Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jarry i Fognini już w Top16

    IP: 188.72.112.* 09.03.18, 20:58

    Fognini ma szansę wskoczyć niebawem nawet na 4 pozycję.

    Edytor zaawansowany
    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.18, 19:03
      Teraz na plan panowie !
      Zaczyna się uczta tenisowa.
      Będą mecze: Szapowałow Cuevas
      Thiem – Tsitsipas
      Rublew- Fritz
      Donskoy – Anderson
      Radnic – Auger Alliassime
      Del po – De Minaur
      Ferrer – Sandgren
      Djokovic – Daniel
      Fucsovic – Cilic
      O meczu Berdych – Marterer nie ma co wspominać.
      Istny tenisowy zawrót głowy. Miło też popatrzeć, jak zmieniła i zmienia się cała mapa i rozkład sił. Fognini faktycznie pnie się boczkiem, boczkiem, do słoninki, ale bez przesady.
      Mnie najbardziej interesują młodzi i nowi, chyba nocka będzie z głowy!
    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.18, 12:07
      Chardy dość hardo potraktował fosiastego, a Verdi wywalił Dimę.
      Hiszpan teraz, jak już nogi ledwie niosą wziął się do roboty, a to trzeba było dziesięć lat temu. Tylko wtedy inne rzeczy były w głowie. To jeden z największych niespełnionych talentów.
      Za dużo urody i uroków życia, za mało było w głowie.
      Dzisiaj atrakcji ciąg dalszy i będzie się działo.
      Fajno, jak turniej nabiera rumieńców, są spektakularne powroty, wyloty i zero litości dla nazwisk.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 11.03.18, 21:35

      umówmy się że w tym roku turniej w Indian Wells nie jest zbyt prestiżowy. wczoraj padał deszcz i przeszkadzał Fogniniemu w grze, a Chardy jest mniej wymagający jeśli chodzi o warunki pogodowe.

      Verdasco grał zawsze najlepiej jak nie miał szans i przegrywał, teraz takie przeświadczenie go już codziennie wypełnia. skupia się na tym żeby cokolwiek ugrać i na wielkie cele nie stawia. jak miał wygrać to presja go paraliżowała.

      nie powiedziałbym że to najbardziej niespełniony talent jego pokolenia. osiągnął top10, mimo że był zawodnikiem pokroju Melzera który miał praktycznie identyczne miejsce w tenisie i podobną karierę jeśli chodzi o przebieg. na pewno bardziej niespełniony jest Gasquet, Tsonga, cy Robredo jeśli chodzi o rodaka. Lopez też gdyby nie długowieczność, słabo wypadał w wynikach. a grał lepszy tenis bez dwóch zdań.

      a co dopiero taki Brown, czy Proudhon? do tego postać dość jednak ograniczona, i do pewnego stopnia przewidywalna.

      teraz jak się widzi zawodnika z 50 miejsca to na tym tle wiadomo że dobrze wypada.

    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.18, 10:51
      Wystarczyło, że Chardy był wymagający tenisowo, fosiasty niech czeka na pogodę, jak nie potrafi spraw załatwiać po męsku.
      Prestiże turniejom nie my rozdajemy, natomiast co do tła, pełna zgoda. To jest chyba ten klucz do wyjaśnienia, dlaczego tak marnawo dzieje się aktualnie w męskim tenisie, zaskakujące wzloty i wyloty, szemrane powroty. Wszystko jest rozstrojone, bo nie ma jakości bazowej, do której latami byliśmy przyzwyczajeni.
      Skoro nie ma wiarygodnego, o mierzalnej wartości odniesienia, to każdy skok, czy wyskok wydaje się spektakularny. Bo co z tego, że Verdi wydymał Dimę, skoro za chwilę sam polegnie marnie, a potem skończy się, nie daj Boże, wygraną jakiegoś cierpliwego, bezpłciowego przebijacza, albo młotka serwisowego.
      Na szczęście ta najmłodsza generacja jest cztero jajeczna i bardzo osobowa. Do tego, są różni, różniący się, grają swój tenis. Fritz, Coric, Rublew, Szapowałow, Tsitsioas, Tiafoe, Alliassime, de Minaur, Jarry, Mc Donald, nie mają jeszcze niezbędnego, może poza Coricem, doświadczenia, ale bardzo dobrze, że w takich turniejach zdobywają.
      Mam już wyżej uszu oglądania niektórych chodzących trupów i z dużą frajdą przyglądam się tym nowym i młodym, bacząc co wnoszą na kort, do tenisa i ogólnie z czym do gości.

    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.03.18, 13:16

      co za bzdury!?!!? Fognini miał wygrany mecz tylko nie będzie grał przy takiej pogodzie!

      nie można przerywać gry deszczem!

      prestiż turnieju zależy od oceny Eksperta!

    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.18, 15:49
      Kogoś mi to przypomina, tylko w drugą stronę.
      Pańcia też miała prawie wygrany mecz z Pionkową na RG, tylko jej lekka mżawka na mączce przeszkodziła. Na betonie się nie ryzykuje, jak fosiasty ma ochotę łamać sobie nogi, niech łamie swoje, bez narażania cudzych.
      A o ekspercie, decyduje prestiż…..panie specjaliście od prestiżu.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 12.03.18, 20:18

      najpierw wytrzeźwiej, potem pisz.

      przecież Ci piszę i tłumaczę właśnie, że Fognini nie chciał łamać sobie nóg i dlatego oddał mecz zirytowany na to że los zgotował mu do gry takie warunki pogodowe. a Chardy się ucieszył że dostał taki los w prezencie. przecież to już dziad jest emerytalny i ledwo nogi włóczy po korcie.

      dlatego właśnie jak widać połączenie tych dwóch atrybutów które uosabiam w jednej osobie.

      Radwańska zawsze była wyszczekana, i próbowała mądrą udawać myśląc że jak skopiuje jakąś światłą myśl od Eksperta w mediach, to będzie wyżej oceniona. niestety wypowiedzi jej często rozmijały się z rzeczywistością, bo co innego wiedzieć co powiedzieć a co innego mówić to co się samemu próbuje myśleć. Fognini rzeczywiście jest zawodnikiem wysokiej klasy i nie gra w kiepskich warunkach oraz nie angażuje się w grę w mało prestiżowych turniejach, a Radwańska czyha na każdą okazję żeby punkty uciułać bo to jest jej ulubiona metoda!

    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.18, 21:13
      Pańcia wyszczekana ? Nie!!! To specjalistka wyłącznie od szczucia, a ulubiony kierunek to wschodni i Rosjanki, od nich zaczynała, a na Szarapowej póki co skończyła.
      Szczekanie z taką dykcją, to dopiero byłaby beczka śmiechu !
      Ona nawet ust po ludzku nie potrafi otworzyć, a jak już musi, to chlapie same banały i głupoty. Nie wiem, jak ten biedny Celt to wytrzymuje, bo ma nie tylko w głowie, ale jeszcze wszystko poukładane i potrafi sprzedać w przyzwoitej formie.
      A ten Twój dziad emerytalny, co niby ledwie włóczy po korcie, właśnie wykopał z turnieju swego krajana Manarinio.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 13.03.18, 20:46


      ale Ty jesteś oporny. tłumaczę jak komuś dobremu, że pogoda wszystkiemu winna. a ten dalej swoje. wczoraj był upał, dlatego dziad wygrał z Mannarino który źle z kolei znosi upał. dlatego Krajinovic przegrał z Federerem a Bautista z Coricem.

      dziad jedną rzecz dobrą wykonał, wykopał z Paryża Simona. poza tym od kilku lat umie tylko od czasu do czasu zaserwować, nic innego nie pokazuje facet który miał we francuskim tenisie jakąś rolę odegrać. serwis forhend przewidywalne i więcej tenisa nie ma.

    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.18, 00:46
      Dziad tak bardziej z sortu towaru raczej przeterminowanego, szkoda się nim zajmować.
      Na dzisiaj, po meczu byczka z fumiastym ogierem, można iść spać, jutro za to będzie ciekawie . Fritz z Coricem – jak obstawiasz?
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 14.03.18, 03:29

      z reguły takich meczów nie obstawiam. a jak bym miał mówić kogo bym wolał, to wiadomo że wolę lepszego, czyli Fritza, niż kortowego przepychacza który błyskotliwego tenisa nie uprawia. po tym jaką bezradność pokazał Coric w meczu z Rublevem w Milano nie widzę sensu zwracać uwagi na tego wyrobnika.

    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.18, 09:51
      Nie chodzi o obstawianie u buków, w to się nie bawię.
      Pytałem nie życzeniowo, tylko fachowo, jak robisz za eksperta.
      Wcale nie mam pewności, że wygra Coric, chociaż co nieco, za tym przemawia.
      Ten mecz będzie miał istotne znaczenie na układ sił w next gen i pewnie nie tylko.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 14.03.18, 19:40

      to to samo. u buków obstawiam to co uważam że się okaże na prawdę.

      jakie tam znaczenie dla Next Gen, kolejny mecz jakich będzie jeszcze wiele. Coric może ma leszy sztab trenerski i coś tam się zmienia ale jako dla Eksperta, nie ma to wielkiego znaczenia. Coric to taki Norman/Djokovic/Schuettler z tym że tenis chyba na razie najbardziej prostacki. obaj najlepiej będą grać za kilka lat. w najbliższym czasie raczej Zverev Chung Rublev.


    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.18, 20:48
      Moim zdaniem, tenis Corica wcale nie taki prostacki, jak się może wydawać i jaki faktycznie grał przede wszystkim Schuettler, także Norman, wielu innych i Nole też.
      W tenisie na grę szczególnie mocno nakłada się osobowość. Właśnie w grze Corica dostrzegam sporo szlachetnych pierwiastków, które dają o sobie znać.
      Pewnie nigdy nie będzie grał tak fantastycznie, jak Kyrgios, czy miejscami Foni, ale będzie grał zadziwiająco doskonale i zdecydowanie mniej przewidywalnie, niż teraz.
      No i ma jeszcze coś, co trudno zidentyfikować, ale tym czymś, może się kiedyś na trwałe zapisze w tenisie.
      Tenis Fritza bardziej mi się podoba jako taki, więcej polotu, lekkości, odwagi i fantazji.
      Natomiast u Corica, jest pewien ciężar gatunkowy, którego nie ma jeszcze u Amerykanina.
      Powinien być ciekawy finał.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 14.03.18, 21:18

      gdzie Coric a gdzie Norman. Norman był w jego wieku w finale RG, grał tenis mniej wszechstronny niż Ferrero, ale obaj grali na zbliżonym poziomie. a porównaj Corica do Ferrero.

      Coric gra okrągłą piłkę, a tenisowo grał to samo jak go pierwszy raz widziałem co gra teraz. tyle że wtedy w Chorwacji z jakimś tam Berrerem był mniej niż 18latkiem który wyciągał wynik i podbramkowe sytuacje i czasem czymś w wymianie zaskakiwał a teraz to taki najgorszy sort Djokovic, młóci tą prawą lewą topspin uśredniony ani to artyzmu ani strategii nie ma. Djokovic w jego wieku też grał dużo lepiej jak grał jeszcze Wilsonem.

      osobowość kortowa to raczej myślę że na tym etapie Tiafoe i na swój sposób Chung. jak zwał tak zwał, dojrzałość, inteligencja czy jak tam. większy sam potencjał widzę w tym aspekcie u póki co niedojrzałych Rublova czy Szapovalova.
    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.18, 22:55
      Mniej wszechstronny od Ferrera, to mało powiedziane i nie poziom, tylko sposób gry obgadujemy. Nie mów, że Norman zachwycał, prawie jak Ferrer i artyzmem tryskał.
      Nole faktycznie potrafił zachwycać różnymi walorami, czy umiejętnościami, ale na pewno nie artyzmem, ani wysokich lotów sztuką tenisową. Do tenisa nie wniósł nic, a Coric jest dopiero na dorobku i zobaczymy.
      Nie będę zaskoczony, jak pierwszy wielki tytuł, wywalczy nie Sasza, Rublew , czy Szapowałow, tylko Chung, Coric, albo jakiś średnio znany Donald.
      Casus Ostapenko, a czemu nie w ATP ?
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 15.03.18, 01:59

      Norman, a Ty ile masz lat? Norman był zawodnikiem kompletnym, wszystko umiał zagrać dobrze. że Szwed i tą raczej suchą bez zaokrągleń szkołę prezentował, że piłek nie kończył jak Enqvist, czy nie miał zagrań Larssona, czy Edberga czy nawet stylu Johanssona, siatki jak Bjorkmanna to i w tamtym czasie na właśnie takiego profesora z silną psychiką wypadał. sposób gry na swój sposób podobny ale właśnie poziom nieporównywalny. na dziś

      Djok też sposób gry ma i miał bogatszy, jak zaczął grać tym Headem dla dzieci i pod górę każdą piłkę rzeźbić, to wyglądał jak Coric.

      Ferrer jest od dziesięciu lat bardziej wszechstronnym zawodnikiem od Corica. i nie jest pod tym względem porównywalny do Normana. jak miał 20 to może i był gorszy od Corica, bo jego amatorskie wyczyny pamiętam.

      no po półfinale w AO nikt nie będzie zaskoczony że szlema pierwszy wywalczy Chung. Coric jest kiepski psychicznie, chociaż jak był mały wydawało się inaczej. jest najbardziej średni z całego nextgena, nierówny, nie ma broni firmowej. na RG jak nie Nadal to Nishikori, Thiem, czy potem Chung czy ktoś jeszcze nie znany. na trawie będzie odpadał w pierwszych rundach. na hard będzie to w najlepszym wypadku przypadek Ferrera. jedyna droga to dieta bezglutenowa i zarżnąć innych męczarnią na wytrzymałość czyli droga Murraya, Nadala, i Djokovica.

      wielki tytuł wywalczył ostatnio Fognini z Jarrym. a dziad niemyty nie ugrał nawet seta z pradziadem. i jak by ktoś mógł pomyśleć, że z kimś takim Fognini by przegrał gdyby turniej odznaczał się prestiżem.

    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 15.03.18, 05:27

      a kiedyś się nawet dobrze zapowiadał

      www.tennisnow.com/Blogs/NET-POSTS/May-2017/Watch-Coric-s-Ravaging-Racquet-Smash.aspx
    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.18, 22:31
      Zagrać dobrze wszystko potrafi wielu, tylko bardzo niewielu potrafi wygrać wielki tytuł, bo to jest już sztuka. Może dlatego, że ta szkoła Normana była taka sucha, to właśnie robi różnicę.
      Masz rację, że poziom 20 – letniego Corica na dziś, nie da się równać z poziomem Szweda z okresu apogeum, tylko to apogeum osiągnął w wieku 24 – 25 lat, chociaż wcześniej też potrafił zaskoczyć i na rozkładzie miał parę dużych nazwisk, z Samprasem włącznie.
      Fakt, że poziom ówczesny był wysoki, nieporównywalnie bardziej wyrównany, a tenis bardziej zróżnicowany.
      Dzisiaj Corica możemy porównywać do tego, co jest grane dzisiaj, a co jest grane, właśnie widzimy. Jestem dziwnie przekonany, że na hardzie w najlepszym wypadku, nie będzie to przypadek Ferrera, którego gra męczyła i męczy chyba wszystkich, poza grającym.
      Odnośnie dokumentacji emocji i frustracji, warto pamiętać o peselu Corica.
      Równie dobrze, można poszukać i pomachać dokumentacją w tej materii pradziada w młodym wieku i gdzie tam Chorwatowi do Maestro !
      Ale z młotkiem serwisowym, w drugim secie Borna sobie poradził.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 16.03.18, 02:40

      no to masz mokrą szkołę Errani czy Kasatkiny które nasączają piłkę topspinem jak by powiedział Twój ulubiony komentator, przecież to żenada.

      porównanie Corica do Normana czy Djokovica to zaszczyt, którego celem było przyrównanie do najbardziej znanych postaci stylu jakim charakteryzuje się jego gra!

      a Ty na poważnie chcesz żeby Coric grał już lepiej niż Norman. widzisz że rok czekamy żeby charakter na korcie pokazał, tak jak to się stało w meczu z którego migawka została wczoraj zalinkowana.

      Anderson póki co ma ciekawsze zagrania no ale w tak mało prestiżowym turnieju gdzie w półfinale gra Kasatkina nikt się nie stara.

      czyli jesteś przekonany że Coric będzie nam 3godzinną mordęgę wzorem Murraya i Djokovica nam serwował, módlmy się żeby Twoja nadzieja była płonna.

      Ferrera nie tak dawno umieściłeś wśród 10 najlepszych zawodników w sezonie, a teraz zdanie zmieniasz. ostatnio Ferrer gra Wilsonem i gra lepiej niż wcześniej. Prince to dobra firma ale Ferrer grał przez lata jej najgorszym modelem - amatorskim Sharkiem. teraz ma bardziej profesjonalną główkę i atakuje z lepszym stylem.

      no właśnie o tym mówię, nawet Federer zapowiadał się dobrze, a jak zaczął przebijać i na grzecznego chłopczyka zrobił fryzurkę to potem tylko ta "czarodziejska" poprawność mu została. Coric też nic ciekawego nie demonstruje od czasu kiedy niektórych mógł swoim występem zainteresować.
    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.18, 07:57
      Właśnie Coric pokazuje tu charakter w każdym meczu, a Andersona razem z jego tenisem, teraz już kompletnie nie trawię i dobrze, że go Borna wykopał.
      Wszystko, do czego jestem przekonany, sam walę kawę na ławę, eksponuję priorytety i akurat nie ja, jestem specjalistą od kasowania kogokolwiek, najczęściej na dzień dobry i dożywotnio.

      Odnośnie kasowania, to Kasatkina już tu w IW wykasowała parę Numerków i nie trzeba będzie czekać trzy lata, by poznać jej możliwości.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.03.18, 14:49

      wracamy do pytania czy nie jesteś kryptofanem Radwańskiej, które zwłaszcza w obliczu zachwycania się grą i podejściem do rozgrywania punktów Kasatkiny i Corica.

      Kasatkina tylko przebija antycypuje i wybiera wszystkie piłki, nie gra po liniach i nie ryzykuje, wszystko rotacją zabezpiecza żeby było pewne. nie kończy piłek

      to tak jak Radwańska. weźmy zawodników których darzysz uznaniem: Coric, Murray, Monfils, Nadal, nawet jak dodamy do tego Corię którego jeszcze pamiętam = żaden nie kończył wymian, grał je jak najdłużej, stawiał na regularność i zamęczenie siebie i rywala, czekał aż rywal sam się wystrzela. Coria miał w tym wszystkim geniusz, ale to raczej wyjątek z tego całego towarzystwa, który łączył regularną grę i długie wymiany z tym co najważniejsze: inteligencją, techniką, nieprzewidywalnością, artyzmem, talentem, czuciem, i nawet ryzykiem zwłaszcza charakteryzującym się w czyszczeniu linii. Nadal jest kimś wyjątkowym jeśli chodzi o zagrania, ale też nie da się ukryć że raczej jego esencję stanowi regularna gra, a te zagrania to coś co wyjątkowość podkreśla.

      tenisistki: Kasatkina, Stephens. przecież to są przebijaczki, mówiłem Ci że przypadkiem wygrała szlema i jak coś mówię to tak jest, tak jak zapowiadałem nic od pół roku nie ugrała i wszędzie odpadała. Kasatkina głównie nie psuje, i każdą piłkę bezpiecznie topspinem wpakowuje. przeciwniczki same się wykasowały, bo nie zaprezentowały dobrej formy. paradoks Woźniackiej, czy Kerber polega na tym, że one ostatnio jak są już przemęczone lepiej grają jak mogą wystosować kontrę wykorzystując energię generowaną po drugiej stronie. Kasatkina im tego nie daje, więc tym sposobem wygrywa ta która jest mniej zmęczona i bardziej fizycznie świeża czy zmotywowana. Woźniacka i Keber powinny przestać grać w takiej formie, bo jak kilka zagrań nie działa, to potem już im się biegać odechciewa, i nawet złożyć się do zagrania nie łaska. i potem ktoś jeszcze śmie powiedzieć że Kasatkina wykopała.

      taka sama jest Radwańska. była świeższa bardziej zacięta i punkty ciułała tym że rywalka w kółko nie odbijała. Woźniacka, Errani, Hewitt, Simon to przecież ta sama szkoła.

      Anderson nie jest moim ulubieńcem ale kto kończy piłki? Anderson. asy? Anderson. bekhend bezkompromisowy? Anderson. młotek forhendowy? Anderson. a co ma Borna? topspin i wydłużanie wymian, czasami jakiś kontratak przeprowadza. można takich zawodników znaleźć na pęczki w historii, Djokovic, Ferrer 2005 czy Edwardo Schwank.

    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: 188.72.112.* 17.03.18, 07:30

      na dowód mojej tezy przemawia nieustanny zachwyt nad Kasatkiną komentatorki Tvp Sport która w równie wielkim stopniu zachwyca się Kasatkiną jak i Radwańską czyli oznacza to że grają do siebie podobnie. ktoś kto jest fanem Kasatkiny musi być kibolem Radwańskiej, innej opcji nie ma.
    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.18, 13:30
      Czemu tylko krypto, a nie całą gębą ? w dodatku miejscami niewyparzoną.
      Jeszcze wątek w promocji otworzyłem i nie byle jaki, tylko na maksa !
      Innych włącznie z Rafą, aż tak nie dopieszczałem, jak pańci z torebeczką.

      A w końcu krypto, czy kibol, panie ekspercie ?
      Jaki ekspert, taka ekspertyza.
    • Gość: Prestiżowy Ekspert IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.18, 16:42

      kryptofanem bo się ukrywasz i myślisz że się zakamuflujesz ale nie ze mną te numery.

      a w głębi duszy kibolem Radwańskiej bo jeśli się jest fanem przebijaczek nie może być inaczej.

      wczoraj się zmusiłem do wysłuchania komentarza dwójki kiboli na Tvp Sport : Sakowicz i Synówki. Sakowicz mówiła że do niedawna "niestety" część Ekspertów uznawała Kasatkinę za przebijaczkę. to niedawno było jeszcze na AO, albo i temu miesiąc, ale w jednym turnieju ma się wszystko zmienić, bo na kilka gemów Kasatkina postanowiła trochę mniej kalkulować i więcej kreować.

      ocena powinna być zawsze miarodajna i obiektywna. Radwańska jest nie do przyjęcia dlatego że gra jak Hingis, Hewitt, Murray, Simon, Woźniacka, Errani, Schuettler, Chakvetadze, czy Kasatkina. każda osoba jest inna, ale wszystkie należy wrzucić do jednego wora. dlatego nie może spotkać jej żadna pochwała. że w tym wszystkim może być z pewnych dodatkowych względów od większości z reszty jeszcze gorsza, to już sprawa indywidualna doprecyzowująca. nie można jednak godzić np negowania Simona z pochwałą Monfilsa, tylko dlatego że Monfils ma luz na korcie, bawi się grą i nie traktuje tego co robi na ogół poważnie. trzeba najpierw spojrzeć prawdzie w oczy że to ta sama nędzna przebijanka a potem można powiedzieć że mimo wszystko Monfils to postać trochę sympatyczniejsza czy bardziej utalentowana. i to koniec kropka. jak ktoś więc jest kibolem Monfilsa, jest też kibolem Simona. tak samo Radwańska może zostać uznana za tenisistkę z większym talentem czy czuciem w ręce niż Woźniacka, albo Woźniacka za tenisistkę mającą większy charakter i umiejącą przejąć czasem inicjatywę i to świadczy na korzyść jednej i drugiej. ale jeśli ktoś jest kibolem Woźniackiej musi być kibolem Radwańskiej, na to wskazują uwarunkowania logiczne.

      wszelkie próby różnicowań na tym polu są subiektywne, i sprowadzają się do niewytłumaczalnych uprzedzeń. to tak jak bym powiedział że najlepszy jest Gonzalez, ale Haas to jest tragedia, czy np Thiem. czy nawet Youzhny. oczywiście w porównaniu występują istotne różnice ale generalnie wiadomo że tenis był słuszny w każdym przykładzie. cechy indywidualne decydują jedynie czy ktoś jest wybitny czy na przykład bardzo dobry jak Kohlschreiber. mogę potępić za różne rzeczy Wawrinkę ale nie mogę np powiedzieć że bardziej cenię Monfilsa który gra jak gra. kategoria jest właściwa i potrzebna do tego jest ocena obiektywna.

      to tak jak by różnicować Araziego i Riosa i próbować ich antagonizować. skala jest różna, ale nie kategoria.

      a Ty wprowadzasz zamieszanie w tych samych kategoriach i celowo żeby się ukryć temat rozmydlasz. tym sposobem ktoś może być różny od siebie w 2% a Ty uznasz na podstawie uprzedzenia że jest to różnica decydująca czy najważniejsza żeby kogoś tu czy gdzie indziej zaklasyfikować. bierz przykład z tego jak postępuje nauka. masz szympansa goryla i orangutana i jest to małpa człekokształtna. a Ty byś powiedział że bonobo jest równie fajne jak pies czy surykatka bo jest łagodne a szympansa byś wrzucił do kategorii gdzie masz lwa i krokodyla bo jest agresywny i bezwzględny. najpierw tenisowe DNA, a na końcu można tam podkategorie rozróżniać. obiektywnie Radwańska to ten sam rodzaj co Monfils i Kasatkina. Woźniacka to rodzina. a podgatunki to różnica którą nie warto się zajmować

    • Gość: Luka IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.18, 19:59
      Dopiero schlebiasz i cukrujesz pańci, porównując do prawdziwych Mistrzów, pewnie wielu kiboli na to by nie wpadło. To dość pospolita frakcja kryptofanów, głównie rekrutujących się z kręgów tzw dziennikarstwa sportowego, rodem gębiczowego.

      Trzeba być zdrowo potrąconym, żeby porównywać Simona, czy Radwańską do Monfillsa i jeszcze podpierać uwarunkowaniami logicznymi.

      Różnicowania w tenisie faktycznie najczęściej są subiektywne, oparte z założenia na doznaniu podmiotowym, ale podstawy różnicowania mogą być bardzo różne. Najczęściej niemierzalne, jak m. In. styl, talent, prezencja, postawa, na które wpływ mają, mogą mieć upodobania /kibice/, pragnienia /wszyscy/, stronniczość, względy osobiste, obawy i uprzedzenia / domena i specjalizacja komentatorów, różnego sortu gębiczów i kibolstwa/.

      Różnicować można także na podstawie obiektywnych kryteriów / ilość piłek bp wygrywanych, ilość bp, asów, skuteczność fh, bh, - to są już różnicowania mierzalne, w dużej mierze zobiektywizowane, ale też nie w pełni obiektywne. Podobnie jest z mierzalnością wyników, czy tytułow.
      Różnicowanie na podstawie UE, to już są oceny relatywne, bo zależą od punktu widzenia osoby oceniającej. Jedni małą ilość UE poczytają za świetną obronę, inni odniosą do ilości piłek wygrywanych i ocenią poziom.
      Z powyższego wynika, że chociaż wszystkie różnicowania wyrażone osobowo są subiektywne, nie wszystkie można sprowadzać do wytłumaczalnych, niewytłumaczalnych uprzedzeń, dookreślić sobie dowolnymi procentami ich wagę.
      I nie ucz mnie na szympansach, orangutanach i gorylach, jak postępuje nauka, bo w tej materii zęby zjadłem, ale gryźć nadal potrafię.

      Przyjemnie ogląda się Corica, jak załatwia Maestro !
      Będzie jeszcze ciekawie !

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.