Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki naj.?

    24.01.09, 06:26
    Tak wyglada teraz czolowka tenisistek
    sports.espn.go.com/sports/tennis/rankings?sport=WOMRANK
    Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie
    z 20-stki.
    12-Wozniacki
    13-Pannetta
    14-Azarenka
    Cornet,Bartoli,Chakvetadze,Zheng Jie,Kleybanowa-wszystkie sa od
    Radwanskiej lepsze i to tylko kwestia czasu jak ja wygonia z 20-stki.
    Ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ktore bija Agnieche kiedy chca.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:32
      Ze schodów na łeb spadłeś? Obie ukraińskie siostry po razie grały z
      Radwańską i faktem jest, że wygrały, ale żeby z tego zaraz, że biją
      kiedy chcą? Niech ze trzy razy ją ograją, to wtedy tak. Na razie nic
      tylko twoja głupota. Kolejny wyskok typowego matołka w interenecie.
      A Pannetty nie ma, tylko Pennetta, mądralo.
    • maksimum 24.01.09, 14:41
      Gość portalu: minimum napisał(a):

      > Ze schodów na łeb spadłeś? Obie ukraińskie siostry po razie grały
      >z Radwańską i faktem jest, że wygrały,

      To chyba nie widziales wczorajszego meczu Alony B. z Kuzniecowa?
      Bardzo wyrownany mecz i Radwanska nie ma szans na tenis na tym
      poziomie.


      > ale żeby z tego zaraz, że biją kiedy chcą?

      Agnieszka niestety dla Ciebie,nie ma zadnej mocnej strony w tym
      swoim tenisie i moj 14 letni syn by ja pogonil.
      Radwanska slabo serwuje,slabo biega i ma slaby backhand.
      Jej mocna strona jest odpornosc psychiczna ,ale wszyscy ja juz
      rozgryzli,ze mocna psychika nie poparta umiejetnosciami,to jednak za
      malo by wygrywac na duzych turniejach.

      > Niech ze trzy razy ją ograją, to wtedy tak. Na razie nic
      > tylko twoja głupota. Kolejny wyskok typowego matołka w
      >interenecie.

      No tak,kolejny madrala,ktory nawet by nie postal obok mojego syna na
      korcie.


    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 14:53
      Ty mi tu rodzic toksyczny ze swoim 14 latkiem nie wyskakuj. Kolejny
      nabuzowany własnąambicją ojczulek. Dawaj lepiej nazwisko, zapiszę
      sobie i sprawdzę za 6 lat, czy taki gra w Australii. Widziałem wiele
      meczy różnych zawodniczek. Jeden występ o niczym nie przesądza.
      Niezłym głuptakiem trzeba być rodzic, żeby takie dyrdymały pisać jak
      ty. Z pewnością zwichniesz małemu karierę, jeszcze zanimzaistnieje z
      takim cymbalskim podejściem. A Radwańska, która nie ma szans tak się
      składa, że kilka razy już tę Kuzniercową i kilka innych niezłych
      ograła. Oczywiście zaraz znajduje się mędrek jak ty, którego swędzi,
      wiec się drapie i stwierdza, że Radwańska zawsze wygrywa tylko jak
      rywalka słaba. Tacy ludzie są słabi i to zdecydowanie na umyśle.
      Twój synalek mało mnie obchodzi, zresztą jakby co, to i tak po nim
      będą jechać cymbały takie jak ty rodzic i tak go podsumują jak ty
      Radwańską. A teraz wracaj do swoich krów i świń.
    • Gość: tenisista IP: *.chello.pl 24.01.09, 15:41
      zgodzić co do oceny ogólnej, że Radwańska poza 20 będzie przepowiedziałem rok
      temu, myślałem że zacznie wypadać ostro z 10 już w tamtym roku co się nie
      okazało. prawdą jest, że na porównywalnym poziomie co Radwańska dziś, jest z
      30-40 zawodniczek, i z 20 lepszych od niej, a 10 to tak o kilka klas lepszych.
      powtórzę jeszcze raz, Radwańska regularnością i cierpliwością, może ciągle się
      utrzymywać średnio wysoko, 20 to i tak dobre miejsce. może czasami docierać
      całkiem daleko. ale nigdy nie zagra meczu takiego, jak jakieś przynajmniej 40
      tenisistek a może i dużo więcej, kiedy te będą w najlepszej formie. nawet jeśli
      odejdą od tenisa takie genialne tenisistki, jak Schnyder, jak Schiavone, które
      dziś są za Radwańską, jak na przykład nie wróci Dokic, czy Golovin itp. to i tak
      i tak, te nieco młodsze, mają dużo większy potencjał niż Radwańska, tylko mogą
      być mniej regularne, mniej cierpliwe, mieć mniej opłacalny temperament. to może
      działać na korzyść Radwańskiej która ranking będzie ratować i ciągle się plątać
      i orbitować w okolicach pierwszej 30, 20, czasami blisko 10. tylko co to za
      pocieszenie dla fana tenisa, że mamy Polkę, która gra nieźle grą podstawową?
      mnie taki tenis nie imponuje, i mnie w ogóle nie interesuje. tak umie grać w
      tenisa każdy. nie sądzę żeby Radwańską mogły uratować treningi kondycyjne, bo
      problem leży w jej charakterze, ona ma charakter zbyt umiarkowany i
      odpowiedzialny i taki też jest jej bezpieczny tenis. nudny. przeciętny. średni.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.09, 23:05
      > okazało. prawdą jest, że na porównywalnym poziomie co Radwańska dziś, jest z
      30-40 zawodniczek, i z 20 lepszych od niej, a 10 to tak >o kilka klas lepszych.

      To samo i ja mysle,a z takimi dziewczynami jak Kleybanowa,ktora jest teraz nizej
      w rankingu niz Radwanska,Agnieszka nie ma zadnych szans.
      Nie bede juz wspominal o Azarence i wielu innych.

      > i taki też jest jej bezpieczny tenis. nudny. przeciętny. średni.

      A tatko sie glowi ,dlaczego sponsorzy sie nie zlatuja do jej wspanialej corki!
    • Gość: tenisista IP: *.chello.pl 25.01.09, 00:44
      niestety nie wszyscy na forach dyskusyjnych mają tak trafne obserwacje jak My.
      zobacz co wygadują czasami za bzdury że niby to jest lepszy tenis, niedługo się
      okaże że najlepszy. sponsora jak nie ma to chociaż mogłaby sobie jakiś
      gustowniejszy strój włożyć, a nie chodzi jak pani z w mięsnym, tylko że panie w
      mięsnym są na ogół bardziej apetyczne.

      Azarenka, to jeszcze jest tenisistka chimeryczna, Kleybanowa chyba nie jest aż
      tak regularna, dlatego Radwańska póki czas musi ciułać punkty żeby jej nie
      wyprzedziły. zobacz na Suarez Navarro, albo Cornet, to jest tenis jakiś, a nie
      takie przebijanie. dopóki młode tenisistki się nie zrobią regularniejsze,
      Radwańska może jeszcze coś tam zgrywać że niby może się z nimi równać, ale gdzie
      jej do tenisa na 10 miejsce, to żart roku jakiś. myślę że na dziś jej miejsce 25
      to jest taki ostateczny kompromis, powinna być jeszcze nieco dalej, co uważasz?



    • maksimum 25.01.09, 01:52
      Troche gralem w tenisa i postanowilem syna nauczyc.Teraz w wieku 14 lat juz mnie
      ogrywa i chce sie zalapac do druzyny szkolnej w Brooklyn Tech HS.
      Moze i Azarenka jest chimeryczna,ale pokonala zdecydowanie dobrze grajaca
      Mauresmo.To nie bylo cos takiego,jak z Sharapova ze miala slaby dzien i nie byla
      w stanie swoich nerwow kontrolowac,lecz grajaca na normalnym poziomie Mauresmo.
      To co pokazala Kleybanowa z Ivanovic,to byla wyzsza szkola jazdy,takiego tenisa
      nie nauczysz sie w jeden sezon.
      Cornet robi postepy i moze sie podobac,ale wlasnie Suarez Navarro jest
      chimeryczna i ma nie do przewidzenia zagrywki.

      PS.Czy Ty trenujesz poza graniem,bo masz bardzo ciekawe i trafne spojrzenie na
      tenis?
    • Gość: tenisista IP: *.chello.pl 25.01.09, 03:54
      fajnie że tam mieszkacie. tylko nie ucz go grać jak Simon, czy Murray, niech gra
      chociaż jak Roddick, czy Blake. to lepsze wzorce.

      a dodam, że tak przez Ciebie krytykowany mecz z Szarapową jest jak dla mnie
      realnie jedynym wyraźnym osiągnięciem Radwańskiej - . osobiście uważam że nic od
      tamtej pory nie zagrała na równie dobrym poziomie, i mało tego, było to ponad
      rok temu, wtedy kiedy rzeczywiście nie była faworytką, bo jeszcze daleko w
      rankingu. tamto zwycięstwo moim zdaniem pokazuje, że Radwańska grając w stylu
      "na krawędzi ryzyka" - jak na nią :), może cokolwiek pokazać i rzeczywiście
      osiągnąć, nawet jeśli uznamy że rywalka była w gorszej formie. jedyny mecz
      Radwańskiej z jakimś powerem, i jako takim wygrywaniem piłek. niestety to chyba
      max co umie Radwańska i wtedy zagrała życiówkę. potem jeszcze można odnotować
      wygraną w Eastburne, a reszta meczów jeśli chodzi o te z tv, to po prostu
      męczarnie przeciągnięte na swoją korzyść.

      Azarenka jest chimeryczna, ale nie ma w tym nic złego. moim zdaniem najbardziej
      utalentowani gracze są chimeryczni. pacz Blake, Gasquet, Gonzalez, Tsonga, albo
      patrz Patty Schnyder, Mauresmo, Ivanovic, Serena Williams. to nic złego, ale
      przy dużej ilości niewymuszonych błędów, mimo iż klasa gry Azarenki jest wyższa
      od klasy Radwańskiej, ciągle nasza ma teoretyczne szanse na wynik po swojej
      stronie. tylko co mi z tego, jak Azarenkę tylko z tego meczu zapamiętam, a
      Radwańska będzie asystować, i zbierać punkty z błędów rywalki? to tak jak by jej
      nie było. czy Radwańska wygrywa, czy przegrywa, gra tak jak by asystowała, w
      ogóle jej nie widać na korcie. może to i dobrze że taki krasnal się nie rzuca za
      bardzo w oczy?

      Kleybanowa ma też potencjał, tylko póki co jest jeszcze mało skuteczna poza
      oczywiście Ivanovic, zobaczymy jak jej pójdzie po AO.

      Cornet jest talentem, nieskutecznym. siła gry Cornet jest na razie nawet
      mniejsza niż Radwańskiej, ale technika, talent, styl, pomysłowość, no wszystko
      jest lepsze. jak mówię, Radwańska może liczyć na to że wygra słabością tych
      rywalek ale wtedy kiedy będą miały swój dzień i nasza będzie miała swój dzień,
      nasza nie powinna mieć szans.

      Suarez Navarro z tych jest chyba najciekawsza, jest chimeryczna ale to co
      pokazała w meczu z Williams jest dla mnie zwiastunem rzeczywiście talentu
      godnego uwagi. tenis wymagający wyjątkowego czucia, i techniki, ona wygrywa
      stylem i precyzją, atakiem, i plasingiem, a nie tym że mocno walnie, albo że
      przetrzyma jak Radwańska piłkę w korcie a warunki ma od Radwańskiej jeszcze
      gorsze. i jakoś jej nie przeszkadza grać?

      o sobie nie piszę, bo znowu mi wytkną że się przechwalam. grałem trochę i jako
      junior, wtedy w turniejach, i od tej pory już amatorsko. za późno zacząłem
      trenować, kłopoty zdrowotne, no i w ogóle choć tenis jest dla mnie sportem nr.1
      zdecydowanie, to inne rzeczy w życiu mnie teraz bardziej zajmują, ale myślę że
      ponieważ grałem i dużo oglądałem tenisa to mogę się wypowiadać na ten temat
      wyjątkowo fachowo. wolę trenować w łóżku :))



    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.09, 06:26
      Idolami mojego syna sa Federer i ..... Santoro i widze,ze on sporo mysli na
      korcie.Mnie juz ogrywa,wiec znalazlem mu sparring-partnera w 21 letnim
      studencie Brooklyn College,ktory niedaleko nas mieszka i calkiem niezle gra.Syn
      sie bal na poczatku z nim grac,a po 2 miesiacach zaczal go ogrywac.

      Miales racje co do Safiny,ze jest ciosana,ale wlasnie skonczyl sie jej mecz z
      Cornet z ktora wygrala 2 tyg temu w Sydney.No wiec mecz byl nudny,wypelniony po
      brzegi niewymuszonymi bledami,glownie w wykonaniu Safiny i tak doszlo do wyniku
      5:2 dla Cornet w 3 secie.
      Patrze i oczom nie wierze,jak ona moze przegrac tak wazny mecz w tak prestizowym
      turnieju.Na mysl przyszlo French Open,gdzie pokonala Sharapova i nie uwierzysz
      co sie stalo.Safina wygrala 5 gemow pod rzad i 3-ci set 7:5.
      W nastepnym meczu z Kleybanowa czy Dokic nie moze miec takich zalamek,bo
      zawodniczki juz sa mocniejsze.
      www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ws/r4s1.html
      Smialismy sie niedawno z Bartoli a ta gladko pokonala Jankovic.
      Teraz ogladam mecz Federer-Berdych.Federer zaczal slabo i w 1 secie jest 4:3 dla
      Berdycha.

      Nie tyle krytykuje mecz Sharapovej z Radwanska,co zauwazam,ze Sharapova byla w
      nim roztrzesiona do nieprzytomnosci.Radwanska piela sie w rakingu wtedy i
      zaskakiwala wszystkich swoim zachowaniem na korcie i nieortodoksyjna gra. Ten
      szok juz minal,teraz wszyscy wiedza jak Radwanska gra i dostosuja sie do jej gry
      jak siostry Bondarenko.
      Radwanska musi wyjsc z czyms nowym na rynek i najlepiej zeby to byl lepszy serw.
      Zgadzam sie w zupelnosci z twoja ocena Cornet,ale gdy Safina powstrzymala nerwy
      na wodzy w 3 secie,to ograla ja jak dziecko.
      Koscia niezgody miedzy nami pozostanie Suarez Navarro,bo wg mnie ona nie ma
      warunkow fizycznych,a ambicja i pomyslowoscia nie pociagnie wiecej niz 2
      lata,zanim wieksze i silniejsze wykoncza ja mocnymi strzalami.
      Zobacz co sie stalo z Henin! Dobra,dobra,dobra i padla w wieku 25 lat.
      Z tego co czytam,to znasz sie na tenisie lepiej ode mnie i troche grales w
      mlodosc.Ja zaczalem uczyc syna grac 3 lata temu,a sam gralem tylko amatorsko.
      Berdych wygral pierwszego seta i prowadzi w drugim,ze nie wspomne o tym ze
      Jankovic gladko przegrala z Bartoli.
      No i na zakonczenie w 16-tce jest niedawne posmiewisko wszystkich-Cibulkova.
    • Gość: Zbig IP: 89.171.50.* 12.02.09, 09:01
      Jakoś nie widzę tych co potrafią grać jak kazdy ( z Polski) nawet w
      pierszej 200setce rankingu, więc moze troche pokory z tymi
      komemtarzami.
    • masonizyd 24.01.09, 23:05
      Z moich wyliczeń wynika, że jeśli Radwańska rzeczywiście straci ok.500 pkt. ,
      będzie ich miała nieco mniej niż 4000.
      Czyli jedyną zawodniczką, która na pewno dogoni Agnieszkę będzie Nadia Pietrowa.
      Nie wiem , czy szanowny kolega zauważył, ale Panetta i Wozniacki są już out,
      więc nie ma sprawy - miały ok. 1000 pkt. do naszej. Azarenka ma 3066 pkt. i
      musiałaby chyba wejść do finału, by mieć 4000 pkt. Nie jest to niemożliwe,
      Serena będzie miała z nią ciężko w następnej rundzie, ale myślę, że aż do finału
      nie przejdzie.
      Cornet ma podobną ilość punktów do Azarenki i tak samo musiałaby do finału
      awansować.
      Bartoli 2800 pkt. chyba by musiała tytuł wygrać...
      Reszta zawodniczek ma ok. 2000 pkt.
      Z tych wyliczeń wynika, że Radwańska raczej będzie miała 11 miejsce.
      po AO. W najgorszym wypadku 12, albo 13, ale nie sądzę. Widziałem jak gra
      Azarenka i Cornet, stać jest je na jednorazowy zryw i pokonanie kogoś z
      pierwszej dziesiątki, ale raczej nic poza tym.
      Mój typ: 11 miejsce po Australian Open.
      Trawa jest nawierzchnią, która Agnieszce leży i myślę, że jak będzie w miarę w
      formie powinna spokojnie wejść do 4 rundy więc nie straci wielu punktów ( to
      wariant pesymistyczny ta 4 runda).
      Zresztą czas pokaże jak to będzie, jak zwykle.


    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.09, 23:17
      Dawaj lepiej nazwisko, zapiszę
      >sobie i sprawdzę za 6 lat, czy taki gra w Australii.

      Nie w Australii,lecz w NYC.

      > że Radwańska zawsze wygrywa tylko jak rywalka słaba.

      A w jaki sposob "pokonala" Sharapova?
      Takie Bondarenko,ktore przebijaja na druga strone pilki sa poza zasiegiem
      Radwanskich.
      Pewno zapomniales mecz Radwanskiej z Shahar Peer?

      > A teraz wracaj do swoich krów i świń.

      Ja nawet nie wiem w promieniu ilu mil,jast najblizsza farma ode mnie,ale
      dziekuje za zyczenia.
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 17:03
      Nie zmieniaj tematu. Radwańska ograła więcej dobrych zawodniczek niż
      reprezentantkę Syberii. Nie doczekałem się nazwiska synalka
      geniusza. Zapiszę, schowam kartkę, sprawdzę za 8 lat, widzisz daję
      mu nawet rok więcej. Czy zagra w Australii czy w twojej CHAMeryce,
      to nieważne, nie zmieniaj tematu, kalafiorze. Może i Amerykę twój
      synalek reprezentować, nic mi to nie szkodzi. Nazwisko albo idź się
      trykać z takimi baranami jak ty.
    • maksimum 25.01.09, 17:28
      Sluchaj no prymitywie minimum,czy ja sie ciebie o twoje zasrane
      nazwisko pytam?
      Piszesz tak beznadziejnie,ze powinienes byc dawno zabanowany.
      A po ostatnie wreszcie,dlaczego ja mam takiemu chamowi jak ty swoje
      nazwisko podawac?
      Nie przyszlo ci do tego tepego lba,ze mnie znajomosc z chamem nie
      jest potrzebna?
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 18:00
      Słuchaj no prymitywie maksimum, są lepsze miejsca do przechwalania
      się twoim pustym łbem i zasranym synalkiem tenisowym. Piszesz tak
      beznadziejnie, że powinieneś być dawno zabanowany. A po ostatnie
      wreszcie, dlaczego ja mam takiego chama jak ty wysłuchiwać w kwestii
      Radwańskiej i jeszcze wmawiania przez takiego chama, że synalek lat
      14 lepszy od niej, że geniusz, a zwłaszcza że cię ogrywa. Takimi
      rzeczami matołku chwal się swojej cioci lub kumplom przy piwie, a
      nie na forum sportowym, bo to nie miejsce na twoje kuchenno-kiblowe
      wynurzenia. Czy do twojego tępego łba nie przyszło, że mnie twoje
      chamstwo i buractwo też nie jest do niczego potrzebne, podobnie jak
      twoje kowbojskie przechwałki? Zmykaj buraku.
    • maksimum 25.01.09, 19:45
      Widze,za glupi jestes by zalozyc swoj wlasny watek,w ktorym bedziesz
      wychwalal zalety Radwanskiej i musisz sie wpychac w rozmowy
      inteligentnych osob,ktore zupelnie nie chca z toba rozmawiac.

      Aha,i zmien nick ,bo ten za bardzo odzwierciedla poziom twojej
      inteligencji.
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:32
      Widzę, że bardzo głupi jesteś, bo zakładasz wątek, by komus dokopać,
      a nie rozmawiać o czymkolwiek. I nie na temat nawijasz o synalku,
      który rzekomym tenisista jest. Sprawdź lepiej czy synalek zamiast
      odbijać piłeczki nie popala czego, bo z kariery nici i kasy ojczulek
      mieć nie będziesz. I zmień nick, bo ten za bardzo odzwierciedla twój
      poziom. Maksimum głupoty oczywiście. Poza tym chyba wytarzałeś się
      we własnych odchodach lub też napadł na ciebie gang dzikich wieprzy,
      skoro tak bredzisz. A teraz zmykaj kowboju.
    • maksimum 26.01.09, 21:58
      Gość portalu: minimum napisał(a):

      > Sprawdź lepiej czy synalek zamiast
      > odbijać piłeczki nie popala czego, bo z kariery nici i kasy >ojczulek mieć nie
      będziesz.

      Tak sie akurat sklada,ze ojczulek nie tylko ma kase ale i nie pali i nie pije,a
      syn grywa dla przyjemnosci.
      To ze u ciebie w blokowisku wszyscy pala i pija,a przed blokiem krowy sie
      pasa,to nie znaczy,ze wszedzie jest tak samo.
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 16:16
      Nie może być. Chyba kąpieli w błocie zażyłeś lub też wysmagałeś się
      pokrzywami i stąd ta nowa porcja bredni z tego wynika. A nazwiska
      przyszłej legendy tenisa jak nie było tak nie ma, chyba zmyśliłeś
      tego swojego geniusza, albo musisz być nie lada miernotą tenisową,
      skoro 14 letni smark cię ograł. Tylko nie połam krzesła w przypływie
      szału. No i uważaj przy okazji, żeby cię jakie zwierzątko na swoje
      widełki nie wzięło na tej twojej farmie.
    • maksimum 27.01.09, 20:01
      Dlaczego nie typujesz zwyciezcow AO?
      Boisz sie,ze kupe zrobisz?
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 20:11
      Chociaż może lepiej nie, bo tu mało kogo to ekscytuje, więc byłby
      anonimem. Jako tenisista czy koszykarz wzbudziłby większe
      zainteresowanie. Janikowski mało znany w Polsce. Z hokeja to za
      Polaka tu czasem mają Wolskiego, ale to nisza jest. To juz niech
      przy tym tenisie zostanie. Ty ojczulek uważaj zresztą lepiej, bo jak
      zacznie za wszystkie ogony łapać, to ty możesz z gównem w ręce
      zostać i nie będziesz się na starość na Florydzie wygrzewał.
    • maksimum 27.01.09, 20:57
      Gra w futbol i gra w baseball,a ty w dalszym ciagu masz cykora napisac kto wygra AO?
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 16:18
      Nie, no to rozczarowany jestem ogromnie. Taki geniusz, a w szachy
      nie gra. Pewnie jest także mistrzem pływackim, a w przyszłości
      zamierza być również zwycięzca Tour De France. No, nie bądź taki
      skromny, pochwal się jeszcze.
    • maksimum 28.01.09, 18:52
      Gość portalu: minimum napisał(a):

      > Nie, no to rozczarowany jestem ogromnie.

      Nie dziwie sie.

      > Taki geniusz, a w szachy nie gra.

      Reprezentowal szkole na turniejach szachowych juz w podstawowce.

      > Pewnie jest także mistrzem pływackim,

      Plywa dobrze,ale nie bral udzialu w zawodach.


      > a w przyszłości zamierza być również zwycięzca Tour De France.

      Tu trafiles w 10!
      Wszyscy w domu od najmlodszych lat mamy rowery.
      Jego ulubiona ksiazka jest"It's not about the Bike.My Journey Back to Life" by
      Lance Armstrong.
      Powinienes przeczytac.
      Na korty do kosza czy kilka mil na plaze niemal zawsze jezdzimy rowerami.


      > No, nie bądź taki skromny, pochwal się jeszcze.

      Zal ci serce sciska?

      No i zeby cie dobic kompletnie donosze,ze nikt w domu nie pije ani nie pali.
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 19:43
      Pewnie też jeszcze z łuku nieźle strzela i mistrzem biegów przez
      płotki jest, co?
    • maksimum 28.01.09, 20:15
      Gość portalu: minimum napisał(a):

      > Pewnie też jeszcze z łuku nieźle strzela i mistrzem biegów przez
      > płotki jest, co?

      Z luku ja niezle strzelam,bo syn sportowego nie jest w stanie naciagnac.
      Przez plotki nigdy nie probowalismy,ale mysle ze bylby slaby,chociaz przez
      wysokie ploty niezle przechodzi.
      Cieakawe,czy ty bys naciagnal sportowy luk?
      I spobuj zadania na dole rozwiazac.
    • maksimum 28.01.09, 21:00
      www.martinarchery.com/warthog.php
      mathewsinc.com/
      Najpierw idz do sklepu i sprawdz,czy bedziesz w stanie taki luk naciagnac,bo
      moze po prostu tracisz czas mowiac na ten temat.
      I nie przejmuj sie za bardzo,bo nie kazdy moze taki luk naciagnac.
    • Gość: minimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 15:38
      Bode Miller by z nim nie pojeździł, nie? Przypuszczam, że w
      przyszłości geniusz zapewne także jakieś górki ośmiotysięczne
      zdobędzie.
    • maksimum 29.01.09, 16:44
      Na razie,zdecydowanie lyzwy i NHL w dalekiej przyszlosci.
    • maksimum 24.01.09, 23:29
      masonizyd napisał:

      > Z moich wyliczeń wynika, że jeśli Radwańska rzeczywiście straci >ok.500 pkt. ,
      będzie ich miała nieco mniej niż 4000.

      Ja nie pisalem,ze po tym turnieju lecz ze po Wimbledonie wypadnie z 20-stki.

      > Nie wiem , czy szanowny kolega zauważył, ale Panetta i Wozniacki >są już out,

      Zauwazylem i widzialem,ze obie lepiej graly niz Radwanska.

      > Azarenka ma 3066 pkt. i musiałaby chyba wejść do finału,

      Azarenka ma szanse z Serena,ale nie z Dementieva.

      > Mój typ: 11 miejsce po Australian Open.
      > Trawa jest nawierzchnią, która Agnieszce leży i myślę, że jak >będzie w miarę
      w formie powinna spokojnie wejść do 4 rundy

      Chyba nie chcesz powiedziec,ze nie byla w formie w Melbourne?
      Przeciez poszlo jej dosc dobrze w Sydney,gdzie z Dementieva grala b.dobrze.

      > Zresztą czas pokaże jak to będzie, jak zwykle.

      Chodzi mnie o cos innego.
      Czas wspinaczki w rakingu sie skonczyl i teraz trzeba grac dobrze w waznych
      turniejach z takimi wlasnie jak siostry Bondarenko czy tez Shahar Peer,czyli z
      dziewczynami,ktore nie sa genialne,ale bardzo dobrze i skutecznie przebijaja
      pilke na druga strone siatki.
    • masonizyd 26.01.09, 20:02
      Zwracam honor koledze, faktycznie napisałeś, że dopiero po Wimbledonie może byc
      ewentualny spadek, możliwe jeżeli Agnieszka odpadnie w piierwszej rundzie. No
      ale odpadnięcie w 1 rundzie turnieju wielkoszlemowego nijak sie nie ma do
      teorii, że jej będzie gorzej szło w turniejach wyższej klasy, w których będzie
      zmuszona występować.
      Raczej największe niebezpieczeństwo tkwi w nieobronieniu punktów na turniejach
      wielkoszlemowych.
      Precież grając w nowych turniejach, na których poprzednio nie grała punktacja
      będzie od początku niejako, bo wcześniej tam nie występowała.
      Przy założeniu, że będzie grać na miarę swoich możliwości to na turniejach typu
      dawnej tier I powinna spokojnie dochodzić do ćwierćfinałów i dalej.
      Powiem więcej, ogranie się z silniejszymi zawodniczkami może wyjśc na dobre.
      A to czy Agnieszka była w formie, czy nie na AO - nie wiemy i chyba nigdy się
      nie dowiemy. Pierwsza runda zagrana z wymagającą rywalką w trudnych warunkach
      nie stanowi pełnej weryfikacji.
      Chodziło mi tylko o ogólny wymiar formy Agnieszki typu zdrowie, przygotowanie -
      nikt nie wie jak będzie na Wimbledonie. I jak pisałem po Wimbledonie dopiero
      będzie można wyciągać jakieś wnioski.

      > Czas wspinaczki w rakingu sie skonczyl i teraz trzeba grac dobrze w waznych
      > turniejach z takimi wlasnie jak siostry Bondarenko czy tez Shahar Peer,czyli z
      > dziewczynami,ktore nie sa genialne,ale bardzo dobrze i skutecznie przebijaja
      > pilke na druga strone siatki.

      Ale one będą miały takie same warunki, też może bedą mieć jakieś limity jak będą
      awansować wyżej.
      W Sydney Agnieszka wygrała z Bammer i Hantuchową, myślę, że można to utrzymywać
      z powodzeniem dalej.
      Ale jak pisałem wszystko okaże się w praniu.

    • maksimum 26.01.09, 21:52
      masonizyd napisał:

      > A to czy Agnieszka była w formie, czy nie na AO - nie wiemy i >chyba nigdy się
      nie dowiemy.

      Dla mnie sprawa jest oczywista,ze Agnieszka byla w wysokiej formie w
      Melbourne,bo przeciez tydzien wczesniej w Sydney bez problemu pokonala
      Hantuchova i miala bardzo zazarty mecz z Dementieva,ktora wygrala tamten turniej.
      www.medibankinternational.com.au/wp-content/uploads/2009/01/womens-main-draw-singles2.pdf
      Prasa dosc obficie pisala,ze tata pogniewal sie na Agnieszke na cale 3 dni i nie
      przychodzil na treningi,wiec ojciec wiedzial,ze powinna lepiej zagrac,a jednak
      padla jak mucha z K.Bondarenko,ktora jest #60
      w WTA.
      Co ja probuje od poczatku powiedziec jest to,ze Radwanska ma problemy
      ze sredniej klasy dziewczynami,ktore bardzo dobrze umieja przebijac pilke na
      druga strone siatki i nerwy ich nie jedza.Do takich tenisistek naleza wlasnie
      siostry Bondarenko czy tez S.Peer.
      Radwanskiej niestety brak tego,co Bondarenko maja,czyli wybiegania na korcie i
      bezproblemowego przebijania pilki na druga strone kortu.
      Jesli ja to zauwazylem,to wszyscy trenerzy i wiekszosc zawodnikow tez to widzi i
      dlatego Radwanska bedzie miala teraz mocno pod gorke.
      Radwanska nikogo juz nie zastraszy stawaniem na srodku kortu przy odbiorze
      serwu,jak to mialo miejsce z Sharapova,bo wszyscy to widzieli i drugi raz sie na
      to nie nabiora.

      > Chodziło mi tylko o ogólny wymiar formy Agnieszki typu zdrowie, >przygotowanie
      - nikt nie wie jak będzie na Wimbledonie.

      Powtorze raz jeszcze.Bedzie musiala byc lepiej przygotowana niz rok temu,bo
      wszyscy juz ja znaja i sa na nia przygotowani.
      Swoim zachowaniem Agnieszka juz nikogo nie zaskoczy,wiec bedzie musiala
      zaskoczyc lepszym przygotowaniem i lepszym serwisem.
      Jesli Dementieva poprawila serwis w wieku 27 lat,to chyba i Radwanska moze w
      wieku 20 lat,prawda?
      Wiec niech sie tatko nie wkurza na coreczke,a wezmie mocno do roboty.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 27.01.09, 00:47
      masonizyd napisał:

      > [...] jedyną zawodniczką, która na pewno dogoni Agnieszkę będzie Nadia Pietrowa. [...]
      > Mój typ: 11 miejsce po Australian Open. [...]

      Pietrowa nie wyprzedzi Agnieszki bezposrednio po AO. Rok temu doszła do IV rundy - i teraz to samo, jej ranking pozostanie więc po AO niezmieniony i Aga, mimo straty 500 pkt, wciąż będzie lepsza o 95 punktów.

      W tej chwili, gdy znamy już skład ćwierćfinałów, poturniejowa pozycja Agi jest prawie jednoznacznie określona. Zajmie ona 10 bądź 9 pozycję, w zależności od tego, czy Bartoli da radę dojść do finału, czy też nie.

      Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Strata cennego dorobku z ubiegłorocznego AO bez żadnych konsekwencji pozostać nie może. 9 lutego Agnieszka straci jeszcze i punkty za zwycięstwo w Pattayi i Nadia ją wyprzedzi i tak.

      Co będzie dalej - zobaczymy. Samozwańczy eksperci z tego forum wróżą jej jak zawsze kleskę, ale ja to puszczam mimo uszu. Sam za znawcę się nie uważam, ale w ich znawstwo też nie wierzę ani trochę - stary wróbel jestem i dętych samochwałów widziałem w życiu dosyć. Wierzę w talent i charakter Agnieszki. Jeśli jej stary nie sprawi jej problemów, nie przepoczwarzy się w jakiegoś nowego Dokicza, powinna na koniec sezonu ponownie w Katarze zagrać.
    • maksimum 27.01.09, 04:05
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Samozwańczy eksperci z tego forum wróżą jej jak zawsze kleskę,

      Jaka znowu kleske?
      Dzieki wielkiemu zbiegowi szczesliwych dla niej okolicznosci Radwanska
      awansowala na 10 miejsce,a wg mnie te ktore sa za nia np.:
      Wozniacki,Pennetta,Azarenka,Cornet,Bartoli,Czekvetadze,Cibulkova,Kleybanova,obie
      siostry Bondarenko,Peer ograja Radwanska przy kazdej nastepnej okazji i wysuna
      sie przed nia w rankingu.


      > Jeśli jej stary nie sprawi jej problemów,

      Juz przez 3 dni nie odzywal sie do corek,zamiast trenowac z nimi spokojne i
      systematyczne przebijanie pilek,ze o serwie nie wspomne.


      > powinna na koniec sezonu ponownie w Katarze zagrać.

      To,to sobie z glowy wybij kolego drogi.
      Cos tak,jakbym sluchal Fibaka,ktory juz zapowiedzial,ze Agnieszka bedzie w
      pierwszej 5-tce.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 27.01.09, 05:35
      Marion gładko przegrała z Wierą, co dla Agi oznacza, że w rankingu ogłoszonym bezpośrednio po AO awansuje na 9. pozycję. Po tygodniu znów spadnie na 10. Małe paradoksy "rolling period system"...
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 27.01.09, 07:15
      Niech sie kolega "maximum" nie gniewa, że zignorowałem jego polemikę, ale ja mam już szczerze dość tej płynącej z licznych ust infantylnej gadaniny o nieustannym przypadku sprzyjajacym akurat Agnieszce. Jeśli kto widzi jaką prawidłowość (dotyczy to nb. nie tylko sportu) a próbuje "tłumaczyć" ją nieustajacą serią przypadków, zdradza tym jedynie swą niezdolnośc do faktycznego jej wyjaśnienia. Wy po prostu nie rozumiecie, skad się biorą powtarzające się sukcesy tej dziewczyny, więc próbujecie swą ignorancję przed samymi sobą ukryć, odwołując sie do pseudowyjaśnienia w postaci "niesłychanego zbiegu okoliczności". Dajcie już spokój. Aga swą obecną pozycje zawdzięcza nie szczęściu, ale zwycięstwom odniesionym w ub. roku na kortach. Czy potrafi te sukcesy powtórzyć w roku bieżącym - czas pokaże.
    • maksimum 27.01.09, 11:14
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      >Wy po prostu nie rozumiecie, skad się biorą powtarzające się
      >sukcesy tej dziewczyny,

      Wziely sie oczywiscie z gry na kortach w 2008,gdy nikt jej nie znal
      i byla objawieniem.


      > więc próbujecie swą ignorancję przed samymi sobą ukryć, odwołując
      >sie do pseudowyjaśnienia w postaci "niesłychanego zbiegu
      >okoliczności".

      A dlaczego Sharapova nie gra teraz w AO?

      > Dajcie już spokój. Aga swą obecną pozycje zawdzięcza nie
      >szczęściu, ale zwycięstwom odniesionym w ub. roku na kortach.

      Z tym sie kazdy zgadza,jak i z tym,ze w tym roku w AO przegrala z
      #59 Bondarenko.Jej tatus byl zdziwiony,ale siostry Bondarenko nie
      byly zaskoczone tym obrotem sprawy.

      > Czy potrafi te sukcesy powtórzyć w roku bieżącym - cza
      > s pokaże.

      No wiec jak typujesz jej miejsce po Wimbledonie 2009?
    • maksimum 27.01.09, 11:17
      Przeciez ja jej zle nie zycze.To sa tylko moje przewidywania.Kazdy
      moze miec wlasne propozycje na ten temat i Ty mozesz napisac,ze po
      Wimbledonie 2009 bedzie na 6 miejscu,bo dojdzie do finalu.
    • maksimum 28.01.09, 20:17
      No wiec na tej extra matematyce kartkowi wygladaja jak nastepuje.
      Jest 25 pytan,ktore trzeba zrobic w 1 godzine(60 minut).
      Za prawidlowe rozwiazanie jednego zadania jest 6 pkt. za brak odpowiedzi jest
      1,5 pkt. a za zla odpowiedz jest 0 pkt.
      No wiec maximum pkt jest 150 i nikt tego jeszcze nie dostal,a z ostatniego
      sprawdzianu jeden Chinczyk o ktorym syn mowi ,ze jest geniuszem dostal 105 pkt.
      Maciek mial 3-ci wynik w klasie z 83,5 pkt.
      Zadania sa uszeregowane od najlatwiejszego do najtrudniejszego.
      Na jedno zadanie jest ok 2,5 minuty czasu,bo inaczej innych nie przeczytasz nawet.
      4)What is the value of (3z-2)(4z+1)-(3x-2)4z+1 przy z=4
      5)Circles of radius 2 and 3 are externally tangent and are circumscribe by a
      third circle as shown in the figure.Find the area of the shaded region.
      "Shaded area" jest to pole najwiekszego kola pomniejszone o dwa kola w nie wpisane.
      6)For how many positive integers"n" is n^2-3n+2 a prime number?
      8)Zalozmy ze lipiec roku "N" ma 5 poniedzialkow.Jaki dzien musi wystapic 5 razy
      w sierpniu roku"N"? Oba miesiace maja po 31 dni.
      9)Uzywajac liter:A,M,O,S,U, mozna stworzyc 120 wyrazow. Jesli te wyrazy ulozymy
      alfabetycznie,wtedy slowo USAMO bedzie na ktorym miejscu?
      11)The product of three consecutive positive integers is 8 times their sum.What
      is the sum of their squares?
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 02.02.09, 05:42
      Problem 1. Agi Radwanska has won n matches with player X, losing none. How big should be n to make Mr Maksimum suppose that Agi may have SOME chance to win once more
      a) 3
      b) 30
      c) 300?

      Problem 2. An ambitious Polish father Mr Maksimum teaches his teen son Maciek, that all that is Polish, sucks. What is the probability that Maciek will remain self-assured in his new American environment?
      a) 0,2
      b) 0,02
      c) 0,00002?

      Wish you good luck & best test results.
    • maksimum 02.02.09, 18:38
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > suppose that Agi may have SOME chance to win once more
      > a) 3
      > b) 30
      > c) 300?

      Teraz bedzie czesciej grala w duzych turniejach,wiec tak na oko moze wygrac
      d)nie ma takiej odpowiedzi-jeden(1).
      > Problem 2. An ambitious Polish father Mr Maksimum teaches his teen son
      Maciek,that all that is Polish, sucks. What is the probability that Maciek will
      remain self-assured in his new American >environment?
      > a) 0,2
      > b) 0,02
      > c) 0,00002?

      Jeszcze nie tak dawno Maciek kazde swoje wakacje spedzal w Polsce,ale ostatnio
      woli w Pensylwanii.He is self-aasured alright,choc w jego klasie nie ma zadnego
      Polaka poza nim.
      Cos w tym jest,ze w najlepszych szkolach w NYC jest bardzo niewielu Polakow.

      > Wish you good luck & best test results.

      Tez Ci zycze wszystkiego najlepszego,choc niepotrzebna jest ta napinka.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:17
      Obawiam się, że nie zrozumiałeś, o co chodzi w pierwszym zadaniu. Widać brak wprawy w interpretacji tekstów sformułowanych modo mathematico. Wytłumaczę to więc inaczej: jak wysoko powinna Aga prowadzić w bilansie meczów z inną zawodniczką, byś uznał, że ma JAKĄŚ szanse wygrać z nią jeszcze raz:
      a) 3-0
      b) 30-0
      c) 300-0?

      Pytanie jest sarkastyczne, ale całkiem uzasadnione. Bilans dotychczasowych meczów Agnieszki z Marion Bartoli i Dominiką Cibulkovą jest 3-0 w każdym przypadku, a ty mimo to twierdzisz że Aga "nie ma szans" w przyszłych meczach z tymi zawodniczkami. To wprost prowokuje do pytania: a gdyby bilans był 30-0 na korzyść Agi - może wtedy przyznałbyś jej jakieś szanse? A może dalej nie?

      Co do drugiego pytania, to musisz je roztrzygnąć całkiem sam.
    • maksimum 02.02.09, 22:11
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > jak wysoko powinna Aga prowadzić w bilansie meczów z inną zawodniczką, byś
      uznał, że ma JAKĄŚ szanse wygrać z nią jeszcze raz:
      > a) 3-0
      > b) 30-0
      > c) 300-0?

      Pytanie jest krotko mowiaz zupelnie bez sensu.
      Popatrz na dwa lub nawet 4 mecze miedzy Verdasco i Stepanek.
      Stepanek wygral z Verdasco w Brisbane a tydzien pozniej przegral z nim w
      dziecinnie latwy sposob w Melbourne.
      www.betus.com/sports-betting/tennis/free_picks/rematch-of-brisbane-final-verdasco-vs-stepanek/
      Pewno Stepanek kombinowal podobnie jak Ty,ze skoro wygral 3 poprzednie mecze
      miedzy nimi,to nie powinien przegrac z Verdasco 4:6
      0:6 0:6 w Melbourne.
      www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ms/r3s1.html

      > To wprost prowokuje do pytania: a gdyby bilans był 30-0 na korzyść Agi - może
      wtedy przyznałbyś jej jakieś szanse? A może dalej nie?
      -----
      Zaczynasz sie bawic w science fiction.

      > Co do drugiego pytania, to musisz je roztrzygnąć całkiem sam.

      Syn nie ma problemow w tym wzgledzie i czuje sie Amerykaninem.
    • maksimum 02.02.09, 22:23
      Problem 2. An ambitious Polish father Mr Maksimum teaches his teen son Maciek,
      that all that is Polish, sucks. What is the probability that Maciek will remain
      self-assured in his new American environment?
      --------
      Powroce do drugiego pytania,bo go zapomnialem.
      No wiec ja go nie ucze,ze co polskie to zle,bo on bywal w Polsce w kazde wakacje
      jak byl mniejszy i na pytanie czy chcialby tam zamieszkac na stale,odpowiadal ,nie.
      Calkiem co innego jest z corka kuzyna zamieszkalego na Staten Island(tez NYC)
      ktorego corka tez jezdzi na wakacje co rok do Polski i coraz czesciej mowi o
      tym,ze chcialaby w Polsce zamieszkac.
      No tak! I teraz masz zagwozdke! Dlaczego Marta chce a Maciek, nie?
      Pewno odpowiedzi moznaby dopasowac bez liku,wiec podpowiem,ze marta slabo sie
      uczy w sreeeeeeeeeedniej szkole,a Maciek dobrze sie uczy w b.dobrej szkole.
      Jak na moj gust ,to ciagnie swoich do swoich.
    • maksimum 02.02.09, 22:25
      a dump truck,a Agniecha co najwyzej swoja rakiete i stad ta roznica w serwisie.
      Mam dalej ciagnac?
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.09, 05:22
      Head-to-Head Analysis: Stepanek has a solid edge against Verdasco, leading the
      series 3-0. His most recent 3-6, 6-3, 6-4 victory against Fernando Verdasco
      earned him the Brisbane crown – his third career ATP title.
      -------
      No i w Melbourne przegral 4:6 0:6 0:6 !
      Wniosek z tego moze byc jeden,ze niektorzy jak Verdasco biora lekcje z
      poprzednich przegranych i przygotowuja sie lepiej do nastepnych meczow.
      A jaka byla twoja analiza przedmeczowa Stepanek-Verdasco w Melbourne?
    • xa.t 15.08.09, 18:16
      Nie ma to jak wysoka kultura osobista. W prawie każdym Twoim poście jest ukryta,
      czasem bardzo wyszukanie, złośliwość w stosunku do Polski..
    • Gość: witek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.03.09, 14:14
      ty juz na portal wchodzic to mozg odbiera i
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.03.09, 17:26
      Witus,trzymaj mozg obiema rekami,zeby ci do knajpy nie wyemigrowal.
    • Gość: fantes IP: *.versanet.de 29.01.09, 01:04
      ohydne takie stwierdzenie "założę się, ze przegra", Dziewczyna jest młodziutka,
      wielu profesjonalistów w takim wieku ma kłopoty, szczególnie u młodych
      sportowców forma często szwankuje. Jak wygrywała, to "nasza wspaniała Niusia".
      Dobrych dziennikarzy tak mało, prawdziwych kibiców jeszcze mniej :((((
    • maksimum 29.01.09, 06:11
      Gość portalu: fantes napisał(a):

      > ohydne takie stwierdzenie "założę się, ze przegra",

      Zle odczytales!
      Powinienes zrozumiec:"Zaloze sie ze inni dokonaja wiekszych postepow niz Agnieszka".
      Krotko mowiac,gra Agnieszki nie jestem zachwycony,choc zrobila co mogla by wejsc
      do pierwszej 10-tki i tym mnie zaimponowala.
      Ja widze,ze te mlode Rosjanki i ukrainskie siostry ,ktore sa w rankingu za
      Agnieszka,wcale nie graja od niej gorzej i robia szybsze postepy i z tego
      wnioskuje,ze przeskocza Agnieszke w rankingu.
      Chcialbym,zeby zaczela lepiej serwowac i wiecej biegac po korcie,na to chyba
      trenera tatusia stac,by ja nauczyc.
      Bez uporczywego przebijania pilki na druga strone kortu,jak to robia
      Bondarenko,nie mozna na dlugo zagrzac miejsca w pierwszej 10-tce.
      Przeciez jeszcze rok temu Agnieszka byla lepsza od Wozniacki,a teraz jest odwrotnie.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 01.02.09, 11:32
      czemu nie poczekasz na fakty tylko kreujesz negatywna
      rzeczywistosc ?? czy sadzisz ze wszyscy tak robia czy tylko zawistni
      Polacy sie w tym specjalizuja? czy krajanie Wozniacki, Pannetty,
      Azarenki, Cornet, Zheng Jie etc ktorym ich gra z jakiegos powodu nie
      odpowiada robia to samo?
      to co Ciebie nudzi dla innych moze byc ciekawe i odwrotnie, po co
      sie zajmujesz tym co Cie nudzi? normalny czlowiek by sie zajmowal
      tym co go interesuje.
      dla mnie np. tenis Radanskiej jest bardzo interesujacy a np.
      Wozniacki , Azarenki, Chakvetadze nudzi i tenis duzo innych
      tenisitek tez, ale czy myslisze ze bede zakladal na ten temat forum?
      ja ogladam i kibicuje tylko tym ktorzy mnie nie nudza a reszta sie
      nie zajmuje, sa rozne gusta i nie zamierzam narzucac nikomu swoich
      ani krytykowac innych gustow
      na jakiej podsawie te tenistki sa leszpe skoro sa nizej w rankingu,
      to oczywity aburd ktory niczym poza uprzedzeniem nie da sie
      wytlumaczyc
      Jak Baroli moze byc lepsza skoro przegrala narazie 3 mecze?
      Jest cos takiego jak bilans bilateralny i ogolny i trzeba rozumiec
      ze bilans bilateralny mowi ktora zawodniczka jest lepsza z dwoch a
      ktora jest lepsza na tle wszystkich pozostalych.
      To samo co Ty o Radanskiej ja moge napisac o kazdej przez Ciebie
      wymienionej tenisitce (na podstawie ich bilansow bilateralnych)
      np. Wozniacki jak moze "zaslugiwac" na pierwsza 20 ( tylko fartem
      mona to wytlumaczy, jesli sie kierowac Twoim stylem rozumowania)
      skoro jest gorsza od Vesniny (63 WTA) od Aliony Bondarenko, od
      Dulko, Errani, Srebotnik, Schiavone, Dachy, Cibulkovej, Peng,
      Cornet, DellacQua, Santangello, Danilidou,a takie zawodniczki jak
      Stosur, Koryttsewa, Arena Greta, Olaru bija Carolcie kiedy i jak chcą

      To samo moge napisac o kazdej z pozostalych ktore wymieniles,
      uzywajac tylko innych nazwisk
      w Twoim poscie nie ma zadnego sensu, niezaleznie jaka bedzie
      przyszlosc, poza malkontenctwem i zawiscia
      ja rozumiem ze Agnieszka gra tenis zbyt wyrafinowany jak na a Twoje
      gusty , a Ty wolisz toporny pospolity tenis silowy, ale to nie powod
      aby pisac chamskie posty
      pisze chamskich bo dla mnie tylko cham chce szkodzic innym zamaist
      sie zajac czym pozytecznym
      ja sie chetnie z Toba zaloze ze Agnieszka nie spadnie poza pierwsza
      20 podaj tylko sume i gdzie je zlozymy aby nikt nie mogl sie wycofac
      z zakladu, bo nie moze byc tak ze ja zaplace a jak Ty przegrasz to
      sie wycofasz czy odwrotnie, MUI BYC DEPOZYT.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 01.02.09, 15:06
      dopisze jeszcze ze zawodniczki ktore atakuja pierwsza 10 maja teraz
      latwiej niz miala Agnieszka w zeszlym roku, (Agnieszka bylaby 11
      gdyby nie wycofala sie Henin), bo moga grac w
      turniejach "international" i "nabijac licznik", wiem ze to zdaniem
      polskiego malkontenta uchodzi wszystkim z wyjatkiem Agnieszki
      zwlaszcza jesli mogoa dzieki temu przescignac Agnieszke w
      rankingu :),
      tylko ciemny malkontent moze sie cieszyc, ze teraz jest trudniej
      utrzymac sie w pierwszej 10., bo akurat przyszlo to wtedy kiedy
      pierwsza Polka awansowala do pierwszej 10 (niestety u nas jest od
      groma ciemnych malkontentow stad sie biora nasze sukcesy sportow:)),
      nie myslcie ze to w czyms zmieni dotychczasowe osiagniecia
      Agnieszki, sa one niezalezne od jej dalszej kariery (tak samo jak w
      przypadku kazdej innej zawodniczki) ktora mam nadzieje bedzie
      obfitowac w jeszcze wieksze sukcesy niz dotychczas.

      ps nie wrozem Twojemy synowi sukcesow w zadnej dyscyplinie sportu
      jesli bedzie mial tak zawżeone horyzonty myslowe jak ojciec
    • maksimum 01.02.09, 15:36
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > dopisze jeszcze ze zawodniczki ktore atakuja pierwsza 10 maja teraz latwiej
      niz miala Agnieszka w zeszlym roku, (Agnieszka bylaby 11 gdyby nie wycofala sie
      Henin), bo moga grac w
      > turniejach "international" i "nabijac licznik",

      Nie maja latwiej ty naukowcu od 7 bolesci,tylko maja tak samo jak Agnieszka w
      tamtym roku.

      > wiem ze to zdaniem polskiego malkontenta uchodzi wszystkim z wyjatkiem
      Agnieszki zwlaszcza jesli mogoa dzieki temu przescignac >Agnieszke w rankingu :),

      To bylo podstawa sukcesu Agnieszki ty "naukowcu" i WSZYSCY o tym glosno mowia.

      > tylko ciemny malkontent moze sie cieszyc, ze teraz jest trudniej
      > utrzymac sie w pierwszej 10.

      Nie powinienes siebie tak ostro traktowac,daj sobie czas na zmadrzenie.

      >, bo akurat przyszlo to wtedy kiedy
      > pierwsza Polka awansowala do pierwszej 10 (niestety u nas jest od
      > groma ciemnych malkontentow stad sie biora nasze sukcesy >sportow:)),

      To zdanie ,jak na malkontenta jak ty,wyszlo wyjatkowo nielogicznie.

      > nie myslcie ze to w czyms zmieni dotychczasowe osiagniecia
      > Agnieszki, sa one niezalezne od jej dalszej kariery (tak samo jak w przypadku
      kazdej innej zawodniczki) ktora mam nadzieje bedzie
      > obfitowac w jeszcze wieksze sukcesy niz dotychczas.

      Czyli gra z mocno uderzajacymi zawodniczkami jak Kuzniecowa czy Serena,ze o
      siostrach Bondarenko nie wspomne,ma przyniesc wieksze sukcesy Agnieszce????
      Przeciez ona nie umie z nimi grac!

      > ps nie wrozem Twojemy synowi sukcesow w zadnej dyscyplinie sportu
      > jesli bedzie mial tak zawżeone horyzonty myslowe jak ojciec

      On jest w za dobrej szkole i za dobrym uczniem,zeby przejmowal sie za bardzo
      tenisem czy hokejem jako zrodlem utrzymania.
      Agnieszka niestety takiego wyboru nie ma.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 01.02.09, 16:27
      "Nie maja latwiej ty naukowcu od 7 bolesci,tylko maja tak samo jak
      Agnieszka w tamtym roku".
      masz jakies kompleksy wobec naukowców jesli tak to wspólczuję:)
      oczywiscie ze nie maja tak samo jak w zeszlum roku tylko łatwiej bo
      nowe przepisy rozrozniajace pierwsza 10. od reszty obowiazuja od
      tego roku:)

      " To bylo podstawa sukcesu Agnieszki ty "naukowcu" i WSZYSCY o tym
      glosno mowia". nie wszyscy o tym mowia tylko wszyscy zakompleksieni
      malkontenci czyli acy jak Ty:) tyle ze jest to zwykle ordynarne
      klamstwo a o to fakty:

      W 4 inkryminowanych nie wiedząc czemu turniejach 3 i 4 kategorii
      Agnieszka Radwańska zdobyła łącznie 306 punktów i 2 z 3 pucharów.
      Gdyby odjąć te punkty z jej całosezonowego dorobku to nadal by
      piastowała 10. pozycję w rankingu ( 11 Nadia Pietrowa traciła do 10
      Radwańskiej 310 punktów).

      Ale nie tylko AR grała w turniejach niższej rangi i nie tylko jej
      trzeba byłoby odejmować punkty. Poniżej wybrane zawodniczki z
      pierwszej 20 i ich dokonania w turniejach 3 i 4 kategorii.
      Dementiewa w 3 turniejach 3 i 4 kategorii ( 330 punkcików i 1
      puchar) Zwonariowa w 4 turniejach 3 i 4 kategorii ( 365 i 2 puchary)
      Pietrowa w 5 turniejach 3 i 4 kategorii ( 391 punkcików i 2 puchary)
      Wozniacki w 6 turniejach 3 i 4 kategorii, w tym 1 ITF ( 545
      punkcików i 3 puchary w tym jeden ITF) Pennetta w 10 turniejach 3 i
      4 kategorii ( rekord w tej specjalności, 492 punkcików i 2 puchary)
      nadzieja Francuzów Cornet w 4 turniejach ( 242 punkcików i 1 puchar)
      Bartoli w 3 turniejach 3 i 4 kategorii ( 3 punkciki, zawodniczka
      która zaczęła sezon na 10 a zakończyła na 17 miejscu nie wygrała ani
      jednego meczu w 3 turniejach 3 i 4 kategorii, jest to rekord świata
      w tej specjalności) Srebotnik w 7 turniejach 3 i 4 kategorii ( 300
      punkcików )
      "To zdanie ,jak na malkontenta jak ty,wyszlo wyjatkowo nielogicznie"
      jaki wiek ma Twoj rozum? ile mu dajesz lat? ja tak daje mu
      maksymalnie 10. Slowa nie maja znaczenia tylko to co robisz. Jestes
      malkontentem nie dlatego ze ja Cie tak nazwalem, tylko dlatego ze
      zachowujesz sie jak malkontent. A zadnie jest jak najbardziej
      logiczne. Kazdy wie poza malkontentami ze mizeria polskiego sportu
      jest w duzej mierze spowodowana panoszeniem sie u nas ogromnych
      rzesz zakompleksionych zawistnych malkontentow takich jak Ty. Polski
      sport stoi incydentalnymi sukcesami sportowymi, jednym z takich
      wyjatkow od reguly jest Agnieszka i dlatego malkontenci wszystko
      robia aby ich sprowadzic do wlasnego poziomu czego przykladem
      wlasnie jest Twoj tekst.

      " Czyli gra z mocno uderzajacymi zawodniczkami jak Kuzniecowa czy
      Serena,ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ma przyniesc wieksze
      sukcesy Agnieszce???? Przeciez ona nie umie z nimi grac!"
      to zdanie oddaje tylko Twoj brak pojecia o dyscyplinie o ktorej sie
      wypowiadasz i dowodzi pospolitosci gustow. Otóz tak samo mozna
      napisac o Kuzniecowej, Szarapowej( przegrala 4 mecze z siostrami
      willimas w 2007, ugrywajac tyle gemow co Agnieszka w 3), Henin,
      Pietrowej, Safinie, Wozniacki( sprawdz jej wyniki z meczow z
      Szarapowa i Dawenport) i wielu innych. Agnieszka wiele razy
      wygrywala z zawodniczkami grajacymi silowo, nawet takie
      przeciwniczki bardziej jej pasuja( siostry Williams to osobna
      kategoria). Z kuzniecowa wygrala juz kilka razy:), Nie tylko
      Agnieszak ale wszystkie zawodniczki lacznie nawet z siostrami
      Williams maja wiele porazek ktore chluby im nie przynosza, ale Ty
      tylko widzisz porazki Agnieszki ( taki juz los malkontentow). Jestes
      niestety zbyt glupi aby zrozumiec sile gry Agnieszki i jej
      zwyciestwa tlumaczysz sobie szczesciem(kazdy czlowiek chcialby miec
      takie szczescie:) ale to Twj problem.

      Ostatnie zdanie ad personem swiadczy tylko o Twoim poziomie. Nie
      sądz ze ja mysle ze malkontent taki jak Ty moze kiedykolwiek nabrac
      rozumu:) J apisze tylko dlatego aby zrownowazac wasze zawistne
      klamstwa i idiotyzmy.



    • maksimum 01.02.09, 22:32
      > Kazdy wie poza malkontentami ze mizeria polskiego sportu
      > jest w duzej mierze spowodowana panoszeniem sie u nas ogromnych
      > rzesz zakompleksionych zawistnych malkontentow takich jak Ty.

      wiki,ja sie u was nie panosze,bo mieszkam w NYC i tu grywam z synem i corka w
      tenisa.czasami zona tez dolacza do nas.

      > Polski
      > sport stoi incydentalnymi sukcesami sportowymi, jednym z takich
      > wyjatkow od reguly jest Agnieszka i dlatego malkontenci wszystko
      > robia aby ich sprowadzic do wlasnego poziomu czego przykladem
      > wlasnie jest Twoj tekst.

      powiedz mi ,wiki,w jaki sposob ja jestem, w stanie zaszkodzic lub pomoc
      Agnieszce Radwanskiej czy jej siostrze?
      Ich ojcu nie da sie zaszkodzic,bo on juz sobie sam zaszkodzil do oporu,ze nawet
      ojciec C.Wozniacki sie z niego smieje.

      > Z kuzniecowa wygrala juz kilka razy:),

      Ale nie z Kuzniecowa w takiej formie,jaka ta zaprezentowala w Australian Open!
      Kuzniecowa jest zapasiona i ma przestoje,ale to co pokazala z Serena to tenis
      nie do osiagniecia dla Agnieszki.

      > J apisze tylko dlatego aby zrownowazac wasze zawistne
      > klamstwa i idiotyzmy.

      A ja spokojnie czekam,czy Agnieszka pokaze troche wiecej w 2009 niz w Australian
      Open.
    • maksimum 01.02.09, 15:40
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > czemu nie poczekasz na fakty tylko kreujesz negatywna
      > rzeczywistosc ??

      Czy moglbys wytlumaczyc,(oczywiscie po swojemu) co znaczy "kreowanie
      negatywnej rzeczywistosci"?
      Az bije od ciebie rozumowanie "inteligenta wielkich miast".

    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 01.02.09, 16:33
      to znaczy ze wyprzedasz rzeczywistosc, inaczej kraczesz, negatywne
      prognozy dla polskich sportowcow to domena zakompleksionych
      zawitnych malkontentow a ich wynikiem jest ogolna beznadzieja,
      czlowiek przyzwoity zajmuje sie tylko rzeczami pozytywnymi, nie
      mozesz znac przyszlosci jak nikt jej nie zna, ale sprzedajesz swoje
      negatywne nastawienie zamiast zachowac je dla siebie albo zajac sie
      czyms pozytywnym
    • maksimum 01.02.09, 22:37
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > czlowiek przyzwoity zajmuje sie tylko rzeczami pozytywnymi,

      Uwazasz jednakowoz,ze przewidywanie kryzysow ekonomicznych,zle wplywa na
      mentalnosc ludzka?
      A gdybys mial spora wiedze ekonomiczna i przed krachem na gieldzie wyjal stamtad
      swoje pieniadze,to by zle o Tobie swiadczylo?



      > nie mozesz znac przyszlosci jak nikt jej nie zna,

      I tu juz brzmisz jak najgorszy zascianek polski.
      WSZYSCY zajmuja sie przewidywaniem przyszlosci,poczawszy od producentow
      samochodow do projektantow mody.

      > ale sprzedajesz swoje negatywne nastawienie zamiast zachowac je >dla siebie
      albo zajac sie czyms pozytywnym

      Ja po prostu przewiduje,ze w tym roku kilka zawodniczek minie Agnieszke i jest
      to bardzo pozytywny znak dla tych co ja mina.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 02.02.09, 04:12

      to co pisales wtedy nie mialo najmnijszego sensu poza chamstwem i
      malkontenctwem i to co teraz piszesz rowniez nie ma

      sport polega na kibicowaniu w tych w ktorych sie wierzy a nie na
      przewidywaniu przyszlosci

      tylko malkontent zajmuje sie antykibicowaniem

      gdybys napisal ze moim zdaniem np. bartoli w tym roku awansuje do
      pierwszej 10 to by bylo ok i nikt by sie nie czepial ani nawet tym
      nie zainteresowal

      skoro nie jestes kibicem Agnieszki ( bo kibic nigdy nie kracze tylko
      zawsze wierzy) to po co sie nia zajmujesz? Czy jej dalsze sukcesy
      czy porazki maja wplyw na Twoje życie? sport to nie ekonomia,
      polityka etc, nie umniesz nawet odrozniac roznych dziedzin zycia i
      ich roznej specyfiki. Ty po prostu komus zle rzyczysz i po chamsku o
      tym chesz wszystkich poinformowac.

      nie dales ani jednej racjonalnej przeslanki na to ze Agnieszka musi
      spasc z pierwszej 10, bo wnosic cos takiego po jednej porazce moze
      tylko chory zawistny nie odporny na porazki malkontent.

      te zawodniczki ktore wymieniles ktore sa niby lepsze( to idiotyzm bo
      sa w rankingu za Agnieszka i dopoki jej nie mina nie moga byc
      lepsze) tez przegrywaja (np. Wozniacki w tym roku z Viesnina) tez o
      nich mozna powiedziec to samo co napisales o Agnieszce,

      teraz po wejsciu nowych przepisow latwiej jest atakowac pierwsza 10.
      niz bronic pierwszej 10. co dodaje wszystkim malkontenta animuszu,
      ale mam nadzieje ze Agnieszka sobie poradzi, chociaż generalnie
      Polacy (mam na mysli malkontentow) nie zasluguja na taka zawodniczke
      ( to tak jaby malpie dac zegarek). Malpa to oczywiscie malkontenci
      podobni do Ciebie.
      Jeszcze nie minly i mam nadzieje ze nie mina ale jak mina to na
      ktotko,
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 02.02.09, 04:37
      Twoje podejscie do tematu zobrazuje dowcipem
      Niemiec daje ogloszenie do gazet, ze szuka towarzysza podrozy na
      wycieszke, o 3 w nocy budzi go ze snu Polak
      - pan szuka towarzysza podrozy?
      -tak, ja, ale czemu o 3 w nocy?
      -bo ja przyszedlem panu powiedziec ze w żadna podroz sie niewybieram

      gdybys byl kibicem Agnieszki i chcialbys sie podzielic swoimi
      obawami, troskami, to bys umial to tak napisac aby kazdy mogl
      zrozumiec o co ci chodzi, jeden by podzielil obawy inny nie ale nikt
      by nie mial o to do Ciebie pretensji,

      ale Ty zajmujesz sie zawistnym anytykibicowaniem, a to juz specyfika
      zawistnych zakompleksionych malkontentow. ktorych tak niestety u nas
      duzo i dlatego mamy to co mamy.
    • maksimum 02.02.09, 05:13
      > ale Ty zajmujesz sie zawistnym anytykibicowaniem, a to juz specyfika
      > zawistnych zakompleksionych malkontentow. ktorych tak niestety u nas
      > duzo i dlatego mamy to co mamy.

      Juz Ci pisalem,ja nie jestem u was lecz w NYC.
      Poza tym jak bajbardziej kibicuje Agnieszce,ale chcialbym ja zobaczyc lepiej
      serwujaca i z wiekszym sercem do walki,a nie tylko liczaca punkty i zlocisze.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:04
      liczaca punkty i zlocisze.

      to jest chamskie swinskie pomowienie bez dowodow z kims takim wiecej
      nie bede rozmawial, zwlaszcza ze nie masz zadnych sensonych
      argumentow poza dalszym bredzenie.
      Agnieszak ma wielkie serce do walki i kazdy kto oglada jej mecze o
      tym wie, ale zadne serce do walki nie zagwarantuje samych zwyciestw,
      jesli weglug ciebie tylko zwyciestwa swiadcza o sercu do walki to
      rzeczywiscie nikt na siwecie nie ma serca do walki

      kazdy by cos chcial kazda zawodniczka ma slabe i silne strony, wiele
      zawodniczek słabo serwuje, serwis jest domena meskiego tenisa a nie
      damskiego, wiele zwodniczek chialoby np odebraC Agnieszcce silne
      nerwy, ale tak sie nie da:)
      mozesz miec ostatnie slowo ja juz napisalem co mialem napisac
    • maksimum 04.02.09, 00:56
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > Agnieszak ma wielkie serce do walki i kazdy kto oglada jej mecze o
      > tym wie, ale zadne serce do walki nie zagwarantuje samych zwyciestw,

      Ja widzialem to jej serce do walki w Wimledonie ,jak przestala caly set nie
      kiwajac palcem w bucie w meczu z Serena.

      > damskiego, wiele zwodniczek chialoby np odebraC Agnieszcce silne
      > nerwy, ale tak sie nie da:)

      Bomdarenko(#59) silnych nerwow Agnieszce nie odebrala,a pogonila w Melbourne
      Radwanska jak chciala.

      > mozesz miec ostatnie slowo ja juz napisalem co mialem napisac

      A ja sie nie moge doczekac,kiedy zaczniesz madrze pisac!
    • Gość: ZDZIWNIONY IP: *.chello.pl 04.02.09, 00:03
      "Poza tym jak najbardziej kibicuje Agnieszce" - Ty naprawdę jesteś
      aż tak totalnie glupi, czy tylko takiego udajesz?
      pomyliles kibicowanie z anty kibicowaniem:)
      aspirujesz na pacjenta do zaklady oblakonych i te posty chcesz
      przedstawić jako dowod obłędu?

      Panie Boże strzeż mnie od przyjaciól, z wrogami poradzę sobie sama.
    • maksimum 04.02.09, 00:39
      Gość portalu: ZDZIWNIONY napisał(a):

      > "Poza tym jak najbardziej kibicuje Agnieszce" - Ty naprawdę jesteś
      > aż tak totalnie glupi, czy tylko takiego udajesz?

      Tego to sie nigdy nie dowiesz,bo ja nie mam takiego prostego rozumku jak ty.

      > pomyliles kibicowanie z anty kibicowaniem:)

      Sluchaj no cwoku,nie spotkales sie w zyciu z konstruktywna krytyka?

      > aspirujesz na pacjenta do zaklady oblakonych i te posty chcesz
      > przedstawić jako dowod obłędu?

      No tak!!!!!!!!
      Kazdy,kto ma inne zdanie od twojego jest glupi.Juz sobie wyobrazam,w jakim ty
      sie lumpen domu wychowywales.

      > Panie Boże strzeż mnie od przyjaciól, z wrogami poradzę sobie sama.

      Ciekawe,bo jak na razie nie potrafisz sobie poradzic z ocena gry jednej zawodniczki.
    • maksimum 02.02.09, 05:10
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > teraz po wejsciu nowych przepisow latwiej jest atakowac pierwsza 10.
      > niz bronic pierwszej 10. co dodaje wszystkim malkontenta animuszu,

      Mnie to osobiscie dosc dziwi,ze taki bez wyksztalcenia czlowiek jak ty,lubi
      obrazac innych,a nie umie poprawnie napisac "malkontentom".
      Gdzies w Burakowie za jajka i kurczaki dostales mala mature i to cie znawca od
      tenisa czyni.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:09
      nie masz sie chyba do czego przyczepic, pokazales swoj pozaiom, nie
      miales ni jednego argumentu na potwuerdzenie tezy swojego
      bezmyslnego postu, tezy ktore jeest wynikiem braku odpornosci na
      porazki zakompleksionych zawistnych malkontentow
    • maksimum 04.02.09, 00:59
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > tezy ktore jeest wynikiem braku odpornosci na
      > porazki zakompleksionych zawistnych malkontentow
      --------
      Pewno sam przewidujesz ,ze w nastepnym waznym turnieju Agnieszka znowu da
      ciala,co potwierdzi moje przewidywania.
    • Gość: łyknijsobiejeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:42
      Wystarczy przeczytać kilka kawałków tego ojczulka-głuptaska, by się
      przekonać o niskim, poziomie jego inteligencji i fachowości w
      temacie. Infantylna jednostka o zaburzonym postrzeganiu
      rzeczywistości, za to nadęta bardziej niż do rozpuku. Współczucie
      dla synalka, nie ma wątpliwości, że z takim ojczulkiem kariery nie
      będzie ni w tenisie, ni w hokeju, ni w jeździe na wrotkach, ni w
      skokach na koniu przez przeszkody. Może w kopaniu rowów, czy w
      charakterze grabarza, ale i to niepewne. To jeden z
      tych "złotoustych" pyskaczy-brzuchaczy ze skrzynką piwa. Odzywa się
      dużo i głupio.
    • maksimum 01.02.09, 22:41
      Gość portalu: łyknijsobiejeszcze napisał(a):

      > To jeden z tych "złotoustych" pyskaczy-brzuchaczy ze skrzynką piwa.

      Niestety dla ciebie,ze mna sie nie nachlasz,bo ja nie pije,a dzisiaj juz z synem
      i corka bylem na kortach, o co ciebie nie posadzam.
    • Gość: łyknijsobiejeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:22
      Znaczy te twoje majaczenia na trzeźwo są? To jeszcze gorzej. No,
      zmykaj już "kowboju" Macieju.
    • maksimum 02.02.09, 18:47
      Gość portalu: łyknijsobiejeszcze napisał(a):

      > Znaczy te twoje majaczenia na trzeźwo są? To jeszcze gorzej. No,
      > zmykaj już "kowboju" Macieju.

      Dzisiaj idziemy pograc z synem w kosza,bo partner syna od tenisa zaniemogl.
    • Gość: asiek IP: 213.77.102.* 02.02.09, 08:03
      Po jakim zaś Wimbledonie?! Co to chłopie gadasz? Sezon ledwo się zaczął, a tu
      już o tym co bedzie za pół roku... Chętnie się z Tobą założe nawet o to że Aga
      do Wimbledonu nie wypadnie z 10-tki(co prawda za tydzien spadnie na 11) ale
      potem nie ma za bardzo co bronić. Mimo tych zwycięstw z Stambule, Eastborne to
      Miami, IW, Rzym, Berlin zakończyły się klapą. A występ w Australii to wypadek
      przy pracy. Spokojnie o formę Agnieszki...
    • maksimum 02.02.09, 18:44
      Gość portalu: asiek napisał(a):

      > A występ w Australii to wypadek przy pracy. Spokojnie o formę >Agnieszki...

      Ja tez jestem spokojny o forme Agnieszki,bo przeciez w Sydney zagrala
      dobrze.Problem w tym,ze wiekszosc ludzi nie zauwaza,ze inne graja lepiej.
      Tatko tez ni z tego ni z owego zaniemowil na 3 dni,bo Mlodsza Radwanska tez sie
      nie popisala w Melbourne.
      Po zaniemognieciu tatki widze,ze on jednak tak samo jak Ty nie widzi zadnego
      problemu i taktyki ani sposobu treningu nie zmieni.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.09, 15:12
      - To wcale nie jest łatwa przeciwniczka - kręciła nosem Agnieszka Radwańska po
      losowaniu drabinki Australian Open. W pierwszej rundzie zmierzy się z Ukrainką
      Kateriną Bondarenko.

      Radwańska dopiero w piątek ok. 10 rano dotarła do Melbourne. Miała problemy z
      przełożeniem biletu na lot z oddalonego o 750 km Sydney, gdzie w środę odpadła w
      ćwierćfinale po wyrównanym meczu z Jeleną Dementiewą. - Chciałam wrócić w
      czwartek, ale najbliższy samolot był dopiero w piątek. Nie będzie to jednak
      miało wielkiego znaczenia. Czuję się już dobrze zaaklimatyzowana. Nawierzchnia w
      Melbourne nie różni się od tej w Sydney - mówiła "Gazecie" Radwańska po
      treningu. Podkreśliła, że jest zadowolona z formy na początku sezonu i że nie
      należy się martwić o plastry na prawym ramieniu, które od kilku dni widać na jej
      zdjęciach z Australii. - To profilaktyka. Mają trzymać mięśnie, żeby się coś nie
      nadciągnęło - stwierdziła.
      --------
      Wyglada na to,ze poza pierwsza dziesiatka sa jeszcze inne zawodniczki
      ,ktore nie sa latwe dla Agnieszki.
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 03.02.09, 22:51
      "Problem w tym,ze wiekszosc ludzi nie zauwaza,ze inne graja lepiej"

      Jak oceniasz kto gra lepiej a kto gorzej?
      ja po rnkingu (nic na swiecie nie jest doskonale, ale najmniej
      doskonale sa subiektywne oceny zwlaszcza gdy wynikaja z yprzedzenia
      na zasadzie swoje ganicie cudze wychwalacie) to najwazniejsze bo
      oddaje osiagniecia sukcesywnie za caly rok na tle wszytkich rywalek
      i jest jednakowy dla wszytkich
      Wiec Agnieszka jest 9 i 8 tenisistejk gra lepiej od niej
      dwa bilans bilateralny ktory jest duzo bardziej przypadkowy niz
      ranking ogolny zwlaszcza gdy oddaje tylko jeden pojedynek ( jak z
      Bondarenko) i tutaj nalezy liczyc kazda zawodniczke osobno

      problem jest odwrotny niz piszesz wielu zauwaza ze graja lepiej od
      Agnieszki nawet wtedy gdy graja gorzej ( na tle wszystkich rywalek)
      to wlasnie jest domena malkontentow

      kazda zawodniczak ma wiele porazek z duzo nizej notowanymi rywalkami
      w ten spsob mozna subiektywnie podwazyc wszystki sukcesy kazdej
      zawodniczki

      np. Carolina Wozniacki przegrala z Viesnina numer 87 wedlug twojej
      metody myslenia wiele zwodniczek za nia moze byc lepszych od niej i
      nikt o tym nie pisze :)
      w ten spsob mozna pisac o kazdej zawodniczce ale tylko malkontenci z
      Polski specjalizuja sie w tak idiotycznym sposobie myslenia, a to
      tylko dlatego aby podwazyc sukces pierwszej Polki ktora awansowala
      do pierwszej 10

      a potem sie dziwia ze Polacy nie maja sukcesow sportowych. z takim
      spoleczesntwem to cud ze jakiekolwiek ma:)
    • maksimum 04.02.09, 00:52
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > Jak oceniasz kto gra lepiej a kto gorzej?

      Ogladam mecz i patrze jak dobiega do pilki,jak i gdzie posyla pilke,czy zawsze
      podkreca,czy tylko wtedy kiedy trzeba.Z jaka sila caly czas uderza? Oczywiscie
      polowa wygranej,to dobry serw i tu juz mnie skreca z bolu,jak widze Agnieszke
      serwujaca.

      > ja po rnkingu (nic na swiecie nie jest doskonale, ale najmniej
      > doskonale sa subiektywne oceny zwlaszcza gdy wynikaja z yprzedzenia
      > na zasadzie swoje ganicie cudze wychwalacie) to najwazniejsze bo
      > oddaje osiagniecia sukcesywnie za caly rok na tle wszytkich >rywalek i jest
      jednakowy dla wszytkich
      -------
      To prawda,z tym ze racz zauwazycze Agnieszka osiagnela najwieksze sukcesy w
      2008r. i w tym samym roku calkiem bez powodu,Sharapova byla kontuzjowana,a Henin
      przestala grac.Siostry Williams tez byly kontuzjowane,a Kuzniecowa grala w kratke.
      Plusem roku 2008 poza Agnieszka bylo to,ze Dementieva nauczyla sie lepiej serwowac.
      Poza tym ranking oddaje postawe za caly POPRZEDNI rok i NIC nie mowi o tym,jak
      bedzie sie ksztaltowal rok nastepny.
      Ja rozwazam to,co nastapi w 2009r.

      > Wiec Agnieszka jest 9 i 8 tenisistejk gra lepiej od niej

      GRALO lepiej od niej,a nie gra lepiej od niej.
      Teraz zaczyna sie nowy rok i Agnieszka zrobila kuuuuuuuuupe w Melbourne.

      > z takim spoleczesntwem to cud ze jakiekolwiek ma:)

      Ja rozumiem,ze tym tokiem rozumowania dochodzisz do wniosku,ze Tusk jest dobrym
      premierem,tylko spoleczenstwo z tym kryzysem sie na niego uzielo.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 04.02.09, 14:47
      z twoich postow wynika jedno ze nie rozumiesz tego co czytasz ale
      gdybys rozumial to byś nie zasmiecal fora bezrozumnym czarnowidztwem

      u KAŻDEJ zawodniczki znajdziesz wiele meczy, wiele setow o ktorych
      mozesz powiedziec ze zabraklo w nich woli walki (tego zdania tez nie
      zrozumiales) , ale Agnieszka w wielu meczach pokazala determinacje i
      walke do konca, i trzeba byc bardzo uprzedzonym aby jej odmaiwac
      charakteru i woli walki i serca do gry.


      ty masz wobec Agnieszki specjalne wymagania jakie nie masz wobec
      zadnej innej tenisistki to pierwszy powod twojego czarnowidztwa

      a do tego umiesz ocenic i docenic tylko pospolity tenis silowy, inny
      to juz dla ciebie czarna magia ktora sie tylko szczesciem da
      wytlumaczyc i rzekoma slaba gra rywalki. to drugi powod twojego
      czrnowidztwa.

      A gra sie tak jak przeciwnik pozwala.
      Gdyby Szarapowa w pamietnym meczu miala przeciwko sobie ktorakolwiek
      z wyzej przez ciebie wymienionych rywalek nie mialaby zadnego
      klopotu z ich pokonaniem i nikt by nie mowil o jej rzekomo zlej
      formie, a moze nawet by wygrala caly turniej, ale za glupi jestes
      aby to zrozumiec.

      takze pisac o salbej formie Kuzniecowej w meczach z Agnieszka to
      zwykla blaga i oszustwo, sama Kuzniecowa na konferencji przed
      meczem FO mowila ze jest doskonale przygotowana do turnieju jak
      nigdy wczesniej i mierzy w tytul ale ty wiesz lepiej

      z jednej porazki z Bondarenko wyciagasz tak absurdalne wnioski ze
      glowa boli, moga byc rozmaite przyczyny porazek nie tylko slaba
      forma, ale takie wpadki sie wszystkim przydazaja takze pierwsej 5 w
      rankinu, ale ty mas alergie tylko na porazki Agnieszki

      Czemu takich samych wniskow nie wyciagasz z porazek innych
      zawodniczek. Czemu takich wniskow nie wyciagasz z licznych porazek
      Wozniacki ( w tym zesonie juz przegrala z Viesnina), Azarenko,
      Bartoli, Cornet itd, One tez maja wiele porazek z takimi
      zawodniczkami jak Bondarenko. Tego argumentu tez nie zrozimiales.

      gdy w kiepskim stylu przegra zawodniczka grajaca silowo to szybko o
      tym zapomnisz bo taki tenis lubisz i cenisz ale gdy przegra
      Agnieszka ktorej tenisa w ogole nie rozumiesz to bedziesz to
      wypominal latami a jej pozycje tlumaczyl szczesciem

      to co uprawiasz to zadna krytyka, tylko zwykle krytykanctwo,
      krakanie , czarnowidztwo, antykibicowanie tylko po prostu i
      zwyczajnie jestes za glupi aby to zrozumić:)

    • maksimum 05.02.09, 05:38
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > Gdyby Szarapowa w pamietnym meczu miala przeciwko sobie ktorakolwiek
      > z wyzej przez ciebie wymienionych rywalek nie mialaby zadnego
      > klopotu z ich pokonaniem i nikt by nie mowil o jej rzekomo zlej
      > formie, a moze nawet by wygrala caly turniej,

      Mnie to sie nawet podoba,jak ty sobie tepaku lubisz pogdybac.
      No wiec po zwyciestwie nad slabiutka Sharapova,"wielka" Radwanska przegrywa
      nastepny mecz z byle jaka Shahar Peer
      sports.espn.go.com/sports/tennis/usopen07/news/story?id=3000566
      Gdyby Radwanska miala rzeczywiscie umiejetnosci,a nie zwykly fart,to pokonalaby
      Peer,a pozniej Chakvetadze i Kuzniecowa by w finale spotkac sie z Henin.
      Niestety dla ciebie i Radwanskiej pokonanie Sharapovej bylo zwyklym wybrykiem,do
      ktorego w wiekszosci przyczynila sie sama Sharapova.


      > z jednej porazki z Bondarenko wyciagasz tak absurdalne wnioski ze
      > glowa boli,

      To nie tylko ciebie ale i Radwanska glowa boli,jak widzi,ze bedzie musiala grac
      z ktorakolwiek siostra Bondarenko,bo to pewne ma jak w banku ze przegra.
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:38
      trudni polemizować z osilkiem ktory nie ma piatej klepki aby choc
      jedno zdanie poprawnie zrozumieć, ale spróbuję:)

      gdyby Jankovic umiala grac w tenisa to by nigdy nie przegrala z
      Bartoli(2009), Vaidisowa(2008), LI Na(2008), YAN Zi(2008)Tanasugarn
      (2008)Cibulkową(2008)Pennette a dodam ze gdy z nimi przegrywala byla
      w 3 rankingowej
      gdyby Jankovic miala rzeczywiscie umiejetnosci a nie zwykly fart to
      pokonalaby je wszystki i reszte. Niestety wszystkie sukcesy jakie
      osiagnela dotychczas byly tylko zwyklym wybrykiem i pewnie dlatego
      jeszcze nie ma tytulu wielkoszlemowego.

      Mam nadzieje ze Jankovic nie spotka sie w tym roku z zadna wyzej
      wymieniona zawodniczka "bo to pewne ma jak w banku ze przegra".

      Taki jest twoj poziom rozumowania poziom wybitnie malkontencki
      w ten sposob mozna napisac o KAZDEJ zawodniczce( niestety nie mozesz
      tego pojac:))

      Wezmy Wozniacki, gdyby umiala grac w tenisa a nie miala tylko fart.
      to by nigdy nie przegrala z Dokic (187)2009, Viesnina (76)2009 to
      tylko w tym roku w poprzednich latach znalazbym wiele zwodniczek
      klasy Peer, czy Bondarenko i gorszej z ktorymi przegrywala, A co
      bedzie gdy znowu sie na nie natknie, "bo to pewne ma jak w banku ze
      przegra".

      Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
      Katrine Bondarenko w nastepnym meczu, ale w przeciwienstwie do
      ciebie nie mam na to dowodow, ale chetnie sie zaloze byle byl
      zastaw, bo nie zamierzam cie scigac jak przegrasz zaklad po calych
      stanach:)bo honor i malkontencywo nie ida ze soba w parze, nie mam
      za grosz zaufania do zawistnych malkontentow:)

      to ze przegranie z kims meczu zwlaszcza jeden raz nie oznacza ze
      tak byc musi w kolejnym, to tez kazdy wie (jest na to miliony
      dowodow) komu nie brakuje 5 klepki


      to ze zawodniczka rozegra bardzo dobry mecz a pozniej bardzo slaby (
      jak z Peer to byl moim zdaniem najslabszy mecz Agnieszki, bo my
      piszemy o mlodej zawodniczce ktora dopiero nabiera doswiadczenia w
      meczach o wysoką stawke)to w damskim tenisie rzecz bardzo czesta.
      Safina rozegrala katastrofalny mecz w finale z Serena, sama nazwala
      sie juniorka, czy to oznacza ze wszystko co osiagnela w tym turnieju
      bylo zwyklym wybrykiem i prezentem od rywalek? a tak wynika z
      twojego rozumowani, wybitnie malkontenckiego

      jestes tylko zakompleksionym frustratem i wszystkie twoje argument
      tego dowodza zaden z nich nie był rzeczowy ani sensowny,

      proponowalbym abys zmienil obiekt swego rzekomego kibicowania, jak
      mozesz kibicowac Agnieszce skoro jestes za glupi zaby zrozumiec na
      czym jej tenis polega?:)


    • maksimum 05.02.09, 08:12

      > Mam nadzieje ze Jankovic nie spotka sie w tym roku z zadna wyzej
      > wymieniona zawodniczka "bo to pewne ma jak w banku ze przegra".

      Widze,klepki zaczynaja ci sie luzowac.
      Jelena jest najlepsza zawodniczka defensywna i dlatego wygrala tylko jeden raz
      wielkiego szlema.

      > Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
      > Katrine Bondarenko w nastepnym meczu,

      I to jest wlasnie twoja "znajomosc" tenisa w calej krasie.
      Ty po prostu nie kumasz,ze Radwanska nie moze wygrac z zawodniczka,ktora silnie
      acz bezmyslnie przebija pilke na druga strone kortow.

      > ale w przeciwienstwie do
      > ciebie nie mam na to dowodow, ale chetnie sie zaloze byle byl
      > zastaw, bo nie zamierzam cie scigac jak przegrasz zaklad po calych
      > stanach:)

      Taaaaaaaaaaaaak!!!
      Spakuje dzieci i uciekne do Vegas,bo "przegram" z jakims loserem 100 doll.?

      > jak z Peer to byl moim zdaniem najslabszy mecz Agnieszki,

      To byl normalny mecz Agnieszki,tak samo jak z kazda z siostr Bondarenko.
      Ona nie umie wygrywac z zawodniczkami,ktore regularnie przebijaja na druga
      strone kortu.
      Nerwy jej wtedy wysiadaja i staje sie zwykla polska zagryziara jak ty.

      > bo my
      > piszemy o mlodej zawodniczce ktora dopiero nabiera doswiadczenia

      Ja nie wiem o czym wy piszecie,bo ja pisze o realiach.

      > Safina rozegrala katastrofalny mecz w finale z Serena,

      Safina rozegrala calkiem dobry mecz z Serena,z tym ze jest od niej o klase gorsza.
    • maksimum 06.02.09, 04:48
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > Wezmy Wozniacki, gdyby umiala grac w tenisa a nie miala tylko
      >fart. to by nigdy nie przegrala z Dokic (187)2009,

      Dokic byla juz w pierwszej 10-tce i teraz sobie przypomina stare
      czasy,a Wozniacki jeszcze tam nie byla.

      > Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
      > Katrine Bondarenko w nastepnym meczu,

      Cale szczescie,ze twojego zdania nawet Radwanska nie bierze pod
      uwage,bo po zobaczeniu drabinki od razu powiedziala,ze bedzie to
      bardzo trudny mecz,co mniej wiecej znaczylo,ze "powalcze,ale raczej
      przegram".

    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 04.02.09, 15:34
      "Ogladam mecz i patrze jak dobiega do pilki,jak i gdzie posyla
      pilke,czy zawsze podkreca,czy tylko wtedy kiedy trzeba.Z jaka sila
      caly czas uderza? Oczywiscie polowa wygranej,to dobry serw i tu juz
      mnie skreca z bolu,jak widze Agnieszke serwujaca".

      to zadnie jako odpowiedz na pytanie Jak oceniasz kto gra lepiej a
      kto gorzej? swiadczo o totalnej ignorancji w temacie.

      Podales dokladnie jak nie nalzey oceniac zawodniczek. To sa twoje
      subiektywne oceny ktore nijak sie nie maja do rzeczzywistosci.
      Gdybys ty ocenial wszystkir zawodniczki i na tej podstawie ukladano
      by ranking to ZADNA LITERALNIE Zadna zawodniczke nie poznalaby
      swojego miejsca w tabeli.

      Zawodniczki sie ocenia nie wedlug swojego widzi mi sie ale wedlug
      obiektywnych jednakowych dla wszystkich kryteriow.

      "Dobry serw" jako polowa sukcesu to juz mega ignorancja w temacie.
      jestes slepa ofiara komentatorow i wszyskich malkontentow ktorzy
      znalezli sobie dogodny punkt ataku czyli serwis

      pomylies tenis kobiecy z meskim

      w damskim jest wiecej przelaman niz wygranych podan

      w damskim return ma wieksze znaczenie niz serwis

      95 prcoent kobiet ma duze problemy serwisowe

      podwojne bledy serwsiowe to zmora damskiego tenisa( akurat Agnieszka
      jest jednym z chlubnych wyjatkow)

      skutecznosc drugiego podania u 97 procent kobiet jest ponizej 50%
      tutaj wbrew mita z Agnieszka nie jest zle.

      Agnieszka najbardziej ustepuje czolowce w sile/szybkosci podania i w
      skutecznosci pierwszego serwisu

      ale to jest damski a nie meski tenis i to jest tylko jeden z wielu
      elentow gry, w tenisie damskim nawet silne nerwy maja porownywalne a
      niekiedy wieksze znaczenie niz różnica w serwisie, a nie
      zadna "polowa sukcesu", gdyby tak bylo Agnieszka nigdy by nie
      znalazla sie w pierwszej 10. nawet gdyby jej rywalki spaly na
      korcie:)

      zakladasz forum w temacie o ktorym nie masz zielonego pojecia poza
      frustracja i typowym dla wieszkosci Polakow czarnowidztwem

    • maksimum 05.02.09, 05:51
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > "Dobry serw" jako polowa sukcesu to juz mega ignorancja w temacie.

      Jak czytam takiego glupka jak ty,to noz mnie sie w kieszeni otwiera.
      Pokaz palancie jedna zawodniczke,ktora jest wyzej od Agnieszki,ktorej serw by
      mogla Agnieszka przelamac.
      www.sonyericssonwtatour.com/2/rankings/singles_numeric.asp
      Przeciez kazde dziecko wie,ze wszystkie 8 zawodniczek ktore sa przed Radwanska
      serwuja lepiej od niej i co najmniej polowa tych z 20-stki ,ktore sa za nia.

      > jestes slepa ofiara komentatorow i wszyskich malkontentow ktorzy
      > znalezli sobie dogodny punkt ataku czyli serwis

      Czy ty nie rozumiesz ciemniaku,ze ja mieszkam w USA i nie slucham polskich
      komentatorow,a ty jestes jednym z malkontentow,z ktorym mam przyjemnosc rozmawiac.


      > w damskim return ma wieksze znaczenie niz serwis
      > 95 prcoent kobiet ma duze problemy serwisowe

      To moze pokaz matole na podstawie rankingu,ktora z zawodniczek uplasowanych
      wyzej od Radwanskiej ma wieksze problemy z serwisem niz Radwanska!

      PS.Jak juz wymyslisz jakas glupote,to sprobuj ja poprzec przykladem,bo inaczej
      to jest to takie chlopskie gledzenie bez sensu.
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 05.02.09, 06:41
      dzieciaku (wiek umyslowy) ja nie pisalem o tym ktora lepiej a ktora
      gorzej serwuje, wiec odpowiedziales sobie ale nie w temacie o ktorym
      pisalem, zawsze piszesz od rzeczy.

      ja pisalem ze serw jako polowa sukcesy damskiego tenisa dowodzi
      twojej calkowiej ignorancji, pisalem o tym ze serwis nie ogrywa w
      damskim tenisie nawet nawet polowy tej roli co w meskim i ze bardzo
      zadko decyduje o wynikach meczow.

      nie prowadzilem badan ktora tenistka ja serwuje ty tez nie a na oko
      nie bede zgadywal na pewno znajdzie sie nie jedna w pierwszej 30
      ktora serwuje gorzej od Agnieszki moze nawet i w 10 ( co do
      sily/szybkosci serwisu a to co innego niz umiejetnosci serwisowe tez
      nie prowadzilem badan )
      dowody na wszystko co napislem w poscie( a nie bede ich powtarzal)
      znajdziesz w statystykach kazdego turnieju kobiecego

      mieszkasz w USA ale nadal zostales zawistnym zakompleksionym polskim
      frustratem nawet moze wiekszym niz byles w Polsce

    • maksimum 05.02.09, 07:20
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > ja pisalem ze serw jako polowa sukcesy damskiego tenisa dowodzi
      > twojej calkowiej ignorancji, pisalem o tym ze serwis nie ogrywa w
      > damskim tenisie nawet nawet polowy tej roli co w meskim i ze >bardzo zadko
      decyduje o wynikach meczow.

      Po pierwsze,musze ci zwrocic dzieciaku umyslowy uwage na pisownie slowa "rzadko".
      A po drugie,wszystkie te zawodniczki przed Agnieszka w rankingu lepiej od niej
      serwuja i to jest wlasnie powod,dlaczego ona z nimi przegrywa.

      > nie prowadzilem badan ktora tenistka ja serwuje ty tez nie

      Ja nie musze prowadzic badan,bo ja gram w tenisa i ja widze jak kto serwuje.No
      wiec Agnieszka serwuje jak moj 14-letni syn.

      > mieszkasz w USA ale nadal zostales zawistnym zakompleksionym >polskim
      frustratem nawet moze wiekszym niz byles w Polsce

      W Polsce rzeczywiscie bylem sfrustrowany poziomem umyslowym spoleczenstwa,ale
      tutaj mnie sie duzo bardziej podoba.

    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 04.02.09, 15:43
      Wiec Agnieszka jest 9 i 8 tenisistejk gra lepiej od niej

      Teraz zaczyna sie nowy rok i Agnieszka zrobila kuuuuuuuuupe w
      Melbourne.

      zakladasz forum a nie masz nawet pojecia o rankingu tenisowym

      nie ma nowego rankingu, ranking jest zawsze ten sam tyle tylko ze
      jest raz na tydzien aktualizowany i ZAWSZE pokazuje caloroczny
      dorobek graczy, Agnieszka nie byla ale jest 9, w tej chwili taki ma
      aktualny ranking, obecnie tylko 8 zawodniczek jest od niej lepszych
      a co bedzie zobaczymy kibicu od 7 bolesci

      nowy ranking jest tworzony tylko do turnieju mistrzyn i nabiera on
      znaczenia tylko pod koniec roku i tylko tam ma zastosowanie

      a to ostatnie zdanie z brzydkim slowem dowodzi jednego ze twoje
      czarnowidztwo nie jest spowodowane tylko Twoja glupota i pospolitymi
      gustami tenisowymi ale przedewszystkim totalnym brakiem odpornosci
      na porazki, po prostu nie umiesz zniesc po mesku porazek i
      panikujesz jak dziecko , kazda zawodniczka od czasu do czasu odpada
      w pierwszych rundach, zdarzalo sie to nawet najwieksym gwiazdom


    • maksimum 05.02.09, 05:58
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > nie ma nowego rankingu, ranking jest zawsze ten sam tyle tylko ze
      > jest raz na tydzien aktualizowany i ZAWSZE pokazuje caloroczny
      > dorobek graczy, Agnieszka nie byla ale jest 9, w tej chwili taki ma aktualny
      ranking, obecnie tylko 8 zawodniczek jest od niej >lepszych a co bedzie
      zobaczymy kibicu od 7 bolesci

      Czy moglbym Cie prosic arturo bys skoncentrowal sie bardziej jak na moim forum
      piszesz?

      Ranking nie oddaje tego,jak w tej chwili graja zawodniczki,lecz jest to srednia
      za caly rok.
      Gdyby ranking obejmowal tylko ostatni miesiac,to wtedy pokazywalby aktualna
      forme zawodniczek.
      Gdyby Henin nie poprosila o zdjecie jej nazwiska w rankingu,to w dalszym ciagu
      bylaby wyzej od Radwanskiej,chocby w ogole nie grala.
      Mysl troche chlopie! Ja wiem,ze w twoim przypadku to boli,ale przynajmniej
      staraj sie zachowac pozory czlowieka myslacego.
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 05.02.09, 06:21

      wlasnie o to chodzi aby ranking oddawal caly rok i srednia z calego
      roku a nie miesiac i srednia z miesiaca bo wtedu jest bardziej
      obiektywne i lepiej mowi o wartosci zawodnikow

      rozumiem ze ty bys ranking uzaleznil od jednego meczu, czy od
      jednego turnieju(bo ci akurat to w danym momencie pasuje do z gory
      zalozonej tezy) ale na glupote i uprzedzenia nikt lekarstwa nie
      znalazl

      aktualny jest ten ranking ktory oddaje srednia z calego roku, a ten
      ranking ktory oddaje srednia z miesiaca to jest ranknig ktory jest
      stworzony dla turnieju mistrzyn i bedzie aktualny pod koniec roku i
      tylko do tego turnieju, czy przyjmiesz to do wiadomosci czy nie to
      nie ma znaczenia, bo to fakt niepodwazalny.

      co do henin to kolejny bemyslny argument, kazdy wie ze gdyby henin
      grala dalej to by byla wyzej od wszystkich wymienionych przez ciebie
      tenistek i przesunelaby wszystkie zawodniczki o jedno miejsce do
      tylu. Agnieszak by na tym tylko skorzystala bo by byla jedenasta i
      milaby pelna swobode wyboru turniejow a przede wszystkim nie mialaby
      ograniczen w ich ilosci.

      "Mysl troche chlopie! Ja wiem,ze w twoim przypadku to boli,ale
      przynajmniej staraj sie zachowac pozory czlowieka myslacego." -
      proponuje abys ta skierowal pod swoj adres. Juz ci wielokrotnie
      udowodnilem ze jeseś glupi a twoje argumenty sa bezrozumnie. Wiem ze
      nie mozesz sie z tym pogodzic i z tąd dalsze bredzenia.




    • maksimum 05.02.09, 07:14
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > co do henin to kolejny bemyslny argument, kazdy wie ze gdyby henin
      > grala dalej to by byla wyzej od wszystkich wymienionych przez ciebie tenistek
      i przesunelaby wszystkie zawodniczki o jedno >miejsce do tylu.

      To jest twoje kolejne zyczenie i to z tych,ze Radwanska utrzyma sie w 10-tce.
      Henin przestala grac,bo przestala wygrywac.
      A moze powiesz mnie co ona teraz ma za kariere zawodowa?
      Aktorka jest,czy trenerka,a moze sprzedaje real estate jak Kwasniewska?

      > Agnieszak by na tym tylko skorzystala bo by byla jedenasta i
      > milaby pelna swobode wyboru turniejow a przede wszystkim nie >mialaby
      ograniczen w ich ilosci.

      O jakich ograniczeniach ty piszesz,poza swoim?
      Ona musi grac minimum wszelkiej rangi turniejow,ale nie ograniczenia maksimum .
      > "Mysl troche chlopie!
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:40
      O jakich ograniczeniach ty piszesz,poza swoim?
      > Ona musi grac minimum wszelkiej rangi turniejow,ale nie
      ograniczenia maksimum .
      > > "Mysl troche chlopie!

      debil o zerowej wiedzy:)
    • maksimum 05.02.09, 07:47
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > debil o zerowej wiedzy:)

      Dlaczego nie wytlumaczysz cwoku ,o co ciebie chodzi.
      Podaj dla przykladu punkty regulaminu!

      PS.Przeciez to,ze piszesz o sobie "debil o zerowej wiedzy" niczego nie tlumaczy.
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 05.02.09, 06:44
      dzieciaku (wiek umyslowy) ja nie pisalem o tym ktora lepiej a ktora
      gorzej serwuje, wiec odpowiedziales sobie, ale nie w temacie o
      ktorym pisalem, zawsze piszesz od rzeczy.

      ja pisalem ze "serw jako polowa sukcesu" damskiego tenisa dowodzi
      twojej calkowiej ignorancji, pisalem o tym ze serwis nie ogrywa w
      damskim tenisie nawet polowy tej roli co w meskim i ze bardzo
      zadko decyduje o wynikach meczow.

      nie prowadzilem badan ktora tenistka jak serwuje na tle innych. ty
      tez nie, a na oko nie bede zgadywal, tak jak ty, na pewno znajdzie
      sie niejedna w pierwszej 30 ktora serwuje gorzej od Agnieszki moze
      nawet i w 10 ( co do sily/szybkosci serwisu a to co innego niz
      umiejetnosci serwisowe tez nie prowadzilem badan )

      dowody na wszystko co napislem w poscie( a nie bede tego powtarzal)
      znajdziesz w statystykach kazdego turnieju kobiecego

      mieszkasz w USA ale nadal zostales zawistnym zakompleksionym polskim
      frustratem nawet moze wiekszym niz byles w Polsce
    • maksimum 05.02.09, 07:21
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > dzieciaku (wiek umyslowy)

      A od kiedy to przecietny Polak dorasta umyslowo do przecietnego Amerykanina?
    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:50
      trudni polemizować z osiolkiem ktory nie ma piatej klepki aby choc
      jedno zdanie poprawnie zrozumieć, ale spróbuję:)

      gdyby Jankovic umiala grac w tenisa to by nigdy nie przegrala z
      Bartoli(2009), Vaidisowa(2008), LI Na(2008), YAN Zi(2008)Tanasugarn
      (2008)Cibulkową(2008)Pennetta a dodam ze gdy z nimi przegrywala byla
      w 3 rankingowej
      gdyby Jankovic miala rzeczywiscie umiejetnosci a nie zwykly fart to
      pokonalaby je wszystki i doszla do finalow. Niestety wszystkie
      sukcesy jakie osiagnela dotychczas byly tylko zwyklym wybrykiem i
      pewnie dlatego jeszcze nie ma tytulu wielkoszlemowego.

      Mam nadzieje ze Jankovic nie spotka w tym roku zadnej z nich "bo to
      pewne ma jak w banku ze przegra".

      Taki jest twoj poziom rozumowania poziom wybitnie malkontencki
      w ten sposob mozna napisac o KAZDEJ zawodniczce( niestety nie mozesz
      tego pojac:))

      Wezmy Wozniacki, gdyby umiala grac w tenisa a nie miala tylko fart,
      to by nigdy nie przegrala z Dokic (187)2009, Viesnina (76)2009 to
      tylko w tym misiacu, w poprzednich latach znalazbym wiele zwodniczek
      klasy Peer, czy Bondarenko i gorszej z ktorymi przegrywala, A co
      bedzie gdy znowu sie na nie natknie, "bo to pewne ma jak w banku ze
      przegra".

      Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
      Katrine Bondarenko w nastepnym meczu, ale w przeciwienstwie do
      ciebie nie mam na to dowodow, ale chetnie sie zaloze byle byl
      zastaw, bo nie zamierzam cie scigac jak przegrasz po calych
      stanach:)bo honor i malkontenctwo nie ida ze soba na ogol w parze,
      nie mam za grosz zaufania do zawistnych malkontentow:)

      to ze przegranie z kims meczu zwlaszcza jeden raz nie oznacza ze
      tak byc musi w kolejnym, to tez kazdy wie (jest na to miliony
      dowodow) komu nie brakuje 5 klepki


      to ze zawodniczka rozegra bardzo dobry mecz a pozniej bardzo slaby (
      jak z Peer, to byl moim zdaniem najslabszy mecz Agnieszki, bo my
      piszemy o mlodej zawodniczce ktora dopiero nabiera doswiadczenia w
      meczach o wysoką stawke)to w damskim tenisie rzecz bardzo czesta.
      Safina rozegrala katastrofalny mecz w finale z Serena, sama nazwala
      sie juniorka, czy to oznacza ze wszystko co osiagnela w tym turnieju
      bylo zwyklym wybrykiem i prezentem od rywalek? a tak wynika z
      twojego rozumowani, wybitnie malkontenckiego

      jestes tylko zakompleksionym frustratem i wszystkie twoje argument
      tego dowodza. zaden z nich nie był ani rzeczowy ani sensowny,

      proponowalbym abys zmienil obiekt swego rzekomego kibicowania, jak
      mozesz kibicowac Agnieszce skoro jestes za glupi zaby zrozumiec na
      czym jej tenis polega?:)
    • Gość: o rany IP: *.chello.pl 05.02.09, 08:47
      Koloego z USA o bezpretensjonalnym nicku "maksimum (co znaczy
      minimum inteligencji, minimum dobrej woli , minimum wiedzy, ale za
      to maksimum dobrych checi szkodzenia rodakom, aby tylko nie byli
      lepsi od ciebie), jestes wlasnie tym kibicem, ktorego tak rzekomo
      zwalcza tenisista( ze obrywaja przy tym wzyscy inni, Bogu ducha
      winni:))czyli Polakiem 9to nic ze z USA), ktory nie rozumie tenisa
      Radwanskiej, ani w nim nie gustuje, ale "kibicuje" jej z musi, bo
      jest Polką.

      Dowcip plega na tym ze "tenisista" teoretycznie zwalcza takich jak
      ty, podaje was jako usprawiedliwienie swoich chorych, bezrozumnych,
      kuriozalnych postów, wymierzonych tylko w Polakow(inne nacje
      oszczedza:)), ale w praktyce cie wychwala i podaje za znawce
      tenisowego, bo nie rozumiejac tenisa Rdwasnkiej i nie gustujac w
      nim, z rzekomego kibica, juz dawno przemieniles sie w ciemnego,
      tendencyjnego do granic absurdu, malkontenta:)

    • maksimum 05.02.09, 16:04
      Gość portalu: o rany napisał(a):

      > ktory nie rozumie tenisa Radwanskiej,

      Panie chello.pl nie badz pan glupszy od Radwanskiej.
      W tenisie Radwanskiej nie ma NIC do zrozumienia.
      Ona jest tak samo prosta ,jak jej tenis i jej ojciec.
      Zadne z nich nawet nie przechodzilo obok Harvardu,ze o NYU nie
      wspomne.

    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 05.02.09, 16:32
      jestes zerem i dobrze o tym wiesz, a jedyne co takich jak ty
      podtrzymuje przy zyciu to jest to, ze mozecie bezkarnie w anonimowym
      internecie dowalic ludziom znanym z mass mediow, obojetnie jakby sie
      nie nazywali, Goodbye blaznie.
    • maksimum 05.02.09, 17:07
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > jestes zerem

      A ty jestes Millerem!
    • maksimum 05.02.09, 17:15
      Gość portalu: o rany napisał(a):

      > Dowcip plega na tym ze "tenisista" teoretycznie zwalcza takich jak
      > ty, podaje was jako usprawiedliwienie swoich chorych,
      bezrozumnych,
      > kuriozalnych postów, wymierzonych tylko w Polakow(inne nacje
      > oszczedza:)), ale w praktyce cie wychwala i podaje za znawce

      Muszisz sam dojsc do porzadku z soba.Zwalcza mnie czy wychwala.
      Moze jedno i drugie?

      > bo nie rozumiejac tenisa Rdwasnkiej

      Bo w Polsce niedlugo dojdzie do tego,by ogladac tenis to trzeba
      najpierw studia skonczyc to ze specjalnoscia "Rozumienie gry
      Radwanskiej" albo "Doskonaly trener-ojciec Agnieszki".

    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:10
      "Muszisz sam dojsc do porzadku z soba.Zwalcza mnie czy wychwala.
      Moze jedno i drugie"?
      Własnie na tym polega dowcip:) niestety dla ciebie dowcip trzeba
      zrozimieć:)

      nikt nie musi cenic tenisa Radwanskiej i nikt od nikogo tego nie
      wymaga, chodzi tylko aby bylo normalnie jak w normalnym kraju
      zdrowych psychicznie ludzi, a nie kraju chorych malkontentow, czyli
      aby kazdy kibicowal komu dusza zapragnie i nikt ( wylaczajac debilne
      jednostki czyli niezuwazalny margines) nie zajmowal sie
      antykibicowaniem

      napisales chory chamski zawistny tekst oparty tylko na twojej
      glupocie, wiec mniej pretensje do siebie

      pokaz takie posty na temat innych zawodniczek ktore tez przegrywaja
      z duzo nizej notowanymi rywalkami od siebie?

      nie umiesz odróznic rzeczy pozytywnych od negatyenych ?

      tylko swinia zajmuje sie anty kibicowaniem

    • maksimum 06.02.09, 04:40
      > pokaz takie posty na temat innych zawodniczek ktore tez
      >przegrywaja z duzo nizej notowanymi rywalkami od siebie?

      Cos mnie sie zdaje,ze ty nadajesz z jakiegos blokowiska
      popegeerowskiego nadajesz i zalozyles tam jednoosobowy klub
      wielbicieli "talentu" Radwanskiej.

      Fuksem wjechala do pierwszej dziesiatki,a w tym roku bedziemy
      swiadkami,jak sie pozegna z 20-stka.

      PS.Tenisista jak pisze,to chce sie czytac,bo widac facet zna sie na
      rzeczy,a ty w zyciu w reku rakiety nie trzymales,ale masz duzo n/t
      tenisa do powiedzenia.

    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 06.02.09, 05:16
      Twoje biadolenie jest na poziomie urazonego dzieciaka, ktory nie
      moze sie pogodzic z wlasna glupta i ignorancja w temacie w ktorym
      zaklada forum, jestes duzym infantylnym dzieckiem, zmien sobie
      pieluszke i nie osmieszaj sie wiecej, tenisista to gosc nie spelna
      rozumu, sam nie wie co pisze ( i kazdy kto ma rozum, to wie) akurat
      sie nadaje na autorytrt dla takich ciemniakow jak ty.
    • maksimum 06.02.09, 07:38
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > tenisista to gosc nie spelna
      > rozumu, sam nie wie co pisze ( i kazdy kto ma rozum, to wie)

      Jak to sie dzieje arturo,ze ty nie potrafisz napisac JEDNEGO postu
      bez bledow ortograficznych,a tenisista tych bledow zupelnie nie robi?

      Ty po prostu masz rozum do srania w banie i nic madrego nie
      potrafisz napisac.

      PS.Nastepny post daj komus po maturze do sprawdzenia,zebys sie tu
      wiecej nie kompromitowal soimi wypocinami okraszonymi bledami
      ortograficznymi.
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 06.02.09, 10:54
      wlasnie to rózni imbecyli, od calej reszty

      ci pierwsi przywiazuja nadmierna wage do bledow ortogrficznych. i to
      jest ich ostateczny i jedyny argument,na bezrybiu i rak ryba:)

      ja bledow nie poprawiam , bo szkoda mi czasu na glupstwa, ja
      przywiazuje wage do bledow myslowych

      a takie ty i tenisista robicie niemal w kazdym zdaniu, Twoj rozum
      pzrypomina barłog, zero sensu, zero logiki, zero niczego, tylko tepa
      slepa zwisc wobec wszystkich ktorzy stoja wyzej od ciebie

      debile tacy jak ty i tenisista mnie nie interesuja i nie zamierzam
      im imponowac glupimi do cna, ale za to bezblednymi ortograficznie
      postami:)
    • maksimum 06.02.09, 17:24
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > ja bledow nie poprawiam , bo szkoda mi czasu na glupstwa, ja
      > przywiazuje wage do bledow myslowych

      Ty bledow nie poprawiasz,bo nie wiesz gdzie one sa,a gdybys byl
      wyksztalcony,to bys ich nie popelnial.

      > a takie ty i tenisista robicie niemal w kazdym zdaniu, Twoj rozum
      > pzrypomina barłog, zero sensu, zero logiki, zero niczego,

      Ty za to przypominasz mnie znanego na calym swiecie Krzysztofa K.
      www.youtube.com/watch?v=2m1z5gQJ2Ok
      > i nie zamierzam im imponowac glupimi do cna, ale za to
      >bezblednymi ortograficznie postami:)

      Jesli ty nie rozumiesz gramatyki ani ortografii,to skad u ciebie
      pewnosc,ze rozumiesz tenis?
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 06.02.09, 18:11
      poddaję sie dzidziusiu bredz sobie do woli moze kiedys sam siebie
      przekonasz :) glupi ma zawsze racje, a mądry tylko czasami:)
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 07.02.09, 04:38
      Kto slyszal o .............Mervana Jugic-Salkic reka do gory?
      www.sport.pl/celebrities/1,83535,6246365,Puchar_Federacji__Porazka_Radwanskiej__ale_Polska.html
      Najwiekszym sukcesem Mervana Jugic-Salkic bylo 99 miejsce w rankingu WTA w 2004
      roku.
      I wychodzi taka Mervana i bije 9 rakiete swiata i to nasza najwspanialsza
      Agnieszke Radwanska.
      Moze racje mial tenisista piszac,ze Radwnska powinna byc poza pierwsza setka w
      rankingu WTA?
      A Marvana ma to,czego Agnieszka nie lubi najbardziej,jest wysoka i umie silno
      przebijac na druga strone siatki.
      Gdyby siostry Radwanskie reprezebtowaly Polske w Pucharze Federacji,to Polska
      ponioslaby porazke.
      Szczescie ze Katarzyna Piter wygrala w singlu i w deblu,ale o niej nie mozna
      pisac,bo na czolowki gazeta polskich nadaja sie tylko Radwanskie.
      Czekam na komentarze arturo i w1ktor!
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 07.02.09, 06:31
      porażki zawsze przyciagaja tygrysy

      macius zmieniles dzis pieluszke? kolejny bezrozumny maminsynek,
      zerowy brak odpornosci na porazki cechuje darmozjadow, lalusiow,
      ktorzy w domu zadnego posluchu nie maja, i potrzebuja sie
      dowartosciowac w anonimowym internecie obsmarowujac tych ktorych
      znaja z mass mediow

      kraj ktory posiada duzo takich maciusiow nie ma szans na normalny
      rozwoj

      gdybys mnie znal to bys wiedzial, ze ja nie znam przyszlosci, tylko
      przeszlosc i terazniejszosc, ze zawsze przedkladam obiektywne
      kryteria na subiektywne oceny, ze nie wymagam od zadnego sportowca
      zwyciestw, ale tylko i wylacznie walki, ze porazki musza byc zawsze
      wkalkulowane w kazde zwody sportowe, ale to nie moze przeszkadzac
      ani w wierze ani w dpoingowaniu temu komu sie kibicuje, ze nie
      uzalezniam swoich gustow tenisowych od miejsca w tabeli i taki tenis
      jaki gra Agnieszka lubilem i preferowalem zawsze ( nie lubie
      pospolitosci) niezleznie od nazwiska i niezaleznie od miejsca w
      tabeli, ze tylko tchorz nie umie godnie zniesc porazek, ze tylko
      swinie zajmuja sie anty kibicowaniem( nie ma przymusu kibicowania i
      kazdy kibicuje komu chce) i ze Polska przez takie swinie jak
      Ty, "maksimum" (ktory w swych postach siega juz drugiego dna) czy
      tenisista (to co pisze sugeruje albo skrajna nienawisc albo obled)
      jest krajem zacofanym, że krytyka to najbardziej odpowiedzialne
      zajecie, zajecie tylko dla specjalistow, ze u nas kazdy nierób uwaza
      sie upowaznionym do krytykowania lepszych od siebie, aby sie
      pochwalic przed dzieckim zona swoja glupota, bo nie ma czym innym.

      tylko ten nie popelnia blędow, kto nic nie robi
      tylko ten nie przegrywa, kto nie gra

    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 07.02.09, 07:43
      Agnieszka gra i walczy ( niezaleznie od wynikow, ktore w sporcie sa
      nieprzewidywalne) dla siebie, dla swoich bliskich, dla swoich
      kibicow ( czyli tych co lubia taki tenis jak jej, reszta to
      pseudokibice), dla Polski ( obiektywnie), a malkontenci nic nie
      robią tylko czekaja az jej sie noga powinie, aby ja obsmarowac, bo
      lecza kompleksy (prasa przecież o nich powinna pisac i nimi sie
      zajmowac).

      Prasa pisze o Agnieszce tylko i wylacznie dlatego ze jest najlepsza
      Polska tenisistką (obiektywnie), że jest pierwsza Polka ktora zaszla
      tak wysoko ( obiektywnie, jesli rozumiecie co to słowo znaczy:)),
      tak robi prasa na calym swiecie, a nie dlatego ze ja wybrala z
      tlumu, czy jej tenis lubi ( to domena kibicow Agnieszki,
      prawdziwych kibicow ktorzy beda jej kibicowac dopoki bedzie walczyc
      i grac bez wzgledu na wyniki). Od tego jest prasa i tak jest na
      calym swiecie.

      Gdy Piter ( nie ogladalem jej w akcji) osiągnie to co Agnieszka to
      prasa bedzie glownie ja opisywac, a gdy bedzie bardziej przecietna
      tenisistka od Agnieszki, to jeszcze wiecej bedzie o niej pisac a
      gawiedz bedzie oklaskiwac i to niezaleznie czy osiagnie wieksze czy
      mniejsze sukcesy, bo prasa woli pospolitosc tak samo jak Wy, bo
      prasaz Was zyje). Ale prase obchodza tylko wyniki i slusznie (
      kryterium obiektywne) a cala reszte ma w nosie i tak robi prasa na
      calym swiecie.

      Jesli Agnieszka osiagnela to co osiagnela bez silnego serwisu i bez
      konczacego uderzenia, wbrew fachowca, to tym wieksze jej sie naleza
      slowa uznania i podziwu od jej kibicow. I to niezaleznie jaka bedzie
      przyszlosc.

      Wy jestescie tymi o ktorych mówil Sienkiewicz, ze Polska tym sie
      rózni od cywilizowanych krajow, że u nas ludzie nienawidza i
      zwalczaja innych tylko dlatego, że jest o nich glośno.

      Ile lat ma wasz rozum, ze takie rzeczy trzeba wam wbijac do lbów, a
      i tak tego nie pojmiecie. To powinno byc waszym zmartwieniem, a nie
      Agnieszka.

    • maksimum 07.02.09, 15:23
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > Agnieszka gra i walczy ( niezaleznie od wynikow, ktore w sporcie sa
      > nieprzewidywalne) dla siebie, dla swoich bliskich, dla swoich
      > kibicow

      Oczywiscie,ze wyniki sa przewidywalne i adekwatne do umiejetnosci
      oraz wkladu pracy.
      Serena przylozyla sie do AO i wygrala jak chciala.
      Nadal byl moim faworytem i wygral.
      Agnieszka nie byla moja faworytka i przegrala w 1-szej rundzie.

      > ( czyli tych co lubia taki tenis jak jej, reszta to
      > pseudokibice),

      To wlasnie pseudokibice lubia tenis jak jej,bo w jej tenisie nie ma
      jakosci.Sa za to sredniej klasy forehandy,slabe backhandy i cieniutki
      serw.I na dodatek slabo biega po korcie.
      Gdyby Nadal tak biegal po korcie jak Agnieszka,to tez by odpadl w
      pierwszej rundzie.

      > tak wysoko ( obiektywnie, jesli rozumiecie co to słowo znaczy:)),

      Ona zaszla tak wysoko,dzieki calej kupie bardzo szczesliwych zbiegow
      okolicznosci,a w 2009 trzeba bedzie pokazac co sie potrafi i jak na
      razie klasy Agnieszki nie widac.



      > , bo prasaz Was zyje).

      W jaki sposob prasa ze mnie zyje,skoro ja nie czytam wypocin prasy
      n/t Agnieszki czy tez innych zawodniczek? Prasa jest dla ludzi
      przecietnych jak Ty,a nie dla fachowcow jak ja.

      > Ale prase obchodza tylko wyniki i slusznie (
      > kryterium obiektywne) a cala reszte ma w nosie i tak robi prasa na
      > calym swiecie.
      >
      > Jesli Agnieszka osiagnela to co osiagnela bez silnego serwisu i bez
      > konczacego uderzenia, wbrew fachowca, to tym wieksze jej sie naleza
      > slowa uznania i podziwu od jej kibicow.

      Ja jestem jak najbardziej dumny z jej osiagniec,ale bez dobrego
      serwisu i bez uderzenia konczacego ona nie zagrzeje miejsca tak
      wysoko w rankingu jak jest obecnie.To sa wnioski,kotre nasuwaja sie
      kazdemu rozsadnemu czlowiekowi znajacemu sie cokolwiek na tenisie.

      > Ile lat ma wasz rozum, ze takie rzeczy trzeba wam wbijac do lbów, a
      > i tak tego nie pojmiecie. To powinno byc waszym zmartwieniem, a nie
      > Agnieszka.

      To nie chodzi o wiek,lecz zdolnosc analityczna umyslu.
      Jesli Agnieszka przegrala z Bondarenko(#59) i teraz z Mervana(#170)
      to znaczy ze cos bardzo zlego jest z jej gra.

    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 07.02.09, 16:34
      maksimum daj sobie spokoj przeciez nie pisalem po to aby przkonac
      idiotę, ktory nic nie wie a mysli ze wszystko wie:) nikomu to
      jeszcze sie nie udalo :)

      "Oczywiscie,ze wyniki sa przewidywalne i adekwatne do umiejetnosci
      oraz wkladu pracy." i dlatego Agnieszka jest 9 rakietą swiata


      "Ona zaszla tak wysoko,dzieki calej kupie bardzo szczesliwych
      zbiegow" to zdanie dowodzi ze jestes SMIECIeM nie wartym nawet
      spluniecia:) Zupelnym Zerem.

      Czy samozwancze wychwalanie siebie ( bo nie chesz sie pogodzic z tym
      ze zachowales sie jak swinia i cham) w miejssce braku jakichkolowek
      argumentow meerytorycznch ma podbudowac Twoje ego?. To sobie go
      buduj dalej na koncu wyjdzie że jestes Panem Bogiem:)



    • maksimum 07.02.09, 16:45
      > w miejssce braku jakichkolowek
      > argumentow meerytorycznch ma podbudowac Twoje ego?.

      Tu nigdzie nie ma mowy o mnie,a argumentow merytorycznych typu
      przegranie Radwanskiej z K.Bondarenko i Mervana nie dopuszczasz do
      siebie,bo masz zawezone horyzonty myslowe.
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:30
      pisalem wielokrotnie ze to nie sa zadne argumenty tylko zwyczajny
      bredzenie, a przyczyna jego jest brak odpornosci na porazki i
      pospolite gusta tenisowe odpowiednie do wiedzy tenisowej:)

      podawalem przyklady ze takie porazki sie wszystkim zdarzaja, nawet
      zawodniczka wyzej bedacycm w rankingu od Radwanskiej, ze na takiej
      podstawie mozna podwazyc wszystkie sukcesy wszystkich zawodniczek i
      prorokowac im same kleski

      przegrana Radadwanskiej z Katrina jako rzekomy argument merytoryczny
      nie dowodzi Twojej merytorycznosci tylko braku 5 klepki

      AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
      jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze z nimi
      rozegrane(74-ogółem meczy w sezonie). czyli 41 zwyciestw na 42
      podejscia.

      Porównanie z rywalkami z pierwszej 20. rankingu:
      Jankovic 2 porażki z rywalkami z poza pierwszej 40. rankingu na 25
      meczy (84 - mecze ogólem), Serena 1 na 21 meczy (52), Safina 3 na 29
      (75) Dementiewa 1 na 24 (73), Ivanovic 3 na 20 (53), Venus 3 na 24 (
      51) Zwonariowa 6 na 42 (77 ), Kuzniecowa 1 na 26 (65), Szarapowa 1
      na 16 (36), Pietrowa 3 na 35 (71), Wozniacki 5 na 41 (78), Pennetta
      10 na 43 (74), Schnyder 8 na 33 (56), Cornet 7 na 31 (61), Azarenka
      4 na 32 (60), Bartoli 10 na 26 (55), Czakwetadze 12 na 27 (51),
      Cibulkova 5 na 26 (67), Srebotnik 6 na 44 (64).

      15- latka ktora pokonala Agnieszke , Michelle Larcher de Brito jest
      szykowana na wielką gwiazdę światowego tenisa (zobaczymy co z tego
      wyjdzie:)), ta młódka ograła nie tylko Radwańską w 3 setach 2-6 6-3
      7-5, ale również ograła Domachowską 6-0 , 6-1, ograła też dobrą
      Wloszke Flavię Pennettę, a z Kuzniecową i Sereną Wiiliams przegrała
      dopiero w trzecim secie, po walce.

      czy widziales gdzies tyle szczescia na raz ?

      Twoje bredzenie o szczesciu dowodzi na zasadzeie dedukcji, ze
      wszystkie swoje zyciowe niepowodzenia i brak jakichkolwiek
      wymiernych sukcesow poza oszukiwaniem syna o swej rzekomej
      fachowosci, ( to co pisales to tylko cie osmiesza w oczach kazdego
      kto zna sie na rzeczy:)) tlumaczysz brakiem szczescia i aby to
      udowodnic synowi sukcesy innych (zwlaszcza radokow z powodu
      kompleksu zasciankowego Polaka za granicami kraju) tlumaczysz
      szczesciem:)

    • maksimum 07.02.09, 15:39
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > zerowy brak odpornosci na porazki cechuje darmozjadow, lalusiow,

      A co mnie obchodza porazki Radwanskiej?
      Przeciez ja to przewidzialem i dla mnie to nie jest ZADNE
      zaskoczenie.
      Ja dzisiaj ide z dziecmi grac w tenisa i interesuja mnie ich
      postepy,a nie regres Agnieszki.


      > kraj ktory posiada duzo takich maciusiow nie ma szans na normalny
      > rozwoj

      I ten wlasnie ma wizy dla Polakow z wiadomych powodow.

      > gdybys mnie znal to bys wiedzial, ze ja nie znam przyszlosci, tylko
      > przeszlosc i terazniejszosc,

      Bo jestes czlowiekiem,ktory nie umie analizowac terazniejszosci i
      przeszlosci by na ich podstawie budowac przyszlosc.


      > kryteria na subiektywne oceny, ze nie wymagam od zadnego sportowca
      > zwyciestw, ale tylko i wylacznie walki,

      Jakos sie dziwnie sklada,ze Agnieszke stac na walke TYLKO w jednym
      secie,a to za malo by wygrac mecz.

      > Ty, "maksimum" (ktory w swych postach siega juz drugiego dna) czy
      > tenisista (to co pisze sugeruje albo skrajna nienawisc albo obled)

      Nasze komentarze nie maja zadnego wplywu na gre Agnieszki i jesli ona
      umialaby dobrze serwowac i miala uderzenie konczace,to moglaby nam
      udowodnic,ze zadomowi sie w pierwszej dziesiatce na stale.

      > jest krajem zacofanym, że krytyka to najbardziej odpowiedzialne
      > zajecie, zajecie tylko dla specjalistow,

      Zgadza sie i ja uwazam,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki najlepszych i
      ostatnie jej wystepy moje uwagi potwierdzaja.

      > ze u nas kazdy nierób uwaza
      > sie upowaznionym do krytykowania lepszych od siebie, aby sie
      > pochwalic przed dzieckim zona swoja glupota, bo nie ma czym innym.

      Mamy prawie caly 2009 na potwierdzenie swoi tez i mnie jakos nerwy
      nie ogarniaja,ze pomylilem sie w ocenie Agnieszki.


      > tylko ten nie popelnia blędow, kto nic nie robi
      > tylko ten nie przegrywa, kto nie gra

      Dzis i jutro bedzie ladna pogoda w NYC i wlasnie idziemy grac.

    • Gość: w1ktor IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:08
      nie jestes zadnycm fachowcem tylko zawistnym Polakiem ktory wmowil w
      sobie ze ma pojecie o tensie, by zadawac szpan przed synem , mam
      nadzieje ze nie wyrosnie na takiego speca od wszystkigo samochwale -
      nienawistnika jak tatus:)

      fachowie by zostawil swoja poglady dla siebie, chyba ze ktos by go
      poprosil o ekspertyze,

      nigdy jeszcze zaden samochwala nie okazal sie "fachowcem",
      bo "fachowiec" nie potrzebuje sie przechwalac, jedno wyklucza drugie

      kazdy "fachowiec" wie, ze najlepszymi przepowiadaczami przyszlosci
      sa malpy, a najgorszymi "fachowcy", to juz zostalo niezbicie
      udowodnione:) zejdz z drzwa na ziemię:)

      Najpierw zostan czlowiekiem, bo do czlowieczesntwa ci jeszcze sporo
      brakuje:)
    • Gość: arturo IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:37
      "Tu nigdzie nie ma mowy o mnie,a argumentow merytorycznych typu
      przegranie Radwanskiej z K.Bondarenko i Mervana nie dopuszczasz do
      siebie,bo masz zawezone horyzonty myslowe".


      pisalem wielokrotnie ze to nie sa zadne argumenty tylko zwyczajny
      bredzenie ( zero logiki i uczciwosci), a przyczyna jego jest brak
      odpornosci na porazki i pospolite gusta tenisowe odpowiednie do
      wiedzy tenisowej:)

      podawalem przyklady ze takie porazki sie wszystkim zdarzaja, nawet
      zawodniczka wyzej bedacycm w rankingu od Radwanskiej, ze na takiej
      podstawie mozna podwazyc wszystkie sukcesy wszystkich zawodniczek i
      prorokowac im same kleski

      przegrana Radadwanskiej z Katrina jako rzekomy argument merytoryczny
      nie dowodzi Twojej merytorycznosci tylko braku 5 klepki

      AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
      jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze z nimi
      rozegrane(74-ogółem meczy w sezonie). czyli 41 zwyciestw na 42
      podejscia.

      Porównanie z rywalkami z pierwszej 20. rankingu:
      Jankovic 2 porażki z rywalkami z poza pierwszej 40. rankingu na 25
      meczy (84 - mecze ogólem), Serena 1 na 21 meczy (52), Safina 3 na 29
      (75) Dementiewa 1 na 24 (73), Ivanovic 3 na 20 (53), Venus 3 na 24 (
      51) Zwonariowa 6 na 42 (77 ), Kuzniecowa 1 na 26 (65), Szarapowa 1
      na 16 (36), Pietrowa 3 na 35 (71), Wozniacki 5 na 41 (78), Pennetta
      10 na 43 (74), Schnyder 8 na 33 (56), Cornet 7 na 31 (61), Azarenka
      4 na 32 (60), Bartoli 10 na 26 (55), Czakwetadze 12 na 27 (51),
      Cibulkova 5 na 26 (67), Srebotnik 6 na 44 (64).

      15- latka ktora pokonala Agnieszke , Michelle Larcher de Brito jest
      szykowana na wielką gwiazdę światowego tenisa (zobaczymy co z tego
      wyjdzie:)), ta młódka ograła nie tylko Radwańską w 3 setach 2-6 6-3
      7-5, ale również ograła Domachowską 6-0 , 6-1, ograła też dobrą
      Wloszke Flavię Pennettę, a z Kuzniecową i Sereną Wiiliams przegrała
      dopiero w trzecim secie, po walce.

      czy widziales gdzies tyle szczescia na raz ?

      Twoje bredzenie o szczesciu dowodzi na zasadzeie dedukcji, ze
      wszystkie swoje zyciowe niepowodzenia i brak jakichkolwiek
      wymiernych sukcesow poza oszukiwaniem syna o swej rzekomej
      fachowosci, ( to co pisales to tylko cie osmiesza w oczach kazdego
      kto zna sie na rzeczy:)) tlumaczysz brakiem szczescia i aby to
      udowodnic synowi sukcesy innych (zwlaszcza radokow z powodu
      kompleksu zasciankowego Polaka za granicami kraju) tlumaczysz
      szczesciem:)

      koncze tę polemike bo czuje ze rozmawiajac z zasciankowym blaznem
      ktory na sile musi miec racje, bo okazal sie zwyklym chamem i boi
      sie do tego przyznac, pomalutku sam zaczynam glupiec:)
    • maksimum 07.02.09, 19:19
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > podawalem przyklady ze takie porazki sie wszystkim zdarzaja, nawet
      > zawodniczka wyzej bedacycm w rankingu od Radwanskiej, ze na takiej
      > podstawie mozna podwazyc wszystkie sukcesy wszystkich zawodniczek i
      > prorokowac im same kleski

      Przegrana Sereny w Sydney byala czescia przygotowania do Melbourne i
      byla bez znaczenia,ale przegrac w pierwszym meczu w Melbourne,to
      rzeczywiscie niemoctwo jak na zawodniczke z pierwszej 10-tki.

      > AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
      > jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze z nimi

      To byl 2008 rok,ktory sie skonczyl,a teraz jest 2009 i wielka klapa.

      > 15- latka ktora pokonala Agnieszke , Michelle Larcher de Brito jest
      > szykowana na wielką gwiazdę światowego tenisa (zobaczymy co z tego
      > wyjdzie:)),

      Wyjdzie taka sama kupa,jak z Radwanska.Ona nie ma warunkow na
      pierwsza 20-stke.

      > pomalutku sam zaczynam glupiec:)

      Pod tym wzgledem juz z toba gorzej byc nie moze.

    • maksimum 07.02.09, 18:49
      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

      > nie jestes zadnycm fachowcem tylko zawistnym Polakiem

      Zawistnym Polakiem to ty jestes,bo jastem normalnym
      Amerykaninem,ktory nawet na wakacje nie wyjezdza do tego grajdolu w
      ktorym ty mieszkasz.

      > ktory wmowil w
      > sobie ze ma pojecie o tensie, by zadawac szpan przed synem

      Widzisz,ja juz znalazlem synowi sparring-partnera(21-letni student) i
      co najwyzej podpowiadam mu od czasu do czasu co robic,a Radwanski
      bedzie trenerem corek do konca ich kariery,szczegolnie teraz jak
      zaczely sie cofac w rozwoju.
      Ja sie na syna nigdy nawet na 1 dzien nie pogniewalem,jak mu cos w
      tenisie,hokeju czy ping-pongu nie wychodzilo,choc on gra inaczej niz
      ja.

      >, mam nadzieje ze nie wyrosnie na takiego speca od wszystkigo
      >samochwale - nienawistnika jak tatus:)

      A nie interesuje cie,dlaczego fachowcy od reklamy chowaja sie przed
      panem Radwanskim?

      > fachowie by zostawil swoja poglady dla siebie, chyba ze ktos by go
      > poprosil o ekspertyze,

      "Fachowiec" Radwanski juz sie wypowiedzial,ze jego corki zagraly na
      10% swoich mozliwosci i malo nie umarlem ze smiechu z tej jego
      fachowosci.

    • Gość: podsumowywujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:00
      Konkurencję z błaznem maksimum zaczyna przegrywać nawet tenisista,
      który dotychczas robił tu za pierwszego cymbała. Ale jak
      widać "mistrzostwo" głupoty zawsze daje się jeszcze poprawić i
      wyśrubować, co udowadnia maksimum.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 09.02.09, 04:31
      www.opengdfsuez.com/resultats.php?op=simple&language=uk
      No wiec plany sa,ze Radwanska wygra dwie pierwsze rundy a w trzeciej
      upora sie z Mauresmo,by w czwartej wygrac z Jankovic.
      A realia beda wygladaly tak,ze w drugiej rundzie przegra z Kleybanova
      (WTA 28) no i zaczna sie placze,co sie naszej mistrzyni stalo.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 09.02.09, 12:10
      Szydzisz z "Wiktora", że nie zna ortografii, a sam jak piszesz? W pisanym po polsku tekście przytaczasz rosyjskie nazwisko w angielskiej transktypcji fonetycznej. To także stanowi naruszene zasad pisowni polskiej, tym gorsze, że w oczywisty sposób urągające zdrowemu rozsądkowi.

      so.pwn.pl/zasady.php?id=629698
    • maksimum 09.02.09, 15:59
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Szydzisz z "Wiktora", że nie zna ortografii, a sam jak piszesz?

      Faktem jest,ze on pisze fatalnie po polsku,ale szydzilem z niego tylko
      dlatego,ze po chamsku sie do mnie odnosil.


      > W pisanym po polsku tekście przytaczasz rosyjskie nazwisko w >angielskiej
      transktypcji fonetycznej.

      Bo tak ona jest znana na calym swiecie.Gdyby Francizi i Hiszpanie chcieli miac
      swoje wersje jej nazwiska,ze o Chinczykach nie wspomne,to byloby to co najmniej
      smieszne.
      Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.

      > To także stanowi naruszene zasad pisowni polskiej, tym gorsze, że >w oczywisty
      sposób urągające zdrowemu rozsądkowi.

      A gdzie jest zdrowy rozsadek w pisowni Londyn?
    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 09.02.09, 23:17
      jak cham moze miec pretensje, ze potraktowano go jak chama? gdyby
      cie kilka razy obito kijami , powinnes wstac, podziekowac i jeszcze
      przeprosic


      1) w sporcie nie ma miejsce na anty kibicowanie

      2) zajmujesz sie wrozeniem z fusow i zamiast zajac sie tymi ktorym
      wrozysz dobra przyszlosc wolisz wrozby negatywnie, to samo juz zle o
      tobie swiadczy

      3) zrob sobie prywatny zaklad na boku i pewnie wielu sie z toba
      zalozy (ja chetnie) bos glupi (to jasno wynika z tego co piszesz,
      zwlaszcza pozniej), a twoja przepowiednia idiotyczna, ale ty wolisz
      szczekac i ujadac na glos, bo wcale Ci nie chodzilo o zaklad, tylko
      o danie upustu swoim fobią wobec rodakow

      4) wymieniasz tylko zawodniczki ktore sa nizej w rankingu, wiec
      obiektywnie sa gorsze, wymieniasz zawodniczki jak Bartoli i Cornet
      ktore dotad tylko przegrywaly , takie jak Zheng ktore maja ujemny
      bilans, takie jak Klejbanowa ktora nigdy z Agnieszka nie grala,
      takie ktore mają bilans rowny jak Wozniacki, wymieniasz siostry
      Bondarenko z absurdalnym (tylko chamstwem mozna go wytlumaczyc)
      komentarzem ze skoro raz wygraly to bija jak chca, a zapominasz o
      tym ze inne przez Ciebie wymienione zawodniczki tez nie raz nie dwa
      przegrywaly z duzo nizej bedacymi od nich w rankingu rywalkami i tez
      jest wiele takich ktore ponoc bija je jak chca (chocby Wozniacki
      ktora juz w tym roku przegrala z Viesnina nizej od Katriny i Dokic,
      bardzo nisko w rankingu)

      5) w pozniejszych posatach wyszedl z Ciebie jeszcze wiekszy cham i
      ignorant (mylisz tenis meski z damskim, nawet nie znasz zasad
      rankingu tenisowego, nie znasz nowych zmian w rozgrywakch, a o nich
      sie wypowiadasz, zajmujesz sie pomowieniami (kto ma jakie intencje i
      na czym mu zalezy) i sa to akurat zawsze rzeczy ktore uwazasz za
      negatywne ( co znow bardzo zle o tobie swiadczy) , czyjas prace i
      osiagniecia nazywasz szczesciem (cal masa zbiegow okolicznosci a nie
      aby cala masa Twojej glupoty?) a wychwlasz swoje potomstwo ktore
      jeszcze nic nie osiagnelo i pewnie nie osiagnie ( to znowu siadczy o
      chamskim samolubstwie), zajmujesz sie samochwalstwem, aby czyms
      usprawiedliwic swoje chamstwo w swoich i swojej rodziny oczach itd

      do kogo masz pretensje?, mniej chamie pretensje do siebie, czy
      slepym trafem zgadniesz czy nie, to nie ma nic do rzeczy, nawet
      idiota i cham moze miec fart

    • Gość: MACIEJ IP: 70.107.7.* 10.02.09, 00:40
      Dlaczego chamie nie udzielisz prostej odpowiedzi,ze wg ciebie
      Radwanska wygra w 2 rundzie w Paryzu?
    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 10.02.09, 04:48
      Gdybys mial rozum to byś 1) wiedzial 2) i nie uzywał slów których
      znaczenie nie rozumiesz a ktore okreslaja Twoje zachowanie,3) i że
      licza sie czyny a nie slowa

      Sport polega nie na przewidywaniu tylko na dopingowaniu temu komu
      sie kibicuje, ja nie przewiduje i nie zastanwiam sie kto wygra ,
      wygra lepszy,

      Zawsze wierze, ze ten komu kibicuje ( a to kwestia dobrowolnego
      wyboru) wygra kazdy najblizszy mecz , bo na tym polega doping i
      kibicowanie, taka jest rola kibica (niezaleznie od takich czy innych
      obaw, ktore kibic jesli ma, to umnie tak je wyrazic aby to nie
      godzilo w wiare w sportowca )

      Po meczu jest czas na zastanawianie sie i ocene danego meczu, ale to
      tez trzeba potrafic aby nie godzilo to w wiare kibicow i sportowcow
      (czyli nie wyrzucac z kapieli dziecka, a zostawiac w niej tylko
      brudną wodę).

      A jesli komus nie kibicujesz to sie nim nie zajmujesz o ile nie
      jesteś własnie chamem

      A to ze nie potrafisz odroznic normalnosci od nienormalnosci to Twoj
      problem i nikt rozumny Cie za to nie pochwali, tylko bedzie Cie
      traktowal odpowiednio do tego co robisz, jesli dlatego w swej
      głupocie uznasz go za chama, to moze to tylko potraktowac jako
      komplement:)
    • maksimum 10.02.09, 07:28
      Gość portalu: kabaret napisał(a):

      > Gdybys mial rozum to byś 1) wiedzial 2) i nie uzywał slów których
      > znaczenie nie rozumiesz a ktore okreslaja Twoje zachowanie,3) i że
      > licza sie czyny a nie slowa

      Dla mnie to strasznie zabawne,jak cham zmienia nicki,a styl pozostawia ten sam.
      Podworkowy sport polega na graniu i kibicowaniu,ale w sporcie zawodowym,za
      niewielkie pieniadze obstawia sie zwyciezce kazdego meczu.Dobry kibic rozni sie
      tym od slabeusza,ze umie przewidziec kto wygra i przy okazji na tym zarobi.Ci
      ,ktorzy takich zdolnosci nie maja,moga sie co najwyzej oblizywac wynikiem meczu.

      > Sport polega nie na przewidywaniu tylko na dopingowaniu temu komu
      > sie kibicuje, ja nie przewiduje i nie zastanwiam sie kto wygra ,
      > wygra lepszy,

      Nawet polskiej ligi pilki noznej nie obstawiasz?

      > Po meczu jest czas na zastanawianie sie i ocene danego meczu, ale to tez
      trzeba potrafic aby nie godzilo to w wiare kibicow i sportowcow (czyli nie
      wyrzucac z kapieli dziecka, a zostawiac w niej >tylko brudną wodę).
      >
      > A jesli komus nie kibicujesz to sie nim nie zajmujesz o ile nie
      > jesteś własnie chamem

      Ja ,chcialbym wszystkim chamom przypomniec,ze w kazdym meczu jest dwoch
      przeciwnikow i jesli kibicuje sie jednemu,to jednoczesnie chcialoby sie by drugi
      przegral.Oczywiscie mozna kibicowac obu stronom,ale o tym nawet nie wspomniales.

      > A to ze nie potrafisz odroznic normalnosci od nienormalnosci to >Twoj problem

      A od kiedy ty jestes ekspertem od ustalania,co jest normalne,skoro nawet nie
      umiesz wytypowac zwyciezcy meczu poprawnie?


    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 10.02.09, 07:56
      baran do konca zycia zostanie baranem chocby nie wiem jak sie
      staral, a jak sie nieszczesciem skupi to jest jeszcze bardziej
      glupi, jak widzisz doskonale umię przewidziec przyszlosc:)

      wszytko ze wszystkim mieszasz i z kazdej rzeczy wyciagasz absurdalne
      wnioski:) brak logiki i precyzji w mysleniu odroznia ludzi
      cywilizowanych od reszty:) małpeczko czlekopodobna:)
    • maksimum 10.02.09, 15:38
      Gość portalu: kabaret napisał(a):

      > baran do konca zycia zostanie baranem chocby nie wiem jak sie
      > staral, a jak sie nieszczesciem skupi to jest jeszcze bardziej
      > glupi, jak widzisz doskonale umię przewidziec przyszlosc:)

      Ja sie sam sobie dziwie,ze umiem czytac twoje teksty tak przepelnione
      bledami.Jesli nie dane Ci bylo nauczyc sie poprawnie pisac po polsku,to skad ta
      pewnosc,ze cokolwiek innego umiesz robic poprawnie.Logicznie myslac,jezyk polski
      jest dla ludzi urodzonych w Polsce najlatwiejsza umiejetnoscia do
      opanowania,choc nie dotyczy to Ciebie i wlasnie Ty na przekor swoim
      zdolnosciom,probujesz innych uczyc myslec.

      > wszytko ze wszystkim mieszasz i z kazdej rzeczy wyciagasz >absurdalne wnioski:)

      To rozumiem,do siebie napisales.

      > brak logiki i precyzji w mysleniu odroznia ludzi
      > cywilizowanych od reszty:) małpeczko czlekopodobna:)

      Dokladnie tak!
    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 12.02.09, 12:14
      jestes az tak glupi, ze nawet jednego zdania poprawnie nie
      zrozumiales i jak male dziecko czepia sie bledow aby poprawic swoje
      samopoczucie, zupelny debil
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 11.02.09, 03:13
      maksimum napisał:

      > Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.

      Mylisz się, ale o to na razie mniejsza. Ważniejsze jest to, że najwyraźniej kompletnie nie zrozumiałeś istoty sprawy, czego dowodzi właśnie fakt, ze wprowadziłeś do dyskusji sprawę Londynu. Czym innym jest przecież współistnienie różnych narodowych nazw historycznych miast czy krain (zapisywanych tym samym alfabetem), a czym innym kwestia sensownej adaptacji nazw pisanych alfabetami innymi niż łaciński.

      Warto ci bowiem wiedzieć (sądziłem, że wiesz), iż "Kleybanova" nie jest i NIE MOŻE być oryginalną wersją nazwiska naszej tenisistki. Nie może, bo jest zapisana alfabetem łacińskim, a Rosjanie do zapisu swej mowy używają innego alfabetu, zwanego cyrylicą. Oryginalnie, po rosyjsku, nazwisko to pisze się "Клейбанова". Użyte przez ciebie "Kleybanova" to jest tylko angielska transkrypcja fonetyczna tego nazwiska, czyli zapis alfabetem łacińskim dostosowany do WYMOWY ANGIELSKIEJ. W tym właśnie tkwi absurd, o którym pisałem - że w POLSKIM tekście cytujesz ROSYJSKIE nazwisko zapisane nie po polsku, nie oryginalnie po rosyjsku nawet, ale w postaci określonej przez fonetykę angielską. Naprawdę sądzisz, że jest to dorzeczna praktyka? Że powinniśmy w polskich książkach, gazetach itp. pisać "Pushkin" zamiast "Puszkin", "Gorbachev" zamiast "Gorbaczow"? Przepraszam - w imię czego? Polonizacja nazw rosyjskich to sprawa między nami i Rosjanami - Anglikom czy Amerykanom nic do tego. Jest zresztą praktyką powszechnie stosowaną w językach zachodnich, że zapis rosyjskich nazw dostosowuje się do fonetyki lokalnej. Francuzi nazwisko Puszkina piszą "Pouchkine", Niemcy - "Puschkin" - i ani im w głowie oglądać się na pisownię angielską.

      Zasady polskiej transkrypcji fonetycznej nazw rosyjskich można znaleźc w słownikach ortograficznych - link podałem ci w poprzednim poście. Jeśli faktycznie cenisz sobie poprawną polszczyznę (jak możnaby wnosić z pewnych twych poprzednich postów) - powinieneś tam zajrzeć.


      A teraz o Londynie, skoro już tę kwestię (bez związku co prawda z tematem) wywołałeś. Otóż pierwotna nazwa tego miasta brzmiała "Londinium", to była rzymska osada założona u brzegów Tamizy wieki wcześniej, niż pojawili się tam jacykolwiek Anglicy. Polskie "Londyn" i angielskie "London" to są adaptacje tej nazwy i śmiem nawet twierdzic, że polska wersja jest bliższa łacińskiemu oryginałowi niż angielska (oboczność i/y jest bardziej naturalna w językach indoeuropejskich niż i/o).Nie jest więc prawdą, że "Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu" i twoje pretensje o polską nazwę Londynu nazwę są pozbawione podstaw.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.02.09, 06:02
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > maksimum napisał:
      >
      > > Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.
      >
      > Mylisz się, ale o to na razie mniejsza. Ważniejsze jest to, że najwyraźniej
      kompletnie nie zrozumiałeś istoty sprawy, czego dowodzi >właśnie fakt, ze
      wprowadziłeś do dyskusji sprawę Londynu.

      Widze,ze nic nie zakumales z tego co napisalem,bede wiec musial przedstawic
      swoje zdanie w bardziej dostepny i obrazowy dla Ciebie sposob.
      Ty wychodzisz z zalozenia,ze to co zostalo stworzone w czasach starozytnego
      Rzymu i okresie sredniowiecza nie ulega juz dalszym zmianom i tylko na tym
      mozemy sie wzorowac i z tego wyciagac wnioski.
      Zupelnie nie bierzesz pod uwage,ze wtedy jezykiem urzedowym byla lacina a
      obecnie jezykiem swiatowym jest jezyk angielski.

      > Czym innym jest przecież współistnienie różnych
      > narodowych nazw historycznych miast czy krain (zapisywanych tym samym
      alfabetem), a czym innym kwestia sensownej adaptacji nazw >pisanych alfabetami
      innymi niż łaciński.

      Potwierdzenie tego co napisalem.Lacina jest jezykiem uniwersalnym a poza nia
      istnieja jezyki lokalne.
      No wiec lacina nie jest juz jezykiem uniwersalnym,bo zostala zastapiona przez
      angielski.

      > Warto ci bowiem wiedzieć (sądziłem, że wiesz), iż "Kleybanova" nie >jest i NIE
      MOŻE być oryginalną wersją nazwiska naszej tenisistki.

      Tak dlugo jak gra w Rosji,to jej nazwisko jest pisane cyrylica,a gdy zaczyna
      grywac w swiecie,to jej nazwisko jest pisane w jezyku swiatowym(angielskim).

      > Użyte przez ciebie "Kleybanova" to jest tylko angielska transkrypcja
      fonetyczna tego nazwiska, czyli zapis alfabetem łacińskim dostosowany do WYMOWY
      ANGIELSKIEJ. W tym właśnie
      > tkwi absurd, o którym pisałem - że w POLSKIM tekście cytujesz ROSYJSKIE
      nazwisko zapisane nie po polsku, nie oryginalnie po >rosyjsku nawet, ale w
      postaci określonej przez fonetykę angielską.

      Bo to jest jedyna poprawna pisownia jej nazwiska poza Rosja.

      > Naprawdę sądzisz, że jest to dorzeczna praktyka? Że powinniśmy w polskich
      książkach, gazetach itp. pisać "Pushkin" zamiast
      > "Puszkin", "Gorbachev" zamiast "Gorbaczow"? Przepraszam - w imię >czego?
      Polonizacja nazw rosyjskich to sprawa między nami i Rosjanami

      A skad wiesz,ze Rosjanie sa zadowoleni z tego,ze polonizujesz ich nazwiska?
      A skad wiesz,ze Brytyjczycy sa zadowoleni,ze zamiast London piszesz Londyn?


      > - Anglikom czy Amerykanom nic do tego. Jest zresztą praktyką powszechnie
      stosowaną w językach zachodnich, że zapis rosyjskich nazw dostosowuje się do
      fonetyki lokalnej. Francuzi naz
      > wisko Puszkina piszą "Pouchkine", Niemcy - "Puschkin" - i ani im w >głowie
      oglądać się na pisownię angielską.

      Czy nie widzisz tego,ze ja jadac do Francji i czytajac napisane gdzies na
      plakacie "Pouchkine" nie zdaje sobie sprawy z tego,ze chodzi o Pushkina.
      Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego,ze jezyk ma sluzyc do lepszego
      porozumiewania sie,a nie do ukrywania tresci,ktore powinny byc dla wszystkich
      oczywiste.
      Wiesz dlaczego angielski jest jezykiem swiatowym?
      Bo to ulatwia zycie.Euro ulatwia zakupy.Dolar jako waluta swiatowa ,ulatwia
      rozliczenia miedzynarodowe.
      A Ty chcesz ponad jezyk uniwersalny postawic jezyki lokalne,ktore beda
      zaszyfrowywaly,to co jest oczywiste i powinno byc latwo dostepne dla wszystkich.

      > A teraz o Londynie, skoro już tę kwestię (bez związku co prawda z tematem)
      wywołałeś. Otóż pierwotna nazwa tego miasta brzmiała "Londinium", to była
      rzymska osada założona u brzegów Tamizy

      Jak myslisz,jaki Brytyjczyk by sie domyslil,ze "Tamiza" to jest rzeka
      przeplywajaca przez London?

      > wieki wcześniej, niż pojawili się tam jacykolwiek Anglicy. Polskie "Londyn" i
      angielskie "London" to są adaptacje tej nazwy i śmiem nawet twierdzic, że polska
      wersja jest bliższa łacińskiemu oryginałowi niż angielska (oboczność i/y jest
      bardziej naturalna w językach indoeuropejskich niż i/o).Nie jest więc prawdą, że
      "Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu" i twoje pretensje o >polską
      nazwę Londynu nazwę są pozbawione podstaw.

      London jest nazwa przyjeta przez Anglikow i caly swiat bez problemow wie o co
      chodzi,gdy natomiast zaadresujesz koperte "Londyn" to beda dlugo szukali i moze
      wrocic do nadawcy.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 11.02.09, 09:17
      Maćku, nie sil się na protekcjonalny ton wobec mnie, bo nie starcza ci na to wykształcenia ogólnego. Zdradzasz się z tym mimowolnie w każdym poście. Tym razem uznałeś, że kiedy piszę o alfabecie łacińskim, odwołuję sie tym samym do języka łacińskiego. Nie, Maćku, alfabet łaciński jest wykorzystywany nie tylko przez łacinę, ale także przez liczne języki używane współcześnie, w tym polski i angielski. Błysnąłeś jak niejaki Jourdain ze znanej komedii Moliera. On nie wiedział, ze całe życie mówił prozą, a ty najwyraźniej nie wiesz, że pisząc po polsku czy angielsku używasz alfabetu łacińskiego.

      Poza tym twój ostatni post to jest mącenie i odwracanie kota ogonem.

      >>Jak myślisz,jaki Brytyjczyk by sie domyślil,ze "Tamiza" to jest rzeka przeplywajaca przez London?<<

      Co za bzdura, przecież mówimy nie o rozmowie z Brytyjczykiem, lecz o postach pisanych po polsku na polskim forum.

      >>Czy nie widzisz tego,ze ja jadac do Francji i czytajac napisane gdzies na plakacie "Pouchkine" nie zdaje sobie sprawy z tego,ze chodzi o Pushkina<<

      (o PUSHKINA?!) Kolego, albo masz jakieś pojęcie o języku francuskim albo nie. Jeśli masz, to przeczytasz sobie "Pouchkine" na głos i już wiesz, o kogo chodzi (zakładam, że słyszałeś wcześniej o Puszkinie). Jeśli nie, to wobec wszystkich plakatów we Francji będziesz ciemny jak tabaka w rogu, przynajmniej tak długo, jak długo pisane będa one po francusku. Jeszcze niedawno uragałeś Wiktorowi, że źle pisze po polsku, a teraz zachowujesz się, jakbys chciał polszczyznę i inne języki "lokalne" zlikwidować.

      Kończę już, bo dysputa zaczyna puchnąć do rozmiarów nieproporcjonalnych do jej znaczenia. Abnegatów, co bezmyślnie zrzynają pisownię nazw rosyjskich z zachodniej prasy nie brak nawet wśród polskich dziennikarzy. Na pewno sam ich nie zwalczę. Radbym tylko był, gdyby darowali sobie występowanie w roli ekspertów od polszczyzny. Facet, który pisze PUSHKIN w polskim tekście, a przy tym próbuje pouczać innych o prawidłowej polskiej pisowni, jest po prostu śmieszny.
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.02.09, 17:25
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Maćku, nie sil się na protekcjonalny ton wobec mnie, bo nie >starcza ci na to
      wykształcenia ogólnego.

      Tak tez muslalem,ze wczesniej czy pozniej wyksztacenie polskie musi byc gora.

      > Zdradzasz się z tym mimowolnie w każdym poście. Tym razem
      > uznałeś, że kiedy piszę o alfabecie łacińskim, odwołuję sie tym >samym do
      języka łacińskiego.

      Mnie to zaczyna powoli smieszyc,ze Ty zle wnioski wysnuwasz z moich tekstow i
      mnie obarczasz swoja nieudolnoscia.
      Zrobiles chyba wywod,ze London wywodzi sie z nazwy lacinskiej i do tego ja
      nawiazywalem.
      Jakos umiesz uznac lacine za jezyk uniwersalny ,a masz wielki klopot z uznaniem
      angielskiego za jezyk swiatowy.

      Nie, Maćku, alfabet łaciński jest wykorzystywany nie tylko prze
      > z łacinę, ale także przez liczne języki używane współcześnie, w tym polski i
      angielski. Błysnąłeś jak niejaki Jourdain ze znanej komedii Moliera. On nie
      wiedział, ze całe życie mówił prozą, a ty najwyraźniej nie wiesz, że pisząc po
      polsku czy angielsku używasz >alfabetu łacińskiego.

      Az nie moge sie doczekac,kiedy zaczniesz mnie pouczac o uzywaniu cyfr arabskich.

      > Abnegatów, co bezmyślnie zrzynają pisownię nazw rosyjskich z >zachodniej prasy
      nie brak nawet wśród polskich dziennikarzy. Na >pewno sam ich nie zwalczę.

      Walczysz dlatego,ze nie rozumiesz.
      No wiec jak w Polsce pisze sie nazwiska takich tenisistek jak
      Craybas,Jill(Krejbas Dzil ?),Dellacqua Casey(Delakla Kejsi ?) Peng Shuai (Peng
      Szuaj ?) Gallovits Edina(Gallowic Edina ?) Chan Yung-Jan(to nazwisko chinskie
      sam napisz po polsku,bo ponoc ekspertem jestes w tych sprawach).



    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 11.02.09, 21:36
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > [...] No wiec jak w Polsce pisze sie nazwiska takich tenisistek jak
      > Craybas,Jill(Krejbas Dzil ?),Dellacqua Casey(Delakla Kejsi ? [...]

      Ręce mi opadły. Okazuje się, że ty od samego początku nie rozumiesz, o co idzie... Nazwiska "Jill Craybas" i "Casey Dellaqua" pisze się w Polsce "Jill Craybas" i "Casey Dellaqua". To są nazwiska oryginalnie zapisywane alfabetem łacińskim, w Polsce też używa się tego alfabetu - NIE MA POTRZEBY TANSKRYPCJI Z ALFABETU ŁACIŃSKIEGO DO ALFABETU ŁACIŃSKIEGO. Potrzeba taka powstaje wtedy, gdy mamy do czynienia z nazwiskiem, którego oryginalna postac zapisana jest innym alfabetem niż rzymski. Tak jest w przypadku nazwisk rosyjskich, pisanych cyrylicą. To naprawdę takie trudne do zrozumienia?

      Zamykam ten subwątek definitywnie, bo jestem mocno znużony. Dyskusja z toba to mordęga, nie rozumiesz, ale nie dopytasz, mącisz i wprowadzasz jakieś nadinterpretacje moich wypowiedzi (jak tę z łaciną jako "językiem światowym" - to jest od poczatku do końca twoja konfabulacja, w moim poście niczego takiego nie było). To walka z wiatrakami. Dziekuję, do widzenia.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.02.09, 23:38
      Nie odpowiedziales na moje pytanie na samym koncu postu:
      "Chan Yung-Jan(to nazwisko chinskie
      sam napisz po polsku,bo ponoc ekspertem jestes w tych sprawach)".

      Mowisz,ze z cyrylicy na polski trzeba tlumaczyc,a co w takim razie z
      chinskimi nazwiskami pisanymi po chinsku?
      Czy tez trzeba tlumaczyc,czy raczej przyjac ogolnie w swiecie
      akceptowane brzmienie fonetyczne z jezyka angielskiego?
      Wyzywasz sie na prostych przykladach tlumaczenia z rosyjskiego,ale
      juz przy tlumaczeniach z chinskiego nabierasz wody w usta.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 12.02.09, 01:08
      Na temat polonizacji pisowni nazwisk chińskich nie wypowiadam się, bo się na tym nie znam, a i znane mi słowniki ortograficzne też się tym nie zajmują. Ekspertem w tej dziedzinie próbujesz mianować mnie ty sam - to kolejna z twych rozlicznych z palca wyssanych supozycji pod moim adresem. Interesuje cię ta kwestia - poszukaj odpowiedzi na własnę rękę.

      Ale ale... jestesmy na forum tenisowym, nieprawdaż? ... może wrócimy więc do tenisa? Jesteś Macieju "znawcą" tenisa - no, sam tak siebie pare razy nazywałeś... I wyrokowałeś, ze Aga Radwańska "nie ma szans" w meczu z Alisa Klejbanową... Więc dowiedz się panie "znawco", ze Aga właśnie wygrała mecz z Alisą 67 64 62.

      Życzę dalszego niezmąconego zachwytu nad własnymi tenisowymi kwalifikacjami, panie Macieju z NY.
    • maksimum 12.02.09, 04:12

      Panie Jedrzeju,bardzo sie ciesze ze Aga wygrala z Kleybanova,bo w
      tym roku raczej przegrywala i najwyzszy czas by zaczela wygrywac.
      Kleybanova ma za soba bardzo ciezki AO,gdzie spisala sie bardzo
      dobrze i w pierwszym meczu w Paryzu musiala pokonac dobra Pironkova.
      Ciekawe jak Radwanskiej dalej pojdzie,bo turniej w Paryzu jest dosc
      dobrze obsadzony.
    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 12.02.09, 11:58
      co za tupet po takim chorym podlym chamskim poscie teraz wpadl w
      unizony ton:)

      przeciez jestes z tlumu tych ktorzy przez swoja glupotę robia
      wszystko, aby polski sport byl na samym dnie, czyli zawistnym
      zakomplksionym frustratem, ktory nie moze znisc porazek i nawet nie
      ma na tyle honoru aby zachowac swoj jad dla siebie

      zupelne dno bez kregoslupa pojdziesz tam gdzie wiatr zawieje
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 12.02.09, 15:43
      kabaret,w jaki sposob ty pomagasz polskiemu tenisowi,poza tym ze
      pieprzysz jak nawiedzony od rana do nocy?
    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 14.02.09, 01:33
      polskiemu sportowi mozna pomoc tylko w jeden sposob, wytepic takie
      zawistne zakompleksine gnidy jak ty
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.09, 02:01
      "wytepic takie zawistne zakompleksine gnidy"

      Obejrzales mecz Agnieszki z Mauresmo i teraz musisz zacpac by nerwy
      ukoic.
    • Gość: windykacja długów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 14:34
      Wszystkie pieniądze błaźnie stawiałeś na Klejbanową, to nie ma rady,
      ale teraz wyskakuj jegomość ze swoich zielonych, choć podła waluta
      to jest. No, prędziutko, prędziutko i nie chować tam w zamrażarce
      pliku banknotów na czarna godzinę, bo jak wszystkie to wszystkie.
      No, dobra, niech będzie że w swoich starych, brudnych, dziurawych i
      śmierdzących skarpetkach możesz zostać. Ale na drugi raz obstawiaj
      raczej futbol amerykański, może unikniesz kłopotów, mądralo.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 12.02.09, 15:45
      a nie chcesz poczekac,az Agnieszka wygra final?
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.02.09, 02:40
      ale polfinal widze juz niezbyt rozowo.Niby Jankovic i Cornet sa do
      ogrania,ale nie wierze,zeby Radwanska miala 3 dobre mecze po kolei.
      www.sonyericssonwtatour.com/3/global/includes/TrackIt.asp?
      file=http://www.sonyericssonwtatour.com/1/global/Pdfs/events/2009/par
      is_draws.pdf
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.02.09, 17:57
      Juz po 2 dniach na antybiotykach Agnieszka powinna dojsc do
      siebie,ale i tak bedzie to za malo na Urszule,z ktora przegra w
      pierwszej rundzie.
      Moze ktos mnie wyjasnic dlaczego jest az 8 BYE w Dubaju?
    • Gość: kabaret IP: *.chello.pl 15.02.09, 12:01
      uspic gada ty to mozesz tylko w pape dostac
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 18:06
      Stawiam na Urszule,musi wreszcie wejsc do pierwszej setki i to jest
      najlepsza okazja.
    • Gość: gorolik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 13:40
      gdyby tylko Isia potrafiła przebić piłkę na drugą stronę ...
      Mauresmo sama by się załatwiła
      jednym słowem ... żenada ...
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 18:07
      Najwyrazniej Agnieszka ma problemy z tym,by zagrac dwa dobre mecze
      pod rzad.
    • maksimum 03.03.09, 14:45
      Jak zakladalem ten watek nieco ponad miesiac temu rozni
      arturo,wiktory czy lyknijsobiejeszcze odzegnywali mnie od czci i
      wiary.Teraz cos im miny zrzedly i chyba widza wyraznie,ze mialem
      racje.
      Tak to jest z polskimi "teoretykami" tenisa i innych
      specjalnosci ,ktorzy nie umieja przewidywac wiecej niz na 2 godziny
      naprzod.
      W Indian Wells nie bedzie siostr Williams wiec czekamy wszyscy na
      triumfalny powrot siostr Radwanskich na czolowki gazet i do finalu
      turnieju.
    • Gość: lyknijsobiejeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 15:55
      Coś ta twoja racja mała. Miesiąc minął, a Radwańska nie chce nawet z
      dziesiątki wypaść. A teraz idź sobie łyknij taniego winka.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 03.03.09, 18:39
      Winko ,obojetnie jakiej jakosci mozesz zaproponowac fanom
      Radwanskiej,bo ja nie pije.
      Tak sie sklada,ze wole grac niz przy stole siedziec i ogladac mecze
      ppopijajac.
    • Gość: łyknijsobiejeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:51
      Nie daję więc wiary, że nie piłeś. Pewnie ukryłeś butelczynę i teraz
      za abstynenta chcesz robić. Jaka gra, taka mina.
    • maksimum 03.03.09, 19:05
      Tu sie mozesz wykazac na trzezwo i po piwie.
    • Gość: MACIEJ IP: 68.237.11.* 03.03.09, 22:20
      Syn wlasnie zadzwonil,ze zalapal sie na druzyne tenisowa w swoim
      High School czyli Brooklyn Tech HS.
      en.wikipedia.org/wiki/Brooklyn_Technical_High_School
      Nie dosc,ze jest to najlepsze liceum na Brooklynie,to jeszcze ma
      najlepsza druzyne tenisowa w calym stanie NY.
    • Gość: MACIEJ IP: 68.237.11.* 03.03.09, 23:52
      Ze snieg na dworzu i minus 2 wiec cala selekcja odbyla sie w sali.
      Kazdy dostal rakiete i musial odbijac od sciany przez 20 minut,albo
      do czasu az go nie wygonili.
      Selekcje prowadzil trener i 3 zawodnikow z 4 klasy.
      Przyszlo 30 chetnych z 1,2 i 3 klasy liceum (moj syn jest w 1 klasie)
      i do teamu zalapalo sie tylko 7 uczniow.
      Od czwartku zaczynaja sie treningi,by z kazdej czworki wylonic
      jednego na startera w grach miedzyszkolnych.
      Wiekszosc chlopakow jest 15-20 cm wyzszych od syna,ale widocznie
      slabo odbijali,bo syn juz jest w druzynie szkolnej.
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.03.09, 17:21
      Wiekszosc kobiet szczytuje przed 20-stka,a pozniej spadaja w
      rankingu.Niektore z nich powracaja na gore,ale zdecydowana wiekszosc
      juz nie osiaga tej pozycji nigdy w zyciu.
      W Monterrey Vania King pokonala w drugiej rundzie Szavay i jak sie
      przyjrzec Vani
      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=311550&flag=0

      to jej najwyzszy ranking (#50) byl w 2006 gdy miala 17 lat a teraz
      jest poza setka.
      Szavay w 2007 byla 20,gdy miala 19 lat a teraz jest 27.
      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=311872

      A.Radwanska w 2008 w wieku 19 lat wywindowala sie na 10 pozycje i
      nigdy wiecej moze juz jej nie osiagnac.Takie sa realia dla 95%
      zawodniczek i trzeba spojrzec na to obiektywnie.
      Lata jechania na nieustraszonej wrecz odwadze i adrenalinie
      zaczynaja zbierac swoje zniwa w wieku 20 lat i rozne kontuzje i
      choroby coraz czesciej nawiedzaja mlode dziewczyny,ktore jeszcze rok
      czy dwa lata wiecej byly zwalczane przez mocny system immunologiczny.
      Moze na zakonczenie wspomne o Andrea Jaeger
      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=100003

      ktora przeszla na zawodowstwo w wieku 15 lat ,najlepszy rok w zyciu
      miala w wieku 17 lat,a w wieku 20 lat poszla na emeryture.
      Choc jej to duzy cyc mogl przeszkadzac w bieganiu,podobnie jak
      Domachowskiej.
      Aga nie ma takiego obciazenia ,wiec moze pociagnac dluzej.
    • Gość: Orni IP: *.dclient.hispeed.ch 28.03.09, 18:53
      Andrea Jaeger nie poszla na "emeryture" w wieku lat 20-stu jak
      sugerujesz, w 1984 roku odniosla ciezka kontuzje ramienia, byla
      siedmiokrotnie operowana, ostatni raz w roku 1994. Troche zly
      przyklad wziales do swojego tematu..
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 28.03.09, 23:37
      en.wikipedia.org/wiki/Andrea_Jaeger
      Sukcesy Andrea'y Jaeger skonczyly sie w 1983 roku,a ze urodzila sie
      w 1965,czyli po 18 roku zycia praktycznie nic nie wygrala.
      A w 1985 w wieku 20 lat skonczyla kariere pro.
      en.wikipedia.org/wiki/Andrea_Jaeger
      Jak w 1984 przestala wygrywac,to raczej rozsadnym byloby przerwac
      karire niz ryzykowac kontuzje,grajac za wszelka cene.

      PS.Myslisz,ze jak A.Radwanska wypadnie poza pierwsza 30stke to
      zrezygnuje z tenisa?
    • Gość: orni IP: *.dclient.hispeed.ch 29.03.09, 18:02
      A dlaczego by miala przestac grac, przeciez to jest jej job.
      Grönefeld, Vaidisova, Hantuchowa, Schnyder - wszystkie graja dalej,
      choc do dziesiatki (moze z wyjatkiem Vaidisowej) chyba juz nie
      wröca. U panöw to samo: Kiefer, Safin, Haas, Coria.
      Opowiadania o warunkach fizycznych to zawracanie glowy. W/w panowie
      (z wyjatkiem moze Corii) maja warunki fizyczne w sam raz a moze i
      lepsze i tez do 10-tki nie wröca. Czy to jest powöd do zakonczenia
      kariery?
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 29.03.09, 18:17
      Ja nawiazywalem do Andrea Jaeger,ktora niemalze byla na topie,to
      pozniejsze granie poza pierwsza dziesiatka nie mialo dla niej sensu.
      Dla reszty zawodnikow,w tym Radwanskiej,ktorzy mieszcza sie poza
      pierwsza dziesiatka,to jest najnormalniejsza praca.
      Dla tych z pierwszej trojki,to juz jest sztuka.
      Najlepsze warunki w tenisie meskim to ok 185cm wzrostu i ok 80 kg
      wagi,a u kobiet 175cm i 65 kg. oczywiscie bez tej opony wokol pasa
      jaka nosi np Pavluchenkova czy kilka innych rosyjskich kobiet,bo u
      nich moda jest na mase.
      Z wzrostem i waga idzie sila uderzenia,a z ta szybkosc uderzanej
      pilki.Jesli nie masz szans doleciec do pilki,to jak ja odbierzesz?
    • phi.ona 29.03.09, 18:53
      oj maciej, maciej
      ty doskonale wiesz ktory tenisista jak traktuje gre...
      tyle ze.....tutaj slychac nie macieja a tenisiste ;P
      maciej, miej ze swoje zdanie...


      > Ja nawiazywalem do Andrea Jaeger,ktora niemalze byla na topie,to
      > pozniejsze granie poza pierwsza dziesiatka nie mialo dla niej sensu.
      > Dla reszty zawodnikow,w tym Radwanskiej,ktorzy mieszcza sie poza
      > pierwsza dziesiatka,to jest najnormalniejsza praca.
      > Dla tych z pierwszej trojki,to juz jest sztuka.

    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.09, 01:03
      Ja i owszem mam swoje zdanie,ale nie jestem za bardzo zaangazowany w
      ogladanie tenisa,bo czesciej gram z synem i corka niz ogladam.
      Tenisista zna tenisistow i ich style i ja ewentualnie koryguje swoje
      opinie w oparciu o to ,co on pisze.
    • phi.ona 29.03.09, 19:20
      no, jeden z bardzo nielicznych rozsadnych glosow na forum ;)

      a czy nie jest aby tak, ze te tenisistki, ktore w bardzo mlodym wieku doszly
      wysoko, zwlaszcza jesli graly silowo, to czesto doznaja kontuzji? i wypadaja z
      gry? sharapowa tu dobrym przykladem.
      siostry wiliams w wieku 17 lat byly "dopiero" dwudzieste, sharapova czwarta.
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.09, 01:00
      To prawda,bo Masha juz w wieku 7 lat zaczela profesjonalny trening w
      Beadenton na Florydzie u Bellettieriego.
      en.wikipedia.org/wiki/Maria_Sharapova
      i praktycznie juz wtedy nie bylo dla niej odwrotu od profesjonalnej
      kariery.Oczywiscie Pyzata Maryska nie jest tak mocno zbudowana jak
      siostry Williams i kontuzje u niej sa kwestia czasu.
      Sharapova wygrala Wimbledon w wieku 17 lat ,a Serena US Open w wieku
      18 lat.
      Poza tym Richard Williams nie wozil swoich corek na cyrk objazdowy
      juniorek.
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.05.09, 14:58
      Ta mlodsza i gorsza Bondarenko,bo jest w rankingu #60 pokonala na
      luziku #15 Cornet.
      I teraz odpowiedzcie mnie znachorzy,na jakiej zasadzie Aga wygrala
      ze starsza i lepsza Alona Bondarenko?
      Najwyrazniej Alona miala swoj baaaaaaaaaardzo slaby dzien,bo
      Radwanska w niczym nie jest lepsza od Cornet.
    • Gość: Orni IP: *.dclient.hispeed.ch 05.05.09, 19:56
      pisze Maximum:
      "bo Radwanska w niczym nie jest lepsza od Cornet." -
      Radwanska raz grala z Cornet i wygrala...
      Dotychczas myslalem, ze jak sie wygra to sie jest lepszym, ale moze
      po drugiej stronie ziemi wszystko jest na odwröt...
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.05.09, 21:17
      To prawda,ze u nas wszystko stoi na glowie,ale najlepsze lata
      Agnieszki to 2007-2008 ,a Cornet dopiero teraz sie przebija.
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.05.09, 18:03
      Gdzie przegrala gladko ze Stosur 6:7,1:6.
      Zeby nie bylo nieporozumien,Stosur jest #32 w rankingu WTA z 1,638
      pkt a Aga jest #12 z 3,606 pkt.
      www.sonyericssonwtatour.com/2/rankings/singles_numeric.asp
      Jesli #32 Stosur jest wyraznie lepsza od #12 Radwanskiej,to moze Aga
      po prostu szuka wlasciwego dla niej miejsca w rankingu i sprawdzi
      sie to ,co juz dawno powiedzialem,ze wypadnie poza pierwsza 20-stke
      najlepszych i N I K T nie bedzie mial oczekiwac od niej by bila
      najlepsze w rankingu.
    • Gość: J. IP: *.chello.pl 11.05.09, 01:48
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Jesli #32 Stosur jest wyraznie lepsza od #12 Radwanskiej,to moze Aga
      > po prostu szuka wlasciwego dla niej miejsca w rankingu

      Coś dużo tych "szukających".

      W zeszłym tygodniu #7 Ana Ivanović przegrała z #12 Agnieszką Radwańską - rozumiem, że Ana też szuka właściwego dla siebie miejsca poza pierwszą 10? Dziś Flavia Pennetta, fawortyka Tenisisty i sąsiadka Agi w rankingu, przegrała z Agnes Szavay, sąsiadką Samanty. A Flavia uchodzi za specjalistkę od kortów ziemnych... dramat! Twoja faworytka Kaja Kanepi, Alizé Cornet, Anabel Medina - wszystko zawodniczki z Top 20, przegrały dziś z rywalkami z okolic 50 miejsca. Wczoraj Marion Bartoli dostała w skórę od Oli Woźniak, tez sporo niżej notowaną. Pół czołówki WTA poszukuje swego miejsca w rankingu!
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.05.09, 03:48
      Ana Ivanovic ostatnio dosc notorycznie przegrywa z duzo slabszymi od
      siebie i wyglada na to,ze ona juz tenisa na powaznie nie
      traktuje,chcoby na tyle powaznie by trenowac przed meczami.
      Ja juz pare miesiecy temu napisalem ,ze Ivanovic i Jankovic sa na
      rowni pochylej.
      Jankovic mnie troche zaskoczyla,bo zagrala calkiem dobry mecz z
      Kuzniecova.
      Widzialem mecz Pennety z Safina nie tak dawno i Penneta powinna go
      latwo wygrac,ale przegrala drugiego seta a pozniej caly mecz.
      Cos ja nerwy jedza jak gra idzie o wysoka stawke.
      Kanepi umie troche grac,ale jak nie schudnie,to nie ma szans na
      awans w rankingu.
      Nie pierwszy raz Bartoli przegrala z Wozniak
      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerheadtoheaddetail.asp?PlayerID=20631&Player1ID=310494&x=10&y=7
    • Gość: te, nygus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:39
      Na równi pochyłej znajduje się tutaj wyraźnie trzech nygusów.
      Infantylny ojczulek Maciej, ostatnio chyba dotkliwie pokąsany,
      bo "nad wyraz życzliwie i szczerze zaczął się troskać o los biednej
      Radwańskiej" i nawet zaczął jej szukać "właściwego" miejsca w
      rankingu, zamiast troszczyć się bardziej o postępy syna w nauce i w
      tenisie.
      Nygus tenisista to autor prawdziwej encyklopedii możliwie
      najbardziej niedorzecznych komentarzy, osobnik zdecydowanie
      nadpobudliwy ruchowo i językowo, nie mogący przy tym żadną miarą
      ogarnąć swoich wypowiedzi i coraz bardziej niedorzecznie się w nich
      plączący. Ma największy problem z Radwańską, na samą wzmiankę o
      niej, choćby najzupełniej niewinną, pokazuje kły, wystawia rogi,
      zaczyna rzucać głową na wszystkie strony i bodzie jak popadnie.
      I wreszcie nygus absurdalnie zajadły, pieniacz polsko-duński,
      arthur. Jak na starszego pana nad wyraz infantylny. Dzikie napady
      szału i pianka z pyska toczona to jego specjalność, czasem próbuje
      przybrać maskę miłego starszego pana, ale zbyt długo mu się nie
      udaje wytrwać w fałszu z obliczem nobliwym, pojawiają się grymasy i
      tiki, bucha mu z pyska i zaczyna na nowo swoją przyprawioną żółcią
      śpiewkę o "miłości prawdziwej".
      Otóż nie ulega wątpliwości, że te trzy nygusy wyraźnie znajdują się
      na równi pochyłej. Zaawansowane stadium chorobowe. Nie stać ich na
      minimum przyzwoitości i choćby próbę zachowania czegoś na kształt
      obiektywizmu w temacie Radwańska, bo widać jak na dłoni, ze gdy
      przegrywa Radwańska patrzą na rzecz zupełnie inaczej niż gdy
      przegrywają jej sąsiadki w rankingu. Tamte się przemilcza. Niejeden
      reżim byłby zachwycony mając takich funkcjonariuszy.
      Ostatnio tenisista i arthur zaczęli nawet zapewniać jak to oni lubią
      Radwańską. Jestem "szczerze wzruszony" ich "życzliwością". I
      ta "troska" papy Macieja. Bardziej "oddanych kibiców" Pani Radwańska
      z pewnością nie ma i nie mogła sobie "wymarzyć". "Z prawdziwym
      zainteresowaniem" czekam cóż będzie dalej i jak daleko może się to
      skrajne chamstwo posunąć.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.05.09, 16:52
      to ludzie sie wprost w czolo pukali.
      Czlowieku,Aga wlasnie weszla do dziesiatki,nawet Fibak mowi,nie
      wspominajac o tacie Radwanskim,ze Agnieszka ma byc w piatce,a ja
      wbrew tym wszystkim "znawcom" pisalem,ze Aga wypadnie z 20-stki
      najlepszych.
      Po ostatnim popisie w Madrycie,Aga znowu sie obsunie i nie bedzie
      to moja wina lecz umiejetnosc dobrego przewidywania przyszlosci
      naszej gwiazdy.
      Tak jak Gasquet ma najlepsze lata za soba,tak i Radwanska miala
      najlepsze lata w 2007-2008 i to sie nie wroci.
      Zawodniczek o takich umiejetnosciach jak Radwanska jest duzo w
      pierwszej 30-stce a nawet poza nia,a obecnie juz Aga nie potrafi
      nikogo zaskoczyc jaka to ona kul jest na korcie,bo wszyscy ja dobrze
      znaja.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 11.05.09, 17:45
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Jak zakladalem ten watek, to ludzie sie wprost w czolo pukali.
      > Czlowieku,Aga wlasnie weszla do dziesiatki [...]

      Gdy zakładałeś ten wątek, Aga była w dziesiątce już od z górą pół roku (od 7 lipca 2008) i właśnie doznała bolesnej porażki z Kateryną Bondarenko w Melbourne.

      > Po ostatnim popisie w Madrycie, Aga znowu sie obsunie

      Nie obsunie się, bo prawie wszystkie potencjalnie zagrażające jej pozycji rywalki popisały się jeszcze marniej. Istnieje tylko jedna mozliwość, że Aga spadnie za tydzień o 1 pozycję: jeśli Jie Zheng wygra turniej. Mało realne.

      Zleci natomiast na łeb na szyję Alizé Cornet, która od przyszłego poniedziałku znajdzie się poza Top 20. To kolejna zawodniczka - po Alisie Klejbanowej i Annie Czakwetadze, która twoim zdaniem miała wyrzucac Agniechę z dwudziestki, a która zamiast tego sama z niej wyleciała.

    • Gość: te, nygus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:09
      Nygus Maciej bardzo precyzyjnie został wypunktowany przez Jędrzeja.
      To musi być jednak miś o bardzo małym rozumku ten Maciej, skoro nie
      widzi, że Radwańska jest w dalszym ciągu bliżej dziesiątego niż
      dwudziestego miejsca i nikt jej nie naciska zbytnio na dodatek, bo
      panie z drugiej dziesiątki dość zgodnie jedna za drugą poodpadały w
      Madrycie. A jeszcze gdyby tylko nygus Maciej zerknął uważnie na
      różnice punktowe i coś pogłówkował, to spadku poza dwudziestkę można
      wypatrywać dopiero po trawie, podpowiem, a i to tylko wtedy jak
      wszędzie ona poprzegrywa w pierwszych rundach, a tamte za nią coś z
      grubszych punktów powygrywają częściej.
      Także podsumowując, w aktualnym rankingu bełkocących bez sensu
      forumowych trutni, Maciej właśnie wysunął się na miejsce pierwsze
      przed tenisistę i arthura. Bardzo zaciekle te trzy nygusy rywalizują
      o palmę, nie tyle pierwszeństwa, co głupoty i często się tasują na
      trezch pierwszych miejscach, co powodem do dumy jednak nie jest.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.05.09, 23:36
      Niech sobie przypomne pierwszy post w tym watku:"Chwilowo Radwanska
      jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie z 20-stki."
      ------
      Najwyrazniej punktow jej nie przybywa,no wiec sprawa obsuniecia sie
      jest nieunikniona.
    • Gość: j IP: *.chello.pl 12.05.09, 00:41
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      Najwyrazniej punktow jej nie przybywa,no wiec sprawa obsuniecia sie jest nieunikniona.

      Na pewno nie bezpośrednio po turnieju madryckim. Po Madrycie - o ile Jie Zheng nie wygra tam sensacyjnie tytułu - Aga zostaje na pozycji 12.

      Ale następne 7 tygodni bedzie kluczowe dla rankingowej pozycji Agi w tym sezonie. Będzie miała do obrony aż 1610 pkt. z zeszłego roku - prawie połowę swego obecnego dorobku. Czy da radę? Sygnały z jej ostatnich występów są tak sprzeczne, że nie da się tego przewidzieć. W każdym razie ryzyko, że poleci aż za TOP 20 nie jest znaczne - musiałaby słabo grać przez całe 7 tygodni. Grając na swym średnim poziomie nie spadnie poniżej #15.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 12.05.09, 01:00
      Zheng moze Agnieszce zrobic kuku w Warszawie.Zobaczymy.

      Najwazniejsze turnieje w najblizszym czasie,to
      Warsaw,French,Eastbourne i Wimbledon.
      W Warszawie wbrew pozorom jest duzo punktow do wygrania i dlatego
      ten turniej nie bedzie zadnym spacerkiem dla Agnieszki.
      www.warsawopen.com.pl/otu_pula.php
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.09, 23:12
      www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/r1s4.html
      Patrze na drabinke i rzeczywiscie Agnieszka mialaby szanse na
      polfinal,gdyby nie K.Bondarenko na jej drodze.
      Kateryna wg mnie gra teraz lepiej niz jej siostra Alona,ktora
      wyraznie przegrala final w Warszawie z powodu przeziebienia.
      Gdby Aga pokonala Kateryne,to dalej jest Kuzniecova,z ktora
      Radwanska juz wygrywala i Serena,ktora jest zupelnie bez formy,co
      pokazala Klara Zakopalova w pierwszej rundzie.
      W polfinale bylaby Jankovic czy Dementieva i obie nie sa
      nadzwyczajne,a ta druga gra ostatnio wrecz slabo.
      W ten to wlasnie sposob,po szczesliwym meczu z Kateryna,Aga moze
      dojsc do finalu z Safina i ta juz ja rozniesie.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.09, 17:32
      No i sie troche podlamalem jej gra.Jej ojciec i menadzer
      zapowiadali,ze jest wypoczata i w dobrej formie,a zobaczylem
      dziewczyne smutna,bez checi do gry i na maxa wnerwiona,ze jakas tam
      #25 stawia jej nieprzwidziane opory.
      Aga zdecydowanie gra gorzej niz rok temu i na bank wypadnie z
      pierwszej 20-stki juz za kilka tygodni.
      Prorocze slowa pisalem zakladajac ten watek.
    • Gość: Orni IP: *.dclient.hispeed.ch 18.06.09, 19:53
      poczekalbys z tymi przechwalkami przynajmniej do Wimbledonu, ja nie
      uwazam, zeby to bylo az takie dno "przegrac z Razzano".
      Nie tak dawno pare innych z pierwszej dziesiatki z Razzano
      przegralo...
    • maksimum 18.06.09, 20:56
      A przyjrzales sie dokladnie Radwanskiej?
      Spuszczona glowa,smutna mina i totalny tumuwisizm.
      Do pilek biega niechetnie i jakby jakas opozniona byla mentalnie.
      Faktem jest ze Razzano jest lepiej zbudowana,ma mocniejsze nogi i
      duzo lepiej biega,co w tenisie jest podstawa.
      Razzano tez posyla pilki po rogach,czego Isia nie robi.
      Radwanska koncentruje sie na przebijaniu pilki przez siatke,blisko
      srodka kortu i czeka na blad przeciwniczki.
      Taka gra nie wejdzie sie do 10-tki najlepszych.
      W Wimbledonie cwiercfinal bedzie dla niej sukcesem,bo wszyscy znaja
      jej mankamenty.
    • Gość: jędrzej IP: *.chello.pl 18.06.09, 21:38
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Aga zdecydowanie gra gorzej niz rok temu i na bank wypadnie z
      > pierwszej 20-stki juz za kilka tygodni.
      > Prorocze slowa pisalem zakladajac ten watek.


      Gra faktyczie gorzej, ale na razie nie wypadła jeszcze nawet z pierwszej "15". Jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, spadnie na koniec Top 20, ale raczej nie niżej. Więc twoje "prorocze słowa" najpewniej jednak się NIE sprawdzą.

      A potem... Potem będzie sierpień i wrzesień, dwa miesiące bogate w tenisowe imprezy, w których Aga nie będzie broniła żadnych punktów z ub. sezonu, prócz 280 pkt za IV rundę USO. Sądzę, że wykorzysta to i poprawi rankingowy dorobek.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 18.06.09, 21:49
      Gość portalu: jędrzej napisał(a):

      >Jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, spadnie na koniec Top 20, ale raczej nie niżej.

      Zamierzałem napisać Nawet, jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, bo przecież nie sądzę, by wypadła aż tak marnie.
    • maksimum 19.06.09, 00:11
      Przejdzie pierwsze 2 rundy i to tylko dlatego,ze jest rozstawiona.
    • maksimum 19.06.09, 00:10
      Gość portalu: jędrzej napisał(a):

      > Gra faktyczie gorzej, ale na razie nie wypadła jeszcze nawet z
      pierwszej "15".
      > Jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, spadnie na koniec Top 20, ale
      raczej nie niżej. Więc twoje "prorocze słowa" najpewniej jednak się
      >NIE sprawdzą.

      Nie moge sie doczekac na twarde korty.

      > A potem... Potem będzie sierpień i wrzesień, dwa miesiące bogate w
      tenisowe imprezy, w których Aga nie będzie broniła żadnych punktów
      z ub. sezonu, prócz 280 pkt za IV rundę USO. Sądzę, że wykorzysta to
      >i poprawi rankingowy dorobek.
      ------
      A ja mysle wrecz przeciwnie.
      Aga nie jest za mocna na twardej nawierzchni,bo tam potrzebna jest
      sila i szybkosc,czyli to czego ona nie ma i dlatego nie ma zadnych
      punktow do bronienia w tych turniejach.
      Tam przyjda te masywne Rosjanki,ktore z calej sily wala po rogach.
      Dotychczas najmozniejsza strona Radwanskiej byla trawa i sie
      okazalo,ze Razzano ja z cwiary przepedzila.
      Podobny sukces jej wroze w Wimbledonie.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.09, 05:49
      if it makes You feel right
      www.youtube.com/watch?v=BhBQTpPfUAc&NR=1
      ale Mops na 100% wypadnie z 20-stki po Wimbledonie.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 24.06.09, 11:11
      Uważasz, że mogę zrobić ci z głowy kostkę Rubika, jak ta zołza na klipie robi temu śpiewakowi? Nie widzę potrzeby, ktoś juz to, sądzę, przede mną uczynił.

      Mops na 100% wypadnie z 20-stki po Wimbledonie.

      Po którym? W 2020 roku, zapewne. Ale teraz, zaraz po aktualnym turnieju wimbledonskim - nie ma mowy. Szansa na to w tej chwili, po pierwszej rundzie, jest już tylko czysto teoretyczna. Turniej musiałby zostać zdominowany przez zawodniczki spoza pierwszej piętnastki.
    • Gość: goralnizinny IP: *.ed.shawcable.net 14.07.09, 23:46
      www.youtube.com/watch?v=VftRG5e7GJM&feature=related
      Maciej, co takiego chlejesz, ze mylisz tenis z kopana.Tequila to zaraza.
      Co ma Radwanski do "the Best Goals ever"? Dosc stary clip, ale gole i dryblingi
      wysmienite.
    • Gość: jędrzej IP: *.chello.pl 15.07.09, 06:11
      Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

      > Maciej, co takiego chlejesz, ze mylisz tenis z kopana.

      Na pewno burbona. Ja juz kiedyś Macieja ostrzegałem, że picie amerykańskiej whiskey jest szkodliwe i dla żołądka i dla rozumu. Chcesz się orzeźwić, łyknij szklaneczkę szkockiej z lodem; zimno ci - strzel sobie kieliszeczek polskiej czystej albo francuskiego koniaku. Tylko europejskie trunki są coś warte. Ale do niego żadne rozsądne słowa nigdy nie trafiają, pije głupio i potem głupio gada. To dlatego jest u amerykańskiej Polonii przysłowiowym błaznem i fanfaronem, nawet w Wikipedii o tym piszą ;)
    • Gość: goralnizinny IP: *.ed.shawcable.net 15.07.09, 06:25
      Jedrzej, nie badz okrutny, ostatecznie mamy sezon ogorkowy,
      do US Open jeszcze troche czasu a ty tu wypisujesz jakies glupoty.
      W Ameryce wszystko jest najlepsze, np amerykanskie piwo. Przed uzyciem zaleca
      sie wypic cos ostrzejszego , na trzezwo nie da sie tego przelknac.
      www.youtube.com/watch?v=2p1iiWYISpU
    • Gość: Jerry IP: 89.191.147.* 15.07.09, 08:50
      Panowie, półśrodki nic w tej sytuacji nie pomogą.
      Odstawić zupełnie. Na miesiąc przynajmniej. Dopiero
      po tym okresie, po odtruciu organizmu, stopniowo wprowadzać
      zakupione w dobrych sklepach markowe trunki.
      W czasie odtruwania - wyłącznie woda mineralna.
    • maksimum 15.07.09, 16:22
      Wlasnie zadzwonila do mnie jego byla zona,ze jej byly maz w szpitalu
      sie znalazl.Przytrafic to mu sie moglo wszystko,bo facet jest co
      najmniej dziwny.
      Wszyscy od lat po oplotkach mowili,ze Andrzej pije,ale nikt go nie
      widzial pijanego,bo on tak pil,ze prosto chodzil,tylko dla
      zamaskowania slabosci uzywal jakiejs wody kolonskiej czy innego old
      spice.
      W kazdym razie jak 2 lata temu przyszedl do mnie ze szklanka by
      pozyczyc...
      Tak popatrzylem i cukier mnie przyszedl do glowy w pierwszej
      chwili.Maka tez blysnela mnie przez moment,ale on chcial pozyczyc od
      mnie pol szklanki wodki.
      Nalalem mu 3/4 do tej szklanki,bo pomyslalem,ze jak pelno ,to od
      razu zacznie pic pod drzwiami,a tego chcialem uniknac,a 3/4
      wygladalo jak ocet albo inna club soda.
      Dziekowal unizenie i przyrzekal ze odda.
      Jego corke chetnie bym wzial w zastaw,bo wlasnie studia skonczyla i
      robote ma byle jaka.Wiadomo kryzys,a chcialoby sie blyszczec.
      Czesto przychodzi bawic sie z moimi dzieciakami i to zawsze tak
      celuje,jak Marys w domu nie ma.
      Ona widac tez ma nalog i to tak samo w gardle jak i tatus.
      No wiec Andrzej w szpitalu sie znalazl,bo sie przewrocil na d... i
      to we wlasnym domu.
      Jak poszedl do szpitala to go leczyli na ten nieszczesny upadek,a o
      nalogu nawet nie wiedzieli,dopoki nim trzasc nie zaczelo.
      Andrzej sie wq..... cala sytuacja,ze mu "chleba" odmawiaja i juz
      wychodzil ze szpitala,ale na samym dole go zlapali,bo w fartuchu
      szpitalnym wychodzil,a on tylko chcial do najblizszego sklepu
      wskoczyc na chwile i za "chlebem" sie rozejrzec.
      Nie musze chyba pisac,ze mnie tej 3/4 szklanki nie oddal,choc corke
      dawal w zastaw,bo ona i tak juz nie jego,a wiadomo ze plyn w domu
      byc musi i to o kazdej porze.
    • Gość: goralnizinny IP: *.ed.shawcable.net 15.07.09, 18:39
      ...Panowie, półśrodki nic w tej sytuacji nie pomogą.
      Odstawić zupełnie...

      Latwo sie radzi, to tak jak w tej dyskusji miedzy kumplami,
      jednego bolal zab, a drugi mu radzi:
      Ja na twoim miejscu poszedlbym do dentysty.
      ...a ten: jak bylbym na twoim miejscu, to bym poszedl.
      Wy macie swoich Andrzejow, ja mam Witka, kory po ponad 20 latach
      emigracji wrocil do kraju, bo w Malopolsce podobno wodka tansza.
      Tansza i ponoc lepsza jak plotka niesie. Ale Witek chlal przez lata
      amerykanskie piwo i ciezko mu bedzie organizm odtruc, zwlaszcza na
      diecie z wody mineralnej.
      Pozdrowienia

    • maksimum 16.07.09, 04:26
      Andy by piwa nie tknal ani nawet najlepszego wina.To wysokiej klasy
      fachowiec,ktora nawet kolorowej wodki nie uznaje.

      Wicia bedzie pedzil samogon w Malopolsce i tam dogorywal,bo tu by go
      kiedys zmietli z ulicy i po Wici.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 09.08.09, 22:19
      ze czas na zmiany w klanie Radwanskich.
      www.sport.pl/celebrities/1,83535,6910449,TENIS__Turniej_WTA_w_Los_Angeles__Porazki_siostr_Radwanskich.html

      Nie tak dawno ten sam Fibak pieprzyl jak potluczony,ze Aga jest na
      prostej drodze do pierwszej 5-tki w rankingu.

      Ja od dawna mowilem,ze Aga ze swoja gra do pierwszej 20-stki
      zupelnie nie pasuje i lepiej dla niej by szybko stamtad wypadla.
      Bo jak trafi na troche mocniej uderzajaca zawodniczke,to wyglada jak
      swinia sluchaja grzmotow.

      Panie Wojtku,nie wiem dlaczego Pan taki czerwony na twarzy,ale
      wreszcie kiedys trzeba zdecydowac,czy Aga ma talent na pierwsza 20-
      stke czy jest tam przypadkiem.
      Ulka niestety to nie Lisicki i ze swoja gra do pierwszej 50-tki nie
      pasuje.
    • Gość: J. IP: *.chello.pl 11.08.09, 09:13
      Ten wątek był twoją spektakularną porażką, w założycielskim poście przewidywałeś, że Aga po Wimbledonie wypadnie z Top 20 i nic z tego nie wyszło, nawet przez moment nie było blisko. Wypadły z dwudziestki natomiast zawodniczki, które miały wg ciebie Agę stamtąd wyrzucać: Cornet, Czakwetadze, Klejbanowa, Jie Zheng. Siostry Bondarenko, o których napisałeś, że bija Agnieche kiedy chca, spotkały się z nią w międzyczasie i obie przegrały, nie wygrywając nawet seta. Wydawać by się mogło, że powinieneś starać się zatrzeć ślady po tej kompromitacji, a ty cały czas przypominasz o niej, wciąż umieszczając w wątku nowe posty. Masochista, czy jak?
    • maksimum 11.08.09, 18:54
      Wtedy gdy zakladalem ten watek,Aga miala tak duzo punktow i taka
      przewage nad pozostalymi zawodniczkami,ze gdyby nawet nie grala,albo
      odpadala w pierwszych rundach,to tez by nie wypadla z pierwszej 20-
      stki.
      Przyznam ze tytul byl prowokacyjny,ale jednak Aga obsuwa sie w
      rankingu i do konca roku zostalo jeszcze kilka turniejow i mam
      nadzieje ze Agnieszka nie wpadnie w pierwszej rundzie na wild card
      Clijsters,jak to sie Bartoli przytrafilo.
      Bartoli i Pennetta wyszly juz przed Radwanska a Stosur, Zheng i Na
      Li czekaja na odpowiednia chwile.
    • bazyliszek4 11.08.09, 19:33
      eee tam, od razu prowokacja... zwykłe szczekanie kundelka, nie ma
      powodu używać wielkich słów...
    • Gość: gadaj zdrów Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 14:27
      Żeby była prowokacja, to trzeba mieć najpierw głowę na karku.
      Bzemyślne trajkotanie Macieja pod prowokację się nijak nie łapie,
      podobnie zresztą jak zwykły bełkot tego fikołkiewicza z Danii
      arthura. A tu zamiast przyznania się, nastąpiły tradycyjne wygibasy
      słowne i próba tańczenia zbójnickiego.
    • Gość: aRad IP: *.phlapa.east.verizon.net 12.08.09, 17:01
      Haha, Aga wlasnie wyprzedzila w rankingu Bartoli, na dzien
      dzisiejszy 13 miejsce. Przed nia Petrova, ktora tez odpadla w
      pierwszej rundzie, ale teoretycznie moze byc spokojna, ma 3120
      punktow, a Aga nawet jezeli wygra z Bammer, bedzie miala 3090. A
      Zheng to jeszcze dlugo Agnieszki nie dogoni, w tym turnieju juz
      przegrala (z Bammer!) i ma obecnie 1885, no chyba, ze wygra US
      Open...Cos ten ranking nie chce Was panowie sluchac!
    • Gość: aRad IP: *.phlapa.east.verizon.net 12.08.09, 17:32
      Plonne nadzieje na spadek Agi. Musze was rozczarowac, nie w tym
      tygodniu:
      Aga (stan na dzien dzisiejszy) 13 WTA,3040
      Petrova 12 WTA, 3120 (przegrala w 1 rundzie)
      Bartoli 14 WTA, 3035 (przegrala w 1 rundzie)
      Cibulkova 15 WTA, 2527 (przegrala w 1 rundzie)
      Mauresmo 16 WTA, 2511 (nie gra w Cincinnati)
      Stosur 17 WTA, 2508 (nie gra w Cincinnati, wiec swojego stanu
      punktowego nie zmieni w tym tygodniu)
      Razzano 18 WTA, 2193 (przegrala w 1 rundzie)
      Na Li 19 WTA, 2132 (nie gra w tym tygodniu, zdaje sie, ze jest
      kontuzjowana)
      Schnyder, 20 WTA, 2127 (nastepny mecz z Clijster)
      Garrigues 21 WTA, 2050 (nie gra w Cincinnati)
      Cirstea, 22 WTA, 1926 (nastepny mecz z Groenefeld)
      Lisicki, 23 WTA, 1890 (kontuzjowana)
      Zheng, 24 WTA, 1885 (przegrala w pierwszej rundzie)
      Zwyciestwo w Cincinnati daje 800 punktow, final 550, polfinal 350,
      cwiercfinal 200, z tym ze stan ktory podaje uwzglednia punkty juz
      zarobione, wiec na przyklad Cirstea, gdyby wygrala, dostalaby
      dodatkowo 740 + 1926=2666, wiec nawet wtedy nie wyprzedzi Agi.
      Rowniez Schnyder 740 +2127=2867.
      Takze wyglada na to, ze Agnieszka pozostanie na 13 miejscu, albo uda
      jej sie awansowac jeszcze bardziej.
    • maksimum 12.08.09, 20:04
      Gość portalu: aRad napisał(a):

      > Haha, Aga wlasnie wyprzedzila w rankingu Bartoli, na dzien
      > dzisiejszy 13 miejsce.

      A dlaczego nie powiesz odwaznie skad sie ten sukces wzial????
      To jest dalszy ciag "sukcesow" Agi polegajacych na szczesciu i dobrym losowaniu.
      Bartoli w pierwszej rundzie przegrala z Clijsters,a Aga w pierwszej rundzie
      miala za przeciwniczke loserke pod tytulem #71 Sugiyama.
      Zalozmy ze sytuacja jest odwrotna i Bartoli gra z Sugiyama a Aga z Clijsters,to
      jakie przewidujesz wyniki meczow i jaka bylaby punktacja po meczach?


      > Przed nia Petrova, ktora tez odpadla w
      > pierwszej rundzie, ale teoretycznie moze byc spokojna, ma 3120
      > punktow, a Aga nawet jezeli wygra z Bammer, bedzie miala 3090. A
      > Zheng to jeszcze dlugo Agnieszki nie dogoni, w tym turnieju juz
      > przegrala (z Bammer!) i ma obecnie 1885, no chyba, ze wygra US
      > Open...Cos ten ranking nie chce Was panowie sluchac!

      A ile punktow miala Aga jak byla 8 w rankingu?
      Okolo 4,5 tys?
      A ile ma teraz? Okolo 3 tys?

      Miejmy nadzieje ze w US Open Aga trafi w pierwszej rundzie na Clijsters a
      Bartoli na Sugiyama.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 13.08.09, 01:15
      Maciej strasznie sie zamartwia pechem Marion Bartoli, która musiała w pierwszej rundzie stawić czoła wracającej Clijsters i dlatego tylko jakoby Aga wyprzedzi ją w najbliższym rankingu. Żeby cię Maćku pocieszyc powiem ci coś, czego zapewne nie wiedziałeś. Otóż punkty rankingowe Agi i Marion naliczane sa według różnych reguł i różnica ta jest niekorzystna dla Agnieszki. Aga, jako zawodniczka z ubiegłorocznej Top 10 musi mieć w puli 16 turniejów wchodzących do rankingu dwa turnieje z serii Premier-5, zaś Marion temu obowiązkowi nie podlega. Premier-5 to jest 5 turniejów (Dubaj, Rzym, Cincinnati, Toronto i Tokio), z których odbyły się dotychczas dwa, a trzeci jest właśnie rozgrywany. Oznacza to, że aż do tego tygodnia do rankingu Agnieszki wchodził fatalny wynik z Dubaju, gdzie przegrała w 1. rundzie. Do rankingu Marion nie wchodzi żaden z turniejów Premier-5, bo osiągnięte tam nienajlepsze rezultaty ma możność (której, podkreślam raz jeszcze, nie ma Agnieszka) zastąpić lepszymi wynikami z innych, słabiej obsadzonych turniejów. Ile ta dyskryminacja kosztowała naszą Agnieszkę? Mozna to policzyć dokładnie - 119 punktów. O tyle więcej miałaby Aga, gdyby jej ranking był naliczany wg tych samych reguł, co ranking Marion (i wszystkich innych tenisistek spoza ubiegłorocznej Top 10). A to znaczy, ze Aga, rywalizując z Marion na równych warunkach, już przed turniejem w Cincinnati miałaby więcej punktów niż Francuzka, mianowicie 3100. Turniej w Cincinnati, przez to, ze zalicza sie do wspomnianej serii Premier-5, dał Adze mozliwośc zmniejszenia skutków tej rankingowej dyskryminacji. Od przyszłego tygodnia mianowicie do jej rankingu przestanie się zaliczać 1 punkt z Dubaju, a w to miejsce wejdzie 60 pkt uzyskane w Ohio. Oznacza to, że strata Agi spowodowana wspomnianym dyskryminującym zawodniczki Top 10 przepisem zmniejszy ze 119 do 60 pkt. I to wystarczy, by wyprzedziła Bartoli, bo w tym rejonie rankingu jest teraz straszny tłok. Nie zamartwiaj sie więc tak bardzo Macieju, losem Marion, bo ona musi walczyć tylko z przeciwniczkami na korcie, a nie z krzywdzącymi ją przepisami.
    • maksimum 13.08.09, 01:44
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Maciej strasznie sie zamartwia pechem Marion Bartoli, która
      musiała w pierwszej rundzie stawić czoła wracającej Clijsters i
      >dlatego tylko jakoby Aga wyprzedzi ją w najbliższym rankingu.

      Ja lubie Marion z kilku powodow:
      1-gra oburecznie jak moj syn

      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Info/0,,12781~1007,00.html

      Moze o tym nie wiedziales,ale przed nia podobnie grala Monika Seles.

      2-Marion gra z sercem w tenisa,a Radwanska idzie na kort jak do pracy
      odbija karte,wystoi na korcie swoje i do wyra po przeliczeniu
      pieniedzy wczesniej.

      > Żeby cię Maćku pocieszyc powiem ci coś, czego zapewne nie
      wiedziałeś. Otóż punkty rankingowe Agi i Marion naliczane sa według
      >różnych reguł

      Czytalem regulamin naliczania punktow,ale duzo bardziej emocjonuje
      mnie ktora jest lepsza na korcie a nie w rankingu.
      Dla mnie te rankingi nie maja sensu,bo powinny obejmowac tylko
      ostatnie pol roku i wtedy by lepiej oddawaly aktualna forme
      zawodniczni.
      W krotkich okresach FO i Wimbledon czy Cincinnati i US Open mozna
      nabic od groma punktow,a pozniej dlugo nic i spokojnie czekac na
      nastepny sezon,jak to robia siostry Williams.

      > Nie zamartwiaj sie więc tak bardzo Macieju, losem Marion, bo ona
      musi walczyć tylko z prze
      > ciwniczkami na korcie, a nie z krzywdzącymi ją przepisami.

      Ja nie jestem zwolennikiem tych przepisow,bo A.Radwanska gra na
      poziomie #30 a jest rozstawioana #14.
      Bartoli natomiast gra na takim poziomie na jakim jest w rankingu.
      Clijsters powinna szybko awansowac w rankingu,ale jej przepisy nie
      pozwola.
      Wyobraz sobie ranking,ktory by obejmowal tylko ostatnie 4 miesiace
      rywalizacji.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 13.08.09, 03:12
      maksimum napisał:

      > Czytalem regulamin naliczania punktow,ale duzo bardziej emocjonuje mnie ktora jest lepsza na korcie a nie w rankingu.

      Aga grała z Marion trzykrotnie i za każdym razem wygrywała, wiec która twoim zdaniem okazała się lepsza na korcie?

      > Ja nie jestem zwolennikiem tych przepisow,bo A.Radwanska gra na poziomie #30 a jest rozstawioana #14. Bartoli natomiast gra na takim poziomie na jakim jest w rankingu [...] Wyobraz sobie ranking,ktory by obejmowal tylko ostatnie 4 miesiace rywalizacji.

      Nie ma co sobie "wyobrażać,", skoro mozna policzyć. Mamy dziś 13 sierpnia, cztery miesiące temu był 13 kwietnia i własnie ruszał turniej w Charleston. Policzmy i porównajmy wyniki Agi i Marion za ten okres.

      Bartoli:

      CHARLESTON: 200
      STUTTGART: 120
      RZYM: 60
      MADRYT: 5
      FRENCH OPEN: 100
      EASTBOURNE: 200
      WIMBLEDON: 160
      STANFORD: 470

      Osiem turniejów, suma punktów 1315

      A. Radwańska:

      STUTTGART: 120
      RZYM: 200
      MADRYT: 5
      FRENCH OPEN: 280
      EASTBOURNE: 120
      WIMBLEDON: 500
      STANFORD: 60
      LOS ANGELES:120

      Osiem turniejów, suma punktów 1405

      Znów wychodzi na to, ze Aga lepsza. I to według przez ciebie samego zaproponowanych kryteriów!

      Wciąż uparcie, obsesyjnie próbujesz szukać jakichś kryteriów, nowych rankingów czy innych sposobów "dowodzenia", wg których Agnieszka okazałaby sie tak zła, jakbys sobie tego życzył. I wciaż ci nie wychodzi. Twoje uprzedzenie wobec Agnieszki jest gigantyczne jak stąd do Nowego Jorku. Skąd ono się bierze, skąd w tobie potrzeba stałego umiejszania i poniżania tej dziewczyny? Na jaką cholerę ci to wszystko, żałosny amerykański neofito?
    • maksimum 13.08.09, 03:51
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Osiem turniejów, suma punktów 1405
      >
      > Znów wychodzi na to, ze Aga lepsza. I to według przez ciebie
      >samego zaproponowanych kryteriów!

      Nie bierzesz pod uwage,ze Aga byla rozstawiana i w wielu turniejach
      pierwszych 8 zawodniczek w pierwszej rundzie ma bye,podczas gdy inne
      musza grac.

      > Wciąż uparcie, obsesyjnie próbujesz szukać jakichś kryteriów,
      nowych rankingów
      > czy innych sposobów "dowodzenia", wg których Agnieszka okazałaby
      sie tak zła, jakbys sobie tego życzył. I wciaż ci nie wychodzi.
      Twoje uprzedzenie wobec Agnie
      > szki jest gigantyczne jak stąd do Nowego Jorku. Skąd ono się
      bierze, skąd w tobie potrzeba stałego umiejszania i poniżania tej
      dziewczyny? Na jaką cholerę ci to wszystko, żałosny amerykański
      >neofito?
      ----------
      Widze,ze nie stac cie na to by spokojnie poczekac i zobaczyc jak
      ranking bedzie za pol roku czy za rok wygladal.
      Zeby znac sie na tenisie musialbys sam grac,a Ty nie piszesz jak
      osoba ktora gra w tenisa.
      Ty po prostu nie widzisz tych rzeczy,ktore osoby grajace w tenisa
      widza.
      Ty widzisz suchy wynik i ranking i obarczasz mnie o spadek Agnieszki
      w rankingach.
      Fibak sie wyglupil ze stwierdzeniem,ze Aga moze byc w pierwszej
      piatce i tacy ludzie jak Ty uwierzyli w to.
    • Gość: J. IP: *.chello.pl 13.08.09, 04:11
      maksimum napisał:

      > Nie bierzesz pod uwage,ze Aga byla rozstawiana i w wielu turniejach pierwszych 8 zawodniczek w pierwszej rundzie ma bye,podczas gdy inne musza grac.

      W rozważanym okresie Aga dostała jeden raz bye do II rundy, w Los Angeles. Marion także jeden raz - w Charleston. O co ci więc chodzi? Znów argumenty z sufitu próbujesz wyciągać. Przecież Aga I Marion od miesięcy są sąsiadkami w rankingu i korzystają z dobrodziejstw rozstawiania w podobnym zakresie.
    • Gość: aRad IP: *.phlapa.east.verizon.net 13.08.09, 04:40
      Macieju Maximum, ale przeciez ten watek byl zalozony pol roku temu,
      (w okolicach AO) i zakladal, ze Agnieszka wypadnie z 20 juz, juz. I
      minelo 8 miesiecy roku i ona dalej jest (az o ) cztery miejsca
      dalej. Od 8 miesiecy ten watek pokazuje glupote i uprzedzenie
      wszystkich antyfanow Agi. Jak bys nie patrzyl, to Aga, choc nie jest
      tak dobrze, jak bysmy chcieli, ale utrzymuje sie w scislej czolowce.
      Wciaz jest solidna i robi to, czego mozna byloby sie po zawodniczce
      na jej poziomie spodziewac. Ranking nie klamie, oddaje tylko suche
      fakty. Ranking nie ma nic wspolnego z tym, kto sie komu podoba.
      Ranking podaje, jak efektywne sa zawodniczki w wygrywaniu meczy, i
      calych turnieji. End of the story.
    • maksimum 13.08.09, 05:16
      Gość portalu: aRad napisał(a):

      > Macieju Maximum, ale przeciez ten watek byl zalozony pol roku temu,
      > (w okolicach AO) i zakladal, ze Agnieszka wypadnie z 20 juz, juz.

      Chodzi Ci o to,ze sie obsuwa,tylko ze za wolno jak na moje
      przewidywania?
    • maksimum 13.08.09, 05:22
      > Znów argumenty z sufitu próbujesz wyciągać.

      Spokojnie wiec czekam,az ARad zagra w pierwszej rundzie z Clijsters.
      Najchetniej w US Open.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:54
      maksimum napisał:

      > Spokojnie wiec czekam,az ARad zagra w pierwszej rundzie z Clijsters. Najchetniej w US Open.

      No bo też tylko w ten sposób - wskutek wyjątkowego i powtarzającego sie pecha mogłaby Aga potwierdzić twoje oczekiwania znaczącego spadku w rankingu. Ale nie licz na to. Stałe szczęście i stały pech istnieją tylko w wyobraźni umysłowych niedołęgów.

      I czy ja nie mam racji,że jesteś wobec Agnieszki uprzedzony? Nie tylko niesprawiedliwie ją oceniasz, ale także źle jej życzysz.
    • maksimum 13.08.09, 17:31
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Stałe szczęście i stały pech istnieją tylko w wyobraźni umysłowych
      > niedołęgów.

      To na jakiej zasadzie synowie Olbrychskiego sa caly czas na
      pierwszych stronach gazet? Czym sobie to zasluzyli?
      Na jakiej zasadzie corki Walesy czy Kwasniewskiego,ze o Rosatim nie
      wspomne bryluja w mediach?
      Czy one rzeczywiscie sa takie genialne,czy to tylko zbieg
      okolicznosci?
      Na jakiej zasadzie kataryna jest najpopularniejsza blogerka w Polsce?
      Czy jest genialna czy tez to kwestia lansingu?
      Umyslowym niedolegom latwo jest wmowic ze ktos jest dobry poprzez
      sprytny lansing.

      > I czy ja nie mam racji,że jesteś wobec Agnieszki uprzedzony?

      Podaj mnie jeden powod dlaczego mialbym byc wobec niej uprzedzony?
      Jest w tej chwili najlepsza polska tenisistka i chwala jej i jej
      trenerowi za to,ale nie podoba mnie sie jej gra.
      Przez lata mnie serce bolalo jak ogladalem Dementieva serwujaca jak
      juniorka i paletajaca sie po rankingu jak jakas niewydarzona
      tenisistka.
      Nagle nauczyla sie serwowac i jest w scislej czolowce gotowa do
      pokonania siostr Williams czy Safiny.

      > Nie tylko niesprawiedliwie ją oceniasz, ale także źle jej życzysz.

      Jak jej bede zyczyl by wygrala US Open,to ludzie mnie za
      niewydarzonego glupka wezma,ktory kompletnie nie zna sie na tenisie.
      Jak poprawi serwis i kondycje fizyczna,to jej zyczenia sie spelnia
      niezaleznie od moich przewidywan.
    • Gość: j. IP: *.chello.pl 13.08.09, 18:04
      Co wspólnego ma sprytny lansing z permanentnym pechem czy szczęściem? Zaczynasz już od rzeczy prawić.

      > Podaj mnie jeden powod dlaczego mialbym byc wobec niej uprzedzony?


      Ja mam wykryc powody twego uprzedzenia? Przepraszam, nie jestem psychoanalitykiem. Ja tylko stwierdzam, że uprzedzenie ma miejsce, to bije w oczy po prostu.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 13.08.09, 19:51
      Skoro Jedrzej uwazasz,ze jestem uprzedzony,to wyjasnij dlaczego
      A.Radwanska wypadla z 10-tki i podaj w przyblizeniu kiedy do niej
      wroci.
    • maksimum 15.08.09, 22:10
      Gość portalu: j. napisał(a):

      > Co wspólnego ma sprytny lansing z permanentnym pechem czy
      >szczęściem?

      Z duza doza szczescia Radwanska wdarla sie do pierwszej 10-tki i juz
      ja opuscila szukajac swojego miejsca w rankingu na stale.
      Mysle,ze to bedzie poza 20-stka.

      Lansing polega na tym,ze Fibak i inni "fachowcy" powiedzieli,ze Aga
      nalezy do czolowki i niedlugo bedzie w pierwszej 5-tce.
      Naiwni zrobili z tego religie i tepia wszystkich ,ktorzy mysla
      inaczej.

      > Ja tylko stwierdzam, że uprzedzenie ma miejsce, to bije w oczy po
      >prostu.

      Jak Ty uwazasz,ze Aga wroci do 10-tki lub wcisnie sie do 5-tki,to ja
      rzeczywiscie jestem w stosunku do takich twierdzen uprzedzony.
    • Gość: J. IP: *.chello.pl 16.08.09, 01:58
      maksimum napisał:

      > Fibak i inni "fachowcy" powiedzieli,ze Aga nalezy do czolowki i niedlugo bedzie w pierwszej 5-tce. Naiwni zrobili z tego religie i tepia wszystkich ,ktorzy mysla inaczej.

      Nie udawaj, że kontrowersja dotyczy miejsca Radwańskiej w pierwszej piątce, cwaniaczku. Dopiero co obstawałeś, że Agnieszka powinna być "poza pierwszą trzydziestką", i to idzie. Próbowałeś uzasadniać swą tezę przeciwstawiając Agę Marion Bartoli, ale ani jeden z twoich argumentów nie wytrzymał próby racjonalnej analizy. Więc nagle zmieniasz temat, odkurzasz jakąś dawną wypowiedź Fibaka dotyczącą czego innego i zaczynasz z nią walczyć, udając, że cały czas walczysz o to samo. Ograna sztuczka erystyczna; nie mnie starego wróbla na takie plewy brać.
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.08.09, 04:55
      Dziwna sprawa ale punktow Agnieszce nie przybywa.
      Ciekawe jak zagra w Toronto,bo w pierwszej rundzie ma jakas #31
      Carla Suarez,a w drugiej #33 Szavay,czyli obie latwe do ogrania,bo
      Aga jest #14.
      Dopiero w 3-ciej rundzie Aga spotka sie z Venus,ktora ostatnio
      przegrywa z gorszymi od Agi.
    • Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 13.08.09, 04:36
      maksimum napisał:

      > Widze,ze nie stac cie na to by spokojnie poczekac i zobaczyc jak ranking bedzie za pol roku czy za rok wygladal.

      ?? Przecież ja już jedno półrocze tak odczekałem. Od stycznia do lipca. W styczniu przewidywałeś, że "po Wimbledonie" Aga wypadnie z Top 20. Upierałeś sie przy tej prognozie az do czerwca. Nic z tego nie wyszło. Ale nic, niezrażony idziesz dalej i twierdzisz, ze Agnieszka niezadługo wypadnie z pierwszej trzydziestki. Możesz podać termin, kiedy to zajdzie? Jeśli nie będzie przesadnie odległy, to mogę znów poczekać, jestem spokojny, że wynik będzie podobny.
    • maksimum 13.08.09, 05:20
      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

      > Jeśli nie będzie przesadnie odległy,
      > to mogę znów poczekać, jestem spokojny, że wynik będzie podobny.

      Znalazly sie dwie nowe zawodniczki ktore przeskocza ARad,Cirstea i
      Clijsters.
    • Gość: niuch tabaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 15:41
      Od razu Macieju widać, że ze szkoły krętacza tenisisty się wywodzisz
      i rozmowa z tobą ma polegać jedynie na przyklaskiwaniu ci. Żebyś nie
      wiadomo co naprodukował, ma wyjść na twoje, a jak w świetle faktów
      nie wyszło, to i tak wykręcisz i nagniesz.
      Żebyś nie wiadomo jakie i logiczne i czysto statystyczne argumenty
      dostał pod rozwagę, to i tak zawsze wykręcisz wszystko na opak i
      nagniesz pod siebie, niestety brnąc w oczywiste durnoctwo.
      Coś jakby: nie szkodzi, że głupio i głupiej, byle zawsze na twoim.
      I jest coraz głupiej i wcale nie wyszło na twoje, taka jest
      konkluzja.
      Fakty bezsprzecznie są takie: założyłeś określony wątek, że
      Radwańska wypadnie i nie wypadła. I to zdecydowanie nie wypadła.
      Gruba pomyłka. Nie ma co się wykręcać i wymyślać usprawiedliwień.
      Wymagasz od innych, wymagaj od siebie.
      Jeśli twoim zdaniem jest kwestią czasu, ze wypadnie, to załóż teraz
      nowy wątek: "Radwańska na bank wypadnie do końca roku z
      dwusdziestki" albo "W przyszłorocznym Wimbledonie nie będzie w ogóle
      rozstawiona (poniżej 32 miejsca będzie znaczy się)" i wtedy znów
      zobaczymy.
      Czy tez koniecznie chcesz uchodzić za większego głupca niż jesteś?
    • maksimum 13.08.09, 17:37
      Gość portalu: niuch tabaki napisał(a):

      > Od razu Macieju widać, że ze szkoły krętacza tenisisty się
      >wywodzisz

      Roznica miedzy toba a tenisista jest taka,ze on zna sie na tenisie,a
      ty nie.
      Ja czesto nie zgadzalem sie z tenisista,ale on przynajmniej gral i
      znal sie na rzeczy,a wiekszosc tu piszacych jest teoretykami tenisa.
      A.Radwanska jak na swoj ranking ma sporo brakow i jak nie bedzie nad
      nimi pracowala,to bedzie sie w dalszym ciagu obsuwac w rankingu.
    • Gość: niuch tabaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 19:20
      Macieju znów obsunąłeś się w rankingu nie tylko znawców, ale i nawet
      nie-znawców tenisa. Wyraźnie za to chcesz awansować w rankingu
      głuptasków pospolitych. Czy ty w ogóle potrafisz przeczytać choć
      jeden cudzy kawałek ze zrozumieniem? Wygląda, że nie, a nawet coraz
      gorzej to wygląda, ale kłapiesz dalej.
      Mowa była wyraźnie o tym, że założyłeś wątek i wywrotkę na pysk
      zaliczyłeś, mówiąc jasno, dosadnie i bez ogródek. Nie przyjąłeś
      faktów do wiadomości i niczego się nie nauczyłeś, spłynęło jak po
      kaczce i perorujesz dalej to samo swoje, znawco spod ciemnej
      gwiazdy.
      Zauważ kołku jeden, że ranking Radwańskiej jest dość stabilny od
      dłuższego czasu, więc żadnego "w dalszym ciągu" obsuwania nie było.
      Powtarzam, a ty sobie zakonotuj ciężko zakuty łbie, że żadnego "w
      dalszym ciągu", bo żadnego wyraźnego w ogóle nie było. Ot, zwykłe
      drobne przesunięcia w zależności od ostatnich wyników, tu ktoś coś
      zyskał, a tam stracił i tylko tyle. Nic naprawdę poważnego od
      miesięcy się nie zdarzyło i dlatego tym większy śmiech jest z
      zajadłości frajerstwa jak ty i tenisista.
      I nawet jej słabsza gra w jednym czy drugim turnieju i odpadnięcie
      rundę wcześniej tu czy tam, nie czyni wielkiej różnicy na jej
      niekorzyść jak się okazuje, a to oznacza, że inne wcale jakoś nie
      bardzo lepsze. A jak nawet ona byłaby faktycznie taka słabiutka, to
      tylko tym większe uznanie dla niej, że tyle czasu utrzymuje się dość
      wysoko i kilka całkiem dobrych wyników po drodze było, a inne
      przecież zawodniczki, które są przecież oczywiście tylko dobre i
      bardzo dobre jakoś przepędzić jej nie mogą, ani pojedynczo ani na
      spółkę, a na dodatek i co gorsza dla nich większość z nich będących
      tuż obok i za nią jakoś niczym większym od niej pochwalić się nie
      może. I oczywiście wszystko to zawsze się przez przypadek działo.
      Ale jeśli przypadek zdarza się aż tyle razy, to co to za przypadek
      jest. No, to przeciez śmiech to jest i "karygodne", żeby słaba
      Radwańska grała im już dwa lata na nosie. Widać nie taka słaba. I
      dlatego to się nazywa rozmawiać z matołkami.
      A jeśli tenisista jest dla kogoś synonimem znawcy, to nic tylko
      współczuć. Zdecydowana większość jego "mądrości", "przewidywań"
      i "życzeń" nie miała zastosowania w tenisowej rzeczywistości. Na
      siłe próbował zwrócić na siebie uwagę, nie żąłując głupstw,
      manipulacji i kłamstw. Jak widzę postanowiłeś zająć jego miejsce. Że
      on odbił kilka piłek, to w ogóle bez znaczenia jest, to wcale go nie
      czyni żadnym znawcą. Znawca nie manipuluje dowolnie faktami, co jest
      główną cechą takich "znawców" jak ty Macieju i właśnie twój
      totumfacki tenisista. Rzeczywistość nie przystaje do fantazji, to
      sie ją nagnie, tak włąśnie robicie.
      Co ty mi tu chcesz wmówić? Jakiś koleżka widać wskutek jakichś
      zaburzeń jechał rok czasu po Radwańskiej grubo i bez sensu i
      fachowcem od tenisa go nazywać? Nie pajacuj Macieju i łyknij czegoś
      chłodnego.
      Dmuchane baloniki jesteście i tyle, a nie żadni znawcy i fachowcy.
      Szpileczka i po was.
    • bazyliszek4 13.08.09, 23:41
      maksimum napisał:

      > Roznica miedzy toba a tenisista jest taka,ze on zna sie na tenisie,

      lol! widze, że próbujesz napisać głupszego posta niż na początku wątku, kundelku...
    • maksimum 15.08.09, 22:22
      Matoly twierdza,ze pozytywne opinie o grze Radwanskiej na forum
      spowoduja przesuniecie sie jej wyzej w rankingu.
      Realisci twierdza natomiast ze zadne opinie nie maja wplywu na
      poziom gry,ale takich na forach bywa bardzo niewielu.Matoly,ktorzy
      pojecia nie maja o grze w tenisa,wyrabiaja swoje opinie w opaciu o
      opinie innych(np przepowiedz Fibaka,ze Aga znajdzie sie w pierwszej
      5-tce)i biora takie opinie za fakt niepodwazalny.A pozniej
      przychodzi rozczarowanie,ze Aga obsuwa sie w rankingach zamiast isc
      w gore i jest to wylacznie wina tych,ktorzy przewidzieli na
      podstawie poziomu gry Radwanskiej,ze ona bedzie sie obsuwac.
      Teraz Fibak zada zmiany trenera dla siostr Radwanskich,a to
      prawdopodobnie nie bedzie mialo zadnego wplywu na ich gre,bo kazdego
      mozna uczyc do momentu do ktorego jest w stanie zasymilowac,to co
      sie jej tlumaczy.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.09, 23:00
      Stosur,Vesnina,Rogowska szybko wskocza do czolowki,a Agnieszka nie
      bedzie sobie dobrze radzila ani z tata trenerem,ani z paluszkiem
      przez ktorego przegrala z Kirilenko.
      Prawde mowiac z wieksza klasa grala Agnieszka,ale w dalszym ciagu
      zawodzi ja serw.
      Urszula miala sie piac a sie nie pnie,no wiec w najlepszym wypadku
      stagnacja.
      Jeszcze kilka turniejow po US Open jest do wygrania i te co sporo
      ugraja w US Open raczej beda odpoczywac,ale takie czolgi jak
      Stosur,Vesnina i Rogowska beda wykorzystywac kazda okazje do
      poprawienia rankingu.
    • Gość: aRad IP: *.man.choiceone.net 03.09.09, 08:07
      Musze cie zmartwic Maciej, z pierszej dwudziestki odpadly juz
      wszystkie, ktore moga Agnieszce wyprzedzic w rankingu oprocz chyba
      Nadii Petrovej. A Olivia Rogowska jest jeszcze juniorka i ma
      ograniczenie, ile moze grac turnieji, a poza tym ranking jej nie
      daje mozliwosci udzialu w najwyzej punktowanych turniejach. A wild
      kart do turnieji tez moze otrzymac tylko ograniczona ilosc. Tak wiec
      Olivia, choc calkiem dobrze sobie radzi, to jeszcze troche nie
      awansuje. Wyglada na to, ze Agnieszka moze spasc na 13 pozycje po US
      Open, musisz jeszcze troche poczekac na jej dalszy spadek!
    • maksimum 03.09.09, 20:16
      Gość portalu: aRad napisał(a):

      > A Olivia Rogowska jest jeszcze juniorka i ma ograniczenie, ile
      >moze grac turnieji,

      Chyba sie mylisz.
      Ona moze grac mniej niz seniorki ale nie musi.
      Amerykanka Oudin tez ma tylko 17 lat i wlasnie pokonala Dementieva.
    • Gość: Napoleon ziewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:51
      Stosur na razie to skoczyła, ale na głowę do basenu bez wody. Co do
      Rogowskiej to z rok czasu minie zanim najwcześniej ją w dwudziestce
      zobaczysz, a i to nic pewnego, bo jeden mecz o niczym nie świadczy i
      wcale tak z górki być nie musi, to naiwne jest. Z Vesniną to chyba
      żart jakiś, że to ma być jakaś nowa siła, połowa drugiej dziesiątki
      to szczyt jej możliwości. A co najgorsze dla ciebie Radwańska do
      końca roku z dwudziestki nie wypadnie, chyba że, i to jest twoja
      jedyna nadzieja, przegra absolutnie wszystkie bez wyjątku mecze do
      końca roku, czysta matematyka. Znów zrobiłeś z siebie durnia,
      Macieju.
    • maksimum 03.09.09, 20:32
      Gość portalu: Napoleon ziewa napisał(a):

      > Stosur na razie to skoczyła, ale na głowę do basenu bez wody.

      Stosur w tamty roku byla #52 a teraz jest #15 i w tym roku zarobila
      juz 1 mln doll.

      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~7941,00.html

      a Aga tylko 0,7 mln doll.

      www.sonyericssonwtatour.com/page/HeadToHead/0,,12781~7941~11530,00.html


      > Z Vesniną to chyba żart jakiś, że to ma być jakaś nowa siła,
      >połowa drugiej dziesiątki to szczyt jej możliwości.

      W tej chwili jest #23 i zarobila tylko troche mniej niz Aga w tym
      roku i w US Open jeszcze wystepuje a Aga juz poddala.

      www.sonyericssonwtatour.com/page/HeadToHead/0,,12781~10548~11530,00.html
    • maksimum 07.02.09, 04:42
      Gość portalu: arturo napisał(a):

      > poddaję sie dzidziusiu bredz sobie do woli moze kiedys sam siebie
      > przekonasz :) glupi ma zawsze racje, a mądry tylko czasami:)

      Radwanska odniosla kolejny sukces przegrywajac w pucharze federacji
      www.sport.pl/celebrities/1,83535,6246365,Puchar_Federacji__Porazka_Radwanskiej__ale_Polska.html
      z jakas .........Mervana.
      Zaloze sie arturo,ze ty tez moglbys wystapic w pucharze federacji i tez przegrac
      z jakas tam Mervana.
    • Gość: orni IP: *.dclient.hispeed.ch 10.02.09, 14:23
      Synku, zebys ty cos rozumial z tenisa, tobys wiedzial co to jest byc
      dziesiatym na liscie swiatowej. Niezaleznie od twojej "wiedzy"
      tenisowej jest taka prawda sformulowana swojego czasu przez Macenroa:
      "duzo trudniej jest utrzymac sie w pierwszej dziesiatce, niz wejsc
      do niej"!
    • maksimum 10.02.09, 15:42
      Gość portalu: orni napisał(a):

      > Synku, zebys ty cos rozumial z tenisa, tobys wiedzial co to jest >byc
      dziesiatym na liscie swiatowej.

      Pewno wg ciebie to jest calkiem co innego,niz byc dziesiatym w Tour de France?

      > Niezaleznie od twojej "wiedzy" tenisowej jest taka prawda >sformulowana
      swojego czasu przez Macenroa:

      To nazwisko to z biblii wziales?

      > "duzo trudniej jest utrzymac sie w pierwszej dziesiatce, niz wejsc
      > do niej"!

      Czy dotyczy to rowniez Tour de France i innych sportow,czy tez tylko i wylacznie
      tenisa?
    • Gość: orni IP: *.dclient.hispeed.ch 10.02.09, 18:24
      tak,wydaje mi sie, ze TdF to jest calkiem cos innego niz
      tenis,chocby dlatego ilu ludzi sie sciga na rowerach a ilu gra w
      tenisa! Co do tego nazwiska biblijnego to masz racje, calkiem zle go
      napisalem. Dla mnie osobiscie dojscie do pierwszej dziesiatki swiata
      dziewczyny pochodzacej z kraju o prawie zadnych tradycjach
      tenisowych (wyjatek Jedrzejowska i Fibak) i o zalosnych ilosciach
      kortöw (liczac na glowe mieszkanca) jest wspanialym sukcesem (nawet
      jakby z tej dziesiatki miala wkrötce wypasc)
      Pozdrawiam,- Orni
    • maksimum 10.02.09, 23:11
      Gość portalu: orni napisał(a):

      > Dla mnie osobiscie dojscie do pierwszej dziesiatki swiata
      > dziewczyny pochodzacej z kraju o prawie zadnych tradycjach
      > tenisowych (wyjatek Jedrzejowska i Fibak) i o zalosnych ilosciach
      > kortöw (liczac na glowe mieszkanca) jest wspanialym sukcesem (nawet jakby z
      tej dziesiatki miala wkrötce wypasc)
      > Pozdrawiam,- Orni

      Ja uwazam identycznie tak samo,ze to wielki sukces A.Radwanskiej oplacony wielka
      praca i wyrzeczeniami.Problem zaczyna sie wtedy,jak zaczniesz porownywac jej
      warunki fizyczne oraz motoryczne z innymi dziewczynami z czolowki swiatowej i
      wychodzi na to,ze Radwanska jest najnizsza i najlzejsza z pierwszej 10-tki.Musi
      to czyms nadrabiac.
      No wiec Henin nadrabiala to zwinnoscia i szybkoscia oraz dobra
      technika.Agnieszka tej szybkosci i zwrotnosci co Henin nie ma i dlatego
      uwazam,ze dziewczyny ktore sa za nia,ale o lepszych warunkach fizycznych ja w
      tym roku lub za dwa lata przeskocza.
      Uznanie sie nalezy rowniez ojcu obu tenisistek,ze je tak wysoko doprowadzil.
    • iskander 10.02.09, 15:09
      Więcej informacji o tenisie znajdziecie tutaj: tenis-ziemny.pl
    • maksimum 10.02.09, 15:42
      iskander napisał:

      > Więcej informacji o tenisie znajdziecie tutaj: tenis-ziemny.pl

      Dobra strona,dziekuje.
    • maksimum 10.02.09, 16:16
      w drugiej rundzie w Paryzu?
      Stawiam dwa orzechy na Kleybanova.
    • Gość: pepe IP: 89.174.214.* 11.02.09, 22:07
      jak się będziesz chciał założyć to podaj stawkę ...
    • maksimum 11.02.09, 23:41
      Gość portalu: pepe napisał(a):

      > jak się będziesz chciał założyć to podaj stawkę ...

      Stawka dla mnie jest wrecz obojetna,bo wg mnie jak 2x2=4 w 2009
      Agnieszki nie bedzie w 20stce.

      Chcialbym przy okazji dodac,ze Radwanska juz przegrala pierwszego
      seta z Kleybanova 6:7.
    • Gość: Orni IP: *.dclient.hispeed.ch 10.04.09, 07:33
      maksimum napisał:
      12-Wozniacki
      13-Pannetta
      14-Azarenka
      Cornet,Bartoli,Chakvetadze,Zheng Jie,Kleybanowa-wszystkie sa od
      Radwanskiej lepsze i to tylko kwestia czasu jak ja wygonia z 20-stki.
      Panie Maksimum
      nie wiedzialem, ze jak sie wygrywa to sie przegrywa, ale w Hameryce
      widocznie sa inne prawa fizyki. Z wymienionych przez Pana "lepszych"
      od Radwanskiej zawodniczek 4 z nich ma ujemny bilans z AR!
      Sluze statystyka: Cornet 0:1, Bartoli 0:3, Zhen Jie 1:2, Kleybanova
      0:1
      Dwie zawodniczki: Wozniacki i Pennetta graly z AR 1:1. Pzostale 4
      maja bilans dodatni: Chakvetadze 2:0, Azarenka 2:1, obie Bondarenki
      1:0.
      Tak wiec z Panskich typöw moznaby powiedziec, ze 4 sa lepsze, 4
      gorsze, a dwie takie same.
      (Tenisista naturalnie powie, ze wyniki sie nie licza...)
      Pozdrowienia




    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.04.09, 15:36
      Owszem ,wyniki sie licza,ale wszystko zalezy od tego ,jak sie
      zawodniczki rozwijaja.
      Te 4 zawodniczki maja bilans ujemny z Agnieszka:"Cornet 0:1, Bartoli
      0:3, Zhen Jie 1:2, Kleybanova 0:1" ale to jest przeszlosc.
      Chcialbym zobaczyc jak Cornet i Zhen Jie przegrywaja z Agnieszka
      teraz,np w nastepnym turnieju.
    • Gość: Orni IP: *.dclient.hispeed.ch 04.05.09, 19:24
      Maximum: "Ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ktore bija Agnieche
      kiedy chca...."
      Czy one tak bardzo Agnieszke bija to zaczynam po dziesiejszym meczu
      watpic, no ale skoro specjalisci tak uwazaja to przepraszam, ze nie
      wiedzialem...
      Wyglada mi jednak na to, ze ten tytulowy zaklad, ze Agnieszka
      wypadnie z 20-ki bedzie przegrany...
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 04.05.09, 19:33
      Calkiem mozliwe,ze zaklad przegram,bo w nastepnej rundzie Aga na
      blache wybije Rezai tenis z glowy.
      Jesli utrzyma forme jeszcze kilka dni,to sie zetrze z Safina w
      polfinale.
    • Gość: Jerry IP: 89.191.147.* 16.07.09, 10:16
      To taka moja propozycja dla expertów.
      Wątek się wypalił, Aga przypadkiem nie wypadła po Wimbledonie,
      sezon ogórkowy, nuuuuuuda panie i tyle.
      Może szanowni panowie zalożyliby jakiś nowy.
      "O ile zakład, że Agnieszka już na pewno wypadnie z dwudziestki po
      US Open a na pewno w 2010" czy cos podobnego. Dyskusja się może
      rozkręci.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 17.07.09, 05:38
      To wrecz niemozliwe,zeby w USA miala takie samo szczescie do losowania jak w
      Wimbledonie!
    • Gość: Jerry IP: 89.191.147.* 17.07.09, 09:17
      > To wrecz niemozliwe, zeby w USA miala takie samo szczescie do
      losowania jak w Wimbledonie!

      Jak na dorosłego człowieka, zdecydowanie za często zmieniasz
      zdanie :) Poniżej kilka Twoich złotych myśli, wyprodukowanych
      w czasie trwania Wimbledonu.

      ----
      Aga zdecydowanie gra gorzej niz rok temu i na bank wypadnie z
      pierwszej 20-stki juz za kilka tygodni.

      Przejdzie pierwsze 2 rundy i to tylko dlatego,ze jest rozstawiona.

      ale Mops na 100% wypadnie z 20-stki po Wimbledonie

      W trzeciej rundzie Mops zagra z Na Li i to by bylo na tyle
      Wimbledonu dla niej.

      ----
      Dla przypomnienia , przeciwniczki Agi z Wimbledonu :

      1/32 Shuai Peng #36
      1/16 Na Li #18
      1/8 Oudin - odesłała do domu Jankovic

      Jakoś wtedy nie uważałeś losowania za nadmiernie szczęśliwe.
      Rozstawiasz tych biednych zawodników po kątach (drabinkach),
      każesz im wygrywać, przegrywać a oni nic nie słuchają i grają swoje.
      Mops z Ciebie Macieju i tyle :)

    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.07.09, 18:28
      Jerry!
      Akurat tak sie stalo,ze Peng i Na Li zagraly slabo,a juniorka Oudin
      po prostu spuchla po tylu dobrych meczach ktore zagrala w
      Wimbledonie.Przeciez ona przez eliminacje musiala przechodzic,to nie
      oczekuj od niej finalu.
      Oudin z Jankovic zagrala dobrze a z Radwanska zle i to jest cala
      historia.
    • qwas12 17.07.09, 09:33
      > To wrecz niemozliwe,zeby w USA miala takie samo szczescie do losowania jak w
      > Wimbledonie!

      rzeczywiscie, szczescie agnieszki bylo wyjatkowe, zwlaszcza jesli sie go porowna
      do pecha, jaki przesladuje faworytke macieja dementeva.

      elena dementeva:

      1/32 a. rezai nr.50
      1/16 kulikova kwalifikantka (pokonala Kleybanova 27).
      1/8 e.vesnina nr. 37
      QF: f.schiavone nr. 43
      SF: S. williams


      agnieszka radwanska

      1/32 S.peng nr. 36
      1/16 Na Li nr. 18
      1/8 Oudin Kwalifikantka (pokonala nr 6, Jankovic)
      QF: Venus Wiliams (de facto – finalistka; prezenty dawane siostrze
      nie licza sie).

      uwaga specjalnie dla macieja, bo on ma jakies problemy: dementeva az do
      polfinalu miala zawodniczki nizej sklasyfikowane niz przeciwniczka agi w 1/32.
      to sie nazywa pech.

      no ale rzeczywiscie, to szczescie nie moze ciagle agnieszcie towarzyszyc. nie
      mozna przeciez zawsze trafiac w niskich rundach na finalistki- a takie to
      szczescie przesladuje age w tym roku.
      musi sie ono wreszcie skonczyc!
    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.07.09, 18:34
      qwas12.
      Ranking oddaje to co bylo,a nie to co jest.
      Peng i Na Li byly dobre przez ostatnie 52 tyg. a Rezai,Kulikova i
      Vesnina sa dobre wlasnie teraz.

      Wozniacki jest wyzej niz Sabina Lisicki a przegrala z nia gladko 2x
      w tym roku.
      Wozniacki swoj szczyt rankingu juz osiagnela,a teraz bedzie sie
      obsuwac jak Radwanska ,a Lisicki ten szczyt ma jeszcze przed soba.
    • qwas12 18.07.09, 00:41
      > qwas12.
      > Ranking oddaje to co bylo,a nie to co jest.
      > Peng i Na Li byly dobre przez ostatnie 52 tyg. a Rezai,Kulikova i
      > Vesnina sa dobre wlasnie teraz.


      hohoho, ale equilibristyka umyslowa tu odchodzi.
      szanowny macieju daruj sobie. wstydu oszczedz.
    • maksimum 12.08.09, 20:16
      Gość portalu: aRad napisał(a):

      > Plonne nadzieje na spadek Agi. Musze was rozczarowac, nie w tym
      > tygodniu:
      > Aga (stan na dzien dzisiejszy) 13 WTA,3040
      > Petrova 12 WTA, 3120 (przegrala w 1 rundzie)
      > Bartoli 14 WTA, 3035 (przegrala w 1 rundzie)
      ---------
      Bartoli przegrala z Clijsters,ktora dzisiaj prowadzi w meczu z Patty Schnyder,a
      A.Radwanska wygrala z #71 Sugiyama,ktora wszyscy bija.

      Dlatego Aga jest tak wysoko,bo trafia na loserow,a jej przeciwniczki w rankingu
      maja b.trudne mecze.
    • maksimum 12.08.09, 20:17
      Z Sugiyama to i moj 14 letni syn by wygral.
    • qwas12 10.10.09, 19:01
      Jak szanowny Maciej zapatruje sie na powyzszy temat?
    • tytanya 10.10.09, 19:51
      Warto. :D
      Znowu w dziesiątce.:)
      --
      ;)
    • maksimum 11.10.09, 06:58
      tytanya napisała:

      > Warto. :D
      > Znowu w dziesiątce.:)

      Pare dni temu w Tokyo ta sama Dementieva zostala pokonana
      przez................K.Bondarenko.

      www.toray-ppo.co.jp/web/pc/scoreboard2009/drawsheet/2009main_s_draw.pdf

      Dementieva ostatnio slabo gra i to jest zrodlo sukcesow
      Radwanskiej,ze trafia na slabo grajace zawodniczki.
    • maksimum 11.10.09, 06:42
      qwas12 napisał:

      > Jak szanowny Maciej zapatruje sie na powyzszy temat?

      Wozniacki w pierwszej rundzie przegrala z Martinez Sanchez

      www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2009/1020/MDS.pdf

      a w trzeciej rundzie ta sama Martinez Sanchez pokonala Radwanska.
      Czy wniosek z tego,ze Radwanska jest lepsza od Wozniacki?

      Petrova pokonala w 3 rundzie Serene,czyli zaraz po tym,jak Serena
      zapewnila sobie #1 w rankingu.Czy tzn ze petrova jest lepsza od
      Sereny,czy raczej Serena pojechala na wakacje,bo jej sie juz nie
      chcialo grac?

      W cwiercfinale Radwanska pokonala Dementieva,ktora serwowala na 52% i
      miala mnostwo niewymuszonych bledow,podczas gdy slabo serwujaca
      Radwanska zazwyczaj serwuje na 65%.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.09, 16:27
      Tak Kuzniecova jak i Radwanska zagraly dobrze w finale w Pekinie i
      Sveta wygrala na luziku.Nie ma co ukrywac,ze jest miedzy nimi roznica
      klasy,mimo ze w rankingu sa niezbyt daleko od siebie.
    • surfer555 11.10.09, 18:41
      - Zamierzam bawić się grą - zapowiadała przed meczem Radwańska. I rzeczywiście
      tak było.
      I zainkasowała 388 tys.$ i o to chodzi, co więcej trzeba!!!
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.09, 20:28
      A co jej zostalo poza zabawa,jak miedzy nimi jest roznica klasy?
      Polfinal Kuzniecova-Petrova byl o klase lepszy niz Radwanska-Bartoli i
      nie bylo co cudow sie spodziewac po finale.
    • surfer555 12.10.09, 10:04
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
      > A co jej zostalo poza zabawa,jak miedzy nimi jest roznica klasy?
      > nie bylo co cudow sie spodziewac po finale.

      Różnica była i to wielka a w tej różnicy była: różnica wagi, siły, potencjału
      tenisowego (w tym ściny forhendowej) i pozycji w rankingu, wyglądu, wyrazu
      twarzy i "odżywiania". I dlatego Aga odpuściła, bo wykonała plan maxa. Ja też po
      5 min przełączyłem na inny kanał.
    • maksimum 12.10.09, 17:17
      surfer555 napisał:


      > Różnica była i to wielka a w tej różnicy była: różnica wagi, siły,
      >potencjału tenisowego (w tym ściny forhendowej)

      Myslalem,ze tego nikt nie widzi,ze Agnieszka naklada rakiete na pilke
      przy forehandzie,a kazdy dobrze wyszkolony zawodnik uderza pilke spod
      spodu.

      > i pozycji w rankingu, wyglądu, wyrazu twarzy

      Ona czesto wyglada tak,jakby z szabelka byloby jej bardziej do
      twarzy.

      > i "odżywiania".

      I po to jej te krotkie spodenki,bo miesnie sie wylewaja z niej spod
      spodnicy.


      > I dlatego Aga odpuściła, bo wykonała plan maxa. Ja też po
      > 5 min przełączyłem na inny kanał.

      Aga planuje dlugofalowo,juz na pewno wie ze na Henin nie wpadnie w
      AO.
    • Gość: m IP: *.hsd1.co.comcast.net 12.10.09, 16:03
      No i stalo sie. Agi nie ma juz w drugiej dziesiatce!
    • maksimum 12.10.09, 17:18
      Gość portalu: m napisał(a):

      > No i stalo sie. Agi nie ma juz w drugiej dziesiatce!

      Czego jej wszyscy zyczylismy.
    • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.09, 02:31
      W 2008 byla pierwsza rezerwowa,w 2009 druga rezerwowa,czyli za rok
      bedzie ogladac Doha w TV.