No wiec sprawa wyglada tak,ze w tym szkolnym teamie tenisowym jest
ok 25 zawodnikow i 9 z nich jest z 1-szej klasy liceum,jak syn.
Z tej 9-tki czterech jest bardzo dobrych i od syna lepszych,a
czterech gorszych.
Syn jako jedyny trenuje TYLKO 3 lata i jego trenerem jest ojciec.
Treningi sa codziennie,przez 2 godziny po lekcjach,a w sobote lub
niedziele jest turniej,czyli praktycznie graja 7 dni w tygodniu.
Z calego teamu szkolnego trener bierze okolo 10 najlepszych na
turniej weekendowy i syn znowu w ta niedziele jedzie na turniej.
Mysle,ze musi ze 3 turnieje na sztucznej nawierzchni zaliczyc,zeby
sie do niej przyzwyczaic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.