      Byl przez 3 lata kryzys damskiego tenisa i taka Sharapova przegrala w
                                                      tym kryzysie z Radwanska RAZ,no i zaczeto snuc basnie o doskonalosci
                                                      Agi i jej wyzszosci nad najlepszymi tenisistkami.
                                                      Przez dlugi czas nie graly Sharapova,Clijsters,Henin a siostry
                                                      Williams
                                                      skupialy sie na szlemach i wtedy wlasnie mozna bylo wyplynac nawet do
                                                      pierwszej 10-tki przecietnymi umiejetnosciami i systematyczna gra.

                                                      aha i najwzniejsze nie mozna liczyc ze cos z tego zrozumiesz, juz do
                                                      konca zycia zostaniesz ofiara swoich uprzedzen, tylko szkoda ze sie
                                                      naprzykrzasz innym
                                                    • Gość: MAT Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.chello.pl 15.08.10, 20:21
                                                      tak jasne - kryzys kobiecego tenisa trwa dokladnie od 3 lat od kiedy
                                                      seniorska kariere zaczela Radwanska i pewnie bedzie trwal dopoki jej
                                                      nie zakonczy, ale to wersja zawistnych "polaczkow"

                                                      nie ma i nie bylo zadnego kryzysu, albo inaczej kryzys kobiecego
                                                      tenisa trwa odkad istnieje damski tenis i bedzie trwal dopoki bedzie
                                                      istnial, a dawne gwiazdy jak np Monika Seles mowia ze nie chcialby
                                                      grac w czasach siostr Williams

                                                      okolicznosci o ktorych piszesz dotycza wszystkich jednakowo, maja
                                                      wplyw na rankig wszystkich, dotycza rowniez innych polskich
                                                      tenisistek, ale co wiecej zawsze w tenisie byly rozmaite
                                                      okolicznosci ( jak kontuzje, spadki formy itd), ktore mialy wplyw na
                                                      rozgrywki i zawsze jakies beda, a Radwanska awansowalby do do
                                                      pierwszej 10 , czy w jej okolice w dowolnym czasie, moze wczesniej
                                                      latwiej niz teraz
                                                    • Gość: Abdul Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 02:05
                                                      Clijsters czy Henin często mają urazy z powodu swojego stylu gry związanego z bieganiem połączonym z wygibasami na linii końcowej. Szarapowa gra za siłowo , ciągle sobie coś zrywa coś urywa. Same zdecydowały się na taką grę , a taka gra na 120% prędzej czy później przynosi kontuzję.
                                                      Tak samo Radwańska gdyby grała na 120% miała y lepsze wyniki ale co za tym idzie częściej by odpoczywała lecząc jakieś urazy.
                                                    • Gość: ............. Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.chello.pl 16.08.10, 07:21
                                                      Bartoli ktora ogrywa kiedy chce i jak chce i i ciagle jest nizej w
                                                      rankingu, Pennetta i Pawluczenkowa ktore maja ujemny bilans, nie
                                                      uznajesz zadnych faktow, tylko swoje widzimisie, dla ciebie sa
                                                      lepsze bo jestes chodzacym prymitywem i zawistnikiem rasista

                                                      Radwanska za to jest lepsza od siostr Willams, Henin, Clijstes,
                                                      Kuzniecowej , Szarapowej.

                                                      Przed rzekomym kryzysem (wywolanym pojawieniem sie Radwanskiej)
                                                      wiele tenisistek radzilo sobie lepiej niz obecnie np Hantuchowa
                                                      kilka lat przed kryzysem awansowala do pierwsze 5 i jak dotad nie
                                                      moze sie zblizyc do tego miejsca, Dementiewa tez przed rzekomym
                                                      kryzysem radzila sobie rownie dobrzez a moze nawet lepiej niz
                                                      obecnie, zreszta wielu tenisistkom rzekomy kryzys nie sluzy.
                                                    • Gość: fantasta Re: Masha #15 vs Aga #9. IP: *.chello.pl 16.08.10, 09:23
                                                      "Lepsze od Radwanskiej sa jeszcze siostry
                                                      Williams,Stosur,Azarenka,Kuzniecova,Pennetta,Bartoli,Pavlyuchenkova".
                                                      - nie uwazasz ze powinnes gnic w pierdlu za pospolite klamstwa?

                                                      Baroli na 5 meczow z Radwanska wygrala.... jeden set, ale i tak wg
                                                      twojego widzimisie jest lepsza, co by musiala zrobic aby byc
                                                      slabsza?. Zabawnie bo wygrala pierwszego seta do zera, a pozniej
                                                      Radwanska wygrala 10 setow i tylko w jednym secie sie meczyla, a
                                                      reszte wygrywala gladko. Tyle bilans bilaterlany. W bilansie ogolnym
                                                      rowniez w tej chwili wyzej jest Radwanska. Baroli jest lepsza jesli
                                                      chodzi o osiagniecia wielkoszlemowe, bo dotarla do finalu
                                                      Wimbledonu, ale jeszcze wszysko przed Radwanska, a ty bedziesz sie
                                                      mogl bezradnie zloscic i wylewac swoje zale na genialne losowania w
                                                      anonimowym internecie.

                                                      Pawluczenkowa na dwa mecze z Radwanska zaliczyla dwie porazki,
                                                      ostania w Indian Wells. W bilansie ogolnym jest rowniez sporo nizej,
                                                      w wielkimszlemie nie przekroczyla nigdy 3 r, ale popisala sie
                                                      ostanio w Cincinatii wiec ja zapamietles:), zapomniales tylko o
                                                      jednym ze gdyby wpadla na Radwanska to bylby to jej przystanek
                                                      koncowy, bo Radwanska w Ameryce nie przegrywa z nikim kto nie
                                                      dochodzi do finalu, a Pawluczenkowa do finalu niedoszla:). Nie
                                                      powinna choc raz wygrac z Radwanska, abys ja uznal za lepsza, wiem
                                                      ze masz bujna wyobraznia kto wg twojego widzimisie jest lepszy od
                                                      Radwanskiej, ale czy to wypada?

                                                      Pennetta - na trzy mecze z Radwanska jeden wygrala, to juz cos, ale
                                                      ostani przegrala gladko 6-3, 6-0 i w bilansie ogolnym jest rowniez
                                                      nizej od Radwanskiej. Pennetta w wielkichszlemach osiagnela tylko/az
                                                      dwa cwiercfinaly. W czym wiec jest lepsza, bo napewno nie w tenisie?

                                                      Stosur bilans bilaterany jest remisowy 1-1 ale w bilansie ogolnym w
                                                      tej chwili lepsza jest Stosur i w wielkim szlemie osiagnela final.

                                                      Serena Willmas jest lepsza od wszystkich.

                                                      Mozna tez brac po uwage inne kategorie: najwyzsze miejsce w rankingu
                                                      w karierze, ilosc zarobionych pieniedzy na grze, ilosc wygranych
                                                      turniejow itd itd, ale dla ciebie jest tylko jedna kategoria -
                                                      dowolna, czyli twoje widzimisie zawistnika i szowinisty.

                                                      Wiadomo o co chodzi z Baroli - Bartoli jest od lat w szerokiej
                                                      czolowce, osiagnela final Wimbledonu, bije wiele tenisistek ktore wg
                                                      swojego widzimisie uwazasz za lepsze do Radwanskiej ( ostatnio
                                                      sprala Dunke Wozniacki), wiec ci niewsmak ze Radwanska bez problemow
                                                      ogrywa Bartoli, nie pasuje ci to do twojej szowinistycznej teorii
                                                      zakompleksonego "polaczka", wiec nawet gdy przegra z Radwanska 30 na
                                                      30 meczow ty i tak bedziesz ja uwazac za lepsza:).

                                                      Prawdziwa zaglostka to Dementiewa. Na 6 meczow z Radwanska przegrala
                                                      4, ale ma wieksze osiagniecia wielkoszlemowe i jest wyzej w
                                                      rankingu, ktora wiec jest lepsza?

                                                      Wszystkie one jednak maja znaczaca przewage nad Polkami - pochodza z
                                                      krajow ktore nie sa pieklem same dla siebie ( patrz znany dowcip o
                                                      Polakach - tego kotla nie trzeba pilnowac, gdyz nie ma z niego
                                                      mozliwosci ucieczki, bo wszyscy sciagaja sie w dol).



                                                    • Gość: Abdul Re: Zapomnialem o Kanepi i Peer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 10:19
                                                      Kanepi ma słaby backhand oraz silny forhand , takie Aga lubi.
                                                      Co innego Szarapowa czy siostry Williams , które ostro potrafią przywalić tak z forhandu jak i z backhandu.
                                                      Aga potrafi wykorzystać słabości rywalek. Najgorzej to jej wychodzi na mączce , która z racji tego , że jest wolna pozwala dość często takim beztalenciom jak np Safarova z odwrotnego forhandu atakować.

                                                      To samo tyczy się Stosur czy Kuzniecowej. Obie najlepsze jednak są na mączce , w tamtym roku główne sukcesy Kuzi były na mączce Stosur też. Ewentualnie wolny hard. Ale już i Kuzi i Stosur mają kłopoty na trawie.
                                                      Czasem Kuzi błyśnie na szybkim hardzie ale jej jedynym sukcesem był US Open dawno temu na początku kariery jak grała na adrenalinie i zaskoczyła wszystkie swoim miażdżącym forhandem.

                                                      W tym roku wygrała co prawda na szybkiej nawierzchni w San Diego , ale powiedzmy sobie szczerze. Finał nie był dobrej jakości widowiskiem. Kuzi zagrała słabiej niż we wcześniejszych fazach turnieju a Aga dużo dużo słabiej niż z Hantuchową czy z Peer.

                                                      Aga beszczelnie oklepuje backhand takim rywalkom. Czuje się z takimi rywalkami dość bezpiecznie grając na backhand , że czasem z backhandu jakiejś coś wyjdzie nie zaburza to Agi spokoju.

                                                      Gorzej jest z tymi co walą ostro tak z forhandu jak i z backhandu. Aga wtedy kwituje to niestety w jeden sposób (nie mając chyba pomysłu) : "jak będą trafiać to i tak nic nie da się zrobić".

                                                      Stąd też łatwa porażka z Szarapową czy też baty od sióstr Williams. Aga wyczuwa , że trafiają częściej niż pudłują i powietrze z niej uchodzi.

                                                      Całe szczęście takich tenisistek jest mało.
                                                    • maksimum Kuzniecova szykuje sie na US Open. 17.08.10, 21:59
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > W tym roku wygrała co prawda na szybkiej nawierzchni w San Diego ,
                                                      ale powiedzmy sobie szczerze. Finał nie był dobrej jakości
                                                      widowiskiem. Kuzi zagrała słabiej niż we wcześniejszych fazach
                                                      >turnieju a Aga dużo dużo słabiej niż z Hantuchową czy z Peer.

                                                      Gra sie tak,jak przeciwnik pozwala,a Kuzniecova nie dala Radwanskiej
                                                      pograc.
                                                      Hantuchova po prostu slaba jest i dzis wyrwala az 5 gemow w meczu z
                                                      Pennetta.
                                                      Peer grala po dlugiej przerwie i to byla jej rozbiezka przed US Open.

                                                    • Gość: j. Maciej mój idol IP: *.chello.pl 17.08.10, 12:36
                                                      Nie znam nikogo innego, ktoby w swych opiniach równie swobodnie i bezkompleksowo rozprawiał się z faktami. > Zapomnialem o Kanepi i Peer ... Obie rokladaja Radwanska kiedy chca...  Fakty są takie, że Aga Radwańska grała z Kają Kanepi dwukrotnie i dwukrotnie wygrała. Z Shahar Peer bywało różnie, ale najświeższe doświadczenie, sprzed półtora tygodnia w San Diego, to 62 60 dla Agnieszki, a więc deklasacja rywalki. Ale któżby liczył się z rzeczywistością, mięczak chyba jakiś. Amerykański twardziel Maciej swobodnie kreuje własną rzeczywistość.
                                                    • maksimum Re: Maciej mój idol 17.08.10, 18:16
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Fakty są takie, że Aga Radwańska grała z Kają
                                                      > Kanepi dwukrotnie i dwukrotnie wygrała.

                                                      Ale te fakty sa sprzed 2010r i naleza do historii.
                                                      W 2010 Kanepi doszla w Wimbledonie do cwiercfinalu,a Isia niestety
                                                      nie.Zaraz potem Kanepi wygrala turniej w Palermo z Pennetta a Isia
                                                      niestety nie wygrala zadnego turnieju w 2010.
                                                      No wiec trzymajmy sie rzeczywistosci 2010r.

                                                      > Amerykański twardziel Maciej swobodnie kreuje własną rzeczywistość.

                                                      I dobrze na tym wychodzi.
                                                    • Gość: mhm Re: Maciej mój idol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 23:02
                                                      Kanepi dotarłą wyżej na Wimbledonie bo miała łatwiejszą drabinkę (szczęście w losowaniu) , a turniej w Palermo przy całym szacunku dla tego pięknego miasta jest turniejem dla ogórków. Aga w takich nawet nie stara się startować by nie tracić sił , i zarobki marne i punkty marne.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Maciej mój idol IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.08.10, 07:09
                                                      Gość portalu: mhm napisał(a):

                                                      > Kanepi dotarłą wyżej na Wimbledonie bo miała łatwiejszą drabinkę
                                                      >(szczęście w losowaniu)

                                                      Oooooo! A ja juz myslalem,ze cos takiego jak szczescie w losowaniu
                                                      nie istnieje.
                                                      W Wimbledonie # 7 Radwanska przegrala w dwoch krotkich 6:3,6:2 z
                                                      .....,,..#9 Na Li i na tym polegalo jej nieszczescie w losowaniu.
                                                      Moglbys zaczac choc troche do rzeczy pisac???????


                                                      > , a turniej w Palermo przy całym szacunku dla tego pięknego miasta

                                                      W Palermo Kanepi pokonala w finale Pennetta i to ta sama Pennette
                                                      ,ktora wczoraj ograla Hantuchova w dwoch krotkich dajac jej tylko 5
                                                      gemow.


                                                      W Polfinale San Diego Radwanska pokonala Hantuchova dajac jej ugrac 6
                                                      gemow i juz widzisz jakie glupoty pleciesz,co do jakosci turniejow.

                                                      San Diego jest wyzej platnym,ale wcale nie byl lepiej obsadzonym niz
                                                      Palermo.
                                                    • Gość: mhm Re: Maciej mój idol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 09:14
                                                      Palermo jest jednym z najsłabiej obsadzonych turniejów. Czy Kanepi w finale pokonała tą samą Pennettę , którą Aga sprała 6-3 6-0? Wow.

                                                      Sam mnie przekonywałeś , że numerki nie grają. Ta Na Li nr9 rozegrała z Agą najlepszy mecz w roku a cały Wimbledon był jej najlepszym turniejem. Pecha też miała bo rundę później trafiła na Serenę Williams najlepszą od lat na trawie.

                                                      Tak więc 3 faworytki Wimbledonu wytłukły się w jednej ćwiartce co umożliwiło takim jak Kanepi , Zakopalowa czy Kvitova zaistnieć.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Maciej mój idol IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.08.10, 18:03
                                                      > Tak więc 3 faworytki Wimbledonu wytłukły się w jednej ćwiartce co
                                                      >umożliwiło takim jak Kanepi , Zakopalowa czy Kvitova zaistnieć.
                                                      -----------
                                                      Nie rozsmieszaj z tymi trzema faworytkami,bo byla tylko jedna,Serena.
                                                      #7 Radwanska przegrala b.gladko z #9 Na Li i na to nie ma tlumaczen.

                                                      Kanepi natomiast,ktora byla #80 w Wimbledonie i przeszla przez 3
                                                      rundy kwalifikacyjne:

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Activity/0,,12781~4450,00.html

                                                      w turnieju glownym pokonala min, #6 Stosur,#31 Dulgheru i #66
                                                      Zakopalova.
                                                      Czyli Kanepi,ktora powinna pasc w pierwszej rundzie pokonala 3 wyzej
                                                      rozstawione od niej,a Radwanska NIKOGO wyzej rozstawionego od siebie
                                                      nie pokonala.
                                                      Taka jest SILA rankingu Radwanskiej.
                                                    • Gość: mhm Re: Maciej mój idol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 18:22
                                                      Nie rozśmieszaj mnie. Stosur jest beznadziejna na szybkich nawierzchniach. Rok temu tak było jak skończyła w top12 rok , i w tym roku też tak jest.
                                                      Pokonanie przez zawodniczkę której specjalnością są szybkie korty tenisowej łamagi szybkich kortów Stosur zaszczytu aż takiego nie przynosi.

                                                      Nawet Aga ogrywa Stosur na hardzie.
                                                    • Gość: mhm Re: Maciej mój idol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 21:16
                                                      Rok temu nie była kontuzjowana i o ile na wolnym hardzie i na mączce spisywała się dobrze to na szybkim hardzie i trawie odpadała szybciej niż Domachowska.

                                                      Np na Wimbledonie ani rok temu ani w tym roku nie istniała.
                                                      Na szybkich nawierzchniach Cincy , Toronto , New Haven czy US Open czy też Miami też wiele ani rok temu ani teraz nie zwojowała.

                                                      Co innego mączka lub wolny hard jaki rok temu był w Stanford czy Los Angeles. Tam mogła sobie poszleć.
                                                    • Gość: j. nieudolne krętactwo IP: *.chello.pl 19.08.10, 06:54
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Ale te fakty [zwycięstwa Agi z Kanepi] sa sprzed 2010r i naleza do historii. W 2010 Kanepi doszla w Wimbledonie do cwiercfinalu,a Isia niestety nie.Zaraz potem Kanepi wygrala turniej w Palermo z Pennetta a Isia niestety nie wygrala zadnego turnieju w 2010. No wiec trzymajmy sie rzeczywistosci 2010r.

                                                      Kiedy piszesz że Kanepi roklada Radwanska kiedy chce, ewidentnie odwołujesz się do bezpośredniej rywalizacji i wszelkie pośrednie porównania są w tym kontekście nie na temat. A wyniki bezpośrednich meczów Kai z Agą są jednoznaczne - w dwu rozegranych meczach Estonka nawet seta nie ugrała. Próbujesz te mecze "unieważnić", bo odbyły się w latach 2008-2009, jakby rok czy dwa to była w seniorskim tenisie jakaś zamierzchła przeszłość. Ale nic ci to nie pomoże - tak czy inaczej nie istnieje żadna przesłanka, by twierdzić, że Kanepi "rozkłada Radwańską".

                                                      Warto zresztą zauważyć, że podjęta przez ciebie próba argumentacji pośredniej, opartej o wyniki w turniejech tegorocznych, jest nie tylko nielogiczna, ale i oparta o fałszywe przesłanki. Całość tegorocznych wyników też bowiem świadczy na korzyść Agnieszki. Popatrz na klasyfikację Race - Kaia w tegoroczych turniejach ugrała 1606 pkt, zaś Agnieszka - 2006, o cały tysiąc więcej. Próbujesz kręcić jak możesz, ale robisz to kompletnie nieudolnie.
                                                    • maksimum Zero logiki 19.08.10, 07:52
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Próbujesz te mecze "unieważnić", bo odbyły się w latach 2008-2009,
                                                      jakby rok czy dwa to była w seniorskim tenisie jakaś zamierzchła
                                                      >przeszłość.

                                                      Ja to widze tak.W 2007 Radwanska pokonala Sharapova i to jest
                                                      zamierzchla przeszlosc,bo od tamtego czasu ani razu juz z nia nie
                                                      wygrala.

                                                      Biorac lata 2008-2010 pod uwage bilans Radwanskiej z Kuzniecova jest
                                                      3:4 czyli bardzo wyrownany.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~4467,00.html

                                                      z tym ze ostatnie 3 pojedynki wygrala Kuzniecova.
                                                      Jutro wszystko moze sie zdarzyc,ale to wlasnie najnowsza forma
                                                      decyduje o tym kto wygra,a nie forma sprzed 2 czy tez 3 lat.


                                                      > Ale nic ci to nie pomoże - tak czy inaczej nie istnieje
                                                      żadna
                                                      przesłanka, by twierdzić, że Kanepi "rozkła
                                                      > da Radwańską".
                                                      >
                                                      > Warto zresztą zauważyć, że podjęta przez ciebie próba argumentacji
                                                      pośredniej, opartej o wyniki w turniejech tegorocznych, jest nie
                                                      tylko nielogiczna, ale i o parta o fałszywe przesłanki. Całość
                                                      >tegorocznych wyników też bowiem świadczy na korzyść Agnieszki.

                                                      No wiec spojrzmy na wyniki obu zawodniczek za ostatnie 2,5
                                                      miesiaca,czyli od trawy i poczatku czerwca 2010.
                                                      No wiec Kanepi w tym czasie zgarnela 922 pkt a Radwanska 726 pkt,

                                                      Powinienies troche Myslec Jedrzej na stare lata,bo formy z marca nikt
                                                      nie utrzyma do sierpnia a o tym wlasnie mowimy.
                                                      Mowimy o sierpniu 2010 a nie marcu 2010.

                                                      > Próbujesz kręcić jak możesz, ale robisz to kompletnie nieudolnie.

                                                      Jak zwykle niewiele rozumiesz z tego co pisze i dlatego nie bierzesz
                                                      udzialu w typowaniach,bo sie po prostu boisz.
                                                    • Gość: j. Trafna autorecenzja! IP: *.chello.pl 19.08.10, 09:13
                                                      Zero logiki - to faktycznie najlepsze podsumowanie twoich własnych wywodów. Aby odwrócić uwagę od nonsensów, jakie pisałeś o bezpośrednej rywalizacji Kanepi z Radwańską, zacząłeś sie domagać, by porównywać ich tegoroczne osiągnięcia turniejowe. No to ci pokazałem, ze za rok 2010 dotychczasowy bilans Agi też jest wyraźnie lepszy. Ty na to odpowiadasz, że mamy mówić o sierpniu 2010 a nie marcu 2010, i w związku z tym ... porównujesz punkty zdobyte przez obie zawodniczki za ostatnie 2,5 miesiąca! To mi dopiero wyborna logika! Czy twoim zdaniem, mistrzu logiki, miesiąc sierpień trwa dwa i pół miesiąca?

                                                      A skoro już o sierpniowych wynikach mowa - to porównane również wypada na korzyśc Agnieszki! Popatrz choćby na punktację US Open Series Bonus Challenge, Aga na trzecim miejscu, a Kai ani śladu:

                                                      www.usopenseries.com/Standings/
                                                       
                                                      Oj, nie masz ty chłopie szczęścia!

                                                      Kończę już tę wymianę zdań, bo przestaje mieć sens. Rozumnie arumentować to ty nie umiesz, ale bić pianę bez końca - i owszem, a mnie czasu szkoda. Ciekawe swoją drogą, skąd ty tyle tego czasu na bajdurzenie w Internecie masz? No, ale to już twój problem i twojej małżonki. Pozdrawiam was oboje, J.
                                                    • Gość: mhm Re: Zero logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 12:00
                                                      > Ja to widze tak.W 2007 Radwanska pokonala Sharapova i to jest
                                                      > zamierzchla przeszlosc,bo od tamtego czasu ani razu juz z nia nie
                                                      > wygrala.

                                                      No tak ale w roku 2008 Kanepi była w wyższej formie niż teraz.

                                                      > z tym ze ostatnie 3 pojedynki wygrala Kuzniecova.
                                                      > Jutro wszystko moze sie zdarzyc,ale to wlasnie najnowsza forma
                                                      > decyduje o tym kto wygra,a nie forma sprzed 2 czy tez 3 lat.

                                                      Z tym się zgodzę , decyduje najnowsza forma. Ale w tenisie 2,5 miesiąca to przepasć zawodniczka może z dolizn wejść na wyżyny i odwrotnie.

                                                      > No wiec spojrzmy na wyniki obu zawodniczek za ostatnie 2,5
                                                      > miesiaca,czyli od trawy i poczatku czerwca 2010.
                                                      > No wiec Kanepi w tym czasie zgarnela 922 pkt a Radwanska 726 pkt,

                                                      A czemu przez ostatnie 2,5 miesiąca? Bo Wimbledon gdzie jest całkiem inna nawierzchnia?
                                                      Zdecyduj się bo wybierasz sobie środki interpretacji w zależności od tego jak ci pasuje.
                                                      Np jak się odnosiłem kiedyś do wyniku z Roland Garros gdzie Aga przegrała ze Szwedową i napisałem , że na hardzie Szwedowa nie miała by szans o czym świadczy wynik sprzed niecałych 2 miesięcy to ten okres dla ciebie był zbyt długi.
                                                      Czyli jak ci pasuje to 2,5 miesiąca jest dobre i inna nawierzchnia a jak ci nie pasuje to nawet miesiąc jest zbyt krótki i ta sama nawierzchnia.

                                                    • maksimum Re: Zero logiki 19.08.10, 17:50
                                                      Gość portalu: mhm napisał(a):

                                                      > A czemu przez ostatnie 2,5 miesiąca? Bo Wimbledon gdzie jest
                                                      >całkiem inna nawierzchnia?

                                                      Bo trawa jest nawierzchnia szybka tak jak hard court,a Roland Garros
                                                      jest nawierzchnia wolna.

                                                      > Zdecyduj się bo wybierasz sobie środki interpretacji w zależności
                                                      od tego jak ci pasuje.
                                                      > Np jak się odnosiłem kiedyś do wyniku z Roland Garros gdzie Aga
                                                      przegrała ze Szwedową i napisałem , że na hardzie Szwedowa nie miała
                                                      by szans o czym świadczy wynik sprzed niecałych 2 miesięcy to ten
                                                      >okres dla ciebie był zbyt długi.

                                                      O nawierzchnie chodzi.Inaczej sie gra na wolnych a inaczej na
                                                      szybkich.
                                                    • Gość: oooo Re: Zero logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 21:19
                                                      Upierałeś się na na szybkiej też by Szwedowa wygrała bo jest lepsza. Więc odniosłem się do wyniku z szybkiej nawierzchni nie meiszaj w to RG i mączki. Ale dla ciebie wtedy niecałe dwa miesiące to duży okres w którym wszystko może się zmienić. Tym razem bo ci pasuje do teorii jeszcze dłuższy okres jest ok , do tego na innej nawierzchni , niby też szybka ale niższy bounce.
                                                    • maksimum Myslenie boli! 20.08.10, 02:09
                                                      Gość portalu: ooo napisał(a):

                                                      > Czyli najsłabsza jest zawodniczka 1 na liście rankingowej bo non
                                                      stop przegrywa z niżej notowanymi. Co porażka to na 100% z niżej
                                                      notowaną. >Bzdurne myslenie.
                                                      -------
                                                      Widze,ze w Polsce po staremu logicznego myslenia nie wymaga sie od
                                                      ludzi.
                                                      Patrzysz na win-loss record i widzisz 25-4 dla Sereny

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~9044,00.html

                                                      czyli 25 x wygrala z nizej rozstawionymi a 4x przegrala.

                                                      Teraz patrzysz na record Radwanskiej.
                                                      I zaczynasz dla przykladu od April 26-2010 czyli turnieju w
                                                      Stuttrarcie.
                                                      Widzisz czarno na bialym ze od Stuttgertu do Cincinnati Radwanska
                                                      rozegrala 24 mecze i record ma 15-9.
                                                      Problem Radwanskiej polega NA TYM,ze wszystkie zwyciestwa miala nad
                                                      nizej rozstawionymi i wszystkie porazki miala rowniez z nizej
                                                      rozstawionymi.
                                                      Oczywiscie ciebie umyslowo na taka analize wynikow Radwanskiej nie
                                                      stac,wiec musialem ci pokazac jak to sie robi.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Activity/0,,12781~11530,00.html

                                                    • maksimum Re: Myslenie boli! 20.08.10, 02:16
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Activity/0,,12781~11530,00.html

                                                      W calym 2010 roku Radwanska miala do Cincinnati 15 porazek i 11 z nich
                                                      bylo z nizej rozstawionymi a 4 z wyzej rozstawionymi.

                                                      A jak wezmiemy pod uwage rowniez Montreal ,to bedzie 16 porazek i 12 z
                                                      nich z nizej rozstawionymi i 4 z wyzej rozstawionymi.
                                                    • Gość: ooo Re: Myslenie boli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 03:15
                                                      Przecież sam pisałeś , że nie liczą się numerki i rozstawienia tylko aktualna forma? Twoje słowa . A jak ci pasuje ciągle z tymi numerkami wychodzisz. A kogo numerki obchodzą? Kuzniecowa dotarła do finału San Diego oraz stoczyła w następnym tygodniu zacięty bój z finalistką Cincinati. Jest w formie? Jest.

                                                      Safarowa , z którą Aga pzregrała w silnie obsadzonych turniejach dochodziła 2 razy do półfinału , była w formie jak ograła Agę? Była.

                                                      Itd.

                                                      Serena ma win/loss 25-4 ale i 25 wygranych z niżej rostawionymi i 4 porażki z niżej.

                                                      Dla przykładu twoja ulubiona Rezai , Wickmayer , Safarowa , Szwedowa , Peer , Kanepi itd Podlicz je ... Masakra :D A są o wiele niżej niża Agnieszka to z kim one muszą przegrywać , chyba już z całkowitymi ogórkami.
                                                    • Gość: oooo Re: Zero logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 21:19
                                                      Upierałeś się na na szybkiej też by Szwedowa wygrała bo jest lepsza. Więc odniosłem się do wyniku z szybkiej nawierzchni nie meiszaj w to RG i mączki. Ale dla ciebie wtedy niecałe dwa miesiące to duży okres w którym wszystko może się zmienić. Tym razem bo ci pasuje do teorii jeszcze dłuższy okres jest ok , do tego na innej nawierzchni , niby też szybka ale niższy bounce.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka