Troche gralem w tenisa i postanowilem syna nauczyc.Teraz w wieku 14 lat juz mnie
ogrywa i chce sie zalapac do druzyny szkolnej w Brooklyn Tech HS.
Moze i Azarenka jest chimeryczna,ale pokonala zdecydowanie dobrze grajaca
Mauresmo.To nie bylo cos takiego,jak z Sharapova ze miala slaby dzien i nie byla
w stanie swoich nerwow kontrolowac,lecz grajaca na normalnym poziomie Mauresmo.
To co pokazala Kleybanowa z Ivanovic,to byla wyzsza szkola jazdy,takiego tenisa
nie nauczysz sie w jeden sezon.
Cornet robi postepy i moze sie podobac,ale wlasnie Suarez Navarro jest
chimeryczna i ma nie do przewidzenia zagrywki.
PS.Czy Ty trenujesz poza graniem,bo masz bardzo ciekawe i trafne spojrzenie na
tenis?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.