Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    US Open 2014.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.08.14, 05:27
    Jutro ma byc pogoda jak drut i slonce od rana do nocy wiec jedziemy na eliminacje.

    www.usopen.org/en_US/scores/draws/us/r1s3.html
    W 1 rundzie eliminacji graja:

    #116 Konjuh-#172 Radwanska
    #159 Linette-#165 Hogenkamp

    Zwyciezczynie tych meczow graja w 2 rundzie miedzy soba,wiec moze byc Radwanska-Linette.

    #138 Kiick-#158 Kania kort #11 o 11 rano.Zeby mi sie nikt nie spoznil.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.08.14, 06:20
      www.usopen.org/en_US/scores/draws/qs/r1s3.html
      #140 Przysiezny-#254 Travaglia
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 19.08.14, 17:57
      Paula już w drugiej rundzie-Kiick poddała mecz po przegraniu trzech pierwszych gemów. Kania moim zdaniem jako jedyna z Polek ma szansę na przejście eliminacji. Ula i Magda są na kursie kolizyjnym z Konjuh, która pewnie jeszcze w tym roku zapuka do Top 100, więc w ich przypadku nadzieje na wygranie trzech pojedynków są mizerne. Młodsza Radwańska nie dość, że nie ma formy i pewności siebie, to jeszcze nie pozbierała się po operacji barku. Magda natomiast gra dopiero drugi turniej po wyleczeniu skręconej kostki, więc trudno czegoś oczekiwać. W ogóle obie dziewczyny miały pecha-młoda Chorwatka to nie jest wymarzona rywalka na kwale Szlema-ona jako kwalifikantka osiągnęła w tym roku trzecią rundę Wimbledonu, przeszła też eliminacje do AO.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.08.14, 18:49
      Kania-Kiick 3:0. Kania byla faworytka bo Kiick wracala po dlugiej przerwie spowodowanej kontuzja i w czasie meczu jej sie odnowila.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.08.14, 05:11
      Radze zwrocic uwage na 17 letnia Katerine Stewart(USA) ktora nastepny mecz rozegra z #128 Tsurenko.
      Stewart jest zbudowana jak Nadal i kreci nadgarstkiem nie gorzej od niego i jest czolowa juniorka w swojej grupie wiekowej w USA.

      Inna amerykanska juniorka ktora probuje sie przebic jest 18-letnia #212 Louisa Chirico-ktora pokonala #169 Irigoyen 62 62 i w drugiej rundzie zagra z #122 Panova,a gdyby i z nia wygrala to wpada na #158 P.Kania.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.08.14, 06:08
      Sensacja wsrod facetow jest 18-letni Escobedo(USA) zbudowany jak drwal i kopa ma strasznego z forehandu i backhandu. Jest #3 w USA w swojej grupie wiekowej.
      W 2r zagra z #155 Duckworth
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.14, 14:19
      Ogłoszono listę rozstawonych uczestników turnieju męskiego. Straszne w niej dziury - brak Nadala, Del Potra, Haasa, Dołgopołowa, Almagra. ATP powinno się zastanowić, czy cykl Touru nie jest za bardzo forsowny. Sezon ATP trwa prawie miesiąc dłużej, niż w WTA; na dobitkę mężczyźni grają dłuższe mecze wielkoszlemowe i w Pucharze.

      Jedna dobra wiadomość jest ta, że wraca na korty Nishikori. Ciekawe, na jak długo.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 20.08.14, 17:20
      Wycofanie się Nadala było raczej oczywiste-kontuzje nadgarstka nie są łatwe i szybkie do leczenia. Wątpię, czy Hiszpan pojawi się na kortach w tym roku jeszcze-jeśli marzy o zgarnięciu czegoś dużego, musi o siebie dbać, bo czasu ma coraz mniej. Poza tym Azja i europejska hala nie należą do ulubionej części sezonu Rafy. Dla mnie faworytem USO jest Djoković-teraz Serb gra słabo, ale może w Nowym Jorku wymęczyć puchar, jak na Wimbledonie. Federerowi już się wręcza tytuł, ale coś zbyt dobrze się dla niego to wszystko układa. W Londynie mieliśmy identyczną sytuację-ci, którzy stawiają na Helweta mogą się naprawdę bardzo rozczarować. Poza tym Szwajcar może się wyłożyć na każdym dobrym rywalu-wystarczy, że taki Tsonga czy Berdych przycisną go mocnej i już nie można wykluczyć ogromnych tarapatów.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.08.14, 19:41
      Miejmy nadzieje ze pojawi sie duzo mlodych i zdolnych jak Ernesto Escobedo czy Katerina Stewart.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.08.14, 19:48
      U.Radwanska-Konjuh 61 11
      Hogenkamp-Linette 62 67 63

      Konjuh sie stawia w drugim secie,wiec ciezko powiedziec jak to bedzie.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 20.08.14, 21:27
      Nie powiem-dla mnie kompletne zaskoczenie. Patrząc na to, co wyprawiała młodsza Radwańska w tym roku, wygrana nad chorwacką Aną naprawdę cenna. Można było zwyciężyć nawet w dwóch setach, ale liczy się ostateczny rezultat. Mam nadzieję, że ten powrót z 0-3 w trzecim doda Urszuli pewności siebie. Teraz i ona ma realną szansę walki o drabinkę główną. Jednak Hogenkamp, Anastazja Rodionowa i Pfizenmaier to nie są anonimowe zawodniczki i może być różnie. Byłoby świetnie, gdyby Ula razem z Paulą się zakwalifikowały, obie tego potrzebują. Zwłaszcza siostra Agnieszki, która w razie nieobronienia II rundy w Nowym Jorku może zaliczyć kolejny spadek. Potem jeszcze druga runda w Pekinie. Nie da się ukryć, że Ula ma nóż na gardle-brak konkretnego wyniku może spowodować, że zabraknie jej rankingu na eliminacje AO 2015.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.08.14, 01:30
      To sie nazywa szczescie.

      Sensacja jest 16 letni #849 Stefan Kozlov (USA) ktory awansowal do drugiej rundy,gdzie zagra z 17-latkiem Coric.

      www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=CG80&oId=KE64
      Takie dzieciaki graja w eliminacjach USA Open.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.08.14, 22:12
      www.usopen.org/en_US/scores/draws/ws/r1s3.html
      Nie mogla sobie Radwanska lepiej tego wymarzyc!

      Cwiercfinaly:

      1-Serena,Suareaz-Navarro(Stosur,Coco)--Pennetta,Ivanovic(Pavlyuchenkova) -NAJMOCNIEJSZA
      2-Kvitova,Azarenka(Kuznetsova,Keys)---Cibulkova,Bouchard (Makarova,Cirstea) 2-GA
      3-Kerber,Jankovic(Stephens)--Radwanska,Safarova(Cornet)---NAJSLABSZA
      4-Sharapova,Wozniacki(Petkovic)--Halep,Errani(Giorgi,Venus,Muguruza) 3-CIA

      Najlepiej ostatnio graly Serena i Ivanovic i sa w 1-szej cwiartce,co ulatwia awans Radwanskiej i Kerber.

      Dolna polowka jest tak slaba,ze praktycznie kazdy ja moze wygrac,nawet Wozniacki,bo nie ma tam ani Giorgi ani Coco.

      Coco wylosowala fatalnie bo w 4 rundzie ma Serene.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.08.14, 22:33
      www.usopen.org/en_US/scores/draws/ms/index.html
      Cwiartki:

      1-Djokovic,Isner(Kolhschreiber,Garci-Lopez)--Tsonga,Murray(Benneteau,Verdasco) NAJ-MOC
      2-Wawrinka,Robredo(Chardy,Youzhny)-Nishikori,Raonic(Mayer,Rosol) 4-TA
      3-Berdych,Gulbis(Lopez,Giraldo)-Cilic,Ferrer(Anderson,Simon) 3-CIA
      4-Dimitrova,Gasquet(Monfils,Sousa)-Fognini,Federer(Bautista Agut,Karlovic) 2-GA
    • maksimum 21.08.14, 23:03
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > www.usopen.org/en_US/scores/draws/ms/index.html
      > Cwiartki:
      >
      > 1-Djokovic,Isner(Kolhschreiber,Garci-Lopez)--Tsonga,Murray(Benneteau,Verdasco)
      > NAJ-MOC
      > 2-Wawrinka,Robredo(Chardy,Youzhny)-Nishikori,Raonic(Mayer,Rosol) 4-TA
      > 3-Berdych,Gulbis(Lopez,Giraldo)-Cilic,Ferrer(Anderson,Simon,JANOWICZ) 3-CIA
      > 4-Dimitrova,Gasquet(Monfils,Sousa)-Fognini,Federer(Bautista Agut,Karlovic) 2-GA

      Janowicz jest w 3-ciej cwiartce i gra z:

      1r- #60 Lajovic H2H 0:1 Retired-widocznie byl kontuzjowany
      2r- #20 K.Anderson H2H 0:1 -( 57 67)
      3r- #16 Cilic H2H 1:1
      4r- #5 Ferrer H2H 0:2
      cf- Berdych H2H 0:3/Gulbis H2H 1:3
    • maksimum 22.08.14, 00:41
      W 2r eliminacji Kania i Przysiezny wygrali swoje mecze a Ulka Radwanska przegrala z Hogenkamp
      36 64 62.

      Nie kwalifikujac sie do US Open U.Radwanska spada w rankingu na #210 i bedzie miala problemy zalapac sie nawet na eliminacje na jakikolwiek turniej.

      #509 E.Escobedo-#155 Duckworth 62 76.
      W ostatniej rundzie E.Escobedo zagra z #110 Bagnis.

      Przysiezny zagra w 3r z #127 Ito.
      Kania zagra w 3r z #122 Panova
      M.Sanchez zagra z #125 Sasnovich
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.14, 01:48
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Coco wylosowala fatalnie bo w 4 rundzie ma Serene.

      Koko Spoko wylosowała b. dobrze, bo w 1. rundze ma za rywalkę chorwacką ślicznotkę Donnę Vekic, która po Wimblu gra kompromitujaco słabo i przegrywa z każdą z Top 200. Ma więc zapewnioną drugą runde, a do czwartej nie dotrze i tak.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 22.08.14, 02:42
      Kania zagra z Panową-Rosjanka jest faworytką, ale jak najbardziej w zasięgu sosnowiczanki. Ula niestety odpadła, jednak trudno uznać to za niespodziankę. Mimo wszystko szkoda szansy, bo w decydującym spotkaniu czekałaby Anastazja Rodionowa, która od dawna nie osiągnęła w grze pojedynczej nic. Młodsza Radwańska po USO wypadnie najprawdopodobniej z Top 200, a to nie musi być koniec. Moim zdaniem Urszula powinna sobie dać w tym sezonie spokój, przygotować się mentalnie i fizycznie do wyzwań w 2015 roku. Dziewczyna musi zacząć od ITF-ów z niższej półki (25 tysięcy dolarów), by odbudować ranking i pewność siebie. Granie na siłę, gdy nie ma się z tego korzyści tylko pogłebia problem.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.08.14, 02:55
      Poziom tenisa kobiecego bardzo sie podniosl i Ulka Radwanska wyprula sie w pierwszym meczu a drugiego nie dala juz rady fizycznie dokonczyc mimo ze wygrala 1-szego seta.
      Moim zdaniem ona juz ma po karierze tak samo jak jej starsza siostra.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.08.14, 02:53
      Coco to jest jedyne teraz zawodniczka,ktora moze pokonac Serene.
    • andy_lt 22.08.14, 09:33
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Coco to jest jedyne teraz zawodniczka,ktora moze pokonac Serene.

      Nie wygłupiaj się,a ja myślałem,że zrobi to Townsend w pierwszej rundzie.
      Bo jeżeli nie to Serena może ładnie przetrzebić(własne) amerykańskie szeregi.
      W drugiej rundzie może to być Wania King,jeżeli ta poradzi sobie z Schiavone,
      a w trzeciej Lepchenko.
      Natomiast jeśli chodzi o Coco,to spoko może odpaść w drugiej rundzie z Carlą Suarez
      Navarro lub z Tomljanowicz.
      Więc nie bujaj w obłokach.







    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.08.14, 17:40
      > > Coco to jest jedyne teraz zawodniczka,ktora moze pokonac Serene.
      >
      > Nie wygłupiaj się,a ja myślałem,że zrobi to Townsend w pierwszej rundzie.
      -----------
      Przeciez napisalem,ze to jest ZDECYDOWANIE najmocniejsza cwiartka US Open.

      18-letnia Townsend juz jest #103 a profesjonalistka Ulka Radwanska #210.

      Niestety Townsend bardzo zle losuje w porownaniu do Radwanskich,ale mam nadzieje ze pojedzie do Azji i pokaze klase kasujac obie Radwanskie w jednym turnieju.
    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 25.08.14, 16:55
      Jak tak dalej pojdzie to pobija rekord z ostatniego Wimbla gdzie w 3 r. Bylo tylko 5 zawodniczek
      I wszystkie odpadly na tym etapie , a u panow na 10 tylko czterech przebilo sie do 2 r . a do 1/16 tylko jeden ! Co nie zdarzylo sie od wielu lat .
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.14, 08:27
      Gość portalu: j. napisał(a):

      > Koko Spoko [...] Ma więc zapewnioną drugą runde, a do czwartej nie dotrze i tak.

      No i stało się. Coco Wandeweghe, maciejowa faworytka do tytułu odpadła w drugiej rundzie z Carlą Suarez, którą tenże Maciej nazwał "hiszpańskim pośmiewiskiem udającym, że umie grać w tenisa". Taki to znawca z tego Macieja.

      Szkoda trochę tej Koko; dziewczyna pracuje z polskim trenerem, czyli nie ma do nas Polaków żadnych uprzedzeń, co w Kalifornii wcale nie jest oczywiste. Ale ona jest chyba za drewniana, by osiągać poważne sukcesy w tenisie. Kopyto w garści to trochę za mało.
    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 30.08.14, 19:03
      Pociej w formie :

      Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 14.08.14, 15:59 
       Niesamowita obsada z: Coco,Halep,Kvitova,Bouchard,Wozniacki,Makarova oraz WC: Cibulkova,Petkovic i rewelacyjna ostatnio Kuznetsova. Z tej obsady Coco i Halep maja szanse na wygranie US Open. 

      Carle to on nazwal joke w swiatku tenisowym

      Swoja droga to slyszalem o inwestorze ktory "wszystko" przegrywal ,
      to bylo na GPW w latach 90-tych jeszcze ,
      jak sie zgral calkowicie to zrobiono zrzute dla niego zeby jeszcze troche pogral ,
      po prostu obstawiali dokladnie odwrotnie niz on I niezle na tym wychodzili ...
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.14, 19:39
      Paula Kania w finale swojej grupy kwalifikacyjnej pokonała Saszę Panową 16 63 62 i zagra w turnieju głównym. Oznacza to postęp w stosunku do roku ubiegłego, bowiem wtedy Paula przeszła tyko jedną rundę eliminacji. Punktów w rankingu wszakże jej nie przybędzie, bo rok temu za jednen wygrany mecz w Qualies było tyle samo punktów, ile teraz za wygranie trzech (sic!). Ale i tak jest czego gratulować - już sam udział w turnieju wielkoszlemowym to dla tenisisty duża frajda i satysfakcja. No i nie musi przecież skończyć się na pierwszej rundzie...
    • maksimum 22.08.14, 19:43
      No i za 1-sza runde jest spora kasa.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 22.08.14, 20:36
      Gratulacje-widać, że ten Wimbledon był przełomowy. Paula z pierwszej połowy sezonu najprawdopodobniej przegrałaby ten mecz-w samym trzecim secie było mnóstwo gemów granych na przewagi, które równie dobrze mogły paść łupem Kani jak i Panowej. Teraz pozostaje życzyć szczęścia w losowaniu-najlepiej byłoby zagrać z inną kwalifikantką lub Piter. Wtedy szanse na drugą rundę można by ocenić jako spore. Myślę, że trzecia rakieta Polski ma papiery na to, by zagościć w Top 100-w meczu z Li pokazała, że niczego jej nie brakuje, by tam się znaleźć-może tylko chłodniejszej głowy i większej regularności. Do tego jej gra jest na pewno ciekawsza niż Kasi Piter czy Magdy Linette. Osobne gratulacje dla innej utalentowanej zawodniczki-Tunezyjki Ons Jabeur. Dla triumfatorki juniorskiego RG sprzed trzech lat to debiut w turnieju WS. Dla Tunezji to historyczny dzień, bo oprócz Ons tylko Selimie Sfar było dane zagrać na tak wysokim szczeblu.
    • andy_lt 22.08.14, 23:05
      Gość portalu: ps napisał(a):

      > Teraz pozostaje życzyć szczęścia w losowaniu-najlepiej byłoby zagrać z inn
      > ą kwalifikantką lub Piter. Wtedy szanse na drugą rundę można by ocenić jako spo
      > re. Do tego jej gra jest na pewno ciek
      > awsza niż Kasi Piter czy Magdy Linette.

      Cóż za pobożne życzenia?

      Zasłużone brawa dla Pauli,a co będzie dalej to zobaczymy.

      A Ty gościu trochę inaczej śpiewałeś na temat Piter niecały rok temu.

      Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 18.10.13, 17:58
      Bardzo szkoda tego spotkania. Kasia po prostu nie wytrzymała fizycznie-dwa intensywne tygodnie swoje zrobiły, niestety. Wiadomo było, że Annika to ktoś podobny dla Piter-waleczna, mogąca dużo biegać tenisistka. Należało się spodziewać, że mecz będzie wojną na wyniszczenie pełną długich, niekończących się wymian, bo obie-Polka i Niemka-nie posiadają zabójczego uderzenia. Szacunek za walkę dla jednej i drugiej, a dla Katarzyny brawa za to, że się nie poddała mimo zmęczenia. Jeśli dziewczyna dalej będzie tak grała i utrzyma formę, to na pewno o niej jeszcze nieraz usłyszymy. Już niedługo możemy mieć kolejną zawodniczkę w setce i to nie na chwilę, ale na dłużej.







    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 23.08.14, 00:14
      Pamiętam ten wpis. I nic się nie zmieniło. Kasię dalej uważam za waleczną, pracowitą dziewczynę. Akurat gra w Luksemburgu to było najlepsze, co Piter zaprezentowała. W tym roku takich spotkań było niestety niewiele-w większości przypadków Kasia ograniczała się do zagrywania krótkih, pasywnych piłek, które solidniejsze rywalki zwyczajnie zabijały. I nie chodzi o to, że było mało kończącychtylko o to, że jej zagrania na rywalkach siedzących dłużej w Top 100 często nie robiłyżadnego wrażenia. Trzeba jednak powiedzieć, że Piter potrafiła wygrać w tym roku z Tomljanović, ponownie nawiązała walkę z Beck czy zmusiła Hercog do zagrania trzynastego gema w trzeciej partii. Miejce w w okolicach setki jak najbardziej zasłużone. Magda natomiast ma problem z kontuzjami i dlatego spadła w rankingu. To zawodniczka wyważona, potrafiąca się bronić i atakować, ale jednak czegoś brakuje. Niby była już 106 w rankingu, a wygrane mecze w kwalifikacjach WS można policzyć na palcach jednej ręki. Paula po prostu jest najbardziej efektowna z całej opisywanej trójki i zrobiła na mnie najwiękzę wrażenie. Potrafi jednak zaliczać wpadki z bardzo nisko klasyfikowanymi rywalkami i jest najmniej regularna. Piter jest najbardziej efektywna i raczej nie schodzi poniżej pewnego poziomu. A to w tenisie jedna z najważniejszych rzeczy. Życzenie spotkania z rodaczką może trochę niefortunne, ale nie miałem nic złego na myśli, raczej chodziło mi o to, że w ten sposób doczekamy się jakieś innej Polki oprócz Agnieszki w II rundzie Szlema.

    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 23.08.14, 14:44
      Piter trafiła na Krunić, a Kania na Wang. Moim zdaniem dziewczyny mają realną szansę na awans do II rundy. Z tego co czytałem, Chinka to typowa strzelaczka, albo zmieści piłkę w korcie, albo zepsuje. Podobnie jak Paula, Qiang ostatnio spisuje się całkiem dobrze, ale też bywa niestabilna. Serbska Aleksandra jest natomiast drobną, niepozorną defensorką, która od czasu do czasu próbuje dropszota czy slajsa, by wybić rywalkę z rytmu. Przynajmniej taką ją zapamiętałem w meczu przeciwko Halep w Bukareszcie. Prawie na pewno w meczu Kasi będzie można się spodziewać walki o każdą piłkę, długich wymian i przebieżek.
    • andy_lt 23.08.14, 15:15
      Gość portalu: ps napisał(a):

      Życzenie spotkania
      > z rodaczką może trochę niefortunne, ale nie miałem nic złego na myśli, raczej
      > chodziło mi o to, że w ten sposób doczekamy się jakieś innej Polki oprócz Agnie
      > szki w II rundzie Szlema.

      Jeżeli chodzi o drugą rundę Szlema,to Ula Radwańska była już w niej 7(słownie siedem)
      razy.
      Wimbledon 2009 - przegrana z Cibulkową
      US Open 2010 - przegrana z Dominguez Lino
      AO 2012 - przegrana z Cirstea
      RG-2012 - przegrana z Kvitową
      RG-2013 - przegrana z Pfizenmaier(w pierwszej wygrana z Venus)
      Wimbledon-2013 - przegrana z Riske
      US Open-2013 - przegrana z Stephens

      Jeżeli idzie o Piter i Kanię,to obie mają w pierwszej rundzie kwalifikantki z tego szmego
      poziomu rankinkowego,a w ewentualnej drugiej rundzie rozstawione zawodniczki
      też o niemalże tym samym rankingu.
      Niech więc walczą!

      Dziwi mnie natomiast podejście kibica,który liczy na potknięcie jednej z nich
      w bezpośrednim meczu.














    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 23.08.14, 15:49
      Owszem, Ula wielokrotnie była w II rundzie Szlema, to prawda. Tyle, że obecnie jest ona w tak opłakanej formie po kontuzjach, że aż trudno uwierzyć, iż to ta sama osoba. Poza tym niby minął rok od ostatniego wygranego meczu Uli w WS, a tyle się wydarzyło, wydawałoby się, że upłynęło więcej czasu Cóż, znowu chyba wyszedł mój brak precyzji. Bardziej chodziło mi o zawodniczkę inną niż siostry Radwańskie. Co do liczenia na potknięcie to nie o tym myślałem. Z jednej strony miałoby się pewność, że jedna dziewczyna przejdzie dalej, ale żal byłoby pokonanej. Na szczęście los się uśmiechnął do obu zawodniczek-nie zagrają ze sobą i mają jedno z lepszych miejsc w drabince, zwłaszcza Kania. Wystarczy popatrzeć, jakie trudne rywalki dostały inne zawodniczki z eliminacji. Nic, tylko korzystać.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 23.08.14, 18:46
      W 1r #158 Kania gra z #139 Q.Wang i niestety nie stawiam na Kanie,bo Wang w ostatniej rundzie eliminacji pokonala #75 Arruabarrena 06 75 63,czyli odpuscila 1-szego seta i wygrala dwa nastepne. Wang to nie jest jakas mala dziewczynka,ktora przypadkiem jest w US Open.
      Ona jest 6 cm wyzsza od Kani i ma mocniejsze uderzenie a poza tym w 2013 pokonala Wozniacki.
      Wang uderza mocno a Kania gra na miekki przerzut.
      Zwyciezczynie czeka w 2r mecz z #29 Dellacqua. I to wszystko jest w najmocniejszej cwiartce z Serena i Ivanovic.

      #111 Piter-#143 Krunic
      W 3-ciej rundzie eliminacji Krunic pokonala #114 Siniakova 75 06 60,czyli taktycznie jest bardzo dobra. Stawiam na worownana walke z przewaga na Krunic.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.08.14, 17:22
      www.usopen.org/en_US/scores/schedule/index.html?promo=subnav
      Dla mnie to nie jest normalne,ze Rybarikova po finale w sobote zaczyna nastepny turniej w poniedzialek a nie wtorek.
      Dziewczyna calkiem dobrze gra i gdyby byla wypoczeta odeslalaby Wozniacki do domu a tak przegra juz w 1r w US Open.

      Radwanska tradycyjnie gra z kelnerka #113 Fichman a Kerber z #127 Pervak.
    • andy_lt 24.08.14, 21:19
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Dla mnie to nie jest normalne,ze Rybarikova po finale w sobote zaczyna nastepny
      > turniej w poniedzialek a nie wtorek.
      > Dziewczyna calkiem dobrze gra i gdyby byla wypoczeta odeslalaby Wozniacki do do
      > mu a tak przegra juz w 1r w US Open.

      O co ciebie chodzi?Przecież Rybarikowa to zwykła przebijaczka

      forum.gazeta.pl/forum/w,1041,152854954,153132654,Re_Cwiercfinaly_.html

    • maksimum 25.08.14, 22:29
      andy_lt napisał:

      > O co ciebie chodzi?Przecież Rybarikowa to zwykła przebijaczka
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/w,1041,152854954,153132654,Re_Cwiercfinaly_.html
      >

      Ostatnio sie podciagla.
    • maksimum 25.08.14, 23:02
      #2 Halep wygladala nieciekawie w 1-szym secie gdy amatorka z USA miala jeszcze sily.

      Tak,tak, 20-letnia Collins nie ma zadnego rankingu ani nie dostanie ani grosza za swoj wystep w US Open,bo jest amatorka i juz za pare dni wraca na swoja uczelnie.
      W tym roku zagrala tylko jeden mecz przed US Open w eliminacjach w New Haven,ktory przegrala.
      Caly 2013 nie grala w tenisa ze wzgledu na kontuzje.
      Problemy ma z nadgarstkiem i kolanem,czyli tak samo jak moja corka.
      Backhand ma bardzo dobry,serw dobry i bardzo urozmaicony ale forehand slabiutki ze wzgledu na niedawna kontuzje nadgarstka.
      W 2013 w rankingu studenckim byla #14 w USA czyli nic specjalnego ale w tym roku wygrala turniej NCAA i dlatego dostala WC do US Open.
      Ona jest lepsza niz Coco rok temu ale pewno kontuzje nie pozwola jej grac,a szkoda dziewczyny bo juz teraz gra na poziomie top-30 WTA.
      Mysle ze jak wroci na uczelnie i nie bedzie miala kontuzji,to za rok zagra profesjonalnie.
      Isia w miedzyczasie dostala kelnerke bo Collins by ja do domu odeslala.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.08.14, 18:28
      Kania to jest niska dziewczyna,ktora gra na miekki przerzut a Wang to wysoka dziewczyna,ktora mocno bije z obu stron i wynik jest taki jaki przewidzialem.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 26.08.14, 20:14
      Aż taka wysoka Wang nie jest-z tego co wiem, to mierzy ona 174 cm. Szkoda, że Pauli się nie udało. Nie tyle porażka zaskakuje, co jej rozmiary. Zobaczymy, co zdziała Kasia. Agnieszka za to trening-teraz Peng. Pewnie się szykuje kolejny dreszczowiec, obie zawodniczki zwykle grają ze sobą do ostatniej piłki, a ich spotkania pełne są rozmaitych zwrotów akcji. Nie można wykluczyć, że Chinka pokusi się o niespodziankę. USO jest bowiem najsłabszym Szlemem Polki. A jeśli obie zawodniczki spotkają się ze sobą na korcie Grandstand przy sztucznym świetle, to szanse Azjatki gwałtownie rosną. W takich warunkach w Nowym Jorku Agnieszka zawsze gra koszmarnie.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.14, 23:15
      Gość portalu: ps napisał(a):

      >[...] jeśli obie zawodniczki spotkają się ze sobą na korcie Grandstand przy sztucznym świetle, to szanse Azjatki gwałtownie rosną. W takich warunkach w Nowym Jorku Agnieszka zawsze gra koszmarnie.

      Miejsce i czas tego pojedynku są już wyznaczone - Louis Armstrong, godz. 11 czasu miejscowego, czyli nasza siedemnasta.

      Grandstand na Flushing Meadows to jest najbardziej nieudaczny i ponury kort z całej wielkoszlemowej menażerii. Wciśnięty pod koronę stadionu Louisa Armstronga, przytłoczony tym sąsiedztwem, wiecznie w cieniu, wiecznie zagłuszany przez odgłosy stamtąd płynące; sprawia wrażenie permanentnej prowizorki. Musi się tam nieprzyjemnie grać. Ale to dotyczy wszystkich graczy, nie tylko Agi. Faktycznie ona na ten kort reaguje gorzej niż rywalki?
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.14, 23:43
      Catherine Cartan Bellis, piegowaty podlotek urodzony 15 lat temu w San Francisco (ranking WTA 1211) pokonała w I rundzie Dominikę Cibulkovą 61 46 64. Kalifornia daje światu nową Maureen Connolly?

      2.bp.blogspot.com/-gqbK8rK4MkA/U0uJEZj-G4I/AAAAAAAAZXQ/S8srrxanfbA/s1600/C+C+Bellis+Champ.jpg
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 27.08.14, 00:34
      Podobno ta Bellis jest wielką nadzieją Amerykanów. Chciałoby się spytać-która to już? Tak czy inaczej-wielka kompromitacja Słowaczki. Dziewczyna, która w Szlemie potrafi wyrzucić Szarapową, Halep, Agę, od turnieju w Kuala Lumpur nie gra dosłownie nic. Co do kortu, to Agnieszka po prostu źle się na nim czuje, nie lubi na nim grać, szczególnie w nocy, o czym sama mówiła. Jedno jest pewne- z Peng lepiej nastawić się na ciężką przeprawę. Pamiętasz ich pojedynki na Wimbledonie i AO? Ja mam do dziś ciarki na plecach, jak o nich pomyślę. Moim zdaniem trzy sety bardzo prawdopodobne.
    • maksimum 27.08.14, 02:14
      CiCi Bellis pokonala Cibulkova a dostala sie do US Open jako zwyciezczyni turnieju juniorskiego.
      W finale pokonala Tornado Black w dwoch setach,a ta Tornado byla reklamowana jako nowa perla.
      Nie wydaje mnie sie by Bellis oraz Black zamieszaly wsrod seniorek,bo obie sa niskie i szczuple.

      Collins,ktora wczoraj nastraszyla Halep moze byc niezla kosa jak tylko wyleczy kontuzje.
      Ona dopiero co wrocila po kontuzji prawego nadgarstka a kopa ma strasznego z obu stron.
      Ma tez problemy z kolanami.Zobaczymy co nastepny rok przyniesie.Jak bedzie zdrowa to podbije korty swiatowe szybko,a jak nie to zostanie komentatorka.
    • maksimum 27.08.14, 02:28
      Na dwoje babka wrozyla ze wskazaniem na Radwanska.
      Nie widzialem ani Radwanskiej ani Peng,wiec nie bede krakal.Obie jakby odzyskiwaly forme ostatnio i ciekawe ktora gra na lepszym poziomie.

      Kania i Piter przegraly zgodnie z moimi przewidywaniami.
      Kania niestety gra na miekki przerzut ,co jest bez przyszlosci w WTA,a Piter nie wytrzymuje dluzszych wymian.

      Wozniacki udalo sie jak babie placek,bo Rybarikova grala kontuzjowana i nie dokonczyla meczu.
      Gdy Ryba bedzie zdrowa,to rozniesie Karole w dwoch krotkich,a wydaje mnie sie,ze Ryba pojedzie do Azji bo bedzie chciala wejsc do top-32 a jest teraz #43 ,by byc rozstawiana w AO.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 27.08.14, 03:00
      Kasia w spotkaniu z Krunić nie potrafiła utrzymać serwisu-na pięć wygranych gemów zrobiła to tylko raz. Poza tym nie była w stanie wygrać ważnych punktów-od stanu 3-3 w pierwszym secie praktycznie cały czas gra toczyła się na przewagi. Po raz kolejny okazuje się, że polski tenis to tylko Radwańska starsza i Janowicz. Dawniej była jeszcze Urszula, ale obecnie to wrak sportowca. Oczywiście mamy jeszcze Kubota i Przysiężnego, ale to raczej zawodnicy na okazjonalne niespodzianki niż na stały pobyt w szerokiej czołówce. Kania i Piter mają czego żałować-będę się upierać, że druga runda WS była do osiągnięcia. Czytałem już wywiad z Paulą i z tego, co dziewczyna mówiła, to za bardzo chciała, denerwowała się. Wskutek tej frustracji waliła ona rakietą w bandy okalające kort, zamiast skupić się na grze.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.08.14, 05:57
      Polski tenis to teraz Radwanska i Janowicz.Jedno i drugie niedlugo ustabilizuje sie na pozycji 30-40 w rankingu.
    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 27.08.14, 15:46
      Beda dwa sety .
      I najwyzej 6 gemow dla Chinki .
      Wiecej optymizmu ...
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.08.14, 18:03
      6 gemow bylo w 1-szym secie.Zobaczymy jak Isia wytrzyma to kondycyjnie.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.08.14, 18:10
      Wszystko zalezy od tego jak obie wytrzymaja kondycyjnie bo pogoda jest parszywa.30 st i duszno.
      Do tej pory Isia nie mogla pokonac nikogo z top-30 a teraz juz nie daje sobie rady z nikim z top-40.
      To juz jest niestety koniec kariery dla niej i dla jej siostry.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.08.14, 19:06
      Isia walczyla pieknie,dala z siebie wszystko i przegrala z honorem.
      Tak sie zastanawiam,czy nie udaloby sie lepiej ustawic drabinki tak by Isia az do cwiercfinaly miala zawodniczki spoza top-40? Wtedy i o sukcesy byloby latwiej.
      Za to genialna byla w 1-szej rundzie gdzie za przeciwniczke miala zawodniczke spoza top-100.
      Jakie to slowa zachwytu byly nad gra Radwanskiej a nikt nie widzial ze grala z kelnerka.

      Rok temu Isia odpadla w 4-tej rundzie,wiec dostala ze 200 pkt w plecy.

      W pogoni za Radwanska sa :Bouchard,Kerber i Ivanovic.
      Najlepiej z nich gra Ivanovic,ale niestety jest w cwiartce z Serena i ktoras bedzie musiala odpasc.
      Bouchard jest w tym samym polfinale co Serena,wiec tez zdobywanie pkt ma ograniczone.
      W najlepszej sytuacji jest Kerber,ktora ma w zasiegu polfinal z Sharapova.

      Azja zadecyduje, bo Isia naciulala sporo punktow w Seulu,Tokio i Pekinie.
      Mysle,ze jak sie mloda gwardia z USA wybierze do Azji to Isia tam nic nie uciula.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.14, 22:34
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Do tej pory Isia nie mogla pokonac nikogo z top-30 a teraz juz nie daje sobie rady z nikim z top-40.

      Zauważyłem, że kiedy tylko Aga da plamę, ty natychmiast przysyłasz post pełen tego rodzaju banialuków. Zupełnie jakbyś miał ambicję skompromitować się na forum dwa razy bardziej, niż ona na korcie.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.08.14, 02:40
      > Zupełnie jakbyś miał ambicję skompromitować się na foru
      > m dwa razy bardziej, niż ona na korcie.

      Ona sie nie kompromituje na korcie.To jest jej styl gry.
    • andy_lt 27.08.14, 20:49
      Gwardia się wykrusza.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 27.08.14, 21:25
      To samo miałem pisać. A niby Stephens się na Szlemy szykuje... Agnieszka natomiast próbowała, ale zabrakło dobrego serwisu, większej agresji, pazura. Bez tego z regularnie grającą, mocno bijącą i dobrze biegającą Peng trudno myśleć o wygranej. W ten sposób grające tenisistki zawsze sprawiają Polce problemy. Poza tym starsza Radwańska nie pierwszy raz to właśnie w Szlemach prezentuje słabszy tenis niż gdzie indziej. Swoje robią oczekiwania otoczenia, kibiców i samej Agnieszki. Akurat jest ona typem zawodniczki, która gorzej znosi obwoływanie faworytką do końcowych faz WS-a. Dużo łatwiej Radwańskiej, kiedy jest w cieniu. Przecież finał Wimbledonu i połówka AO zostały osiągnięte właśnie w takiej sytuacji. Szkoda, że dziewczyna ma problem z tym, by się spinać regularnie na te cztery najważniejsze turnieje. Na przykład Bouchard i Halep mają tę umiejętność. I to bez względu na nawierzchnię.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.14, 22:30
      Gość portalu: ps napisał(a):

      >[...] starsza Radwańska nie pierwszy raz to właśnie w Szlemach prezentuje słabszy tenis niż gdzie indziej.

      W poprzednich latach tego nie było, może w minimalnym stopniu. Wciąż uważam, że jej kariera jest w fazie kryzysu. Sukces w Montrealu fałszuje trochę obraz, bo to był jednak wynik lepszy niż gra, nawet jeśli grała tam lepiej niż gdzie indziej w ostatnim czasie. Powtórzę swoją sugestię z komentarza wysłanego tu wcześniej w tym roku: współpraca z Wiktorowskim dała Agnieszce wszystko, co dać mogła, i dalszych postępów z tym trenerem Aga już nie poczyni. Czas na nowego coacha. Może warto z Rodriguezem spróbować? Skończył mu się już kontrakt z Li Na i, o ile wiem, jest wolny. Jakieś stanowcze decyzje Aga musi w każdym razie podąć, jeśli jeszcze marzy o sukcesach naprawdę wielkich.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 28.08.14, 00:08
      Najpierw Agnieszka sama musi chcieć jakiejś zmiany. Jednak już decyzja o zerwaniu treningów z ojcem łatwa nie była, długo w Radwańskiej dojrzewała. Trudno więc przypuszczać, aby Polka znów wprowadziła jakieś innowacje. Rodriguez to bardzo dobre nazwisko, jednak gwarancji sukcesu w razie podjęcia współpracy z Argentyńczykiem nie ma żadnej. I tu jest pies pogrzebany
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.08.14, 02:51
      To nie jest sprawa trenera.
      Radwanska jest skonczona fizycznie.
      Wczesnie zaczela i wczesnie konczy.
      Gra sie zmienila w miedzyczasie i teraz wszystkie nowe jak Collins uderzaja mocno a na to Isia nie ma zadnego lekarstwa.
      Jak ktos gra na miekki przerzut i na dodatek na srodek to Isia go roznosi 61 60,ale takie zawodniczki sa poza top-100.

      Warto tez zauwazyc ze Shuai Peng grala madrzej taktycznie niz Radwanska,co juz sie rzadko zdarza.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.08.14, 22:31
      > Szkoda, że dziewczyna ma problem z tym, by się spinać regularnie na te cztery
      > najważniejsze turnieje.

      Ona sie jak najbardziej spina,ale wszystkie pozostale tez sie spinaja i kon jest jakim wszyscy go widza.
      Na pozostale turnieje malo zawodniczek sie spina i dlatego Isia ma sukcesy na slabo obsadzonych turniejach,a 2014 to juz jej ZDECYDOWANIE ostatni rok na tourze.
      W 2015 co najwyzej z siostra bedzie jeszcze grala na Plantach.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 28.08.14, 03:00
      > To samo miałem pisać. A niby Stephens się na Szlemy szykuje...

      Stephens gra baaaardzo jednostronny tenis.Mocne,plaskie uderzenia i jak wchodza to wygrywa ale jak nie wchodza,to ona nie ma planu "B".
      Jak nie wchodza to ona gra na miekki przerzut i to czesto na srodek liczac na blad przeciwniczki,podobnie jak Radwanska.
      Taka gra niestety nie jest juz skuteczna i sama Radwanska wie o tym.

      Ktos musi ja nauczyc mocniej krecic pilke.Ma dziewczyna sile niech wiec kreci mocniej by kazda pilka wchodzila w kort i kazda byla mocno uderzona.

      Nigdy nie przepadelem za Stephens,bo ona....nie umie wygrywac.
      Jak cos idzie nie po jej mysli,to juz ...jest po meczu.Cos jak z Lisicki.
    • maksimum 28.08.14, 23:47
      Emocjonujacy mecz i nasza byla lepsza.Dzieki temu Gibbs awansowala na #99 a w nastepnym meczu zagra z #11 Pennetta.

      Moja ulubienica #42 Karo Pliskova pokonala #9 Ivanovic 75 64.

      #52 Lepchenko-#53 Barthel 64 60 i wychodzi na to,ze Serena jak dotychczas walczy z samymi Amerykankami.
      1r-Townsend
      2r-King
      3r-Lepchenko-ktora jest w dobrej formie.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.08.14, 21:51
      Kerber od poczatku meczu slaniala sie na nogach,ale ona od dluzszego czasu gra slabo,wiec niespodzianki nie bylo.
      Winners-UE Kerber 18-22 a Bencic 23-18.

      Errani-Venus 60 06 76

      Jakby sie kto pytal to 34 letnia Venus wczoraj grala 3-setowego debla i go wygrala.
      Teraz jeszcze czekam na to,ze przez tego glupiego debla rowniez Serena odpadla z US Open.

      #119 Lucic-Baroni - #2 Halep 76 62. Barroni przechodzila przez eliminacje i w 4 rundzie zagra z Errani i bedzie faworytka.

      Cwiartka Radwanskie wyglada tak,ze w 4-tej rundzie spotkaja sie:
      1-Jankovic-Bencic
      2-Safarova-Peng

      I niech mi ktos powie,ze to nie jest najlatwiejsza cwiartka.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 29.08.14, 22:05
      Mamy niezłą rzeź niewiniątek-poległy Venus, Kerber i Halep. Amerykanka i Rumunka mnie po prostu załamały. Jedna przegrała z Errani będącą cieniem samej siebie, a druga z niespełnionym talentem Lucić, która trafia w kort od święta. Starsza Williams znowu marnuje ogromną szansę na dobry wynik w turnieju WS. Ona po prostu nie wytrzymuje fizycznie. Mirjana natomiast zwyczajnie zabiła Halep swoimi serwisami i forhendami. Simona z kolei pasywna aż do bólu, nie wiedziała, co się dzieje i nie umiała wykorzystywać słabego bekhendu Chorwatki. Myślę, że Sara doprowadzi półfinalistkę Wimbledonu 1999 do lawiny błędów oraz frustracji swoimi rotacjami i dropszotami. Nie chce mi się wierzyć, że "Baronessa" da radę grać tak dokładnie po raz kolejny-nie ta regularność. Halep zaliczyła wielką wtopę-dość powiedzieć, że Mirjana prawie odpadła w kwalifikacjach do USO. Jaki te tenis jest przewrotny...
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 30.08.14, 02:44
      Nie dotyczy to #11 Caroline Wozniacki ktora bez najmniejszych problemow pokonala # 19 Petkovic 6:3,6:2. Caroline jeszcze raz pokazala ze znajduje sie w dobrej formie a na korcie prezentowala sie doskonale w tenisowej kreacji.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.14, 08:36
      Gość portalu: optymist napisał(a):

      > Nie dotyczy to #11 Caroline Wozniacki ktora bez najmniejszych problemow pokonala # 19 Petkovic 6:3,6:2.

      Mam nadzieje, że teraz zleje jeszcze i Wrzeszczącą Maryśkę. Ona już tak strasznie ryczy na korcie, że nawet i mnie zaczyna to drażnić. Z każdym rokiem staje się głośniejsza - wokół kortów, na których Szarapowa gra, trzeba bedzie wreszcie ekrany wygłuszające ustawiać.
    • maksimum 30.08.14, 15:26
      Nie moge sie doczekac az oba Wyjce wyleca z turnieju.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 30.08.14, 17:35
      Bardzo ważny mecz dla obu. Ta, która wygra, ma raczej pewny półfinał, a może nawet finał. Errani mocno średnia, a Lucić za chwilę może znowu zapomnieć, jak się umieszcza piłkę w korcie. Potem Janković albo leworęczna Lucie najprawdopodobniej-obie absolutnie w zasięgu Dunki i Rosjanki. Moim zdaniem Caro ma ogromną szansę na wielki wynik. Szarapowa męczy się sama ze sobą, robi mnóstwo błędów, więc jeśli Wozniacki będzie regularna, to może pokusić się o wygraną.
    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 30.08.14, 18:43
      A Kvitova (3) walczy o zycie w turnieju , w drugim secie odrobila przelamanie by znowu stracic ,
      a jest juz 4-5 ...
      Czekam jeszcze na 7-ke ...
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 30.08.14, 19:14
      I stało się! Widziałem tylko końcówkę, ale Krunić była w niej świetna -szybka, waleczna, sprytna, czym obnażyła słabości Kvitovej. Nie lubię Czeszki, ale ta niespodzianka może oznaczać półfinał dla Azarenki lub Bouchard, za którymi też nie przepadam. Nie wiem, co gorsze ;-).
    • andy_lt 30.08.14, 19:45
      Gość portalu: toma55 napisał(a):

      > A Kvitova (3) walczy o zycie w turnieju , w drugim secie odrobila przelamanie b
      > y znowu stracic ,
      > a jest juz 4-5 ...

      Stało się. Krunic - Kwitowa 6:4 6:4
      Petra może nie grała tak źle,ale to było za mało na dysponowaną Serbkę.
      Przyznam szczerze,że nigdy nie lubiłem gry Kvwitowej i nie wiele brakowało
      by otrzymała taki prysznic na Wimbledonie.Twierdzę nadal,że jej gra opiera się głównie
      na serwisie i gdy tego dzisiaj zabrakło zobaczyliśmy efekty.

      Troszkę mniej żal w tej sytuacji przegranej Kasi Piter.
      Nadmienię jeszcze,że Krunic w drugiej rundzie wygrała z amerykańską perłą Keys.
      Jednak to Krunic,a nie Bellis objawieniem tegorocznego Us Open







    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 30.08.14, 22:05
      Dodalbym jeszcze ze Krunic wyszarpala w ostatnim secie zwyciestwo z Keys .
      Przy okazji wygralem (prawdziwe grosze- gram czasem dla przyjemnosci) za double bet
      , drugi mecz to bylo zwyciestwo Errani - dwie , trzy pilki w obydwoch meczach I po
      ptokach ... :)
      A ta Bellis to ma czas , w tym wieku taki rezultat , moze byc z tej mąki chleb ...
    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 31.08.14, 15:32
      Za wyjątkiem jednego debla I dwoch "polowek" debla I miksta przegrali wczoraj wszystko ,
      co bylo do przegrania , nie licząc przypadkow ze grali miedzy sobą :)
      Chociaz akurat dla Sereny byloby to obrazliwe stwierdzenie ...
      Odpadl tez debel Errani/Vinci co mysle ze bardzo pomoze Sarze .
      A Serena wprawdzie " nie ma z kim przegrac" az do finalu ,
      ale ten debel tez ją moze slono kosztowac .
      --------------------------------------------------------
      Widze w drabince dwoch naszych juniorow ale potencjalnej nastepczyni
      Radwanskiej jakos nie widac ...
      A z numerem jeden rozstawiona jest niejaka C. Bellis .
    • maksimum 30.08.14, 15:37
      Gość portalu: ps napisał(a):

      > Starsza Williams znowu marnuje ogromną szansę na dobry wynik w turnieju WS.

      Ona znowu glupieje z siostra by grac deble w tym wieku i singel na tym cierpi.










    • maksimum 30.08.14, 19:01
      Nie widzialem jeszcze tak wysportowanej i tak szybko biegajacej po korcie zawodniczki.
      21-letnia Krunic jest bardzo dobra technicznie.Swietnie serwuje i mocno uderza z forehandu,choc troche za czesto uderza slice z backhandu.
      A co najdziwniejsze to Kvitova byla w dobrej formie i zagrala dobry mecz.
      W 4-tej rundzie Krunic zagra z Azarenka/Vesnina i gdy zagra tak jak z Kvitova to rowniez wygra.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.08.14, 04:33
      1-Serena Pennetta
      2-Krunic-Makarova
      3-Jankovic-Safarova
      4-Sharapova-Lucic-Baroni

      ---------------


      1-Djokovic-Tsonga
      2-Kyrgios-Nishikori
      3-Cilic-Lopez
      4-Federer-Gasquet
    • maksimum 31.08.14, 22:22
      Bardzo dobry mecz Wozniacki i ..lepsza wygrala.
      Zaczyna mnie sie Wozniacki podobac,szczegolnie ze pobiegnie w NYC maratonie.
      Sharapova przeskoczyla Radwanska w rankingu a Li Na wycofuje sie z tenisa.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.14, 22:47
      maksimum napisał:

      > Bardzo dobry mecz Wozniacki i ..lepsza wygrala.

      A ty, człowieku małej wiary, stawiałes na Roaring Mary, choć niby też miałeś jej dość.

      > Li Na wycofuje sie z tenisa.

      A to już niefajna wiadomość. Skąd to wiesz?
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 31.08.14, 23:25
      Jędrzeju, ta informacja z Li to jakaś piramidalna bzdura! Chinka powiedziała, że robi sobie przerwę na wyleczenie kolana. Ma wrócić na turnieje w Wuhan (jej rodzinne miasto) i Pekinie. Osobiście dla mnie też nie byłaby dobra wiadomość, bo Na w formie to uczta dla oczu. I do tego miła dziewczyna z ogromnym poczuciem humoru. Jej po prostu nie można nie lubić.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.09.14, 00:30
      W czasie transmisji meczu Wozniacki-Sharapova komentatorzy gadali ze Li Na caly czas ma problemy z kontuzjami i nigdy na dora sprawe nie moze z nich wyjsc i dlatego rozwaza wycofanie sie.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 31.08.14, 23:16
      Wygląda na to, że Wielki Mur Duński wrócił na dobre. Maria zagrała najlepszy mecz od miesięcy na nawierzchni twardej, była jak na siebie cierpliwa, ale to było za mało. W obecnej formie Caro jest nie do zabiegania. Do tego bekhend i serwis działają bardzo dobrze, będę naprawdę zdumiony, jeśli Dunka nie osiągnie tutaj finału. Errani nie ma z nią najmniejszych szans przy obecnej formie, a Janković i Szafarzova pokuszą się o seta może, ale nie więcej. Swoją drogą to aż śmieszne, że ludzie teraz tak uwielbiają Wozniacki, a wcześniej tak ją krytykowali. Ja na pewno jej fanem nie byłem i nie zostanę. Nie moja bajka po prostu.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 01.09.14, 03:47
      Chinka chyba złapała dobrą formę-każdą rywalkę ogrywa bez straty seta, wszystkie mecze kończy jak dotąd na plusie. Wygląda na to, że Agnieszka miała po prostu pecha-trafiła na dobrze dysponowaną rywalkę, która w dodatku nie poprzestała na tym jednym zwycięstwie. Moim zdaniem jeśli Jelena przejdzie Bencicz, też będzie miała z sympatyczną Azjatką pod górę.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.09.14, 04:30
      Bebcic-Jankovic 76 11 mecz jest slaby i gdyby Isia umiala pokonac Peng bylaby w polfinale.
      Losowanie miala genialne a skorzysta z tego Peng.
      Na dodatek Wozniacki jak nic jest w finale.

      Cala sila damskiego tenisa jest w gornej polowce:Serena,Kanepi,Azarenka,Krunic,Makarova,Bouchard,Pennetta.
      Dolna polowke jedynie Wozniacki dobrze prezentuje.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.14, 05:17
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > gdyby Isia umiala pokonac Peng bylaby w polfinale.

      Isia na Flushing Meadows zawsze grała wackowo. Gdyby wygrała w II rundzie z Peng, przeszłaby jeszcze jedną rundę, ale w czwartej z Szafarzową, jak sądzę, poległaby i tak.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.14, 05:11
      17-letnia Belinda Bencic pokonala Jelenę Janković 76 63 i będzie (podobno) najmłodszą ćwiercfinalistką US Open od czasów swej mentorki Martiny Hingis. W meczu z Peng młoda Szwajcarka nie stoi wcale na straconej pozycji, choć fawoytką nie będzie. Ale w meczach przeciw Kurumi Nara, Anielce Kerberównej i Jelenie tez faworytką nie była, a wszystkie wygrała.
    • maksimum 01.09.14, 15:33
      Bencic nawet podobnie gra jak Hingis.Duzy spokoj,ladnie rozrzuca przeciwniczke po rogach.
      Oczywiscie Hingis siedzi z jakims drabem na trybunach i wszystko oglada.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 01.09.14, 14:50
      To bylo wprost fenomenalne widowisko dla ponad 20 tysiecznei widowni na stadionie Arthur Ashe Stadium. Caroline jeszcze raz potwierdzila swoja wysoka forme,publicznosc nagradzala ja wielkimi brawami. Zwlaszcza w 3 secie Caroline grala fantastyczne i to wlasnie jej publicznosc kibicowala!
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.14, 15:43
      Gość portalu: optymist napisał(a):

      > To bylo wprost fenomenalne widowisko dla ponad 20 tysiecznei widowni

      Frekwencja istotnie była duża jak na mecz tak wczesnej rundy. Obie rywalki, obok Eugenii Bouchard i Any Ivanović, uchodzą za najurodziwsze zawodniczki czołówki WTA - to jest czynnik, który napędza widownię niektórym meczom kobiet, rekompensując częściowo ułomności ich poziomu sportowego. 20 tysiecy tam jednak nie było - górne trybuny jawnie świeciły pustkami. Nie sądzę, by jakikolwiek mecz przed półfinałem zdołał zapełnić trybuny Ashe'a w 90 procentach, a już na pewno nie mecz kobiecy.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 01.09.14, 16:04
      Znów niespodzianka-Belinda wyrzuca z turnieju Janković. Widziałem tylko kawałeczek spotkania-tam Bel pokazała naprawdę miłą dla oka grę. Teraz już doprawdy trudno wskazać faworytkę-niby powinna to być Peng, ale czy Chinka nie wystraszy się stawki spotkania? Chyba decydujące będzie to, kto lepiej wytrzyma psychicznie. Wozniacki powinna wykorzystać tę szansę i wejść do finału. Moim zdaniem jednak na tym się skończy, bo o ile Serena nie przejedzie się na którejś z pozostałych rywalek, to końcowych spotkań turniejów nie zwykła przegrywać. No i Amerykanka z Dunką w formie radzi sobie dużo lepiej niż Szarapowa- przede wszystkim jej tenis nie jest aż tak przewidywalny. Pamiętać jednak trzeba, że nawet w przypadku odpadnięcia See Dunka nie ma jeszcze tytułu w kieszeni. Zawsze może się zdarzyć, że agresywnie grającej zawodniczce będzie wchodziło wszystko i wtedy sytuacja zmieni się o 180 stopni. To jest problem prawie wszystkich defensorek-chyba tylko Clijsters nie dotyczyła ta kwestia. Belgijka należała jednak do wyjątków, bo umiała i świetnie biegać, jak i przyłożyć z całej siły.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 01.09.14, 17:21

      We French Open odpadla w 3-ciej rundzie a w Wimbledonie juz w 1-szej rundzie a w US Open jest rozstawiona z #1.
      Przebojem wygrala amerykanski turniej juniorski pokonujac Tornado Black w finale 63 61.

      W 1-szym meczu z Zarazua prowadzi juz 4:0 w 1-szym secie.

      Jesli wygra turniej juniorski US Open to nie pozostaje jej nic innego jak zaczac zawodostwo.
    • maksimum 02.09.14, 21:17
      Ogladalem ja dzisiaj i powietrze z niej wyszlo i przegrala w 2-giej rundzie w 3-ch setach.
    • Gość: mat IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.14, 23:17
      Bouchard odpadła, czyli z pierwszej dziesiatki ostała się tylko Serena.
      A Aga utrzyma czwarte miejsce w Road to Singapore.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 01.09.14, 23:28
      Porażka Bouchard nie dziwi, już w meczach z Cirsteą i Zahlavovą Strycovą Kanadyjka miała olbrzymie problemy. Katia jest zbyt solidną zawodniczką, by nie wypunktować Genie. Widziałem tylko fragmenty, ale wystarczyło, że Rosjanka zmieniła kierunek, zagrała bardziej kątowo i już Kanadyjka się gubiła. Ten wynik oznacza prawdopodobnie półfinał dla Azarenki, bo Makarowa raczej nie potrafi grać w 1/4 Wielkich Szlemów.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.14, 23:50
      Gość portalu: ps napisał(a):

      > Porażka Bouchard nie dziwi

      Bouchard i Halep są po prostu zmęczone. Gienia od roku, a Simona od ponad roku (od Rzymu'2013) są na fali i graja na wysokich obrotach. To musiało się w końcu zatrzymać; jakiś okres odpoczynku, przestoju, a może i pewnego regresu, musiał się przyplątać.

    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 02.09.14, 00:28
      Może i tak, ale Kanadyjka wciąż mnie nie przekonuje. Poczekam do przyszłego roku, żeby się zorientować, jaka jest rzeczywista wartość Genie. Łatwiej do czołówki wejść, niż w niej zostać. W 2015 już wszystkie lepsze zawodniczki będą znały grę Bouchard, więc przed dziewczyną prawdopodobnie niełatwy okres. Do tej pory była kimś nowym, czymś w rodzaju białej kartki, od nowego sezonu na dobre zaczną się oczekiwania i presja. Halep to nieco inny przypadek-ona ma styl gry oparty na dobrej obronie, intensywnym bieganiu i nie zmienia tego fakt, że Simona w formie potrafi być zawodniczką agresywną. Taki tenis zabiera naprawdę dużo sił i kiedyś rezerwy musiały się wyczerpać. Niepokojące jest jednak to, że wystarczyło 1,5 roku intensywnej gry, aby pojawiły się problemy ze stawami skokowymi. Już kilka razy Rumunka jeden turniej grała świetnie, by z następnego się wycofać w celu doprowadzenia kostek do stanu używalności.
    • jackk3 02.09.14, 16:53
      Genie nie wytrzymala fizycznie. Juz w polowie pierwszego seta byla b. zmeczona i w drugim doslownie slaniala sie na nogach (bylo 34C i b. duza wilgotnosc). Stad wziela przerwe, lekarz probowal ja zregenerowac ale to sie raczej nie udalo. Musi popracowac nad wytrzymaloscia. Ostatnie mecze miala raczej dlugie i wyczerpujace i o poznych godzinach. No i siadla fizycznie.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 02.09.14, 20:39
      Peng już w półfinale-trzeba powiedzieć, że Chinka rozgrywa turniej życia. Dobry serwis, szczelna obrona i dokładne, bekhendowe ataki sprawiają, że rywalki zwyczajnie nie wiedzą, co mają robić na korcie. Do tego ta zawodniczka naprawdę rzadko się myli. Moim zdaniem Shuai nie jest bez szans w ewentualnym meczu z Dunką i jak najbardziej może jej się dać ostro we znaki. Ze swojej strony liczę na Makarową, ale obawiam się, że Rosjankę zawiedzie głowa. A szkoda by było, bo Azarenka naprawdę się sama ze sobą męczy, wygrywa głównie siłą woli i walki. Dla mnie Białorusinka to największa przegrana tego sezonu jak na razie, chociaż nie można wykluczyć, że w Azji coś konkretnego może osiągnąć.
    • Gość: mat IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.09.14, 20:56
      Peng ma duże szanse a zapewnie i apetyt na final (chociaż Karolce życzę wszystkiego najlepszego i wygranego finału z Serena).
      a Aga jak zwykle - FATALNIE wylosowała, trafiając już w drugiej rundzie na (pol)finalistke.
    • maksimum 02.09.14, 21:24
      Pogoda jest fatalna.Dzisiaj jest jeszcze cieplej niz wczoraj i nagle we wrzesniu zrobilo sie bardzo upalne i parne lato.
      Ale to dobra pogoda dla Peng,bo przy tej wilgotnosci nie ma czym oddychac i jest niemal tak samo jak w Pekinie ze ludzie w maskach chodza po ulicach.

      1-Serena-Azarenka
      2-Wozniacki-Peng
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.09.14, 02:01
      Cos mi to tak wyglada.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.14, 07:27
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Cos mi to tak wyglada.

      Dziwne, że teraz akurat zaczęło ci tak wyglądać. Federer jak dotąd nie mieł poważnych rywali, więc trudno powiedzieć, czy jego forma postawi go w roli faworyta w ewentualnym finale przeciw Dżokerowi, Wawrince czy Murrayowi. Pierwszy poważny sprawdzian Roger będzie miał w ćwierćfinale. Monfils w dobrej formie jest nieobliczalny, o czym właśnie przekonał sie Grigor.

      Ale nawet, jeśli ćwierćfinał i półfinał potwiedzą wysoką formę Rogera, pozostaje problem jego psychicznej słabości. Ja nie przypominam sobie żadnego innego sportowca, który, będąc niekwestionowanym mistrzem, o imponującej kolekcji sukcesów, był równocześnie tak psychicznie kruchym. W latach świetności ta kruchość Rogerowi nie przeszkadzała, bo jego przewaga umiejętności nad resztą czołówki była tak znaczna, że lał ich i tak. Ale teraz tej przewagi już nie ma, czy raczej została zniwelowana przez ubytek kondycji związany z wiekiem, i stąd biorą sie takie mecze, jak finał Rogera z Dżokerem w Indian Wells albo Wimbledonie. Roger walczył tam z Serbem wet za wet, aż do decydujących piłek w decydującym secie. Wtedy nagle zaczynał psuć i przegrywał w stylu zupełnie nieadekwatnym do świetnej gry, którą wcześniej przez cały mecz demonstrował. Dlatego ja już nie nazwę Rogera faworytem w żadnym wielkim turnieju, dopóki nie zostanie rozegrana tam ostatnia piłka.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 03.09.14, 09:53
      Caroline uchodzila za faworytke w tym meczu ale nikt nie przypuszczal ze pokona Sare w takim stylu. Mecz trwal zaledwie 65 min. i mala Wloszka byla calkowicie bez najmniejszych szans, nie mogac sie przeciwstawic tym razem bardzo agresywnej Carolinie.To zwyciestwo przypieczetuje Carolinie powrot do TOP 10.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 03.09.14, 10:08
      Carolina uchodzila za faworytke w tym meczu ale nikt nie przypuszczal ze mala Sara zostanie zmieciona z kortu w takim stylu - mecz trwal zaledwie 65 min. Errani robila co mogla ale to wlasnie Caroline w tym meczu byla bardzo agresywna i nie robila bledow. To zwyciestwo przypieczentuje Carolinie powrot do TOP 10.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.14, 10:37
      !
    • maksimum 03.09.14, 14:41
      Wozniacki wylosowala BAAARDZO latwa polowke i dlatego tak wysoko zaszla.
      WSZYSTKIE najlepsze zawodniczki sa w gorje polowce z Serena,Azarenka,Makarova,Krunic,Bouchard i tam sie odbywa cala walka,a w dolnej polowce sa spacerki takich panius jak S.Peng i Wozniacki.
      Gdyby Radwanska umiala ciut lepiej grac,to teraz bylaby w polfinale z Wozniacki.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.14, 16:10
      maksimum napisał:

      > Wozniacki wylosowala BAAARDZO latwa polowke i dlatego tak wysoko zaszla.

      BAAARDZO przesadzona opinia. Gorna połówka oczywiście jest silniejsza, ale wcale nie tak BAAARDZO.
    • maksimum 03.09.14, 18:39
      Przeciez Rybarikova by obila Wozniacki gdyby nie kontuzja.
      Trzezwosci troche.
      Kvitova czy Azarenka pokonalyby Wozniacki w dwoch krotkich.
      Krunic by ja ograla.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.09.14, 20:32
      Przyjemnie bylo popatrzec jak Makarova odeslala Wyjca do domu.
      Makarova awansowala na #15 a Azarenka spadla na #24.
      Makarova jest rowniez w polfinale debla z Vesnina po tym jak w cwiercfinale pokonaly siostry Williams.

      Wieczorem bedzie formalnosc pt Serena-Pennetta.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 03.09.14, 20:33
      >Trzezwosci troche.
      >Mysle,ze trzezwosci wlasnie tobie brakuje. Jesli widziales mecz Azarenki z Makarowa i jak slabo obcnie gra i zachowuje sie fatalnie na korcie to z pewnoscia Caroline by ja zmiotla z kortu tak jak i inne tenisistki. Wiekszosc powaznych krytykow tenisowych jest zaskoczona fantastyczna forma Caroline.Mowi sie,ze jest o wiele lepsza niz w okresie kiedy byla #1, bo jest starsza i bardziej doswiadczona.
      Ty nigdy nie lubiles Wozniacki, masz dom tego prawo ale powinnes byc bardziej obiektywny. Caly czas czekales kiedy to ona wyleci z TOP 20 albo i jeszcze nizej.Tymczasem wbrew twoim zapowiedzia Caroline powraca do TOP 10 a w/g jej amerykanskiego agenta do konca roku powinna byc w TOP 5.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.09.14, 20:48
      Rzeczywiscie gra lepiej niz wtedy gdy byla #1 ale polfinal US Open zawdziecza tylko dobremu losowaniu.Jesli bedzie tak dalej losowac i utrzyma forme to bedzie awansowac.
      Moim zdaniem ona nie utrzyma formy na takim poziomie na dluzej i w nastepnym turnieju moze przegrac z Krunic.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 03.09.14, 21:08
      Wozniacki i Top 5? Przy obecnej formie realne, ale czy jeszcze w tym roku? Finał USO na wyciągnięcie ręki, jeśli go osiągnie, to będzie blisko czołowej ósemki i wyjazdu do Singapuru, jednak później do obrony ma półfinał Tokio, ćwiartkę Pekinu i tytuł w Luksemburgu-razem prawie 1000 punktów. Tak więc piątka raczej na pewno jeszcze nie teraz. Gdyby Dunka w pierwszej połowie sezonu grała tak jak obecnie, to inna sprawa. W 2015 nie widzę przeciwskazań do obecności Caro w wyżej wymienionym rejonie, oczywiście pod warunkiem, że utrzyma obecną dyspozycję dłuższy czas.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.09.14, 05:20
      Wozniacki final w NYC ma prawie pewny ale czy obroni punkty w Azji to raczej watpie,bo tam wszyscy pojada poza Serena,a Wozniacki moze przegrac nawet z Krunic czy Rybarikova.
      Oczywiscie Radwanska ma do obrony Seul i cala setka innych zawodniczek chce cos tam zyskac.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 04.09.14, 09:45
      Widze Macieju, ze masz bardzo urojone marzenia co do mozliwosci Wozniacki w Azji. Moze wlasnie brak Serena pozwoli Caroline wygrac turniej w Azji a gdyby sie nie udalo to wcale nie jest powiedziane ze straci az tak duzo punktow.Ty jak zwykle zakladasz ze Caroline przegra juz w 1 rundzie?
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.09.14, 16:25
      Jesli Wozniacki trafi na Krunic lub Rybarikova w 1 rundzie to oczywiste ze przegra.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 03.09.14, 20:50
      Brawa dla Rosjanki-solidna gra, w najważniejszych momentach ratowała się serwisem albo atakami z bekhendu. Azarenka natomiast jest koszmarna-porusza się jak słoń, wystarczy zmusić ją do zrobienia paru kroków i już piłka poza kortem. Forhend notorycznie wyrzucany, drugi serwis stanowi okazję do dobrego returnu dla rywalki albo kończy się podwójnym. Do tego kilka kilogramów za dużo i już wiemy, dlaczego w najnowszym rankingu Wika znajdzie się poza czołową 20. Oczywiście kontuzja stopy i kłopoty z kolanem też miały znaczenie, ale nie brak przypadków, że tenisistka po kontuzji wracała jeszcze mocniejsza. Wiktoria ma przed sobą dużo pracy i chyba już można powoli zacząć mówić, że raczej niczego w tym roku już nie pokaże, a nawet jeśli to sezon ma stracony. Sam wynik nie dziwi-jeśli obstawiałem Białorusinkę, to dlatego, że obawiałem się o głowę Makarowej. Na szczęście Rosjanka zachowała spokój do końca.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.09.14, 16:35
      Wsrod 16 zawodnikow ktorzy zostali w drabince jest 5 Amerykanow oraz Polak Jan Choinski.
      A wsrod 16 dziewczat jest 4 Amerykanki w tym 15-letnia Caroline Dolehide.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.09.14, 02:21
      W cwiercfinalach na 8 zawodnikow jest 2 Amerykanow oraz Jan Choinski.
      W cwiercfinalach na 8 zawodniczek jest 3 Amerykanki w tym Tornado Black.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.09.14, 16:01
      1-Djokovic-Nishikori
      2-Federer-Cilic
      -----
      1-Serena-Makarova
      2-Wozniacki-Peng.

      Nawet w polowie trzeciego seta Monfils-Federer myslalem ze Monfils da jednak rade i wygra w trzech setach,choc powietrze z niego uchodzilo szybko.
      Co najciekawsze byl szybszy od Federera i lepszy przy siatce.
      Gral caly czas Rogerowi na backhand a Roger popelnial tony bledow z backhandu.
      Od 3-ciego seta Roger troche zmadrzal i zaczal obiegac pilki na backhand i bral je forehandem i od razu gra sie odmieniala.Monfils najwyrazniej nie wytrzymal meczu kondycyjnie,choc na poczatku gral jak z nut.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.09.14, 16:03
      W dolnym polfinale kobiet kazdy mogl byc ,bo dolna polowka jest tak beznadziejnie latwa.
      Radwanska nie dala rady ale juz Wozniacki nie przegapila sytuacji.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 05.09.14, 17:30
      U panów wszystko zmierza do finału Federera z Djokoviciem, co było raczej wiadome przed samym turniejem. Monfils to ciekawy zawodnik, ale do wygrywania to on głowy raczej nigdy nie miał. Roger musi uważać na Cilicia, Chorwat prezentuje się dobrze w Nowym Jorku i jeśli Helwet wyjdzie na mecz w takiej dyspozycji jak w pierwszej połowie meczu z Francuzem, to Marin może z nim powalczyć. Kei z Novakiem szans raczej nie ma-jest po dwóch pięciosetówkach przecież. W finale stawiam na Serba-podejrzewam, że Roger powalczy, ale najważniejsze punkty wygra lider rankingu. Prawda jest taka, że sam brak Nadala i słabsza gra czołówki nie wystarczy, żeby 33-letni ojciec dwóch par bliźniąt wygrał Szlema. Ba, nawet uniknięcie Novaka tego nie gwarantuje, bo zawsze może pojawić się ktoś, kto postawi Feda pod ścianą. Przykład tego mieliśmy dzisiaj nad ranem.
    • Gość: j. IP: *.impan.pl 05.09.14, 18:11
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Od 3-ciego seta Roger troche zmadrzal i zaczal obiegac pilki na backhand i bral je forehandem i od razu gra sie odmieniala.

      Gra tak naprawdę odmieniła się dopiero w 5. secie i wcale nie dlatego, że Roger "zmądrzał". On w przerwie między 4. i 5. setem poszedł do toalety i dłuższa nieobecność wskazywała, że chodzi o tzw. potrzebę grubszą. I rzeczywiście, Fedek wrócił na kort lekki, skoczny i żwawy, jak młody psiak, który wykakawszy się po dłuższym zaparciu, dopieroż zaczyna hasać a dokazywać. Monfils, widząc taki obrót wypadków, załamał się i przestał walczyć. Ot i wszystko. Roger teraz ma nauczkę, że zawartości trzewiom ciążącej należy się przed meczem pozbyć, a nie odkładać na potem, bo może się to zemścić :):)

    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.09.14, 22:44
      5-tego seta nie ogladalem,bo Monfils tak sie slanial w koncowce -4-tego,ze wiedzialem ze 5-tego przegra 6:1.Pozniej syn mnie powiedzial ze bylo 6:2,wiec duzo sie nie pomylilem,a teoria ze Roger sie wys..... przed 5-tym setem i to mu dalo zwyciestwo, jest tak samo prawdziwa jak Ruscy zajma wschodnia Ukraine.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 06.09.14, 02:04
      #11 Wozniacki - #39 Peng 7:6,4:3 -ret.
      Mecz nie nalezal do ladnych ale w tej ponad 30 stopniowej temperaturze i silnych porywach wiatru Chinka nie byla w stanie wytrzymac kondycyjnie. Dostala silnych skurczy miesni nog i calego ciala.Wywieziono ja z kortu na wozku inwalidzkim.
      Tak wiec w walce finalowej zmierzy sie Caroline ze swoja przyjaciolka Serena ktora zmiotla z kortu Makarova 6:1,6:3.
      W takiej formie jaka pokazala Serena jest 100% faworytka ...ale z Caroline nigdy nic nie wiadomo!

    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.09.14, 02:05
      O ile zaklad,ze Karola nie ugra 5 gemow w calym meczu?
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 06.09.14, 02:30
      Myślę, że ugra więcej. Problem w tym, że Serena w Nowym Jorku gra bardzo skutecznie, rzadko się myli, więc ugranie seta przez Caro będzie niełatwym zadaniem. To nie jest See z Montralu czy Cincinatti, która miała problem za stabilnością. Gdybym miał stawiać, na podstawie tego, co widziałem do tej pory to powiedziałbym Williams w dwóch. Jeden set dla Dunki to chyba maksimum tego, co może ugrać moim zdaniem. Peng mi bardzo szkoda. Te problemy z nogą i skurczami-coś okropnego. Kto w ogóle pozwolił jej wrócić na kort w takim stanie??? Przecież Chinka nie mogła nawet normalnie stać!
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.14, 07:29
      Zawodniczka leży bezwładnie przy linii końcowej kortu, zatroskana Caroline podchodzi do rywalki, pociesza, próbuje coś pomóc... - oglądając tę scenę wczoraj na koniec dramatycznego połfinału Peng - Wozniacki miałem dręczące uczucie, że kiedyś to już widziałem. Wreszcie przypomniałem sobie. Dubaj 2011, mecz Wozniacki - Czakwetadze!

      www.youtube.com/watch?v=Y7CpletzVBk
       
      Co takiego Caroline ma w sobie, że jej przeciwniczki czasem padają nagle bez czucia na kort? Zabiega je do wycieńczenia? Oba mecze toczyły się w upale i przy dużej wilgotności powietrza, ale nie były jedynymi meczami rozgrywanymi na danym korcie danego dnia - a tylko rywalka Woźniackiej kończyła spotkanie w pozycji horyzontalnej. Wygląda na to, że upał + wilgoć + Caro z drugiej strony kortu to jest kompozycja, której tenisistka dzisiejsza powinna unikać.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.09.14, 15:38
      www.youtube.com/watch?v=KAzYMhq2k-U
      Karola w sexy tancu
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 06.09.14, 21:24
      > Karola w sexy tancu.
      > Typowy Maciej i jego rynsztokowy jezyk!
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.14, 00:46
      Gość portalu: optymist napisał(a):

      > > Typowy Maciej i jego rynsztokowy jezyk!

      To nie tyle rynsztokowy język, ile zupełny brak empatii i poczucia przyzwoitości, takie kpiny z przeżywającego ciężkie chwile człowieka.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.09.14, 01:03
      Jak przezywaja ciezkie chwile,to trzeba poddac mecz i do nastepnego sie lepiej przygotowc.
      To jest profesjonalny sport a nie cyrk objazdowy.
    • Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginm.net 06.09.14, 21:56
      Azarence tez to sie przytrafilo I to na US Open ,
      a Karolinie w Doha .
      Czekalem tylko na tego idiote kiedy cos szczeknie
      na ten temat ale tego sie nie spodziewalem .
      Pan Ż. przebil juz samego siebie , jest gorszy niz wszystkie brukowce
      naraz , nt prywatnego zycia naszych tenisistek wygaduje gorsze rzeczy niz wszystkie plotkary jakie w swoim zyciu spotkalem , a teksty puszcza jak jakis debilny nastolatek ...
      To wasza wina panowie J i ps ze z nim dyskutujecie , tacy mądrzy ludzie a podtrzymuja zywotnosc forumową tego neofity ,
      to chamidlo niech wypisuje debilizmy na amerykanskim forum ,
      tam go zaraz zbanuja a nawet moglby byc oskarzony o tresci rasistowskie , zaraz by sie
      przekonal o " ziemi obiecanej " .


    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 06.09.14, 22:12
      Toma55, spokojnie, bez nerwów. Nie sądzę, żeby to była moja czy Jędrzeja wina-myślę, że nasz brak reakcji wiele by nie zmienił. Niektórzy nie potrzebują bodźca, żeby pisać i osoba o której mówisz, właśnie się do takich zalicza. A komentarz do filmiku obrzydliwy-jak sobie przypomnę tę sytuację, to i teraz mam dreszcze. Coś strasznego. Amerykańskie fora? Nie wiem, na ile maksimum zna angielski, no i na świecie dużo ostrzej traktują wypowiadających się niż u nas-tam jak przesadzisz, to masz bana- czasem dożywotniego. Radzę ci-na przyszłość przymknij oko, bo szkoda nerwów. Ja tak robię, może tylko od czasu do czasu zareaguję, bo jednak nie zawsze da się milczeć.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 07.09.14, 01:48
      Trener Serena wypowiadajac sie na temat finalowego meczu wolalby widziec Chinke a nie Caroline ktora jesli zagra mecz w swojej najlepszej formie moze okazac sie bardzo niebezpieczna.Obie przyjaciolki "uzgodnily" jeszcze przed losowaniem,jak nie beda w jednej grupie to spotkaja sie w finale.Obojetnie na winik meczu finalowego pojda razem zjesc i sie zabawic - tak przynajmiej obiecala Serena
      Wiadomo,ze Carolina nie ma zbyt duzych szans ale jakies tam chyba ma.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.09.14, 02:30
      www.usopen.org/en_US/scores/draws/gs/r4s1.html
      Sa 2 Amerykanki w polfinalach a moja faworytka na wygranie turnieju jest K.Stewart.

      W polfinalach chlopcow faworytem jest 16-letni Amerykanin Tiafoe.

      www.usopen.org/en_US/scores/draws/bs/index.html
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 06.09.14, 21:59
      Ogromna niespodzianka. Kei gra wspaniale w Nowym Jorku, a jego tenis to przyjemność. Naprawdę nie sądziłem, że Japończyk da radę po tych dwóch pięciosetówkach Serbowi. Przecież on do niedawna był znany ze swojej cielesnej słabości-albo łapał kontuzje, albo miesiącami odchorowywał sukcesy. Na miejscu fanów Federera nie skakałbym jednak z radości jeszcze. 18. tytuł wielkoszlemowy w zasięgu ręki, ale najpierw trzeba wygrać z Chorwatem, a później myśleć o finale. Pamiętać też należy, że Azjata potrafi być szalenie niewygodny dla Helweta. Poza tym ten mały, niepozorny wojownik nie wygląda mi na kogoś, kto miałby się wystraszyć stawki spotkania, jeśli pęknie, to dlatego, że zabraknie mu paliwa. Wracając do Djokovicia, to jednak te porażki w Mastersach nie były przypadkiem. Dziś Nole spotkał się z zawodnikiem, który potrafił wykorzystać jego potknięcia i słabości. Podejrzewam, że gdyby Murray nie narzekał na brak formy po operacji pleców, to również mógłby lidera rankingu wyeliminować.
    • maksimum 06.09.14, 22:22
      Jest to 1-szy Azjata w finale US Open.
      Byl jeden Japonczyk 90 lat temu w polfinale.
      Novak wyszedl na kort totalnie zmeczony i ja mu sie nie dziwie,bo to nie jest pogoda dla bialych ludzi do grania w tenisa czy tez nawet do wychodzenia na dwor.
      W cieniu bylo 33 st C a nakorcie powno powyzej 40 stC. Na dodatek parno jak w lazni.
      Wlasnie sie zachmurzylo i ZARAZ zacznie padac.
      Temp juz spadla do 25 st C .

      U mnie pada ostro i nie wiem w jaki sposob ominelo korty na Flushing Meadows.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.09.14, 01:00
      Cilic wygra w 3-ch krotkich.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.14, 01:08
      Obecność w finale Cilicia, nie Nishikoriego, jest dla mnie prawdziwą sensacją. Ja Japończyka widziałem w kręgu kandydatów do zwycięstwa w górnej połówce - nie na pierwszym czy drugim miejscu, rzecz jasna, ale w ogóle jego postać pod uwagę brałem. Cilicia natomiast nie spodziewałem się wcale. Federer, Berdych, Dimitrow, Ferrer - takie nazwiska finalistów z dolnej połówki przychodziły mi do głowy. Chorwat po pięciosetowej mordędze z pogromcą Ferrera Simonem dostał niesamowitego wiatru w żagle, złomotał Berdycha, złomotał Federera i teraz jest faworytem finału. Nishikori jest wprawdzie zawodnikiem ogólnie lepszym, ale Japońca zmoże wreszcie zmęczenie. On w dwu ostatnich rundach był na korcie przez ponad 7 godzin, Chorwat niespełna 4 - i do tego ostatni mecz grał we wzglednym chłodzie, w przeciwieństwie do Keiego, który w swoim półfinale mial łaźnię.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 07.09.14, 02:18
      Ja mam odwrotnie-Federer mnie nie przekonywał od początku-tracił seta z Granollersem, dawał sobie odebrać serwis Grothowi, który returnu nie ma prawie wcale, cudem wygrał mecz z Monfilsem, który nie wykorzystał pierwszego meczbola przez własną głupotę, nawet Matoszević nawiązał z Helwetem walkę. Dlatego też wiedziałem, że z trafiającym i serwującym jak w transie Marinem mogą być duże kłopoty. Roger od dawna ma problem z grą zza końcowej linii i prowadzeniem wymian. Dzisiaj było to świetnie widać-każda płaska, głeboka piłka Cilicia albo zostawała bez odpowiedzi, albo skutkowała wystawką, którą podopieczny Ivanisevicia po prostu zabijał. Roger może sobie pluć w brodę, bo znowu szansa uciekła. Nie dziwi mnie to w ogóle-Helwet od dawna jest znany jako ktoś, kto często zaprzepaszcza okazję. Moim zdaniem się to zemści-jeden wygrany Szlem i Rafa nie miałby szansy na dogonienie swojego wielkiego rywala w ilości turniejów WS. Patrząc na to, co się dzieje z czołówką, to jeśli Nadal wróci do zdrowia, z pewnością zrobi wszystko, żeby dopaść Feda w powyższej statystyce. Jeśli będzie w przyzwoitej formie, to poza naprawdę średnim ostatnio Djokoviciem nie ma mu kto zagrozić, chyba, że mówimy o trawie. Osobiście bardziej zaskoczyła mnie wygrana Nishikoriego, a to ze względu na fakt, że zdołał zagrać tak dobrze po dwóch ciężkich spotkaniach. Może w przypadku Cilicia dziwią rozmiary zwycięstwa, ale sam fakt nie aż tak bardzo. Pisałem, że dla Rogera zbyt pięknie się to wszystko układa. I miałem rację. Co do finału, to normalnie postawiłbym na Japończyka, ale obawiam się, że zmęczenie zrobi swoje, poza tym Chorwat jest w tej chwili trudny do przełamania i z głebi kortu gra naprawdę regularnie i dokładnie. Jednak Kei umie z nim walczyć i liczę, że coś wymyśli. Jeśli się zregeneruje, to raczej nie będzie psuł tyle co Berdych i grał tak pasywnie jak Federer dziś. Przy okazji-jest to pierwszy finał bez kogoś z Wielkiej Czwórki od prawie 10 lat-ostatni taki turniej to AO 2005 i spotkanie finałowe Safin-Hewitt.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.09.14, 03:28
      Roger zagral na swoim normalnym poziomie,a Cilic go zdeklasowal.
      Monfils gdyby byl troche lepszy taktycznie tez powinien Federera pokonac.
      Cilic jest za mocny dla kogokolwiek teraz,cos jak Del Potro w 2009.
      Djokovic gral slabo,jak zreszta niemal wszystkie ostatnie turnieje.
    • jan_stereo 07.09.14, 09:17
      Akurat polfinal i final tegorocznego Wimbledonu w wykonaniu Djokovica byl bardzo wysokiej proby, jego problem w obecnym US Open byl taki, ze zabraklo mu adrenaliny, bo Serb potrzebuje po drugiej stronie siatki nazwiska, ktore (oprocz tytulu) go dodatkowo nakreca do ponadnormatywnego wysilku, zazwyczaj byl to Nadal, czasem Federer lub ktos schlebiany przez prase i komentatorow (Dimitrov), wowczas Novak padal martwy dopiero po ostatniej, wygranej swej pilce. Nishikori nie zaszedl mu jeszcze za skore, nie dzialal wiec nalezycie stymulujaco, a ze gral swoje, rowno, cierpliwie i bez strachu to i przetrwal ten pojedynek jako zwyciezca.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.14, 08:47
      Gość portalu: ps napisał(a):

      > Ja mam odwrotnie-Federer mnie nie przekonywał od początku[...]

      Ty wyraźnie piszesz o swoich ocenach szans w półfinałach - ja pisałem o prognozach przedturniejowych (inaczej przecież nie wspominałbym Berdycha czy Dimitrowa). Przed turniejem Cilić nie pokazywał niczego, co pozwalałoby widzieć w nim faworyta, podczas gdy Nishikori - owszem, parę razy błysnął (np w Madrycie). Dopiero świetny mecz z Berdychem w 1/4 finału postawił Cilicia w roli realnego kandydata do tytułu. Po tym meczu to i ja zacząłem brać go pod uwagę i zwycięstwa Rogera bynajmniej nie byłem pewny.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.09.14, 15:17
      Przed US Open faworytami byli Federer i Djokovic.
      Novak niczym nie blysnal w turniejach poprzedzajacych US Open,ale ...myslalem ze bedzie mial czas odpoczac i zebrac sily i mysli by ten turniej wygrac.
      Federer dla odmiany gral na swoim dobrym poziomie i gdyby nie kwiatki w postaci Cilica i Nishikoriego.
      W Toronto Cilic przegral z Federerem po 3-setowy baaardzo wyrownanym meczu 67 76 46 a w Cincinnati przegral w 3-setowym meczu z Wawrinka,wiec....mogl wypoczac i dobrze przygotowac sie do US Open.
      Cilic gral bardzo dobrze w 2010 i byl #9 ale kontuzje wziely gore.

      Nishikori dla odmiany to typowy myslak.
      Kazdy zawodnik ma przemyslane do przodu 2-3 zagrania a Nishikori mysli o 2 sety do przodu.
      Mimo brak warunkow uderza pilke bardzo mocno i najlepiej ze wszystkich zmienia kierunki zagran.Djokovic jest dal niego po prostu za ..wolny.

      Zastanowil sie ktos dlaczego NBA jest zdominowane przez czarnoskorych zawodnikow?
      Bo maja lepsze predyspozycje do tej gry niz biali.
      Osoba niezbyt kumata myslalaby ze to rasizm,a to tylko predyspozycje.

      Nishikori-Cilic H2H 5:2 i ostatnie 3 meczy wygral Nishikori,ale... w takiej formie jak jest teraz Cilic to Nishikori moze mu co najwyzej buty sznurowac.
    • Gość: ps IP: *.tvk.torun.pl 07.09.14, 19:30
      Rzeczywiście-jeśli mówimy o faworytach całego turnieju, to akurat mój punkt widzenia był taki sam jak Twój, Jędrzeju. Również myślałem o kolejnej odsłonie serbsko-szwajcarskiej konfrontacji. Jednak ta nie dojdzie do skutku. Ani Novak, ani Roger nie zasłużyli swoją grą na awans do finału. Dobrze, że mamy nowe twarze, wprawdzie nie są to najmłodsi zawodnicy, ale i Keia, i Marina od dawna uważano za zawodników z ogromnym potencjałem, więc jeśli obaj zdołają pokazać swój najlepszy tenis, mogą nas uraczyć całkiem dobrym widowiskiem. Oglądanie non stop Wielkiej Czwórki powoli już mnie nudziło, tym bardziej, że spotkania między nimi już tak nie elektryzują jak kiedyś. Nie sądzę, żeby ten finał oznaczał już jakieś radykalne zmiany, lecz na pewno można go uznać za sygnał, że coś powoli zaczyna się dziać.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.09.14, 00:41
      Pewno optymisci liczyli na trzy sety.
      Wozniacki miala w calym meczu 3 asy i 3 winnery!!
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.09.14, 00:44
      Pokazujeac na pana Piotra moja pociecha zapytala:co to za nieogolony prosiak siedzi w boxie zawodnikow?
      Dziwnym trafem obok prosiaka nie siedziala zona tylko narzeczona.
      Nic dzwnego,ze McIlroy uciekl z tego bagienka.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.14, 01:55
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Pokazujeac na pana Piotra moja pociecha zapytala:co to za nieogolony prosiak siedzi w boxie zawodnikow?

      Powinieneś jej odrzec, żeby nie szukała prosiaków w telewizorze, bo w domu ma takiego, jakiego nigdzie w całej Ameryce nie znajdzie.
      Cudze chwalicie, swego nie znacie!
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.09.14, 03:27
      Dlaczego wielki trener,pan Piotr Wozniacki nie siedzi obok swojej zony?
      U nowobogackich jest taka moda,ze jak troche szmalu poczuja,to wymieniaja stara na nowy model.
    • Gość: optymist IP: *.cpe.webspeed.dk 08.09.14, 10:46
      > Dlaczego wielki trener,pan Piotr Wozniacki nie siedzi obok swojej zony?
      >Ojciec i trener Caroline siedzi zawsze razem z Marta Domachowska ktora jest sparingpartnerem jego corki i podczas meczu wymienia sie z nia uwagami.Tylko taki kaleka umyslowy jak ty nie moze tego zrozumiec!
      Pan Piotr bedzie dla ciebie zawsze wielki bo on w zyciu wiele osiagal i ma u wszystkich wielki respektl
      A co z toba? W stosunku do Piotra jestes zwyklym smieciem.Zapamietaj to sobie!!!
    • maksimum 08.09.14, 17:25
      Gość portalu: optymist napisał(a):

      > > Dlaczego wielki trener,pan Piotr Wozniacki nie siedzi obok swojej zony?
      > >Ojciec i trener Caroline siedzi zawsze razem z Marta Domachowska ktora j
      > est sparingpartnerem jego corki i podczas meczu wymienia sie z nia uwagami.

      Jakos nie zauwazylem,zeby rozmawiali ze soba.

      >Tylko taki kaleka umyslowy jak ty nie moze tego zrozumiec!

      Ja siedzialbym zawsze obok zony a z drugiej strony moze siedziec sparingpartnerka,choc wygladaloby to smiesznie.
      Poza tym czas na wymiane pogladow jest ZAWSZE po meczu i w czasie treningow,choc Wozniacki lubi gadac w czasie meczow.

      www.youtube.com/watch?v=rzSW_Dw3fFc
      Like father like daughter.

      Trzeba miec troche szacunku do siebie i swojego zycia.

      > Pan Piotr bedzie dla ciebie zawsze wielki

      On jest bardzo prostym czlowiekiem i wszyscy o tym wiedza.
      Jego corka jest tak samo prosta i klotliwa jak on i NIKT sie nie dziwi ze McIlroy uciekl od niej.
      Prosci ludzie jak Piotr Wozniacki nie sa zadnym przykladem dla mnie.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 09.09.14, 01:13
      bardzo dobrze znacie sie na tenisie,ale...prorok jest tylko jeden.
      Wszyscy stawialiscie na Nishikori a ja stawialem na latwe 3-setowe zwyciestwo Cilica i ..slowo cialem sie stalo.

      63 63 63 w 1 godz i 54 minuty.Jeden z najkrotszych finalow w historii US Open.
    • Gość: MACIEJ IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 09.09.14, 04:12
      Cilic zagral mecz zycia i nikt tak grac jak on nie umie.
      Nishikori znalazl sie przypadkiem w finale,tak samo jak Wozniacki,ktora byla w beznadziejnie latwej polowce.
      Federerowi nalezal sie final jak psu buda,ale niestety wpadl na bardzo dobrze grajacego Cilica.
      Gdyby Federer gral w polfinale z Nishikorim to by go do domu odeslal jak sie patrzy i final bylby ciekawszy.
      Djokovica kazdy by do domu odeslal bo Novak ostatnio gra slabo.

      Jedyna osoba ktora moze pokonac Cilica jest Djokovic w dobrej formie,ale ze Novak gra slabo to Marin bedzie szedl ostro w gore w rankingu.
      Cilic juz jest #12 a do #5 brakuje mu 1.450 pkt

      Do konca roku jest jeszcze sporo turniejow min. w Pekinie,Shanghaiu,Tokyo,Paryzu i sporo punktow do zdobycia by takie drewna jak Wawrinka,Raonic czy Ferrer nie straszyly w top-10.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.14, 05:54
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Wszyscy stawialiscie na Nishikori a ja stawialem na latwe 3-setowe zwyciestwo Cilica i ..slowo cialem sie stalo.

      Nie wiem, gdzie ty owych "wszystkich" znalazłeś, bo ja nie przypominam sobie, by ktokolwiek tu stawiał na Nishikoriego w tym meczu. Ja pisałem, że faworytem jest Cilić, ps wypowiadał sie niejednoznacznie; poza tym nikt inny w tym wątku zdania swego na ten temat nie przedstawiał .
      Ja rozumiem, że potrzebujesz dowartościowania, ale mógłbyś używać mniej komicznych metod.
    • maksimum 09.09.14, 06:47
      Gość portalu: j. napisał(a):

      > Ja pisałem, że faworytem jest Cilić,

      Jak tylko znajdziesz ta wypowiedz to zaczniesz udowadniac,ze po prostu ukradlem ci dobry pomysl.

      Tu twoja wypowiedz:

      "Obecność w finale Cilicia, nie Nishikoriego, jest dla mnie prawdziwą sensacją. Ja Japończyka widziałem w kręgu kandydatów do zwycięstwa w górnej połówce - nie na pierwszym czy drugim miejscu, rzecz jasna, ale w ogóle jego postać pod uwagę brałem. Cilicia natomiast nie spodziewałem się wcale."

      > ps wypowiadał sie niejednoznacznie;

      " Co do finału, to normalnie postawiłbym na Japończyka, ale obawiam się, że zmęczenie zrobi swoje, poza tym Chorwat jest w tej chwili trudny do przełamania i z głebi kortu gra naprawdę regularnie i dokładnie. Jednak Kei umie z nim walczyć i liczę, że coś wymyśli."


      > poza tym nikt inny w tym wątku zdania swego na ten temat nie przedstawiał .

      Znasz chlopakow,bali sie powiedziec glosno ze sa za Nishikori,bo jak sie tie-break w 5-tym secie przechyli na strone Cilica to co wtedy??

      > Ja rozumiem, że potrzebujesz dowartościowania, ale mógłbyś używać mniej komicz
      > nych metod.

      A tu moja komedia:

      "Nishikori-Cilic H2H 5:2 i ostatnie 3 meczy wygral Nishikori,ale... w takiej formie jak jest teraz Cilic to Nishikori moze mu co najwyzej buty sznurowac."

      100% racja. Cilic zdeklasowal Nishikoriego w finale tak jak przewidzialem.
      Prorok ze mnie czy jak?
    • Gość: aRad IP: 207.244.77.* 09.09.14, 09:43
      To byl strasznie nudny mecz. Najkrotszy i najnudniejszy w ostatnich paru latach final.
    • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.14, 10:44
      maksimum napisał:

      > Prorok ze mnie czy jak?

      Nie prorok z ciebie, tylko krętacz. Cytujesz fragment mego postu, ale nie ten, który dotyczy przedmiotu kontrowersji, czyli wyniku starcia Cilicia z Nishikorim w finale. W tym samym poście, który cytujesz, napisałem wyraźnie:

      Chorwat po pięciosetowej mordędze z pogromcą Ferrera Simonem dostał niesamowitego wiatru w żagle, złomotał Berdycha, złomotał Federera i teraz jest faworytem finału

      Ten fragment mego wpisu, który przytoczyłeś, dotyczył oczekiwań przedturniejowych. Przed turniejem tytułu dla Cilicia faktycznie się nie spodziewałem; ty także nie. Ty jeszcze po IV rundzie typowałeś Federera na zwycięzcę. Po półfinale obaj postawiliśmy na Chorwata. Na Japończyka jednoznacznie nie stawiał nikt, przynajmniej w tym wątku (inne wątki niekoniecznie czytuję).
    • maksimum 09.09.14, 14:30
      Gość portalu: j. napisał(a):

      > Ty jeszcze po IV rundzie typowałeś Federera na zwycięzcę.

      Bo on byl zdecydowanie najlepszy ze starej gwardii.

      > Po półfinale obaj postawiliśmy na Chorwata.

      No to sie zrehabilitowales.


    • andy_lt 09.09.14, 10:03
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > bardzo dobrze znacie sie na tenisie,ale...prorok jest tylko jeden.
      > Wszyscy stawialiscie na Nishikori a ja stawialem na latwe 3-setowe zwyciestwo C
      > ilica i ..slowo cialem sie stalo.

      Może przypomnę ci twoje typowanie półfinałowe

      forum.gazeta.pl/forum/w,1041,153033833,153799913,Polfinaly_.html
    • maksimum 09.09.14, 14:33
      andy_lt napisał:

      > Może przypomnę ci twoje typowanie półfinałowe

      Ja specjalnie typuje smiesznie by was wciagnac w typowanie,ale z wasza zydowaska przewrotnoscia boicie sie typowac i siedzicie jak myszki pod miotla.
    • jan_stereo 09.09.14, 10:29
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > bardzo dobrze znacie sie na tenisie,ale...prorok jest tylko jeden.

      Zauwazylem, ze Ty chyba jestes typem proroka, ktory przepowiada wszystkie mozliwe rezultaty i jak sie jeden z nich wydarzy to dostajesz orgazmu ;'))

      Jak mnie pamiec nie myli to przepowiadales kilka postow wczesniej, ze na Twoje zrozumienie i wiedze o tenisie to Federer najpewniej wygra US Open ;')))
    • maksimum 09.09.14, 14:38
      jan_stereo napisał:

      > Jak mnie pamiec nie myli to przepowiadales kilka postow wczesniej, ze na Twoje
      > zrozumienie i wiedze o tenisie to Federer najpewniej wygra US Open ;')))

      Ja nie siedze przed telewizorami jak wy i NIE WIDZIALEM Cilica przed polfinalem.
      Widzialem urywki meczow Federera i Novaka.
      Federer prezentowal sie bardzo dobrze a Novak niestety slabo,a obaj byli przedturniejowymi faworytami.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka