naciągu, jak będzie mu się słabo kontrolowało to mu zwiększ funty, a jak mu się
będzie grała za sztywno i sucho to poluzuj.
co do rakiety to nie wiem, ja bym mu kupił od razu Tsongę, albo rakietę Wilsona
którym gra większość zawodowców. ale jak wolisz dać mu najpierw 100 to co ja
poradzę?
co do trenera, trenerzy mają swoje zasady, jak ktoś ma talent to może i
wyskoczyć w wieku 18 lat, wiadomo że zawodowo nic nie osiągnie ale to nie
przeszkadza grać w rozgrywkach wewnątrzkrajowych. znałem gości co grali od 15,
19 roku życia i potem grali bardzo dobrze, to granie od 4 roku życia to też jest
nabieranie nawyków i oswajanie z rakietą a potem się wszystko i tak zmienia jak
zaczyna dzieciak dorastać, i pierwsze lata treningów często są głupią zabawą.
raczej powinno się zaczynać najdalej między 12-14, takie jest moje zdanie, i
odtąd można coś zdziałać tylko wtedy błysk formy będzie pewnie na czas 22, 25
lat. a jak ktoś zaczyna w wieku 4, to powinien już działać coś w wieku 16, 18 lat.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.