Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Isia jedzie do Auckland na Sylwestra!

    18.11.12, 23:52
    www.krakow.sport.pl/sport-krakow/1,127740,12702904,W_Auckland_sa_dumni__ze_sciagna_Agnieszke_Radwanska.html?v=1&pId=19885570&send-a=1#opinion19885570
    Pewno Robert wywalczyl startowe a i przegrac tam nie ma z kim.
    Obserwuj wątek
      • Gość: J. Re: Isia jedzie do Auckland na Sylwestra! IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 00:32
        Ty to masz ale refleks - sprawa znana jest już od dobrych 5 tygodni:

        www.asbclassic.co.nz/news/world-no4-headline-next-years-asb-classic
         
        > Pewno Robert wywalczyl startowe a i przegrac tam nie ma z kim.

        Co do tego startowego, to tak na 100% pewien nie jestem. Niby wszystkie gwiazdy WTA w turniejach tak niewysokiej rangi startowe dostają, ale Nowa Zelandia to jest kraj dość szczególny, tam nacisk na transparency jest chyba większy niż gdziekolwiek indziej na świecie, więc pewności jednak nie ma.

        Z tym brakiem okazji do porażki to już na pewno się mylisz. Bedą tam takie panie jak Julia Görges, Yanina Wickmayer, Sorana Cirstea, Jie Zheng. Są one teraz sporo niżej od Agi notowane, ale z każdą Isia zaliczyła już kiedyś porażkę (a ta z Julką narobiła nawet mnóstwo huku), więc trzeba uważać. Inna sprawa, że wynik w tym turnieju jest sprawa drugorzędną. To jest li tylko rozgrzewka przed Melbourne; no i okazja do poznania dalekiej a ciekawej Nowej Zelandii.
          • Gość: j. Jest lista startowa IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.12, 18:37
            maksimum napisał:

            > Moze i Shvedova tam bedzie?

            No i wyniuchałeś. Jest już lista startowa na ich stronie www i widzimy tam nazwisko Sławki Szwiedowej. Jest także Swieta Kuzniecowa i Petra Cetkowska, więc Isia, wbrew twym obawom, jak najbardziej będzie miała z kim tam przegrać:) W ogóle nieźle obsadzony turniej, biorąc pod uwagę kategorię i konkurencję ze strony wyżej płacących Brisbane oraz Shenzen. Trzy byłe wiceliderki rankingu - Kuzniecowa, Zwonariowa, Radwańska - ponadto Piękna Julka, broniąca tytułu Zheng, Wickmayer, Cirstea, McHale, Halep, Watson, Wiesnina, seksowna Arantxa z Holandii. Byłoby dobrze, gdyby Katowicom udało sie podobną paczkę przyciągnąć.
            • maksimum Re: Jest lista startowa 24.11.12, 17:23
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > Trzy byłe wiceliderki rankingu - Kuzniecowa, Zwonariowa,

              Czy one maja zamiar rzeczywiscie grac,czy tylko z przyzwyczajenia jezdza po turniejach.
              Kuzniecowej juz dawno nogi wysiadly a Zwonariewa byla w kompletnej rozsypce.

              > Radwańska -

              Radwanska w meczu z Sharapova bardzo mnie sie podobala i chyba byl to najlepszy jej mecz w karierze.Jak bedzie tak dalej grala to rzeczywiscie moze byc w scislej czolowce na lata.

              > ponadto Piękna Julka, broniąca tytułu Zheng, Wickmayer, Cirstea, McHale, Halep,
              > Watson, Wiesnina, seksowna Arantxa z Holandii.

              Julka jest nieprzewidywalna co do formy a za to bardzo przewidywalna co do gry,wiec z nia Radwanska nie bedzie miala problemow.
              Niespodziankami moga sypnac Shvedova i Cirstea a moze nawet Barthel,Watson,Hercog.

              > Byłoby dobrze, gdyby Katowicom udało sie podobną paczkę przyciągnąć.

              Cos mnie sie zdaje ze turniej w Katowicach to bedzie posmiewisko.
              • Gość: Co na to Lenin? Re: Jest lista startowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 16:17
                Szefostwo WTA już ustaliło, że turniej w Katowicach ma wygrać ich totumfacka "Irlandka" W.O'Zniacki. Obecnie w pocie czoła czynione są starania, by turniej w ogóle się odbył i trwają nader gorączkowe poszukiwania innych poza irlandzką narzeczoną golfisty chętnych do zagrania. Pewnie jakoś to będzie, zapewne w końcu kilka młodych graczek prośbami i groźbami się zagoni do grania, a do tego kilka bardziej starszawych graczek w zapaści sportowej i finansowej się zdecyduje stawkę uzupełnić, bo zawsze to okazja podreperować odrobinę więdnącą reputację i pustawe konto. A starsza Radwańska - jako osoba wysokorankingowa - to chyba Katowice i tak ma z głowy, skoro już zagra w małym turnieju w Auckland, przynajmniej jej stary coś takiego ostatnio mówił. Zresztą oni już nie raz udowodnili, że granie w Polsce mało ich interesuje, a najbardziej interesuje ich startowe (patrz: "słynny" turniej w Warszawie i ich dąsy).
                • maksimum Re: Jest lista startowa 26.11.12, 03:57
                  Gość portalu: Co na to Lenin? napisał(a):

                  > Szefostwo WTA już ustaliło, że turniej w Katowicach ma wygrać ich totumfacka "I
                  > rlandka" W.O'Zniacki.

                  Ona jest ponoc jedna z inicjatorek powstania tego turnieju i dlatego sedziowie oraz organizatorzy powinni dosc mocno pracowac by ten turniej wygrala.

                  > Zresztą oni już nie raz udowodnili, ż
                  > e granie w Polsce mało ich interesuje, a najbardziej interesuje ich startowe (p
                  > atrz: "słynny" turniej w Warszawie i ich dąsy).

                  Polska to dla Radwanskich jest biedna wiocha i z taka oni sie zadawac nie beda.
      • Gość: jogurt naturalny Oby tylko nie trafiła na tego Sylwestra do Oakland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 17:45
        I to Auckland i tamto Oakland, a Ameryka to czy insza Nowa Zelandia, to kto by się na tych wszystkich detalach tak gruntownie wyznawał. A dodatkowo jeszcze kilka pomniejszych Nowych Zelandii można w Anglii znaleźć, czyli w sumie jest się gdzie i jak zgubić. Trzeba zatem uważać i pilnie na boki się rozglądać, autochtonów nie zawadzi też kilku zagadnąć celem upewnienia się co do właściwości miejsca.
        Choć może bardziej by się należało niepokoić, gdyby to Auckland było już po Sylwestrze, bo wtenczas inny ogląd świata by mógł być, że tak to ujmę i o dotarcie w niewłaściwe miejsce byłoby daleko łatwiej.
        Swego czasu Jovanovski tak pilnie leciała na turniej do Carlsbadu w San Diego, że aż trafiła do Carlsbadu w Nowym Meksyku, gdzie o żadnym turnieju tenisowym jako żywo w ogóle nie słyszeli, ale koniec końców jednak w ostatniej chwili do właściwego Carlsbadu trafiła.
        • Gość: kumys z budyniem Nie bój bidy IP: *.impan.pl 19.11.12, 20:34
          Gość portalu: jogurt naturalny napisał(a):

          > I to Auckland i tamto Oakland, a Ameryka to czy insza Nowa Zelandia, to kto by się na tych wszystkich detalach tak gruntownie wyznawał.

          O, przepraszam. W Nowej Zelandii, jak sama nazwa pokazuje, wszyscy mają nowe zelówki. A w Ameryce? Śmiechu warte.
        • maksimum Re: Oby tylko nie trafiła na tego Sylwestra do Oa 19.11.12, 23:38
          Gość portalu: jogurt naturalny napisał(a):

          > Trzeba zatem uważać i pilnie na boki się rozglądać, autoch
          > tonów nie zawadzi też kilku zagadnąć celem upewnienia się co do właściwości miejsca.

          Z autochtonem to Isia bedzie Sylwestra spedzala bo dla tych wypasionych,podpalanych byczkow ona jest pieknoscia.

          > Swego czasu Jovanovski tak pilnie leciała na turniej do Carlsbadu w San Diego,

          Ciekawe czy ona tu z tatkiem przyleci,we dwojke bedzie im latwiej trafic.


              • Gość: ps Re: Genialne losowanie Radwanskiej w Auckland. IP: *.play-internet.pl 29.12.12, 16:48
                Nie ma sensu analizować tej drabinki. Sezon jeszcze się nie zaczął więc nie wiemy, kto w jakiej formie będzie. Na papierze Aga jest faworytką do tytułu, ale kilka pań może ją ograć. Kuzniecowa z Polką grać umie i jeśli jeśli dojdzie do spotkania Agi ze Swietą, to Rosjanka byłaby faworytką mimo długiej przerwy. Zheng, Szwedowa czy Goerges też mają papiery na sprawienie nispodzianki.
              • Gość: j. Genialne szczęście Macieja IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 16:35
                Całkiem niedawno przeprowadziłem z Maciejem a.k.a. maksimum krótką wymianę zdań. Napisałem mu, że dla niego praktycznie żadne losowanie Agi nie może być "normalne", bo on zawsze oczekuje, by Aga losowała najgorzej jak tylko się da, i to dla niego byłoby "normą". Maciuś natychmiast, już w pierwszym turnieju, zademonstrował słuszność mojej diagnozy w przepięknie klarowny sposób. Aga zaczęła przygotowanie do AO w relatywnie słabo obsadzonym turnieju, gdzie z jedną tylko uczestniczką - Swietłaną Kuzniecową - ma ujemny bilans bezpośredni. Wylosowala, zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, kogoś innego. I co Maciuś napisał?

                > Genialne losowanie Radwanskiej w Auckland [...] Podswiadomie czulem ze nie trafi na Kuznetsova w pierwszej rundzie...

                Zaprawdę, Macieju, powiadam Ci - ty to masz genialne szczęście do pogody w tym swoim Nowym Jorku. Już całe dwa miesiące bez huraganu - no, no... Ty to farciarz jesteś...
                • maksimum Re: Genialne szczęście Macieja 31.12.12, 02:32
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > Zaprawdę, Macieju, powiadam Ci - ty to masz genialne szczęście do pogody w tym
                  > swoim Nowym Jorku. Już całe dwa miesiące bez huraganu - no, no... Ty to farciarz jesteś...

                  Pare dni temu niezle wialo,ze drzwi do tarasu trzeba bylo ostroznie dwiema rekami otwierac.
                  Odruchowo spojrzalem na ocean i kamieni rozbijajacych fale widac nie bylo,wiec pomyslalem ze to tylko przyplyw,zreszta nawet jakby ocean znowu wylal drugi raz w ciagu 2 miesiecy w ciagu ostatnich 100 lat to i tak jeszcze nie zdarzylem samochodu kupic,wiec nic by mnie nie zabral tym razem.A szkoda bo bryka byla marzenie.
                  • Gość: j. Próżny żal poniewczasie... IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.12, 03:53
                    maksimum napisał:

                    [...].A szkoda bo bryka byla marzenie.

                    Widzisz, gdybyś był przestrzegał Dekalogu i nie oczerniał bliźniej swej Jagnieszki, P. Bóg nie pokarałby Cię i bryki w odmęty nie uprowadził. Thou shalt not bear false witness against thy neighbour, Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu... - pewnie już dawno o tym zapomniałeś, grzeszniku marny...
                    • Gość: MACIEJ Kuznetsova i Jie Zheng przegrywaja w 1 rundzie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.12.12, 14:52
                      #63 Kiki Bertens pokonala w trzech setach #71 Kuznetsova i wyglada to na koniec kariery dla 27 letniej Svetlany,ktora ma coraz wieksze problemy ze stopami.
                      Kuznetsova uderza pilke mocno i dlatego nie ma problemow z Radwanska,ale Kiki Bertens uderza pilke duzo mocniej od Svetlany choc czesto ma problemy z koordynacja szczegolnie przy serwowaniu.
                      #70 Jamie Hampton(USA) pokonala 75 61 , #26 Jie Zheng.
                      • Gość: MACIEJ Shvedova-Arruabarrena 63 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.01.13, 03:04
                        Jarka ma bary jak chlop.Przytyla troche i rozrosla w ramionach i biodrach przez co stracila troche na szybkosci.Mowila po meczu ze byla zdenerwowana bo to jej pierwszy mecz a ja bym jej zyczyl by odrobine schudla bo calego sezonu przy tej wadze nie przetrzyma.
                        Zla wiadomosc dla Radwanskiej.
                        Shvedova pierwszy serv miala tylko 47% w korcie i mimo tego wygrala gladko z przeciwniczka,ktora gra podobnie jak radwanska.
                        • Gość: MACIEJ #4 Radwanska-#114 Arn 62 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.01.13, 04:29
                          Mecz o klase gorszy od meczu Shvedovej-Arraubarrena.Baloniki z obu stron czesto na srodek kortu.Radwanska ustawicznie czekala na bledy przeciwniczki i przychodzily one regularnie.
                          LL Arn zagrala na swoim poziomie odpowiadajacym jej rankingowi a Radwanska grala jakby byla #54 i trzeba przyznac ze lepiej nie musiala grac by wygrac.
                          Bedzie sie musiala niezle wysilic by pokonac w drugiej rundzie #47 Halep.
                          • Gość: MACIEJ #73 Larsson-#18 Goerges 75 67 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.01.13, 05:50
                            Bardzo ladny i wyrownany mecz.Goerges grala jak za swoich dobrych lat a Larsson zadziwila mnie bardzo madra i rozsadna gra.
                            Wiadomo ze Julia wali mocno i czesto na oslep ale tym razem wiekszosc pilek miala w korcie,a Larsson zaskoczyla bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym.Biega bardzo dobrze i wzmocnila sie fizycznie i teraz juz potrafi mocno uderzyc z obu stron.
                            Nie wyglada az tak umiesniona jak Shvedova i prawdopodobnie nigdy nie bedzie,ale w przeciwienstwie do Jarki i do Julii umie trzymac nerwy na wodzy i nie daje sie ponosic chwilowym niepowodzeniom.

                            #23 Wickmayer pokonala #61 Oprandi 63 60 i grala bardzo dobrze i biegala dobrze i to na tyle ze w koncowce meczu Oprandi przestala calkowicie sie bronic i biegac po korcie jakby jej cos dolegalo.
                            Vesnina pokonala Shvedova 62 63 i jesli Radwanska upora sie z Halep to nastepny mecz zagra z Vesnina.
                            Hampton pokonala Erakovic a Flipkens -Permentier 62 62.

                                • Gość: ps Re: Cwiercfinaly. IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 13:23
                                  Właśnie, AO najważniejsze. Bez względu na wyniki turniejów poprzedzających lepiej nie wysiągać z nich zbyt pochopnych wniosków. Przy okazji-ciekaw jestem, kto postawi Agnieszce w Nowej Zelandii jakiś opór-wszystkie, które typowałem do sprawienia ewentualnej niespodzianki już odpadły. Może Wickmayer lub Barthel??? Agnieszka wydaje się faworytką do wygranej, ale to jest początek roku, a ten rządzi się swoimi prawami. No i dużo zależy od podejścia Polki.
                                  • maksimum Re: Cwiercfinaly. 03.01.13, 05:05
                                    Gość portalu: ps napisał(a):

                                    > Przy okazji-ciekaw jestem, kto postawi Agnieszce w Nowej Zelandii jakiś opór-

                                    Radwanska-Vesnina 6-3 1-2 . Vesnina postawila sie Radwanskiej w drugim secie i deszcz uratowal nasza mistrzynie.


                                      • Gość: ps Re: Polfinaly. IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 13:37
                                        Wygląda na to, że Aga nie ma innego wyjścia, jak postarać się o tytuł. Z tego co czytałem, forma jeszcze nie jest szczytowa, ale jak na razie Polka i tak nie pozostawia rywalkom złudzeń. Hampton raczej też powinna Radwańska przejść, jakaś walka będzie dopiero w finale. Liczę, że Agnieszka zagra tam z Barthel, która w końcu sobie przypomniała, że potrafi użyć złotego środka, a nie tylko walić po autach. Chociaż Wicky też gra całkiem przyzwoicie.
                                        • Gość: MACIEJ Re: Polfinaly. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.01.13, 14:33
                                          1- #23 Wickmayer-# 39 Barthel
                                          2-#4 Radwanska-# 70 Hampton

                                          Hampton w ataku potrafi byc zdumiewajaco dobra,natomiast w obronie jest bezradna.Poza tym jest nerwowa i wtedy wysyla pilki na out.Hampton schudla i zaczyna biegac bardzo dobrze,wiec moze byc konkurencja dla dobrze biegajacej Radwanskiej.Niestety serwuje tak sobie,czyli w porownaniu z Radwanska slabo i w defensywie posyla baloniki na srodek,ale pokonala #63 Kiki Bertens,ktora grala calkiem solidny tenis.
                                        • Gość: J. Jamie się stawia IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 03:11
                                          W chwili, gdy piszę te słowa, jest 5-5 w pierwszym secie meczu Agi z Jamie Hampton i Aga ma kłopoty z wygraniem swego serwisu w 11. gemie.

                                          Jeśli już Aga ma z kimś przegrać w tym turnieiku, wolę by przegrała z tą sympatyczną Indianką niż z jakąś młotowatą Wickmayer albo Bertens.
                                          • maksimum Re: Jamie się stawia 04.01.13, 04:12
                                            Jamie jest o klase lepsza od Radwanskiej,tylko nerwy ja zjadaja i przegrywa po dwoch tie-breakach.
                                            Radwanska jak zwykle nic nie pokazala poza czekaniem na bledy przeciwniczki w czym jest mistrzynia.
                                            • maksimum Radwanska-Hampton 76 76. 04.01.13, 04:15
                                              Co za genialna gra Radwanskiej!!!
                                              Te skroty i loby oraz caly czas gra wysoce techniczna.Znakomita gra koncowa.
                                              Chyba Fibaka trzeba zeby to lepiej opisal.
                                              No i wyscig po #1 nadal trwa!
                                              • Gość: ps Re: Radwanska-Hampton 76 76. IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 13:35
                                                Agnieszka grała bardzo słabo-tak pasywnej to ja jej jeszcze chyba nie widziałem. Oglądałem pierwszego seta tylko, Polka nie pokazała nic i właściwie tylko stała na korcie. Jamie się nie popisała-miała rywalkę na widelcu i nie umiała jej dobić. Głowa i jeszcze raz głowa. Przed finałem nie jestem optymistą-jeśli Aga nie zagra lepiej, to Wickmayer ją ogra.
                                                • maksimum Re: Radwanska-Hampton 76 76. 05.01.13, 04:51
                                                  Gość portalu: ps napisał(a):

                                                  > Agnieszka grała bardzo słabo-tak pasywnej to ja jej jeszcze chyba nie widziałem
                                                  > . Oglądałem pierwszego seta tylko, Polka nie pokazała nic i właściwie tylko st
                                                  > ała na korcie. Jamie się nie popisała-miała rywalkę na widelcu i nie umiała jej
                                                  > dobić. Głowa i jeszcze raz głowa. Przed finałem nie jestem optymistą-jeśli Aga
                                                  > nie zagra lepiej, to Wickmayer ją ogra.
                                                  -----------
                                                  Tak wyglada zenski tenis i "sila gry Radwanskiej" ze wygrywa z #70 Hampton tylko dlatego ze tamta nie potrafi jej dobic.
                                                  Hampton gra co najmniej o klase lepiej od Radwanskiej ale w decydujacych momentach nerwy ja ponosza i serwuje dwa razy w siatke ,grajac z zawodniczka,ktora ma bardzo slaby return.
                                                  Ja mam te same problemy z corka.
                                                  Tlumacze jak komus nawiedzonemu,ze przeciwniczka ma beznadziejny return i nie musisz miec zadnego mocnego czy dobrego serwa by wygrac mecz,a ta wali z calej sily w siatke dwa razy pod rzad.
                                                  Jak masz na przeciwko siebie Serene,ktora ma bardzo dobry return,wtedy serw jest bardzo wazny i double fault jest wybaczalny,ale nie wtedy gdy grasz z taka miernota jak Radwanska,ktora niemal zawsze returnuja na srodeczek i to sredniej jakosci balonika.

                                                  No a w finale okazalo sie ze #23 Wickmayer nie umie slajsow odbierac.
                                                  Ja powtarzam corce.Jak nie umiesz go podkrecic to tez graj slice.

                                                  Ludzie,jesli ja nie spadne z tarasu ogladajac to niemoctwo damskiego tenisa w Australii to bedzie cud.
      • Gość: j. Aga wygrała turniej IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 04:28
        W finale pokonała Yaninę Wickmayer 64 64. Oględalem parę ostatnich gemów tego finału via jedna z tych darmowych internetowych retransmisji, dla których jakości trudno znaleźć adekwatne a kurtuazyjne określenie w języku polskim. Ale nie zaglądajmy koniowi darowanemu do pyska, tylko cieszmy się, że wobec nowej polityki medialnej pani McAllaster w ogóle mieliśmy możliwość cokolwiek z turnieju WTA zobaczyć. Mimo tragicznej jakości przekazu zdołałem zauważyć, że głównym źródłem sukcesu Agi w tym pojedynku były wyraźne kłopoty Yaniny ze zmianą rotacji. Wystarczał jeden nagły a zdecydowany slajs Agnieszki, by Jasia się gubiła i strzelała płkę w siatkę albo poza kort. Przykra w tym kontekście dla Agi wiadomość jest taka, że Serena, Wiktoria, i w ogóle dziewczyny z czołówki, tego rodzaju kłopotów NIE miewają.

        Ale tytuł jest zawsze tytułem, nawet w skromnym stosunkowo turnieju, wiec trzeba Agnieszce pogratulować. Pogratulować - i życzyć rozsądnej postawy w nadchodzącym tygodniu w Sydney. Moim zdaniem Isia o tytuł w tym turnieju już NIE powinna walczyć. Celem nr 1 jest dobry wynik - przynajniej półfinał - w Australian Open w drugiej połówce miesiąca. Aga nie jest typem zawodniczki, którą byłoby stać na świetne wyniki w trzech kolejnych turniejach granych bez przerwy, więc Sydney powinna odpuścić.
        • maksimum Hampton przegrała turniej 05.01.13, 04:40
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Moim zdaniem Isia o tytuł w tym turnieju już NIE powinna
          > walczyć. Celem nr 1 jest dobry wynik - przynajniej półfinał - w Australian Ope
          > n w drugiej połówce miesiąca.
          --------
          Jedrek,czy ci wysoka goraczka przy grypie dokucza?
          Ja Isia przejdzie dwie rundy w AO to bedzie szczesliwa,bo tam juz jej Hampton nie odpusci.
          A jak trafi na Puig to przegra jeszcze szybciej.

          > Aga nie jest typem zawodniczki, którą byłoby stać
          > na świetne wyniki w trzech kolejnych turniejach granych bez przerwy, więc Sydn
          > ey powinna odpuścić.

          Jesli Petrova jest dobrze przygotowana do sezonu to Isia mecz z nia w cwiercfinale Sydney powinna "odpuscic".

          • Gość: ps Re: Hampton przegrała turniej IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 12:54
            Gratulacje za zdobycie 11. tytułu. Styl jednak nie powalił, szczególnie nie podobała mi się zbyt pasywna gra. Mimo wszystko wygrywać, nie grając najlepiej to też sztuka. Z drugiej strony mam wrażenie, że Agnieszka nie pokazała wszystkiego i tak naprawdę wciąż nie wiemy, na co ją stać. Mam nadzieję, że dziewczyna się rozkręci.
            • maksimum Re: Hampton przegrała turniej 05.01.13, 13:42
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > Z drugiej strony mam wrażenie, że Agnieszka nie pokazała wszystkieg
              > o i tak naprawdę wciąż nie wiemy, na co ją stać. Mam nadzieję, że dziewczyna si
              > ę rozkręci.
              -------
              Tak,te tie-breaki z Hampton byly wyrezyserowane.
        • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 05.01.13, 19:57
          W dniu dzisiejszym Agnieszka Radwańska wygrała pierwszy tegoroczny turniej WTA w Auckland (Nowa Zelandia). Wiecie, że bardzo lubię, jak Polacy odnoszą sukces za granicą i w moich książkach przeważnie tak się dzieje. Agnieszka odnosi sukces w realu i szczerze się z tego cieszę, zwłaszcza, że z tenisem związany jestem od dzieciństwa.

          Na jej cześć ułożyłem krótki czterowiersz. Żeby jednak siostrze nie było przykro, drugi czterowiersz ułożyłem także dla niej.



          Jest mistrzynią, choć nie stęka.

          W grodzie Kraka nadal mieszka.

          Chłodna głowa, szybka ręka,

          To jest właśnie R. Agnieszka.



          Serwis to jej mocna strona,

          Backhand,forehand-wszystko gra.

          Dziś nie poszło. Jest wkurzona.

          Piękna Ula? Tak, to ja!
            • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 05.01.13, 21:47
              Kolego, Nie miałem wielkich sukcesów, ale parę razy mistrzem Warszawy byłem i z niejednym mistrzem Polski trenowalem. Moja córka była także w czołówce z Polski a wlasny zieć Piotrek Z. był w zeszłym roku sparingpartnerem Karoliny W. w Monte Carlo. A twoje osiągnięcia?
              • Gość: j. Re: Aga wygrała turniej IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 23:05
                marek.zak1 napisał:

                > Kolego [...] parę razy mistrzem Warszawy byłem [...] A twoje osiągnięcia?

                Jeśli dobrze zrozumiałem, kolega Kot kwestionował nie pańskie tenisowe kompetencje, ale jakość Pańskiej poezji. Ja nie jestem jednak pewien, czy on nie przesadza. Wielka ta poezja może i nie jest, ale i tak lepsza od tego, co upichcila ongi niejaka Maria-Awaria, która za śpiewane przez się własne częstochowskie rymowanki otrzymała w swoim czasie Paszport Polityki.
                • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 09:23
                  Nie moge oceniać moich utworów, ale np. w magazynie Literackim (168) recenzent, Tomasz Zapert napisał o ,,Szczęśliwym w III Rzeszy", że ,,Takiej powieści w polskiej literaturze, jeszcze nie było".
                  Oto recenzja mojej ostatniej książki ,,Globalne ocieplenie" zresztą dedykowanej ,,tenisowej społeczności" z tenisem w tle.
                  subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/2012/12/marek-zak-globalne-ocieplenie.html
                  Pozdrawiam
                  Marek
                  • Gość: kot Re: Aga wygrała turniej IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.13, 12:09
                    Co tu oceniać panie literacie. Przepraszam, ale kolegi proza..., toż to zwykła grafomania. Przykro mi, późno kolega zaczął (i szczęście), bo inaczej mielibyśmy polską Danielle Steel. Nie literacką kałużę, a jakieś kolejne rozlewisko. Porada. Jak poczujesz panie kolego natrętną potrzebę pisania, to publikuj pan w sieci, bo naprawdę szkoda papieru, drzew - to tak w kontekście globalnego ocieplenia.
                    Sympatyczny z pana facet, ale literat kiepski. I wytrwałość, praca, wiara i pozytywne nastawienie w to co się robi, jak to pan pisze, nic tu nie da. To coś się ma (nie będę tego definiował), albo nie. Pozdrawiam.
              • maksimum Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 14:48
                marek.zak1 napisał:

                > A twoje osiągnięcia?

                Osiagniec w tenisa w Polsce nie mialem,ale plywalem na Polonii za mlodu.
                Niedaleko Polonii po drugiej stronie Miedzyparkowej byl kort tenisowy,ale nigdy nie rozumialem dlaczego zawsze byl zamkniety i pusty.
                Czy ktos by siatke mogl ukrasc czy piach stamtad wywiezc.Nie docieralo to do mnie.
                Gdyby byl otwarty to pewno kupilbym rakiete i gral,a gdybym gral za mlodu,to pewno na mistrzostwa Warszawy bym sie zalapal.
                Wyjechalem do USA a tu korty sa otwarte w dzien i w nocy i kto chce na nich gra.
                Wiec kupilem rakiete i zaczalem grac weekendowo.Szlo mi nawet niezle ale gdy otworzylem wlasny biznes czasu nie mialem juz na granie.Ale 20 lat pozniej gdy syn mial juz z 10 lat kupilem rakiete sobie i synowi i zaczela sie zmudna nauka.
                Syn gra calkiem niezle i jego druzyna zdobywala mistrzostwo Brooklyna rok po roku,a jednak Brooklyn jest wiekszy od Warszawy i wiecej ludzi tu w tenisa gra niz w Warszawie czy nawet calej Polsce.

                fortgreene.patch.com/announcements/brooklyn-tech-to-take-on-beacon-high-in-psal-class-a-finals#photo-5612856
                Corka tez gra w tenisa i jest w druzynie szkolnej.
                • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 15:00
                  A więc życzę powodzenia w biznesie, a dzieciom w szkole. w tenisie itp. Jako, ze studia w USA sa horrendalnie drogie, warto dobrze grać w tenisa, bo takim jest łatwo o stypendium. Wiekszośc kolegów i koleżanek Agi studiowała w ten sposób w USA i grała w ligach akademickich. Zreszta, na pewno jestes tego swiadomy.
                  A NYC bardzo lubię, nawet kołysząca sie kolejke nr 7 na Flushing Meadow.
                  Pozdr. Marek
                  • maksimum Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 15:21
                    marek.zak1 napisał:

                    > A więc życzę powodzenia w biznesie, a dzieciom w szkole. w tenisie itp. Jako, z
                    > e studia w USA sa horrendalnie drogie, warto dobrze grać w tenisa, bo takim jes
                    > t łatwo o stypendium.

                    Syn juz studiuje na NYU,ktore kosztuja ponad 40 tys rocznie i to bez akademika i ksiazek.

                    > Wiekszośc kolegów i koleżanek Agi studiowała w ten sposób
                    > w USA i grała w ligach akademickich.

                    Tu zawodnicy z calego swiata graja w amerykanskich ligach akademickich,dlatego sa one tak silne. Ale.... nie wszystkie uczelnie daja stypendia sportowe i wlasnie NYU takich nie daje.
                    Mozesz uprawiac kazdy sport na NYU ale dla przyjemnosci.

                    > A NYC bardzo lubię, nawet kołysząca sie kolejke nr 7 na Flushing Meadow.

                    Syn tez jezdzil 7 na Flushing Meadow bo tam sie odbywaja rok rocznie polfinaly i finaly playoffs druzyn szkolnych.
              • maksimum Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 15:51
                Gość portalu: Luka napisał(a):

                > Riposta kota jest genialna

                A ja mysle,ze powinienes sie skupic na tenisie,bo to jest forum tenisowe.
                Jesli czlowiek pisze bo lubi to niech pisze i to jego sprawa.
                Jak chcesz to zawsze mozesz wyjsc z nim na kort i udowodnic co potrafisz.
              • Gość: j. Re: Aga wygrała turniej IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:14
                Gość portalu: Luka napisał(a):

                > bo na takiego gniota, nie znajdziesz lepszego młota, od majstersztyku kota.

                No i nasz subtelny krytyk literacki Kot ma zagwozdkę. Zjechał był niemiłosiernie poetę Żaka za nędzę rymów, w nagrodę za co doczekał się wierszowanego panegiryku autorstwa Luki. Bieda w tym, że rymy Luki są nie mniej częstochowskie niż żakowe, a i interpunkcja pozostawia conieco do życzenia. I co teraz ma Kot zrobić? Jeśli zgani wierszydło Luki, ten za tak okazaną czarną niewdzięczność zachowa w sercu dozgonną urazę; kto wie, może nawet zacznie okoliczne koty kamieniami traktować. A jeśli zmilczy lub - co gorsza - zacznie wyszukiwać Luce tytuły do poetyckiej chwały, zostanie oskarżony o podyktowaną próżnością stronniczość.

                Bardzo-m ciekaw, co kolega krytyk wymyśli...
                  • Gość: j. Re: Aga wygrała turniej IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 17:22
                    Gość portalu: Luka napisał(a):

                    > Koty też inteligencję miewają i podobnych problemów nie mają.

                    Widzę, że dalej słodzisz Kotu ile wlezie. Ale to nic nie zmieni, bo właśnie tylko inteligentne stworzenie może mieć taką zagwozdkę, o jakiej pisałem; prymityw by tu problemu nie dostrzegł.

                    Ale nic, na razie Kot skacze na nartach w Bischofshofen, więc nie ma czasu na poezje. Trzeba troszkę poczekać... :)
                    • Gość: Luka Re: Aga wygrała turniej IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 18:59
                      No popatrz, a ja sądziłem że to prymitywy, pochlebstw i wdzięczności oczekują,
                      nie dla sprawy, treści, sensu, różne rzeczy wypisują.
                      By się ogrzać w cudzym blasku, łykną każdy smrodek,
                      by idolce przypochlebić, z gówna zrobią słodki miodek
                      i tej swojej miłości, bronią ślepo, jak niepodległości,
                      co widać, co rusz na obrazku, który fałszem tchnie
                      i daleki od wymyślonego się okazuje,
                      bo fakty są banalnie proste.
                      Z gówna bata nie ukręcisz,
                      ani śmietany nie odwirujesz.
                      • Gość: Leszek Re: Aga wygrała turniej IP: *.dyn.optonline.net 06.01.13, 19:35
                        Mysle ze powinienes wyjsc od czasu do czasu na kort i zobaczyc jak tenis wyglada z bliska.
                        Ja krytykuje Radwanska bo mnie jej styl nie odpowiada,ale z tym swoim stylem i szczesliwymi losowaniami jest w top-5,czyli co by nie mowic umie grac w tenisa.
                        Jak bys wyszedl na kort dostal kilka serwow po 100mph i nie mogl doopy do nich ruszyc,to bys zobaczyl co to tenis.
                        A ze czlowiek sobie pisze wiersze czy ksiazki to jego prywatna sprawa i tak jask wiekszosc pisze przede wszystkim dla siebie.
                        • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 20:04
                          Naprawdę nie przypuszczałem, że moje dwa niewinne wierszyki o siostrach spowodują aż tyle uwag i personalnych inwektyw. W takim razie przepraszam.
                          Odnośnie serwu., o którym pisałeś. Kilka lat temu trenowalismy z Potrkiem Łuczakiem. Gdy piłka leci tak ok. 200 km/godz to tak naprawdę trzeba się w pierwszej kolejności starać, żeby nią nie dostać, a dopiero potem, żeby ją odbić.
                          • andy_lt Re: Aga wygrała turniej 06.01.13, 20:28
                            marek.zak1 napisał:

                            > Naprawdę nie przypuszczałem, że moje dwa niewinne wierszyki o siostrach spowodu
                            > ją aż tyle uwag i personalnych inwektyw. W takim razie przepraszam.

                            Nie przejmuj się

                            Poezja na forum zapanowała,
                            większość w klawiaturę stuka,
                            "kot" robi z siebie wała,
                            a największego robi "Luka"

                            Pzdr.
                          • Gość: j. Ja także przepraszam IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 20:36
                            Napisałem w którymś poście rymy Luki są nie mniej częstochowskie niż żakowe, ale teraz widzę, że nie było to adekwatne. To, co Luka umieścił w ostatnim wpisie, te ponure rymowanki, obficie przyprawione żółcią (a także pewną inną, mniej jeszcze wonną substancją) to jest zupełnie nowy wymiar grafomanii.
                          • maksimum Re: Aga wygrała turniej 07.01.13, 01:15
                            marek.zak1 napisał:

                            > Gdy piłka leci tak ok. 200 km/godz to tak naprawdę trzeba się w pierwszej
                            > kolejności starać, żeby nią nie dostać, a dopiero potem, żeby ją odbić.

                            Ja gralem z jednym czlowiekiem ktory tak serwowal.
                            No wiec jak pilka idzie na cialo,to ciezko ja dobrze odbic-przynajmniej ja nie umialem.
                            Ale jak mnie zaserwowal na forehand to tak mu odebralem,ze on nie zdazyl zareagowac.
                            Czesc pilek na forehand ledwo trafialem na poczatku ale po jakims czasie sie przyzwyczailem.
                            Jak mi gral na backhand to tylko slyszalem swist pilki,bo z backhandu gram gorzej.

                            Do szybkosci trzeba sie przyzwyczaic i nie kazdy do kazdej szybkosci sie przyzwyczai.
                            Dlaczego wszystkie gladko przegrywaja z Serena?
                            Bo ona wali ze straszna sila i nawet jak sie jest na miejscu to nie mozna pilki opanowac.Porownanie wyglada tak,ze jezdzisz codziennie 60km/godz do pracy codziennie i nagle ci ktos proponuje zebys jechal 200km/godz slalomem i jestem pewien ze rozbijesz samochod na pierwszej jezdzie.
                            Po prostu wiekszosc ludzi nie ma takiego refleksu by jezdzic w formule 1.
                            Takich ludzi jest moze 1 na 10.000 a moze jeszcze mniej i wtedy bierzesz takiego czlowieka i trenujesz go latami i wtedy masz efekt koncowy i ewentualny ranking w top-100.

                            Mnie sie nie podoba tenis Radwanskiej ,ale czy ja chce czy nie chce to ona ma talent.


                            • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 07.01.13, 09:05
                              Jak masz grające dzieci, to wiesz, ze teraz nawet młodzicy i dziewczyny uderzaja każda piłke na siłę. Kiedys plasowało sie piłki, grało szybciej bądź wolniej, długość zależała od siły uderzenia, a teraz jest inaczej. Nawet AR, której gre lubię, uderza serwis ok. 170 lm /godz, a z taka szybkoscia serwowali kiedys najlepsi seniorzy. Poza tym ma naprawde świetne uderzenie z forehandu, zwłaszcza po linii.
                              Moja Aga gra czasami ze mna i moimi kolegami deble i dopiero oni mówia, że to jest zupełnie inny tenis niz kiedyś. Każda piłka walnieta. Jak nie jestes czujnu, dostajesz w korpus.
                              Pozdrawiam Brooklyn

                              Marek
                              • maksimum Re: Aga wygrała turniej 07.01.13, 15:13
                                marek.zak1 napisał:

                                > Jak masz grające dzieci, to wiesz, ze teraz nawet młodzicy i dziewczyny uderzaj
                                > a każda piłke na siłę.

                                Tak to teraz jest ze moja corka uderza pilke mocniej ode mnie.Ona wali obureczny forehand po linii a ja nie moge do niego dojsc.
                                Nie moge sie doczekac kiedy na wiosne zaczna grac szkolna lige,bo lubie chodzic na te mecze.
                                W tenisie chlopcow przoduje Queens ale w tenisie dziewczat zdecydowanie najlepszy w NYC jest Brooklyn.

                                • marek.zak1 Re: Aga wygrała turniej 07.01.13, 15:46
                                  Ja nauczyłem grac wszystkie moje dzieci, ale tylko Aga grała wyczynowo (w klubie Radosc 90). Mieli nawet druzynowe wicemistrzostwo Polski juniorow. Tak, czyli na pelna sile, teraz graja wszyscy, a wiem, bo jezdzilem na mase juniorskich turniejow i gralem wiele razy z jej kolezankami. Tenis jest teraz gra silowa i mam gromny oszacunek dla AR, ze ma takie sukcesy.
                                  M
                • Gość: kot Re: Aga wygrała turniej IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.13, 00:31
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > No i nasz subtelny krytyk literacki Kot ma zagwozdkę.
                  > Jeśli zgani wierszydło Luki, ten za tak okazaną czarną niewdzięczność zacho
                  > wa w sercu dozgonną urazę; kto wie, może nawet zacznie okoliczne koty kamieniam
                  > i traktować. A jeśli zmilczy lub - co gorsza - zacznie wyszukiwać Luce tytuły d
                  > o poetyckiej chwały, zostanie oskarżony o podyktowaną próżnością stronniczość.

                  Hm, kolega Luka póki co poetą się nie mieni. A w temacie rymów widać, że on z tych co wiedzą, że ryby nie jada się nożem - więc do woli może go używać. Ot co, taka to subtelna różnica.
                  PS Do kolejki numer 7 też nie wsiadł. A ty kolego j, żeś zwyczajnie ją przegapił.
          • maksimum Re: Aga wygrała turniej 05.01.13, 21:33
            marek.zak1 napisał:

            > Serwis to jej mocna strona,
            > Backhand,forehand-wszystko gra.
            > Dziś nie poszło. Jest wkurzona.
            > Piękna Ula? Tak, to ja!
            ---------
            Dobry serwis jest domena Agnieszki a Ulka serwuje tak sobie.
            Z tego co zauwazylem ona juz sie specjalnie na korcie nie denerwuje.

            Wyglada dobrze ale niech na litosc boska przytyje troche to bedzie jeszcze ladniejsza.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka