Niech sie kolega "maximum" nie gniewa, że zignorowałem jego polemikę, ale ja mam już szczerze dość tej płynącej z licznych ust infantylnej gadaniny o nieustannym przypadku sprzyjajacym akurat Agnieszce. Jeśli kto widzi jaką prawidłowość (dotyczy to nb. nie tylko sportu) a próbuje "tłumaczyć" ją nieustajacą serią przypadków, zdradza tym jedynie swą niezdolnośc do faktycznego jej wyjaśnienia. Wy po prostu nie rozumiecie, skad się biorą powtarzające się sukcesy tej dziewczyny, więc próbujecie swą ignorancję przed samymi sobą ukryć, odwołując sie do pseudowyjaśnienia w postaci "niesłychanego zbiegu okoliczności". Dajcie już spokój. Aga swą obecną pozycje zawdzięcza nie szczęściu, ale zwycięstwom odniesionym w ub. roku na kortach. Czy potrafi te sukcesy powtórzyć w roku bieżącym - czas pokaże.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.