Jak grac w tenisa w USA? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                                        • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 28.05.10, 16:06
                                          • www.itftennis.com/technical/equipment/balls/balllist.asp
                                            To sa dlugoletnie umowy i pilki robione sa na zamowienie.
                                            • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.05.10, 03:25
                                              www.nyjtl.org/
                                              Przyslali mnie list,zeby syn sie stawil na :"Try out for advanced
                                              traning summer tournament team".

                                              Oczywiscie to jest tylko zaproszenie dla chetnych,bo na miejscu i tak
                                              bedzie przesiewka i przyjma tylko najlepszych.
                                              Pol godziny drogi samochodem,wiec pomyslalem ze pojade,bo nie ma nic
                                              do stracenia,a moze sie zalapac na jakis dobry program.
                                              Puscilem oko do syna i mowie glosno do corki,ze tez moze sie zalapac
                                              jak bedzie chciala z nami pojechac.
                                              Tam jest wyraznie napisane,ze tro out jest dla zaawansowanych,a corka
                                              jest poczatkujaca,ale skoro jade z jednym,to niech sie i ona
                                              przejedzie.
                                              Corka z checia sie zgodzila,co mnie zdziwilo,wiec pomyslalem bedzie
                                              fun.
                                              Wypelnilem po dwa formularze dla dzieciaka i corce wpisalem 2 lata experience,choc gra okazjonalnie dopiero od roku,czyli 1-2 razy w
                                              miesiacu latem.
                                              Obsluga byla fachowa,choc czarna i neighborhood prawie zupelnie
                                              czarny.Park dosc duzy,setki ludzi grajacych obok w kosza,a my jedyni
                                              biali,nie liczac kilku Hindusow,ktorzy byli czarniejsi od czarnych.
                                              Egzaminy byly dosc fachowe,bo trener podawal pilki ze srodka kortu i
                                              trzeba bylo odegrywac:
                                              1-10x cross-court forehand
                                              2-10x down the line forehand
                                              3-10x cross court backhand
                                              4-10x down the line backhand.
                                              5-10x gra przy siadce z forehandu
                                              6-10x gra przy siatce z backhandu
                                              7-serw

                                              Pierwsza rzecz jaka sie trener pytal,to czy jestes leworeczny czy
                                              praworeczny.
                                              Syna sie pytal 2x i syn odpowiadal 2x a trener coraz wieksze oczy
                                              robil.
                                              Syn jest praworeczny,ale ma uchwyt leworeczny na rakiecie i jego
                                              backhand jest tak samo dobry jak forehand,co wielu ludzi niezle myli.
                                              Na koncu trzeba bylo zagrac jeden mecz z przeciwnikiem wytypowanym
                                              przez trenera.
                                              I zaczely sie schody.
                                              Syn dostal chlopaka,ktorego ja bym ogral z zamknietymi oczami,a on go
                                              wydusil tylko na 7:6.
                                              Jak przychodzi co do czego,to jego trema zjada,szczegolnie ze
                                              przeciwnik byl czarny w takim wlasnie neighborhood.
                                              Corka za to grala 5 meczow i wszystkie przegrala,bo jej przeciwniczki
                                              wszystkie mialy co najmniej 1 rok treningu za soba i to 5x w
                                              tygodniu.
                                              Dobrze jej to zrobilo,bo wreszcie dowiedziala sie ,ze gra
                                              beznadziejnie,a dotychczas miala wysokie mniemanie o swojej grze.
                                              Problem w tym,ze ona zupelnie nie umie serwowac i te double faults ja
                                              zgubily.
                                              tez moze byla spieta okolica i okolicznosciami.
                                              Odpowiedz ma przyjsc e-mailem bo szkolenie zaczyna sie July 06-2010.
                                              • Naresszcie miesniaki,ktore maja ograniczona zdolnosc poruszania sie
                                                po
                                                korcie zostaly wyeliminowane w przedbiegach i do finalu dotarly
                                                zawodniczki nie tylko dobrze wysportowane ale i umiejace bardzo
                                                dobrze grac technicznie w tenisa!
                                                Te wszystkie Kuzniecove,Kanepi,Sereny,Safiny,Pavlyuchenkove i
                                                Wozniacki niech sie wezma za fitness zanim wyjda na kort a Karolinie
                                                juz dawno zalecalem diete z ograniczeniem ilosci ziemniaczkow.
                                                -----------
                                                Byly rozne malo odpowiedzialne glosy,ze wieksze pilki ogranicza ilosc
                                                asow i zwolnia gre.
                                                Okazuje sie,ze Stosur miala w meczu z Jankovic 7 asow,a Jankovic
                                                zaserwowala 2 asy.
                                                Gra wcale nie jest wolniejsza bo gdyby byla,to Wozniacki dochodzilaby
                                                do wszystkich pilek a tak nie bylo.
                                                Jaka jest wiec roznica miedzy wieksza pilka a tymi normalnymi.
                                                Wieksza pilka ma wieksza powierzchnie a wiec duzo latwiej nadawac jej
                                                rotacje.Wygrywaja te zawodniczki,ktore graja technicznie lepiej a nie
                                                wala bun-bum prostymi pilkami.
                                                Ta wieksza pilka odbija sie rowniez od nawierzchni lepiej,wiec po
                                                odbiciu dalej i wyzej kozluje.
                                                Jakie te nowe pilki maja wplyw na gre naszych mistrzyn Wozniacki i
                                                Radwanskiej?
                                                Powiedzialbym,ze wrecz tragiczny,bo wymagaja wiekszej techniki,ktorej
                                                zadna z nich nie ma oraz lepszego poruszania sie po korcie,co jest
                                                udreka dla Radwanskiej a Wozniacki brak zwrotnosci.
                                                Wielu tzw "Fachowcow" wmawia Radwanskiej gre techniczna,z ktora ona
                                                nie ma NIC wspolnego.Czeste granie lobow i drop szotow to jest TYLKO
                                                I WYLACZNIE styl gry,a nie ma nic wspolnego z gra techniczna.
                                                Gra techniczna polega na umiejetnosci uderzania pilki.
                                                Radwanska nie dosc ze gra na ugietych lokciach to jeszcze zupelnie
                                                nie daje sobie rady z kreconymi pilkami Schiavone.
                                                Nie trzeba byc geniuszem by wiedziec,ze gdyby sama umiala tak uderzac
                                                pilke jak Schiavone,to umialaby tez taka pilke odebrac.
                                                To samo dotyczy Wozniacki.
                                                Mam nadzieje,ze organizatorzy wszytskich Grand Slams zrobia to na co
                                                sie odwazyl Roland Garros i wprowadza wieksze,lepiej odbijajace sie
                                                pilki by urozmaicic gre w tenisa i skonczyc popularne bum-bum z linii
                                                koncowej slabo wysportowanych dziewczyn z widoczna nadwaga.


                                                • Isner z Manhutem grali przez 3 dni w sumie ponad 11 godzin,a dobry
                                                  czas w maratonie to ciut ponad 2 godziny.
                                                  Czy slyszal ktos o tym by ktokolwiek przebiegl 5 maratonow w 3 dni?
                                                  Nic dziwnego ,ze w nastepnym swoim meczu Isner przegral z kretesem,bo
                                                  kretynscy organizatorzy kazali mu grac po zakonczonym wieczorem meczu
                                                  nastepnego dnia w poludnie.
                                                  Nie dosc ze kupa baranow nie wprowadzila tie-breaka w ostatnim
                                                  secie,to jeszcze czlowiekowi ktory ustanowil rekord swiata w dlugosci
                                                  grania,kaza po 4 godzinnym snie grac nastepny maraton.

                                                  Porownanie meczu Isnera z maratonem,jest krzywdzace dla
                                                  Amerykanina,bo maraton jest prosty jak konstrukcja cepa,bo trzeba
                                                  utrzymac to samo tempo przez caly bieg,a w tenisie trzeba co kilka
                                                  dziesia sekund serwowac pilke z taka sila by leciala ponad
                                                  100mph,poza tym bieganie jest glownie w poprzek,a nie swinskim
                                                  truchtem jak w maratonie.
                                                  • Cos sie syn dzisiaj spoznial z powrotem ze szkoly,ale sprawa sie
                                                    wyjasnila jak przyniosl do domu statuetke.
                                                    Na szmaragdowym cokole jest umieszczony puchar a na pucharze postac
                                                    tenisisty z rakieta uniesiona do gory w gescie serwowania.
                                                    Na podstawie statuetki(cala ma jakies 70cm) jest wyryte imie i
                                                    nazwisko syna,nazwa szkoly i Division Champions 2010.

                                                    www.psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=13507&csport=014

                                                    Szkola syna wygrala konkurencje w swojej dywizji A2-czyli pierwszej
                                                    lidze tenisa i jest tym samym najlepsza druzyna tenisowa na
                                                    Brooklynie.
                                                    Po raz pierwszy dumny jestem z tego,ze przez tyle lat nauczylem go
                                                    grac w tenisa na tyle dobrze by nagrody do domu przynosil.
                                                    Statuetka stoi nad telewizorem,tak ze nie ma sily zeby jej nie
                                                    zauwazyc,a corka zaczela przygladac sie z podziwem i tez by pewno
                                                    kiedys taka chciala dostac.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.06.10, 16:23
                                                    gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,8056305,Zamozni_Azjaci_po_raz_pierwszy_bogatsi_od_zamoznych.html

                                                    A Europejczykom w dalszym ciagu zdaje sie,ze sa pepkiem swiata.

                                                    Chiny naja rewelacyjne osiagniecia,ale tam nikt nie glosuje tak jak
                                                    wiezniowie,co w Polsce jest rzecza normalna.
                                                    75% wiezniow glosowala na Komorowskiego i tak samo robi
                                                    tzw"inteligencja wielkich miast" czyli ci ktorzy papierem zdobyli na
                                                    korsach zaocznych i robia po 2 bledy w jednym zdaniu.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.07.10, 19:22
                                                    Legendy o startowym zaczely krazyc po swiecie,gdy szejkowie
                                                    zorganizowali swoj turniej w Dubaju.
                                                    ITF pozwalala na wyplacanie startowego tylko nowym turniejom,bo mogly
                                                    one przyciagnac znanych zawodnikow i szejkowie to poczatkowo robili.
                                                    Okazalo sie to niewypalem i zaprzestano wyplacac startowe,ktore na
                                                    zdecydowanej wiekszosci turniejow jest nielegalne.
                                                    Dlatego tez domaganie sie startowego przez Radwanskich na Warsaw Open
                                                    bylo tez nielegalne i bardzo dobrze,ze organizatorzy ujawnili
                                                    korespondencje z Radwanskimi.
                                                    Startowe sie placi na turniejach pokazowych,ale tam przyjezdzaja
                                                    tylko zaproszeni i tzn najlepsi a nie jakies Radwanskie.
                                                    Co moga dostac zawodnicy od organizatorow za darmo,to co najwyzej
                                                    wynajety samochod i oplacony hotel,a to sa przeciez wydatki
                                                    niewielkie,bo gdy turniej trwa tydzien to caly taki wydatek wynosi 2
                                                    tys doll.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.07.10, 22:08
                                                  • Gość: optymist IP: *.24.117.171.generic-hostname.arrownet.dk 05.07.10, 01:01
                                                    Masz calkowicie racje.Na mecze pokazowe zaprasza sie najlepsze
                                                    tenisistki.W zeszlym roku na mecz pokazowy w Barbados zaproszpno
                                                    Serene Williams i Caroline Wozniacki.Cala rodzina Caroline zostala
                                                    zaproszona ,lacznie z jej starszym bratem ktory jest
                                                    pilkarzem.Rozlokowano ich w najznakomitszym hotelu na Caraibach
                                                    gdzie doba pobytu kosztuje 25 tys.$ Do dyspozycji mieli 700 kwadrat
                                                    metrow bungalow rezydencje,prywatna plaza,swimmingpool,jacuzzi.W
                                                    rezydencji swojej mieli duzy bar ze swoim butlerem.Do tego dochodzi
                                                    jeszcze prywatny kierowca i ochrona.Dla rodziny Wozniacki byly to 10
                                                    dniowe piekne i eksluzywne wakacje i to zupelnie zadarmo.Carolina w
                                                    ciagu 2 dni rozegrala pokazowy 1 set z Serena a drugiego dnia
                                                    debel.Carolina otrzymala rowniez od organizatorow 100tys.$. Na
                                                    konferencji prasowejCaroline podziekowala organizatorom,czula sie tu
                                                    bardzo dobrze i chcialaby tu jeszcze raz przyjechac.Hehe,kto by nie
                                                    chcial?
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 01.08.10, 00:02
                                                    SAT to taki amerykanski egzamin na studia i najlepsze uczelnie jak
                                                    Harvard wymagaja SAT w granicach 2.100 pkt.
                                                    To SAT pisze sie w ostatnim roku liceum,czyli 12 klasie,a syn po
                                                    wakacjach dopiero bedzie szedl do 11 klasy,ale zrobil to SAT podczas
                                                    wakacji zanim wyjedziemy do Pensylwanii.

                                                    collegeapps.about.com/od/sat/a/sat_side_x_side.htm
                                                    Bede szczery,ten wynik zatkal mnie jak i syna.
    • Gość: SpOrtowiec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 08:12
      ?
    • Gość: U2 IP: 83.1.236.* 21.08.10, 16:28
      Dobre?:-)
      • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.08.10, 08:14
        maps.google.com/
        Trzeba w okienko wpisac <arrowhead lake,pa> i pokaza sie dwa calkiem
        ladne jeziora.
        Na obu sa plaze ,a na tym wiekszym na wyspie sa tez 3 korty tenisowe
        niedaleko basenu w ksztalcie strzaly.
        Na tych kortach gralismy tylko 2x bo pilka gdy wyleci za ogrodzenie
        to wpada do jeziora i robi sie za ciezka do gry.
        Gralismy wiec na kortach przy Moshanon Dr,ladnie wtulonych w las i
        rowniez z basenem nieopodal.
        Trzeba przyznac,ze wszystkie korty tam sa w doskonalym stanie i
        NIGDY nie czekalismy na wolny kort.
        Sa tam tez jeszcze 2 korty przy Lakeshore Dr i Arrowhead Dr,ale tam
        tylko pojechalismy popatrzec na nie,jak objezdzalismy jezioro.
        No wiec od razu przejde do tematu.
        Cud sie stal na tych kortach przy Moshanon Dr bo nie dosc zr corka
        sama zainicjowala chec grania w tenisa ,to grala bardzo dobrze i
        jestem jeszcze jej winien 10 doll bo place jej 5 doll za godz gry w
        tenisa.
        Syn zas wpadl na pomysl by zaczac grac jednoreczny forehand i
        wychodzilo mu to jako-tako,do momentu,gdy go namowilem by gral z
        wyprostowanym lokciem jak Federer a nie ze zgietym jak Wozniacki i
        Radwanska i podkrecal pilke nadgarstkiem.
        Oczywiscie syn przestraszyl sie tych wszystkich nowosci,ktore
        przyszly nagle i niespodziewanie,ale jak ja zaczalem grac prosta
        reka,to juz nie mial wyboru i zaczal mnie nasladowac.Czasami
        przestrzeliwuje bo nie ma jeszcze dobrej rotacji i zamach jest
        dziwnie maly,ale to wszystko brak doswiadczenia.
        Generalnie doszlismy do wniosku,ze jak juz ma grac jednoreczny
        forehand to nie moze odwalac domowego chowu partyzantki typu styl
        Woz-Rad a ma grac jak Fed-Ena.
        Henin jako jedyna kobieta uderza prawidlowo forehand:

        www.youtube.com/watch?v=yPtltmUlT0M
        Wozniacki ma jednak pewne braki:

        www.youtube.com/watch?v=J3kJMB_knxM
        a Radwanska robi to jak kompletna amatorka,z lokciem niemal pod
        katem prostym:

        www.youtube.com/watch?v=9jd97fdIL_Y
        a tak to robi sam mistrz Federer:

        www.youtube.com/watch?v=1ImeQaAyFPc
        i dlatego Nadal jest #1:

        www.youtube.com/watch?v=inQvbT8uEGk
        • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.08.10, 19:55
          ze Isie stac na to by byla w pierwszej 5-tce,choc golym okiem
          widac,ze ona nie dosc ze techniki nie ma,to jest jeszcze slaba
          fizycznie.
          Szczesliwymi losowaniami i wielka ambicja weszla do 10-tki,co jest
          jej wielkim sukcesem i sukcesem polskiego tenisa,ale nie wymagajmy od
          dziewczyny,ktora gra tak slabo technicznie wiecej cudow niz juz
          dokonala.

          Szczesliwe losowanie Woz-Rad w US Open.

          Najlepiej grajace zawodniczki,ktore sa zdrowe i wystepuja w US Open
          to :Clijsters,Azarenka,Venus i Schiavone i wszystkie sa w dolnej
          polowce drabinki.
          W gornej polowce jest natomiast Wozniacki i obie siostry Radwanskie.
          No wiec z kim moze przegrac Wozniacki przed dojsciem do finalu,ktore
          takim samym psim swedem udalo jej sie rok temu,bo Serena i Clijsters
          byly w tej samej polowce a Wozniacki w drugiej.

          W gornej polowce poziom jest zenujacy i #4 Jankovic ledwo wygrala w
          trzech setach z Halep,ktora znana jest z wielkiego biustu i slabej
          gry.
          W tej samej polowce Woz-Rad,Kuzniecova wymeczyla trzysetowe
          zwyciestwo nad emerytka Kimiko Date.
          Zenada i zal serce sciska jak sie patrzy na Svete,ktora lubi
          udowadniac,ze cierpienie jest norma w zyciu a nie jakas aberacja.
          • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.09.10, 16:20
            www.usopen.org/en_US/about/tv_us.html?promo=PhotoInNav
            Na ESPN 2 sa lepszy komentatorzy i tam komentuja bracia McEnroe.
            Na Tennis Channel komentuje min. Navratilova i jej komentarzy nie
            lubie bo sa za proste.Czasami powie cos ciekawego miedzy gemami i to
            by bylo na tyle.
            Syn tez nie lubi komentatorow na Tennis Channel.

            Czasami slucham komentarzy na kanalach europejskich i sa TRA-GI-CZNE!
            Cos jakby jakis amator pieprzyl o pogodzie lub niespelniony kibic czy
            trzecioligowy trener typu Radwanski komentowal.
            • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.09.10, 16:22
              CBS-ta trzecia stacja nadajaca US Open, tez ma dorych komentatorow-
              lepszych niz Tennis Channel.
              • Gość: Abdul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 17:14
                Mam nadzieję , że McEnroe nie komentuje tenisa kobiecego ...

                Sam się przyznał , że nie za bardzo rozumie o co w tenisie kobiecym chodzi więc
                jego komentarze jak sam przyznaje są niezbyt profesjonalne.

                Tenis kobiecy powinny komentować kobiety bo to nieco odmienna dyscyplina sportu.
                Z kobiet mimo najlepszych chęci facetów się nie zrobi i tenis zawsze będzie
                wolniejszy.

                Natomiast co do drabinki.

                W tej połówce co Wozniacki są:

                - Kuzniecowa : 3 w US Open Series
                - Wozniacki : 1 w US Open Series
                - Sharapova : 4-5 w US Open Series
                - Zvonareva : 7 w US Open Series
                - Kirilenko : 12-13 w US Open Series
                - Li : 14-16 w US Open Series
                - Wickmayer : 12-13 w US Open Series
                - Radwanska : 6 w US Open Series


                Natomiast w słabiutkiej połówce znajdują się:

                - Azarenka : 4-6 w US Open Series
                - Peer : 14-16 w US Open Series
                - Pennetta : 8-9 w US Open Series
                - Stosur : 10-11 w US Open Series
                - Safina : 14-16 w US Open Series
                - Dementieva : 10-11 w US Open Series
                - Bartoli : 8-9 w US Open Series
                - Clijsters : 2 w US Open Series

                Dodatkowo Venus , której forma jest niewiadomą i Schiavone , która nie lubi
                szybkich kortów i jest delikatnie mówiąc na nich słaba.
                • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.09.10, 21:31
                  Patrick McEnroe jest stalym komentatorem w ESPN a jego starszy brat
                  jest od specjalnych poruczen,jak jakis powazniejszy mecz jest.
                  Kiedys lubilem komentarze J.McEnroe,teraz mnie spowszednial,bo on juz
                  nic nowego nie wnosi w swoich komentarzach a czesto wraca do
                  wspomnien.

                  US Open Series nie jest zadnym wskaznikiem formy,bo Venus tam nie
                  brala udzialu i wszyscy rozsadni opuscili New Haven,gdzie wygrala
                  Wozniacki.
                  Szanse na wygranie US Open sa Tutaj:

                  www.nj.com/newsflash/index.ssf/story/odds-to-win-2010-us-open-tennis/0735333cc59f479387bf095d763643e0

                  Niemal wszedzie jest Clijsters,Sharapova,Azarenka i Venus przed
                  Wozniacki.
                  Tylko Sharapova z pierwszej 4-ki jest w gornej polowce z Woz-Rad,a w
                  dolnej sa Clijsters,Venus,Azarenka,bardzo dobrze grajaca Ivanovic i
                  Schivone.
                  • Gość: Abdul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:37
                    Czemu ciągle wracasz do Schiavone , która jest w beznadziejnej formie. Jeśli ona
                    jest wymiernikiem siły swojej połówki to naprawdę cienka ta połówka.
                    • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.09.10, 03:43
                      www.usopen.org/en_US/scores/draws/ws/r5s1.html
                      10 gemow wyrwala Venus i pierwszy set byl w tie-breaku.
                      Kiedy to Aga miala tie-break z Venus?
                      • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.09.10, 04:01
                        maps.google.com/
                        Nawet probowalem plynac tymwaskim strumieniem pod prad ,ktory jest obok wyspy z kortami i basenem w ksztalcie strzaly i stad nazwa Arrowhead Lake.

                        No wiec ta strzala basenu wskazuje na ten strumien,ktory probowalem sforsowac,bo chcialem sie dostac na dzikie jeziora troche wyzej i nieco wiecej niz 1 mile dalej.
                        Chcialem doplynac do jeziora Bradys Lake a to juz jest kompletna dzicz i ludzka noga tam nie stanela,bo to rezerwat i drog zadnych nie ma.
                        Strumien niestety okazal sie za plytki i za bardzo kamienisty.
                        Gdybym mial kogos tak upartego jak ja sam,to pewno przepchalibysmy wioslami kajak w gore strumyka,ale syn zaczal panikowac,ze nie damy rady bo niemal caly czas tarlismy dnem kajaka o te kamienie i mielizny.
                        Mnie to nie przeszkadza,bo ja kajakiem moge po lace wioslowac,aby bylo tylko 10cm wody,po jakims dobrym deszczu.
                        Pojechalem nawet specjalnie na Owassa Dr. ktory przecina strumien by zobaczyc jak on tam wyglada i w dalszym ciagu byl plytki i kamienisty ale juz 100m powyzej Owassa Dr. spokojnie mozna plynac.
                        Nastepnym razem dojade samochodem do Trout Creek Dr powyzej Owassa Dr. tam zostawie samochod i dojde z kajakiem do strumienia i hulaj dusza.
                        Mialem wprawdzie ze soba GPS ale on nie jest tak dokladny jak mapa na kompie i nastepnym razem wezme tez ze soba ze dwa kije do oganiania sie przed niedzwiedziami i moze rozbije namiot na Bradys Lake.Jaks wedke ze soba wezme i ze 2-3 dni na rybach wyzyje.
                        • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.09.10, 05:30
                          "Kiedy pod koniec XIX wieku w hrabstwie Bedfordshire w Anglii wypuszczono na wolność 350 szarych wiewiórek północnoamerykańskich, nie domyślano się, że 120 lat później te sympatyczne gryzonie wyprą z Wielkiej Brytanii, Irlandii i Włoch rodzime wiewiórki rude."

                          www.rp.pl/artykul/537326-Europa-wydaje-wojne-gatunkom-inwazyjnym.html
                          Nie tylko wiewiorki szare i szopy pracze ale wszystkie zwierzeta polnocno amerykanskie sa bardziej agresywne niz europejskie.
                          Gdy sie zawiesi budke dla ptakow,to szare wiewiorki rozgryzaja otwor na wiekszy,wypedzaja ptaki i same tam mieszkaja.
                          Szopy pracze sa wszedzie.Najchetniej wykopuja dziure pod domem.Pozbyc sie ich nijak.
                          • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.10.10, 08:04
                            • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.10.10, 08:08
                              www.videobash.com/video_show/awesome-free-solo-speed-climb-4065
                              To musialem jeszcze raz obejrzec by zobaczyc czy drzewa tam prosto rosna.
                              • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.10.10, 04:45
                                "This is the miracle bit that drilled down to the trapped miners. Center Rock Inc. is a private company in Berlin, Pa. It has 74 employees. The drill’s rig came from Schramm Inc. in West Chester, Pa. Seeing the disaster, Center Rock’s president, Brandon Fisher, called the Chileans to offer his drill. Chile accepted. The miners are alive…"
                                --------
                                sweetness-light.com/archive/selfish-capitalists-saved-chiles-miners
                                Mowiac krotko,chlopaki z Pensylwanii na swoim (amerykanskim) sprzecie wywiercili otwor i wyciagneli gornikow na powierzchnie w Chile.
                                Pisze sie o wielkim cudzie w Chile,a nic sie nie pisze,ze tego cudu dokonali Amerykanie.
                                • online.wsj.com/article/wonder_land.html
                                  Chilijczycy, wlacznie z ministrami zielonego pojecia nie mieli,ze takie sposoby ratowania uwiezionych gornikow istnieja na swiecie.
                                  • Gość: goralnizinny IP: *.ed.shawcable.net 17.10.10, 01:10
                                    "Kudos to everybody that was involved, because it was a long shot that they could find these guys, but it happened"
                                    Sukces ma wielu ojcow. Zadzialala dobra wola kilku firm z roznych branz. W samym wierceniu i zabezpieczeniu terenu braly udzial co najmniej 3 firmy specjalizujace sie w roznych wierceniach. Problem byl nie tylko w przebiciu sie przez ponad polkilometrowa skale, ale przede wszystkim z wypionowaniem wiercenia. Centymetrowe odchylenie na gorze dawalo blad rzedu kilkunastu do kilkudziesieciu metrow na dole.
                                    Poza tym szczescie w nieszczesciu tych gornikow polegalo na tym, ze szybko zlokalizowano gdzie sie znajduja pod ziemia, ze to "tylko" 700 metrow, a nie 2000 tysiace, ze znalezli sie w kieszeni powietrznej, ze nie bylo metanu itp, a takze ze nie stalo sie to 10 lat temu.

                                  • Gość: axis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 12:38
                                    Tytuł jest, oczywiście, podpuchą.
                                    Muszę Cię zmartwić, córka Wiecznej studiuje na MIT biotechnologię.
                                    Musisz docisnąć Maćka, bo inaczej będziesz gorszy.
                                    • A tam maja piekne korty tuz nad rzeka,to moze z tego wlasnie powodu da sie go przycisnac.

                                      maps.google.com/
                                      wpisz<MIT,Cambridge,MA>
                                      • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.11.10, 03:14
                                        www.youtube.com/watch?v=yCQ1gYxcJ4U
                                        Gdyby moj pradziadek to zobaczyl !!!
                                        • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.11.10, 03:47
                                          • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.12.10, 07:37
                                            en.wikipedia.org/wiki/Ivan_Lendl
                                            Pogadalismy z pol godziny i to po polsku,bo Ivan bardzo ladnie gramatycznie mowi po polsku.
                                            Bylo to gdzies w plowie lat 1980-tych kiedy wygrywal swoj kolejny US Open.
                                            Mam szacunek do faceta,nie tylko za wspaniala gre,ale za to ze mieszka caly czas w USA i nie ucieka do rajow podatkowych.choc by mogl to zrobic zawsze ,nawet teraz.
                                            To sie po naszemu nazywa integrity i nie ma nic wspolnego z tym co wyprawiaja emigranci z Polski osiedli w Danii i zameldowani w Monaco,by podatkow nie placic.
                                            Podobne numery wykrecaja Radwanscy,ktorzy na organzatorach turniejow w Warszawie wymuszaja startowe by sie li tylko pokazac.
                                            Wstyd mi po prostu,ze tacy ludzie bez charakteru sa moimi rodakami.
                                            Juz za kilka lat zobaczymy jak sie potoczy kariera i zycie prywatne Karoliny.
                                            Bedzie to cos na wzor Hingis.Zgorzkniala odejdzie z kortow i nie bedzie miala zadnego zycia prywatnego.

                                            Hingis has dated Spanish golf player Sergio García and British footballer Sol Campbell.[14][15] She was briefly engaged to Czech tennis player Radek Štěpánek, but split from him in August 2007.[16] She has also dated former tennis players Magnus Norman, Ivo Heuberger and Julian Alonso.[17] In March 2010, Hingis announced that she was engaged to marry Andreas Bieri, a Swiss attorney,[18] but has since broken off the engagement.[19]

                                            en.wikipedia.org/wiki/Martina_Hingis
                                            Caro z Radwanskimi bedzie trzymala,bo zaden facet jej nie zechce.
                                            • Gość: optymist IP: *.24.119.45.generic-hostname.arrownet.dk 11.12.10, 14:34
                                              Twoja niepoczytalnosc umyslowa sie poglebia do Caroline Wozniacki. Jestes po prostu zazdrosny o wszystko czego Caroline dokonala w tak mlodym wieku. Wszystkie twoje prognozy co do Wozniacki byly bledne. Nie masz sie czego wstydzic bo zaden rodak nie chce miec nic wspolnego z toba - jestes jak ta stara ciotka ktora zajmuje sie tylko plotkami i pomawianiem ludzi. Rozumiem,ze drazni cie ta milionowa fortuna Caroline ale zostala zapracowana ciezka praca i wyzeczeniami osobistymi. I na koniec,przestan martwic sie o Caroline jak sie potoczy jej kariera i zycie prywatne za kilka lat - napewno bedzie bardzo dobre. Tylko co z toba? Cos mi sie wydaje ,ze to ty jestes zgorzknialy. Zal mi ciebie Macieju,naprawde. Co do samej Caroline i jej Rodziny to jestes zwyklym smieciem!
                                              • Gość portalu: optymist napisał(a):

                                                > Rozumiem,ze drazni cie ta milionowa fortuna Caroline ale zostala zapracowana ciezka >praca i wyzeczeniami osobistymi.

                                                Zle rozumiesz.
                                                Nie draznia mnie fortuny Lendla,Samprasa czy Hingis.Nie draznia mnie tez fortuny Billa Gatesa i innych.
                                                To jest rozmowa o zyciu,ze w zyciu kazdego wlasnie zycie jest najwazniejsze a nie praca.
                                                A zycie to szczescie,rodzina,dzieci itd.
                                                Jesli widze cyborgow bez zycia rodzinnego i zero szczescia w zyciu jak np Hingis,to mnie to troche drazni,bo wg prostych ludzi jak ty,szczescie mozna kupic jak sie ma pieniadze.

                                                en.wikipedia.org/wiki/Hingis
                                                To zastanow sie dlaczego Hingis,ktora ma 5x wiecej sukcesow i pieniedzy niz Wozniacki nie moze szczescia w zyciu znalezc ani kupic.

                                                > Co do samej Caroline i jej Rodziny to jestes zwyklym smieciem!

                                                Takie traktowanie ludzi jest raczej normalne dla nowobogackich bez wyksztalcenia.
                                                Na mysl nawet przychodzi ten wielce popularny i bogaty senator z Walbrzycha-prezes PZKosz.
                                                • Gość: optymist IP: *.24.119.45.generic-hostname.arrownet.dk 11.12.10, 22:20
                                                  Po pierwsze moj post byl skierowany do Macieja a nie do ciebie maksimum. Nie bede sie tez wypowiadal odnosnie tego co napisales. Jak chcesz rozmawiac o zyciu ,milosci i rodzinie to powinnes sie przeniesc na inne forum. Zresata to co napisalem do Macieja dotyczy rowniez ciebie - jestescie do siebie bardzo podobni w pomawianiu i obrazaniu Caroline Wozniacki.
                                                  • Gość: a IP: *.ri.ri.cox.net 13.12.10, 06:44
                                                    Bo Maciej i Maximum to ten sam brooklinski wariat, raz zalogowany, a raz nie. Hingis wlasnie zalozyla szczesliwa i zapewnie bogata rodzine, wychodzac za maz za kogos z pasja, jak ona sama. Karolina robi miliony, ma wyniki w tenisie najlepsze wsrod zawodniczek mlodego pokolenia i jest lubiana przez miliony fanow, osoby z establishmentu na calym swiecie, a do tego otwarcie przyznaje sie do swoich zwiazkow z Polska. A Maciej/Maximum twierdzi, ze nie jest jego marzeniem/celem zrobienie ze swoich dzieci zawodowych tenisistow, ale jego wypowiedzi na forum raczej swiadcza przeciwnie, zazdrosc przemawia na kazdym kroku!
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.12.10, 07:02
                                                    tennis.fanhouse.com/2010/12/12/martina-hingis-marries-show-jumper-thibault-hutin-in-paris/
                                                    30 letnia Hingis wziela cywilny z 24 letnim zupelnie nieznanym Francuzikiem.
                                                    Mowiac krotko kupila sobie mlodziaka.

                                                    PS.Uprasza sie dwoch glupkow wpisujacych sie do moich watkow,zebym tu juz wiecej ich nie widzial.Niech sobie sami zakladaja watki i sie tam produkuja.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.12.10, 20:59
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.12.10, 00:31
                                                  • Gość: J. IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 01:29
                                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                    > www.nydailynews.com/ny_local/galleries/boxing_day_blizzard_the_great_snowstorm_of_2010_rocks_new_yorkand_beyond/boxing_day_blizzard_the_great_snowstorm_of_2010_rocks_new_yorkand_beyond.html

                                                    Tak wygląda twoja fura? Ha, może to i lepiej, że nie chcesz zatrudnić się u Woźniackich jako kierowca...
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.01.11, 08:04
                                                    Bardzo podobna,ale jednak nie ta.

                                                    www.toyota.com/sienna/
                                                    To jest moja,2011 Sienna,srebrzysta.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.01.11, 08:07
                                                    news.blogs.cnn.com/2011/01/11/snow-present-in-49-of-the-50-u-s-states/?hpt=C1
                                                    Tylko na Florydzie nie pada.
                                                    Przez noc ma spasc stopa sniegu,a dzieciaki juz sie ciesza ze szkoly nie bedzie.
                                                    Jeszcze poprzedni snieg nie stopnial a juz nowego dowalilo.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.01.11, 04:37
                                                    www.youtube.com/watch?v=xMuiUWRcUQU&feature=related
                                                    czyli wcale nie lepiej niz w USA.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.01.11, 18:59
                                                    www.nytimes.com/
                                                    Mimo ze zima sie nie skonczyla,to juz odnotowala rekord opadow w NYC.
                                                    W ta zime spadlo juz 49,5 cala sniegu na NYC co przeklada sie na 125cm i jest to najbardziej sniezna zima w historii NYC.Jeszcze sie zima nie skonczyla a juz poprzedni rekord jest pobity o 12cm.
                                                    Rzucilem okiem na prognozy pogody i jutro oraz pojutrze ma znowu padac,jak rowniez w nastepny wtorek oraz srode.
                                                    Ciekawe ile sniegu pada na Warszawe kazdej zimy i czy moze sie porownac z NYC?

                                                    Drugim najbardziej sniezym rokiem byl 1947-8 z 44,9 cala a trzecim 1872-3 z 41,1 cala sniegu.

                                                    Od kiedy mieszkam w NYC to rokrocznie kazdego miesiaca gralismy w tenisa wliczajac w to grudzien,styczen i luty.
                                                    Tej zimy nie gralismy ani razu bo snieg zalega korty dosc dokladnie.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.02.11, 07:46
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.02.11, 08:16
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.02.11, 08:26
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Static_Apnea
                                                    Pojemnosc pluc ma 10,5 litra.

                                                    en.wikipedia.org/wiki/Lung_volumes
                                                    Przecietny smiertelnik ma 4-5 litrow ,a sportowcy ok 7-7,5 litra.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.02.11, 20:00
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.02.11, 03:14
                                                    www.msnbc.msn.com/id/41762592/ns/travel-news/
                                                    Miala leciec polska wycieczka,a lecieli kosherni.

                                                    No wiec dzis po raz pierwszy w tym roku gralismy w tenisa,bo temp +5C i slonecznie.
                                                    Syn zaczal dosc ostro i po 15 minutach gral jak za dawnych dobrych dni i ja mialem kilka serwow nie do odebrania ale wytrzymalem niecala godzine,bo pogoda mnie zmogla i pojechalismy po krotkim odpoczynku grac w kosza.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.03.11, 06:00
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.03.11, 17:28
                                                    Dzis miedzy 6:30 -9:00 bedzie turniej eliminacyjny do druzyny szkolnej.
                                                    Syn w tych turniejach slabo wypada,bo on nie gra w tenisa tak jak inni okragly rok,bo my gramy codziennie w kosza.Jak sie zaczyna sezon(wiosna) to wychodzi pare razy na kort.Przez 2 tyg przypomina sobie gre w tenisa i pozniej idzie mu juz dobrze.
                                                    Rok temu po turniejach kwalifikacyjnych zostal tylko rezerwowym,ale w czasie sezonu gral wiekszosc meczow miedzyszkolnych i z 9 wygral 7.

                                                    Najlepszy w szkole jest Jake Sosonkin:

                                                    www.tennisrecruiting.net/player.asp?id=548917
                                                    On by Wozniacki do domu z placzem wyslal juz po pierwszym secie.Chlopak ma 186cm i wazy z 80kg.

                                                    Drugi to Mikolaj Borak

                                                    www.tennisrecruiting.net/player.asp?id=694853
                                                    On spadl na liscie,bo ostatnio zupelnie nie gral w turniejach,ale za to ma nowego trenera,ktory uczy go calkiem innego tenisa niz dotychczasowy trener.
                                                    Ten nowy trener,to jakis zawodnik z Polski,ktory przyjechal do Stanow na studia.
                                                    I juz widac po nim,ze jest duzo lepszy,bo widzialem go tydzien temu na pierwszym turnieju kwalifikacyjnym,na ktorym moj syn wypadl niestety kiepsko.
                                                    Wszyscy inni w druzynie szkolnej graja caly rok na okraglo w tenisa i maja swoich trenerow,tylko moj syn na okraglo gra w kosza,a na korty tenisowe nie da sie zagonic przed marcem.W zime oczywiscie w hokeja,a rakiety leza zakurzone.
                                                  • www.tennisrecruiting.net/list.asp?id=1125&order=state&extra=NY
                                                    Z tej listy nowojorskiej #17 i #68 sa ze szkoly syn i z tego samego rocznika.
                                                    Wczoraj na turnieju kwalifikacyjnym gral nowy chlopak ,ktory dopiero przyszedl do tej szkoly i byl bardzo dobry.Chyba bedzie gral #3 single w szkole.
                                                  • www.weather.com/outlook/weather-news/news/articles/worst-winters-top5-2010-11_2011-03-20
                                                    Bo w NYC spadlo 3x wiecej sniegu niz normalnie i dokladnie 60,9 cala czyli 155 cm.
                                                    Kiedy to w warszawie bylo tyle ostatnim razem?
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.03.11, 05:12
                                                    www.psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=13507&csport=014
                                                    Zadna druzyna na Brooklynie nie ma tak dlugiej i silnej lawy jak Brooklyn Tech HS.
                                                    Widzialem dwa oficjalne treningi chlopakow i druzyna jest duzo mocniejsza niz rok temu kiedy byla najlepsza na Brooklynie,ale niestety odpadla w playoffs w drugim meczu z druzyna z Queens'u.
                                                    W tym roku Brooklyn Tech HS spokojnie powinien powalczyc o mistrzostwo NYC szkol srednich.
                                                    Jest w druzynie dwoch nowych chlopakow i z jednym z nich syn bedzie gral w debla(Justin Ho).Drugi nowy chlopak bedzie gral 3-ciego singla.
                                                    W meczu sa rozgrywane trzy single i dwa deble,czyli razem 7 zawodnikow,a w calej druzynie jest 25.
                                                    Nawet bez trzech najlepszych zawodnikow Brooklyn Tech HS jest w stanie pokonac kazda inna druzyne z Brooklynu.
                                                    Ciekawe mecze dla BT HS zaczna sie dopiero w playoffs ,a najwazniejsze jest to,ze wszyscy najlepsi gracze sa z junior class ,czyli maja jeszcze jeden rok grania w HS.
                                                    Jesli nie w tym,to w nastepnym roku Brooklyn Technical HS musi byc najlepszy w NYC.
                                                  • www.psal.org/psalsports/tennis/psal_tenisscore.asp?sportid=014&cid=216689
                                                    Odbyl sie dopiero jeden mecz miedzyszkolny i Brooklyn Technical HS pokonal na wyjezdzie Madison HS 4:1 i to bez swoich 2 czolowych zawodnikow.

                                                    Trener Scott Anderson ma juz swoje lata,a ze druzyna mistrzostwo NYC zdobyla ostatni raz w 2005 roku,czuje ze teraz nadarza sie kolejna szansa na zwyciestwo i nawet fotografa zatrudnil by dokumentowac kazdy mecz.Ja tez chodze na niektore mecze ,ale mam nadzieje,ze mnie na zdjeciach nie bedzie.

                                                    Nawet ci chlopcy ktorzy wygrali pokazowke 10:2 grali lepiej niz drugi debel rok temu.
                                                    Troche szkoda,ze Brooklyn Tech HS jest tak silny,ze nie ma zadnej konkurencji na Brooklynie i na emocje trzeba bedzie czekac dopiero w playoffs.
                                                    Jeden chlopak tylko mnie niepokoi i jest Justin Selig,ktory zagral drugiego singla i przegral,bo on gral gorzej niz rok temu.Pozostali znacznie sie poprawili w porownaniu z rokiem poprzednim.
                                                    Przyszedl tez jeden dobry nowy chlopak(Sami),ale on jeszcze nie gra,bo sprawy papierkowe nie sa zalatwione.Mozliwe ze bedzie gral 3-ciego singla.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.04.11, 07:04
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.04.11, 04:44
                                                    www.psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=13507&csport=014
                                                    Dzis sie trener troszke przestraszyl i wystawil najsilniejszy sklad,bo Midwood rok temu byl bardzo dobrym zespolem.
                                                    W ciagu roku sklady zmienily sie o tyle,ze z Midood odszedl najlepszy zawodnik(skonczyl szkole) a do Brooklyn Tech przyszlo kilku nowych zawodnikow min. Sami Chahi ktory gra 3-ciego singla i jest lepszy niz zeszloroczny 3-ci singel,ktory juz skonczyl szkole.
                                                    Wynik byl do przewidzenia, 5:0 i wszystkie trzy single zagraly dobrze.Pierwszy i drugi debel zagraly slabo,za to chlopaki z pokazowki byli dosc dobrzy i az sie trener nie mogl nadziwic,ze to tak wlasnie wyszlo.
                                                    W nastepnym tygodniu codziennie maja mecz po lekcjach,ale tylko jeden ten w poniedzialek jest wazny,bo beda grac z najsilniejsza poza BT druzyna czyli Goldstein HS.
                                                    W porownaniu z poprzednim rokiem Goldstei HS stracil najlepszego zawodnika,bo mial za slabe stopnie i automatycznie usunieto go z druzyny tenisowej.Byl to #1 singel Dennis Druzhinsky.

                                                    www.psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=22350&csport=014#
                                                    #2 singel oraz drugi debel ukonczyli szkole.

                                                    Dennis Druzhinsky ma szanse na zawodostwo bo jest #11 w stanie NY i #159 w USA.

                                                    www.tennisrecruiting.net/player.asp?id=568259
                                                    Rok temu mial kilka bardzo dobrych meczy z Jake Sosonkin z Brooklyn Tech HS ,ktory jest #18 w NY a # 187 w USA.

                                                    Ich gry byly na duzo wyzszym poziomie niz finaly kobiet z udzialem Wozniacki.

                                                    www.tennisrecruiting.net/player.asp
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.04.11, 04:45
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.04.11, 17:17
                                                    Wczoraj piekna pogoda byla,wiec szybko zgarnalem dzieciaki i pojechalismy na korty.
                                                    Nagle widze jakis traffic przed nami ,wiec zaczalem trabic bo chce grac w tenisa a nie stac w korku.Jedzie przed nami powolutku jakis fancy car i ludzie go palcami pokazuja.Nawet corka zauwazyla:Tatus a dlaczego Ty takiego samochodu nie kupiles?
                                                    Corko droga chcialabys,zeby nas wszyscy palcami pokazywali,tak jak tamtych ludzi w samochodzie.

                                                    www.maybachusa.com/index.php
                                                    Traffic sie zrobil,bo Maybach jechal bardzo wolno a inne samochody nie wyprzedzaly go,ale jechaly rownolegle z nim.
                                                    Wreszcie Maybach zareagowal na moje trabienie i skrecil w prawo,a kilka samochodow rowniez za nim i droga zrobila sie nagle pusta.

                                                    Ten co jechal przed nami,to byl 62S

                                                    www.maybachusa.com/maybach-inventory-results.php?make=65&franchise=65&new=1&yearfrom=9999&yearto=9999&zip=11204&distance=10000
                                                    Ale w sumie to jest malo wazne,bo pojechalismy trenowac jednoreczny forehand i ku mojemu zdziwieniu juz po 20 minutach zaczal synowi dosc dobrze wychodzic,a za serwy niemal wszystkie mu wchodza w kort i to takie nie do odebrania,to widze ze bede mial pocieche z syna w tym i nastepnym sezonie zanim zacznie grac gdzies na uczelni.
                                                    Corka tez grala bardzo dobrze i zaczela sie o pieniadze upominac,by byc moze kupic sobie Maybacha ktory tak jej sie podobal.
                                                  • www.psal.org/psalsports/tennis/psal_tenisscore.asp?sportid=014&cid=216702
                                                    Wynik do przewidzenia,mimo ze nie bylo #1 z Brooklyn Tech HS.
                                                    Golym okiem widac,ze chlopcy nie maja zadnej konkurencji na Brooklynie i bija wszystkich jak chca.Jutro bedzie to samo przeciwko Abraham Lincoln HS a pozniej tydzien przerwy w czasie ktorej bedziemy cwiczyc jednoreczny forehand.
                                                    Mowilem juz synowi,ze nawet jak wygrywa mecz 10:1 to zeby gral szybka,mocna pilke bo w czasie playoffs beda mocniejsze druzyny i trzeba bedzie sie bardziej sprezac.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.04.11, 05:15
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.04.11, 17:19
                                                    www.psal.org/psalsports/tennis/psal_tenisscore.asp?sportid=014&cid=219979
                                                    Kolejny mecz i kolejny spacerek 5:0. Troche szkoda,ze BT nie ma zadnej konkurencji na Brooklynie bo te mecze zaczynaja sie nudne robic.
                                                    Duzo ciekawszy byl natomiast nasz wczorajszy trening.Nie dosc ze Monika zaczyna grac bardzo dobrze ,to syn gra juz calkiem niezle jednoreczny forehand.Gralismy sami do momentu az przyszedl staly partner Macka,Eric z ktorym syn zaczynal grac jakies 3 lata temu.Na poczatku Eric wygrywal bo byl juz studentem Brooklyn College ale po 2 miesiacach Maciek zaczal go ogrywac a teraz go wrecz deklasuje i to grajac jednoreczny forehand.
                                                    Na tych kortach duzo cwiczy chlopakow z Ft.Hamilton HS i oni sa w tej samej grupie co Brooklyn Tech HS.
                                                    Maciek bez problemu ogrywa Oscara Wu ktory jest #1 single w Ft.Hamilton HS. Az tak duza jest roznica poziomow miedzy tymi szkolami.
                                                    Trener tez juz czuje pismo nosem,ze Brooklyn Tech moze w tym roku zdobyc mistrzostwo NYC i nawet fotografa zamowil,ktory dokumentuje mecze.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.05.11, 05:11
                                                    psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=13507&csport=014
                                                    Kolejne 5:0 na zakonczenie sezonu miedzyszkolnego i wkrotce syn przyniesie statuetke,ze gral w druzynie,ktora jest najlepsza na Brooklynie.Juz jedna taka w domu ma,wiec zanosi sie na wieksza kolekcje specjalnie ze za rok tez beda najlepsi,bo tylko jeden gracz konczy szkole,a na jego miejsce jest cala grupa nastepcow.

                                                    W piatek bedzie ostatni trening,na ktorym beda tylko ci z podstawowego skladu(7) i moze ze 2 rezerwowych,bo w deblu mozna zastapic zawodnika w czasie meczu jak mu sie przytrafi kontuzja.

                                                    W playoffs Brooklyn Tech jest rozstawiony z #3 i swoj jedyny mecz eliminacyjny rozegra na swoich kortach z Bronx Science.

                                                    psal.org/psalsports/psalbracket/bracketd.htm?plfname=TENNIS%20BOYS%20VARSITY%202011%20A%20Division%20Playoff%20Bracket&plfcode=736
                                                    Polfinaly i finaly jakby kogos ciekawilo odbeda sie na Flushing Meadows (US TA National Tennis Center) i ja tam bede jako assistant coach.

                                                    W tym roku Brooklyn Tech chce zdetronizowac najlepszy przez kilka lat z rzedu Beacon HS.
                                                  • Zaczelo sie troche wczesniej.Syn byl przemeczony egzaminami w szkole bo mial az 3 AP egzaminy i jeden SAT test w ciagu tygodnia.Nie jadl,nie spal,spoznial sie na treningi tenisa w szkole i trener go na jeden mecz nie wystawil.Nawet nie wiem,czy wystawi go na nastepny ,ktory odbedzie sie w piatek a Brooklyn Tech bedzie gral z Cardozo HS na kortach krytych,bo caly czas pada a nie mogli dostac krytych kortow na Flushing Meadows.
                                                    No wiec w poniedzialem 16 maja,po cichu wymknal sie z domu do parku pograc z kumplami w handball i kosza,a mnie to wkurzylo,bo mielismy grac w tenisa.
                                                    On byl ostatnio przemeczony i tenis mu nie szedl i sam zauwazylem,ze gral coraz gorzej.
                                                    Pojechalem do parku i sie nie zawiodlem,gral z kumplami w handball,no wiec przy kumplach mu wygarnalem,ze traci czas na glupoty zamiast trenowac tenis i ani grosza ode mnie nie dostanie na studia.
                                                    Chyba sie przejal,bo po kilku minutach przestal z nimi grac i pojechalismy na korty.
                                                    Zaczal grac jednoreczny forehand i wychodzilo mu calkiem dobrze.Niektore pilki byly tak mocne ,ze nie moglem ich odebrac.Pogralismy tylko godzine z kawalkiem ale warto bylo,bo postepy zrobil oszalamiajace.Na kortach nikogo nie bylo bo wczesniej deszcz popadywal i pogoda byla malo przewidywalna,co mnie zupelnie nie wzruszalo,bo nam chodzilo tylko o 1 godz na kortach.
                                                    Nastepnego dnia czyli 17 maja-2011 stal sie cud.Troche go zaskoczylem,bo jak zjadl i wypoczal po szkole,to powiedzialem ze jedziemy na korty i bylismy tam o 6 wieczorem.
                                                    Bylo troche jego kumpli i sie ucieszyli z naszego przyjazdu,bo pogoda znowu byla niewyrazna i nie bylo z kim grac.
                                                    Syn sie przestraszyl,ze gra za slabo jednorecznie jak na nich i znowu chcial ze mna trenowac,ale nie dalem sie w to wrobic.
                                                    Najpierw gral z Oscarem,ktory gra #1 singel w Ft. Hamilton HS ale Maciek oburecznie z nim wygrywal.Co sie okazalo ku zdziwieniu wszystkich,ze jednoreczny forehand mu tak wychodzil,ze Oscar zupelnie nie dawal rady.Maciek gral lepiej jednoreczny forehand niz dwureczny.Po kilkunastu minutach tak silnie uderzyl forehand,ze Oscar nie zdazyl zareagowac i dostal w same kasztany.Zwijal sie z bolu na korcie i bylo praktycznie po grze.
                                                    Ale obok gral Joe,z ktorym Maciek gral na turnieju 3 lata temu i sromotnie przegral.
                                                    Joe jest 2 lata starszy od Macka i ze 20 kg ciezszy.On rok temu tez gral #1 singel w Ft.Hamilton HS,ale Maciek z nim nigdy nie wygral.
                                                    No i cud sie stal,syna forehandy byly mocniejsze i celniejsze niz Jeo'ego.
                                                    Prawie 80% bardzo mocnych forehandow wchodzilo mu w kort.
                                                    Po 15 minutach Oscar doszedl do siebie i razem z Joe zaczeli grac przeciwko Mackowi.
                                                    Bylo na co popatrzec jak ich Maciek ogrywal.
                                                    Faktem jest ze o 7:20 byl juz skonany ale przez 1:20 godz dal popis gry.
                                                    Szkoda,ze trener tego nie widzial.
                                                    Dzisiaj znowu padal deszcz i tak ma byc do konca tygodnia,choc ponoc w sobote ma sie juz przecierac,a w niedziele byc po amerykansku slonecznie.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.06.11, 04:15
                                                    Nie wiem czy bedzie transmisja,wiec na wszelki wypadek jade go ogladac.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.06.11, 04:37
                                                    No wiec wczoraj trener zadzwonil,ze jest wazny mecz w ramach Mayor's Cup na Flushing Meadows i zeby syn przyjechal,a ze to wypada w sobote to transport we wlasnym zakresie,bo w dni szkolne na pewno mieliby autobus ze szkoly podstawiony.
                                                    Syn mu na to,ze w sobote ma bardzo wazny test SAT(kwalifikujacy na studia) a trener ,ze test SAT jest rano a mecz po poludniu wiec zdazy.Syn chcac nie chcac zgodzil sie,a ja mu powiedzialem ,ze pojedzie tylko wtedy jak bedzie sie dobrze czul po tescie ktory trwa 4 godziny a czasami dluzej.
                                                    Test sie zaczal pozno i skonczyl pozno bo niemal o 2 PM wiec szybko wpadlismy do domu na maly obiadzik i pojechalismy na te korty na ktorych Ledl i McEnroe tyle razy wygrywali.
                                                    Zeby uprzedzic pytania od razu nadmienie,ze nie gralismy na Arthur Ashe Stadium,choc tuz obok niego.Najpierw mieli grac na korcie #11 tuz przy stadionie,ale pozniej grali na kilku kortach a syn gral na #8.
                                                    Syn rakiety w reku nie mial niemal tydzien i nawet ma plastkowa owijke na raczce,ktorej nie chcial zdjac,bo mowil,ze tak mu wygodniej.A ja mu na to,ze w dalszym ciagu rakiete mozemy oddac jak mu nie bedzie pasowac.
                                                    W rozgrzewce gral slabo i juz zaczalem sie denerwowac i krzyknalem ze 2x z trybun,ale wzial sobie moje uwagi do serca i zaczal grac troche lepiej.
                                                    Po jakiejs 15 minutowej rozgrzewce zaczeli grac i syn wygral losowanie i zaczal serwowac.
                                                    Nerwy byly w pierwszym gemie,ale jednak go wygral.W drugim tez napiecie i tez go wygral.Napiecie bylo caly czas bo gra byla wyrownana jak miedzy Radwanska i Sharapova ale w dosc krotkim czasie zrobilo sie 6:1 i wygral pierwszego seta.
                                                    Czasami tak jest,ze wynik nie oddaje przebiegu walki,bo walka byla bardzo wyrownana,ale najwazniejsze pilki wygrywal wlasnie syn.
                                                    Making long story short,drugiego seta tez wygral 6:1 i bylo po meczu.
                                                    Po raz pierwszy w zyciu bylem zadowolony z postawy syna na korcie w czasie meczu,choc na treningach grywal juz lepiej.
                                                    W czasie meczu w odroznieniu od Radwanskiego do syna juz nie krzyczalem.
                                                    Druzyna Brooklyn Tech. HS swoj mecz przegrala 1:4 a jedyny mecz wygrany byl syna w deblu.Nie musze podreslac ,ze byl MVP tego meczu.
                                                    Trener nawet przyszedl ten pojedynek ogladac,a ja mu dumnie na to,ze ciezkie treningi daja owoce,a trener byl szczesliwy jak dziecko,ze ktos z Brooklyn Tech HS wygral jednak swoj mecz.
                                                    Corka widziala ta swiateczna atmosfere w domu i zapowiedziala ,ze jutro idzie z nami na korty grac w tenisa.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.06.11, 07:18
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Biological_Immortality
                                                    Mowiac krotko sa niesmiertelne.
                                                    A ze krotko zyja,to tylko dlatego,ze ulegaja wypadkom lub choruja.
                                                    Naukowcy juz pracuja nad genomem i niedlugo bedziemy swiadkami sensacji.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 16:56
                                                    www.sport.pl/celebrities/1,85636,9834455,Gortat__Djorkaeff_i_Vieira_zagrali_w_meczu_charytatywnym.html
                                                    Byla okazja zobaczyc Gortata i ani ja ani syn nie moglismy tego przepuscic,szczegolnie ze to tylko 30 minut od nas pociagiem a biletow nie trzeba bylo miec,bo to impreza charytatywna,wiec zaoszczedzone pieniadze poszly na piwo.Syn jeszcze wzial kumpla i pojechalismy wczesniej bo trybuny niezbyt duze a wpuszczali na zasadzie,kto pierwszy ten lepszy.Zapowiadali przelotne opady,ale to nas nie wystraszylo i obciach bylo brac parasolke na mecz pilki noznej.
                                                    Usiadlismy wiec za bramka a juz za chwile pojawil sie w niej Gortat,wiec zaczelismy niesmialo skandowac :Marcin,Marcin!!
                                                    Pozniej piwo zaczelo dzialac i przeszlismy do piosenek.
                                                    Najglosniejsi jednak byli Wlosi bo przyjechal ich Rossi.
                                                    Gortat w realu wyglada jeszcze wyzszy niz ma w papierach. Wynik byl chyba z 15:10 i team Marcina wyciagal czesciej pilke z siatki,ale tacy zawodnicy jak Steve Nash czy Reyna warci byli obejrzenia.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.07.11, 23:12
                                                    www.youtube.com/watch?v=3AhJXhJ13I0&feature=related
                                                    Wlasnie chcialem isc spac,a tu widze w TV leci kultowy film stulecia "Life as a House" i nie moglem sobie odmowic by go obejrzec raz jeszcze.
                                                    W Europie pewno nieznany,bo on nie jest na umysly europejskie,ale dla mnie jest najlepszy.
                                                  • Niektorzy nazywaja go Tyson Kwiatkowski.

                                                    www.youtube.com/watch?v=QN3kLczPkjY&feature=related
                                                    Ma dopiero 16 lat i szykuje sie na zawodowstwo.

                                                    charlotte.news14.com/content/headlines/626711/15-year-old-tennis-player-prepares-for-pros
                                                    Jedynym jego minusem jest to,ze ma tylko 180cm wzrostu.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.08.11, 23:49
                                                    Pod koniec sezonu gdy Maciek byl zajety pisaniem SAT Safraz zajal jego miejsce w druzynie szkolnej i myslal ze to tak juz zostanie.
                                                    Spotkalismy sie calkiem przypadkowo,bo pojechalem z dzieciakami na ine korty niz te najblizej nas i tam wlasnie przyjechal Safra z ojcem potrenowac.
                                                    Jakby sie kto dziwil dlaczego tak duzo zawodnikow i zawodniczek trenuje z ojcami,to odpowiedz jest dosc prosta.To jest najtanszy tenis jaki sobie mozna wyobrazic.
                                                    W miare dobry trener na Brooklynie czy gdziekolwiek indziej bierze 60 doll za 1 godzine.
                                                    Oglaszaja sie tez na kortach trenerzy za 40 doll/godz i oni rzeczywiscie graja lepiej ode mnie,ale juz nie lepiej od syna.No moze tak jak on,a ja nie chce trenera,ktory bedzie duzo gadal i slabo gral.Ja chce trenera,ktory bedzie duzo lepiej gral niz moj syn,a takich juz nie jest wielu.Swojego trenera szkolnego syn ogrywa jak chce.
                                                    No wiec Safraz zaczal grac z synem a ja z corka ,bo ona tez chce sie zalapac na szkolny team.
                                                    Safraz niemal cale lato gra po roznych turniejach ktore sa organizowane w miescie a Maciek gra glownie w kosza,co mnie wqurza ale nic na to nie moge poradzic.
                                                    Po jakiejs 20 min rozgrzewce zagrali seta,ktorego syn wygral a pozniej drugiego,ktorego syn przegral,ale on juz byl zmeczony kilkugodzinna gra w kosza zanim poszedl na korty tenisowe.
                                                    To go zmobilizowalo do treningu i rewanzu,szczegolnie ze Safraz jest rok mlodszy,nizszy od syna ale mocniejszy i lepszy techniczne co najwazniejsze.
                                                    Nawet syn zauwazyl,ze Safraz jest lepszy technicznie.
                                                    Nie moglem sie doczekac rewanzu i nie lubilem gdy syn dzien znowu zaczynal od kilku godzin gry w kosza,a pozniej pojechalismy na korty tenisowe.
                                                    Rozgrzewka jak zwykle okolo 20 min i zaczal sie mecz,ktorego ja z corka niby nie ogladalismy ,ale grajac na korcie obok widzielismy co nieco.Ciezko bylo wiedziec kto wygrywa,bo punkty liczyli po cichu.
                                                    Po jakiejs 1,5 godz byli juz troche zmeczeni i zrobili przerwe i wtedy sie dowiedzialem,ze syn wygral oba sety 62 61 wiec zadecydowali ze zagraja jeszcze jednego i tego ostatniego tez wygral 61. Safraz byl zalamany,bo chlopak przyklada sie do tenisa i nic innego poza tenisem nie gra.Spedza mnostwo czasu na turniejach tenisowych ,a tu jakis chlopak,ktory glownie gra w kosza bije go w tenisa jak chce i kiedy chce.
                                                    Syn mimo ze szczuply jest dosc dobry fizycznie i w trzecim secie widzialem ze Safraz wysiadal juz fizycznie.
                                                    Syn nie ma tej techniki co Safraz,ale do tego trzeba grac bardzo czesto i to z roznymi przeciwnikami,najlepiej na turniejach by sie nauczyc grac w bardzo roznych sytuacjach i przecwiczyc najrozniejsze zagrania.

                                                    Na korcie obok gralo dwoch dziadkow mowiacych po rosyjsku i jeden z nich niesamowicie czopowal.Nie widzialem faceta,ktory by az tak czopowal i robilby to przy kazdym uderzeniu.
                                                    czekal az pilka byla jakies 10-20 cm nad ziemia i wtedy nadawal jej sidespin.Pilka szla jakis 1 metr nad siatka,ladowala co najmniej 2m przed linia koncowa i zmierzala szybko na out.
                                                    Jeszcze smieszniej uderzal backhandem,bo to zdecydowanie nie byl top spin,ani noralny slide,ale znowu ten sidespin.
                                                  • assets.usta.com/assets/1/15/2011%20Grounds%20map-hi-res.pdf
                                                    Roddick dobrze zaczal mecz z Ferrerem od prowadzenia,ale po przeprowadzeniu na court #13
                                                    przegral seta,bo nie wiem co mu do glowy strzelilo by isc na feralny kort.
                                                    Teraz tylko czekac jak przegra caly mecz w ktorym mial wygrane 2 pierwsze sety.

                                                    No wiec syn i jego kumple z druzyny szkolnej rozgrzewali sie na korcie #11.
                                                    Pozniej zrobilismy sobie przerwe i siedzielismy tuz przy korcie #13 tam gdzie sa drzewka namalowane,bo tam sa stoliki i krzeselka. Czesc druzyna grala na korcie #13 i przegrali swoje mecze a reszta meczow odbyla sie na kortach # 6 # 7 i # 8 .Syn gral wlasnie na korcie #8 i on jako jedyny z calej druzyny wygral swoj mecz.
                                                  • Pod ziemia jest kupa rur z woda,bo niemal przy kazdym korcie sa wodotryski,czyli woda pod cisnieniem i po ostatnim trzesieniu ziemi cos tym starym rurom moglo zaszkodzic.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.09.11, 17:32
                                                    Ktory jest lepszy?

                                                    Czy ten z "Never know how much I love you"

                                                    www.youtube.com/watch?v=0yvHWyvexZA
                                                    Czy moze ten drugi w zoltej marynarce z Texasu?

                                                    www.youtube.com/watch?v=ItZyaOlrb7E&NR=1&feature=fvwp
                                                  • Monika o niczym innym ostatnio nie gada,tylko o tym czy ma szanse zalapac sie na szkolny team tenisowy?
                                                    Syn jej mowi ze ma szanse zalapac sie na team ale na rezerwowa i nie ma jeszcze umiejetnosci by grac mecze miedzyszkolne.
                                                    No wiec w sobote wyciagnela mnie na 4 godz na korty i w niedziele znowu na 2,5 godz.
                                                    W sobote nie mialem szczescia bo nie znalazlem jej partnerki do gry i sam musialem z nia grac i wymeczyla mnie nieziemsko.
                                                    Dzis mnie sie poszczescilo.
                                                    Idziemy po kortach szukac jakiegos wolnego i widze ze na jednym korcie dziewczyna w wieku Monika sama jest na korcie a przy siatce stoja rodzice pewno zmeczeni juz gra z nia.
                                                    Jak przechodzilismy obok nich to ojciec cos wskazal glowa na Monike mowiac cos do zony po chinsku ,bo tam sami Chinczycy trenuja a my jestesmy jedynymi bialymi.
                                                    Ja wiec podchwycilem,czy jego corka nie chcialaby zagrac z Monika.On sie bardzo ucieszyl i ja zreszta tez i dziewczyny zaczely grac a ja wdalem sie w gadke z Chinczykami.
                                                    Okazuje sie ,ze ich corka Ng Alicia chodzi do Stuyvesant HS i jest w teamie tenisowym jako rezerwowa.

                                                    psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=02519&csport=024#
                                                    Na tych samych kortach trenuje bardzo czesto inna Chinka z tej samej szkoly Chung Victoria,ktora gra drugiego singla w meczach miedzyszkolnych i jest bardzo dobra,bo syn gral z nia jakies 2 lata temu i ledwo z nia wygral.Teraz by ja rozniosl bo wyrosl i zmeznial a Vicky jest taka sama jak 2 lata temu.

                                                    No wiec Alicia NG grala z Monika jakies 2,5 godz i na poczatku byla o klase lepsza od Moniki.
                                                    Bardzo dobre pewne uderzenia z backhandu jak i forehandu,ale ona juz trenuje 3 lata i to z profesjonalnym trenerem.
                                                    Po pol godzinie Monika sie rozgrzala i gra zaczela byc bardziej rownorzedna,wychodzil jej nie tylko forehand ale i backhand.Cale szczescie ze graly bez serwowania,bo Monika w tym jest cieniutka.
                                                    Po 2 godzinach Monika zaczynala byc lepsza,bo z kazda minuta grala coraz lepiej a Alicia po prostu puchla i nie dochodzila do pilek.
                                                    Trzeba przyznac uczciwie,ze technicznie Alicia jest o klase lepsza od Monimi ale Monika ja kondycyjnie zajechala.
                                                    To samo sie rowniez dzieje w meczach Macka z Safrazem.Safraz jest lepszy technicznie,ale Maciek szybciej biega i jest lepszy kondycyjnie.
                                                    Do rozpoczecia sezonu tenisowego jest jeszcze 5 miesiecy i jak Monika bedzie robila takie postepy jak ostatnio to nie tylko zalapie sie na team ale i bedzie grala w meczach miedzyszkolnych.
                                                    Glowa mnie strasznie boli jak ja ja naucze serwowac,bo to jej pieta achillesowa.
                                                  • psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=02519&csport=024
                                                    Trzeba u gory kliknac na( season: 2011) , to wtedy nazwiska na dole wyskocza.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.11.11, 02:00
                                                    W drugi wtorek Novembra u nas jak zwykle election day,czyli dzieciaki zamiast do szkoly ida na korty,bo tak chce Monika a Monika chce zagrac w druzynie szkolnej wiec kazdy dzien bez tenisa jest dniem straconym.
                                                    Na wszelki wypadek zadzwonilem do Erica,ktory juz od 4 lat jest sparring partnerem syna i to wlasnie mocny trening z Eric'em 4 lata temu pozwolil synowi zalapac sie na druzyne szkolna.
                                                    Eric w dalszym ciagu gra w Brooklyn College ale jego college jest slabiutki wiec nie ma o czym wspominac.
                                                    Pomyslalem sobie,ze jak Eric przygotowal Syna do gry w druzynie szkolnej,to zrobi to samo z Monika.
                                                    Potrzebny byl jeszcze jeden do wspolnej gry,bo chcielismy zagrac debla.
                                                    Obok byl samotnie cwiczacy serw Jason,ktory nie lapie sie do druzyny Brooklyn Tech HS a chcialby bardzo,bo wie ze w tym roku szkolnym Brooklyn Tech wykosi wszystkich w NYC i bedzie i tym glosno w gazetach.
                                                    No wiec syn z corka grali przeciw Eric'owi i Jason'owi.
                                                    Syn indywidualnie ogrywa ich obu jak chce,wiec walka byla nierowna,bo corka grala tak samo dobrze jak syn.
                                                    Po raz pierwszy nie bylo prawie roznicy w grze syna i corki.Syn w dalszym ciagu uderza pilke mocniej i ma lepszy backhand,ale to co pokazala corka to przeszlo moje najsmielsze oczekiwania.Oczy mialem jak zarowy ,gdy posylala pilki nie do odebrania tym chlopakom.
                                                    Zauwazyl to Joe,ktory juz 2 lata temu skonczyl HS i gral przeciwko synowi 3 lata temu na turnieju w NYC wygrywajac 8:4 choc syn prowadzil na poczatku 4:0 ale pozniej ulegl kontuzji i nie mogl serwowac. Joe i tak by go pokonal wtedy ale teraz juz nie wiem,choc uderza pilke nmocniej od syna,to jednak zbyt czesto wychodzi ona na out.
                                                    Joe ma lepsza koordynacje i technike,bo gra klasycznie tak jak Eric i Federer czy sam Almagro-jednorecznie z obu stron.
                                                    No wiec gdy Joe zastapil Jasona w deblu,to gra sie wyrownala,a Monika nie ustepowala im ani na krok.Widac dopinguje ja gra przeciwko chlopakom i chciala sie popisac jak Radwanska przed swoim nowym trenerem,bo pozniej gdy grala sam na sam z synem juz nie grala tak dobrze ,ale zadowolony bylem bardzo,ze przez godzine czasu grala na najwyzszych obrotach i chlopakom nie ustepowala.
                                                    Jedynym jej mankamentem jest serw.Slaby i dziecinny,czesto niecelny.Az dziwic moze ,ze potrafi tak dobrze grac a nie umie serwowac.
                                                    Zostalo jeszcze prawie 4 miesiace czasu do sezonu tenisowego,wiec moze ja naucze serwowac na tyle by nie przegrywala swoich gemow serwisowych.
                                                    Jutro znowu swieto i od rana idziemy na tenisa.
                                                    Juz dzwonilem do Erica i choc boli go troche nadgarstek to lubi jezdzic z nami bo zabieram go spod domu i wioze na korty.
                                                  • Gość: mama tenisistki IP: *.slkc.qwest.net 12.11.11, 00:31
                                                    Macieju,
                                                    czytam Cie juz od paru lat. Nie lubie zabierac glosu publicznie. Ale dziwi mnie, ze twoje dzieci nie graja w turniejach USTA. Zeby osiagnac sukces w tenisie szkolnym, stanowe i regionalne turnieje daja mozliwosc gry z najlepszymi zawodnikami szczegolnie poza sezonem tenisowym w szkole, ktory jest krotki, daje tez motywacje dzieciom poza sezonem zeby cwiczyc. Turnieje w stanie kosztuja 30-50 dolarow, co przy kilku meczach wychodzi taniej niz wynajecie krytego kortu zima i szukanie partnera, bo my juz jestesmy za slabi. Turnieje reginalne to tylko 90-110 dolarow, laczylismy je z wakacjami. Gdy moja corka grala w turniejach USTA, wtedy tez osiagala najwieksze sukcesy w tenisie szkolnym, zdobyla mistrzostwo stanu w kategorii mniejszych szkol, byla 30 w regionie. Ale tenis to jej drugi sport wiec pozniej chciala sie skoncentrowac na pilce noznej, ciagle zdobywajac vice mistrzostwo stanu w tenisie.
                                                    Poza tym USTA pomaga najlepszym zawodnikom, tutaj organizuje obozy, za ktore malo sie placi.
                                                    Zycze powodzenia w trenowaniu corki, ale moja corka wybrala pilke nozna bo wolala towarzystwo kolezanek od towarzystwa rodzicow.
                                                  • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.11.11, 07:39
                                                    Gość portalu: mama tenisistki napisał(a):

                                                    > Ale dziwi mnie , ze twoje dzieci nie graja w turniejach USTA.

                                                    Syn gra praktycznie we wszystko,kosza,hokeja,ping-ponga,baseball itd.
                                                    Nie nastawialem sie na zaden sport z nim,bo gdyby dostal sie do Stuyvesant HS,to gralby w hokeja,bo to jego pierwszy sport i tam jest sekcja hokejowa.
                                                    W jego szkole nie ma sekcji hokejowej,wiec gra w sekcji tenisowej.Lubi tez pilke nozna i kto wie,moze na studiach bedzie gral w pilke.
                                                    Na razie w szkole gra w ping-ponga 2x w tyg i w tenisa na wiosne.

                                                    > Zeby osiagnac sukces w tenisie s
                                                    > zkolnym, stanowe i regionalne turnieje daja mozliwosc gry z najlepszymi zawodni
                                                    > kami szczegolnie poza sezonem tenisowym w szkole, ktory jest krotki, daje tez m
                                                    > otywacje dzieciom poza sezonem zeby cwiczyc.

                                                    Syna koledzy,ktorzy nie lapia sie na gre w druzynie szkolnej graja po turniejach ale dla syna i dla mnie to jest strata czasu,bo czesto te turnieje przeciagaja sie i trzeba zostac na noc by nastepnego dnia zagrac mecz,wtedy trzeba zostac w hotelu itd.
                                                    Matka jednego z chlopakow z druzyny szkolnej powiedziala,ze ona na swoich dwoch synow majatek wydala,na trenerow i turnieje USTA i chlopcy nie maja szans na zawodostwo.
                                                    Dokladnie powiedziala,ze "ze 2 domy by kupila za to co wydala na ich tenis".

                                                    > Turnieje w stanie kosztuja 30-50 d
                                                    > olarow, co przy kilku meczach wychodzi taniej niz wynajecie krytego kortu zima
                                                    > i szukanie partnera, bo my juz jestesmy za slabi.

                                                    W NYC kryte korty to okolo 60 doll/godz.

                                                    > Turnieje reginalne to tylko 9
                                                    > 0-110 dolarow, laczylismy je z wakacjami. Gdy moja corka grala w turniejach UST
                                                    > A, wtedy tez osiagala najwieksze sukcesy w tenisie szkolnym, zdobyla mistrzostw
                                                    > o stanu w kategorii mniejszych szkol, byla 30 w regionie.

                                                    To byla bardzo dobra i powinnas dalej w nia inwestowac.


                                                    > Ale tenis to jej drugi sport wiec pozniej chciala sie skoncentrowac na pilce noznej, ciagle >zdobywajac vice mistrzostwo stanu w tenisie.

                                                    Nawet dzisiaj rozmawialem z kumplami o Renacie,ktora jeszcze 2 lata temu grala w tenisa na tych samych kortach co my a teraz gra w pilke nozna.
                                                    Doszlismy do wniosku,ze latwiej jest dostac scholarship w pilke niz w tenisa.

                                                    > Poza tym USTA pomaga najlepszym zawodnikom, tutaj organizuje obozy, za ktore ma
                                                    > lo sie placi.

                                                    Dla syna to juz za pozno,bo to jego ostatni rok w HS i mam nadzieje,ze bedzie gral w tenisa na studiach.
                                                    Corka jak bedzie miala taki zapal jak teraz to moze na ludzi wyjdzie i wtedy bede z nia jezdzil na turnieje USTA.
                                                    W zime ma powstac sekcja ping-ponga w szkole a corka wygrala juz jeden turniej latem.

                                                    > Zycze powodzenia w trenowaniu corki, ale moja corka wybrala pilke nozna bo wola
                                                    > la towarzystwo kolezanek od towarzystwa rodzicow.

                                                    Ja gram z nia juz rzadko,bo w ciagu 2 miesiecy poczynila kolosalne postepy i nie nadazam za nia.Zostalo mnie do wiosny nauczyc ja dobrze serwowac i zobaczymy jak sie bedzie sprawdzac w szkole.
                                                    Brooklyn Tech HS na 100% w tym roku zdobedzie 1-sze miejsce w NYC wsrod chlopcow,a dziewczynki maja szanse na final.

                                                    psal.org/psalsports/team/psal_teamprofile.asp?cschool=13507&csport=014#
    • Oj, żeby to wyglądało tak w Poslce...

      ---

      sklep calivita
      www.dobrakuchnia.com
      www.edupromo.pl
      austria narty
      • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.12.11, 07:15
        krzysiuwis napisał:

        > Oj, żeby to wyglądało tak w Poslce...

        To nie jest zaden wielki problem.
        W USA jest tak,ze w parkach buduja korty tenisowe i do kosza.Nikt do parku nie przychodzi siedziec na laweczkach a wszyscy w cos tam graja.
        W Polsce jest mnostwo parkow i w kazdym mozna korty pobudowac i udostepnic ludziom za darmo.
        Za kilka lat bedziesz mial cale zastepy ludzi swietnie grajacych w kosza i w tenisa.
        • Najbardziej mnie smieszy jak ludzie zaczynaja nauke gry w tenisa od jakiejs szkolki,gdzie trenerzy dosc drogo kosztuja.
          Jak masz talent ,to nauczysz sie sama grac w tenisa odbijajac nawet od drzwi garazu,o ile to nie jest blacha falowana,a jak nie masz talentu ,to gra z Fibakiem przez 10 lat niewiele ci da.
          Znam ludzi,ktorzy majatek wydali na trenerow a jak przyjdzie co do czego to przegrywaja z moimi dziecmi ,ktore sam uczylem grac w tenisa w wolych chwilach na kortach publicznych.
          • Gość: Ucz się sama IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.11, 23:56
            maksimum napisał:

            > Najbardziej mnie smieszy jak ludzie zaczynaja nauke gry w tenisa od jakiejs szkolki,gdzie trenerzy dosc drogo kosztuja. Jak masz talent ,to nauczysz sie sama grac w tenisa odbijajac nawet od drzwi garazu

            To dotyczy wszystkich umiejętości. Gry w tenisa, jazdy samochodem, latania samolotem.

            Po co lotnikowi
            Szkoła pilotażu?
            Nauczy się latać
            Na drzwiach od garażu!
            • Gość portalu: Ucz się sama napisał(a):

              > To dotyczy wszystkich umiejętości. Gry w tenisa, jazdy samochodem, latania samolotem.

              Jesli chodzi o jazde samochedem,to w moim przypadku nauczyl mnie kumpel od ping-ponga.Ja go nauczylem grac w ping-ponga a on mnie jazdy samochodem.
              Wyjechalismy moim samochodem za miasto i kazal mnie jezdzc zygzakiem po bocznej drodze tuz za Ozarowem.Jedna lekcja trwala pol godziny,druga nastepnego dnia 1 godzine,a juz nastepnego dnia pojechalem na Swietokrzyska do pracy.
              I jezdzilem tak przez caly miesiac,a po miesiacu pojechalem zdawac egzamin na prawo jazdy do Minska Maz. bo w Warszawie i okolicach chcieli za duze lapowki.
              Zdalem za pierwszym razem i troche sie wkurzylem ,ze nie dawali mnie sie rozpedzic na egzaminie,bo najszybciej jechalem 40-50 km/godz.

              > Po co lotnikowi
              > Szkoła pilotażu?

              To tez jest proste,szczegolnie na malych samolotach i duzym ulatwieniem jest to w samolotach masz dwa drazki kierownicze,jeden dla pilota,drugi dla zastepcy.

              > Nauczy się latać
              > Na drzwiach od garażu!

              Z lataniem na drzwiach to gorzej ale plywanie jest znakomite.

              Takim tez bym sie w 2 godz nauczyl latac.

              www.youtube.com/watch?v=DqASQtVlVHU
              • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.12.11, 07:37
                Hanka M. to zrobila kariere na swiecie.

                www.youtube.com/watch?v=1VJvLmC2dYk
                • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.01.12, 03:37
                  www.youtube.com/watch?v=Rf55gHK48VQ&feature=related
                  Solista zrobiony na Elvisa,a ten maly w okularach tanczy prawie tak dobrze jak ja kiedys.
                  • Gość: j. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 06:10
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Solista zrobiony na Elvisa,a ten maly w okularach tanczy prawie tak dobrze jak ja kiedys.

                    Nie może to być! A ja myślałem, że ty jesteś niedościgłym wzorem we wszystkim, czego dotkniesz!;)

                    Co do fillmiku, to nie wiem, czy pamiętasz, ale ja inną jego kopię (chyba nieco lepszą) już linkowałem na tym forum. To jest fragment filmu Don't knock the rock z 1956 r, popularyzującego rock&rolla. Solista nazywał się Bill Haley i jeśli ktoś kogoś naśladował to Presley Haleya, a nie odwrotnie. Haley był starszy od Elvisa o całą dekadę i brylował już na szczytach amerykańskich list przebojów, gdy Elvis dopiero stawiał pierwsze kroki. Pierwsze przeboje Elvisa to były m.in covery utworów Haleya właśnie.
                    • Gość portalu: j. napisał(a):

                      > Solista nazywał się Bill Haley i jeśli ktoś kogoś naśladował to Presley Haleya, a nie odwrotnie. Haley był starszy od Elvisa o całą dekadę i brylował już na szczytach amerykańskich list przebojów, gdy Elvis dopiero stawiał pierwsze kroki. Pierwsze przeboje >Elvisa to były >m.in covery utworów Haleya właśnie.

                      en.wikipedia.org/wiki/Bill_Haley
                      Dla mnie Bill Haley jest lepszy od Presleya,bo to jest czysty rock & roll a Presley to raczej pop,blues,country i rock& roll. Jakies tam "Love Me Tender" i inne.

                      www.youtube.com/watch?v=HZBUb0ElnNY
                      no i klasyka:
                      brwiami to ja umiem tak samo ruszac.No i ta reka wyciagnieta do przodu przy duzym rozkroku- to i Travolta nasladowal w Saturday Nigh Fever.

                      www.youtube.com/watch?v=lmakK7BSRnE&feature=related
                      • Gość: goralnizinny IP: *.ed.shawcable.net 06.01.12, 22:30
                        Witam. Trafiliscie w moj czuly punkt. Haley rzeczywiscie byl jednym z pierwszych propagatorow rock n roll, ale niekoniecznie najlepszym. Pamietam , ze jako szczeniak kupilem na targowisku jego "Rock around the clock" nagrane na pocztowce. To bylo cos, Jedrzej wie o czym mowie. Dla mnie najlepszymi w R&R byli Jerry Lee Lewis i Chuck Berry, ale to oczywiscie indywidualne preferencje.
                        Tymczasem ogladam sobie od tygodnia Hopman Cup w Perth , gdzie gra sie raczej o pietruszke i gdzie Mardy Fish przegral wszystko co bylo do przegrania, dzisiaj z Dimitrowem.
                        Pozdrowienia
                        • Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                          > Pamietam , ze jako szczeniak kupilem na targowisku jego "Rock around the clock" nagrane na pocztowc
                          > e. To bylo cos, Jedrzej wie o czym mowie. Dla mnie najlepszymi w R&R byli Jerry
                          > Lee Lewis i Chuck Berry, ale to oczywiscie indywidualne preferencje.

                          Widzialem ten film ze trzy razy.

                          www.youtube.com/watch?v=4bB5xL577r4&ob=av3e
                          www.youtube.com/watch?v=bFOCdHMSR-8&feature=related
                          Chuck Berry to jednak nie to.

                          www.youtube.com/watch?v=nOk4Eak3fYo&feature=related
                          www.youtube.com/watch?v=WIY4OEAd6Yk&feature=related
                          Prawdziwy rock & roll to Bill Haley

                          www.youtube.com/watch?v=Rf55gHK48VQ&feature=related
                          ze juz nie wspomne o Rock around the Clock.

                          www.youtube.com/watch?v=Ud_JZcC0tHI

                          > Mardy Fish przegral wszystko co bylo do przegrania, dzisiaj z Dimitrowem.

                          Dimitrov jest dobry i czas najwyzszy by zaczal wygrywac.
                          • Najlepsze kobiety z WTA graja na poziomie niezle grajacego juniora w USA.
                            Taki Jake Sosonkin ze szkoly mojego syna pokonal by je wszystkie z #1 Karolina Wozniacki wlacznie.

                            www.tennisrecruiting.net/player/highlights.asp?id=548917
                            17 letni Jake ma 188cm wzrostu i 80 kg wagi oraz ani grama tluszczu w przeciwienstwie do Karoliny i jak walnie pilke nawet przy duzej rotacji to tylko swist slychac.
                            Calkiem przypadkiem Jake gra taka sama rakieta jak moj syn.
                            Zapomnialbym dodac,ze corka gra taka sama rakieta,tylko uchwyt ma nieco mniejszy.
                            Jak sie oglada dobre mecze juniorskie to krew sie w zylach gotuje,bo stoje tuz przy korcie albo siedze w pierwszym rzedzie i w czasie zmian rozmawiam z zawodnikami i trenerem szkolnym Scottem Andersonem.Scott nawet mnie polubil bo daje mu duzo dobrych rad i zadowolony jest z tego ze syn pod moim okiem robi postepy.
                            • Gość: Hingis fan IP: 95.108.116.* 13.01.12, 20:13
                              Wozniacki na tle:Capriati, Davenport,Clijsters, czy Sereny , wygląda przyzwoicie
                              • Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.01.12, 22:58
                                Gość portalu: Hingis fan napisał(a):

                                > Wozniacki na tle:Capriati, Davenport,Clijsters, czy Sereny , wygląda przyzwoicie

                                Oczywiscie,ze tak!
                                Ja mowie o czym innym.Karola oryginalnie wazyla 58 kg czyli 2 kg wiecej niz Radwanska,ale jak stana przy sobie to Karola wyglada jakby byla 12 kg ciezsza od Radwanskiej.

                                www.wtatennis.com/headtohead/caroline-wozniacki_2255881_12631/0,,12781~12631~11530,00.html
                                Karola 2 lata temu mocno przytyla i dzieki temu zyskala mocne uderzenie,ale ani jej serce ani nerki czy watroba nie zmienily sie,wiec serce musi pracowac ze zdwojona moca by utrzymac te extra kg wagi,co powoduje przemeczenie,wieksze narazenie na kontuzje itp.
                                Przez 1 rok czasu trzymala sie bardzo dobrze,a teraz zaczynaja sie problemy.Fizycznie nie daje rady grac z Radwanska.Zaczynaja jej wychodzic kontuzje,co jest ....normalne przy zwiekszonej masie.
                                Zobacz na Kanepi.Czym wiecej zrzuca wagi -tym lepiej gra.
                                Radwanska jest madrzejsza i nie dala sie wciagnac w przybieranie masy.
                                Roznica miedzy Wozniacki a Serena,Capriati czy Clijsters jest taka,ze te trzy ostatnie zawsze byly mocno zbudowane i swojej wagi nie zmienialy w czasie kariery.
                                Wozniacki natomiast naturalnie jest szczupla blondyneczka o wadze 58 kg a obecnie jest tegawa blondyneczka o wadze 70 kg.

                            • Gość: goralnizinny IP: *.ed.shawcable.net 14.01.12, 05:36
                              ...Najlepsze kobiety z WTA graja na poziomie niezle grajacego juniora w USA.
                              ------------------------------------------------------------------------------------------
                              Zgadza sie, nie odkryles Ameryki. Kobiety generalnie fizycznie nie maja szans w rywalizacji z mezczyznami, uwarunkowane jest to miedzy innymi anatomia i roznica w cechach motorycznych.
                              Dziwi mnie to tylko, ze tyle czasu poswiecasz tym "miernotom" zamiast sie zajac wylacznie kibicowaniem gry tych wspanialych mezczyzn.
                              Co chcesz udowodnic? Jakis kompleks mamusi z dziecinstwa?
                              • Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                > Zgadza sie, nie odkryles Ameryki. Kobiety generalnie fizycznie nie maja szans w
                                > rywalizacji z mezczyznami, uwarunkowane jest to miedzy innymi anatomia i rozni
                                > ca w cechach motorycznych.
                                > Dziwi mnie to tylko, ze tyle czasu poswiecasz tym "miernotom" zamiast sie zaja
                                > c wylacznie kibicowaniem gry tych wspanialych mezczyzn.

                                Zajmuje sie jednym i drugim i czekam kiedy kobiety zaczna grac 5 setowe mecze w szlemach.Przeciez w maratonie biegaja razem z mezczyznami i krzywda im sie nie dzieje.
                                Tenis kobiecy zmienilby sie na lepsze,bo wygrywalyby te ktore sa lepsze kondycyjnie a nie jakies niezgrabne potworki.

                                > Co chcesz udowodnic? Jakis kompleks mamusi z dziecinstwa?

                                Ty to sie znasz na ludziach!
(301-400)
(501-600)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.