tak grała najlepsza tenisistka świata. no i Gonzalez też tak gra często kończący
bekhend i forhend, i Agassi tak grał. ja jak grałem w juniorskim okresie, to
lubiłem celować o milimetry od linii, i cm nad siatką, jeśli był "większy"
kompromis zagranie uważałem za bubel. dlatego lubię do dziś tak dokładną grę.
granie płaskie jest skuteczniejsze niż top spinowe, ale przy założeniu że tyle
samo psujesz. a wiadomo że tak grając więcej błędów się popełnia. mnie się
najlepiej serwowało Princem. jakaś taka lekka do serwowania ta rakieta, no i
Headem. one mają lekkość odbicia i przyspieszenie dobre. nie jest to power może
w sile ale prędkość i łatwość ruchu jest.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.