Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tenis. Radwańska po przegranej z Safarovą: Ten ...

    IP: *.shuklos.pl 23.02.11, 10:57
    No nie, Agnieszka Radwańska przesadziła. Jak można nazwać sędziego "matołem", bo ktoś nie zgadza się z jego oceną? Agnieszka przegrała mecz sama i nie powinna szukać kozłów ofiarnych, tylko wziąć tę porażkę na klatę. Wierze, że decyzja sędziego wyprowadziła ją z równowagi, co wpłynęło na grę, ale to świadczy o niej i to nadal ona przegrała.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Zbyszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:58
      Nie ma to jak usprawiedliwiac zenujaca porazke jedna pilka. Widze swojemu tatusiowi Agnieszka chce dorownac poziomem.
    • pawgica1 23.02.11, 12:21
      Matoł to za mało
    • robertw18 23.02.11, 13:38
      wydaje się, że przepisy są po jej stronie.
      Jako bodaj pierwszy, wobec ujemnej oceny p. Agnieszki w "gazecie" ("wyborczej") i nagonki na "niepoprawną politycznie", pisałem, że "p. Radwańska ma wiele słuszności".
      Teraz okazuje się, że:
      "- Zaraz po meczu dostałam oficjalne przeprosiny w biurze WTA. Przyznali, że popełnili niewybaczalny błąd - mówiła Radwańska.
      ...
      Błąd popełniony w spotkaniu z Radwańską był raczej spowodowany błędną interpretacją przepisów, niż ich nieznajomością. "
      Wydaje się, że w "gazecie" ("wyborczej") zbyt często pod hasłem europejskości nakłania się Polaków do posłuszeństwa ludziom żyjącym na Zachodzie itp.
      P. Leniarski ośmielał się pisać, że wypowiedzi p. Kowalczyk są "oburzające". Zapewniał, że środki używane przez p. Bjoergen nie mają żadnego wpływu na jej wyniki. Ona sama zaś niedawno powiedziała, że wyników takich by nie było, gdyby nie używane przez nią środki lecznicze.
      Pozdr
    • Gość: Mojżesz IP: *.dsl.bell.ca 23.02.11, 14:44
      Tenis to nie to samo co jazda wielbłądem, prawda?
    • Gość: milo IP: 212.109.148.* 23.02.11, 14:55
      Chyba nie zrozumiałeś wypowiedzi Bjoergen. Oczywiste jest, że gdyby miała astmę a nie mogła stosować środków leczniczych, nigdy nie osiągnęłaby takich wyników. I o tym mówiła Bjoergen. To, czy środki te oprócz wyrównywania szans astmatyków i ludzi zdrowych dodatkowo pomagają, trudno zbadać. Zdrowemu pewnie dają kopa. Ale z drugiej strony jak określić potencjalne możliwości astmatyka?
    • robertw18 23.02.11, 20:26
      Chyba wypadałoby podać, które ze zdań jest nieprawdziwe, zamiast domyślać się tego, czy ktoś zrozumiał wypowiedź p. Bjoergen.
      W ogóle to chorzy, tak jak i zdrowi, nie powinni używać środków uznanych za doping. Jeśli chcą ich używać, niech startują w osobnych zawodach. Gdyby tak było, to by nie trzeba było domyślać się, czy im ten doping nie pomaga "za bardzo" itp.
      Polscy działaczy powinni walczyć o to, żeby zakazać stosowania dopingu przez "chorych" zawodników. Jeśli jest chory, to jego sprawa, niech się leczy dopingiem, ale nie współzawodniczy lub występuje bez dopinu. Inni są upośledzeni, bo mają za krótkie nogi, inni jeszcze jakoś inaczej. Dlaczego im się nie "wyrównuje"? To jakaś olbrzymia głupota. Zwłaszcza, że - jak to zbadała p. Kowalczykówna na samej sobie - bardzo łatwo jest osiągnąć wynik badania jako "astmatyczny".
      Pozdr.
    • Gość: Kottblum Hanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:21
      Człowieku, czy Ty w ogóle rozumiesz o czym piszesz?
      W tenisa gra się przede wszystkim głową; niejednokrotnie zdarzało się, że tenisistka mająca mecz w garści, prowadząca wysoko w drugim secie, po jednej ostrej wymianie zdań, czy kłótni z sędzią stołkowym, przegrywała mecz bardzo gładko.
      Wcale się nie dziwię, że osoba skrzywdzona cały czas analizuje jedną sytuację i nie może się pozbierać i wrócić myślami do meczu.
    • enro_n 23.02.11, 12:53
      Jedna niesprawiedliwa decyzja w meczu tenisa decyduje o całym spotkaniu ? To ciekawe jak powinny zachowywać się np. piłkarze po niesprawiedliwej bramce ? Rozpłakać się i iść do domu ? A w meczu piłki nożnej 1 bramka ma chyba większe znaczenie niż 1 piłka w tenisie ?
      --
      Usługi programistyczne: www.sbroda.pl
    • Gość: fi IP: *.almamarket.pl 23.02.11, 13:20
      Bzdura w sportach drużynowych odpowiedzialność i odporność rozkłada się wiele osób, w tenisie nie. W tym sporcie psychika ma decydujące znaczenie na poziomie pro, umiejętności mają bardzo zbliżone.
    • Gość: burro IP: 85.222.116.* 23.02.11, 14:36
      >na poziomie pro, umiejętności mają bardzo zbliżone.

      Dlatego wygrywają z reguły silniejsi psychicznie. A tę siłę buduje treningiem. Popatrz jak się zachowują najwięksi. Czy np. Steffi zdarzyło się cos takiego? (bo ja nie pamiętam). Nastase to co innego - on robił cyrk ale to był duży showman. Poza tym jego kłótnie z sędziami miały na celu właśnie wytrącenie przeciwnika z równowagi. Czy to sportowe czy nie - to inna sprawa
    • enro_n 23.02.11, 14:38
      I to ma być uzasadnienie ? Pierwszy mecz w życiu grała czy jak ?
      --
      Usługi programistyczne: www.sbroda.pl
    • Gość: kocis1 IP: *.szczecin.mm.pl 23.02.11, 13:06
      .... w poprzednim meczu Kuznetsova - Radwanska Rosjanka popełniŁa ponad 70 niewymuszonych blędów ... czy mam Ci może przypomniec wynik tego meczu ? Pani Radwańska gwiazdą to jest w polskich gazetach i polskiej telewizji , natomiast na korcie od przeciwniczek duzej klasy dostaje lanie ZAWSZE I WSZEDZIE. Nie znam przypadku kiedy po przegranym przez zawodniczkę ,,challengu.. zarządza sie powtorkę punktu. Sędzia postąpił najzupekniej prawidłowo co potwierdził supervisor turnieju. Jak się komuś nie podoba niech się wynosi ze swiatowych kortow i ograniczy do zwycieskich spotkań z Domachowskimi na Mistrzostwach Polski.
    • Gość: oleander IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:59
      Ja rozumiem iż GW ma swoje ideologie zaś Radwańskie są niepoprawne politycznie. Ale to jest sport zaś Radwańskie są wybitnymi polskimi sportsmenkami więc takie podcieranie tyłka Nouniemu jest co najmniej odrażające. Tym bardziej iż w gronie profesjonalnym każdy przyznaje iż dał ciała.
      Po prostu chce się rzygać !
    • Gość: Mokre emocje IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.11, 11:00
      Nawet negatywne emocje sa pozyteczne jezeli pomagaja wyciagac wnioski na przyszlosc, jak byc lepszym. Natomiast placz, obwinianie wszystkich dookola i rozczulanie sie nad samym soba, to swiadectwo braku dojrzalosci. Sedzia, tez czlowiek, moze sie pomylic. Nie jest ona ani pierwsza ani ostatnia, ktora to spotkalo. Prawdziwi mistrzowie, wypracowuja sobie taka przewage, by nawet ewentualny blad nie zawazyl na koncowym wyniku. U niej tak, bo gra na krawedzi pozytywnego wyniku. Uda sie - to ledwo wygra, nie uda - to ledwo przegra. Mecz juz dawno skonczony, a ona dalej rozpamietuje "stare" dzieje, co nie pozwala sie jej skoncentrowac na WAZNIEJSZYCH wydarzeniach, biezacych. Cos tu nie jest tak! Niech trenuje NAPRAWDE jak mezczyzni, z ktorymi sie porownuje i "wyrosnie" z rzucania rakietami i fochow to moze sie jeszcze poprawi? Choc wcale nie jest powiedziane, ze to juz nie KRES jej mozliwosci!
    • Gość: thegosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:25
      Uprawiałeś jakiś sport na poziomie zawodowym czy tylko czujesz nieprzepartą potrzebę zaistnienia i stąd Twoje debilne przemyślenia ?
    • pawgica1 23.02.11, 12:23
      Tak samo chciałem zapytać
    • Gość: kibic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:01
      Matolska była Pani gra, zreszta sporo Pani wypowiedzi graniczy z matolstwem, pewnie do szkoły było pod górke.
    • buehacz 23.02.11, 11:02
      Warto napisać na czym polegał błąd sędziego. Otóż sędzia w tej sytuacji powinien od razu zarządzić powtórzenie punktu i nie pozwolić na challenge Agnieszki. Cała reszta odbywała się już po złamaniu przepisów.
    • buehacz 23.02.11, 11:05
      PS - Pytanie, jak Radwańska zachowałaby się, gdyby sędzia nie pozwolił na challenge...
    • Gość: Gemi IP: 151.193.120.* 23.02.11, 12:52
      Sedzia nie mógł w tej sytuacji odmówic challengu.
      Challenge pokazal ze piłka weszla w kort wiec powtórka byla zasadna,
      nie mógł zaś dać punktu rywalce Radwańskiej.
    • buehacz 23.02.11, 16:10
      To jest kwestia dyskusyjna, ale faktycznie pochopnie napisałem, że odmowa challengu byłaby oczywista. Zdaje się, że poza przykładami z wcześniejszych meczów (zazwyczaj dopuszczano challenge), nie ma nic w przepisach konkretnego?
    • Gość: Warka z Tych IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 11:03
      On matoł a ty kim jesteś od pewnego czasu? Tylko maszynką do robienia forsy która wpływa na twoje zachowanie. Zaczynasz ganiać w wolnych chwilach po byle jakich turniejach. Opamiętaj się trochę bo może się okazać, że jako zawodniczka juz żadnej kariery nie zrobisz.
    • Gość: komentator IP: *.coady.ie 23.02.11, 11:03
      hallo hallo, ale w tym meczu bylo wiecej pilek do wygrania...
      gdyby Radwanska sie tak nie zagotowala i nie wdawala w niepotrzebne wymiany zdan..
      moglaby spokojnie grac dalej i pokazac kto jest lepszy na korcie...
      a tak wyszlo jak zawsze...
    • Gość: jim_marrs IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 11:04
      A co to znaczy? Wymieniona panna zabroni mu sędziowania? Czy naprawdę nie można tej dziewczynie znaleźć 2 trenerów. Jednego do kształcenia gry, drugiego do rozumu?
    • gyubalwahazar 23.02.11, 11:06
      1. Sędzia rzeczywiście nie rozumie istoty challenge'u. Został on wprowadzony po to aby zawodnik mógł (bez konsekwencji) sprawdzić czy sędzia się nie pomylił. Nie ma przepisu, że jak zawodnik przegrywa challenge to traci punkt. Absurd.

      2. Ponieważ gra się toczy o stawkę i wynik meczu ma znaczenie np. dla sponsorów zawodniczki, więc traktowanie zbyt osobiste decyzji sędziego wydaje się nieco nieprofesjonalne. Powinna wziąć się w garść i wygrać cały mecz. Nie wprowadzajmy bowiem zachowań z rozgrywek amatorskich do sportu zawodowego.
    • hans.2000 23.02.11, 11:19
      pokazała jak jest pusta i prymitywna publicznie ubliżając sędziemu ( nazywając go matołem )
    • Gość: Jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:06
      Skoro obrażamy to posłuchaj.To Ty gó...aro jesteś dla tenisa skończona.,bo to sędziowie w takich momentach decydują i maja prawo się pomylić. Nie dość,że jesteś beznadziejnie słaba w grze to jeszcze jesteś beznadziejnie wychowana. Najpierw dałaś popis z ojcem, a teraz obrażasz sędziego. Co za tupet. Klasę pokazuje się na korcie tak w grze jak i w zachowanie.Ty nie masz za grosz tej klasy i nigdy jej nie będziesz miała. W głowie Ci się poprzewracało panno ćwierćfinał.Teraz pracujesz na to, aby zmienić Ci przydomek "panna pierwsza runda".A sędziów namawiam do bojkotu pseudo tenisistki Radwańskiej. Jest skończona.
    • Gość: Ewunia28 IP: *.ghnet.pl 23.02.11, 13:14
      Już cię przeczyta:-)
      Dobrze ci się zrobiło, że się wyżyłeś biedaku?
    • Gość: gem IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.02.11, 11:09
      Agnieszka nie mówi o wyniku tylko o pracy sędziego. Agnieszka odpuściła piłkę po OUT. Nie istotne jest czy był, czy nie.

      charakterystyczny głos w połączeniu z przyjazną aparycją debila

      Brawo Aga, Tak trzymaj! **********
      **********
      *********
    • Gość: burro IP: 85.222.116.* 23.02.11, 14:47
      Gość portalu: gem napisał(a)
      ...
      > Brawo Aga, Tak trzymaj!

      Tak trzymaj! Pokazuj swoje buractwo i chamstwo
    • Gość: malwina f. IP: *.ip1.netikka.fi 23.02.11, 11:09
      Bo twoja gra w poorownaniu z innymi to mniej nix Pikus. Jak nie ma sie talentu to trza pracowitoscia to naqdrobic. Twoja gra to tragedia. odwroc sie od tausia jego polityki na rzecz PISu i wez sie za cwiczenia. jaroslaw konus nie wiele tu pomoze a wrecz przeciwnie mysli ze ty grasz na ringu !!!
      przestan odstawiac smetnego pajaca i wez no sie za to z czego jeszcze masz chleb. jak to bylo z ta baletnica ???? Sedzia byl zupelnie w porzadku tylko ty partolilas ile wejdzie.
    • Gość: dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:57
      no to teraz już wiem za co GW tak jeździ po Radwańskiej i usiłuje ją oczerniać nawet w sytuacji ewidentnego błędu sędziego- bo jej tato sympatyzuje z PiS. Brawo, pełen profesjonalizm dziennikarzyny- dla kasy od Agory zrobicie wszystko
    • wj_2000 23.02.11, 11:10
      Na logikę to sędzia miał rację. Przecież, przy innej interpretacji, każda zawodniczka na miejscu Radwańskiej domagała by się wyświetlania nagrania. To by było przeciwskuteczne. Zamiast "correction" sędzia powinien zawsze wykrzykiwać: sprawdzamy nagranie. Bo i tak do tego by się sprowadzało.
      To tak jak w sądzie w sprawie cywilnej. By ograniczyć pieniactwo, chcąc założyć sprawę trzeba wpłacić określoną kwotę. Gdy okaże się że nie mieliśmy racji, pieniążki przepadają. Musi być ryzyko dla osoby przedłużającej procedurę.

      --
      "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
    • pawgica1 23.02.11, 12:27
      na logike to jestes matoł
    • enro_n 23.02.11, 12:55
      Chyba nie wiesz co to logika. Doucz się.
      --
      Usługi programistyczne: www.sbroda.pl
    • sven.hannawald 23.02.11, 14:40
      "Pieniactwo", jak je nazywasz, jest ograniczone. Można sprawdzać tylko do 3 błędów w secie.
    • Gość: kasia IP: *.slupsk.vectranet.pl 23.02.11, 11:10
      A wiec sedzia popelnil blad (tak przynajmniej wynika z wiekszosci wypowiedzi tych, co sie znaja). Przykra sprawa dla Agnieszki. Bledy moga sie zdarzac i beda sie zdarzac. Jednak reakcja Agnieszki jest bardzo niedojrzala. Najpierw na korcie daje sie poniesc zlym emocjom w efekcie czego przegrywa mecz. Potem w wywiadzie plecie takie bzdury. Litosci, troche dystansu! Przeciez wielcy sportowcy slyna z tego, ze potrafia zacisnac zęby w trudnych chwilach , podniesc sie po porazce, ba, odwrocic losy przegranego pojedynku.
      PS. Podziwiam AR za jej osiagniecia, bez 2 zdan jest jedna z najlepszych tenisistek w historii polskiego tenisa i bede jej kibicowac.
    • Gość: centuś.krakowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:10
      Proszę nie robić zadymy. Dobra tenisistka wygrywa zdecydowanie i nie kłóci
      się o jedyn parszywy punkt. Radzę zmienić nastawienie.
      Dotychczas snuje się Pani nadąsana po korcie i wypuszcza muchy z nosa.
      Proszę podciągnać skarpetki i zacząć grać lepiej. Nie ma Pani znaczących
      sponsorów ponieważ nie ma Pani charyzmy. Mój wuj, właściciel huty,
      mówi, że mogła by Pani reklamować walcowanie blach na zimno.
      Żałosna Pani jest.
    • Gość: thegreatone IP: *.mtvk.pl 23.02.11, 16:07
      Ciekawe czy twój wuj to był Lakshmi Mittal? Ale nieźle to ujoł :)
    • Gość: ja. IP: 87.204.10.* 23.02.11, 11:11
      Hm, nadal nie jest jasne, czy na pewno popełnił błąd, czy przypadkiem przepisy w tej kwestii nie nad-regulują takiej sytuacji. Bo oczywiste jest, że jeśli Aga poprosiła o challenge to trzeba go rozpatrywać w oparciu o przepisy challengu...
      Konflikt powstał w momencie pojawienia się dwóch sytuacji: challengu i korektu out'u. Pytanie, czy nie jest jasno zapisane, co ważniejsze. Wówczas okaże się, że to nie interpretacja, tylko przepis.
      Wówczas okaże się, czy sędzia był matołem, czy Isi zapłaci srogą karę federacji.
      Tertium non datur.
    • radziszewska.musi.odejsc 23.02.11, 11:11
      ...smolenska, na blogu -jak zawsze ostatnio -żenada...
    • Gość: Macierewicz IP: *.jjs-isp.pl 23.02.11, 11:11
      razem z kontrolerami ze Smoleńska. Trepowi Radwańskiemu dać medal.
    • mer-llink 23.02.11, 11:12
      Zdecydowanie zawiodłą mnie p. Radwańska. Jeżeli sedzia jest innego zdania, to nalezy go obrzucac niegrzecznymi epitetami? Czy każdy, którego opinia jest inna od mojej jest od razu "matołem"? Wstyd, pani Agnieszko.
      A poza tym: nie rozumiem, na czym miałby polegac błąd sedziego?
      1. Zawodniczka poprosiła o challenge. Nie miałą racji. Sedzia przyznał więc słusznie punkt przeciwniczce.
      2. Sedzia linowy najpier orzekł na korzysc p. Radwańskiej, potem zgłosił korekcje (zgodnie z przepisami) na Jej niekorzyść. Sediz główny powinien teraz zarzadzić powtórkę. Ale p. radwanska nie chciał decyzji sedziego liniwegi, od razu opdwołała sie do "sokolego oka" - i przegrała. Zatem powtórka sie nie należała.
      3. I p. Radwańska - po usłyszeniu korekcji liniowego - moigła zrezygnować z challengu, i spuścic sie na decyzje sedziego głownego. Miałaby wtedy pwotórke.
      4. Zatrem: to p. Radwańska nie wykazała sie refleksem w trudnej - zgadzam sie - sytuacji.
      Ale dlaczego własny brak orientacji zawodniczka przerzuca na sedziego? I od razu obelzywie wypowiada się o arbitrze? Fe!
    • Gość: ToMmY IP: 194.156.48.* 23.02.11, 11:38
      I tyle...
    • fuzzybear 23.02.11, 11:49
      Gość portalu: ToMmY napisał(a):

      > I tyle...

      I tu się mylisz...
    • Gość: kuba IP: *.icpnet.pl 23.02.11, 11:39
      sędzia w takiej sytuacji nie powinien dopuścić do challenge'u
      koniec tematu.
      ewidentny błąd sędziego
    • Gość: thegreatone IP: *.mtvk.pl 23.02.11, 16:14
      Ale dlaczego miałby nie dopuścić do challengu? Zawodniczka podjeła ryzyko, jeśli byłby out zyskałaby. Jak by nie dopuścił do challengu odciąłby zawodnicze możliwość odniesienia korzyści z błędu rywalki.
    • Gość: MonX IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.11, 12:01
      Kolego, doradzam nieco więcej spokoju... i może tak chociaż warto z 1 raz rzucić okiem na to się napisało przed klikiem na "Wyslij"...
    • Gość: jpg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:05
      Żenująca jest ta populistyczna religijna moralistyka która wlewa się już wszędzie, teraz do sportu. Obelżywe to by było wtedy jakby nawiązała do jego pochodzenia etnicznego (rasizm) albo płciowego (seksizm) ewentualnie orientacji seksualanej bo o tym akurat coś wiadomo.Ten sędzia swoją złą decyzja okradł R z pieniędzy i wypaczył wynik sportowej rywalizacji więc matoł jest bardzo merytoryczne. Zwróć MĄDRALO Radwańskiej kasę zanim zaczniesz się czegoś wstydzić i dopiero potem będziesz będziesz się moralizować wg. reguł swojej sekty (najlepiej na Krakowskim Przedmieściu). Dobrze się stało że R. zwymyślała sędziego bo zejście z kortu byłoby bardziej na miejscu choć niesportowe wobec partnerki.Żałuję tylko, że tak elegancko go nazwała , bo "matoł" to w gruncie rzeczy brzmi to bardzo sympatycznie. Jakby nazwała go np."niekompetentnym idiotą" to wtedy było by coś bo WTA nie miała by wyjścia i musiała by kogoś ukarać. Albo Radwańska zapłaciła by karę w wysokości większej niż roczne pobory MĄDRALI, albo (to już pewne, bo WTA przeprosiło AR) ten sędzia zakończy swoją karierę na dłuższy czas albo przejdzie do mołojeckiej historii- jak sedzia Paduranu.
    • Gość: Prezes IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 23.02.11, 12:48
      Człowieku co ty wypisujesz.!!!!Nawet jak to był błąd sędziego, to co?A co to była decydująca piłka? Prawdziwy sportowiec i Fachowiec w Swojej brańży ,machnąłby ręką i grał dalej. To jest wielki wstyd dla Radwańskiej, że błędem sędziego maskuje Swoją niemoc ,słaby serw i całkowity brak zaangażowania w to co robi.?Radwańska niech więcej trenuje i zacznie poważnie myśleć o swojej karierze.Jest młóda a pieniądze kiedyś się skończą, jak nie będzie nowych.
    • Gość: Małolat IP: *.dsl.bell.ca 23.02.11, 16:32
      Tyle kapuchy co ona ma to wystarczy do końca życia w ciekawym kraju!

    • Gość: novak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:15
      Żałosne. To jest właśnie powód, dlaczego to Karolina jest numerem jeden a nie Isia. Ona nigdy niczego więcej nie osiągnie, bo ma tak tragicznie słabą psychę, że sama się wykończy. A obwinianie sędziego za porażkę, ponieważ popełnił (wątpliwy) błąd na 15:15 przy jej prowadzeniu 5:1, zmusza do zastanowienia, czy ona jest taka głupia sama z siebie, czy się musi starać...
    • Gość: liberał ;p IP: *.play-internet.pl 23.02.11, 11:20
      Juz wielka gwiazdeczka w piórka obrosła! Każdy popełnia błędy i jest to zrozumiałe, gdyby była lepsza to skoncentrowała by sie na dalszej grze i z pewnością wygrała by ten mecz bez niepotrzebnych pretensji i rozpaczaniem nad jednym błędem sedziego. Teraz nazywa sedziego matołem pokazując ile jeszcze jej brakuje do bycia profesjonalistką. Niewychowana gó...ara!
    • Gość: myślący IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 11:26
      Może by tak szczyle więcej szacunku do jednego z niewielu polskich sportowców, którzy reprezentują Polskę na światowym poziome? Tylko wieczne ujadanie. Nawet jeśli Radwańska popełnia oczywiste błędy i puszczają jej nerwy, to tylko pokazuje, że jest człowiekiem, a nie wyrachowanym robotem. A już komentarze o ojcu Radwańskich i Mgle są całkiem poniżej wszelkiej krytyki.
    • Gość: M. IP: *.shuklos.pl 23.02.11, 11:46
      Komentarze o ojcu Radwańskiej i mgle są faktycznie poniżej krytyki, ale jak chcesz kogoś nauczyć szacunku to nie okazuj mu braku szacunku i nie nazywaj go szczylem. Poza tym, za to co osiągnęła można ją szanować jako sportowca, nie przekłada się to na szacunek w innych dziedzinach życia. Tekstami o matole nie budzi szacunku, niestety.
    • Gość: krzysiek IP: 217.153.202.* 23.02.11, 11:47
      zgadzam się, że cała ta krytyka Radwańskiej jest nie na miejscu, a szczególnie zabawne jest tłumaczenie Nuniego tekstem"każdy może popełniać błędy", każdy tylko nie Radwańska ;) ona takiej taryfy ulgowej nie ma, do tego zdązyliśmy się już przyzwyczaić ;)
      co do meczu to Aga przegrała go sama na własne życzenie, przy prowadzeniu 5:1 w pierwszym secie powinna zakończyć seta a zagrała jak zwykle asekurancko licząc na to że Lucie dalej nie bedzie trafiała w kort i to wystarczy, niestety nie wystarczyło, to co działo się później to już stały scenariusz, który można było oglądać wieloktornie wcześniej, podobny przebieg miał jej mecz z Lucie w ubiegłym roku w Rzymie (tam Aga po wygraniu I-go seta nie dopilnowała prowadzenie w drugim i mleko się rozlało), tyle razy to widziałem i w tym ostatnim meczu, jeszcze przed tą całą aferą z Nunim, obawiałem się o taki scenariusz, w sumie to dziwi mnie, że w grze Agi nie widać jakiejś refleksji, wyciagania wniosków z sytuacji, które wielokrotnie miały miejsce już wcześniej
    • pawlan 23.02.11, 11:34
      Całkiem jej odbiło? Zachowuje się po chamsku i wcale się nie zdziwię jak zapłaci spora karę za swoje słowa - i słusznie.
      Popełnić błąd może każdy ale wyzywanie sędziego od matołów i mówienie o skończeniu się jako człowiek nadaje się do sądu.
      Widać jacy idole takie zachowanie...
    • pawgica1 23.02.11, 12:32
      A jak Radwańska nie zapłaci a sędzia wyleci to co?
    • grusze 24.02.11, 05:35
    • Gość: wałek IP: *.microsoft.com 23.02.11, 11:35
      Której kasa uderza do łba. Bierz sie za trenowanie a nie skarżysz sie na sędziego.
    • Gość: bolek IP: *.trzebinia.mm.pl 23.02.11, 13:07
      Ach ta nasza lokalna zawiść...
    • mariami 23.02.11, 11:39
      Skoro dostala oficjalne przeprosiny od WTA, to jednak sedzia nie mial racji.
      Rzucanie sie tu na Radwanska w kontekscie pogladow politycznych jej ojca jest zenujace.
      Argumenty, ze wielcy sportowcy nigdy nie wyklocaja sie z sedziami sa dobre dla ignorantow, wystarczy wspomniec Johna McEnroe czy Connorsa. Przy nich sprzeczka Radwanskiej to pikus.
      Zadziwiajacy byl tez komentator Eurosportu, ktory 'nic nie rozumial' (no to akurat moze byc prawda), bo przeciez sedzia musi miec racje. I do tego te teksty o tym, ze Radwanska musi sie na cos wreszcie zdecydowac i wreszcie skoczyc z 'podworkowymi zagraniami'. Zadzwiajacy komentarz o zawodniczce ktorej w polskim tenisie nikt nie dorasta ani nie dorastal do piet.
      Oczywiscie ten mecz nie nalezal do udanych dla niej. Byc moze nie wykorzystuje wystarczajaco swojego talentu, moze powinna skorzystac z innego trenera i popracowac nad szybkoscia (wcale nie nad sila), ale krytykowac trzeba merytorycznie, a nie dokopywac dla czystej przyjemnosci dokopywania.
    • pawgica1 23.02.11, 12:34
      Tak jest, zgadzam się

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka