Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pekin to maly szlem.

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.09.11, 03:16
    www.chinaopen.com.cn/en/maindraw/wta.shtml
    W Pekinie sa wszyscy poza Clijsters i dziwi mnie dlaczego Clijsters jest na liscie w Tokyo a nie ma jej w Pekinie.
    Mysle ze albo opusci oba albo zagra w obu,bo tak jak Serena chcialaby byc w pierwszej 8-ce Race.
    Obserwuj wątek
      • manddia Re: Pekin to maly szlem. 12.09.11, 03:53
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > W Pekinie sa wszyscy poza Clijsters i dziwi mnie dlaczego Clijsters jest na lis
        > cie w Tokyo a nie ma jej w Pekinie.

        Clijsters i Li wycofały się ze zdobywania punktów w Japonii.
          • manddia Re: Pekin to maly szlem. 12.09.11, 06:14
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Czy zauwazyles,ze Chinki jak ognia unikaja Japonii?
            > One lubia tak Japonie jak Polacy Rosje.

            Za to w Pekinie wszystkie będą chętne do gry i zdrowe.
            • maksimum Re: Pekin to maly szlem. 12.09.11, 17:19
              Ja sie nie moge doczekac,co Niemki pokaza w Pekinie,szczegolnie Petkovic i Kerber.
              Wreszcie Petkovic powinna sie nauczyc od Kerber,ze nie mozna przegrywac meczu ze strachu i trzeba umiec sie postawic kazdemu!!!
              • manddia Angelique grała na luzie 12.09.11, 18:11
                Pogromczyni Radwańskiej nie miała nic do stracenia a wtedy gra się na psychicznym luzie. Tak samo było z Isią - po okresie juniorskim grała śmiało i odważnie szybko przebijając się do czołówki. Teraz zaczęło się kalkulowanie ile punktów jest do obrony i ręce się trzęsą na samą myśl o tym, że jakaś nierozstawiona zawodniczka zaczyna stawiać opór na korcie.
                • Gość: MACIEJ Re: Angelique grała na luzie IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.09.11, 20:27
                  Kerber jest dobra taktycznie i technicznie.Ona bardzo czesto gra wzdluz linii co czynia tylko zaawansowane zawodniczki.
                  Kerber sie dobrze spisala w Dallas gdzie doszla do polfinalu przegrywajac z Rezai jak i w US Open do polfinalu gdzie rowniez w trzech setach przegrala ze Stosur.
                  W trzech setach pokonala Radwanska i Pennetta w NYC.
                  Kerber w sumie ma dobry rok i mysle,ze utrzyma sie na tej pozycji.
                        • Gość: MACIEJ Eliminacje w Pekinie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.09.11, 14:18
                          www.chinaopen.com.cn/en/maindraw/qs/wta.shtml
                          Nie wiem jak pojdzie A.Kerber w Tokyo ale ona jest faworytka w eliminacjach w Pekinie i mysle,ze biorac pod uwage jej dotychczasowe osiagniecia dostanie WC do turnieju glownego.

                          Gdyby nie dostala WC to w eliminacjach sa tam jeszcze:Dushevina,Scheepers,Voskoboeva,Sevastova,Dulko i nie moge sie dopatrzec Ulki Radwanskiej.
                          • maksimum Re: Eliminacje w Pekinie. 29.09.11, 18:02
                            i2.sinaimg.cn/ty/2011-09-29/2/U2874P675T2D485F35DT20110929194548.jpg
                            Raczej trudna drabinka eliminacyjna dla Ulki R. bo wpoada Scheepers w pierwszej rundzie,a w drugiej i ostatniej na Grete Arn.
                            Jeszcze trudniejsza drabinke ma Coco,ktora bedzie musiala zagrac z Kerber.
                            Tylko Niculescu i Suarez Navarro maja latwe drabinki w eliminacjach,a tylko 8 awansuje do turnieju glownego.
                            • Gość: MACIEJ Re: Eliminacje w Pekinie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.09.11, 14:35
                              Drabinka dla Ulki Radwanskiej okazala sie za trudna nawet teoretycznie wiec wstawiono ja do najlatwiejszej czesci drabinki z Dushevina i Razzano.

                              www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/1020/QS.pdf
                              Ciekawe ze Coco pozostaje w najtrudniejszej czesci drabinki z Kerber.
                              Agenci czuwaja nad tym by Radwanska przesunela sie wyzej w rankingu a Coco troche spadla.
                              To jest tylko tenis i jak wylosujesz tak daleko zajdziesz.
                              • Gość: MACIEJ Main draw. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.09.11, 14:49
                                www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/1020/MDS.pdf
                                W turnieju nie zagra ani Serena ani Clijsters,wiec bedzie taka sama przepychanka drugiej ligi jak w Tokyo,gdzie jakas Radwanska dochodzi do finalu z jakas Zvonareva.
                                Nie wystapi tez obrazona na zycie Sharapova,wiec obsada bedzie jeszcze gorsza niz w Tokyo.

                                Wozniacki zagra:

                                1r-Hradecka
                                2r-Gajdosova
                                3r-Lisicki i na ten mecz czekalem caly rok.
                                cwf-Schiavone
                                pf-Zvonareva/Radwanska
                                f-Li Na

                                Radwanska zagra z:
                                1r-bye
                                2r-Brianti
                                3r-Kvitova
                                cwf-Azarenka
                                pf-Lisicki
                                f-Li Na

                                Kvitova prowadzila w meczu ze Zvonareva w Tokyo w pierwszym secie 5:1 i przegrala seta a pozniej jeszcze drugiego by odpasc z turnieju.
                                Poziom meczu byl zenujacy.
                              • Gość: j. Agenci czuwają IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 15:31
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > Drabinka dla Ulki Radwanskiej okazala sie za trudna nawet teoretycznie wiec wstawiono ja do najlatwiejszej czesci drabinki z Dushevina i Razzano.
                                rel="nofollow">www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/1020/QS.pdf
                                Ciekawe ze Coco pozostaje w najtrudniejszej czesci drabinki z Kerber. Agenci czuwaja nad tym by Radwanska przesunela sie wyzej w rankingu a Coco troche spadla.


                                Zmiana w drabince kwalifikacji była konsekwencją przejścia Kimiko Date bezpośrednio do turnieju głównego. W ten sposób zwolniło się jedno miejsce wśród zawodniczek rozstawionych w kwalifikacjach, bo Kimiko była rozstawiona z nrem 11. Zostało one zajęte przez Ulę, bo ona miała najwyższy ranking wśród nierozstawionych. W miejsce Uli weszła Korytcewa, ktora była rezerwową na liście uczestniczek kwalifikacji. To wszystko, co zmieniło się w drabince. Nie było powodu, by ruszać Koko, ani Kuku, ani Muniu ani nikogo innego - wszystkie pary prócz Date-Razzano i Radwańska-Scheepers pozostały bez zmian.
                                • Gość: j. tajne mecze w Pekinie IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 16:12
                                  Przez cały piątek, aż do godz. ca 21 czasu pekińskiego, nie było widać nawet śladu, że w Pekinie rozgrywane są kwalifikacje do turnieju WTA. Ani na stronie WTA, ani w serwisie Protennislive, ani w portalu Tennis.com ani nawet na stronie organizatorów nie pojawiały się żadne relacje ani wyniki rozgrywanych meczów. Byłem przekonany, że w Pekinie leje i nie grają. Aż tu nagle... na stronie www turnieju, w podstronie "Draws", pojawia się ... komplet wynilów 1. rundy kwalifikacji. Wszystkie szesnaście rozegrano, a żaden zainteresowany serwis internetowy nic o tym nie wiedział!

                                  To jest niewątpliwie robota tych wykrytych przez Macieja agentów, którzy przesunęli Urszulę w dół drabinki, żeby zaszkodzić Coco Vandeweghe. Agenci, jak widać, nie tylko sfałszowali losowanie, ale potem jeszcze i sfabrykowali wyniki wszystkich 16 spotkań. Niestety, nie tylko Coco, ale i Ula została w ten sposób przez agentów pognębiona. Obie odpadły.
                                  • maksimum Re: tajne mecze w Pekinie 30.09.11, 17:17
                                    Gość portalu: j. napisał(a):

                                    > Niestety, nie tylko Coco, ale i Ula została w ten sposób prz
                                    > ez agentów pognębiona. Obie odpadły.

                                    Jedrek przytocz te wyniki,bo ja ich w zaden sposob znalezc nie moge,choc sie ciesze ze Radwanska odpadla i smutno mi ze Coco odpadla.
                                    • Gość: j Re: tajne mecze w Pekinie IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 17:34
                                      No wiesz, Macieju, potrafisz wykryć wrażych agentów w Pekinie, a nie umiesz wykryć wyników tenisowych na interaktywnej stronie www? Jestem głęboko rozczarowany...

                                      Kliknij w link w moim poprzednim poście, wyświetli ci się stronka z napisem 2011 China Open Draws. Kliknij Qualifying Women - zobaczysz zestaw par II rundy kwalifikacji, bez wyników, rzecz jasna, bo II runda będzie jutro. Na koniec kliknij symboliczny schemat "drabinki' pod napisem Round 1. Wyświetli ci się pełen zestaw par I rundy z wynikami.
                                      • maksimum Re: tajne mecze w Pekinie 30.09.11, 19:58
                                        Gość portalu: j napisał(a):

                                        > No wiesz, Macieju, potrafisz wykryć wrażych agentów w Pekinie, a nie umiesz wyk
                                        > ryć wyników tenisowych na interaktywnej stronie www? Jestem głęboko rozczarowany...

                                        Skupilem sie i znalazlem.
                                        Kerber,Scheepers i Arn wygraly zgodnie z planem.
                                        Wygrala tez twoja ulubienica Robson i zagra z Czink o turniej glowny.
                                        Radwanska przegrala z Razzano a ta bedzie grala z Dushevina o miejsce w turnieju glownym.

                                      • Gość: aRad Re: Serena i Sharapova. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 30.09.11, 18:18
                                        Maria pewnie specjalnie sobie ta kostke skrecila....a Serena obrazila sie na wszystkich, ze nie dali jej wygrac US Open i jeszcze sie czepiaja, wiec zaczela sobie porzadek robic w szafkach.
                                        Ten jeszcze nie tak dawno wazny turniej, gdzie wszystkie zawodniczki z czolowki mialy dawac z siebie wszystko i nie dawac pograc Agnieszce nagle stal sie zupelnie nie istotny, gdy w ostatniej czworce razem z obecna i byla mistrzynia Wimbledonu oraz finalistka W i US Open (nr 2, 4 i 6 na swiecie) znalazla sie Agnieszka.
                    • Gość: aRad Re: Liczenia na sukcesy Woz-Rad w Azji.. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 30.09.11, 18:22
                      Maciej przepowiada:
                      "to zwykla przesada.Ze niby wszystkie beda kontuzjowane i nie bedzie komu tam gr
                      > ac i w tenze cudowny sposob Wozniacki wygra oba turnieje spotykajac sie z Isia
                      > w finale.
                      > Jesli karola dojdzie w jakims z nich do polfinalu,to bedzie sukces a dla Radwan
                      > skiej cwiercfinal bedzie marzeniem."
                      no i teraz mozesz zjesc wlasne bajdurzenia, kto by sie tego spodziewal!
                        • maksimum Kerber bez formy. 01.10.11, 19:12
                          Kerber przegrala w trzech intrygujacych setach z Radwanska w Tokyo w drugiej rundzie,a ta sama Kerber przegrala w eliminacjach w Pekinie pare dni pozniej z # 85 Daniilidou.
                          No ale w szlemie,gdzie to wszystko sie liczy potrojnie to wlasnie Kerber pokonala Radwanska i jak przyjdzie nastepny szlem bedzie to samo.
                          • maksimum Azarenka ma Achillesa! 01.10.11, 19:40
                            na ktorego sie zalapala w czesie meczu deblowego w Tokyo,no wiec to normalne jej czlapanie nawet jak jest w formie zmieni sie w czolganie w Pekinie,choc mam nadzieje ze bedzie to nadrabiac glosniejszym pokrzykiwaniem niz Sharapova,ktora skrecila lewa kostke.
                            Sharapova jak dostawala w kosc od Kvitovej ,to nawet nie miala czasu krzyczec,tak byla zaganiana od rogu do rogu.
                              • maksimum Re: Azarenka ma Achillesa! 02.10.11, 04:16
                                Gość portalu: Olo napisał(a):

                                > Sharapova jak dostawala w kosc od Kvitovej ,to nawet nie miala czasu krzyczec,t
                                > ak byla zaganiana od rogu do rogu.
                                >
                                > Czy to te same smieciowe zawodniczki ktora ograla Zwonariova bez formy , dostaj
                                > ac becki potem od Radwanskiej?
                                ----------
                                Te kontuzjowane zawodniczki nie sa za bardzo gadatliwe i nie wiemy do tej pory dlaczego Serena nie przyjechala do Azji.
                                Kvitova tez mogla sie czegos nabawic z Sharapova i dlatego padla jak juniorka ze Zvonareva,mimo prowadzenie 5:1 w Pierwszym secie.
                                Aga po prostu pojechala na szczesciu w tym turnieju i to wszystko.
                          • Gość: ps Re: Kerber bez formy. IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 00:28
                            Dla mnie to nie jest dziwne, że Angie znowu zaczęła szybko przegrywać. Ten półfinał USO to było połączenie życiowej formy, szczęscia i umiejętności wykorzystania szansy, jaka zdarza się naprawdę raz w życiu. Dziewczyna grała w Nowym Jorku na 150% swoich możliwości, na ludzie, bo nikt nie oczekiwał po niej aż takiego wyniku. Teraz już ma dużo trudniej, bo pojawiła się presja. Dla mnie to był jednorazowy błysk, wyskok. Prawda jest taka, że 1/2 US Open to jedyny wartościowy wynik Niemki w tym roku-poza nim nie osiągnęła ona kompletnie nic w bieżącym sezonie...Takich wyskoków było już kilka, np Stevenson, Lucić, Krajicek czy Pironkova-one po swoich życiowych wynikach szybko traciły formę. Poza tym, żeby być w czołówce, należy grać dobrze przez większość sezonu. Kerber tego nie robi, dlatego nie ma jej w 20.
                            • maksimum Re: Kerber bez formy. 02.10.11, 04:19
                              Gość portalu: ps napisał(a):

                              > Ten półfinał USO to było połączenie życiowej formy, szczęscia i umiejętności wykorzysta
                              > nia szansy, jaka zdarza się naprawdę raz w życiu. Dziewczyna grała w Nowym Jork
                              > u na 150% swoich możliwości, na ludzie, bo nikt nie oczekiwał po niej aż takieg
                              > o wyniku.

                              Tak jak na nia popatrzec,to dziewczyna rzeczywiscie nie ma budowy do tenisa,bo jest dosc okragla i mocno zbudowana.
                              Mnie sie zdaje,ze ona ma szanse jeszcze wyskoczyc jak troche ochlonie po US Open.


                                • Gość: Olo Re: Radwanska-Ivanovic. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 13:03
                                  Chodzi ci o tą Ivanovic którą w Tokyo do którego się odwołujesz Kirilenko ograła 6-1 6-3 , a potem Kirilenko pzregrała ze Zwonariową 6-3 6-3?

                                  Po prostu Wiera miała słabszy dziś dzień , a raczej po trudach z Zakopałową rundę wcześniej myśli już raczej o Stambule a nie o graniu w Pekinie.
                                  • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 05.10.11, 14:34
                                    Gość portalu: Olo napisał(a):

                                    > Chodzi ci o tą Ivanovic którą w Tokyo do którego się odwołujesz Kirilenko ograł
                                    > a 6-1 6-3 , a potem Kirilenko pzregrała ze Zwonariową 6-3 6-3?

                                    Bo Maria jest dobra i ogrywa 100soor kiedy chce,a ze miala slabszy dzien z Vierka to wielki mi big deal.

                                    > Po prostu Wiera miała słabszy dziś dzień , a raczej po trudach z Zakopałową run
                                    > dę wcześniej myśli już raczej o Stambule a nie o graniu w Pekinie.

                                    Jeszcze w Moskwie chce wygrac,zenim wyjedzie do Istanbulu.
                                    A swoja droga to Zakopalova robie sie strasznie upierdliva ostatnio.
                                          • Gość: ps Re: Bartoli-Auf-Auf 64 46 57 IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.11, 18:34
                                            Agnieszka zagrała całkiem dobry mecz- w pierwszym secie Chinka nie istniała, grała za nerwowo. W drugim secie Polka spuściła trochę z tonu, a Zheng pokazała, co potrafi. Jednak to Aga wygrałą ważne piłki. Z Sofią przy takiej grze nie powinno być kłopotów. Dopiero z Aną może być trudniej.
                                                  • Gość: ps Re: Radwanska-Ivanovic. IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.11, 21:48
                                                    Ana gra nieźle, ale jak na razie rywalki nie stawiły jej szczególnego oporu. Date gra fatalnie w tym roku, Kuzniecowa się ośmieszyła, psuła co popadnie. Wiery nie oglądałem, ale podobno też nie prezentowała się najlepiej, do tego wróciły stare demony, czyli płacz na korcie. Nic dziwnego, że Serbka błyszczy na tle takich rywalek. Jednak z nią nigdy nic nie wiadomo, dlatego trzeba uważać. Ivanović ma ogromne możliwości, ale nie umie z nich korzystać Dlatego od trzech lat kisi się w ogonie pierwszej 20, zamiast być wśród najlepszych.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 05.10.11, 22:53
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Wiery nie oglądałem, ale podobno też nie prezentowała się najlepiej, do tego wróciły
                                                      > stare demony, czyli płacz na korcie.

                                                      Tez tego nie ogladalem a szkoda.
                                                      Widzialem za to fragment meczu Kirilenko-Stosur gdy po nieudanym zagraniu w trzecim secie Maria walnela rakieta o kort ze az chlopak od pilek chcial jej ta rakiete podniesc,ale sama podniosla.Chwile potem wygrala mecz i padla na plecy jakby Wimbledon wygrala,a to byla druga runda China Open.
                                                      Ivanovic dawno nie widzialem,ale ona jest nieprzewidywalna.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 06.10.11, 15:51
                                                      Gość portalu: Olo napisał(a):

                                                      > Albo odpoczywała , jednak natężenie meczów spore , 8 wygrana z rzędu , dodatkow
                                                      > o ten debel a jutro 9 mecz singlowy , jak jest słabsza przeciwniczka trzeba zał
                                                      > atwić to jak najtańszym kosztem.

                                                      Te z pierwszej 20-stki nie powinny grac debla.
                                                      Pennetta gra debla i dlatego padnie z Wozniacki.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 06.10.11, 15:49
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > nie jest dobrze. Aga robila wrazenie zmeczonej w meczu ze Szwedka. jeszcze ten
                                                      > debel. mam nadzieje ze przegra szybko.

                                                      Ivanovic mocno uderza pilke i Radwanska nie ma z nia szans.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 06.10.11, 22:50
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > Ivanovic przede wszystkim odpoczywa dzien dluzej, nie mowiac o tym ze w Tokio o
                                                      > dpadla w 3ciej rundzie. I to jest jej ostatnia szansa.

                                                      Oby jej sie powiodlo.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 06.10.11, 15:48
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Oglądałem fragmenty meczu Any ze Swietą i uważam, że grała świetnie. Będzie bar
                                                      > dzo groźna. Może nawet wygrać turniej.

                                                      Najwyzszy czas by Ivanovic cos wygrala,bo kobita robi sie nudna z tym krazeniem wokol #20.
                                                    • Gość: ps Re: Radwanska-Ivanovic. IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 00:24
                                                      Ana moim zdaniem nie wygra imprezy w Pekinie. Zrobi to Wozniacki, która nie powala na kolana, ale taka gra wystarczy na tytuł. Chyba, że któraś dziewczyna pokusi się o niespodziankę, ale wątpię. Co do rankingu Ivanović, to Serbka jest tam gdzie jest na własne życzenie. Pierwsza połowa sezonu-fatalna-dopiero od sezonu na trawie coś drgnęło, a turnieje w Stanach już przyniosły konkretne wyniki.To samo rok temu. Dziewczyna nie zaliczy radykalnego awansu, boma do obrony dużo punktów teraz-tylko w Pekinie może coś zyskać jeszcze. Potem do obrony tytuł w Linzu i wygrana na Bali-aż 850 punktów razem. Zatem Serbka nie może być nawet pewna miejsca w 20 na koniec roku!
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 07.10.11, 06:19
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Ana moim zdaniem nie wygra imprezy w Pekinie. Zrobi to Wozniacki, która nie pow
                                                      > ala na kolana, ale taka gra wystarczy na tytuł.

                                                      Jedyna nadzieja w Pavlyuchenkovej.Ona potrafi grac i ma kopa jak Serena.
                                                    • Gość: r Re: Radwanska-Ivanovic. IP: *.polytechnique.fr 07.10.11, 10:12
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Jedyna nadzieja w Pavlyuchenkovej.Ona potrafi grac i ma kopa jak Serena.

                                                      Znacznie bardziej cenię Pawluczenkową, bo ona te winnery strzela z niczego nie łupiąc z całej siły w piłkę (w przeciwieństwie do Sereny). Po prostu talent! Jak nie będzie w Top 5 to się zdziwię...
                                                      Mogłaby brzuch zrzucić, bo za gruba jest, niestety.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 07.10.11, 15:48
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Znacznie bardziej cenię Pawluczenkową, bo ona te winnery strzela z niczego nie
                                                      > łupiąc z całej siły w piłkę (w przeciwieństwie do Sereny). Po prostu talent! Ja
                                                      > k nie będzie w Top 5 to się zdziwię...
                                                      > Mogłaby brzuch zrzucić, bo za gruba jest, niestety.

                                                      Tak to jest z ludzmi,ze jak juz maja talent,to za wolno sie po korcie poruszaja.
                                                    • maksimum Re: Radwanska-Ivanovic. 07.10.11, 15:50
                                                      Gość portalu: j napisał(a):

                                                      > Oj tak tak. Niech Nastia zleje Andreę, Aga wtedy juz na 100% wróci w poniedział
                                                      > ek do Top 10.

                                                      W takim razie kibicuje Petkovic a Pavlyuchenkova niech idzie na diete jak chce awansowac!
                                                    • Gość: Pitou Re: Radwanska-Ivanovic. IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.11, 12:32
                                                      Co do rankingu Ivanović, to Serbka jest ta
                                                      > m gdzie jest na własne życzenie. Pierwsza połowa sezonu-fatalna-dopiero od sezo
                                                      > nu na trawie coś drgnęło, a turnieje w Stanach już przyniosły konkretne wyniki.

                                                      dokladie jak Aga. Jak ktos oddaje 5 meczboli zreszta pozniejszej zwyciezczyni, przegrywa bez sensu w pierwszych rundach szlemow- to potem tak ma.
                                                    • maksimum Pennetta- Radwanska. 07.10.11, 15:53
                                                      Next for Pennetta is No.11 seed Agnieszka Radwanska, who was leading Ana Ivanovic 63 32 when the Serbian former No.1 retired with a low back injury.
                                                      --------
                                                      Ivanovic weszlo cos w plechy i przegrala z jakas Radwanska.
                                                      Mam nadzieje,ze Pennetta nauczy Isie jak sie gra w tenisa.
                                                    • Gość: Olo Re: Final:Petkovic-Pennetta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 17:40
                                                      Ta jakaś Ivanovic nabawiła się kontuzji w 2 rundzie w Tokyo.
                                                      W 3 rundzie po przegranym pierwszym secie z Kirilenko 6-3 wziełą bardzo długi medical timeout, to nie pomogło i drugiego seta przegrała 6-1.
                                                      W Pekinie grała na rozstzrelanie rywalek. Jak wychodziło ( Date Krumm , Kuzniecova , Zvonariova) to kończyła w dwóch szybkich setach. Niestety potem trafiła na dobrą znaną i lubianą w światku tenisowym Radwańską i znów jak z Kirilenko w Tokyo przegrała pierwszego seta 6-3 , znów medical no i po meczu.
                                                    • maksimum Re: Final:Petkovic-Pennetta. 07.10.11, 22:55
                                                      Gość portalu: Olo napisał(a):

                                                      > Niestety potem trafiła na dobrą znaną i lubianą w światku tenisowym Radwańską i znów jak >z Kirilenko w Tokyo przegrała pierwszego seta 6-3 , znów medical no i po meczu.

                                                      Trzeba przyznac ,ze ani Kirilenko ani dobra,znana i lubiana w swiatku tenisowym A.Rad.nie pozwalaja przeciwniczkom stac na srodku i lomotac i to jest ich najwiekszy plus.
                                                    • Gość: r Re: Final:Petkovic-Pennetta. IP: *.polytechnique.fr 08.10.11, 01:07
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Z polfinalow jestem bardzo zadowolony,bo Karola odpadla.Isia jak zwykle trafila
                                                      > na kontuzjowana zawodniczke i cudem przeszla,ale Flavia wymierzy jej sprawiedl
                                                      > iwosc za te fuksy.

                                                      Oczywiście, Tokio też wygrała fuksem, bo przeciwniczki jak na złość wszystkie zaczynały psuć akurat w meczach z nią! A to cholery z nich!
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Final:Petkovic-Pennetta. IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.10.11, 07:28
                                                      "Oczywiście, Tokio też wygrała fuksem, bo przeciwniczki jak na złość wszystkie zaczynały psuć akurat w meczach z nią! A to cholery z nich!"

                                                      A kogo pokonala Radwanska w Tokyo?
                                                      Azarenke i Zvonareva,ktore w Pekinie odpadly ....w 3-ciej rundzie!!!
                                                      I jeszcze Jankovic,ktora przegrala w Pekinie w ....pierwszej rundzie!!!
                                                      Pokonala w Tokyo kilka chorych i bez formy i zrobiono z tego aj-waj.
                                                    • Gość: Pitou Re: Final:Petkovic-Pennetta. IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.11, 22:07
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                                      > A kogo pokonala Radwanska w Tokyo?
                                                      > Azarenke i Zvonareva,ktore w Pekinie odpadly ....w 3-ciej rundzie!!!

                                                      Azarenke Aga pokonala juz w Idian Wells. Jak ktos przegrywa piec meczboli (PIEC!) to znaczy ze nie umiejetnosci mu brakuje tylko w glowie cos nie tak. Aga poukladala "w glowie" i roznosi Azarenka.
                                                      Zvonareva rozniosla juz dwa razy wczesniej- kiedy ta byla u szczytu formy.

                                                      Ps. Brawo AGA!
                                                    • maksimum Re: Final:Petkovic-Pennetta. 09.10.11, 03:10
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > Azarenke Aga pokonala juz w Idian Wells. Jak ktos przegrywa piec meczboli (PIE
                                                      > C!) to znaczy ze nie umiejetnosci mu brakuje tylko w glowie cos nie tak. Aga po
                                                      > ukladala "w glowie" i roznosi Azarenka.
                                                      > Zvonareva rozniosla juz dwa razy wczesniej- kiedy ta byla u szczytu formy.

                                                      Niestety wieksosc z nich ma niepoukladane,bo do sportu ida te,ktore sa dobre fizycznie.
                                                      Tutaj chlubnymi wyjatkami sa Wozniacki i Radwanska,ktore graja na spokojnie i maja gre dobrze przemyslana.
                                                    • Gość: j. Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 17:14
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Ivanovic weszlo cos w plechy i przegrala z jakas Radwanska.

                                                      Ona z tą "jakąś Radwańską" przegrywa już czwarty mecz z rzędu. A to "coś w plechy" to - według jej własnych słów - weszło jej już 12 dni temu. To "coś" nie przeszkodziło jej sprawić ciężkie lanie Kuzniecowej i Zwonariowej. Dopiero w meczu z Agą, jak dostała bęcki w I secie, nagle zaczęło jej przeszkadzać.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.10.11, 17:34
                                                      " Dopiero w meczu z Agą, jak dostała bęcki w I secie, nagle zaczęło jej przeszkadzać."

                                                      To zazwyczaj tak jest,ze gra sie z jakimis dolegliwosciami i czym trudniejszy przeciwnik tym bardziej boli.
                                                      Ja juz nawet mam problemy z wyjsciem na kort przeciw mojej corce,ktora robi oszalamiajace postepy i pewno zalapie sie na gre w szkole.
                                                      Syn znalazl nowego sparring-partnera,a moze odwrotnie,to ten Safraz znalazl syna i zaprasza go do gry.
                                                      Mam nadzieje,ze obaj beda grali debla w tym sezonie.
                                                      Jak obstawiasz szanse Isi z Flavia?
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 07.10.11, 23:05
                                                      Gość portalu: Olo napisał(a):

                                                      > Isia ma dość duże szanse , ponieważ Flavia prezentuje tenis zbliżony do Dementievej.

                                                      OK,obsmialem sie.
                                                      Flavia w formie pokonuje V.Williams i ma z nia rekord H2H 4:3 a Isia ma 1:5 z Venus.
                                                      Jak jej ten debel nie zaszkodzil to rozniesie Isie.


                                                    • Gość: j. Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.home.aster.pl 08.10.11, 12:48
                                                      maksimum napisał:

                                                      > OK,obsmialem sie.
                                                      Flavia w formie pokonuje V.Williams i ma z nia rekord H2H 4:3 a Isia ma 1:5 z Venus.


                                                      Obśmiać to można twoje desperackie i naiwne próby racjonalizacji własnych uprzedzeń. Venus Williams to jest (czy raczej była) wybitna tenisistka, która akurat do Flavii miała słabość i nie radziła z nią sobie na korcie - to powszechnie w świecie tenisowym znany fakt. Gdyby bilans H2H z Wenusem miał służyć za kryterium światowej hierarchii, Flavia byłaby zapewne w Top 5. Ale przecież nie ma żadnego powodu, by hierarchię ustalać w oparciu o bilans spokań z jedną tylko zawodniczką, i to taką, co praktycznie zakończyła już karierę. Dlaczego nie użyć do tego celu np. Andrei Petkovic? Jej bilans meczów z Flavią jest dodatni 2-1, a z Agą 0-4. Albo Marion Bartoli - jeszcze lepiej - ona z Flavią ma 3-1, z Agnieszką 0-6. Można mnożyć przkłady rywalek, z którymi Agnieszka ma dużo lepszy bilans niż Flavia. Po cóż zresztą bawić się w porównania pośrednie - czy nie lepiej popatrzeć na bilans bezpośrednich spotkań omawianej pary? Już przed dzisiejszym meczem bilans ten był korzystny dla Agnieszki. Ale ty wolisz oszukiwać sam siebie i wyszukujesz tandetne argumenty, które choć na parę godzin pozwolą ci poprawić sobie samopoczucie, stwarzając pozór uzasadnienia dla dyktowanych ewidetnym uprzedzeniem opinii.

                                                      P.S. Słowo rekord ma w języku polskim inny, węższy zakres znaczeniowy, niż angielski record. W kontekście, w którym go teraz użyłeś, po polsku powiemy bilans.
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 08.10.11, 17:17
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Już przed dzisiejszym meczem bilans ten był korzystny dla Agnieszki.

                                                      Wytlumacz mnie jedno Jedrek.
                                                      Dlaczego NIKT nie pisze,ze to byl dobry mecz??
                                                      Bo mecz stal na slabym poziomie i Pennetta zagrala nieporownywalnie gorzej niz z Wozniacki.Debel jej dal mocno w plecy i wyszla na mecz oslabiona.
                                                      Pennetta w tej chwili gra swoj finalowy mecz debla,kilka godzin po meczu z Radwanska.
                                                      Trzeba miec konskie zdrowie,zeby na turnieju w ktorym gra sie codziennie grac jeszcze debla.Nic dziwnego ze Radwanska w deblu odpadla a Pennetta gra dalej.
                                                      Pennetta jest na tyle dobra,ze powinna dac sobie spokoj z deblem i wtedy owinelaby Radwanska naokolo palca.




                                                    • Gość: Olo Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 17:24
                                                      Radwańska też grała debla. Radwańska ma w nogach i nie tylko 11 pojedynków sunglowych i 3 deblowe w ciągu 13 dni. A Pennetta? 6 singlowych i 4 deblowe do meczu z Radwańską. Kto był bardziej zmęczony? Dodatkowo ten jeden pojedynek singlowy zaliczyłem Pennetcie nie wiem po co bo grała go w 1 rundzie w Tokyo i potem miała tydzień przerwy.
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 08.10.11, 17:42
                                                      Gość portalu: Olo napisał(a):

                                                      > Radwańska też grała debla. Radwańska ma w nogach i nie tylko 11 pojedynków sung
                                                      > lowych i 3 deblowe w ciągu 13 dni. A Pennetta? 6 singlowych i 4 deblowe do mecz
                                                      > u z Radwańską.

                                                      Ty mowisz o dwoch tygodniach a ja mowie o jednym tygodniu.
                                                      Jesli Pennetta chce zajsc w singlu dalej to musi rzucic debla.Inaczej sie nie da.



                                                    • Gość: Olo Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 17:45
                                                      Chyba nie chcesz powiedzieć , że zmęczenie się z końcem tygodnia resetuje?
                                                      Nie narasta. Radwańska już zmęczona przystąpiła do turnieju w Pekinie i zmęczenie dalej się potęgowało. Natomiast Paleta wypoczęta przystąpiła do turnieju w Pekinei rozgrywając raptem 2 deble więcej od Radwańskiej.
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 08.10.11, 17:57
                                                      Gość portalu: Olo napisał(a):

                                                      > Chyba nie chcesz powiedzieć , że zmęczenie się z końcem tygodnia resetuje?
                                                      > Nie narasta. Radwańska już zmęczona przystąpiła do turnieju w Pekinie i zmęczen
                                                      > ie dalej się potęgowało.

                                                      Radwanska:
                                                      1r-bye
                                                      2r-Zheng
                                                      3r-Arvidsson
                                                      cf-Ivanovic-kontuzjowana
                                                      pf-Pennetta zmeczona

                                                      WSZEDZIE 2 sety.

                                                      Pennetta:
                                                      1r-Peng
                                                      2r-Hantuchova
                                                      3r-Cibulkova 3 sety
                                                      cf-Wozniacki-3 sety

                                                      Przeciez widzisz chyba z KIM grala Pennetta a z kim Radwanska


                                                    • Gość: j Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 17:49
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Jak obstawiasz szanse Isi z Flavia?

                                                      Flawia demonstruje formę wręcz wyborną, ale próbuje za dużo srok za ogon łapać. Iśka zresztą też ma prawo być zmęczona, ale dziś akurat dużo do tego zmęczenia nie dołożyła. Minimalnie więcej szans daję jutro Agnieszce.
                                                    • Gość: ps Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 13:21
                                                      Brawo Agnieszko-jeszcze jeden mecz i awans do turnieju mistrzyń może być naprawdę blisko. Z Petković nie musi być łatwo, bo Niemka jest bardziej świeża i też ma motywację. Przewaga psychologiczna jest po stronie Polki, bo do tej pory to ona wygrywała ważne piłki z Andreą. Jeśli chodzi o presję, to będą ją odczuwały obie-dziewczyny na pewno rozumieją, jaka jest stawka tego meczu. Jednak nawet jeśli Radwańska wygra, nie może być pewna kwalifikacji, bo potem zagra tylko w Moskwie, a Petković wystąpi jeszcze w Luksemburgu i Linzu, a Marion oprócz stolicy Rosji wybrała Osakę. No i witamy z powrotem czołowej dziesiątce-po US Open wydawało się to takie mało realne... A jednak moje słowa o tym, że Aga ma szansę na powrót do elity sprawdziły się.
                                                    • Gość: Olo Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 14:59
                                                      Jeśliby Radwanska wygrała mecz z Petkovic , obie tzn Bartoli i wspomniana Petkovic będą miały takie same szanse w dogonieniu Agi. Czysto teoretyczne szanse.

                                                      Obie będą musiały wygrać po 2 turnieje co da obu na zakończenie 4950pkt , Radwańskiej wtedy wystarczy ćwierćfinał w Moskwie i 5000pkt w rankingu.
                                                    • Gość: ps Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 16:37
                                                      Zgadza się. Jednak gdyby to Andrea wygrała jutro, Polka jeszcze nie będzie bez szans. Musiałaby jednakże zagrać w finale w Moskwie (nie z Bartoli) oraz liczyć na to, że Petković nie wejdzie do finałów w Linzu i Luksemburgu, a Marion nie zwycięży w Osace. Scenariusz moźliwy, ale dużo bardziej skomplikowany, bo nie wszystko zależałoby wówczas od Radwańskiej. Dlatego mam nadzieję, że dziewczyna się zmobilizuje jutro i znajdzie w sobie siły. Lepiej zmusić rywalki do gonitwy niż na odwrót.
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 08.10.11, 17:37
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Zgadza się. Jednak gdyby to Andrea wygrała jutro, Polka jeszcze nie będzie bez
                                                      > szans. Musiałaby jednakże zagrać w finale w Moskwie (nie z Bartoli) oraz liczyć
                                                      > na to, że Petković nie wejdzie do finałów w Linzu i Luksemburgu,

                                                      Dla Agi final w Moskwie to marzenie scietej glowy,a Petkovic na luziku wygra Linz i Luksemburg.

                                                      > a Marion nie zwycięży w Osace.

                                                      A z kim ona ma przegrac w Osace???
                                                      Poza Bartoli z pierwszej 30-stki jest tam tylko Stosur.

                                                      > Lepiej zmusić rywalki do gonitwy niż na odwrót.

                                                      Jutro Isia pogania troche w pierwszym secie a w drugim padnie.
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 08.10.11, 17:09
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Brawo Agnieszko-jeszcze jeden mecz i awans do turnieju mistrzyń może być napraw
                                                      > dę blisko. Z Petković nie musi być łatwo, bo Niemka jest bardziej świeża i też
                                                      > ma motywację.

                                                      Z Petkovic to ona moze w bierki wygrac albo w tysiaca.

                                                      > Przewaga psychologiczna jest po stronie Polki, bo do tej pory to
                                                      > ona wygrywała ważne piłki z Andreą.

                                                      Ale umiejetnosci sa po stronie Petkovic i na to nic nie poradzisz.

                                                      > Jeśli chodzi o presję, to będą ją odczuwały
                                                      > obie-dziewczyny na pewno rozumieją, jaka jest stawka tego meczu.

                                                      Presja bedzie do polowy drugiego seta,ktorego Aga przegra tak samo jak pierwszego.

                                                      > Jednak nawet jeśli Radwańska wygra, nie może być pewna kwalifikacji, bo potem zagra >tylko w Moskwie,

                                                      A tam Rosjanki dopuszcza ja co najwyzej do drugiej rundy.

                                                      > a Petković wystąpi jeszcze w Luksemburgu i Linzu,

                                                      I oba turnieje ma szanse wygrac.


                                                      > a Marion oprócz stolicy Rosji wybrała Osakę.

                                                      W Moskwie nie podskoczy ale Osake moze wygrac.

                                                      > No i witamy z powrotem czołowej dziesiątce-po US Open
                                                      > wydawało się to takie mało realne... A jednak moje słowa o tym, że Aga ma szans
                                                      > ę na powrót do elity sprawdziły się.

                                                      Niestety slabo gra i ten powrot jest bardzo tymczasowy.
                                                    • Gość: Olo Re: Pennetta- Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 17:14
                                                      > Gość portalu: ps napisał(a):
                                                      >
                                                      > > Brawo Agnieszko-jeszcze jeden mecz i awans do turnieju mistrzyń może być
                                                      > napraw
                                                      > > dę blisko. Z Petković nie musi być łatwo, bo Niemka jest bardziej świeża
                                                      > i też
                                                      > > ma motywację.
                                                      >
                                                      > Z Petkovic to ona moze w bierki wygrac albo w tysiaca.
                                                      >
                                                      > > Przewaga psychologiczna jest po stronie Polki, bo do tej pory to
                                                      > > ona wygrywała ważne piłki z Andreą.
                                                      >
                                                      > Ale umiejetnosci sa po stronie Petkovic i na to nic nie poradzisz.


                                                      Jeśli ktoś ma bilans meczów 4-0 wiadomo kto jest lepszy , Petkovic ugrała tylko 2 sety w 4 meczach z Agą. Zresztą Petkovic jest dość drewniana , trudno porównywać dobrą Agę z drewniakiem Petkovic. Jedynie dzięki zmęczeniu Andrea ma szansę wyrać.
                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 08.10.11, 17:21
                                                      Gość portalu: Olo napisał(a):

                                                      > Jeśli ktoś ma bilans meczów 4-0 wiadomo kto jest lepszy ,

                                                      Nie.Wiadomo tylko kto BYL lepszy.

                                                      > Petkovic ugrała tylko 2 sety w 4 meczach z Agą.

                                                      A jutro Aga nie ugra zadnego seta z Petkovic.

                                                      > Zresztą Petkovic jest dość drewniana , trudno porównywać dobrą Agę z drewniakiem >Petkovic. Jedynie dzięki zmęczeniu Andrea ma szansę wyrać.

                                                      Zasiade z przyjemnoscia przed TV jutro i zobacze jak "drewniana" Petkovic roznosi "techniczna" Age w dwoch krotkich.
                                                    • maksimum Re: Miłych wrażeń! 08.10.11, 18:59
                                                      Gość portalu: Chytrian Cyberner napisał(a):

                                                      > Warto wstać o pół do ósmej dla takiego widoku!

                                                      Zaczynam sie zastanawiac,bo jak mecz bedzie trwal niecala godzinke,to moze lepiej dluzej pospac i o 10 samemu z dziecmi pojechac na tenisa.

                                                    • maksimum Re: Pennetta- Radwanska. 09.10.11, 16:50
                                                      Gość portalu: marta2 napisał(a):

                                                      > Pytią to ty nie jesteś.Wiem.Radwańska wyrządziła ci wielką przykrość.Trzymaj si
                                                      > ę,nie płacz.

                                                      Cos mi sie marzenia ostatnio nie sprawdzaja,chyba pojde sam pograc w tenisa.
                                                    • maksimum Przecietnosc na poziomie #10. 09.10.11, 16:59
                                                      Gość portalu: marta2 napisał(a):

                                                      > Pytią to ty nie jesteś.Wiem.Radwańska wyrządziła ci wielką przykrość.Trzymaj się,nie płacz.

                                                      Niektore zagrania miala dobre,ale calosc to w dalszym ciagu przecietnosc na poziomie #10.
                                                    • maksimum Re: Lubo-ż Wam Panie było? 09.10.11, 18:14
                                                      Gość portalu: Chytrian Cyberner napisał(a):

                                                      > No i po meczu. Lubo-ż Wam Panie było przed telewizorkiem?

                                                      Do momentu kontuzji Petkovic,dalo sie to ogladac,a pozniej jakby Niemce rozum odebralo.
                                                      Jak taka baba nie moze utrzymac swojego gema serwisowego,to pojecie przechodzi.
                                                      A juz najfajniejsze jest ze nie potrafi 5x z rzedu uderzyc forehandu czy backhandu w to samo miejsce.
                                                      Przecie fizycznie jest lepsza niz jakas tam Polka,a caly czas ja korcilo by pilke na out wyrzucac zamiast grac spokojnie w kort.
                                                      Nerwy sa zlym doradca i gdy Aga pozbyla sie nerwowego taty zaczela grac lepiej,a Petkovic caly czas kombinuje na korcie jak sobie krzywde zrobic,zamiast grac prosta pilke.
                                                      Moja corka tez to wczoraj miala jak jej serw nie wychodzil.Wq..... mnie to tak,ze jej cos powiedzialem,a ona sie z tego wszystkiego poplakala.Syn ktory gral z kumplem na sasiednim korcie to zauwazyl i mowil zeby nie zwracac jej uwagi,bo sie poplacze.
                                                      Ja nie pojmuje jak mozna w ciagu tygodnia zapomniec jak sie serwuje.
                                                      A jednak mozna!
                                                      No wiec zupelnie nie wychodzil jej podrzut pilki,cos jak kiedys Sharapovej,ze nie rzucala nad siebie,tylko troche z boku.
                                                      Nie chce sie wdawac w szczegoly,ale zajelo jej co najmniej pol godziny by zaczac dobrze serwowac,czyli tak jak tydzien wczesniej,a tego moj system nerwowy nie wytrzymuje.
                                                      Nie mozesz wychodzic na kort znerwicowanym,bo wtedy nic nie wychodzi i prosty serw sprawia niebotyczne trudnosci.Podobnie bylo z Petkovic w trzecim secie.Proste pilki wybijala na out i ......Radwanska odniesla.....wielki sukces...nie swoja swietna gra...ale dzieki bledom przeciwniczki.
                                                      Baby tak niestety maja,poza takimi jak Radwanska i Wozniacki brzudulami,ktore caly czas graja tak samo nudnie i monotonnie.
                                                      Nic dziwnego ze zadna chlopa nie ma,ani sie na to nawet nie zanosi.
                                                      One pewno i okresow tez nie maja,bo na pigulach jada.
            • maksimum Re: Pekin to maly szlem. 09.10.11, 16:55
              Gość portalu: maciej napisał(a):

              > > Czy zauwazyles,ze Chinki jak ognia unikaja Japonii?
              > > One lubia tak Japonie jak Polacy Rosje.
              >
              > Mow koles za siebie, OK ?

              Ja lubie Japonie tak jak Chiny,chociaz oba te kraje wojowaly ze soba jak Polska z Rosja.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka